Dodaj do ulubionych

Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA!

21.03.05, 00:06
Jak tam? Czy w Italli zawitała już wiosenka? A jak Włosi ją witają? Sa jakieś
marzanny do topienia? A jak tam przygotowania do świąt? Spędzacie je alla
polacca czy all'italiana?
Salutoni, bdr
Obserwuj wątek
    • dorrit Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 09:08
      My w domu, bez wyjazdow (co najwyzej na pol dnia, zaleznie od pogody) czyli
      wychodzi, ze bardziej po polsku. Chociaz bez swieconki i bez (na szczescie)
      dyngusa.
      Pozdrawiam
      • funghettino Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 15:51
        wiosna przyszla jakis tydzien temu i ma juz tak zostac wiec bedzie mozna nad
        morze skoczyc na tradycyjny piknik w "pasquetta" czyli w wielkanocy poniedzialek
        (dzieki bogu ze tu nie ma naszego dyngusa, zgadzam sie z doritt...)poza tym
        wyjazdy dalesze sie nie szykuja, najwyzej obiad swiateczny u "nie-tesciow",
        ufffa...

        wesolych swiat!!!
        • makda Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 15:58
          U nas bedzie raczej po polsku, ze swieconka i dyngusem (bo moj maz uwielbia ;-)
    • boccadirosa Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 17:03
      Naprawdę ze święconką? To super! A tak z czystej ciekawości: co na to INNI
      Włosi, na tę święconkę?
      A! I czy nie brakuje Wam, choć trochę, śmigusa? Wierze, że per niente, bo po
      prostu macie święty spokój, 2 dni świąt, a w Polsce trzeba się bunkrować i
      barykadować w domu. I nawet na balkon lepiej nie wychodzić, bo anuż coś na łęb
      spadnie, jakaś torebunia z wodą i tutto finito... Fajne święta, nie ma co...;)
      Aha! Już można nad morze? Gdzie? I chyba jeszcze bez kąpiółek, co? :)
      Salutoni
      bdr
      • makda Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 17:36
        Jak to co? Nie wiem, przekonamy sie.
        Wlasnie dzwonilam do tesciowej, zeby sie zapytac, czy w ogole sie jeszcze
        swieci jajka. I ponoc owszem, choc niewiele osob to robi, ale na pewno w Wielka
        Sobote w kosciele bedzie swiecenie koszyczkow.
        Poza tym tesciowa zapewnila mnie, ze:
        - farbek do jajek niet
        - gieldy kwiatowej, coby obkupic sie w tulipany i zonkile w normalnej cenie niet
        - sniadania wielkanocnego niet (ale to juz wiedzialam wczesniej), bedize za to
        obiad, ale nic szczegolnego- ot, obiad niedzielny
        - oprocz Colomby (do dostania w kazdum supermarkecie a cale 2 euro), nie
        wystepuja- przynajmniej w rodzinie mojego meza- ZADNE tradycyjne potrawy.
        Smutno tak jakos. Bezplciowo.
    • boccadirosa Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 21.03.05, 20:27
      Ojej... że bezpłciowo, to prawda... Wiem, bo kiedyś byłam na Wielkanoc w
      Italii. Ale tak naprawdę to od ludzi chyba zależy, jak jest. Nie wiem... Ja
      byłam wtedy sama samiutka wśród niezbyt bliskich mi osób, więc zrobiłam sobie 2
      dni z rzędu wycieczki do Genui. I było cudownie, choć WCALE nie światecznie...
      Hmmm... Ale wiesz co? A proposito kolorowania jaj, to ja gdzieś wyczytałam, że
      gdzie niegdzie we Włoszech robi się pisanki i są różne sposoby barwienia ich.
      Ale nie wiem na ile to prawda i czy warto marnować np. szpinak... Tak czy owak:
      - verde - una manciata di spinaci, di ortiche o di prezzemolo;
      - un delicato rosa violetto - fetta di barbabietola rossa già cotta al forno
      - giallo – la camomilla o una bustina di zafferano
      - marrone - una manciata di bucce di cipolla... I TO JEST SPRAWDZONY SPOSÓB!!!
      In bocca al lupo!
      Pozdrowionka
      Bdr

      • funghettino Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 22.03.05, 00:28
        mialo byc tu a wkleilo sie gdzies zupelnie indziej wiec pisze od nowa ze mozna
        nad moze na spacerek a jakze, natomiast na kapiel nie mialabym odwagi, chociaz
        tivu pokazala smialkow na sycyli ktorzy w zeszly weekend do morza wlezli...
        a no i pisanki podobno tez istnieja(znowu tivu)tylko ze ja ich nigdy nie
        widzialam niestety :-(
        • dorrit Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 22.03.05, 08:36
          Czasami na jakiejs wystawie sa kolorowe jajka (czyli pisanki). Wczoraj
          dzieciaki z przedszkola niosly tez pisanki.
          Ale do swiecenia pokarmow jeszcze tu nie znalazlam kosciola, oprocz oczywiscie
          polskiego, do ktorego mam daleko. Brakuje mi swiecenia pokarmow w polskiej
          wersji: czyli rzeszy ludzi podazajacych przez cala Wielka Sobote do i z
          kosciolow, z koszyczkami przykrytymi serwetka...
          • flora_palmieri Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 22.03.05, 13:29
            potwierdzam! lupiny z cebuli daja piekny kolor!!! cos pomiedzy brazem a
            czerwienia. potem, jak juz wyschna, mozna je przetrzec szmatka nasaczona np.
            oliwa i beda sie cudnie blyszczec! ja zawsze tak maluje jajka (od dziecka), bo
            tak nauczyla mnie mama. zawsze budzilam sie w wielka sobote i pedzilam do
            kuchni na malowanie jajek! poza tym mozna tez pozniej na tych jajkach jakims
            ostrym przedmiotem "narysowac" (a moze raczej "wydrapac") sliczne wzorki (to
            juz jak ktos uzdolniony, mnie zawsze slabo wychodzilo, ale przynajmniej mialam
            zabawe jak bylam mala). no i potem takich jajek jakos nie strach jesc, bo jak
            mam obrac i zjesc jajko w kolorze wsiekle czerwonym albo niebieskim, to jakos
            nieufna jestem... polecam sposob na cebulke. lupiny albo zbierac wczesniej,
            albo poprosic w supermercato, bo tam zawsze zostaja w skrzynkach po cebuli i
            oni to fruuu do kosza... buona pasqua :-)
            • viki2lav Re: Mamma mia! PRIMAVERA! PASQUA! 22.03.05, 14:46
              moja tesciowa stawia na swiateczne sniadanie, jajka i corallina i inne tam,z
              typowych portaw to zamowilam u niej agnello przyrzadzone jak jej sie podoba,
              musze poprobowac..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka