loggic
03.10.03, 08:08
www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1703690.html
Ścigany za kretynkę
Leszek Kostrzewski, Zielona Góra 02-10-2003, ostatnia aktualizacja
02-10-2003 21:38
Pani prezydent się obraża. Internauta nazwał prezydent Zielonej Góry
kretynką. Ta doniosła do prokuratury, która zamierza oskarżyć internautę.
Grozi mu rok więzienia
W lipcu na zielonogórskim forum "Gazety" pojawił się wątek o podróży
prawicowej prezydent Zielonej Góry Bożeny Ronowicz do zaprzyjaźnionego
miasta Bistricy w Rumuni ]. Internauci komentowali, że nic ta wizyta
Zielonej Górze nie dała, a wszyscy musieli za nią zapłacić. Jeden z
rozzłoszczonych internautów napisał "Ronowicz, ty kretynko - opamiętaj się".
Chociaż kilka dni później opinia ta zniknęła z forum, Ronowicz złożyła
zawiadomienie do prokuratury: "na internetowej stronie ukazały się treści
znieważające funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków
służbowych". Prezydent domagała się ścigania internauty.
Dochodzenie wszczęto przed kilkoma dniami. - Ustalamy, skąd została wysłana
wiadomość, dzięki temu ustalimy dane poszukiwanego - mówi szef
zielonogórskiej prokuratury rejonowej Marek Borzym. Tłumaczy, że nie miał
wyjścia: - Musimy reagować na każde zawiadomienia o przestępstwie.
Prezydent Ronowicz nie znalazła wczoraj dla nas czasu.
Dla Gazety Prof. Zbigniew Hołda, z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Pani prezydent naraża się na śmieszność. Polityk nie może mieć cienkiej
skóry, to zawód ryzyka. W demokracji najważniejsza jest wolność wypowiedzi,
gdy tego zabronimy i wprowadzimy cenzurę, będzie to oznaczać koniec
demokracji. Zgodnie z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o
osobie publicznej można powiedzieć więcej niż o osobie prywatnej z wyjątkiem
świadomego kłamstwa. Osoba publiczna może się bowiem publicznie bronić. Może
choćby zwołać konferencję prasową, na której - jeśli ma ochotę - może
udowodnić, że nie jest idiotką.
L.
PS. chcialem z tego miejsca zaznaczyc, ze nasza wladza jest najlepsza na swiecie,
podejmuje madre decyzje, jest uczciwa do szpiku kosci, godna zaufania (ufff! ufff!) i
w ogole "the beast" ;-) Nasi burmiszcze (byly i obecny) to prawdziwi tytani
inteligencji, to miszcze na ktorych powinna sie wzorowac cala lokalna spolecznosc
tarnogorska. Radni nie sa wclae nieporadni, za to uosabiaja wszelkie cnoty jakie
wystepuja na tym swiecie a nawet cnoty nie z tego swiata! Starosta godnie
sprawuje powierzony mu urzad cieszac sie moim i w ogole spolecznym
poszanowaniem, a powiat jest z niego dumny. Starostwo powiatowe jest niczym sejf
z drogocennymi diamentami uczciwosci, a morze lez ktore codziennie wyplywa z
jego drzwi spowodowane jest tym, iz kazdy urzednik czysty jest jak lza. A lezka do
lezki i tak sie nazbieralo (jak w piosence: "jedna lza, druga lza, morze lez, za tym
morzem nikt nie wie co jest").
Ku chwale ojczyzny i czesc ich pamieci! Polegli na polu chal!