lupino1
08.09.03, 06:59
I jak wrażenia ?
Pierwsze kilkanaście minut - polski standard gry. Potem trochę emocji:
poprzeczka, słupek, a pod koniec I połowy dwie wspaniałe bramki - miodzio !!!
Fajna też była indywidualna akcja Żurawskiego, gdy przejął piłkę po podaniu
Łotysza do własnego bramkarza - szkoda tylko, że nie strzelił gola.
Jeżeli chłopcy zagrają tak ze Szwecją, to będzie cień cienia szansy na awans.
Chociaż historia lubi się powtarzać i chyba (podobnie jak 4 lata temu)
dostaniemy na śląskim bęcki od skandynawii i bajka się skończy.