Dodaj do ulubionych

powrot do polski

19.12.07, 04:13
prosze o podzielenia sie wrazeniami ludzi ktorzy wrocili do polski z
usa. jestem tu 4.5lat z zona i corka(3.5) mamy dom 2 samochody
jakies tam pieniadze itd ale nie jestesmy szczesliwi tutaj i moja
zona chce wracac jakby mogla to nawet jutro a ja to tak 50/50. ja
pracuje jako inzynier a zona w biurze nasz dochod to 50+35 tys dol
rocznie przed podatkami niestety. zona bardzo chce wracac a ja sie
boje ze bedzeiemy zalowac :(
Obserwuj wątek
    • sieniaski Re: powrot do polski 10.10.08, 15:54
      Witaj,
      Twoj post jest dosc stary takze nie wiem czy skorzystasz z mojego
      doswiadczenia, ale moze komus innemu to pomoze w podjeciu decyzji.
      Ja wrocilem z USA po 6 latach, obecnie mieszkam w Pradze. Wrocilem
      bo nie moglem juz w USA wytrzymac, strasznie mi sie nudzilo i
      podobnie jak w twojej sytuacji moja dziewczyna chciala wracac. Nie
      powiem ze bardzo zaluje powrotu, ale latwo napewno nie jest sie
      przestawic - przede wszystkim finansowo. Nie wierz w te bujdy ze w
      Europie zarobisz tyle co w USA, moze z PHD tak, ale nie na zwyklej
      pozycji biurowej. Jesli jestes tam legalnie to na twoim miejscu bym
      zostal a jak juz wracac to tylko tranfer w ramach firmy,
      przynajmniej koszty zwiazane z przeprowadzka beda pokryte no i
      bedziesz mial zapewniona prace na miejscu. Napewno nie jedz w ciemno
      jak ci tam dobrze finansowo.
      Pozdrawiam,
      Pawel
      • aga.gibson Re: powrot do polski 27.10.08, 16:56
        dziekuje za posta. Byc moze "sieniaski" forumowicz nie czytal twojej
        odp. ale ja tak. Mieszkam w stanach od 6 lat, mam 2 letnia coreczke
        i meza- amerykanina. Zastanawiam sie nad powrotem do kraju bo
        Ameryka sprawia ze jestem nieszczesliwa, nie moge sie zaklimatyzowac
        w tym kraju. Wiem ze z ekonomicznego punktu widzenia tutaj w USA
        jest lepiej ale rodziny sie nie da kupic a jej brak zabija. Zycie
        towarzyskie, ktorego kazdy czlowiek potrzebuje jest tutaj bardzo
        ubogie. Jedyne co w US sie robi to praca, dom, mall i w kolko to
        samo. Zycie tutaj to nie zycie...
        • sieniaski Re: powrot do polski 29.10.08, 13:07
          Aga.gibson - Czulem sie dokladnie tak jak ty przed powrotem. Problem
          polega jednak na tym ze jak juz nacieszysz sie rodzina, spotkasz ze
          znajomymi zaczyna brakowac ci dobrobytu, ktory jednak jakby nie bylo
          w Ameryce jest o wiele latwiej osiagalny niz w Europie. Nie zebym
          byl materialista ale w Ameryce jak szedlem na zakupy nigdy nie
          trzaslem sie ile to bedzie kosztowac. Tu niestety musisz liczyc
          kazdy grosz.
          Kolejna sprawa ktora mnie dobija to poziom obslugi klienta. Polska i
          Czechy sa pod tym wzgledem 20 lat do tylu w porownianiu z USA. Z
          przerazeniem odkrylem ze nie tak wiele sie zmienilo od kiedy
          wyjechalem z Polski w 2001. W Czechach jest troche lepiej pod tym
          wzgledem (zwlaszcza w Pradze) ale wszystko jedno masz to wrazenie,
          ktore jeszcze pamietam z komunizmu, ze kazdy robi ci lache w sklepie
          jakby mu nie zalezalo zeby cos sprzedac. Kontynuujac ten temat
          pamietam ile rzeczy zwrocilem w Ameryce do sklepu bo mi sie nie
          podobaly, albo cos bylo z nimi nie tak. Zawsze oddawano mi pieniadze
          zgodnie z amerykanska zasada "no questions asked return policy". Tu
          trzeba sie niezle wyklocac zeby przyjeli z powrotem cos w sklepie,
          no chyba ze ma wade fabryczna czy cos w tym stylu. Podsumowujac
          klient czuje sie tu ignorowany w porownaniu z Ameryka.
          Jak to mowia w zyciu nie mozna miec wszystkiego...

          • bach2k Re: powrot do polski 12.05.09, 11:33
            W Polsce nie można zwrócić zakupionego towaru ot tak, jeśli jakiś sklep przyjmuje to jest to raczej dobra wola. Poziom obsługi jest niski to prawda. Wynika to po pierwsze z braku kultury, po drugie z frustracji osób które za kasą zasuwają za 400usd/miesiąc (AD 2009)
            Do tego marże sklepów są często bardzo wysokie (elektronikę, ubrania, kosmetyki opłaca się kupować w internecie albo na zachodzie)

            Zastanawiam się co przeszkadza Wam w prowadzeniu życia towarzyskiego w USA ? Ludzie ? Nawet jeśli większość ludzi jest "pusta" to przecież chyba zawsze znajdzie się ktoś o szerszych horyzontach ? chyba nie może być aż tak źle...

            pozdrawiam z Polski
            • anulka1129 Re: powrot do polski 24.06.09, 18:35
              To ciekawe pytanie...dlaczego Polacy maja problem z zyciem
              towarzyskim w Stanch. Mysle, ze glownym powodem jest odmiennosc
              zycia "towarzyskiego" tutaj, tzn. USA (oczywiscie wszystko zalezy od
              indywidualnej sytuacji); w Polsce jest dosc powszechnie przyjete, ze
              dosc czesto odwiedza sie rodzine i znajomych, w co jest wlaczone
              wspolne "biesiadowanie", tutaj polacy zwykle nie maja bliskich
              rodzin, znajomi polacy czesto pracuja bardzo duzo wiec nie maja
              czasu na kawe, wino, itp. a Amerykanie w najlepszym wypadku
              poczestuja cie woda. Jesli chodzi o wyjscia do pubow, koncerty, itp.
              to z doswiadczenia wiem, ze znowu jest problem towarzystwa...zwykle
              nie ma z kim, bo wszyscy pracuja...albo twierdza, ze jest za drogo:)
    • wrmir Re: powrot do polski 16.07.09, 22:46
      Jestesmy w bardzo podobnej sytuacji. Mieszkamy na Florydzie od 7 lat
      i zamierzamy wracac - mimo, ze mamy papiery i wclae nie musimy. Moja
      zona teskni bardzo za rodzina. Mnie przeraza mysl o zaczynaniu
      wszystkiego od poczatku. Prosze o pdzielenie sie doswiadzczeniami.
    • ramok23 Re: powrot do polski 18.12.13, 13:04
      Wychowalem sie w stanach, polowe zycia tam mieszkalem, wrocilem do polski 4 lata temu z dwojka dzieci i zona amerykanka. Nie narzekam, wrecz przeciwnie. Wydaje mi sie ze najwiekszy problem wyjazdow i powrotow, to nieprzemyslane do konca decyzje. Moj powrot planowalem przez 5 lat, wrocilem do stalej pracy, mieszkania i szkol oraz przedszkoli zalatwionych dla moich dzieci, ubezpieczenia i wystarczajaco gotowki zeby zaplacic z gory za wszystkie podstawowe wydatki na rok. W przypadku niepowodzenia, mialem plan B - czyli powrot do roboty w mojej starej korpo gdzie grzal ktos dla mnie miejsce. Wyjazd za granice powinien byc czyms co ksztalci, czyms co pomoze nam sie wzbogacic, nie tylko o wspomnienia i nowe przezycia ale przedewszystkim nowe mozliwosci zarobku. Pracowalem przez wiele lat jak typowy emigrant ale tez ksztalcilem sie i uczylem, mialem swietne zycie towazyskie, kultywowalem pasje muzyczne i artystyczne, ktore teraz moge takze prowadzic w polsce. Osoba ktora chce wracac ot tak, myslac ze bedzie lepiej a wczesniej nie robiac nic w kierunku tego zeby lepiej im bylo jest zdana na niepowiedzenie od samego poczatku. Musisz sie dobrze zastanowic nad tym co osiagnales mieszkajac tam, czego sie nauczyles, co mozesz wniesc do polski czego tutaj nie ma. Nie ma czegos takiego jak latwe zycie lub lepszy kraj do zamieszkania... wszedzie jest tak samo, wszedzie musisz pracowac i rozwijac sie aby bylo ci lepiej. W polsce masz takie same szanse, a nawet lepsze na sukces niz w stanach, gdzie wszystko juz jest, wszystko jest wymyslone i na kazde stanowisko jest 50 chetnych. Emigracja nauczyla mnie zycia jak zadna szkola... ale taka nauke trzeba potrafic wykozystac. Obiektywnie oszacowac swoje umiejetnosci i odnalezc swoje nisze rynkowa.
      Pozdrawiam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka