Na początek chciałabym się przywitać, bo do tej pory tylko podczytywałam

A teraz wstydliwe pytanie: mimo skończonego liceum muzycznego, muzyka
współczesna to dla mnie czarna magia. Chciałabym sobie wreszcie odetkać uszy
i w tym celu planuję zajrzeć na WJ (na żywo łatwiej się zaangażować

, ale
większość nazwisk kompletnie nic mi nie mówi (jeżeli coś słyszałam, to same
nazwiska na lekcji "hismuz" albo jakieś strzępki w Dwójce).
Może coś polecicie? Dla zadeklarowanego Bacho-fanatyka i bardzo
początkującego słuchacza muzyki XX/XXI w, który zatrzymał się w edukacji
gdzieś na Prokofiewie i Szostakowiczu?