Dodaj do ulubionych

Dress code a odkryte ramiona

09.06.14, 00:23
Zawsze się zastanawiałam, co oznacza, że strój do pracy powinien mieć "zakryte ramiona" (takie mamy zalecenie od szefostwa)? Skoro "ramię" to część kończyny górnej od stawu łokciowego do barku, to czy zatem taka bluzka jest strojem odpowiednim do biura, na upalne dni? A może przez "odkryte ramiona" rozumie się odzież całkowicie bez rękawów bądź na ramiączkach (czyli de facto odkryta jest górna część ramienia)? Jak mam to interpretować?
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 00:45
      elisanet napisał(a):

      > Jak mam to interpretować?

      Od interpretacji jest szef.

      Kornel
    • agulha Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 02:24
      Określenie "ramię, ramiona" jest niejednoznaczne. W słowniku języka polskiego figuruje znaczenie podane przez Ciebie, ale jako drugie. Pierwsze oznacza bark i jego okolicę. Czy po komendzie "na ramię broń!" żołnierz kładzie sobie karabin gdzieś między stawem łokciowym a barkiem?
      Mało jest w Polsce w użyciu bluzek letnich z rękawami długimi albo trzy czwarte, więc sądzę, że szefostwu chodziło o unikanie bluzek bez rękawów lub na ramiączkach (albo bez ramiączek). Niemniej nie ma co zasłaniać się definicjami anatomicznymi, tylko (grzecznie) szefa zapytać.
      • ax-les-thermes Re: Dress code a odkryte ramiona 14.06.14, 20:29
        Wygladaloby to wyjatkowo nieprofesjonalnie, tak samo jakby facet byl w pracy w podkoszulku. Jego ramiona tez sa obnazone. Taka sytuacja dyskwalifikuje instytucje, ktora na to by pozwalala.
    • claratrueba Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 05:58
      Tak naprawdę jest to kwestia stylu stroju, a nie kroju. Przy czym zdecydowanie powinna być zakryta część między szyją a stawem barkowym. Czyli jeśli założysz białą bluzkę koszulową (kołnierzyk, brak ozdób, gładka lub paseczki) z rękawem krótkim lub bez rękawa- tak jak koszula, do której nie wszyto rękawów to "styl biurowy" jest zachowany.
    • kol.3 Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 07:15
      To jest także kwestia czy dress code w danej firmie jest bardzo rygorystyczny czy nie.
      W niektórych firmach w opisie obowiązujących strojów zaznacza się, że rękaw powinien być do łokcia.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 11:26
        Link- calosc na pierwszy rzut oka wydaje sie profesjonalna, nawet bardzo,
        ale jak sie przygladnac dluzej,
        to mnie sie ta bluzka, konkretnie rekawki wydaja troszeczke za luzackie
        do firmy w ktorej ma obowiazywac wymagajacy dress code,
        no ale moze sie myle.

        Moze gdyby to byly proste rekawki i odbrobinke dluzsze, to szef by bez problemu zaakceptowal.

        Zawsze mozna kupic bluzke, zakiecik, cokolwiek z dlugim rekawem
        i albo samemu przerobic na 3/4
        albo zlecic krawcowej. ladna bluzke itp warto przerobic, i warto zaplacic tez.

        Minnie
        • elisanet Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 16:03
          Dzięki za odpowiedź! Zgodnie z waszymi sugestiami, zapytałam szefa, mamy dress code (chociaż nie jakiś super wymagający), i tak:
          - bluzka z takimi rękawkami jak podałam jest jak najbardziej ok, jemu chodziło przede wszystkim o to, żeby nie była na ramiączkach;
          - co do zasady obowiązują rajstopy / pończochy i zakryte buty, jednak nikt nie będzie się ciskał jak kobieta przyjdzie bez rajstop przy 35 st (u nas nie ma klimy z wyjątkiem sali zebrań);
          - żakiety nie obowiązują z powodu j.w.;
          - panowie w upały nie muszą mieć pełnego garnituru, może być koszula z krótkimi rękawami.
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 09.06.14, 23:41
            o, to fajnie, to masz szerokie pole do popisu bo tak mozna sie ladnie
            a bez trudu ubrac, i wygladac profesjonalnie.
            a najwazniejsze ze zamiast sie meczyc z glowkowaniem
            po prostu wystarczylo zapytac szefa smile
            dajesz dobry przyklad jak sobie radzic w pracy!

            Minnie
          • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 00:56
            elisanet napisał(a):

            > Dzięki za odpowiedź! Zgodnie z waszymi sugestiami, zapytałam szefa, mamy dress
            > code (chociaż nie jakiś super wymagający)

            - macie, z najwyższym szacunkiem, przełożonego, który nie ma pojęcia o dress code.
            S-v jest kodeksem o stałych zasadach, a wspomniany dc dotyczy pojęcia doboru stroju na różne okazje. W Waszym biurze panują "zasady" szefa, a nie s-v, czy jego dział - dc.
            Jesteś kolejną "ofiarą" pseudo szkoleń.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 01:28
              Kiedy dress code to jest dokladnie stroj jaki wymaga szef:

              Ich strój musi być dostosowany do wymogów przełożonego, zajmowanego stanowiska , wizerunku i polityki firmy.

              dress code

              Poza tym, ogolnie dress code to jest sprawa raczej umowna:

              Dress code to zbiór reguł dotyczących zasad doboru garderoby do okoliczności w określonym miejscu i czasie. Dress code jest elementem szerszego pojecia, które nazywamy etykietą czyli ustalonymi zasadami (normami) zachowania zarówno w sytuacjach towarzyskich jak i zawodowych.

              W zależności od profilu firmy obowiązują stroje mniej lub bardziej formalne.

              DC2

              Zatem, firma w ktorej pracuje autorka moze nie musiec wymagac az tak formalnego
              biurowego attire.

              Minnie
              • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 01:44
                - czyli się dokładnie zgadzamy.
            • maria.francesca Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 01:33
              Przynajmniej pracują wydajniej, a smażąc sie przy 35 stopniach, w trzech warstwach garnituru, nie byliby pewnie w stanie zrobić nic. Za to ty jesteś jakiś taki sfrustrowany, chyba sie przegrzałeś, może poluzuj trochę krawat to ci sie lepiej zrobi.
              • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 01:55
                maria.francesca napisała:

                > Za to ty jesteś jakiś tak
                > i sfrustrowany, chyba sie przegrzałeś, może poluzuj trochę krawat to ci sie lep
                > iej zrobi.

                - ja w przeciwieństwie do Ciebie, stosuję s-v lub nie. Nie potrzebuję s-v... naciągać.
                • maria.francesca Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 07:38
                  > - ja w przeciwieństwie do Ciebie, stosuję s-v lub nie. Nie potrzebuję s-v... na
                  > ciągać.

                  Mam wrażenie że jesteś tu trollem, ale odpowiem.
                  Problem w tym, że źle sobie zdefiniowałeś s-v, nie chcesz zrozumieć, że to nie jest zbiór sztywnych reguł, ale strój i zachowanie odpowiednie do okoliczności. Poza tym, weź pod uwagę że nie wszędzie obowiązuje sformalizowany dress code biznesowy (o dress-code typu business casual kolega słyszał?), i nie wszędzie też jest klimatyzacja. Na przykład, prowadzący wykład w mocno nasłonecznionej sali, w której temperatura w upalne dni wynosi prawie 40st, przez szacunek do słuchaczy wręcz nie powinni zakładać garnituru. I to nie tylko ze względów zdrowotnych (ryzyko omdlenia), estetycznych (czerwony jak burak i spocony jak mysz prowadzący), ale też i jakości samego wykładu (pogorszenie koncentracji uwagi), itd.
                  • dluznik24pl Re: Dress code a odkryte ramiona 10.06.14, 09:20
                    Czy ja wiem, jeżeli ramiona są ładne, to można je odkryć. To tylko ramiona.

                    Legimi 5000 ebookow za darmo
                  • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 11.06.14, 15:02
                    maria.francesca napisała:

                    > > - ja w przeciwieństwie do Ciebie, stosuję s-v lub nie. Nie potrzebuję s-v
                    > ... na
                    > > ciągać.
                    >
                    > Mam wrażenie że jesteś tu trollem,

                    - bycie trollem s-v to nie takie proste, wymaga wiedzy. Błazen potrafił skutecznie wpływać
                    na decyzje monarchy.

                    > ale odpowiem.

                    - dzięki.

                    > Problem w tym, że źle sobie zdefiniowałeś s-v, nie chcesz zrozumieć, że to nie
                    > jest zbiór sztywnych reguł, ale strój i zachowanie odpowiednie do okolicznoś
                    > ci
                    .

                    - nie. To właśnie sztywne zasady, które można łamać, zawieszać, ale nie naciągać.

                    > Poza tym, weź pod uwagę że nie wszędzie obowiązuje sformalizowany dress
                    > code biznesowy

                    - to nieprawidłowe pojęcie. Dobór ubioru do okoliczności, to dc. Jedna z dziedzin s-v.
                    Dc jest jedyny.


                    > (o dress-code typu business casual

                    - Ty mylisz regulaminy. Regulamin ubioru policjantów jest niezgodny z dc należącego do s-v.

                    > kolega słyszał?),

                    - ze względu na tak drastyczne rozbieżności w rozumieniu s-v, bardzo niechętnie chciałbym być Twoim kolegą. Dzięki jednak za życzliwość.



                    > i nie wszę
                    > dzie też jest klimatyzacja.

                    - s-v ma dłuższą historię od klimatyzacji, zwłaszcza elrktronicznej.

                    > Na przykład, prowadzący wykład w mocno nasłonecznio
                    > nej sali, w której temperatura w upalne dni wynosi prawie 40st, przez szacunek
                    > do słuchaczy wręcz nie powinni zakładać garnituru.

                    - może zdjąć i spodnie, choć Dc (tego jedynego s-v). Na tym polega zawarty kod dla ludzi wychowanych. Mówi mi jakie zachowanie i ubiór jest zakodowany w zasadach s-v.

                    > I to nie tylko ze względów z
                    > drowotnych (ryzyko omdlenia), estetycznych (czerwony jak burak i spocony jak my
                    > sz prowadzący), ale też i jakości samego wykładu (pogorszenie koncentracji uwag
                    > i), itd.

                    - właśnie. Wtedy już nie mówimy o s-v.
                    Ty usiłujesz Go (s-v ) naciągać.
                    Po co?
                    Nie ma i nigdy nie było takiej potrzeby.
                    • ebro888 Re: Dress code a odkryte ramiona 11.06.14, 15:33
                      smile
    • theorema Re: Dress code a odkryte ramiona 13.06.14, 23:37
      Szczerze Ci współczuję! Ja w zasadzie zwykle od kwietnia do października chodzę w bluzkach na ramiączkach i w pomieszczeniach przebywam tylko w nich.W czymkolwiek, co ma zakryte plecy aż po kark, zasłania dekolt i ręce po prostu zemdlałabym z gorąca. I od ponad roku nie włożyłam stanika, nienawidzę, jak mi coś ugniata żebra i krępuje ruchy. Masz straszną pracę. Jak i wiele innych ludzi. Nie wiem, kiedy ci wszyscy nadęci szefowie zrozumieją, że komfort ciała przekłada się na sprawność umysłu. Nie można być wydajnym, skupionym pracownikiem myśląc tylko o tym, że zaraz się człowiek ugotuje. Nie wiem, jak radzą sobie kobiety w spódnicach z paskiem, rajstopach, zamkniętych butach, stanikach i zabudowanych bluzkach w temperaturach powyżej 20 stopni. Nie od dziś wiadomo, że przegrzanie wpływa źle na skórę, ale i na narządy wewnętrzne, na układ krążenia. Kobiety wydają tysiące złotych na leki, kosmetyki ujędrniające, suplementy diety poprawiające krążenie i metabolizm - a wystarczyłoby uwolnić się z uciskających, nie pozwalających skórze oddychać szmat. I zapach w biurach byłby przyjemniejszy i odświeżacze powietrza niepotrzebne. Strach pomyśleć, jaki zapach unosi się w biurze, gdzie pracuje kilka pań i wszystkie mają stópki odziane w elastyczne rajstopy, a spod staników pot im spływa po brzuchu. Że faceci śmierdzą, to wiadomo, połowa nie używa nawet dezodorantów. Osobiście będąc szefową, wolałabym, aby moi pracownicy siedzieli w pracy w plażowych sukienkach, szortach i klapkach, niż pocili się w poliestrowych garniturach i bluzkach -szczególnie, że np. w tym roku prawie nie można znaleźć ubrań z naturalnych materiałów, sklepy pełne sztucznego badziewia. Współczesne korpo-niewolnictwo, za którym nie kryje się prawdziwa troska o jakość usług, pracy, pomysłów, czy choćby o zdrowie pracownika. Wszystko tylko pozór, sztuczna fasada niby-profesjonalizmu. I co się dziwić, że w urzędach gromadnie siedzą wściekłe urzędniczki, że popełniane jest mnóstwo błędów -nie wierzę, że można myśleć normalnie, gdy pot zalewa oczy, a krew uderza do głowy.Jeszcze raz - współczuję.
      • ebro888 Re: Dress code a odkryte ramiona 13.06.14, 23:59
        smile
      • nchyb Re: Dress code a odkryte ramiona 14.06.14, 00:02
        > bym z gorąca. I od ponad roku nie włożyłam stanika, nienawidzę, jak mi coś ugni
        > ata żebra i krępuje ruchy.

        rozumiem, że biust bardziej jak modelki? bo przy jakichkolwiek już większych wypukłościach to niezależnie od pogody to bez stanika jak piszesz - raczej nie bardzo. A wręcz w biustonoszu lepiej bo się skóra o skórę nie ociera i nie ma obaw o pojawienie się w gorącu potówek...

        i tak przy okazji - są mimo wszystko miejsca pracy, gdzie klima działa...
        może poszukaj takiej a nie męcz się w gorącu?
      • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 14.06.14, 00:03
        theorema napisała:

        > Szczerze Ci współczuję! Ja w zasadzie zwykle od kwietnia do października chodzę
        > w bluzkach na ramiączkach i w pomieszczeniach przebywam tylko w nich.W czymkol
        > wiek, co ma zakryte plecy aż po kark, zasłania dekolt i ręce po prostu zemdlała
        > bym z gorąca.

        - zawsze są lepsze posady.

        https://bi.gazeta.pl/im/1d/4d/c9/z13192477Q.jpg
      • jamesonwhiskey Re: Dress code a odkryte ramiona 14.06.14, 01:13
        Nie mam pojecia co to za miejsce pracy gdzie panowie sa w poliestrowych garniturach a ty paradujesz w podkoszulku ale gdybym mial strzelac to moze buda z kebabem moze jakis k8mis samochodowy pana mirka zdecydowanie nic co mozna okreslic powazna praca
        • joanelle Re: Dress code a odkryte ramiona 16.06.14, 18:39
          jamesonwhiskey napisał:

          > Nie mam pojecia co to za miejsce pracy gdzie panowie sa w poliestrowych garnitu
          > rach a ty paradujesz w podkoszulku ale gdybym mial strzelac to moze buda z keba
          > bem moze jakis k8mis samochodowy pana mirka zdecydowanie nic co mozna okreslic
          > powazna praca

          A pracowników naukowych widziałeś? wink
      • agulha Re: Dress code a odkryte ramiona 14.06.14, 07:09
        Albo się pomyliłaś, albo (serio) masz chyba zaburzenia termoregulacji (nadczynność tarczycy?), jeżeli nie wytrzymujesz w normalnym ubraniu w temperaturze powyżej 20 stopni Celsjusza. Jak ja mam w domu 20 stopni lub mniej, to raczej mi jest za zimno niż za gorąco.
        Obowiązują pewne konwencje, jeżeli chodzi o strój, oczywiście można je kontestować, ale nie należy się dziwić konsekwencjom, takim jak to, że nie będzie się zatrudnionym zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzi kontakt z klientem. Pozostaje praca na swoim.
        Poza tym goła skóra poci się (mówimy o pomieszczeniu nieklimatyzowanym, w którym Tobie jest gorąco), i jeżeli nie jest pokryta materiałem, to ten pot wchłania się bezpośrednio w to, na czym skóra się znajduje. Na przykład w obicie krzesła, na którym siedzi ktoś w slipach czy szortach. Fuj, nie chciałabym potem siedzieć na tym samym krześle.
        Co do zapachów, to naprawdę coś musi być u Ciebie ze zdrowiem nie tak, bo przeciętny człowiek jest w stanie zwalczyć zapach potu powszechnie dostępnymi środkami - antyperspiranty itp.
        Pracowałam kiedyś w miejscach nieklimatyzowanych, obecnie od ładnych paru lat z klimatyzacją, i jakoś sobie zapachów nieprzyjemnych od współpracowników nie przypominam.
        Co do rajstop, nie zawsze są wymagane, u nas nigdy nie były.
      • ol-dom Re: Dress code a odkryte ramiona 27.06.14, 08:52
        Kobieto, bluzka na ramiączkach nadaje się na działkę, a bez stanika można chodzić po plaży.Nigdy nie pracowałam w klimatyzowanych pomieszczeniach i nigdy nie zemdlałam w bluzce koszulowej, rajstopach i "zakrytych" butach. Wydajność mojej pracy na tym nie ucierpiała. Na całym świecie stosuje się strój służbowy tylko w Polsce stanowi to problem i temat do dyskusji. A przecież są profesje w których brak stanika to dres code.
        • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 27.06.14, 09:19
          ol-dom napisała:

          > Kobieto, (...)A przecież są profesje w których brak stanika to dres code.




          - ręce opadają.

          sad




          pl.wikipedia.org/wiki/Dress_code
          Dress code - zbiór zasad, dotyczących odpowiedniego dopasowania ubioru do okazji; jeden z elementów savoir-vivre






          Idąc nago, a więc także bez stanika, na plaże nudystów, właśnie uwzględniamy, rozumiemy i stosujemy pojęcie - dress code.
          Ktoś, kto idzie tam w garniturze, w staniku, czy w rajstopach, nie rozumie co oznacza dress code.

          smile
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 28.06.14, 23:32
            nm.buba011 napisał:
            ol-dom napisała: Kobieto, (...)A przecież są profesje w których brak stanika to dres code.



            - ręce opadają.

            chyba raczej cycki ? wink

            Minnie
    • nymeria21 Re: Dress code a odkryte ramiona 16.06.14, 10:56
      Wiem, że to post niekoniecznie na temat, ale współczuję wam tych wszystkich dress code'ów i przełożonych, którzy myślą, że pracownik w garsonce jest z definicji bardziej profesjonalny od pracownika w kolorowycm t-shircie. Nie wiem co jest fajnego w zmuszaniu ludzi do wyglądania jak klony w mundurach. Nie mam nic przeciwko eleganckim ubraniom i je noszę kiedy tylko sytuacja tego wymaga, ale na szczęście nie na co dzień w pracy.

      Jako klientowi nie robi mi absolutnej różnicy, czy pracownik danej firmy ma garnitur czy sukienkę pokazującą odkryte wytatuowane plecy. Liczy się tylko to, co ma w głowie i kultura osobista. Mój pracodawca na szczęście to rozumie i wielu innych też.
      • nchyb Re: Dress code a odkryte ramiona 16.06.14, 11:24
        teoretycznie jak najbardziej masz rację, ale nie ma obowiązku pracy w miejscu gdzie wyznaczony jest dress kod

        u mnie w pracy osoby z obsługi klienta mają latem głównie koszulki polo z logiem firmy
        nikt nikomu głowy nie urwie, jeżeli zdaży się być bez niej, ale plusują ci, co noszą je stale

        Ale - jak podkreślam kolejny raz, nie ma obowiązku pracy w tej firmie, czy każdej innej. Decydując się na pracę tam, godzimy się na obowiązujące zasady i tyle...
        i nie, nie musi to być bardziej profesjonalny pracownik, ale skoro takie są zasady...
        • nchyb Re: Dress code a odkryte ramiona 16.06.14, 11:29
          przy okazji, Tobie nie przeszkadza wytatuowana panienka w obsłudze w mini i z gołymi plecami, a wielu klientom przeszkadza, co dają odczuć pisząc skargi. Tak, tak, bywają pieniacze, co skarżą się na strój pracowników. I jak tu dogodzić wszystkim? Tobie nie przeszkadza, więc nie przeszkadza Ci również umundurowanie, a tym co wolą mundurki? Czyli dla firmy korzystniej wybrać to co nie przeszkadza i toleruje większość klientów...
          • agulha Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 08:49
            Nie przeszkadza? Wszystko jedno? Widziałam w stoisku mięsnym w supermarkecie (tam, gdzie sprzedają na wagę) młodego pracownika ubranego zgodnie z aktualną modą i trendem braku dress code. Kiedy się odwrócił, ukazał górę rowka między swoimi pośladkami, dało się zauważyć owłosienie tamże.
            Miałam odruch wymiotny. Lubicie kupować jedzenie pakowane rękami takiego osobnika, proszę bardzo, ja nie.
            • pavvka Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 09:20
              To, yyy, jaką częścią ciała on pakował to mięso?
            • kornel-1 Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 09:21
              agulha napisała:

              > Nie przeszkadza? Wszystko jedno? Widziałam w stoisku mięsnym w supermarkecie (t
              > am, gdzie sprzedają na wagę) młodego pracownika ubranego zgodnie z aktualną mod
              > ą i trendem braku dress code. Kiedy się odwrócił, ukazał górę rowka między swoi
              > mi pośladkami, dało się zauważyć owłosienie tamże.

              > Miałam odruch wymiotny. Lubicie kupować jedzenie pakowane rękami takiego osobni
              > ka, proszę bardzo, ja nie.


              Słusznie. Skoro ma w takim miejscu owłosiony rowek, to na pewno w nim grzebie tymi rękoma. Sklepy zatrudniające facetów z rowkami trzeba omijać.

              Kornel
        • nymeria21 Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 06:58
          Zdaję sobie z tego sprawę i jest to trochę smutne. Zresztą, sama nie odrzuciłabym oferty świetnej pracy, której jedyną wadą jest dress code. Jakoś bym to przeżyła, ale podkreślam - nie rozumiem tego szczególnie w sytuacji gdy pracownik nie ma bezpośredniego kontaktu z klientem.

          Moja szafa pracownika nie różni się od studenckiej, a trafiają się i rzeczy z liceum. Tak ma większość znajomych i nie pracujemy w budkach z kebabem, więc da się. Zabawne dla mnie jest trochę to, że choć zawsze byłam dość mocno zbuntowana w sprawach ubioru, to na egzaminach czy rozmowach kwalifikacyjnych często wyglądałam najbardziej odpowiednio z towarzystwa wink Po prostu są sytuacje, które wymagają eleganckiego wyglądu, nawet na co dzień jeśli praca tego wymaga, ale restrykcyjny dress code, z wytycznymi co do kolorów ubrań, wysokości obcasów i fryzury, wg mnie jest już chory i nie wiem co siedzi w głowie osoby, która coś takiego wymyśla. Znowu, nie mówię o pracowniczych mundurkach osób, które pracują z klientami i mają na pierwszy rzut oka kojarzyć się z firmą, ale tych, którzy i tak przez większość czasu siedzą przy komputerze. Jasne, że te zasady są dobrowolne i można je przyjąć albo nie (razem z pracą), ale nie zmienia to faktu, że jest z nimi coś nie tak.
          • nchyb Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 09:45
            > owolne i można je przyjąć albo nie (razem z pracą), ale nie zmienia to faktu, ż
            > e jest z nimi coś nie tak.

            konkretnie co? to że komuś nie odpowiadają? to się im nie podporządkowuje, wybiera inną pracę i nie ma powodu do marudzenia...
            znam całe mnóstwo osób, którym to odpowiada i tyle...

            zawsze można swoją firmę założyć i tam pełen luz w sprawie stroju... wink
            i tylko przypomnę nieśmiało pewne przysłowie - jak cię widzą tak cię piszą.
            Może jednak coś w nim jest?
            ktoś, kto nie potrafi/nie chce zaakceptować tak banalnej sprawy jak rodzaj ubioru w pracy może buntować się także przeciwko innym, ważniejszym zasadom w firmie, a to może się przełożonym nie podobać...
    • szary212 Re: Dress code a odkryte ramiona 16.06.14, 17:52
      Mnie się to osobiście raczej nie podoba - chyba, że sprzedajemy lody w budce w upał...
      jest taka maniera nowa w telewizji, uprawia ją m.in. Justyna Pochanke, że odsłania ramiona - taki krój sukienki niby biurowej, ale łapki gołe; to samo robi prezenterka w BBC World Service, i szczerze mówiąc, jakoś mi to pachnie kokieterią zupełnie nie na miejscu, zwłaszcza gdy analizuje się poważne konflikty światowe i krajowe; kiedy pracowałam w USA, po prostu obserwowałam inne kobiety; koniecznie rajstopy do pracy ( za to na imprezę nawet zimą - nigdysmile, ale kształty podkreślał dobry krój kostiumu czy sukienki, ale na pewno nie było mowy o odsłanianiu czegokolwiek smile - i uważam, że tak jest dobrze
      • zigzac1 Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 18:51
        Naprawdę komuś mogą przeszkadzać odsłonięte ramiona??? I wpływa to na powagę tego, co dana osoba mówi? Zabawne. Popieram całkowicie osobę, która pisała o niezrozumieniu dla mundurowania pracowników. Ktoś odpowiedział - "jak cię widzą, tak cię piszą". No właśnie, nie bardzo chciałabym być czytana, jako trybik... Dlaczego nie możemy pozwolić ludziom być po prostu sobą? Ważniejsze przecież jest to, że ktoś jest życzliwy, profesjonalny. Jeśli idę do banku, to i tak wiem, że dziewczyna, która tam pracuje jest tym trybikiem. Ale może też być fajną dziewczyną z osobowością. Nie trzeba zaraz jej wciskać w Orwellowską rzeczywistość.
        • nchyb Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 21:17
          > czego nie możemy pozwolić ludziom być po prostu sobą?

          czy widziałaś kiedyś serial Co ludzie powiedzą (Keeping Up Appearances)? Tam był niejaki Powolniak (Onslow).
          Z fabuły wynikało, że to całkiem inteligentny rozsądny facet. Leniwy, ale z mądrością życiową. Na pewno z ciekawą, ciekawszą od wielu ważniaków z city osobowością...

          Na pewno klienci doceniliby jego osobowość, gdyby w tej przepoconej kamizelce, włochatymi gołymi ramionami, niedogolony, z puszką piwa w łapie, z właściwą sobie flegmą ich obsługiwał, pozostając właśnie sobą...
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 10:23
          zigzac1 napisała:
          Naprawdę komuś mogą przeszkadzać odsłonięte ramiona??? I wpływa to na powagę tego, co dana osoba mówi? Zabawne.

          ubior nie wplywa na powage, mowisz?
          hmmmm,
          wiec wyobrazam sobie Baracka Obame w Bialym Domu poczas pracy z Joe Biden, Denis McDonough, Rob Nabors, John Podesta, Valerie Jarrett, Dan Pfeiffer
          a wszyscy maja na sobie biale lub kolorowe podkoszulki bez rekawkow..
          lol, ciekawe big_grin

          masz chyba racje, stroj nie ma znaczenia, prezydent w podkoszulce
          to taki sam prezydent jak w garniturze.. wink

          np, taki stroj dla Obamy na spotkanie z Putinem w sprawie Ukrainy:

          https://www.magnificentbastard.com/images/pics/obama-toolbag.jpg

          czemu nie wink

          Minnie
          • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 13:15
            https://www.magnificentbastard.com/images/pics/obama-toolbag.jpg

            - koszulek polo nie wpuszcza się w spodnie.
            To jednak mniejsze uchybienie, dość dzikiego prezydenta,
            który znacznie przebija Naszego - Wtopy Bronka. smile

            https://mypis.pl/system/extra_photos/photos/100/wide/wtopy.jpg?1276767753

            https://3.s.dziennik.pl/pliki/5677000/5677389-900-668.jpg
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 13:36
              nm.buba011 napisał:
              koszulek polo nie wpuszcza się w spodnie.

              Polo
              Bardzo często otrzymuję pytanie czy koszulkę polo nosić do spodni, czy na spodnie. Jedna i druga wersja jest poprawna.
              .....................................................................................................................................
              Wiele osób natomiast burzy się na myśl o noszeniu “polówki” wpuszczonej w spodnie. To błąd! Dobrze dobrane spodnie i odpowiedni pasek świetnie wykończą ten obrazek. Trzeba je pokazać.

              Polo2

              ..............................................................................................................................

              Koszulkę polo można nosić w dowolny sposób. Wyciągniętą jak i włożoną w spodnie. Nie ma jasnej zasady mówiącej, który sposób noszenia jest odpowiedni. Należy jednak pamiętać, że koszulka polo włożona do spodni staje się bardziej elegancka, i zwraca duża uwagę na pasek

              Polo3

              To jednak mniejsze uchybienie, dość dzikiego prezydenta,

              ?????????

              Minnie
              • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 18:59
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                > nm.buba011 napisał:
                > koszulek polo nie wpuszcza się w spodnie.

                > Wiele osób natomiast burzy się na myśl o noszeniu “polówki” wpus
                > zczonej w spodnie. To błąd! Dobrze dobrane spodnie i odpowiedni pasek świetnie
                > wykończą ten obrazek. Trzeba je pokazać.




                /z Twojego linku/
                https://gentlemenfashion.pl/wp-content/uploads/2014/05/tumblr_myu6v4e1Tp1rewoyoo1_1280.jpg


                - proponuję zamiast cytować ilość odpowiedzi, obejrzeć wykończenie dołu 'polo'.
                Tam jest... odpowiedź. DC, podobnie jak s-v, nie głosujemy.
                Leonardo zaliczył wpadkę z okularami. To dyskwalifikacja... dżentelmena.


                /z Twojego linku/
                https://gentlemenfashion.pl/wp-content/uploads/2014/05/1163390-Klasyczne-koszulki-polo-powracaja-do-lask-Jednolite-wyraziste-kolory-doskonale__c_3_2_637_358__f_04992150706_05__kr.jpg

                - dobre. Kompromis. Widać pasek (elegancki) i 'polo' na wierzchu.




                /z Twojego linku/
                https://gentlemenfashion.pl/wp-content/uploads/2014/05/Polo.png

                - u mnie na wsi tak się nie nosi?

                > To jednak mniejsze uchybienie, dość dzikiego prezydenta,
                >
                > ?????????


                https://i.wp.pl/a/f/jpeg/31890/obama_telefon_pap_epa_600.jpeg

                https://szokblog.pl/ShareImages/1344881680049.jpg

                https://bi.gazeta.pl/im/2/6799/z6799012Q,Barack-Obama-i-jego-zona-Michelle-zegnaja-sie-ze-studentami.jpg
            • jop Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 21:53
              Cały buba: w de byłeś, gie widziałeś.

              Na polu golfowym nosi się właśnie koszulkę polo wpuszczoną w spodnie, spodnie muszą mieć pasek.
              • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 22:28
                jop napisała:

                > Cały buba: w de byłeś, gie widziałeś.

                - "mocny" argument w dyskusji?
                Kiedy brak wiedzy, próbujemy poniżać?
                To także rozmija się z s-v. Wysoce diagnostyczne zachowanie.

                > Na polu golfowym nosi się właśnie koszulkę polo wpuszczoną w spodnie, spodnie m
                > uszą mieć pasek.

                - to, że noszą, nawet wszyscy, nie oznacza, że to zgodne z s-v.
                Ci co się znają, wiedzą, że to rozpoznawcza, dyskryminująca wpadka.
                Spodnie oczywiście, że z paskiem (szlufki nie mogą być puste), ale to nie oznacza, że 'polo' ma być w spodniach. Nietrafiony argument.
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 20.06.14, 02:08
                  nm.buba011 napisał:
                  - to, że noszą, nawet wszyscy, nie oznacza, że to zgodne z s-v.

                  Moglbys, prosze, podac zrodlo jak sie te koszulki polo nosi?

                  Minnie
                  • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 20.06.14, 16:16
                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                    > nm.buba011 napisał:
                    > - to, że noszą, nawet wszyscy, nie oznacza, że to zgodne z s-v.
                    >
                    > Moglbys, prosze, podac zrodlo jak sie te koszulki polo nosi?
                    >
                    > Minnie

                    - już pisałem, że wystarczy wziąć w dłonie 'polo', aby się namacalnie przekonać, że po prostu nie nadaje się do włożenia w spodnie. Sama podałaś odpowiednie linki. Pan prowadzący bloga dla dżentelmenów nie czuje tego tematu, co z miejsca widać. Jednak zgromadzone przez niego ilustracje, stanowią cenny materiał.

                    Literatura s-v jest skierowana do ludzi wyrobionych i nie znajdziesz w niej "instrukcji", aby nie jeść, czy nie pozdrawiać w toalecie.

                    Temu celowi służą regulaminy, które nakazują i zakazują. Co ma swoje plusy.
                    Żołnierz nie salutuje na zebrach i w wc, w przeciwieństwie do cywili, którzy nie znaleźli takiego zakazu w poradniku s-v. Regulaminy zawierają sankcje (kary) w przeciwieństwie do s-v.

                    Bez tej podstawowej wiedzy, trudno ruszyć z miejsca, we wspaniałym flircie z savoir-vivre'm.

                    Uczenie się na pamięć, bez zrozumienia ducha s-v, nie ma najmniejszego sensu, bo można się jedynie ośmieszyć.

                    Niemniej spróbuję spełnić Twoją prośbę.
                    Wklejam, kolejny raz link o wpadkach znanych ludzi, gdzie autor tego foto-reportażu, wyśmienicie czuje temat.

                    facet.onet.pl/styl/znani-polacy-w-obciachowych-latach-90/3pxpj

                    https://ocdn.eu/images/pulscms/NzM7MDMsMCwyZDAsMSwx/2b9cc2e357e5569782172138eb19a106.jpg
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 21.06.14, 00:15
                      nm.buba011 napisał:
                      Temu celowi służą regulaminy, które nakazują i zakazują. Co ma swoje plusy.
                      Żołnierz nie salutuje na zebrach i w wc, w przeciwieństwie do cywili, którzy nie znaleźli takiego zakazu w poradniku s-v. Regulaminy zawierają sankcje (kary) w przeciwieństwie do s-v.


                      Otoz to, zolnierz wie kiedy ma salutowac a kiedy nie moze bo jest konkretny, pisemny
                      regulamin w/g ktorego uczy sie i dowiaduje jak ma sie stosownie zachowywac.
                      natomiast myslisz sie twierdzac iz sv nie ma jakiegos konkretnego zebranego,
                      spisanego 'regulaminu' dotyczacego savoir-vivre - jak najbardziej jest,
                      w tym takze dotyczacego ubioru - jak myslisz, skad sie wziely zasady kiedy, co, jak i z jakiej okazji zalozyc z ubrania?

                      chocby wszelkie ksiazki wydane przez savoir - vivre gurus jak np Jan Kamyczek,
                      Janina Ipohorska, od stylu podobna dobra jest Jolanta Kwasniewska,
                      zreszta wiele jest teraz dobrych poradnikow dobrego wychowania w ksiegarniach.

                      Literatura s-v jest skierowana do ludzi wyrobionych i nie znajdziesz w niej "instrukcji", aby nie jeść, czy nie pozdrawiać w toalecie.

                      a "ludzie wyrobieni" tacy wyrobieni sie rodza, czy jak?
                      doprawdy smieszne.

                      Minnie
                      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dress code a odkryte ramiona 21.06.14, 23:38
                        jak nosza koszulki polo

                        model
                        prince William
                        prince William2
                        Polo player Figueras
                        Figueras

                        to zdjecie bedzie sie paniom podobac wink

                        Nacho

                        koszulke polo mozna nosic i tak i tak.
                        wiele zalezy tez od mody - nonszalancko, to nazwales Bubo kompromisem - z przodu
                        wpuszczona z tylu nie, i moim zdanie tak najciekawiej.
                        tyle ze, musi to byc przystojny facet i bez brzucha, inaczej bedzie klapa.

                        Minnie
                        • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 25.06.14, 01:12
                          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                          > jak nosza koszulki polo
                          >
                          > model
                          > prince William
                          > pri
                          > nce William2

                          > Polo player Figueras
                          > Figueras
                          >
                          > to zdjecie bedzie sie paniom podobac wink
                          >
                          > Nacho
                          >
                          > koszulke polo mozna nosic i tak i tak.
                          > wiele zalezy tez od mody - nonszalancko, to nazwales Bubo kompromisem - z przod
                          > u
                          > wpuszczona z tylu nie, i moim zdanie tak najciekawiej.
                          > tyle ze, musi to byc przystojny facet i bez brzucha, inaczej bedzie klapa.
                          >
                          > Minnie

                          - książęta, celebryci i modele niekoniecznie znają się na s-v.

                          Nasz najsłynniejszy książę, marszałek Francji, właściciel grobowca na Wawelu, za mim został człowiekiem honoru ("Bóg mi powierzył honor Polaków"), przeskakiwał konno przekupki, powoził nago po Krakowskim Przedmieściu karetą, a przed bitwą po Zieleńcami wsadził żołnierzowi w brzuch pałasz.

                          https://encyklopediaksiazek.cba.pl/Wiki/images/9/9f/Pa%C5%82ac_prezydencki.jpg
                • jop Re: Dress code a odkryte ramiona 20.06.14, 10:17
                  Ależ w Twoim przypadku to nie jest brak wiedzy, tylko obnoszenie się z ignorancją.
                  • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 20.06.14, 11:58
                    jop napisała:

                    > Ależ w Twoim przypadku to nie jest brak wiedzy, tylko obnoszenie się z ignoranc
                    > ją.

                    - zdanie fałszywe, wszak to słowa zamienne.

                    Jestem wdzięczny tym, którzy mi to uświadomią.
                    Inaczej moje wpisy nie miały by najmniejszego sensu.

                    Osoba pałająca skrajną nienawiścią jest najlepszym recenzentem czyjejś wiedzy.
                    Wyzwiska, próby poniżania, świadczą dobitnie o całkowitym braku argumentacji.
                    Co jakiś czas ktoś skrajnie zdeterminowany, prosi moderatorów o... zabanowanie.

                    Lepszego docenienia kompetencji, nie potrzeba.

                    Dziękuję. Miłego pisania i może, wykrzesania odrobiny argumentów.
        • aqua48 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 13:23
          zigzac1 napisała:

          > Jeśli idę do banku, to i tak wiem, że
          > dziewczyna, która tam pracuje jest tym trybikiem. Ale może też być fajną dziew
          > czyną z osobowością.

          Jeśli ja idę do banku, to po to aby załatwić moją sprawę, a nie aby podziwiać osobowość pracujących tam pań, czy panów. A żeby móc się skupić na moim problemie oczekuję, że ubiór i wygląd urzędnika nie będzie mnie rozpraszał.
    • londynwarszawaparyz Re: Dress code a odkryte ramiona 18.06.14, 23:26
      Ja wybrnelam z tego latwo- w bardzo upalne dni nosilam bluzki na ramiaczkach lub odkryte sukienki z dosc sporym dekoltem- na to zarzucalamm chuste/szal- i po problemie odkrytych ramion gdy szefostwo sie czepialo.
      • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 13:00
        londynwarszawaparyz napisał(a):

        > Ja wybrnelam z tego latwo- w bardzo upalne dni nosilam bluzki na ramiaczkach lu
        > b odkryte sukienki z dosc sporym dekoltem- na to zarzucalamm chuste/szal- i po
        > problemie odkrytych ramion gdy szefostwo sie czepialo.

        - ów narzucony szal, ma na celu odizolowanie się od innej pani (lekko spoconej tańcem), w sukni balowej pozbawionej rękawów.
        • aqua48 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 13:28
          nm.buba011 napisał:

          > - ów narzucony szal, ma na celu odizolowanie się od innej pani (lekko spoconej
          > tańcem), w sukni balowej pozbawionej rękawów.

          Nie, ten szal miał na celu okrycie szyi i głębokiego dekoltu oraz gołych ramion po szaleństwach tanecznych aby uniknąć zapalenia płuc w przeciągu sali balowej. Jak wiadomo nie tak dawno jeszcze zapalenie płuc było chorobą śmiertelną.
          • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 19.06.14, 19:05
            aqua48 napisała:

            > nm.buba011 napisał:
            >
            > > - ów narzucony szal, ma na celu odizolowanie się od innej pani (lekko spo
            > conej
            > > tańcem), w sukni balowej pozbawionej rękawów.
            >
            > Nie, ten szal miał na celu okrycie szyi i głębokiego dekoltu oraz gołych ramion
            > po szaleństwach tanecznych aby uniknąć zapalenia płuc w przeciągu sali balowej
            > . Jak wiadomo nie tak dawno jeszcze zapalenie płuc było chorobą śmiertelną.

            - wymieniłem aspekt, w kontekście s-v najważniejszy. Nie napisałem, że to jedyny.
            Dziwię się Tobie, biorąc pod uwagę inne Twoje posty, że zaprzeczasz?
            • aqua48 Re: Dress code a odkryte ramiona 20.06.14, 09:02
              nm.buba011 napisał:

              > > > - ów narzucony szal, ma na celu odizolowanie się od innej pani (lek
              > ko spoconej w sukni balowej pozbawionej rękawów.
              > >
              > > Nie, szal miał na celu okrycie, aby uniknąć zapalenia płuc w przeciągu sali ba
              > lowej. Jak wiadomo nie tak dawno jeszcze zapalenie płuc było chorobą śmiertelną


              > - wymieniłem aspekt, w kontekście s-v najważniejszy. Nie napisałem, że to jedyn
              > y. Dziwię się Tobie, biorąc pod uwagę inne Twoje posty, że zaprzeczasz?

              Zaprzeczam, bo przytoczyłeś sytuację nieprawdopodobną, a nie najważniejszą. Raczej nie znajduję sytuacji w której dwie spocone panie na balu byłyby zmuszone do pozostawania tak blisko siebie, że musiałyby odseparować się szalem..
              • nm.buba011 Re: Dress code a odkryte ramiona 25.06.14, 00:59
                aqua48 napisała:

                > Zaprzeczam, bo przytoczyłeś sytuację nieprawdopodobną, a nie najważniejszą. Rac
                > zej nie znajduję sytuacji w której dwie spocone panie na balu byłyby zmuszone d
                > o pozostawania tak blisko siebie, że musiałyby odseparować się szalem..

                - a jednak, to najważniejszy powód. S-v, to dbanie o komfort drugiej osoby.
                Nie musisz mi wierzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka