Gość: dr scott
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
16.01.02, 23:01
Od nowego roku linie nr 80 obsluguje PKM Bytom zamiast gliwickiego. I tu
zaczyna sie JAZDA!
Autobusy notorycznie sie spozniaja, przecietne spoznienie 20 min. Ale
opoznienia nikogo juz nie dziwia, wiekszym utrapieniem jest fakt, ze niektore
kursy po prostu wypadaja. Nieraz wypada co drugi kurs, jednak scenariusza
przyjazdu 80tek nikt nie jest w stanie przewidziec.
Dzis kierowca pobil rekord... nie wiedzial gdzie ma jechac i mosial pytac sie
pasazerow... to bylo dobre.
Poza tym w autobusach pizga niemilosiernie bo PKM Bytom puszcza same trupy.
Autobusy sie psuja, czasem jezdza krotkie. A jak wiadomu krotki autobus o
godzinie 0710 to porazka! Totalna kleska. Wtenczas 80ka jezdzi cala masa
studentow na Polibude i rownie duzo dzieci do szkoly do Kamienca.
Cholera, przestaje mi sie to podobac. Rzumie, snieg i mrozy... ale kiedy to
bylo??? To sie powtarza dzien w dzien.