Dodaj do ulubionych

Ministrant Sikorski

21.03.13, 05:47
"- Ja lubię i szanuję arcybiskupa Głódzia. Uważam, że ten styl, taki trochę wojskowy, powinniśmy uszanować. To jest bardzo sympatyczna postać - oświadczył w TVN24 Radosław Sikorski, odnosząc się do informacji "Wprost", że gdański hierarcha nadużywa alkoholu i poniża swoich kolegów księży. Szef MSZ komentował także dzisiejsze zarzuty Antoniego Macierewicza w związku ze śledztwem smoleńskim."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13600789,Sikorski_o_Glodziu__Ten_styl__troche_wojskowy__powinnismy.html?lokale=lodz#BoxWiadTxt
POgratulować panu ministrowi ... uncertain Klasyczny przykład włażenia bez mydła ... Tfu 111
Obserwuj wątek
    • zed-is-dead Re: Ministrant Sikorski 21.03.13, 07:51
      Ale Sikorski też ma hektolitry na twarzy wypisane. Po prostu swój do swego...
      • ewa9717 Re: Ministrant Sikorski 21.03.13, 08:48
        Bez względu na przerób własny, powinien mieć tyle rozumu, zeby tak głupio nie gadać.
        • zed-is-dead Re: Ministrant Sikorski 21.03.13, 09:02
          Alkohol jednak zamienia mózg w gąbkę... no i kompana do kieliszka bronić należy...
          • kapitan_marchewa Re: Ministrant Sikorski 22.03.13, 18:02
            Kurde, a ja nowy wątek o tym zrobiłem sad
            Skuter wróć i mnie pilnuj.
            No siem gubiem i tyle sad
            • kapitan_marchewa Re: Ministrant Sikorski 23.03.13, 09:58
              Ojej, jaki protest, bendem płakał:
              wyborcza.pl/magazyn/1,126715,13615014,Hipoteka_arcybiskupa.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
            • skuter44 melduję się Kapitanie 23.03.13, 14:35
              Nie wyjechałem, przyszedłem z kapitalnego remontu silnika a ściślej z diagnozy poprzedzającej ten remont . W silniku jest za mało żelaza i trudno ustalić dlaczego go ubywa. Jeszcze będą diagnozować przez rurę wydechową.

              Mam swoje obowiązki moderowania. Nie mam też chęci pilnować szefów, nigdy tego nie robiłem.
              Ba, nawet w wojsku nie byłem. Dali mi kategorię "D - znaczy do dupy" a to z powodu gruźlixy płuc leczonej długo i nieskutecznie , jakimś wapnem bo nie było jeszcze streptomycyny. Tracąc możliwość studiowania (jak 3 moich kumpli) i nie idąc do wojska - płakałem jak dziecko. Uznałem też, że Boga nie ma , bo jak by był to by mnie tak nie karał.
              A potem zaś, jako "honorowy"(ze stanowiska) przew. komisji poborowej (II szczebla) widziałem poborowych jak głupków udają by do wojska nie iść.
              Dla osłody jestem jednak sierżantem rezerwy.
              Jak mój brat który 20 lat był w wojsku zawodowym instruktorem.

              Kapitanie - adminie, moderatorze wytnij ten wpis, nie na temat.
              • balamuk Re: melduję się Kapitanie 23.03.13, 14:39
                Na temat czy nie na temat - trzymaj się!
                • skuter44 Re: melduję się Kapitanie 23.03.13, 17:12
                  Wpis jest na inny temat, niż nazw wątku. Nadaje się tylko do wykasowania.

                  Zacząłem odpowiadać Kapitanowi na hasło -skuter wróć.
                  Odpowiedź moja , rozwinięta; okazała się marudnym zwierzeniem .
                  • kapitan_marchewa Re: melduję się Kapitanie 24.03.13, 05:35
                    Słowem-kluczem jest tutaj "marudnym" wink
                    Czyli pasuje absolutnie i nie ma po co kasować..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka