fomica
20.08.12, 09:39
Witam, proszę o opinie w kwestii poniższego. Jak to jest z częstowaniem koleżanek w pokoju w pracy różnymi drobiazgami, jak cukierki czy owoce? Czy to jest obowiązek, czy jedzenie przekąsek w towarzystwie to nietakt?
Mam w pracy koleżanke która wyczuje każdy kęs który ktos własnie spożywa w drugim kącie i komentuje "ktos je mandarynki", "a czyj to cukierek tu lezy? kto jadl i nie poczęstował", "ale u kogoś pachnie czekolada". Przyznam, że zdarza mi sie po obiedzie zakupic jakis drobiazg, batonik, czy owoc, i przeciez nie będe obchodzić całego pokoju (11 osób) i każdemu "dawać gryza"? A może powinnam? A może w ogóle nie powiinam nic jeść, jeśli jest za mało żeby sie podzielić? Takie komentarze "masz i nie poczęstowałaś" powodują że czuje sie nieswojo.
Dziękuję.