16.04.03, 12:03
spotkalem sie z zasada ze na wizyte nalezy sie spoznic rowno 10 minut, co o tym myslicie? pozdr
Obserwuj wątek
    • control Re: wizyta 16.04.03, 13:03
      Ja myślę, że trzeba przychodzić punktualnie. Chyba że zaproszenie jest
      sformułowane w stylu: przyjdź k o ł o którejś tam. Natomiast jeżeli jest to
      wizyta np. z obiadem lub kolacją, to spóźnianie się sprawia niekiedy kłopot
      gospodarzom i punktualnym gosciom, którzy czekając na wszystkich gości nie mogą
      siadać do stołu. Oczywiście nie powinno sie też przychodzić za wcześnie, bo
      gospodyni może nie być jeszcze przygotowana itp.
      • free79 Re: wizyta 16.04.03, 15:39
        W żadnym wypadku nie należy się spóźniać, bo to oznaczałoby lekceważenie osoby,
        z którą się umawiasz. Nie powinno się także przychodzić zbyt wcześnie, bo to z
        kolei nadgorliwość, poza tym "gospodarz" może wcześniej być zajęty załatwianiem
        innych spraw i przeszkodzisz mu w tym.
        Dobrze wychowany (lub pragnący za takiego uchodzić wink) ) człowiek przychodzi
        na spotkanie punktualnie. No, ewentualnie można spóźnić się 3 minutki, ale nie
        więcej. smile
    • brunosch Re: wizyta 16.04.03, 15:50
      W ostateczności, gdy chodzi o burzliwą imprezę, gdzie goście zwalają się z
      poślizgiem. Jeśli ma byc to poważniejsze spotkanie trzeba być punktualnym. Ta
      sama zasada panuje, gdy chodzi o spotkanie z dziewczyną w kawiarni. Kazać na
      siebie czekać to objaw wielkiego braku kultury.
    • sdfsfdsf Re: wizyta 16.04.03, 15:59
      male wyjasnienie, zasade ta znalazlem na stronie zajmujacej sie savoir vivrem
      www.astercity.net/~einstein
    • uwazna Re: wizyta 16.04.03, 23:56
      sdfsfdsf napisał:

      > spotkalem sie z zasada ze na wizyte nalezy sie spoznic rowno 10 minut

      Dla mnie takie 10 minut to byłoby prawdziwe wybawienie, bo ja nigdy nie mogę
      zdążyć z przygotowaniem przyjęcia na czas. Te parę minut to szansa, by dopiąć
      wszystko na ostatni guzik i chwilę odsapnąć. Ale ta zasada jest niestety chyba
      wydumana. Na wizytę przychodzi się punktualnie. Mam też takich znajomych,
      którzy 2 razy przyszli przed czasem (też 10 minut). Myślałam, że ich zagryzę.
      Zapowiedziałam, że jak jeszcze raz zrobią mi taki numer, to nie wpuszczę, aż
      wybije właściwa godzina. Pomogło. Teraz nawet czasami spóźniają się parę
      minut. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka