Dodaj do ulubionych

Brakuje mi.....

17.09.06, 18:29
No wlasnie, czego Wam brakuje we Wloszech z polskich rzeczy?
Mi drozdzowek, dobrego pieczywa, dobrych slodyczy (paluszki, krowki,
prince-polo, pierniki, rozne wyroby narodowe czekoladowe), niektorych
przypraw, kapusty kiszonej i malych ogorkow (takich do robienia kiszonych w
sloikach), dobrych jogurtow, precelkow, zapiekanek z budki, gofrow, gum Orbit,
slonecznika solonego do lupania, ciast mojej babci i napewno wielu innych
rzeczy, o ktorych w tej chwili nie pamietam.
A Wy macie takie rzeczy, za ktorymi tesknicie?
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: Brakuje mi..... 17.09.06, 18:45
      jak mieszkalem we Wloszech najbardziej mi brakowalo dobrego pieczywa i bialego
      sera. no i dobrych truskawek. i Cherry Coke :)
      • antyteza88 Re: Brakuje mi..... 17.09.06, 21:18
        majonezu, musztardy ( takich polskich, bez oliwkowego posmaku )...ogórków
        kiszonych....polskiej kielbasy, parówek...krów...swoiskich klimatow...
        • viki2lav Re: Brakuje mi..... 18.09.06, 08:58
          dobrego pieczywa??? moze polskiego pieczywa (tez dobrego)
          • funghettino Re: Brakuje mi..... 18.09.06, 09:43
            pieczywa, ogorkow malosolnych, wedlin, malin, ptasiego mleczka, parkow (!!) i
            drzew wogole, galerii mokotow (hehe), autobusow jezdzacych czesciej niz raz na
            godzine...na razie tyle :)
            • ilecka Re: Brakuje mi..... 18.09.06, 15:03
              O mnie tez strasznie brakuje parkow, w ogole przestrzeni, przynajmniej we
              Florencji ale cos mi sie wydaje ze to i tak wszedzie tak samo (wlasnie jestem w
              Berlinie, i korzystam z przestrzeni: szerokich ulic, szerokich chodnikow!!
              zieleni, parkow i nocnych sklepow:D bo tez mi ich brakuje)
          • kubissimo Re: Brakuje mi..... 18.09.06, 10:40
            przetestowalem cala produkcje dwoch roznych piekarni w mojej okolicy
            Wlosi po prostu nie umieja piec pieczywa. to jednak specjalnosc krajow Europy
            srodkowej i polnocnej (od Austrii wzwyz)
            • socka2 Re: Brakuje mi..... 18.09.06, 15:36
              polskiego pieczywa ziarnistego, bialego, ciemnego itp (przywiozlam 20 kg
              mieszanek chleba do maszyny, wiec moze troche sobie dogodze), zieleni (parkow,
              placow zabaw dla dzieci), pierogow z kapusta i grzybami, jagodami, kiszonych
              ogorkow (akurat mam 3 wielkie sloje przywiezione z PL) i wielu innych rzeczy.
              W Berlinie mieszkalam 4 lata, zanim przenioslam sie do Potenzy (lo matko, co za
              sztres!!!) i marze o jakims wiekszym miescie, pelnym zieleni.
            • porrka Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 18:43
              Zapraszam do piekarni na via Vermicino (lub do SMA na Finocchio) :DDD
              Maja nawet buleczki a'la graham..

              PS. Jakiego rodzaju kupujecie chleb?

              Pozdrawiam..
              • ilecka Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 20:01
                Przewaznie pan pugliese, albo panini al latte, pycha, ostatnio odkrylam w
                Standzie filoncino siciliano, przepyszny, nareszcie miekki!
    • daggy4 a ja... 19.09.06, 11:35
      ..moglabym napisac odwrotny post:
      "czego brakuje mi z wloskich rzeczy podczas wyjazdow poza wlochy"

      wloska kuchnia jest prawdopodobnie najlepsza na swiecie. zupelnie was nie
      rozumiem.
      • kubissimo Re: a ja... 19.09.06, 15:19
        juz nie przesadzaj, jak kazda kuchnia ma swoje plusy i minusy.
        • daggy4 Re: a ja... 19.09.06, 16:37
          ja tylko podzielam opinie znawcow kulinarnych. wloska kuchnia jest bardzo
          doceniana na calym swiecie.

          z minusow to moglabym powiedziec, ze bardziej mi smakuja polskie flaki i ze
          bigos jest lepszy niz casola, ale biorac pod uwage, ze to nie sa moje ulubione
          dania to naprawde niczego mi z polskiej kuchni nie brakuje
          • funghettino Re: a ja... 19.09.06, 16:49
            a mi brakuje :) co nie znaczy, ze kuchni wloskiej nie lubie
            • makda Re: a ja... 19.09.06, 17:35
              Chyba chodzi nie o to, ktora kuchnia jest lepsza, ale ze chyba w sposob
              naturalny brakuje nam potraw, na ktorych sie wychowalismy - chocby to byl chleb
              z cukrem.

              A wracajac do tematu: brakowalo mi polskiego chleba, sera bialego, oscypka i
              ciast. Plus okresowe napady "smaka" na pierogi czy sledzie. :-)
              • testardo Re: a ja... 19.09.06, 22:06
                WOW! Wlasnie do mnie przyszla paczka z Polski! I zgadnijcie co w srodku: babcine
                wypieki, princepola i paluszki i inne pychotki. Jupiii! No to ucztuje!
    • porrka Re: Brakuje mi..... 20.09.06, 14:21
      No jaki ladny temat :)
      Oczywiscie, ze tesknie za polskim.. makaronem... najlepiej firmy ARO :P

      Kapusta kiszona i ogorki malosolne, tego mi czasem brakuje (ale przywozimy sobie
      domowej roboty :))

      KOPEREK - coz za strata dla narodu IT!
      Raz przywiozalm peczek znajomemu wlascicielowi z mercatino - ten zapytal: "A to
      sie gotuje?" :)))

      Napewno nie tesknie za pieczywem.. Wcale nie jest gorsze, wg mnie Casareccio czy
      Lariano jest o wiele lepsze. Przez Iwszy rok kupowalismy w hipermarketach a to
      byl blad.
      Nie moglam tez znalezc jajek, normalnych w wytloczkach z kawalkiem kupy na
      skorupce :). Tylko czysciutkie, pieczetowane i bielutkie. Juz znalazlam i sie
      ciesze :) (u pana na mercatino :))
      Za drzewkami nie tesknie bo je mam pod oknem, ale faktycznie nie ma gdzie wyjsc
      wieczorkiem (mam na mysli parkopodobne miejsca). Najblizsza trawke mam dopiero
      na TorVergata :D
      Takich rzeczy jest napewno wiecej ale bez nich da sie przeciez zyc, wloska
      kuchnia ma az zbyt wiele do zaoferowania.. wciaz sie ucze :)

      Pozdrawiam
      • kubissimo Re: Brakuje mi..... 20.09.06, 15:29
        Tor Vergata?
        stypendystka? ;)
        • porrka Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 11:13
          Nie.
          Ja tylko mieszkam na Borghesianie :D
      • funghettino Re: Brakuje mi..... 20.09.06, 16:58
        oooo, koperek! i szczypiorek tez.
        co do koperku, to moim wlochom miejscowym jak przyjechali do mnie w odwiedziny
        do w-wy koperek smierdzial... phi, nie znaja sie :/
        • marghe_72 Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 17:07
          funghettino napisała:

          > oooo, koperek! i szczypiorek tez.
          > co do koperku, to moim wlochom miejscowym jak przyjechali do mnie w
          odwiedziny
          > do w-wy koperek smierdzial... phi, nie znaja sie :/

          gdzieniegdzie bywa i to i to
        • kubissimo Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 20:33
          mojemu wspolokatorowi (Wlochowi) to nawet swiezo obrany ogorek smierdzial :/
    • marghe_72 Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 17:05
      mnie najbardziej brakowało razowego chleba
      białego sera
      ogórków kiszonych
      kefiru
      i torcika wedlowskiego :)
      • porrka Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 18:48
        Kefir - no wlasnie!
        Za to oddalabym nawet kapuste kiszona :D

        Pozdrawiam..
        • testardo Re: Brakuje mi..... 21.09.06, 21:27
          W Rzymie w polskim sklepie kolo tiburtiny jest kefir. I w sklepach ze zdrowa
          zywnoscia jest i kefir i maslanka - oba produkty niemieckiej produkcji,ale
          dobre, szczegolnie maslanka.
          • marghe_72 Re: Brakuje mi..... 22.09.06, 00:18
            to mozna zrobic zsiadłe mleko :)

            szkoda, że za moich czasów nie było
    • maialina1 mozliwosci zjedzenia obiadu o 15.30 :) n/t 22.09.06, 09:16
      • funghettino Re: mozliwosci zjedzenia obiadu o 15.30 :) n/t 22.09.06, 09:43
        hehe,mozliwosci nie robienia 3h przerwy obiadowej i nie mienia calego dnia
        zajetego w zwiazku z tym
        • donna_bianca czego brakuje? 26.09.06, 11:22
          a mi we wloszech najbardziej brakowalo dobrego dowcipu i polskiej ironii.
          we wloskiej telewizji najlepsze jest to, ze jest wloska, poza tym ma niewiele
          do zaoferowania;))

          z jedzenia: poledwicy, pierogow, i dobrej pizzy;)) ta ich mi jakos nie
          podchodzi;))
          • fenenaa Re: czego brakuje? 26.09.06, 11:51
            donna_bianca napisała:
            > a mi we wloszech najbardziej brakowalo dobrego dowcipu i polskiej ironii.

            chyba polskiego dowcipu i polskiej ironii (nie mylic z dobra) - przeciez polacy
            to smutasy w porownianiu z wlochami. z wloskich dowcipow mozna sie naprawde
            usmiac, no chyba ze sie ich nie potrafi zrozumiec.
            • ilecka Re: czego brakuje? 26.09.06, 12:24
              Polacy maja wlasnie swoj polski humor, ktory moze byc tak samo dobry jak i
              wloski. To sa 2 rozne sprawy. Kiedys mialam w rekach wloska ksiazeczke o
              polakach i tam bylo napisane, ze my mamy specyficzny humor. Nie znaczy gorszy.
              A czasem nawet lepszy. Polacy nie sa smutasami, tez potrafia sie bawic, kazdy
              narod bawi sie w inny sposob, nie generalizujmy.
            • cateri POPIERAM W CALEJ ROZCIAGLOSCI... 26.09.06, 12:28
              ...to co napisala Fenenaa. Z cala sympatia dla Polakow, ale poczucie humoru to
              jednak Wlosi (zwlaszcza mezczyzni) maja lepsze. Jakos tak umieja na poczekaniu
              wymyslic jakas celna battute, jakos tak trafnie podsumowac. I co najwazniejsze-
              maja tez poczucie humoru najwyzszej proby, czyli na wlasny temat. Osobiscie mam
              taka teorie, ze ta umiejetnosc ma scisly zwiazek z ich sklonnoscia do podrywu.
              Wiadomo, ze jak facetowi uda sie rozbawic kobiete, to jest juz pierwszy krok do
              sukcesu.
              • viki2lav Re: POPIERAM W CALEJ ROZCIAGLOSCI... 26.09.06, 14:36
                a ja bym przyznala remis z tym poczuciem humoru
                • donna_bianca Re: POPIERAM W CALEJ ROZCIAGLOSCI... 26.09.06, 22:40
                  a ja i tak bede uwazala ze wloski humor jest do ****. wszystko strasznie
                  naciagane, malo wyszukane, malo inteligentne i brzmi tak jak "przychodzi baba
                  do lekarza...", a wiekszosc wlochow, polskiech programow satyrycznych z cala
                  pewnoscia by nie zrozumiala. w telewizji maja tylko tania rozrywke gdzie zarty
                  sa na tym samym poziomie co u huberta urbanskiego w tancu z gwiazdami, czy na
                  innych galach z gotowym scenariuszem, oczywiscie smiejemy sie wszyscy;)
                  • viki2lav Re: POPIERAM W CALEJ ROZCIAGLOSCI... 27.09.06, 09:13
                    nie przesadzaj
                  • marghe_72 Re: POPIERAM W CALEJ ROZCIAGLOSCI... 27.09.06, 12:49
                    donna_bianca napisała:

                    > a ja i tak bede uwazala ze wloski humor jest do ****. wszystko strasznie
                    > naciagane, malo wyszukane, malo inteligentne i brzmi tak jak "przychodzi baba
                    > do lekarza...", a wiekszosc wlochow, polskiech programow satyrycznych z cala
                    > pewnoscia by nie zrozumiala. w telewizji maja tylko tania rozrywke gdzie
                    zarty
                    > sa na tym samym poziomie co u huberta urbanskiego w tancu z gwiazdami, czy na
                    > innych galach z gotowym scenariuszem, oczywiscie smiejemy sie wszyscy;)


                    zdaje sie,ze oglądasz złe programy
    • justyna158 Re: Brakuje mi..... 26.09.06, 14:42
      twister z kfc...
    • agazielka Re: Brakuje mi..... 03.10.06, 19:57
      a krówki mozna kupić, i to nasze, polskie:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka