Dodaj do ulubionych

pytanie o cenę domu

02.04.15, 18:31
Co poradzilibyście w takiej sytuacji. Po drugiej stronie ulicy właśnie wprowadzili się nowi sąsiedzi. My akurat jesteśmy w trakcie zmieniania kredytu i właśnie otrzymałam wycenę domu. Cena baaaaardzo odbiega od spodziewanej.
Ten dom po drugiej stronie ulicy jest dokładnie taki sam jak nasz więc bardzo istotną informacją dla nas byłoby wiedzieć za ile został kupiony, bo ostatnia transakcja na naszej ulicy była w 2012.
Tego typu informacje są dostępne publicznie, w internecie, ale zazwyczaj ze sporym opóźnieniem. A my musimy dość szybko podjąć decyzję co do naszej transakcji.
Czy myślicie, że wypada zapytać nowych sąsiadów za ile kupili dom? Wprowadzili się całkiem niedawno i jeszcze nie było okazji zamienić z nimi kilku słów czy się przedstawić. Oni też nie przyszli się przywitać.
Wiem, że nie brzmi to najlepiej przy pierwszej wizycie, ale koniec końców cena tego domu i tak będzie publicznie dostępna więc to nie jest jakaś prywatna tajemnica.
Jak to kulturalnie rozegrać?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 18:48
      Pytanie z gatunku poza SV, nie bardzo się da kulturalnie wchodzić z butami w czyjeś finanse.
      Z ciekawości - jakim cudem informacje o cenie zakupu są dostępne publicznie w internecie?
      • nowamama2 Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 19:28
        wystarczy poszukać ogłoszenia... będzie tam odpowiedź smile
        • asia.sthm Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 19:43
          Cena z ogloszenia a cena finalna, to moga byc ceny z dwoch roznych lig.
          Ogloszenia albo maja ceny zanizone aby zainteresowanych sciagnac, a zainteresowani potem sie licytuja i podbijaja az zostanie jeden zwyciezca.
          Inny system, to cena w ogloszeniu jest celowo sporo zawyzona aby zjawiali sie tylko ludzie z grubym portfelem, ktorzy uwielbiaja sie potargowac w dol.
          Dlatego aby miec rozeznanie w wartosci obiektow w danej okolicy, sprawdza sie ich ceny w rejestrach gminnych po dokonaniu wpisow.
      • onmytoes Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 20:08
        koronka2012 napisała:

        > Z ciekawości - jakim cudem informacje o cenie zakupu są dostępne publicznie w i
        > nternecie?

        Nie mieszkam w Polsce, w kraju gdzie mieszkam agencje nieruchomosci publikują takie dane, nie tyle cene z ogłoszenia ale właśnie ceny za jakie nieruchomość ostatecznie poszła.
        W internecie dostępny jest tez rejestr sprzedaży nieruchomosci (coś jak nasze księgi wieczyste) i tam można zobaczyć za ile dana nieruchomosc została sprzedana. Wystarczy wpisać np kod pocztowy i można zobaczyć ceny sprzedaży konkretnych nieruchomosci na przestrzeni lat. Ciekawa lektura wink
        • koronka2012 Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 20:56
          No właśnie tak podejrzewałamsmile
          Tyle, że na Zachodzie tym bardziej takie pytania są nie na miejscu.
    • asia.sthm Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 19:30
      > Jak to kulturalnie rozegrać?

      Poleciec z pajem albo ciastem i z tekstem: witajcie w sasiedztwie. Chwila rozmowy, moze cup of tea przy okazji przywitania. Po wstepnych tematach dotyczacych okolicy i innych sasiadow, mowicie o swoich planach- i tu bedzie dobra okazja spytac o cene. Oni pewnie wiedza, ze sa to jawne dane, wiec nie powinni byc oporni.
      U nas dane o zmianie wlascieciela nieruchomosci pojawiaja sie to dosyc szybko, od momentu zasiedlenia 1-2 tyg. bez dluzszych swiat w miedzyczasie.
      Powodzenia i pomyslnych transakcji.
    • bene_gesserit Re: pytanie o cenę domu 02.04.15, 19:49
      Imo najtaktowniej będzie, jeśli nie będziecie prosić o zdradzenie ceny, ale wymienicie tę, którą wam zaproponowano i zapytacie, czy jest sens sie targować i mniej-więcej o ile.
      Sąsiedzi powiedzą, ile będą chcieli a nie będą się czuli przyparci do muru.
    • agulha Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 00:10
      Tak cokolwiek poza tematem. To nie pierwszy wątek ostatnio, kiedy pyta się nas o zdanie, jak się zachować w danej sytuacji (albo: czy zachowanie innej osoby było właściwe, grzeczne), nie zdradzając w początkowym opisie, że rzecz dzieje się w innym kraju. W całym wątku w ogóle nie ma wskazówki, w jakim kraju.
      Tymczasem sądzę (może się mylę), że istnieją różnice w obyczajach pomiędzy poszczególnymi krajami - czasami uwarunkowane przepisami prawnymi (jak tutaj), czasami tylko tradycją. W takiej Szwecji można sobie online sprawdzić zeznanie podatkowe innej osoby (czyli jej dochód), więc zapewne (?) zapytanie kogoś wprost, ile zarabia, jest mniej nietaktowne, niż u nas. W Rumunii przyjęcie zaproszenia na wesele to ogromny wydatek, zupełnie nieporównywalny z tym, co jest u nas. Poczęstunek, jakiego może oczekiwać gość, i stopień gościnności, będzie zgoła inny w Holandii, a inny na Ukrainie. Wyobrażam sobie, że składanie się na benzynę albo wspólny dojazd autem do pracy (car pooling) jest czymś normalnym w Stanach.
      Może być tak, że nikt z obecnych na forum nie będzie znał irlandzkich obyczajów międzysąsiedzkich albo szwedzkich związanych z konfirmacją/komunią, ale dajcie nam chociaż szansę smile.
      • minniemouse Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 01:22
        Ale po co pytac za ile poszedl ich dom? (tzn za ile kupili)

        Bo o ile sie dobrze orientuje "dilujecie" z bankiem? (zmiana kredytu)
        To chyba wam musieli przyslac "assessora", ktory dom wycenil, i na to nie ma rady,
        cena za jaka sasiedzi kupili dom nic wam nie pomoze?


        Minnie
        • minniemouse Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 01:27
          ps.
          skad wiecie ze jest taki sam jak wasz, moze jest swiezo po remoncie, ma jakies unowoczesnienia typu HVAC a wasz nie, moze ma super duper lodowke, kuchenke, mikro itd
          moze ma jakis super basement? radio miedzy pokojami?
          albo odwrotnie, jest w duzo gorszym stanie, wymaga remontu?
          z wierzchu moze duzo sie nie rozni od twojego ale w srodku tak.

          Minnie
          • onmytoes Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 01:50
            minniemouse napisała:

            > ps.
            > skad wiecie ze jest taki sam jak wasz, moze jest swiezo po remoncie, ma jakies
            > unowoczesnienia typu HVAC a wasz nie, moze ma super duper lodowke, kuchenke, m
            > ikro itd
            > moze ma jakis super basement? radio miedzy pokojami?
            > albo odwrotnie, jest w duzo gorszym stanie, wymaga remontu?
            > z wierzchu moze duzo sie nie rozni od twojego ale w srodku tak.

            Co do drugiego Twojego pytania to wiemy, że jest taki sam, bo mieszkamy tam od 8 lat, znaliśmy poprzednią właścicielkę w miarę dobrze, byliśmy w tym domu i widzieliśmy w jakim jest stanie. Domki są szeregowe więc wielkość i układ jednakowe.
            Wiemy, też że poprzednia właścicielka żadnego remontu nie robiła.
            Lodówka czy mikrofala naprawdę nie robi szczególnej różnicy przy wartości całego domu, takie rzeczy zresztą zwykle sprzedający zabiera.
            Kwota o której mówimy jest naprawdę spora i zapewniam Cię, że nie jest to kwestia lodówki smile
            • hybriska Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 08:35
              Czy w takim razie nie lepiej będzie zapytać poprzednią właścicielkę, którą znaliście w miarę dobrze, za ile sprzedała dom? Kontakt do niej możecie zdobyć od nowych lokatorów, taką informacje udostepnią na pewno
        • onmytoes Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 01:45
          minniemouse napisała:

          > Ale po co pytac za ile poszedl ich dom? (tzn za ile kupili)
          >
          > Bo o ile sie dobrze orientuje "dilujecie" z bankiem? (zmiana kredytu)
          > To chyba wam musieli przyslac "assessora", ktory dom wycenil, i na to nie ma r
          > ady,
          > cena za jaka sasiedzi kupili dom nic wam nie pomoze?

          No nie do końca, bank nie wyznacza ceny nieruchomości a tylko ocenia czy da kredyt. Bank tak czy inaczej wyśle swojego rzeczoznawcę, który sprawdzi, czy dom jest wart tyle na ile będzie kredyt.
          Chodzi o to, że możemy nie zgodzić się na zaproponowaną wycenę i powołać drugiego rzeczoznawcę (co oczywiście kosztuje). No i dlatego istotne jest za ile poszedł tamten dom, bo tylko w ten sposób możemy ewentualnie udowodnić, że cena nam zaproponowana jest (lub nie jest) wyssana z palca.
          • minniemouse Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 02:15
            onmytoes napisała:

            No nie do końca, bank nie wyznacza ceny nieruchomości a tylko ocenia czy da kredyt. Bank tak czy inaczej wyśle swojego rzeczoznawcę, który sprawdzi, czy dom jest wart tyle na ile będzie kredyt.

            No wlasnie o to mi chodzilo, tylko po polsku w tych sprawach nie umiem sie wyslowic, nawet slowo "rzeczoznawca" ulecialo mi z pamieci myslac konkretnie o banku i nieruchomosci.
            Z tym ze , no wlasnie, bywa ze bank wysyla swojego rzeczoznawce, rzad swojego, w sprzedawca swojego czyli w sumie moga byc trzy zupelnie roznie kwoty.
            No ale aby udowodnic ile twoj dom jest/moze byc warty, to nie musisz koniecznie podawac ceny tego jednego domu, wystarczy podac ceny domow na sprzedaz w okolicy.


            Minnie
      • onmytoes Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 02:11
        agulha napisała:

        > Tymczasem sądzę (może się mylę), że istnieją różnice w obyczajach pomiędzy posz
        > czególnymi krajami - czasami uwarunkowane przepisami prawnymi (jak tutaj), czas
        > ami tylko tradycją.


        Poniekąd zgadzam się że tak jest, aczkolwiek myślę, że pewne zasady sv są w miarę uniwersalne i zachowania kulturalne lub nie też w miarę podobne w określonych kręgach kulturowych (tu Europa).
        Poza tym, na moją obronę mogę dodać, że chodzi konkretnie o Londyn, gdzie w jednym sąsiedztwie, na jednej ulicy, mieszkają ludzie z najróżniejszych zakątków świata i każdy ma swoje własne normy. Wymieszanie kultur i obyczajów jest ogromne. Do tego stopnia, że jak wyjdziesz na ulicę w czerwcu przebrany za Sw Mikołaja to nikt nawet nie wzruszy ramionami smile (albo będzie taktownie udawał że nie widzi)

        Nie mam pojęcia jakiej narodowości i obyczajowości są moim nowi sąsiedzi więc może się okazać, że idąc do nich pierwsza z ciastem też zachowam się niezgodnie z zasadami jakiegoś kraju.

        Dlatego może informacja w jakim kraju dzieje się akcja wydała mi się mniej istotna.
        • aqua48 Re: pytanie o cenę domu 03.04.15, 12:24
          Zasady są uniwersalne i mówią, że nie wypada ni z gruszki, ni z pietruszki pojawiać się na progu nowych sąsiadów i pytać o cenę ich domu. Natomiast wypada złożyć krótką wizytę ze słodkim podarunkiem przedstawić się i zaprosić ich do siebie. Podczas tej drugiej wizyty możesz delikatnie napomknąć o Waszym problemie i zapytać czy nie mieliby nic przeciwko temu, że podalibyście cenę ich domu jako podstawę do weryfikacji szacunku ceny Waszego.
          • minniemouse Re: pytanie o cenę domu 04.04.15, 00:28
            Tak w ogole to real estate agent ma takie informacje, jesli macie agenta to go poproscie
            aby wam to sprawdzil. nie powinien miec z tym problemow.


            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka