Dodaj do ulubionych

mam faceta wlocha

14.02.04, 01:01
czesc wszystkim!
mam faceta wlocha i bardzo mi ciezko bo widujemy sie rzadko,on mieszka w
mediolanie ja koncze studja w polsce. zastanawiam sie nad sensem takiego
zwiazku, jak narazie na odleglosc, chcialabym pogadac z kims w podobnej
sytuacji...
Porozumiewamy sie po angileku, bo on nie zna polskiego ja wloskiego{ale mam
zamiar zaczac sie uczyc}
Ok czekam na wasze glosy..!!
buziaczki
Obserwuj wątek
    • puara Re: mam faceta wlocha 14.02.04, 15:47
      Ciao Viki,
      ja tez mam faceta Wlocha,i zobaczymy sie dopiero w sierpniu !! :(
      Wkrotce egzamniny,wiec wolalam na razie skupic sie na nauce..Nie wiem jak to
      przetrwam...
      Nie jest az tak zle,konczysz juz studia,wiec moze warto byloby sie
      przeprowadzic do Wloch albo sklonic go by przyjechal do ciebie?Czy myslas o tym?
      Ja dopiero zaczne studia,wiec przede mna ladne 5 latek w takej meczarni o ile
      ten zwiazek przetrwa..Bardzo chce w to wierzyc ,choc jest potwornie
      ciezko,walentynki tez musze spedzic sama :( No,i rowniez porozumiewamy sie po
      angielsku,czasem jest trudno,nawet jesli dobrze znamy jezyk,gdyz dla zadnego z
      nas nie jest to ojczysy jezyk:(.. Od wakacji tez mam zamiar zaczac uczyc sie
      wloskiego,a on jest gotow rozpoczac nauke polskiego z czego bardzo sie
      ciesze:))Czasem tez sie zastanawiam na ile ten zwiazek ma sens,tyle chwil
      tracimy,ktore moglibysmy spedzic wspolnie,czas przemija a my nie mozemy miec
      naszego wspolnego zycia,a odleglosc skazuje nas na bycie zawsze osobno...No,ale
      z tego co widzialam na forum,wiele takich zwiazkow przetrwalo probe czasu i
      zakonczylo sie wreszcie slubem :)A wiec jednak mozna jakos wytrwac i jesli sie
      mocno kocha nigdy nie stwierdzimy ze to bez sensu!Moj chlopak zawsze powtarza
      zebym patrzyla bardziej optymistycznie na zycie i ze nam sie uda...
      • viki1707 Re: mam faceta wlocha 16.02.04, 13:59
        dzeiki nie jestem sama , jestes mlodsza ode mnie ja mam 24 lata ale widze ze
        wierzysz w ten zwiazek ja tez sie staram o przetrwanie mojego, walentynki tez
        spedzilam sama a on daleko ode mnie przykre ale tak wygladaja takie ziwazkion
        tak samo jak twoj powtarza zebym sie nie martwila
        • puara Re: mam faceta wlocha 16.02.04, 15:24
          Tak,tyle ze im jest latwiej,maja w sercu wloski optymizm i patrza na swiat tak
          troszke przez rozowe okulary...Ja tak niestety JESZCZE nie potrafie,ale mam
          zamiar sie nauczyc! :)Potrzeba mi tylko slonca.. u boku mojego amore.
          • viki1707 Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 09:15
            Mam pytanie mam nadzeije ze mi pomozesz:
            Jak sie z nim kontaktujesz? Bo moj dzwoni codziennie dwa razy dziennie ale na
            komorke z jego komorki i przychodza mi olbrzymie rachunki, moze masz jakis
            pomysl jak na to zaradzic>>,......Nie moge przeciez zrezygnowac z jedynej formy
            kontaktu z nim. Aty jak czesto znim rozmaiwasz? My bardzo czest rano wieczorem
            i czesto tez w srodfku dnia.
            moze znasz jakas tansza forme komunikowania jakies specjalne karty labo cos
            takiego czekam na twoja wiadomsc!
            Do uslyszenia Dominika
            • zuzinkas Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 09:41
              Z Polski do Wloch to chyba najtaniej z "Tele Grosika", oczywiscie uzywajac
              tylko numeròw domowych, natomiast z Wloch do Polski to mozna uzywac "Bright",
              ta za 10 euro pozwala mi na 180 min rozmowy do Polski na numer domowy. Mozna
              jej tez uzywac z komòrek i na komòrki ale wtedy masz mniej minut. Sa tez inne i
              wszystkie chyba maja mniej wiecej tyle samo minut. Jezeli sie myle to moze jest
              ktos kto mnie oswieci???? Powodzenia.
              • daisy123 Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 11:06
                O tanim telefonowaniu z Wloch do Polski bylo na forum. ja polecalam karte
                Europa est za 5,16 euro bylo 230 min do Polski. Ostanie 2 karty, ktòre kupilam
                rozczrowaly mnie, bo bylo tylko 14 min. Pòzniej spròbowalam z budki i
                bylo "az"42 min. Wycofuje wie c to co pisalam o Europa Est.
                Ja kupuje karty na dzwonienie do Ameryki Poludniowej za 5 euro i mam za to 130
                min do Polski, albo 180 do USA.
            • basia973 Re: mam faceta wlocha 01.08.04, 00:36
              hej! nie wiem czy temat tanich mozliwosci kontaktowania sie z ukochanym z wloch
              jest jeszcze aktualny. jesli tak to ja polecam skype. jest to swietny program,
              wystarczy miec internet, sluchawki i mikrofon. mozna mowic jednoczesnie, jakosc
              niczym nie odbiega od telefonicznej i co najwazniejsze rozmowa jest za darmo
              (nie liczac odplatnosci za dostep do internetu). oto link do instalacji:
              www.skype.com/
              ja uzywam skype do rozmow z moim chlopakiem (z wloch oczywiscie a jakze :)),
              skype sprawdza sie znakomicie jesli chodzi o zasieg pozaeuropejski (usa,
              japonia). pozdrawiam. basia
            • marcysia_s Re: mam faceta wlocha 22.09.04, 16:13
              mam pytanko .. w jaki sposób mozna sie porozumiewac na gg z zagranicą ? czy
              nasze gg jest do tego przystosowane czy potrzebuje sie gdzies logowac?
              • krowkasmieszka Re: mam faceta wlocha 22.09.04, 17:13
                wystarczy ze zagraniczny rozmowca bedzie mial na swoim komputerze gg...
    • bellasnella Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 11:03
      poczytajcie sobie dziewczyny nie tak dawny tu wątek o tanim telefonowaniu. Z
      Polski- nie ma nic tańszego niż telegroski. Z Włoch mój luby dzwoni używając
      jednej z kart vectone. Ta zielona z Tajmahal, to z domu do domu za 5 euro 128
      min rozmowy (przynajmniej w moim wypadku: sycylia -śląsk) . Ponoć to różni się
      w zależnośi od miasta.
      I powodzenia Wam zyczę! Prawdziwa miłość przetrwa każdą rozłąkę :)))
      • puara Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 17:17
        Ciaooo,
        my niestety ze wzgledow finansowych :( kontakyujemy sie telefonicznie raz w
        tygodniu.Ja tez uzywam kart typu Tele Grosik,ale moge dzwonic tylko na komorke
        wiec starcza mi jedynie na 12 min za 25 zl!:((Zdzierstwo..Z Wloch jest
        korzystniej,maja tyle roznych kart.Mam nadzieje ze moze gdy wejdziemy do
        Unii,do nas tez z czasem trafia i w koncu cos sie zmieni.No a przede
        wszystkiem wysylamy sobie SMSy,tak srednio co 3 godziny,z komorki i z netu :)
        Dobre i to jak nie da sie inaczej!
        • bellasnella Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 19:58
          z jakich stron wysyłasz sms'y? z działających ja znam tylko sms.clarence.com
          Ale jedna wiadomość na dzień to skromnie :( a z komórki kosztownie
          • puara Re: mam faceta wlocha 18.02.04, 21:22
            Wysylam stad www.1rstwap.com/app/front.php?c=wapworldwide&LangID=en
            trzeba sie zalogowac,a potem dostajesz jakies 3,4 SMSy na tydzien.Mam 4
            konta,wiec ilosciowo moge sobie pozwolic na wiecej.Po prostu `pozycz` numery
            tel kom od rodziny albo znajomych by sie zalogowac!
            • viki1707 Re: mam faceta wlocha 24.02.04, 01:03
              czesc dzieki za informacje zalogowalam sie ale nie moge do niego wyslac
              poniewaz najprawdopodobniej jego siec czyli chyba vodafone omnitel ma 49
              punktow i smsa nie da sie wyslac a do mnie doszedl bo mam w erze czyli 14
              punktow.nie rozumie co dostaje 3, 4 smsy na tydzien czyli chodzi ci o to ze
              moge tyle wyslac tak? na tydzien?
              Viki!
              Moze jest jakas inna strona z ktorej mozna wysylac?
          • viki1707 Re: mam faceta wlocha 19.02.04, 01:43
            jestem w krakowie aktualnie a le mieszkam w bielsu tzn pochodzez bielska a on
            mieszka w bergamo niedaleko milano(mediolanu) a w ogole to dzieki za wszyskie
            informacje dostalam ich troche w dzisiejszuym dniu dzieki serdeczne jestem
            wdzuieczna !!!!!!!!!! kochanm was wszystkich a internet to najwspanialsza rzecz
            jaka wynaleziono nie uwarzaciue?????? dzeiki!!!!!!
      • 3eti Re: mam faceta wlocha 20.02.04, 14:00
        Mam znajoma,ktora twierdzi,ze jej chlopak (tez Sycylijczyk) dzwoniac z komorki na komorke do
        Polski,ponosi caly koszt polaczenia,czy to mozliwe??
        Myslalam,ze czesc kosztow ponosi ona,skora jest to polaczenie miedzynarodowe pomiedzy
        operatorami telefonii komorkowej.
        • puara Re: mam faceta wlocha 20.02.04, 15:01
          Oczywiscie ze tak!Jesli ja zadzwonilabym z komorki do wloch,tez bym placila,a
          on nic!
          Inaczej to wygladaloby gdyby Wloch byl w sieci nie wloskiej,a polskiej .
          • 3eti Re: mam faceta wlocha 20.02.04, 15:53
            dzieki za odpowiedz:)
    • emma70 Re: mam faceta wlocha 21.02.04, 22:35
      wspolczuję szczerze.....Tobie.
      • bellasnella Re: mam faceta wlocha 22.02.04, 10:15
        współczujesz bo..?
    • angie555 Re: mam faceta wlocha 01.03.04, 15:37
      viki!
      Ja tez czekalam aby spotkac sie z moim facetem tutaj w Rzymie ponad
      10 miesiecy, badz wiec cierpliwa.
      Przede wszystkim jednak nie szukaj wyjscia ani rozwiazania problemu u innych.
      To Ty musisz czuc czy chcesz.
      To wszystko jest bardzo trudne a krok taki to wielki krok w zyciu.
      pozdra :)
      • viki1707 Re: mam faceta wlocha 24.03.04, 22:04
        dzieki za list masz racje to wielki krok w moim zyciu ciezko mi bo musz czekac
        az do wakacji tzn do polowy lipca pozdrawiam serdecznie
    • ccezarr Re: mam faceta wlocha 21.04.04, 01:22
      widze ze juz dawno sie nikt nie odzywal, chcialem tylko powiedziec ze mam
      dziewczyne z rzymu, nastepny raz zobaczymy sie w grudniu

      jestesmy ze soba juz 2 lata, i jest pieknie, trzymaj sie!!! (i jego tez)
      • ccezarr Re: mam faceta wlocha 21.04.04, 02:17
        zapomniale dodac!

        wszyscy mowili zebym tego dalej nie ciagnal, czasami na prawde bylo ciezko
        zerwalem w koncu, i zgadnij co? znowu jestesmy razem i raczej szybko sie to
        nie zmieni. pozdrawiam
    • giusy Re: mam faceta wlocha 21.04.04, 14:55
      Cześć Wszystkim,
      nie wiedziałam, że jest nas tak dużo:))w tych mieszanych związkach na
      odległość,
      więc pewnie bez słow możemy się zrozumieć, jak to czasem źle i smutno jest nam
      samym w szarości dnia powszedniego a najbliższa przyjaciółka wychodzi ze swoim
      chłopakiem do kina a my czekamy na tel. od naszego amore...
      albo jakie jesteśmy szczęśliwe gdy odkreslamy dni z kalendarza jak on ma
      przyjechać lub my jedziemy do niego:)

    • kafkins Re: mam faceta wlocha 27.04.04, 21:19
      a mój chłopak jest spod Rzymu. Jesteśmy ze sobą dwa lata, ale większość tego
      czasu spędziliśmy razem, bo po trzech miesiącach bycia ze sobą zdecydowałam się
      na dziekankę i pojechałam do Włoch. Dość radykalny krok po tak krótkiej
      znajomości ale warto było. Teraz widujemy się i tak często, raz na półtorej
      miesiąca po 3, 4 tygodnie, no, ale jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji że
      oboje studiujemy, więc dużo łatwiej, bo można sobie pokombinować, pozdawać
      wcześniej egzaminy itp., więc się jesteśmy w stanie zgrać - choć teraz to on
      częściej przyjeżdża. No i codzienne telefony..
      a już za chwilkę wakacje..:)
      ale za rok jak się obronię raczej jednak pojadę tam - studia, praca.
      wolałabym zostać w Polsce, ale realia są takie jakie są, miś mój zaś choć
      uwielbia jeździć do Polski i jest w stanie sam sobie kupić piwo czy fajki, na
      język polski jest oporny pomimo szczerych chęci podczas gdy ja już zdążyłam się
      dość dobrze włoskiego nauczyć (można, i to szybko, jak ma się dobrą, mocną
      motywację :) -wcześniej rozmawialiśmy po angielsku).
      I choć na dłuższą metę takie bycie na odległość jest mało zabawne to ma sens,
      jeśli się bardzo chce i wie się że jest o co walczyć.
      Miłość podobno góry przenosi ;)
    • justy_m Re: mam faceta wlocha 19.05.04, 21:56
      hej hej! spiesze pocieszac! mam faceta Wlocha od 6 lat, z czego przez pierwsze
      4,5 roku widywalismy sie co 3 do 8 miesiecy na tydzien do dwoch. poza tym
      listy, telefony i mejle. od listopada 2002 moje kochanie mieszka w Poznaniu,
      gdzie ja studiuje - i jest wspaniale! porozumiewamy sie teraz po wlosku i po
      polsku, ale wczesniej 5 lat po angielsku.
      dziewczyny! mimo, ze trudno chwilami jak cholera, wierzcie w zwiazki na
      oleglosc! tanti bacioni!!
    • marsupka Re: mam faceta wlocha 21.05.04, 13:21
      Cześć Wam,
      ja również "mam faceta włocha":)

      jesteśmy razem od ponad dwóch lat, funkcjonujemy narazie jako związek na
      odległość, co oznacza codziennie telefony min. raz dziennie, no i wizyty w
      czasie wolnym, typu Wielkanoc, Święta, wakacje, długie weekendy...
      jak studiowałam było prościej bo mogłam sobie pozwolic na 4 miesięczna
      nieobecność a teraz 1-1,5 mies. to max

      Mój męzczyzna jest wspaniałą osobą,jest dobry i kochający dla niego nauczyłam
      się włoskiego(niestety oporny na nauke i leniwiec pod tym wzg)
      Myslę, że najwięcej poznałam go dzieki pobytowi u niego w domu, kilka miesięcy
      mieszkania pod jednym dachem z nim i jego rodzina pokazały mi jaki jest
      naprawdę, jak zachowuje sie w domu, w pracy, między przyjaciółmi no i przede
      wszystkim przekonałam się o mocy naszego uczucia.

      wiem, ze jest to człowiek, na którego moge zawsze liczyć, który mnie nie
      zawiedzie, daje mi poczucie bezpieczeństwa,
      jadac tam kolejny raz czuję się jak bym wracała do mojej rodziny:)
      planujemy razem przyszłość, a jak sie ulozy zycie pokaże
      3mam za Was i mnie kciuki:)


      • puara Re: mam faceta wlocha 25.05.04, 19:25
        ciao,
        jak nauczyc mojego faceta j.polskiego?:)
        Mam na mysli podrecznik,ktory moze go dobrze pokierowac,oczywiscie przy mojej
        pomocy.
        Uzywalyscie jakiegos?
        Widzialam kilka w Empiku,ale nie bylam zachwycona :/
        Mozecie cos polecic?
        • marciaaa Re: mam faceta wlocha 27.05.04, 13:47
          jak nauczyc "faceta włocha" polskiego??? ;)
          tez sie nad tym zastanawiam.. :?
          moj chlopak jest z sycylii ale teraz studiuje i mieszka w milano
          widujemy sie kiedy tylko mozemy: swieta, moje ferie, wakacje... ale same dobrze
          wiecie jak trudno przetrwać resztę czasu:° my rozmawiamy gownie na gadu gadu,
          no i codziennie wieczorem telefon (raczej on dzwoni bo ma obok swojego domu
          taki punkt, z ktorego mozna dzwonic za granice za grosze... ja probowalam z
          kart typu telegrosik ale jakosc polaczen jest okropna!!!)
          Nasza rozłąka moze niedlugo sie skonczy... wlasnie zdalam maturke i wybieram
          sie na studia do italii ;) niestety nie jest to w moim przypadku takie proste
          bo musialabym dostac stypendium.. mam nadzieje ze sie uda:°
          a wracajac do nauki polskiego.. ja za kazdym razem kiedy sie spotykamy ucze go
          nowych slow, umie rowniez odmieniac czasowniki w czasie terazniejszym (jak mu
          powiem bezokolicznik odmieni wszystko) o dziwo! łapie wszystko szybciusienko!!!
          czasem nie wiem skad niektore slowa zna :| jedziemy raz autobusem w wawie i
          akurat bylam nieco wkurzona na niego a on: "ale jestes uroczny.. lepiej dammi
          un buzio" ;P i jak tu mozna byc zla??
          pozdrawiam cieplutko!
          i.. F O R Z A! ! ! (bo tej trzeba mieć naprawdę wiele..)
          • puara Re: mam faceta wlocha 27.05.04, 14:38
            :))
            Ja zabiore sie za Mojego w wakacje,mam nadzieje ze sie uda!!
            Jak na razie wydaje mi sie ze bardzo dobrze wymawia polskie wyrazy,dobre i to
            na poczatek!:)1 slowo,ktore utkwilo mu w pamieci(po kocham)to pierogi!Chyba mu
            zasmakowaly hehe :))
            • socka2 Re: mam faceta wlocha 27.05.04, 16:58
              ja tez mam faceta (juz meza) Wlocha - to ja zdecydowalam sie przyjechac do
              niego :))) a co nauki polskiego ...ciezko, ale przy dziecku coraz szybciej
              lapie i tez mnie zaskakuje coraz to nowymi slowami. A jego ulubione :)))
              karkowka (taka pyszniutka z grilla :)))
              Pozdrawiam i wytrwalosci!!!
              Ania
              • dorrit Re: mam faceta wlocha 28.05.04, 12:59
                Moj raczej nie mowi po polsku, tj. czasem cos nowego zlapie (np. slowo "tato" -
                tak na niego wolaja nasze dwa maluchy). Pamieta natomiast szereg slow z dawnych
                zamierzchlych czasow, kiedy to byl na pielgrzymce z W-wy do Czestochowy: "lewa
                wolna", "zupa", "kompot", "bracia i siostry" (te ostatnie wymawiane raczej
                dziwnie). Z ostatnich kulinariow zna "bigos", "pierogi" i "sernik"; preferuje
                bigos (jako potrawe, nie jako slowo).
                • kasietta Re: mam faceta wlocha 28.05.04, 13:41
                  Mój za to uczy sie tylko zdań typu : Jesteś bardzo piękna, jesteś bardzo słodka
                  itp... ewentualnie: ja chce jesc flaczki , ja chce pic piwo z tobą, itp... Za
                  to akcent ma zabojczy
                  • viki2lav Re: mam faceta wlocha 28.05.04, 15:31
                    moje sloneczko ladnie mowi ale za to z pisaniem sa problemy, niestety kochany
                    mezus stal sie "niebezpieczny", bo za duzo rozumie;))))))))))
                    • daisy123 Re: mam faceta wlocha 28.05.04, 23:35
                      A moze z ta nauka to nie ma co sie spieszyc? Moja przyjaciòlka po 15 latach
                      malzenstwa stwierdzila, ze niepotrzebnie nauczyla meza mòwic po polsku. Zaluje,
                      zaluje zaluje i jeszcze raz zaluje, bo nawet sobie pogadac nie moze z
                      przyjaciòlkami do woli o d... Maryny, czy raczej o takich typowo babskich
                      sprawach.

                      P.S. Mòj maz sam sie nauczyl pewnych slòw. Wielu bardzo potrzebnych
                      typu "salatka jarzynowa" i wielu typu "pipidòwa", rozmemlany" itd., ale nigdy
                      nie mial zamiaru uczyc sie perfect polskeigo.
      • sylvie73 Re: mam faceta wlocha 22.07.04, 22:21
        witam!ja poznalam mojego wlocha na gg,znamy sie od lutego.Jest cudownym
        czlowiekiem.Rozmawiamy w zasadzie lamana polszczyzna , dobrze sobie radzi i w
        odroznieniu od innych on bardzo chce sie uczyc polskiego-ja uczylam sie
        wloskiego wiec jak on czegos nie rozumie to pomagam sobie tym jezykiem -choc
        juz 4 lata sie nie ucze i czasami jest ciezko, ale...on twierdzi ze radze sobie
        super.Zalezy mi na nim , chociaz byl kryzys w kwietniu , myslalam ze to
        koniec , ale jakos sie trzymamy...cos nas ciagnie do siebie??chyba tak...mamy
        nadzieje spotkac sie w sierpniu-fakt jest ciezko zyc tak na odleglosc ale warto-
        mysle ze jest w tym jakis sens!pozdrawiam wszystkie Polki zakochane we
        wszystkim co wloskie-to dzieki nam Wlosi tak kochaja nasz kraj hihihih
      • testardo Re: mam faceta wlocha 10.09.04, 23:31
        A co ja mam zrobic??? Od kilku lat w udanym zwiazku z polakiem, od kilku
        miesiecy romans z wlochem? niczego mi nie brakowalo,a jednak skusilam sie....
        Kocham obu,tak dluzej byc nie moze! Na kogo sie zdecydowac?
        • ativ27 Re: mam faceta wlocha 15.09.04, 12:46
          ja juz we wloszech siedze ponad rok czasu..mam 22 lata wyjechalam sobie od tak
          do pracy...(aktualnie jestem w polsce od tygodnia i jeszcze zamierzam byc ok 3
          tygodni i wracac) w polsce zostawilam swoja milosc a tam... tam poznalam
          wlocha...wyglad zero mojego idealu ale za to harakter caly ideal.. zawsze
          marzylam o takim...jedna strona medalu -ciesze sie bardzo ze znalazlam taka
          osoba bo przeciez wyglad sie nie liczy a ta druga strona to...polacy maja
          wyrobione zdanie na temat wlochow wiec i mi troche strach wiazac sie z takim
          czlowiekeim ze mnie zostawi ze zmarnuje pare lat zwiazku w polsce... ale jak
          sie nie ryzykuje to sie nic nie ma...ja postanowilam....WRACAM!!!!!
          • testardo Re: mam faceta wlocha 15.09.04, 20:29
            Dzieki za odpis! Ja co prawda jestem troche starsza,ale to mnie ma wiekszego
            znaczenia. Moj Wloch nie dosc ze ma charakter wspanialy to jest jeszcze
            ziszczeniem mych marzen jesli chodzi o wyglad. Ale sumienie moje nie pozwala mi
            tak ot zostawic mojego obecnego chlopaka. Zreszta ja go nie chce zostawiac, ja
            go bardzo kocham....w tym najwiekszy jest ambaras, ze bym obu chciala na raz...
            Za 3 tygodnie przyjezdza, pozniej ja jade na kilka miesiecy...moze sie samo
            jakos wyjasni?
            • ativ27 Re: mam faceta wlocha 17.09.04, 11:08
              witaj... napewno sie wyjasni tylko by sie nie stalo tak ze zostaniesz
              sama....bo wtedy to bedzie problem...ja narazie jestem tu i bardzo tesknie ale
              co zrobic....mam nadzieje ze juz sie niedlygo zobaczymy.. a tobie zycze
              szczescia i by sie ulozylo tak jak chcesz i oby jak najlepiej..papa
              • testardo Re: mam faceta wlocha 20.09.04, 00:47
                Czyli Polskiego faceta odstawilas? Czy jestescie teraz razem i tak ich na
                zmiane w konia robisz? Ah...co poczac.....
                • ativ27 Re: mam faceta wlocha 21.09.04, 18:27
                  witaj...nie nie nie od "polskiego" chlopczyka odeszlam by byc fer wobec oby
                  dwuch..z polakiem bylam dosc dlugo ale nie bylo mi z nim az tak dobrze by byc
                  naprawde szczesliwa a teraz jestem i mam wszytsko to co chcialam..nie chodzi o
                  kase, dom czy samochod czy jeszcze cos innego... poprostu chodzi o uczucia oto
                  co czuje w serduszku.. w moim przypadku to nie jest by leciec na kase i
                  niewazne ile facet ma lat byle byl bogaty - a tak mysli wiekszosc polek za
                  granica (wiem to bo poznalam bardzo duzo polek w moim wieku i starsze ode mnie
                  dziewczyny ktore tak wlasnie robia) .. ja "polecialam" na serduszko i na to co
                  mogl mi od siebie dac tzn uczucie.. a tego niestety nie moglam dostac od
                  chlopaka w polsce...
    • marsupka Re: mam faceta wlocha 31.05.04, 15:45
      mój kochany tez się niestety nie kwapi do nauki i trochę nad tym boleję, oprócz
      podstawowych grzecznościowych i miłosnych zwrotów nic nie qma, szkoda:(
      dlatego zawsze jak u mnie jest to leci rai..
    • slims1 Re: mam faceta wlocha 02.06.04, 12:13
      czesc, chcialam cie podniesc na duchu ,poczatki mialam takie jak ty -on
      mediolan ja gdansk,2 pierwsze lata po angielsku ,potem zaczelam sie uczyc
      wloskiego i od 2 lat rozmawiamy juz tylko po wlosku .po 4 latach pobytow po 2-3
      miesiace (mam wolny zawod wiec moglam to jakos zorganizowac),zdecydowalam sie
      przeniesc tu. wciaz jestem jeszcze wfazie ze w razie czego wracam do polski
      ale ,mysle ze mam sie uda i zacaynam byc szczesliwa, trzeba zawsze probowac do
      konca . teraz ide na obiad -pa
      • tato1 Re: mam faceta wlocha 07.07.04, 17:52
        ...Cazzo!..........E un tripudio di troie polacche!
        • viki2lav Re: mam faceta wlocha 08.07.04, 08:44
          Cazzo!..........E un tripudio...?
          zapomniales akcentu synu gapia wnuku durnia. A innych pouczasz, niewyzyta
          beznadziejo!
          a wlasciwie to obudziles troche to forum tato1! czyli nie ma tego zlego co by
          na dobre nie wyszlo!


          nadal bedzie fajnie
          • tato1 Re: mam faceta wlocha 08.07.04, 10:05
            nadal bedzie fajnie

            _____________
            ...Juz ja w to nie watpie.........hehehehe
    • annarea Re: mam faceta wlocha 09.07.04, 16:54
      cassio1 napisał:

      > questi vostri faceta sono dei poveri disgraziati , scemi ,che non riuscendo a
      > trovare moglie in Italia , si sono buttati sull'internet scoprendo una vasta
      > gamma di troie da portare a casa


      A te non voleva nessuna? Povero cassio1 – tanta fatica e nessun effetto.
      Non aspetto la tua risposta - non mi abbasso a parlare con i vermi.



    • socka2 Re: mam faceta wlocha 09.07.04, 22:17
      povera tua moglie che a trovato una testa di ca.....
    • julka.wit Re: mam faceta wlocha 17.07.04, 19:44
      Hej, jestem w podobnej sytuacji, znamy się z Marco of 8 lat, na początku to
      była przyjaźń a od ponad roku jesteśmy razem , bywało bardzo ciężko, głównie z
      powpdu odległości ale właśnie za miesiąc przeprowadzam się do Włoch, do Bresci,
      to jakieś 120 km od Mediolanu, jeśli masz ochotę odezwij się do mnie na
      julka.wit@poczta.fm. Pozdrawiam i bądź dobrej myśli
      Julka
      • viki1707 Re: mam faceta wlocha 29.07.04, 23:03
        dzieki za wszystkie wypowiedzi-ja wlasnie tydzien temu wrocilam z bergamo tj
        niedaleko mediolanu.
        wybieram sie znowu niedlugo wiec jak chcesz a bedIesz juz w Bresci mozemy sie
        spotkac chetnie poznam koogos w podobnej sytuacji. no ale ty jestes troche w
        innej sytuacji niz ja, znasz Marco od 8 lat to szmat czasu-ja Giancarla tylko
        jeden rok ,jest roznica prawda? licze na to ze wszystko bedzie okej ale nasza
        rozlaka musi jeszcze troche potrwac.
        Zazdroszcze ci ze przeprowadzasz sie do niego ja musze siedziec w krakowie i
        bywaja takie dni ze nie moge sie pozbierac tesknie i mysle o nim caly czas.

        • julka.wit Re: mam faceta wlocha 30.07.04, 07:48
          Eh, wiem dobrze, co czujesz, też mnie męczyło życie w 'dwóch
          rzeczywistościach', choc lubię zmiany to rozstania bywały ciężkie, zwłaszcza te
          pierwsze tygodnie po nich. Chętnie utrzymam z Tobą kontakt, jeśli masz ochotę
          oczywiście, mój adres julka.wit@poczta.fm. Będzie dobrze :) A czas szybko
          płynie :)Pozdrawiam.
          Julka
    • sobimar Re: mam faceta wlocha 02.09.04, 16:05
      cze!od kilku lat jestem z Wlochem.W tym roku skonczylam studia ale wczesniej
      przez 5 lat krazylam w ta i z powrotem.Wiem dokladnie co czujesz!pOWIEM TYLKO
      JEDNO DZISIAJ WIEM ,ZE BYLO WARTO!JESLI CHCESZ POGADAC - SMIALO.Mam na imie
      Marta i obecnie mieszkam w Mediolanie.Pozdrawiam cieplo z nazieja n akontakt
      • julka.wit Re: mam faceta wlocha 03.09.04, 09:08
        Ciao, ja tez niedawno skończyłam studia i od kilku tygodni jestem tutaj w
        Italii, w Bresci, jesli masz ochotę to napisz julka.wit@poczta.fm, pozdrawiam
        Julka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka