pointowski
14.03.06, 16:30
jak widac chyba kochane PZU jeszcze nie przystosowalo sie do dzisiejszej
rzeczywistosci - a moze przygotowalo sie az za dobrze,
o co chodzi...
mialem niemila przyjemnosc zgloszenia szkody - jak sie okazalo siedzi tam
tylko jedna Pani i z 10 osob czekajacych w kolejce po 2h. A obok w punkcie
zawierania umow (czyli zbierania haraczy) oczywiscie 4-5 osob i zero kolejki...