18.10.12, 22:21
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,12681254,Chce_przezyc_za_zlotowke_dziennie__Schudl_juz_8_kilogramow.html
Coraz więcej takich, a ja nie rozumiem, co chcą udowodnić. Też potrafię przeżyć za złotówkę dziennie, ale po grzyba? Mam gościa podziwiać?
Obserwuj wątek
    • kapitan_marchewa Re: Na co to? 19.10.12, 05:35
      Zakłamanie pod publiczkę?
      PRZEŻYĆ?????

      Po pierwsze - nie "przeżyć" miesiąc za złotówkę dziennie, ale wydać tyle na jedzenie
      Po drugie - to tylko miesiąc, nie np rok. Niech spróbuje przeżyć rok za 365 zł
      Po trzecie - dzieciak waży 125 kg, ma trochę zapasów do spalenia
      Po czwarte - nie pracuje, czyli nie marnuje energii dodatkowo
      Po piąte - jednak skądś bierze wodę, prąd, gaz. Gdzieś mieszka i nawet ma internet.
      Po szóste - przed eksperymentem zaopatrzył się w zapas witamin i je żre codziennie rano
      Po siódme - miał przed sobą pewność powrotu do normalności, koniec eksperymentu uczcił pizzą i browarem
      Po ósme - bicie piany. Udowodnić można wiele jeśli się bardzo chce, tylko po co? Chłopak się nabiegał po marketach codziennie, ja taki przykładowy jeden miesiąc widzę banalnie prosto:
      Baza.
      - u chłopa dwa x15 kg worki kartofli - 5 zł, kapusta 10 kg- 2 zł, cebula 10 kg - 3 zł
      Dodatki.
      Mój lokalny rynek Zjazdowa: buraki 0,40 zł/kg, marchew 0,80 zł kg, papryka 1,60 zł kg, jabłka 1 zł kg, cukinia 1 zł kg..
      Luksus.
      Olej 4 zł, sól, pieprz. Herbata czarna 0,49 zł.

      Proszę sobie przekalkulować. Na upartego można patrząc na powyższe ceny zamknąć na miesiąc dwie osoby i spokojnie przeżyją za 20 zł, czyli wyjdzie rekord JAK PRZEŻYĆ ZA 30 GROSZY DZIENNIE.
      Tylko czemu to ma służyć i co ma udowodnić?
      • old.bear Re: Na co to? 19.10.12, 06:18
        big_grin big_grin big_grin
        Swego czasu jeden z posłów też podjął próbę przeżycia za niewielką kwotę całego miesiąca.
        Naśladowców nie znalazł ... uncertain
        • rybka.11 Re: Na co to? 19.10.12, 06:51
          Ja znam osoby, ktore za niewiele większą kwotę żyją "na okrągło" - media sie nimi nie interesują.
          Zreszta nasz "opiekuńcze" ;P państwo zmusza nas do tego, ze juz niedługo 3/4 mieszkańców Polski będzie przeżyc musiało za grosze. Już teraz z wysokością naszych uposażeń jesteśmy bohaterami w Europie tongue_out
          • matri_caria Re: Na co to? 19.10.12, 11:36
            No właśnie, chłopak chciał chyba zrobić trochę szumu, a nie wiem czemu miał ten eksperyment służyć. Może był wykonany na zlecenie władz - żeby nam udowodnić, że jak się chce to można.
            A odnośnie reszty Europy, to wczoraj w Dużym Formacie rzuciły mi się w oczy słowa hiszpańskiego bezrobotnego - Mamy już dosyć kurczaków - zastrzegam, że nie czytałam artykułu, bo jeszcze nie znalazłam czasu i być może wyciągam pochopne wnioski, ale z kontekstu wydało mi się, że ten bezrobotny narzeka na to, że został zmuszony do jedzenia kurczaków, a nie ma na coś lepszego.
            I pomyślalam sobie, że może niech sie zamieni z naszymi bezrobotnymi, albo nawet z niektórymi robotnymi.
            • rybka.11 Re: Na co to? 19.10.12, 14:27
              matri_caria napisała:


              > I pomyślalam sobie, że może niech sie zamieni z naszymi bezrobotnymi, albo nawe
              > t z niektórymi robotnymi.
              _____________________________
              Taki Grek, czy Hiszpan narzeka, że musi przeżyć za 700 euro. Proponuje mu zamianę - niech przeżyje, dajmy na to za 300 euro - tak jak np. Polacy; albo nawet za jakies 150 euro - na polskim zasilku dla bezrobotnych. Ceny mamy identyczne, niektóre produkty to u nich są tańsze... Biedaki tongue_out
            • tygrysgreen Re: Na co to? 19.10.12, 16:43
              > No właśnie, chłopak chciał chyba zrobić trochę szumu, a nie wiem czemu miał ten
              > eksperyment służyć. Może był wykonany na zlecenie władz - żeby nam udowodnić,
              > że jak się chce to można.

              dokładnie odnoszę to samo wrażenie
              Marchewa dobrze to wyliczył-takie niby "przeżycie" to farsa
        • gazeta_mi_placi Re: Na co to? 19.10.12, 15:58
          Pamiętam tego posła, to był Paweł Ponsyljusz.
          Zdaje się nie wytrwał całego danego czasu (zdaje się miesiąca), poddał się wcześniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka