brand.new.login
25.03.11, 21:16
Widze, ze ten temat nie byl jeszcze tu poruszany, a ciekawi mnie wasze zdanie na temat feministek. Wszyscy wiedza, ze sa to kobiety ( choc nie zawsze to okreslenie pasuje ) zyciowo niespelnione, szukajace dziry w calym, zwykle nie grzeszace uroda, nienawidza facetow i to ich obarczaja wina za swoje niepowodzenia
Ale byc moze kieruje sie tu jakimis sterotypami. Wszak niewiele kobiet mi znanych otwarcie sie do feminizmu przyznaje
Myslicie, ze ruch feministyczny jest potrzebny? Czy panie, ktore nie wiedza co to znaczy byc kobieta, maja w ogole prawo wypowiadac sie w ich imieniu? Czy nie narobia tym wiecej zla niz pozytku?