maria421
05.09.11, 18:00
to chyba pierwsza dziedzina w Polsce ktora dogonila Zachod.
Jeszcze jakies 10 lat temu bylo do wyboru albo luksusowo albo siermieznie ze stalym schabowym z kapusta podawanym w lokalach w ktorych zapach jednego i drugiego , przemieszany z zapachem dymu wgryzl sie w boazerie na scianach , w tapicerke i firanki i byl nie do wyeliminowania.
Teraz jest pelno restauracji i restauracyjek serwujacych dania kuchni z calego swiata ale rowniez dobra polska kuchnie. Restauracje i restauracyjki fajnie i pomyslowo urzadzone, nie to co PRL- owska sztampa z takimi samymi meblami i takimi samymi sztucznymi kwiatkami w wazonikach.
A co najwazniejsze- te restauracje i restauracyjki nie sa puste! Co znaczy ze sa przystepne na polska kieszen i ze ludzie chetnie do nich chodza.
Ja w Polsce chetnie chodze na pierogi, niestety nastepny wyjazd dopiero w pazdzierniku.