Dodaj do ulubionych

niezdecydowany?

28.01.06, 17:51
witam wszystkich i prosze o opinie.Poznalam zajebistego faceta,tylko ze on
mieszkla 80 km stad.Bylo nam naprawde dobrze gdy on powiedzial ze nie chce
niszczyc mi zycia,bo jestm mloda(obecnie mam 21 lat a on 27),napiszcie czy
rzeczywiscie ruszyly go wyrzuty sumienia czy tylko chcial szybko zerwac
znajomosc
Obserwuj wątek
    • funkybittt Re: niezdecydowany? 28.01.06, 18:07
      a nie powinnas sie jego spytac?? mysle ze niema miedzy Wami takiej znowu
      wielkiej roznicy wieku zeby to stwarzalo jakis konflikt.. ale lepiej szczeze
      pogadac niz taplac sie w domyslach.
      • dirka8 Re: niezdecydowany? 28.01.06, 18:28
        wiem ze powinnam wyjasnic wszsytko co sie stalo,ale chyba boje sie uslyszec
        jaki byl powod tego.On to skomentowal ze nie moze i ze mnie przprasza,zebym mu
        wybaczyla.Niewiele myslac odpisalam mu ze nie rozumiem ,ale szanuje jego
        decyzje.A teraz placze,a on nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze mi zalezy na
        tym zeby to wszsytko wrocilo,pomimo iz nie trwalo to dlugo
        • Gość: ZIELE Re: niezdecydowany? IP: *.ar.wroc.pl 28.01.06, 18:47
          Może ma żone i dziecko, tylko Ci o tym nie powiedział wcześniej............
        • Gość: marcin Re: niezdecydowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:40
          Daj sobie z nim spokoj, wiem ze to trudne na poczatku ale sprobuj zapomniec o
          nim.Wyrwij sie na jakas imprezke moze kogos poznasz, przeciez facetow jest
          mnostwo.Calkiem mozliwe,ze mial zone i dziecko chociaz nie twierdze.Nie ma co
          plakac nad rozlanym mlekiem tylko glowa do gory - zyc na poziomie i trzymac sie
          w pionie:)
          • Gość: coco Re: niezdecydowany? IP: *.inds.pl / *.inds.pl 02.02.06, 14:15
            • Gość: coco Re: niezdecydowany? IP: *.inds.pl / *.inds.pl 02.02.06, 14:19
              mialam podobna sytacje 3 lata temu...poznalam faceta,byl 8 lat starszy ode mnie,jednak w pewnym momencie powiedzial mi cos w stylu:nie chce cie ranic,masz swoje zycie,nie chce ci niszczyc przyszlosci-potem sie dowiedzialam sie ze ma narzeczona i bierze slub,a mnie chcial tylko przeleciec(co mu sie nie udalo),tylko ze mnie na nim nie zalezalo,tylko mi sie podobal,wiec nie mialam problemu.radze Ci ,zbadaj sytuacje,jakby ten facet cos do Ciebie czul i nie mial zobowiazan,nie powiedzialby ci tak...
    • Gość: KL Re: niezdecydowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:44
      Jeśli koleś poznany przez neta to pewnie jakiś zawodowy seksurysta erotoman.
      Nie dziwi mnie taki obrót sprawy. Możliwe, tak jak ktoś tam już pisał, że ma
      nawet rodzinę.
      Znam dwie kobitki, które zostały przez takich orłów wyrolowane. Jeden zrobił
      dziecko i znikł (potem wyszło że to żonaty koleś). Drugi jak zauważył, że nic
      nie wskura, pożegnał się w podobny sposób jak ten Twój, tyle że smsem
      (wcześniej oczywiście był bardzo zakochany).
      Nic nie sugeruję ale uważaj z kim się wiążesz ...
      • Gość: KL Re: niezdecydowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 15:04
        seksturysta miało być :))
    • Gość: niki Re: niezdecydowany? IP: 212.160.108.* 02.02.06, 14:59
      Myślę ,że ZIELE ma rację.Chciał się trochę pobawić, a kiedy zauważył że się
      angażujesz za bardzo - to wolał się wycofać, nie mówiąc Ci całej prawdy -
      trzymając Cię w przekonaniu,że jesteś za młoda.Pozdrawiam Cie i głowa do góry.
      Nie załamój się,bo to jest najgorsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka