para z ... OT

11.10.07, 17:04
Miałem jedynie Babie odpowiedzieć, ale myślę,
że powyższy "szyfr" zasługuje na oddzielny wątek.

> Niekiedy nie bedac tak rygorystycznym i w stosowaniu zasad sv
> wobec znajomych zyskujemy, nie tracimy.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=70187637&a=70346069
Isnieje przekonanie, że singli trzeba zapraszać bez Osób
Towarzyszących, dlaczego taki nagły zwrot i liberalne podejście do
pary + OT? Nawet zachwyt, oraz autoprezentacja otwartości na
bliźnich.

    • dominikjandomin Re: para z ... OT 11.10.07, 17:20
      nm.buba011 napisał:

      > Isnieje przekonanie, że singli trzeba zapraszać bez Osób
      > Towarzyszących,

      Co to za dyskryminacja?

      >dlaczego taki nagły zwrot i liberalne podejście do
      > pary + OT? Nawet zachwyt, oraz autoprezentacja otwartości na
      > bliźnich.

      To powinno być raczej NOT. NIESPODZIEWANA Osoba Towarzysząca.

      NOT, czyli powód do gwałtownego stresu dla gospodarzy. Co, jesli
      deser jest wyporcjowany? Pieczone gołebie policzone co do sztuki? Po
      krzesło trzeba leciec do sąsiadów, o jednakowym nakryciu mowy nie
      ma, nagle przestrajać stół w jadalni... a jak juz goście zasiedli?
      • nm.buba011 Re: para z ... OT 11.10.07, 18:24
        > Co to za dyskryminacja?

        np.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=44118302&a=44209700
      • baba67 Re: para z ... OT 11.10.07, 20:23
        I powtarzam po raz ostatni-co to zapraszania NA WESELE-mozna sobie zapraszac
        singli jak sie chce, ale precz z terrorem zapraszania przypadkowych osob jako
        osob towarzyszacych singlom w momencie kiedy ogranicza nas lokal i kasa.
        Prosze nie przeinaczac moich pogladow.
    • baba67 Re: para z ... OT 11.10.07, 20:19
      Mam do Ciebie ogromna prosbe z wielka nadzieja ze ja spelnisz-odstosunkuj sie
      ode mnie.
      Dla kazdej logicnie myslacej osoby na tym forum jest oczywiste, ze sytuacje o
      ktorych traktowaly oba watki sa zupelnie rozne.
      Nie bede ublizac inteligencji tych osob tlumaczac rzeczy tak oczywiste.
      Zreszta nie ma w moich wypowiedziach zadnej sprzecznosci-wyraznie napisalam, ze
      nie jestem wielka fanka takich sytuacji i osob niezapowiedzialnych, ale jakos
      mnie w domu wychowano zatem unikam zachowan odstreczajacych. Gdzie jest ta
      roznica w podejsciu-naprawde nie wiem.
      Moze jesli szuka sie, zeby komus cos wytknac, to sie wmawia dziecko w brzuch?
      • nm.buba011 interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacja, 13.10.07, 09:49
        gdzie sigiel, nie ma prawa, z przyczyn ekonomicznych(mała sala tj.
        fundusze), do OT,
        a jedocześnie jest wybaczalne, a nawet promowane zachowanie,
        powiedzmy z sv, bardzo rozmijające się.
        • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 13:23
          PROMOWANIE ?
          Gdzie ja promuje takie sytuacje?
          Czy Twoim zdaniem niezatrzasniecie gosciom plus OT drzwi przed nosem z
          komentarzem 'WON buractwo" to jest promowanie przyprowadzania gosci
          nieprzewidzianych?
          I czy to nie jest prawda, ze niekiedy w dziwnych, dalekich od SV sytuacjach
          zawiera sie ciekawe znajomosci ?To chcialam napisac i tylko to.
          I proponowalabym przestac zestawiac sytuacje imprezy w domu na kilka nascie
          osob z weselem w knajpie na kilkasdziesiat.
          Nie widzisz roznicy czy po prostu NIE CHCESZ widziec ?
          • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 13:25
            Pozwol. ze Cie uprzedze-wiem, ze kilkanascie piszemy razem-literowka.
          • nm.buba011 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:00
            > Niekiedy nie bedac tak rygorystycznym i w stosowaniu zasad sv
            > wobec znajomych zyskujemy, nie tracimy.Moze niespodziewany,
            > nieoczekiwany gosc byc dusza facetem ze zlotym sercem.Ja tam daje
            > szanse- nie jestem zachwycona kims niespodziewanym, ale
            > przynajmniej staram sie byc mila i poznac te osobe. O zamykaniu
            > drzwi przed nosem nie ma mowy.

            Tak Babo podpisałaś się pod moim wątkiem, zwracam uwagę na nie ładną
            sugestie o zamykaniu drzwi przed nosem. Twoja projekcja.
            Masz alergię na nick -> buba, odpisujesz, zanim przeczytasz, o
            próbie przeanalizowania myśli, nie wspomnę.

            > Czy Twoim zdaniem niezatrzasniecie gosciom plus OT drzwi przed
            > nosem z komentarzem 'WON bu..ctwo" to jest promowanie
            > przyprowadzania gosci nieprzewidzianych?

            - Twoje inntencje sa bardzo czytelne. "Widzisz" u bliźnich swoje
            własne, nienajlepsze przywary.

            Kto "redukuje" singla, z powodu braku kasy, nigdy
            niezrozumie "ducha" - sv i potrzeb innych.
            • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:15
              Rozumiem-wg Ciebie, powinnam w zgodzie z tym co pisze wpuscic jednak
              towarzystwo, ale natychmiast od progu zaczac czynic przejrzyse aluzje co tego
              jak malo zachwycona jestem przyprowadzonym gosciem i jak zle wychowani sa moi
              goscie. Tak kwoka z wierszyka Brzechwy.
              Jesli tak uwazasz, to Twoj problem, nie bede udowadniac ze nie jestem wielbladem.
              • nm.buba011 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:17
                a dlaczego, mam tak uważać?
                • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:28
                  Bo jestes uroczym cieplym czlowiekiem , ktory wszystkich lubi.
                  W ramach tego lubienia wytknales mi juz z odpowiednio zlosliwym komentarzem
                  -pomylke w odliczaniu wieku(nie majaca zadnego zwiazku z tematem)
                  i z paskudna sugestia, ze usiluje zwiesc forumowiczow
                  problemy z logowaniem oraz forme meska slowa organizator, ktorej uzywam zawsze.
                  I zdaje sie jakas literowke jeszcze wczesniej.
                  No i teraz imputijesz mi jakies przekonania ktorych nie mam.

                  • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:29
                    imputujesz.Koniec rozmowy.
            • baba67 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 14:22
              O czym Ty mowisz, jakiego singla?
              Rozmawialismy o przyprowadzaniu maloletnich na imprezy dla doroslych, potem o
              przyprowadzaniu niespodziewanych gosci w ogole.
              Nie rozmawialismy o imprezach w knajpie z oplaconym kateringiem.
              Na temat takich wesel i zapraszanie na nie singli powiedzialam wszystko w
              roznych watkach.

              Mozesz mi przypisywac przywary jakie chcesz i wmawiac innym forumowiczom co
              chcesz na moj temat.Teraz wiem, ze wiekszosc z nich to rozsadni ludzie, umiejacy
              odroznic szczerosc od manipulacji.
              Niewiem,jaki jestes, ale postaci ktora tu tworzysz nie lubie.
              Moge podyskutowac na tematy merytoryczne, ale ze swoimi przysrywankami baw sie sam.
              • nm.buba011 Re: interesuje mnie jedynie ... dziwaczna sytuacj 13.10.07, 15:05
                > wmawiac innym forumowiczom co chcesz na moj temat.Teraz wiem, ze
                > wiekszosc z nich to rozsadni ludzie, umiejacy odroznic szczerosc
                > od manipulacji.

                -agitację prowadzisz?
                większość jest taka jak widać, a zbiorowe myślenie, to bezmyślność.

                > Moge podyskutowac na tematy merytoryczne,

                -może i możesz, ale wolisz o ... bubie.
                Tematy bywają przeróżne, a styl dyskutowania merytoryczny lub open i
                z licznymi dygresjami.
Pełna wersja