marghe_72 16.06.05, 13:28 wczytajcie sie dokłądnie w nazwy no i w skład.. www.pizzerie.warszawa.pl/info_lokal.php?id=9&poz=2&PHPSESSID=e4da27ad57403f7526024c725fde6313 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 13:44 ale syf! 55. Pesca 12.00 13.90 ser, brzoskwinia 56. Banana 12.00 13.90 ser, banany, curry 57. Frutetto 14.90 17.00 ser, banany, kiwi, ananasy, brzoskwinia 58. Dio 12.80 14.50 ser, jabłka, ananasy 59. Amore 18.00 20.50 ser, szynka, pieczarki, banany, ananasy, majonez 60. Vello 17.60 19.70 ser, kiwi, ananasy, banany, brzoskwinia, jabłka Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 13:47 Viki, zerknij na nazwy! Stryczek zeszyt bóg Odpowiedz Link
pp17 Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 14:45 ...a na wierzch Nutella i ketchup :) .<*> Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 14:46 widzialam, widzialam, niezle sa tez ulotki roznoszone po domach, tam to jest dopiero slowotworczy raj! Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 14:47 frutetto tez dobre, burzliwe takie... Odpowiedz Link
linn_linn Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 14:51 A mnie sie tam podoba... W promocji "otrzymasz bezpłatnie majonez, oregano, curry oraz śmietanę". Na oregano mi nie zalezy, ale reszty to mi zawsze w pizzerii brakuje. Powaznie: z takiego spisu mozna wywnioskowac duzo na temat szefow i klientow. Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 18:45 w dodatku te pizze sa naprawde, za przeproszeniem, syfne, jak wyrazila sie przedmowczyni. ktos mnie kiedys mocno zacheci, poszlam razem z nim.... no i nie musze komentowac chyba? niedobrze mi bylo pozniej w kazdym razie. smacznego i omijac to miejsce radze :) a jak juz o pizzy to proponuje, zebysmy stworzyli jakas liste smacznej pizzy w polsce. ja chetnie zaczne. Warszawa: IL CAMINETTO Saska Kepa - ul.zwyciezcow (italiano doc wlasciciel) Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 19:02 nie jest tak zle ja kiedys myslalem ze umre ze smiechu czytajac menu w pizzerii Kotwica w Gdyni koszmar italianisty ;) ale za to pizza wysmienita i polecam Odpowiedz Link
makda Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 19:13 ..a propos puryzmu jezykowego, to moj maz nie mogl wyjsc z szoku, jak zobaczyl "wloska" siec sklepow VerO Moda... A a propos rodzajow pizzy, to podobne, jesli nie gorsze zestawy widzialam w pizzerii Bella Napoli, ktora mam za rogiem (wiec chodzimy tam czesto..) i ktora to pizzeria ma w karcie 400 rodzajow tego dania.. Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 21:00 To ja polece pizzerię (warszawa) Bella NApoli na Bródnie, prowadzi ją Enzo z NEapolu Nie mylic z Bella Napoli o której wyżej, w "mojej" hehe, ale tam w karcie jest z 10 pozycji - na co Polacy narzekają... podobnie jak na brak sosu do pizzy.. to chyba najlepsza pizza w Warszawie.. potem Compagnia del Sole na Zurawiej (choc dawno nie byłam..) Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 21:19 o fajnie, jakas nowa miejscowka do sprawdzenia :) podaj blizsze namiary na napoli na brodnie, bo brodno to dla mnie zagadka... cos w tym jest. w il caminetto tez jest cos kolo 10 rodzajow. ale ja podzielam zdanie, ze lepiej karta dobrze dobrana niz pekajaca w szwach. to w sumie jeden ze wskaznikow czy knajpa jest powazna. compagna del sole nie pasuje mi kompletnie, pizza slaba raczej, kluchy rozmiekczone oczekiwaniem. no ale w sumie to compagna ma po prostu taka formule. bar szybkiej obslugi. tylko ceny maja sie nijak jak do takiej formuly. nalozysz sobie kilka warzywek z rukola na talerzyk i bulisz 50-60 zeta! w samoobslugowej knajpie!!! no bez przesady jednak prosze ;-) arsenal przy pl. bankowym ma podobna formule, tylko wystroj ciut cieplejszy (ale na tej samej zasadzie) Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 21:29 Zgadzam sie co do Compagnii.. choć zdazylo mi sie tam zjeśc naprawe dobrą pizzę (prawdopodobnie zalezy to od pracującego danego dnia pizzaiolo), dlatego ją wymieniłam:) ceny powalające Il caminetto ma pizze poprawną.. dobre ciasto ale stanowczo jest zbyt oszczędne w "toppingu" hehe swego czasu jeszcze e Venezii mozna było dobrze zjesc (ceny ró3wni4eż wysokie) Na tak zachwalanej NonsoloPizza bardzo sie zawiodłam (byłam tam tylko raz, wiec może miałam pecha..) Arsenał ma ładniejsszy wystrój , ale kuchnię znacznie gorsza od Compagnii Adresu pizzerii na Bródnie nie pamietam, ale mam telefon:)4980453 ps. nie zrazaj sie .. wystrój koszmarny.. obsługa hmmm..ale pizza dobra. Jak na polska bardzo dobra Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 21:38 dzieki, tefon to juz cos! w sieci jej nie znalazlam. ale za to dzieki tym poszukiwaniom, wiem juz jak wyglada enzo ;-) staram sie nie skreslac knajpy ze wzgledu na wyglad. np. w moim ulubionym miejscu na sushi (ul. naleczowska) w ogole nie ma klimatu sushi baru, tylko taka knajpa-relikt w pawilonie (takim jak il caminetto, i tez po schodkach), ale za to zarcie suuper i japonczyk przygotowuje smakolyki! jest tez kuchnia chinska. to troche off topic, ale polecam. chociaz z bolem, bo wole jak tam jest kameralny nastroj ;) a co do il caminetto jeszcze, to ich focaccia posypana sola i rozmarynem jest miodzio :) mmmm... po non solo pizza ja tez bylam zawiedziona... Odpowiedz Link
krowkasmieszka Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 23:08 dziewczyny, podrzucicie adres caminetto? pewien wloch z naszego boskiego wydzialu twierdzi ze najlepsza pizza w wawie jest w NON SOLO PIZZA na grojeckiej. nie sprawdzalam na wlasnej skorze... ktos cos slyszal? Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 23:54 moj uczen ostatnio wspominal o tym miejscu a ja dorzuce jeszcze pizzerie na Barskiej kiedys byli swietni, ale dawno mnie tam nie bylo, wiec nie odpowiadam za stan obecny ;) Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 09:02 czesc krowko! Il Caminetto jest na Saskiej, adres ma Zwycięzców (nie pamiętaj ile), ale tak naprawdę budynek stoi przy Międzynarodowej (obok jest duży parking), wiec jak znajdziesz sie na skrzyzowaniu tych ulic, to na pewno sie zorientujesz od razu. pawilon jest typowo blokowy. na dole sklepy i poczta, a po schodkach jest il Caminetto. telefon: 6725596. a ja jednak w non solo pizza jakos sie nie odnalazlam ;) Odpowiedz Link
krowkasmieszka Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 11:56 grazie :-) juz sie glodna na sama mysl o dobrej pizzy robie.... mniam Odpowiedz Link
vontrubka Re: Siąść i płakać... menu 16.06.05, 23:21 szydercy!!!!! :) jak to przeczytalem to mnie dzwignelo chociaz jak w mojej pizzerii przeczytalem ze jest nowa pizza "western" to myslalem ze nic gorszego nie idzie wymyslec a tak a'propos to dzisiaj odra w, pokonala widzew l. huraaa Odpowiedz Link
makda Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 09:06 He he marghe: "moja" Bella Napoli jest za rogiem, czyli w Bergamo. A prowadzacy ja Signor Nasti tez jest wlasciwie z Neapolu :-))) Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 09:58 wezcie, bo sie wlasnie posikalam ze smiechu o ta smietane do carbonary na forum qchnia Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 10:21 a czemu? rownie dobrze mozesz sikac ze smiechu na widok kazdej pizzy w Polsce jezli masz taki problem ;) ja w Piemoncie jadlem kilka razy carbonare wlasnie ze smietana (wplywy francuskie?) obylo sie bez sikania Odpowiedz Link
makda Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 10:25 No wlasnie? We Wloszech tez nie ma samych kulinarnych purystow. Szczerze powiedziawszy, wlasciwie KAZDA carbonara, ktora jadlam tutaj u kogos w domu (nie w restauracji znaczy sie, ale przygotowana przez pania domu) byla ze smietana.(sama tez taka robie i smakuje i mnie i mezowi, ale nie powinnam sie przynawac chyba ;-) Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 10:33 nie jestem absolutnie za puryzmem w qchni, bo sama eksperymentuje, klasyczna carbonara jest jednak bez smietany, dlatego pytanie o rodzaj smietany mnie smieszy! /musze chyba jednak sprobowac, moze moje kubki smakowe cos traca/ Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 10:36 uwielbiam Polakow, ktorzy chca byc bardziej wloscy od Wlochow Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 10:55 tak ciezko byc bezposrednim, masz inny punkt widzenia niz moj i to chyba wszystko? Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 11:09 ja przynajmniej nie patrze z gory i nie krzycze, ze wiem lepiej jak inni powinni robic to, co robia rozumiem, ze jakbys we Wloszech trafila na carbonare ze smientana, to tez bys gospodarzom urzadzila wyklad o tym, jak bardzo sie pomylili :/ a nie, nie zrobilabys wykladu. uslyszalas, ze Wlosi tez tak robia i juz jestes sklonna sprobowac ehhh Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 11:39 gospodarzom bym wykladu nie urzadzila, ale jak sie robi carbonare to jeszcze wiem, pewnie bym zapytala o przepis i tyle! /w koncu to moj ulubiony makaron!/ kto to mial w sygnaturce?: tylko krowa nie zmienia zdania poza tym nie przekrecaj, nie krzycze i z gory nie patrze, a niska nie jestem, powtarzam rozbawilo mnie i tyle. - Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 11:53 oj troche jednak patrzysz ;) tez lubie carbonarę (oba warianty), ale chyba wole prosciutenkie, a jakze smaczne spaghetti all'aglio con peperoncino piccante Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 13:20 Krowę w sygnaturce miałam ja :) Kubissimo.. humorek nie za bardzo,co? Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 14:07 hehehe co chwila ktos mi tu imputuje kiepski humor a ja na kiepski humor nie narzekam ;) Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 19:14 a ja mialam wlasnie odwrotny problem z carbonara. moje pierwsze i najpyszniejsze carbonary (a wiecie jak to jest, jak cos za pierwszym razem posmakuje, to smak ten staje sie idealem i wykladnia) byly we florenckiej tavernie (takiej z dala od turystow, moj italiano mnie tam prowadzil wlasnie z tego powodu) i tam robili ze smietana! jak zobaczylam za pierwszym razem taka robiona bez smietany, to nie moglam sie przekonac i pytalam dlaczego bez... i do dzis wole te ze smietanka ;) choc faktem jest, ze dodac do tego wszystkiego smietane to juz zabojstwo dla zoladka ;-/ poza tym kubissimo w pewnej czesci ma racje, malutkiej, ale jednak. choc czasami jestes taki cyniczny, wieeesz? ;)))) my sie smiejemy z tych pizzerii i ich propozycji. ale ciekawa jestem czy nie reagujecie smiechem, kiedy Wlosi zajadaja makarony z chlebem! myslalam, ze padne, jak moj italiano poprosil o chleb do nalesniczkow z prawdziwkami!!! profanacja przeciez! albo jak reagujecie na wloska pizze z frytkami - opcja dla dzieci. nie wiem jak dla was, ale jak ja to zobaczylam pierwszy raz we wloszech, to baaaardzo sie zdziwilam... frytki na pizzy???? a. no i jeszcze potrawa calabryjska mamy mojego drugiego italiano: pasta z ziemniakami!!! (w sosie pomidorowym) fuuuj! no tu akurat nie bylo mi do smiechu ;) Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 19:21 no i prosze. jednak tematy kulinarne maja tu najwieksze powodzenie ;)))) smacznego, lece na kolacyjke. moze do enzo..? Odpowiedz Link
kubissimo Re: Siąść i płakać... menu 17.06.05, 19:21 bo ja zly mezczyzna jestem ;) a pizze z ziemniakami lubie ale moze to dlatego, ze w pizzerii pod moim domem Roberto bardzo fajnie ja robil zazwyczaj jak sobie bralismy jedna palę, to pol boscaiola a drugie pol wlasnie con patate Odpowiedz Link
viki2lav Re: Siąść i płakać... menu 19.06.05, 20:12 to sobie badz zly! mi to rypka ;-) swoja droga pizza ztakimi cieniutko pokrojonymi ziemniakami /bron boze kartofli/ i rozmarynem...hmmm albo la funghi bianca. Jedna z tych najlepszych w moim zyciu jadlam w podrzednej knajpie w Neapolu, na Corso Secondigliano, nawet nie mialam pojecia gdzie sie znajduje. Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 20.06.05, 10:44 pizza z ziemniakami mnie nie dziwi makaron z ziemniaklami mnie nie dziwi (np z pesto i fasolką szparagową to poezja) pieczywo w roli scarpetty dziwi mnie jeszcze mniej :)) Odpowiedz Link
bagnarola Re: Siąść i płakać... menu 20.06.05, 23:54 no widzisz? o to wlasnie mi chodzilo. kazdego dziwi co innego i tak sie tu mozemy nabijac z tego menu, chociaz moze niektorym wcale nie do smiechu :) amakaron z ziemniakami dla mnie kompletnie niejadalny. i dodam, ze wielu wlochow na moje opowiesci o nim, baaaaardzo sie dziwilo, ze tak mozna ;-))) poza tym nie mialam na mysli pizzy z ziemniakami, to zupelnie co innego niz jakis konkretny rodzaj pizzy, posypany na wierzchu frytkami (zeby jakos bachora zachecic do zjedzenia) pozdrowionka Odpowiedz Link
marghe_72 Re: Siąść i płakać... menu 21.06.05, 12:30 mnie bardziej niż skład danej pizzy (bo juz niejednmo widziałam hehehehe) śmiesz ą nazwy no bo jak tu zjesc pizzę pt Bóg czy stryczek, czy pętać/ wiązać no jak?? DaGrasso na maile nie odpowiada. Jakos mnie to nie zaskoczyło Odpowiedz Link