Dodaj do ulubionych

Po imieniu w Internecie

04.11.06, 19:29
Zgodnie ze zwyczajami panującymi w sieci internauci mówią sobie po imieniu lub używają swoich nicków. Stosuję tę zasadę bez wyjątków, ale ostatnio zauważyłam, że w komentarzach pod blogami osób, które podpisują się własnym imieniem i nazwiskiem, internauci często używają formy Pan/Pani, a prowadzący blogi nie są skłonni podejmować dyskusji z tymi komentującymi, którzy podpisują się tylko nickiem. Stąd moje wątpliwości. Czy popełniam błąd nie stosując żadnych wyjątków od zasady zwracania się bezpośrednio do każdego internauty, niezależnie od tego czy jest on forumowym ekspertem, znanym dziennikarzem czy moim kolegą z podwórka?
Obserwuj wątek
    • wolny_czlowiek Re: Po imieniu w Internecie 05.11.06, 17:48
      Witaj Anaiss,

      Internet to głównie J. angielski - i głownie tego języka dotyczą zasady tu
      panujące. Jak wiadomo w angielskim istnieje jedynie forma 'you'

      Jeśli staramy się spolonizować część Internetu (dosyć mocne określenie - mam na
      myśli to, że jeśli niejako - doczepiliśmy się) - powinniśmy przyjąć panujące tu
      zasady.

      Jeśli mogę - zwracam się po imieniu, jeśli nie, to po nicku.
      Sztucznie by brzmiało, gdybyś swój wątek zaczęła - Szanowni Państwo - nie wiesz,
      kto to przeczyta, a ja odpowiedziałbym Szanowna Pani

      pozdrawiam
      • anaiss Re: Po imieniu w Internecie 05.11.06, 18:33
        Dla mnie używanie formy Pan/Pani nie jest jednoznaczne z okazywaniem szacunku rozmówcy. Czuję się nieswojo, gdy takie formy pojawiają się w dyskusji, bo z zasady ich nie używam. W polemikach na forum są próbą sztucznego zdystansowania się od interlokutora. Korzystam, tak jak inni, z dobrodziejstwa, częstokroć złudnej, anonimowości w Internecie i rażą mnie zarzuty nie podpisywania się własnym imieniem i nazwiskiem pod głoszonymi przez siebie poglądami, zwłaszcza, że często w obrębie portalu poszczególne osoby wcale nie są takie anonimowe. Pisząc zalogowana, choć kryję się za niewiele mówiącym nickiem, tak naprawdę więcej mówię o sobie, niż gdybym podpisała się, np. "Anna Kowalska". Mój rozmówca może sprawdzić co i na jakich forach pisałam, czy mam wizytówkę, czy prowadzę własnego bloga, czy mam założone konto w serwisie randkowym, czy dodawałam wiadomości do serwisu Gwar, może w każdej chwili napisać do mnie maila, posłużyć się informacjami, które ujawniłam na forum.
        Jeśli ktoś decyduje się pisać, np. bloga pod własnym nazwiskiem, czy ma prawo od komentujących wymagać, by również podpisywali się swoim? A jeśli wymaga, to czy występkiem przeciwko obyczajom jest niezastosowanie się do tej "prośby"? Co na to netykieta?
    • agni_me Re: Po imieniu w Internecie 05.11.06, 18:38
      Ciekawy temat.

      Odkąd net przestał być ograniczany "pojemnością" sieci i komputerów, powrtót do
      form grzecznościowych jest coraz częstszy. Zwykle przyglądam się jakich form
      używa osoba, do której się zwracam. Na swoim blogu pan Jerzy Bralczyk zwraca
      się do wszystkich używając form Pan/Pani. I jest Pani Stara Żaba, Pan Franio i
      Pani Inna Halina. Jego rozmówcy większość wypowiedzi zaczynają od Szanowny
      Panie Profesorze, choć siebie "tykają" zgodnie z netykietą. Eksperci forum
      Weterynaria używają nicków i chętnie odpowiadają na wpisy zaczynające się od
      Pani Doktor, jak i Ava. Do dziennikarzy prowadzących salon24 najczęściej
      zwracają się netowicze imieniem, ale poprzedzonym "panem/panią" - panie Rafale,
      panie Tomaszu, ci zaś odpowiadają różnie, ale najczęściej unikając form
      bezpośrednich (odpowiadając na wpis Vanessa24) Kiedy mam wątpliwości postępuję
      podobnie. Używam nicka, choćby to było imię i nazwisko, a potem staram się
      pisać bezosobowo.

      Trochę w netowym świecie namieszało pojawienie się nie tyle ekspertów czy osób
      znanych, ale postaci szanowanych w świecie realnym. No bo jakże, gdyby sobie
      wyobrazić czat z głową państwa watykańskiego, zwracać się do Benedykta XVI?
      • anaiss Re: Po imieniu w Internecie 05.11.06, 20:44
        Dziękuję, Agni_me, za przykłady. Właśnie m. in. na forum weterynaria poczułam się nieswojo, gdy jako jedyna nie używałam zwrotu: "Pani Doktor". Przyznam, że z coraz większą trudnością zabieram głos w określonych społecznościach internetowych, właśnie z uwagi na to, iż często nie wiem, czy moja bezpośredniość nie będzie stanowiła naruszenia panujących tam zwyczajów.
        Na forum, które nie ma funkcji układania postów w drzewkach, konieczne bywa wyraźne zaznaczenie do kogo kierowana jest odpowiedź, więc pisanie bezosobowe nieszczególnie się sprawdza, chyba, że nie chcemy odnosić się do żadnej konkretnej wypowiedzi. W komentarzach pod blogami zauważyłam nowy (przynajmniej dla mnie) zwyczaj stosowania znaku @ przed nickiem osoby, na której komentarz udzielana jest odpowiedź. Podejrzewam, że ta metoda sprawdza się w przypadku nietypowych loginów, składających się np. z samych cyfr, znaków, bądź z samego tylko numeru IP, odpada również w tym przypadku problem z odmianą.
    • barone Re: Po imieniu w Internecie 06.11.06, 20:29
      Będąc w Internecie tworzymy pewną grupę społeczną
      o podobnych zainteresowaniach. W szkole od pierwszych
      chwil mówimy do kolegów i koleżanek po imieniu.
      Zgadzam się, że przykład klasy może nie jest tu
      najodpowiedniejszy, ale po imieniu do innych
      zwraca się m.in. przez CB radio. Tu nikt by nawet
      nie pomyślał o mówieniu do kogoś Pan/Pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka