tirowek
19.12.06, 16:54
Witam,
Nakresle "problem" w kilku slowach. Po dluzszej nieobecnosci bede w Polsce z
krotka wizyta. Moja znajoma, z ktora chcialem sie spotkac, wpadla na pomysl
zeby z tej okazji spotkac sie w wiekszym gronie w restauracji (dawni znajomi z
pracy, z ktorymi nie utrzymuje kontaktu). Ona wybrala restauracje i zaprosila
gosci. Spodziewamy sie 5-6 osob, podobny poziom zarobkow.
Zatem pytanie - kto w takim przypadku placi rachunek? Zazwyczaj robilem to ja,
ale w tym przypadku nie czuje takiej potrzeby, a rachunek ze wzgledu na
wybrana restauracje bedzie z pewnoscia 4 cyfrowy. Zaproszone osoby sa w wieku
40-60 lat. Czy w Polsce mozna dac np. 4 karty kredytowe, by kelner podzielil
rachunek na 4 czesci?
Dziekuje,
Tomek