kora3
19.08.13, 15:34
Masowa impreza, znane sobie wzajemnie, dość liczne towarzystwo przy stoliku. Kolega zawodowy fotograf robi zdjęcia - zupełnie jawnie, część jest "ustawiana".
Zdjęcia te następnie umieszcza na swoim profilu na portalu społecznościom.
Dwie osoby mają o to doń pretensje. Jedna dlatego, że na fotach siedzi obok koleżanki, a ma zazdrosną żonę, druga dlatego, że aby pojechać na te imprezę powiedziała w pracy, ze ma wazną sprawę rodzinną i zamieniła się z kims na weekendowy dyżur.
Jak sadzicie, czy te osoby mają prawo mieć pretensje? Dodam, ze nikt nie był pijany, w każdym razie w stanie, w którym nie ma pojęcia, ze robione sa zdjęcia, na których także będzie. Na zdjęciach nie ma też nic kompromitującego, wspomniany osobnik posiadacz zazdrosnej żony siedzi tylko obok koleżanki, żadnych dwuznacznych gestów.
Ja uważam, ze pretensje sa nieuzasadnione. Jeśli ktoś wie, ze ma taką a nie inna sytuację w domu, czy pracy powinien fotografowi powiedzieć, by nie ujmował go na fotach, odsunąć się, by uwiecznionym nie zostać. Tym to latwiejsze, że fotograf jest wszystkim znany, a fotki robił całkiem oficjalnie.
Dodam, ze prawo prasowe w tej sytuacji (grupa ludzi, żaden pejoratywny oddźwięk fot) nie wymaga zgody mna publikację poszczególnych postaci ze zdjęcia.