gagapisa
10.02.03, 11:00
Tytul watku jest troche prowokacyjny, ale nie jest moim celem obrazanie
kogokolwiek.
Czytam sobie watki na tym forum i oto moje refleksje. Dlaczego ciagle tkwi w
nas przeswiadczenie, ze jestesmy gorsi. Czyzby pozostalosci historyczne i
przedstawianie tzw. "zachodu" jako wypieszczonego idealu? Przeciwwaga dla
szarej komunistycznej rzeczywistosci?
Jesli polska dziewczyna wiaze sie z Wlochem, to musi sie tlumaczyc, ze robi
to z milosci (jakby to nie bylo normalne), a nie dla pieniedzy. I ciagle
wychodzenie z zalozenia, ze laczymy sie z drugim narodem, a nie drugim
czlowiekiem. Tak jakby Wlosi wybierali nas, bo jestesmy z kraju nad Wisla, a
nie dlatego, ze jestesmy inteligentne, piekne, dowcipne* (niepotrzebne
skreslic). I dlaczego mamy sie tego wstydzic.
I niepotrzebnie sie dziwimy, ze jest cos, co moze sie Wlochom podobac w
Polsce. W koncu to taki sam kraj, jak wiele innych. Ma swoje piekne i ciekawe
miejsca, historie i kulture. Tak jak Italia. I tu i tam znajdziemy piekno i
brzydote, cos fascynujacego i powodujacego wyraz obrzydzenia...
Uwierzmy, ze jestesmy rowni.
Pozdrawiam,
Gaga