Dodaj do ulubionych

Kij w mrowisko

10.02.03, 11:00
Tytul watku jest troche prowokacyjny, ale nie jest moim celem obrazanie
kogokolwiek.
Czytam sobie watki na tym forum i oto moje refleksje. Dlaczego ciagle tkwi w
nas przeswiadczenie, ze jestesmy gorsi. Czyzby pozostalosci historyczne i
przedstawianie tzw. "zachodu" jako wypieszczonego idealu? Przeciwwaga dla
szarej komunistycznej rzeczywistosci?
Jesli polska dziewczyna wiaze sie z Wlochem, to musi sie tlumaczyc, ze robi
to z milosci (jakby to nie bylo normalne), a nie dla pieniedzy. I ciagle
wychodzenie z zalozenia, ze laczymy sie z drugim narodem, a nie drugim
czlowiekiem. Tak jakby Wlosi wybierali nas, bo jestesmy z kraju nad Wisla, a
nie dlatego, ze jestesmy inteligentne, piekne, dowcipne* (niepotrzebne
skreslic). I dlaczego mamy sie tego wstydzic.
I niepotrzebnie sie dziwimy, ze jest cos, co moze sie Wlochom podobac w
Polsce. W koncu to taki sam kraj, jak wiele innych. Ma swoje piekne i ciekawe
miejsca, historie i kulture. Tak jak Italia. I tu i tam znajdziemy piekno i
brzydote, cos fascynujacego i powodujacego wyraz obrzydzenia...
Uwierzmy, ze jestesmy rowni.
Pozdrawiam,
Gaga
Obserwuj wątek
    • bugia Re: Kij w mrowisko 10.02.03, 11:57
      Wszysko co piszezs to jest prawda oczywista, ale czasami cięzko jest o tym
      pamiętać. Zwłaszcza wobec ogromu dziedzictwa kulturowego takiego kraju jak
      Włochy czy Francja. Ale ja sądzę, że na tym forum wcale nie prezentujemy
      stanowiska absolutnie zakompleksionego zaścianka. Tu chodzi o bardzo wiele
      postaw- my nie potrafimy tak się cieszyć, tak promować, wyrażać takiej
      apoteozy naszego kraju jak np. we Włoszech. Ale im dopisuje wszytko, nawet coś
      tak banalnego jak uroda ludzi i cudowny nam klimat.

      Odpowiadzam jako pierwsza, bo mój wątek "Włosi w Polsce" może mieć w pewnym
      sensie wydźwięk kompleksu. Ale tak nie jest. Bo kończy się optymistycznie-
      wielką dumą z własnego kraju. Właśnie raczej to chciałam tam powiedzieć- że
      mamy się czym pochwalić i wożemy robić wrażenie nawet na Włochach.
      • samartinaro Re: Kij w mrowisko 10.02.03, 21:30
        bugia napisała:

        > Wszysko co piszezs to jest prawda oczywista, ale czasami cięzko jest o tym
        > pamiętać. Zwłaszcza wobec ogromu dziedzictwa kulturowego takiego kraju jak
        > Włochy czy Francja.

        Szczerze powiedziawszy, to mało mnie obchodzi ogrom francuskiego dziedzictwa
        kulturowego,gdyż chciałabym zobaczyć jego stan gdyby Francja miała tyle wojen,
        rozbiorów czy zaborów co Polska. Podziwiając chociażby katedrę Notre Damme, na
        pewno nie myślę sobie:"Dlaczego my takiej nie mamy?". Francuzi nie mają Ołtarza
        Wita Stwosza, zresztą największego tego typu ołtarza w Europie. No i co z tego?
        Ważniejsze jest to, że Francja (dla przykładu)ma wieżę Eiffla czy że w czasie
        II wojny światowej zabrakło jej odwagi,aby się wywiązać ze zobowiązań
        sojuszniczych wobec Polski?


        > Tu chodzi o bardzo wiele
        > postaw- my nie potrafimy tak się cieszyć, tak promować, wyrażać takiej
        > apoteozy naszego kraju jak np. we Włoszech. Ale im dopisuje wszytko, nawet
        > coś tak banalnego jak uroda ludzi i cudowny nam klimat.

        Rzeczywiście nie potrafimy się promować, ale co tu ma do rzeczy uroda ludzi czy
        klimat? Po pierwsze nie uważam, aby polski naród był brzydszy od włoskiego.
        Natomiast jeśli chodzi o klimat , to dlaczego Szwedzi ze swoimi mrozami są
        bardzo dumnym z siebie narodem i z promocją swojej ziemi nie mają żadnych
        problemów? O stanie ich gospodarki nie wspominając.

        Na koniec powiem jedną rzecz. Wiele się mówiło na forum o tym, jak Polaków
        widzą inni i często padały nieprzychylne opinie. Powiem szczerze, że osobiście
        spotkałam się raczej z komplementami wobec naszego narodu ze słów Austriaków,
        Włochów i Szwedów, którzy cenią nas chociażby jako dobrych fachowców.

        Zróbmy więc może na forum naszą małą reklamę Polski i narodu polskiego. No z
        czego jesteśmy dumni?
        Ja jestem dumna chociażby z polskiego szybownictwa (które zajmuje czołowe
        miejsce w Europie,a polskie szybowce "Smyk" są przebojem na świecie) czy naszej
        miedzi. A Wy?
        • bugia Re: Kij w mrowisko 11.02.03, 12:10
          samartinaro napisała:


          > Szczerze powiedziawszy, to mało mnie obchodzi ogrom francuskiego dziedzictwa
          > kulturowego,gdyż chciałabym zobaczyć jego stan gdyby Francja miała tyle
          wojen,
          > rozbiorów czy zaborów co Polska. Podziwiając chociażby katedrę Notre Damme,
          na
          > pewno nie myślę sobie:"Dlaczego my takiej nie mamy?". Francuzi nie mają
          Ołtarza
          >
          > Wita Stwosza, zresztą największego tego typu ołtarza w Europie. No i co z
          tego?

          A czy Ty sądzisz, że ja zadaję sobie takie idiotyczne pytania? Myślałam, pisząc
          te opinię, ze nie bedziemy się łapać za słowa. Który kraj ma zabytek klasy 0.
          Trudno aby ołtarz Wita Stwosza istniała w pięciu miejscach na świecie. Choc
          zapał i ambicje pwenego, znanego wszystkim cara Rosjii doprowadziły do
          powstania pieknego, a jednoczesnie dziwacznego miasta zwanego " Wenecją
          Północy". Skąd ta nazwa? Z idiotycznej próby kopiowania zabytków Włoch.


          > Rzeczywiście nie potrafimy się promować, ale co tu ma do rzeczy uroda ludzi
          czy
          >
          > klimat?

          Boże, to nie ma nic wielkiego do rzeczy, potraktuj to jako suche stwierdzenie.
          Co za pytanie, co ma Wloski klimat do rzeczy????????????? Co ja tutaj robę!!!

          > Zróbmy więc może na forum naszą małą reklamę Polski i narodu polskiego. No z
          > czego jesteśmy dumni?
          > Ja jestem dumna chociażby z polskiego szybownictwa (które zajmuje czołowe
          > miejsce w Europie,a polskie szybowce "Smyk" są przebojem na świecie) czy
          naszej
          >
          > miedzi.

          A z reklamą pomysł jest fajny, tylko do kogo trafi?? Do nas, pewnie.


          >
          >
      • gagapisa Re: Kij w mrowisko 11.02.03, 12:45
        bugia napisała:

        > Tu chodzi o bardzo wiele
        > postaw- my nie potrafimy tak się cieszyć, tak promować, wyrażać takiej
        > apoteozy naszego kraju jak np. we Włoszech. Ale im dopisuje wszytko, nawet
        coś tak banalnego jak uroda ludzi i cudowny nam klimat.

        Widzisz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Uroda wloska moze byc
        fascynujaca dla mieszkancow polnocy i vice versa. Bo niby dlaczego Wlochom
        podobaja sie slowianskie czy skandynawskie blondynki?
        Juz tu gdzies pisalam. Lato we Wloszech jest cudowne, gdy mozesz wykapac sie w
        morzu, polozyc na plazy i marzyc..., a nie kiedy pocisz sie w biurze, fabryce,
        na polu z 80% wilgotnosci i jedyne, co Ci chodzi po glowie to zimny prysznic.
        Ile razy przeklinalam ten klimat rowniez zima, gdy, co prawda, bylo
        10°C w styczniu, ale wial zimny, wilgotny wiatr i w kosciach "lupalo".
        >
        Blaski i cienie codziennosci, jak wszedzie.
        pozdrawiam,
        Gaga
        • melinek To i ja porzebie w mrowisku :)) 11.02.03, 15:35
          gagapisa napisała:

          > Widzisz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

          *****Bardzo dobra uwaga.

          > Blaski i cienie codziennosci, jak wszedzie.

          *****Gaga, ty odkrywasz cienie, bo jestes tam na codzien. Dla wiekszosci z nas
          Italia to blask, bo mamy ja jednynie od swieta, od wakacji.
          Może troche Wlochy idealizjuemy, bo nie mamy ich na codzien,
          bo sa od nas daleko.
          Nasze "ochy" i "achy" sa usprawiedlione, tych pieknych architektonicznie
          i krajobrazowo miejsc jest we Wloszech wiecej lub sa po prostu inne.

          Nie uwazam, ze jestesmy gorsi lub nie mamy czym się pochwalic.

          Ciesze sie, ze mamy sie jeszcze czym zachwycac, inaczej nie byloby tego forum.
          Forum jest dla takich ludzi i dla krytykow, ktorzy na inne aspekty zycia,
          kultury i codzinnosci otworza nam oczy, tez.
          Pozdrawiam
          :))
          • bugia Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 11.02.03, 15:58
            Dzięki melinku!! Cieszę się, że mogę liczyć na twoje zdroworozsądkowe
            łagodzenie sporów i wyjaśnianie banalnych nieporozumień. Odrobinę zaniepokoił
            mnie list samartinaro. Ale, ciach bajera
            • samartinaro Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 11.02.03, 16:55
              bugia napisała:

              > Dzięki melinku!! Cieszę się, że mogę liczyć na twoje zdroworozsądkowe
              > łagodzenie sporów i wyjaśnianie banalnych nieporozumień. Odrobinę zaniepokoił
              > mnie list samartinaro. Ale, ciach bajera

              Bugia, w sporach nie ma nic złego (pominąwszy już fakt, że nie to było moim
              celem). Wyjaśnij mi tylko dlaczego wobec ogromu dziedzictwa kulturowego Francji
              czy Włoch ciężko jest nam poczuć się równymi, albo żeby nie było już żadnych
              niedomówień skomentuj ten fragment swojej wypowiedzi:
              "Wszysko co piszezs to jest prawda oczywista, ale czasami cięzko jest o tym
              pamiętać. Zwłaszcza wobec ogromu dziedzictwa kulturowego takiego kraju jak
              Włochy czy Francja."

              I kolejny fragment z Twojej wypowiedzi:
              "Ale im dopisuje wszytko, nawet coś tak banalnego jak uroda ludzi i cudowny nam
              klimat."
              Piszesz że mam to potraktować jako suche stwierdzenie. A mogę sie z tym suchym
              stwierdzeniem nie zgodzić, czy to jest niedozwolone, bo wyjdzie że znowu łapię
              Cię za słówka albo szukam sporów? O urodzie już pisałam. Czy uroda Polaków jest
              gorsza? Przecież to jest bardzo względna sprawa. A klimat? Też ma swoje plusy i
              minusy. U nas nie ma takiego lata jak we Włoszech, ale nie ma też trzęsień
              ziemi.

              Bugia, nie denerwuj się tak bardzo. Po prostu nie zgadzam się z tym co
              napisałaś, to chyba nic złego. Czy musimy się we wszystkim zgadzać? Pozdrawiam.

              • bugia Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 12.02.03, 10:49
                samartinaro napisała:
                >
                > Bugia, w sporach nie ma nic złego

                Tak, ale kiedy jest to wymiana poglądów polegająca także na uszanowaniu
                cudzego zdania. Wcale nie twierdze, że wszyscy musimy się wzajemnie zgadzać,
                ale ton i retoryka Twojej wypowiedzi była dla mnie zaskoczeniem.

                Wyjaśnij mi tylko dlaczego wobec ogromu dziedzictwa kulturowego Francji
                >
                > czy Włoch ciężko jest nam poczuć się równymi, albo żeby nie było już żadnych
                > niedomówień skomentuj ten fragment swojej wypowiedzi:
                > "Wszysko co piszezs to jest prawda oczywista, ale czasami cięzko jest o tym
                > pamiętać. Zwłaszcza wobec ogromu dziedzictwa kulturowego takiego kraju jak
                > Włochy czy Francja."
                >

                ##### Moje słowa są próbą odpowiedzi na stwierdzenia i pytania Gagi, które
                pozwolę sobie przypomnieć:
                "Dlaczego ciagle tkwi w
                nas przeswiadczenie, ze jestesmy gorsi. Czyzby pozostalosci historyczne i
                przedstawianie tzw. "zachodu" jako wypieszczonego idealu? Przeciwwaga dla
                szarej komunistycznej rzeczywistosci?

                I niepotrzebnie sie dziwimy, ze jest cos, co moze sie Wlochom podobac w
                Polsce. W koncu to taki sam kraj, jak wiele innych. Ma swoje piekne i ciekawe
                miejsca, historie i kulture. Tak jak Italia. I tu i tam znajdziemy piekno i
                brzydote, cos fascynujacego i powodujacego wyraz obrzydzenia...
                Uwierzmy, ze jestesmy rowni" Koniec cytatu

                Pomyślałam sobie, że być może gaga zadaje to pytanie po przeczytaniu mojego
                wątku "Włosi w Polsce", w którym napawam się dumą, że moim znajomym z Italii
                nie tylko podobało się w Polsce, ale Polska zrobiła na nich duże wrażenie.
                Może to jest dobre miejsce, bo każdy może przeczytać historię naszego sporu,
                aby wyjaśnić, że wymowa wspomnianego wątku jest optymistyczna. Powiem więcej-
                entuzjastyczna. Ja nie do końca rozumiem dlaczego to zostało odebrane inaczej.
                Tam nie ma ani pół słowa pozwalającego wyczuć, że ja mam wątpliwości jeśli
                chodzi o powody do dumy z własnego kraju.

                Ale rzeczywiście ja z jakiegoś powodu nie spodziewałam się,ze Polska zrobi na
                nich AZ TAKIE wrażenie. Tylko nie zadawaj mi pytania dlaczego? Bo to temat
                rzeka. Z tym że to nie polegało na tym, że ja się obawiałam, iż nie mamy
                godnych włoskiego oka zabytków do pokazania. Chodziło o rzeczy banalne- stan
                drog, wywrócone kubły na śmieci, zdewastowane budki telefonieczne. Wiem, ktoś
                zaraz powie, że to są normalne rzeczy i wcale nie są charakterystyczne tylko
                dla Polski.

                A wracają do dziedzictwa kulturowego, nie ważne, Francji czy Włoch. To miało
                się odnieść do tego, że o Krzywej Wieży w Pizie słyszał chyba każdy, o wieży
                Eiffla także, o pałacu Shoenbrun w Wiedniu też. A w Polsce np. o zespole
                pałacowo klasztornym cystersów w Lubiążu, czy słyszał każdy? Ja za każdym
                razem gdy staję pod fasadą zachodnią tego obiektu jestem wzruszona. Takiego
                czegoś nie widziałam nigdzie, nawet we Włoszech. Nie wspomnę już o sali
                książęcej. Lubiąż lezy na Dolnym Śląsku, ja mieszkam we Wrocławiu- na moim
                roku wśród osób z Wrocławia nie ma nikogo kto tam był. Ludzie są zdziwieni,że
                jest tam w ogóle coś do oglądania- Lubiąż kojarzą tylko z zakładem dla
                umysłowo chorych.
                Dziedzictwo kulturowe Francji czy Włoch po prostu jest wypromowane na cały
                świat, a u nas nawet nie jest rozpromowane na Polskę.

                > I kolejny fragment z Twojej wypowiedzi:
                > "Ale im dopisuje wszytko, nawet coś tak banalnego jak uroda ludzi i cudowny
                nam
                >
                > klimat."

                **** Powiedz mi, że masy turystów jadących na polwysep Apeniński nie jadą tam
                ze względu na klimat. Moim zdaniem jadą. Ja także jeżdzę tam z tego powodu,
                aby po pobycie w Międzyzdrojach, gdzie wieczorem ubieram sewter, kurtkę
                dzinsową i skórę pojechać i napawac się słońcę. Ja jako osoba dobrze znosząca
                upały subiektywnie twierdzę, że wolę zwiedzać przy 35o C upale niż przy
                zacinającym deszczu i zimnym wietrze. W takich warunkach latem snułam się po
                Malborku. Wrażenia- bez porównania. Ale to jest moje subiektywne odczucie.

                A ta uroda? Nie pamiętach wypowiedzi w tym forum typu " W Italii kocham
                wszystko". Mi się podobają tamci ludzie, także gruba mamma z czwórką dzieci,
                ktora hałasuje na całą knajpkę przy nakłądaniu ferajnie pasty. To jest moje
                subiektywne zdanie. Nie traktuj tego jakbym powiedziała, że w Polsce to
                mieszkają sami brzydcy ludzie. JA TEGO NIE POWIEDZIAŁAM, TO TY TO SUPONUJESZ.


                > Bugia, nie denerwuj się tak bardzo. Po prostu nie zgadzam się z tym co
                > napisałaś, to chyba nic złego. Czy musimy się we wszystkim zgadzać?

                **** Ja się nie denrwuję, tak bardzo. Po prostu zostałam opacznie zrozumiana,
                moje, sądzę, dobre intencje zostały potraktowane skrajnie odwrotnie. Powiem
                jeszcze raz- ja tutaj nie prezentuję postawy bezkrytycznego zachwytu resztą
                świata przy totalnej krytyce Polski. Ale jestem realistką, studjuję ścisły
                kierunek- dlatego fakty namacalne mają dla mnie priorytrtowe znaczenie i wiem
                o sytuacji Polski, wiem o naszych wadach, boli mnie nasza nieudolność
                gospodarcza, mam duży apetyt- dlatego odczuwam powolność zmiam, jakie
                następiją w naszym kraju, a także w nas.

                pOZDRAWIAM CIE GORĄCO SAMARTINARO

                BUGIA- ZAWSZE OTWARTA NA KONSTRUKTYWNE SPORY :-)
                • samartinaro Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 12.02.03, 17:55
                  bugia napisała:

                  > Tak, ale kiedy jest to wymiana poglądów polegająca także na uszanowaniu
                  > cudzego zdania. Wcale nie twierdze, że wszyscy musimy się wzajemnie zgadzać,
                  > ale ton i retoryka Twojej wypowiedzi była dla mnie zaskoczeniem.

                  >>>>>>>> W swojej wypowiedzi wyraziłam z kolei moją opinię, nie rozumiem więc
                  całego Twojego zaskoczenia.


                  > A ta uroda? Nie pamiętach wypowiedzi w tym forum typu " W Italii kocham
                  > wszystko". Mi się podobają tamci ludzie, także gruba mamma z czwórką dzieci,
                  > ktora hałasuje na całą knajpkę przy nakłądaniu ferajnie pasty. To jest moje
                  > subiektywne zdanie. Nie traktuj tego jakbym powiedziała, że w Polsce to
                  > mieszkają sami brzydcy ludzie. JA TEGO NIE POWIEDZIAŁAM, TO TY TO SUPONUJESZ.

                  >>>>>>>>Komentuję tylko Twoja wypowiedź, w której mówisz że we Włoszech
                  dopisuje wszystko, choćby coś tak banalnego jak uroda ludzi (jak to
                  stwierdziłaś). Gdybyś napisała od razu, że po prostu podobaja Ci się tamci
                  ludzie jak piszesz to teraz, to nie byłoby całego tego zamieszania. O gustach
                  się nie dyskutuje.


                  > Po prostu zostałam opacznie zrozumiana

                  >>>>>>>> Z księżyca to się nie bierze. Po prostu, jak piszesz, jakich zwrotów
                  czy słów dobierasz, tak jesteś rozumiana. Nie widzimy się, nie słyszymy się,
                  tak to już jest na forum.


                  > Ale jestem realistką, studjuję ścisły
                  > kierunek- dlatego fakty namacalne mają dla mnie priorytrtowe znaczenie


                  >>>>>>>> To co teraz napiszę nie ma większego znaczenia dla wątku, ale chcę się
                  posłużyć właśnie tym Twoim cytatem, aby pokazać jak to co piszesz wpływa potem
                  na zrozumienie Cię.
                  Zestawiasz 3 rzeczy: że jesteś realistką, że studiujesz ścisły kierunek i
                  dlatego fakty namacalne mają dla Ciebie priorytetowe znaczenie. Wybacz, ale co
                  ma piernik do wiatraka? Dlatego że studiujesz ścisły kierunek to fakty
                  namacalne mają dla Ciebie priorytetowe znaczenie? Czy to, że ja jestem po
                  kierunku technicznym a moja koleżanka po polonistyce oznacza, że dla jednej z
                  nas namacalne fakty są ważne a dla innej nie? I czy humanista nie może być
                  realistą? To co teraz zrobiłam to jest oczywiście czepianie się o słówka, zdaję
                  sobie z tego sprawę. Chciałam Ci po prostu zobrazować, jak potem dochodzi do
                  nieporozumień. To był jedyny cel skomentowania tego cytatu,w którym brakuje mi
                  logiki.


                  >pOZDRAWIAM CIE GORĄCO SAMARTINARO
                  >BUGIA- ZAWSZE OTWARTA NA KONSTRUKTYWNE SPORY :-)

                  >>>>>>>> Też pozdrawiam Cię serdecznie.
                  Anka - nie mniej otwarta na konstruktywne spory:-)
                  Buźka
                  • bugia Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 12.02.03, 21:11
                    Moim zdaniem humaniści i ścisłowcy inaczej patrzą na świat, a co za tym idzie
                    inaczej go odbierają. Ale nie chce mi się o tym pisac, bo uważam to za sprawę
                    tak oczywistą, że szkoda mi czasu.

                    Ale przeczytanie ostatniego akapitu Twojej wypowiedzi, to prawdziwa gratka.
                    Dziękuję i proszę o jeszcze.
                    • samartinaro Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 13.02.03, 00:47
                      bugia napisała:

                      > Moim zdaniem humaniści i ścisłowcy inaczej patrzą na świat, a co za tym idzie
                      > inaczej go odbierają.

                      >>>>>>>Na pewno pod pewnymi względami patrzą inaczej, ale osobiście bałabym się
                      zaryzykować stwierdzenie, że "ścisłowcy" bardziej priorytetowo traktują rzeczy
                      namacalne. Wyobraźnia nie zależy od kierunku studiów, albo ją człowiek ma albo
                      nie, tego nie da się nauczyć w żaden sposób. Tak sądzę ja - inżynier po liceum
                      humanistycznym (hybrydy też się zdarzają:-))

                      > Ale przeczytanie ostatniego akapitu Twojej wypowiedzi, to prawdziwa gratka.
                      > Dziękuję i proszę o jeszcze.

                      >>>>>>>>Bugia, dzisiaj jestem padnięta (2 godziny już robię wycenę mebla,więc
                      wierz mi brakuje mi w tej chwili weny), ale obiecuję, że się jeszcze kiedyś
                      postaram :-)

                      Jak Ci idzie magisterka? Doświadczenia jakieś musisz robić (bo to chemia o ile
                      dobrze pamiętam, giusto?)? Koleżanki z Wrocławia pomogły?
                      Pozdrawiam serdecznie!
                      • bugia Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 14.02.03, 12:26
                        samartinaro napisała:

                        >
                        > >>>>>>>Na pewno pod pewnymi względami patrzą inaczej,>

                        Hura!!!! Samartinaro choc częściowo się zgodziła z moim zdaniem. To jest
                        budujące, bo byłam o krok od decyzji o nie wchodzeniu z Tobą w dyskusje skoro
                        nie jest mozliwe uzyskanie choc nikłej plaszczyzny porozumienia. Zrewiduje wiec
                        tem pogląd.

                        >
                        > Jak Ci idzie magisterka? Doświadczenia jakieś musisz robić (bo to chemia o
                        ile
                        > dobrze pamiętam, giusto?)? Koleżanki z Wrocławia pomogły?

                        Na razie stoi w miejscu z prozaicznego powodu- sesja!! Dzięki za
                        zainteresowanie. Na razie nie ma więkrzych problemów wiec nie proszę o pomoc .
                        Dośwadczenie już skończone- pozostało ubranie je w piękne chemiczne słowa.

                        Pozdrawiam
                        • samartinaro Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 14.02.03, 23:03
                          bugia napisała:

                          > Hura!!!! Samartinaro choc częściowo się zgodziła z moim zdaniem.

                          >>>>>>>> Patrz, jakie to życie jest pełne niespodzianek ;-) A tak już bardziej
                          poważnie, to znalazłoby się jeszcze parę rzeczy, w których sie zgadzamy.

                          Pozdro
                          • bugia Re: To i ja porzebie w mrowisku :)) 18.02.03, 20:44
                            Też tak sądzę. Takie życie...
    • a_tifo Re: Kij w mrowisko 12.02.03, 11:12
      bardzo ciekawy wątek - gratuluje
      wydaje mi sie ze strasznie pokutuje w nas to ze bylismy wychowywani i mamieni
      pieknem i wysokim rozwojem zachodu a tak na prawde po 91 okazalo sie ze tak
      rzucilismy sie w wir dorownywania ze w niektorych miejscach przegonilismy nie
      tylko wlochow chodzi mi przede wszystkim o kopmputery w domu i umiejetnosc
      poslugiwania sie nim u nas gdzie nie popatrzec kazdy dzieciak wiec czym sie to
      je a z tego co udalo mi sie zauwazyc to we wloskich domach nie jest to tak
      powszechne
      najbardziej jednak mnie zszokowalo ostatnio pytanie ktore mi zadal wloch:
      czy myslalas ze jak przyjedziesz do wloch to bedziesz mogla ogladac polska
      telewizje?
      i czy to nie mowi samo za siebie
      wiec uczmy sie pokonywac nasze kompleksy i uczmy ich ze polska to tez
      cywilizowany kraj
      pozdrowionka
      • vera24 Re: Kij w mrowisko 13.02.03, 15:08
        ale takie wlasnie nieporozumienia wynikaja z naszej niepewnosci...bo ktos
        napisal, ze dziedzictwo francuskiej kultury..jest duze to odrazu kwestia ze to
        znaczylo ze nasze jest mniejsze...nie ma co zaprzeczac daleko nam do wloskiego
        poziomu gospodarki beztroski zycia i brak obawy o prace..
        jedno wiem bardzo dobrze po moim dwultnim pobycie na uniwerku..bijemy ich na
        leb na szyje!!! uczymy sie w ich jezyku ojczystym..ja np. ekonomii i mamy
        lepsze wyniki niz oni sami...a pzeciez wszelkiego rodzaju specjalistyczne
        slownictwo pozostaje tylko w sferze domyslow bo nie ma np. ekonomicznych
        slownikow pol-wl na uczelni..a jakos dalo dade zdac najlepiej egzaminy
        w moim przypadku spedzajac kazdy wieczor na innej imprezie
        i oczywiscie staly temat ich beznadziejnej znajomosci jezykow obcych..

        ja juz uslyszalam od mojej wspolokatorki- studentki wloskiej..ze ja powinnam
        umyc naczynia po wspolnym obiedzie, bo przeciez Polki przyjezdzaja do Udine czy
        Wenecji( to nasz region) zeby sprzatac!!!
        oczywuiscie szybko sie okazalo ze majac praktyke w Illy przez 8 godzin
        dziennie, udalo mi sie wszystko zdac..na min 27/30...
        wtedy jej powiedzialam ze ja moge myc, ale ja na jej miejscu chcialabym byc
        moim malym palcem lewej nogi!! - to by wieciej w zyciu wiedziala i znaczyl;a
        niz teraz!
        oczywiscie to wszystko nerwy, ale ja i tak pozostaje przy moim jedynym
        okresleniu na wloskie towarzystwo: PRIMITIVI!
        i mam ich tak serdecznie dosc, ze wszystjkim ktorzy sie zachwycaja
        Italia..ufunduje dwa lata wsrod prymitywow i zalozymy nowe forum: la Polonia e'
        bella!
        a wloska uroda...: przed wyjazdem na stypendium zerwalam z chlopakiem 3 letni
        zwiazek bo nie umial zaakceptowac mojej decyzji i byl zazdrosny...
        teraz jak sie widzimy...to zawsze mu przyznaje racje: to sa po prostu Rumuny,
        czarnuchy!
        pozdrawiam
        • gagapisa Re: Kij w mrowisko 13.02.03, 17:04
          vera24 napisał:

          nie ma co zaprzeczac daleko nam do wloskiego
          > poziomu gospodarki beztroski zycia i brak obawy o prace..
          Powiedz to mlodym, wyksztalconym ludziom z poludnia Wloch, ktorzy "beztrosko"
          migruja na polnoc zostawiajac dom i przyjaciol, by pracowac jako np. barmani.
          To, co jest problemem wielu mlodych ludzi to brak perspektyw. Ida na studia,
          bo nie moga znalezc pracy (glupie, ale prawdziwe), wiec dla zabicia czasu...
          Caly wloski system zatrudnienia jest pokrecony. Jak juz zatrudnisz kogos na
          stale to mozesz na glowie stawiac, mrugac uszami i wachlowac sie rzesami i go
          nie zwolnisz. Za silne zwiazki zawodowe i za malo elastycznosci... I dlatego
          tyle osob pracuje na czarno, przedsiebiorcy boja sie zatrudniac.
          Inna sprawa to wychowanie. Obecnie cala masa mlodych Wlochow przejada majatki
          dziadkow i rodzicow. Jak sie to skonczy, to strach pomyslec. Nie maja ochoty
          na prace na malo intratnych stanowiskach. Nikt nie chce zaczynac od
          przyslowiowego gonca, wszyscy chca byc dyrektorami. Zdolni mlodzi Wlosi
          uciekaja za granice, bo tutaj nie maja szans na rozwoj swoich badan. Instytuty
          badawcze to zhierarchizowane molochy, czestokroc z nepotyzmem w tle.
          To cienie. A blaski? Jak ktos chce, to moze wszystko. Na polnocy tylko 4%
          stopa bezrobocia (centrum 6,5%, poludnie 18%). Nie jest latwo, ale mozna sie
          przebic.
          Ja wiem, ze to samo mozna powiedziec o Polsce albo wlasnie to samo mozna
          powiedziec o Polsce. Wbrew pozorom nieiwle nas rozni. Wszyscy boimy sie o to
          samo. Czy utrzymam prace, czy znajde ja po studiach, czy ...?

          to sa po prostu Rumuny,
          > czarnuchy!
          Gratuluje umiaru i szacumku dla innych!!!!

          • vera24 Re: Kij w mrowisko 14.02.03, 11:10
            bardzo mi sie podobaja twoje posty, bo bardzo dobrze rozumiesz jak tam wyglada
            sytuacja..
            ja byma na polnocy wiec wiekszosc kolegow mialo jachty na zatoce Triestenskiej
            wiec nie mysle zeim brakowalo pieniedzy...stad ta opinia
            wakacje spedzalam w Toskanii,tez raj na ziemi!
            nie wiem jak jest na poludniu,ale skoro tylu Wlochow przyjezdza na studia
            tysiace kilometrow na polnioc to nie jest dobrze i o tym wiem...
            a z tymi okresleniami prymitywow to nie na serio...tylko to zrozumialasz calego
            dlugiego maila?
            pozdrawiamm
        • samartinaro Re: Kij w mrowisko 13.02.03, 18:50
          vera24 napisał:

          > oczywiscie to wszystko nerwy, ale ja i tak pozostaje przy moim jedynym
          > okresleniu na wloskie towarzystwo: PRIMITIVI!
          > i mam ich tak serdecznie dosc, ze wszystjkim ktorzy sie zachwycaja
          > Italia..ufunduje dwa lata wsrod prymitywow

          >>>>>>>>> Te 2 lata spędzone we Włoszech to chyba musiała być prawdziwa mordęga
          dla Ciebie, tyle czasu wśród samych prymitywów...i jeszcze u nich robiłaś
          praktykę. Cóż za poświęcenie! Jakieś odszkodowanie pewnie Ci się należy
          za "cierpienia moralne".

          > to sa po prostu Rumuny,
          > czarnuchy!

          >>>>>>>>> I pomyśleć, że dla Ciebie Włosi są prymitywni, bijesz ich o głowę!
          • vera24 Re: Kij w mrowisko 14.02.03, 11:04
            bardzo latwo napisac cos prowokujacego na tym forum...a Wy sie nabieracie..nie
            mozna tego traktowac tak powaznie...gdzie solidarnosc Polakow..Wloch nigdy by
            nie skrytykowal Wlocha publicznie..a tu prawdziwe wyzywania i obrazania..
            to nie jest az tak wazne,zeby bronic Wlochow ktorych nazywam
            prymitywami...ciekawe czy tez tak walczycie o dobre imie Polakow masowo
            wyjezdzajacych na poludnie Wloch,a majacych tam opinie roboli pijakow i
            zlodzei..ciekawa jestem ile osob tak ostro i bezwzglednie zareagowaloby slyszac
            opinie o rodakach za granica
            ja spedzilam wiele czasu tlumaczac znajomym dlaczego wlasnie w telewizji
            pokazali dworzec w Wenecji gdzie slychac tylko polski a mnostwo jest
            kradziezy,a ludzie spia na dworcu..
            ja nie oceniam nigdy negatywnie Polakow,bo wiem z czego wynikaja rozne opinie
            na ich temat zagranica.
            przykro mi ze dziewczyny uwazane sa za latwe i przyjezdzaja do Wloch sprzedawac
            sie...ja ich bronie..
            nie pomyslalabym ze nie moge liczyc na solidarnosc moich rodaczek w wyrazaniu
            opinii, a juz najmniej spodziewalam sie krytyki moich pogladow..
            skoro Wlosi sa tacy cudowni,co ja moge wiecej powiedziec..czy Wlosi czy inny
            narod moze byc przeze mnie nazywany jak chce,ale o Polaku zlego slowa nie
            powiem!
            podrawiam serdecznie
            • bellavecchia Re: Kij w mrowisko 14.02.03, 13:51
              przykro ci vero gdy mowia ze polki sa latwe a polacy
              kradna. mysle ze swiadomemu roznic spolecznych,
              wyksztalconemu wlochowi byloby rownie przykro slyszec jak
              nazywasz ich narod prymitywami, nie wspominajac o
              rumunach, ktorych narodowosc stosuje sie u nas jako obelge.
              nie bylam jeszcze nigdy we wloszech ale mieszkam od pol
              roku z wlochami, bawie sie i ucze z nimi, sa z polnocy,
              studiuja, owszem troche rozpuszczeni zachodnim stylem
              zycia, ale oto co zdazylam sie dowiedziec od nich na
              temat ich zdania o polakach czy w ogole ludzi z europy
              wschodniej:
              - przede wszystkim jestesmy niesamowicie wyksztalceni,
              chodzace mozgi, nawet troche w negatywnym sensie,tak ze
              nasz wybujaly intelekt przeslania nam radosc zycia.
              - szanuja polskie dziewczyny, ktore tu poznali, wlasnie
              dlatego ze wcale nie sa latwe, nie rzucaja sie do flirtu
              od razu, chca porozmawiac, sa inne, moze czasem nawet
              zbyt chlodne i malo spontaniczne jak na srodziemnomorski
              gust.
              - ciesza sie jak dzieci z planowanej wlasnie podrozy do
              pragi i krakowa, nikt nie mysli ze bedzie tam brzydko i
              brudno.

              naprawde, poznalam tu juz tylu ludzi z przeroznych
              krajow, przekonalam sie ze wszelkie uogolnienia nie maja
              sensu, a nie jestem i tak osoba sklonna do uprzedzen.

              jedyny warunek na pozytywne kontakty miedzynarodowe to
              byc moze wyksztalcenie, bo jednak tu, na poziomie
              akademickim, moze inaczej to wyglada niz na ulicy, na
              dworcu. mam tak dobry i pelen szacunku kontakt z wlochami
              i innymi z europy zachodniej, ze wynika z tego tylko
              nadzieja, ze gdyby takich harmonijnych spotkan bylo
              wiecej, to wizerunek polski bylby bardziej pozytywny.
              przyznaje racje i wstydze sie za polakow ktorzy kradna
              kiedy niemiec z bolem opowiada mi o swoim ukradzionym w
              polsce mercedesie, ale na boga, nie bede sie czuc za nich
              tak bardzo winna czy odpowiedzialna zeby przepraszac
              swoim zachowaniem za to na kazdym kroku bo ja sobie i
              mojemu krajowi ogolnie nie mam nic kompromitujacego do
              zarzucenia.

              tym samym zachowuje sie bez kompleksow, naturalnie, po
              swojemu, troche po europejsku i troche po polsku bo tak
              jestem zbudowana i za to mnie cenia i za to tym samym
              mimo wszystko troche uogolniaja i cenia polakow. to
              jedyne wyjscie.

              bialorusinka ktora tu ze mna jest, przeprasza kazdym
              swoim gestem za swoje pochodzenie, podkresla na kazdym
              kroku ze studiuje od 5 lat w finlandii itd.itp. zalosne i
              krzywdzace dla bialorusi.

              a co do wloskiej natury, naprawde moge tylko sadzic po
              tych ktorych poznalam, wiec na temat jacy sa wlosi w
              ogole, nie umiem nic powiedziec chyba zebym tam
              omieszkala od 50 lat albo sama byla wloszka, moze...

              pozdrowko,

              bella vecchia!
              • vera24 Re: Kij w mrowisko 18.02.03, 11:48
                to byla tylko prowokacja..i szczerze mowiac bardzo sie awiodla na rodaczkach..
                bo to jest tak ze mozesz miec meza Wlocha i mieszkac tam 100 lat, ale i tak nie
                jestes w stanie przeskoczyc kultury i wychowania i mentalnosci, ktore wynosi
                sie z domu...to wlasnie dwadziescia kilka lat spedzoych w Polsce kiedy
                ksztaltuje sie osobowosc zasady i idealy sa najwazniejsze..i nie wiem jak mozna
                bronic tak bardzo Wlochow wiedzac ze jest sie tylko obcokrajowcem i nidgy
                przneigdy nie bedzie sie rodowitym Wlochem..
                przepraszam za wszystkie obelgi pod ich adresem... moze nie powinnam prowokowac
                bo niewiele osob jest w stanie zrozmiec moje zamierzenie..
                poza tym forum jest po to aby wyrazac opinie na temat tego kraju..ja mam jakies
                am doswiadczenie..i pisze o rzeczach milych i niemilych..ale nie myslam ze
                negatywne opinie beda tak przyjete..niestety ale nikt nie ma prawa nie oceniac
                przez pryzmat mojego zdania na pewne tematy. nikt ze mna tam nie byl i nie mial
                okazji przezyc tego co ja..
                skoro zaklada sie taki watek to trzeba oczekiwac ze ktos bedzie mial inne
                zdanie na temat wspanialych wlochow...przeciez to jest dyskusja i niektore
                osoby potrawfily zachowac ta forme..
                ja bede bardzo wdzieczna osobie ktorej uda sie mnie przekonac co do
                doskanalosci Wlochow..chetnie zmienie zdanie..
                pozdrawiam
                • gagapisa Re: Kij w mrowisko 18.02.03, 15:31
                  Widzisz, ja nie patrze na Wlochy i Wlochow przez rozowe okulary. Widze, co tu
                  sie dzieje, co jest dobre, co jest chore, bo stanowie czastke tego
                  spoleczenstwa. Zdecydowalam sie tutaj zyc i zeby zyc, trzeba poddac sie
                  procesowi asymilacji, inaczej cale moje istnienie tutaj nie mialoby sensu. W
                  prozaicznym przykladzie kibica, pewnie bede kibicowac Polsce, bo to moje
                  korzenie i podswiadomie bede sie zawsze z Polska identyfikowac, ale mieszkajac
                  we Wloszech zmienilam swoje przyzwyczajenia, nastawienie do swiata,
                  mentalnosc. Nie mam zamiaru byc bardziej wloska od Wlochow, bo najwazniejsze
                  dla mnie jest bycie soba i bycie akceptowana taka, jaka jestem. Nie chce
                  zbawiac swiata i nie mam zamiaru byc odpowiedzialna za zachowanie calego
                  narodu, nie pretenduje do roli Pana Boga. Nie chce tylko, by wrzucano
                  wszystkich do jednego worka z ta sama nalepka. Widzisz w tej Twojej prowokacji
                  w sumie rozsmieszylo mnie to, ze jako fakt podalas zachowanie Twojej kolezanki
                  ze studiow, ktora w swojej ignorancji powtarzala stereotypy, ze jak Polka, to
                  do sprzatania. A pozniej uzylas slowa Rumuny, ktore w Polsce ma pejoratywny
                  wydzwiek i rowniez bierze sie ze stereotypu, ze jak Rumun, to brudny zebrak na
                  ulicy. I mysle, ze wlasnie powtarzajac tego typu obrazki i utrwalajac je w
                  umyslach innych krzywdzimy samych siebie, bo wcale to nam nie pomaga zrozumiec
                  drugiego czlowieka czy narodu.
                  Pozdrawiam,
                  Gaga
                  • vera24 Re: Kij w mrowisko 19.02.03, 11:15
                    I wszystko sie wyjasnilo..no prawie..
                    bo ja uzywam slowa Rumuny nie ze wzgledu na to ze mam uprzedzenie do nich i
                    zyje stereotypem brudasa czy zebraka...nic w tym rodzaju..
                    a porownanie dotyczylo ich urody nad ktora wszystkie dziewczyny sie
                    rozczulaja...ze sa tacy czarni jak Rumini i nie ma to nic wspolnego z pieknem..
                    sama tez jestem bardzo ciemna brunetka i kiedys jak bylam mala to na granicy w
                    oczekiwaniu w kolejce na wyjazd z Rumunii bawilam sie z innymi dziecmi
                    znajomych moich rodzicow... i celnik powiedzial do mojej mamy: no widzi pani
                    jak te dzieci sie zaprzyjaznily z ta mala Rumuneczka...:)
                    to wszystko na temat Rumunow..ja tez mam taka urode i wcale nie uwazam ze jest
                    to cos szczegolnego nad czym mozna sie rozczulac....sama lubie brunetow ale
                    Wlosi sa troche za ciemni..
                    pozdrawiam i dziekuje za wyrozumialosc i chec zrozumienia moejgo pogladu...
          • vera24 Re: Kij w mrowisko 18.02.03, 11:59
            moja droga..skoro zakladany jest watek na zasadzie dyskusji to mozna wyrazic
            swoje zdanie nie narazajac sie na krytyke i ironie.
            ja nie krytykuje zdania innych ze Wlosi sa cudownie, kazdy ma prawo do swojego
            i do jego wyrazania.
            gdby watek byl o tytule: za co lubicie Wlochow...to napisalabym, ze za
            optymizm, za slonce Italii, za goscinnosc, za spontanicznosc, za...i tak cala
            wyliczanka..
            ale skoro jest inny tytul to a sie ustosunkowuje..
            ja prowokacje przepraszam wszystkich forumowiczow..oczywiscie w calej slodkosci
            tego watku brakowalo troche pieprzeu..nie udalo mi sie zrozumiec z niektorymi
            forumowiczami..przepraszam nie chcialam..
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka