Dodaj do ulubionych

kolezanka zachowanie

02.07.13, 12:32
Hej mam pytanie do was bo sie spieram. Rzucam palenie od jakiegos czasu. Nigdy nie palilam duzo ale popalalam tu i tam i od czerwca postanowilam sprobowac rzucic, powiedzialam o tym tez znajomej kolezance. No ale tydzien temu byly urodziny znajomego i tak jakos atmosfera poleciala i ja postanowilam, ze sobie jednego zapale i poczestowalam sie od kolegi papierosem, bo sama nie mialam bo nie pale.
Moja kolezanka ta ktora wie o rzucaniu palenia wziela i wyrwala mi przy ludziach tego papierosa co dostalam od kolegi na tej mprezie krzyczac 'ty rzucasz palenie' i wziela go i podeptala na podlodze pod blokiem. Wkurzylam sie bo jestem dorosla i po prostu mialam ochote zapalic po paru piwkach i wiem ze rzucam ale chcialam sobie zapalic a kolezanka gada, ze ona dobrze zrobila bo z troski o mnie i nie chce zebym palila.
Zdenerwowalo mnie ze tak przy ludziach mi tego fajka wyrwala i podeptala ale ona mowi ze to bylo normalne zachowanie, czy to zgodne z sawoir wiwre?
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: kolezanka zachowanie 02.07.13, 12:48
      pepsiicola napisał:

      > Zdenerwowalo mnie ze tak przy ludziach mi tego fajka wyrwala i podeptala ale on
      > a mowi ze to bylo normalne zachowanie, czy to zgodne z sawoir wiwre?

      - najszlachetniejsze pobudki, nawet jakby takie występowały, nie upoważniają do opisanego zachowania.
      Było to zachowanie, które opisujesz, nic nie mające wspólnego z s-v.
    • katharsisss Re: kolezanka zachowanie 02.07.13, 12:53
      Nienawidzę takiego zachowania. Sama nie palę, ale paliłam na początku studiów i też zdarzyły się w otoczeniu osoby, które "wiedziały lepiej" czy powinnam zapalić czy nie. Teraz bym chyba wylała takiej osobie piwo ze słowami "dość już wypiłaś, nie chcę, byś miała jutro kaca". Albo można takiej osobie zabrać np. hamburgera mówiąc "nie jedz tego, w biodra ci pójdzie/ będziesz mieć cukrzycę". Cokolwiek.
      • pepsiicola Re: kolezanka zachowanie 02.07.13, 12:58
        No ja wlasnie tez uwazam ze to bardzo chamskie tak potraktowac doroslego czlowieka jak bachora jakiegos. Nawet nie wiem czy ta troska to nie byla udawana tylko aby popisac sie przy ludziach. aLe wezmie i sie upiera ze tak to bylo dobre zachowanie i ze kazdy w otoczeniu na pewno sie z nia zgodzil a ja mysle ze nie.
    • nowaczek1 Re: kolezanka zachowanie 02.07.13, 13:35
      Abstrahując od S-V,
      nie popełniaj głupoty, że w trakcie rzucania palenia zapalisz sobie jednego-dwa przy piwie.
      To najczęstszy powód powrotu do palenia. Jak rzucasz palenie, to musisz być konsekwentna, inaczej nic z tego. Po prostu nie pal i tyle.
      • pepsiicola Re: kolezanka zachowanie 02.07.13, 13:40
        Ja wiem ale wysarzy powiedziec nie trzeba od razu jak gowniarze wyrywac fajka z ust i deptac po podlodze. Ale ja malo zawsze palilam i dlatego tak podchodze lekko.
        • quba Re: kolezanka zachowanie 04.07.13, 12:41
          pepsiicola napisał:

          wysarzy powiedziec nie trzeba od razu jak gowniarze wyrywac fajka z
          > ust i deptac po podlodze

          ...ale sama zachowałaś się właśnie jak owa g...wniara.
          Masz dobrą, oddaną koleżankę i powinnaś jej za to właśnie podziękować.
          Gdybyś wypaliła tego papierosa, zaraz wypaliłabyś drugiego i trzeciego, i z rzucania nici.
          Albo rzucasz i nie palisz, albo palisz i nie rzucasz.
          Skoro się pochwaliłaś koleżance, ona czuła się odpowiedzialna za Twoje powroty do palenia.
          Na drugi raz nie chwal się, tylko rzucaj na własną rękę. Wykażesz się wtedy dorosłością. I bądź konsekwentna.

          A tak na marginesie - ile macie lat?
          • angazetka Re: kolezanka zachowanie 04.07.13, 15:57
            > Gdybyś wypaliła tego papierosa, zaraz wypaliłabyś drugiego i trzeciego, i z rzu
            > cania nici.

            Ale to jej sprawa, a nie koleżanki. Czy jeśli mam koleżankę na diecie odchudzającej, która jednak przy mnie je kawałek tortu, to mam jej ten tort wyrwać w imię... eee... czego właściwie? Poza demonstracją własnego chamstwa?
            • erdbeere40 Re: kolezanka zachowanie 04.07.13, 18:11
              No właśnie, w imię czego. Akurat sytuację z tortem mielismy całkiem niedawno. Co prawda nie został wyrwany, ale sytuacja była żenująca. Mój M jest na diecie, schudł bardzo dużo, dieta ustalona przez dietetyka. Waga sukcesywnie leci w dół. Wiedzą o tym wszyscy, z którymi się spotykamy, ciężko nie zauważyć. Jesteśmy na urodzinach u bratanka/ chrześniaka męża. I następuje dzielenie tortu. Mnie się nie zapytali, córki też, ale my nie tortowe. Mój M zawsze był tortowy i brat ukroił mu kawałek tortu, gdzieś tak grubości 0,5 cm. Z komentarzem ty więcej nie możesz bo na diecie jesteś. Kilka minut wcześniej bratanek rzucił podobny komentarz odnośnie ciastka, kóre wziął M. Dodatkowo mama dziecka była na tej samej diecie, chodziła do tej samej dietetyczki i ma efekt jojo,no ale ona lubi żreć, a nie jeść. Komentarze naprawdę były zbyteczne, bo mój M duży jest, rozum ma i na pewno nie zaprzepaści , tego co zdobył ciężką pracą.
            • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 00:06
              Nie. jedzenie to jedzenie,
              A nałóg nikotynowy to zupełnie inna sprawa.
              • nm.buba011 Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 00:16
                quba napisał:

                > Nie. jedzenie to jedzenie,

                -?

                > A nałóg nikotynowy to zupełnie inna sprawa.

                - jaka inna, że uprawniałaby do takiej ingerencji towarzyskiej?
                Uzasadnij tą inność, dającą furtkę do niewłaściwego zachowania.
                • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 04:46
                  Nie można rzucać jedzenia.
                  Można rzucać palenie.
                  Taka inna.
                  Jeśli ktoś uważa, że rzucanie palenia to jego prywatna sprawa, to niech tego nie rozgłasza.
                  Koleżanka zapewne poczuła się odpowiedzialna za tę rzucającą, acz sięgającą po papierosa.
                  Dlatego jej wyrwała tego papierosa.
                  Ja bym tak nie zrobiła, ale rozumiem racje, tej, która to zrobiła.
                  • claratrueba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 06:59
                    Jeśli ktoś jedynie informuje o swoim osobistej decyzji, nieważne czy dot. to rzucenia palenia, diety czy czegokolwiek innego to nie upoważnia tym nikogo do podejmowania jakichkolwiek działań, kŧóre miałyby na celu pomoc. Jeśli chce pomocy, prosi o pomoc.
                    > Koleżanka zapewne poczuła się odpowiedzialna za tę rzucającą, acz sięgającą po
                    > papierosa.
                    O to właśnie chodzi, "poczuła się odpowiedzialna" choć autorka wpisu nie uprawniła jej do tej odpowiedzialności.
                    To jest klasyczny przykład tego co nazywam "syndromem Anioła" (ten cieć z "Alternatywy 4") czyli "naprawianie czyjegoś życia" bez żadnego upoważnienia ze strony tej osoby. Bo informacja nie jest żadnym upoważnieniem. Dobre intencje nie są usprawiedliwieniem dla niegrzecznego zachowania, powodującego nieprzyjemne odczucia tak protekcjonalnie potraktowanej osoby. Cel nie uświęca środków.
                  • vi_san Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 10:47
                    A gdyby "rzuciła" chłopaka a po pewnym czasie postanowiła do niego wrócić? to koleżankqa byłaby uprawniona, żeby [przy spotkaniu tej pary na ulicy] rzucić się na faceta, pobić go, podrapać, opluć i podeptać, bo w końcu "ona powiedziała, że go rzuca, nie?"?
                    • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 16:50
                      no jeśli dla ciebie papieros i chłopak to ta sama kategoria, to gratuluje samopoczucia!
                      • pepsiicola Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 17:06
                        quba napisał:

                        > no jeśli dla ciebie papieros i chłopak to ta sama kategoria, to gratuluje samop
                        > oczucia!

                        Wyrwac komus papierosa z ust i deptac po ziemii to jest kulturalne zachowanie! O Jezuuu! I to jeszcze przy ludziach! Chyba po to by pokazac jakim sie jest gosciem. To moze jak kto sie odchudza to w restauracji zwale do kosza z talerza jej kanapki i powiem 'odchudzasz sie'!!

                        Co za glupie zachowanie, ja jak bym chciala to i tak moge sobie zapalic kiedy chce i spalic dziesiec papierosow pod rzad jak tamta nie bedzie patrzyla i co ona moze zrobic? Moze poda mnie na policje haha!

                        Ja ci radze swojemu koledze tak zrob, jak wypije trzy piwa i zamowi czwarte to mu wylej piwo jak zamowi i powiedz ze trzy wystarczy bo sie spije. A jak w sklepie razem bedziecie to jak bedzie chcial kupic sobie buty nowe to mu zabierz i postaw na polke i powiedz ze musi oszczedzac pieniadze.
                        • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 21:29
                          Skoro wiesz, że to jest złe, co zrobiła twoja koleżanka, to po co się nas pytasz?
                          No? ...
                      • nm.buba011 Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 17:20
                        quba napisał:

                        > no jeśli dla ciebie papieros i chłopak to ta sama kategoria,

                        - usiłują Ci forowicze w przystępny sposób pokazać analogie.
                        W taki sposób tłumaczył, za pomocą przypowieści (podobieństw) sam Jezus.
                        Jest to najlepsza, ze znanych i za razem zalecana metoda na zrozumienie.

                        - to gratuluje samopoczucia!

                        - raczej sam sobie powinieneś pogratulować pewnej zawziętości, bo argumentów nie używasz.

                        Nie można, nawet w najszlachetniejszym celu, używać tak niewyszukanych, choć bardzo skutecznych metod, jak rękoczyny. Ba nawet chyba zgniatanie, a do tego używa się stopy.

                        pepasiicol 02.07.13, 12:32
                        ... i wziela go i podeptala na podlodze


                        - ten gest, a właściwie zespół gestów, symbolizuje stosunek do tej osoby. Stąd takie oburzenie autorki wątku. Czujesz?
                        • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 21:33
                          Nie złośćcie się tak, bo was krew zaleje.
                          Śmiechu warte.
                        • quba Re: kolezanka zachowanie 05.07.13, 21:42
                          Obawiam się, że ta dziewczyna zachowała się odpowiednio do własnego, jak i koleżanki poziomu. Wystarczy przeczytać tekst pierwszego posta. Teraz nagle się obraziła, że tamta nie uklękła przed nią i nie zagaiła rozmowy w stylu :
                          - "waćpanno, porzuć zamiar zapalenia papierosa, albowiem jest to szkodliwa używka, wszak sama zarzekałaś się, że więcej owej trucizny nie zażyjesz, albowiem ci szkodzi, dlatego przypominam ci, niesforna niewiasto, że przyrzeczeń danych samemu sobie, a i przyjaciołom swoim, należy dotrzymywać, inaczej będziesz osądzona, jako niehonorowa, co ujmę ci przyniesie w przyszłości".

                          No, mogła tak powiedzieć, a nie rzucać, deptać, krzyczeć...
                          Bardzo śmieszne!
                          • beata_ Kończ Waść,... 05.07.13, 21:49
                            ... wstydu (sobie) oszczędź!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka