14.06.06, 14:10
Moja żona uważa, że do check-in w lotnisku (Orio al Serio) kiedy ona mówiła
po angielsku była zawsze uprzejmie obsługiwana, a teraz kiedy się zwraca po
włosku (a jeszcze tak sobie mówi) zostaje ona traktowana trochę inaczej - nie
źle, ale widać, że jest mniej szacunku.
Ja myślę, że to może być czysty przypadek, bo jest tam tyle tłumu ludzi że
chyba pracownicy nawet nie mają czasu na nuansy.
Czy Wy mieliście podobny wrażenia?

pa
A.
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: Check-in 14.06.06, 14:24
      Ja zawsze bylam milo obslugiwana: czy to po angielsku, czy to po polsku, czy to
      po wlosku, czy po francusku.
      Jeszcze mi sie nie zdarzyla niemila obsluga przy czeck-in.
      Moze twoja zona jakos krzywo na nich spojrzala, albo cos?
      • makda Re: Check-in 14.06.06, 14:58
        Ja tez nigdy nie mialam problemow, najczesciej bylo sprawnie, ale bez
        specjalnych uprzejmosci. Teraz przy check-inie juz mnie poznaja (czesto latalam
        wlasnie z Orio) i zawsze sa super mili.
        • testardo Re: Check-in 14.06.06, 15:49
          Ja tez zero problemow w jakimkolwiek jezyku, ale moj wloski facet gdy pokazuje
          amerykanski paszport zawsze musi wysluchac kazania o prawach i obowiazkach i
          odpowiedziec na szereg pytan. Raz nawet mnie na swiadka wzieli, a moj facio
          podejrzanie przeciez nie wyglada. Ale to tylko kilka razy mialo miejsce, w
          pyrzowicach na lotnisku, gzie generalnie jest milo i przyjemnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka