Dodaj do ulubionych

Prom zatonął

03.02.06, 19:37
Dla zainteresowanych sprawą nie jest to żadna nowość, więc oszczędzę
wklejania linków. Na stronach GW informacje są nie mniej aktualne niż w BBC
czy CNN. Pogratulować.
Za to Radio Zet i RMF FM w swoich serwisach "olewają" tę katastrofę
całkowicie. Nawet o niej nie wspominają.
Cały czas się zastanawiam, co mogło tę katastrofę spowodować. Bo przecież nie
wiatr i fale - nawet jeśli statek miał "nadbudowane" 3-4 pokłady ponad
oryginalny włoski projekt, to nie powinien stracić stateczności. A poszedł na
dno szybciej niż niejeden okręt podowdny potrafi się alarmowo zanurzyć, jeśli
nie zdążyli nawet nadać sygnału S.O.S.
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Prom zatonął 04.02.06, 10:51
      W BBC można wyczytać, że płonął, ale szedł naprzód, aż zatonął.
      Decyzja, by płynąć jak najszybciej pomimo pożaru może była słuszna, bo dawało
      to szansę wystrandowanie się na ląd (prawie się to im udało, zabrakło 50 mil,
      czyli 2-3 godzin) - ale DLACZEGO NIE NADANO ŻADNEGO SYGNAŁU INFORMUJĄCEGO O
      TYM, CO SIĘ NA POKŁADZIE DZIAŁO?
      • elik12 Re: Prom zatonął 05.02.06, 11:19
        nie nadano zadnego sygnalu bo to i tak od Allaha zalezalo czy sie uda czy nie
        • pam_pa_ram_pam Re: Prom zatonął 05.02.06, 13:23
          Po tym, co widzę w TV, jak muzułamnie palą europejskie ambasady, to myślę, że
          należało im się...
          • elik12 Re: Prom zatonął 05.02.06, 16:14
            serio? Tylko wydaje mi sie, ze ci, co gina w takich promach a ci co podpalaja
            ambasady, to niezupelnie ci/tacy sami ludzie.
          • tetys Re: Prom zatonął 05.02.06, 16:46
            Nie zgdodze sie z tym co napisałeś.
            W ogóle nie porównujmy tego. Nikomu i za nic nie należało się ponad 1000
            trupów. A to, jak muzułmanie zareagują było do przewidzenia i chyba o to
            chodziło europejskim prowokatorom. Nie wiem sam...
    • survey06 Re: Prom zatonął 05.02.06, 16:51
      Chaladio. Coś tutaj nie rozumiem. Media podały, że prom był w bardzo dobrym
      stanie. Trudno mi się zgodzić z tą opinią zgodzić. Ten prom był przecież bardzo
      stary. Został wybudowany w roku 1970. Przebudowany i zmodernizowany (dołożono 3
      piętra pasażerskie) w latach 1990-1991. Obawiam się, że już dobrych kilka lat
      temu powinien zostać wycofany ze służby i przeznaczony na żyletki. Lloyd
      Register zwyczajowo nie przedłuża klasyfikacji statkom towarowym starszych niż
      25 lat. Czy ten prom pływający pod banderą panamską miał wszystkie aktualne
      dopuszczenia Lloyd’a lub innych Certification Authorities? Osobiście wątpię.
      Zapewne też wiele do życzenia miał sposób załadowania i rozmieszczenia cargo.
      Nie przypuszczam, aby obowiązujące przepisy były przestrzegane. Do tego, jeśli
      wierzyć podawanym informacjom przewoził około 1500 pasażerów. Czyli był
      poważnie przeładowany, bo po modernizacji mógł zabierać maksymalnie 1100
      pasażerów i 100 członków załogi.

      W Azji promy pasażerskie (też maksymalnie przeładowane) do granic toną każdego
      roku. Trudno już spamiętać ilu to mieszkańców Bangladesz utonęło w katastrofach
      promów pasażerskich od czasu uzyskania niepodległości przez ten kraj. Trudno
      też spamiętać katastrofy promów w cieśninach Indonezji i Malezji. Pamiętam
      jednak, że na Filipinach w latach 80-ych w katastrofie promu zginęło około
      4.500 osób !!!. To chyba była największa katastrofa statku pasażerskiego i
      tragedia na morzu w dziejach ludzkości.

      • tetys Re: Prom zatonął 05.02.06, 17:05
        Chyba największa, bo najbardziej znana katastrofa morska, jak czytamy
        pochłonęla mniej osób.

        "Z noci zo 14-teho na 15-teho apríla roku 1912 sa Titanic po zrážke s ľadovcom
        nenávratne potopil. Katastrofa je o to hroznejšia, že zbytočne zahynulo 1517
        ľudí. Zachránilo sa iba 332 mužov, 316 žien a 58 detí. Severný Atlantik sa stal
        hrobom výtvoru ľudskej pýchy a elegancie."

      • stanrick Re: Prom zatonął 05.02.06, 20:50
        Najwiecej ludzi zginelo chyba po zatopieniu niemeckiego statku z uciekinierami
        z Prus Wschodnich.Wedlug najnowszych badan niemieckich mogla siegac nawet 10000
        osob.Tyle ze to byly dzialania wojenne,nie wywolane czynnikami
        atmosferycznymi,czy jakas awaria.
        • pam_pa_ram_pam Re: Prom zatonął 06.02.06, 17:42
          W.Gustloff się on nazywał:
          sabaoth.infoserve.pl/danzig-online/gustloff/gustloff.html
          • stanrick Re: Prom zatonął 06.02.06, 18:09
            pam_pa_ram_pam napisał:

            > W.Gustloff się on nazywał:
            > sabaoth.infoserve.pl/danzig-online/gustloff/gustloff.html

            Ech:-)Zapomnialem dopisac,ale chyba teraz to juz tak bedzie czesciej:-)
      • chaladia Re: Prom zatonął 05.02.06, 21:11
        survey06 napisał:

        "Chaladio. Coś tutaj nie rozumiem. Media podały, że prom był w bardzo dobrym
        stanie. Trudno mi się zgodzić z tą opinią zgodzić. Ten prom był przecież bardzo
        stary. Został wybudowany w roku 1970. Przebudowany i zmodernizowany (dołożono 3
        piętra pasażerskie) w latach 1990-1991. Obawiam się, że już dobrych kilka lat
        temu powinien zostać wycofany ze służby i przeznaczony na żyletki. Lloyd
        Register zwyczajowo nie przedłuża klasyfikacji statkom towarowym starszych niż
        25 lat"

        Papiery to jedno, a stan jednostki - drugie. Popatrz no na to zdjęcie:
        www.chinfo.navy.mil/navpalib/ships/battleships/iowa/ia-1984guns.jpg
        Jest piękna, czyż nie? Kobietom lat się nie liczy, ale ona ma ponad 60-tkę. Jak
        boska Tina Turner. I wciąż mże zamienić w kupę gruzów każde miasto na ziemi.

        "Do tego, jeśli wierzyć podawanym informacjom przewoził około 1500 pasażerów.
        Czyli był poważnie przeładowany, bo po modernizacji mógł zabierać maksymalnie
        1100 pasażerów i 100 członków załogi"

        Generalnie nie widę powodu, by jadnostka 35-letnia, nawet po karkołomnej
        przebudowie z nadbudowaniem 3 pokładów miała mieć problemy ze stabilnością w
        warunkach Morza Czerwonego, nawet zimą. Co innego na Bałtyku w czasie sztormu i
        silnego oblodzenia... Co do "przeładowania" 1400 ludzi waży 140 ton. Egipcjanie
        nie są grubasami, a już napewno nie tacy gastarbeiterzy, których nie stać na
        przelot samolotem. Dla 6-tysięcznika (netto) takie obciążenie to "pestka".
        Problemem oczywiście mogła być liczba miejsc w szalupach i liczba kamizelek
        ratunkowych.

        Z tego, co piszą na stronach BBC (a im raczej można wierzyć), statek palił się
        parę godzin i pomimo to szedł naprzód - choć bliżej było zawrócić do Saudii.
        Tyle, że być może akcja ratukowa przowadzone przez Saudysów byłaby o wiele
        droższa od egipskiej... mógł też zadziałać "ekekt Bismarcka" - czyli awaria
        urządzenia strowego i brak możliwości zmiany kursu. Dziś się tego nie dowiemy.
        Kapitan zbiegł. Od czasu "Lorda Jima" nie czytałem czegoś podobnego. Tyle,
        że "Lord Jim" to była fikcja... Tak czy inaczej, oficjalnie nie poinformowano
        nikogo o zagrożeniu, co dla mnie jest co najmniej dziwne. To nie czasy Teligi,
        i taki prom nie "Opty", żeby była jedna radiostacja i akurat się zepsuła.

        Fakty są takie, że okręt się palił, płomienie zapewne doszły do pokładu
        garażowego, benzyna z baków się zapaliła, był wybuch, no i jakoś kadłub się
        rozszczelnił. Wszystko to mocno dziwne, bo niełatwo jest zatopić stalowy statek
        tylko ogniem - tankowce potrafią płonąć całymi tygodniami i jakoś nie ida na
        dno.

        >
        • pam_pa_ram_pam Re: Prom zatonął 07.02.06, 13:50
          Co do piękna USS Iowa - fakt. Ładniejszym kawałkiem stali był tylko HMS Hood,
          ale jak na złość zatonął. Poza tym polecam zwiedzenie HMS Warrior i HMS Victory
          oraz repliki Golden Hinde. Piękne rzeczy...

          Co do wydarzenia na Morzu Czerwonym, jestem pod wrażeniem niekompetencji i
          lekkomyślności Egipcjan. Wywalili Białych ze wszystkich stanowisk
          kierowniczych, w tym usunęli kapitanów ze swoich jednostem i pilotów, to teraz
          mają, co sobie zgotowal. Rozbicie, nawet całkowite, autobusu w górach to śmierć
          kilkudziesięciu ludzi, rozbicie samolotu (też się Egipcjanom zdarzyło) przez
          niezrównoważonego psychicznie pilota - to 2 setki ofiar, ale jak statek
          pasażerski pójdzie na dno i akcji ratunkowej praktycznie nie ma, to od razu
          jest czterocyfrowa liczba ofiar.
          • chaladia Re: Prom zatonął 30.03.06, 21:19
            Mijają dwa miesiące od katastrofy. W mediach sprawa "przyschła". Mam w związku
            z tym pytanie do osób, które może coś o tym wiedzą:
            1. Czy udało się aresztować tego "kapitana", co uciekł ze statku?
            2. Czy Izba Morska w Suezie (chyba ta jest właściwa dla Morza Czerwonego)
            wydała jakieś oświadczenie o tym, kto jest winny i dlaczego do tej tragedii
            doszło?
            • survey06 Re: Prom zatonął 31.03.06, 00:51
              Wyglada na to, ze zatoniecia promow z pasazerami u wybrzezy panstw arabskich to
              juz codziennosc. Miejmy nadzieje, ze w sprawie zatoniec promow u wybrzezy
              panstw arabskich uda sie cos ulepszyc i bedziemy mieli tylko do czynienia z
              okazjonalnymi przypadkami.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3249233.html
              • chaladia Re: Prom zatonął 31.03.06, 18:54
                CNN podaje, że na pokładzie tej łódki (z tego, co pokazują fotografie, to była
                mała jednostka, wielkości może 24-metrowego kutra rybackiego KfK, znanego chyba
                wszystkim z Bałtyku) byli jacyś Polacy.
                Czy ktoś może to potwierdzić, albo zaprzeczyć? Z moich dotychczasowych
                doświadczeń z Arabami, oni często przejęzyczają się i mylą Bolandę z Holandą.
                Nie to, żebym źle życzył Holendrom, którzy właśnie ogłosili otwarcie swego
                rynku pracy od maja przyszłego roku dla obywateli "10", ale wolałbym, żeby to
                nie Polacy zginęli.
                Jak do tego doszło, zapewne nigdy się nie dowiemy. Plotkimówią, że
                nastąpiło "niewłaściwe rozmieszczenie" ludzi, co można odczytać tak, że
                towarzystwo zebrało się na jednej burcie, moće nawet na wysokiej nadbudówce -
                150 osób to jakieś 10 ton, może ciut więcej. Te łodzie nie mają balastu i raz
                wyprowadzone z pionu poza pewien limit same nie "wracają" - to nie jacht
                kilowy... A ofiary zapewne zginęły przygniecione zwalającym się do wody
                statkiem, bo nie uwierzę, żeby się potopili od samego wpadnięcia do ciepłej
                wody - no, jeśli byli trzeźwi...

                Tak - czy inaczej: ['] ['] ['] ['] [']
              • stanrick Re: Prom zatonął 01.04.06, 13:59
                survey06 napisał:

                > Wyglada na to, ze zatoniecia promow z pasazerami u wybrzezy panstw arabskich
                to
                >
                > juz codziennosc. Miejmy nadzieje, ze w sprawie zatoniec promow u wybrzezy
                > panstw arabskich uda sie cos ulepszyc i bedziemy mieli tylko do czynienia z
                > okazjonalnymi przypadkami.

                Najwazniejszym ulepszeniem aby tak sie stalo powinno byc wymienienie
                zalog,zwlaszcza oficerow na niearabskie,a juz najbardziej na nieegipskie!
                • chaladia Re: Prom zatonął 01.04.06, 15:24
                  Na takiej łódce, jak ta, co ją przewrócili, trudno zatrudnić expatriacką białą
                  załogę. NB - problemem podobno było zachowanie pasażerów (coś mi to wygląda na
                  nadużycie alkoholu), a nie błąd załogi...

                  Co do kwalifikacji załóg egipskich - obserwując zręczność, z jaką manewrują
                  ogromne i płaskodenne przecież statki na Nilu, to nie można stwierdzić
                  jednoznacznie, że Egipcjanie są kiepskimi żeglarzami. Jeden przypadek promu na
                  Morzu Czerwonym nie zmienia mojej opinii. A co do umiejętności żeglarskich
                  rodowitych Emiratczyków - zobacz ich regaty - niewielu europejskich żeglarzy
                  radziłoby sobie z trudnym, łacińskim ożaglowaniem, do tego ze dwa razy większym
                  niż nasza żeglarska logika by zalecała - a oni robią na tych łodziach
                  prawdziwe "cuda".
                  • stanrick Re: Prom zatonął 01.04.06, 17:30
                    Moze dowiemy sie jaka byla rzeczywista przyczyna wypadku z relacji tych co
                    przezyli,mi troche to zalatuje zwalaniem winy na pasazerow przez wlasciciela
                    lodki.Moim zdaniem jezeli ilosc zabranych na poklad gosci byla w stanie
                    doprowadzic do zatoniecia na spokojnych wodach oznacza iz byla zbyt duza.Wina
                    jest dosc oczywista.W sumie tu nie chodzi o umiejetnosci zeglarskie,tym
                    bardziej ze to jednak byly jednostki o napedzie spalinowym,ale bardziej o
                    logiczne myslenie o ktore egipcjanom,choc nie tylko przychodzi z trudem.Do
                    tragedii egipskiego promu przeciez wogole nie musialo dojsc.Wtedy przeciez nie
                    bylo zadnego sztormu,bylo dosc czasu aby spokojnie zawrocic do A S i nikt by
                    nie ucierpial.Na koniec jeszcze jako pierwsza uciekla egipska zaloga z
                    kapitanem na czele!Osobiscie nie przypominam sobie zadnej znanej tragedii na
                    morzu gdzie cos takiego mialo miejsce.
                    • chaladia Re: Prom zatonął 02.04.06, 14:07
                      Obawiam się, że z uwagi na to, iż prawie każdy jest tam winny (pasażerowie, bo
                      wymusili wypłynięcie wbrew sprzeciwowi skippera i załogi, potem zgromadzili się
                      bez sensu na jednej burcie (plotka głosi, że do fotografii), skipper - że się w
                      końcu zgodził na ten nosens, co więcej nie miał dość środków ratunkowych itp.)
                      ostateczny raport Izby Morskiej będzie nijaki i nic się z niego nie dowiemy.
                      • stanrick Re: Prom zatonął 02.04.06, 15:30
                        Wczoraj w radio mowili ze kapitan i jego jak to okreslili asystent zostali
                        aresztowani.Nie posiadali stosownych uprawnien.Tyle wiadomo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka