Morgenpost for Maria (long) :)

19.02.12, 08:54

Jak dobrze wstać
Skoro świt
Jutrzenki blask
Duszkiem pić
Nim w górze tam
Skowronek zacznie tryl
Jak dobrze wcześnie wstać
Dla tych chwil
Gdy nie ma wad
Wspaniały, piękny świat
Jak dobrze wcześnie rano wstać
Wiosną lat

Otrząsa się
Z rosy bez
Chcę w taki dzień
Znaleźć cię
Obiecał mi
Poranek szczęście dziś
I szczęście dziś
Musi przyjść
Nie zmąci mej
Radości żaden cień
Wschodzące słońce
Śmieje się
Co za dzień

Obiecuje nam ranek wszystko
Co chcemy mieć
Miłość ludziom
Deszcze listkom
Słowom sens
Budzimy się do życia
Naiwni tak
Jak czasami porankiem bywa
Piękny świat
Nadzieja i jutrzenka siostry dwie
Trzeba wiedzieć, że są
Wierzyć w nie

Dzisiaj
Odnajdę
Odnajdę siebie samą
Dzisiaj
Na pewno wyjdę za mąż
Dzisiaj
Dzisiaj
Bo dzisiaj...

... łaj di di di baj baj
Wstaje świt
Taki piękny to czas
Chce się żyć
I chce się wstać
Bo chce się żyć...
... łaj di di di baj baj
Szkoda dnia
To czego pragniesz
Najgoręcej chcesz
To tylko może
W taki dzień
Zdarzyć się

Otrząsa się
Z rosy bez
Chcę w taki dzień
Znaleźć cię
Obiecał mi
Poranek szczęście dziś
I szczęście dziś
Musi przyjść
Nie zmąci mej
Radości żaden cień
Wschodzące słońce
Śmieje się
Co za dzień!


Your Kacperek
łaj di di di baj baj... :)))))))))))
    • astra18 Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 09:19
      A mjusik gdzie????:)

      Astra
        • a000000 Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 10:10
          ja jednak wolę wersję pierwotną, choć z pewnymi niedociągnięciami, jednakże muzycznie bardziej interesującą.

          • lepian4 Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 10:16
            Chcialem dobrze!
          • ja.nusz Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 10:28
            a000000 napisała:

            > ja jednak wolę wersję pierwotną, choć z pewnymi niedociągnięciami, jednakże muz
            > ycznie bardziej interesującą.
            >

            Fryzury i ciuchy powalające - muza mniej.
    • jureek Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 09:52
      No to ja też optymistycznie:

      Tyje słońca jest w areszcie,
      nie widziałeś tego jeszcze,
      popatrz, ach popatrz...
    • maria421 Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 10:38
      Jestem wzruszona :)
        • maria421 Re: Morgenpost for Maria (long) :) 19.02.12, 11:09
          Ach, jakiez to bylo niewinne! Chlopcy w garniturkach i krawatach, jedynym wykroczeniem dluzsza grzywka.....

          Rolling Stones tez wtedy jeszcze grzecznie wygladali :

          www.youtube.com/watch?v=Lx0bLBk-BNM
          • zawszekacperek Re: Mario, to był świat 19.02.12, 14:38
            w zupełnie starym stylu.:) Posłuchaj:
            www.youtube.com/watch?v=hJzKJQlisMA
            Artysta nie musiał drzeć japy i biblii, żeby skierować na siebie uwagę.

            Wg mnie lata 1965 - 1975 to "Złota Dekada Grupowego Rocka". Później to już samotni kowboje. Chociaż niektórzy z nich to też megagwiazdy.

            Kacperek

            maria421 napisała:

            > Ach, jakiez to bylo niewinne! Chlopcy w garniturkach i krawatach, jedynym wykro
            > czeniem dluzsza grzywka.....
            >
            > Rolling Stones tez wtedy jeszcze grzecznie wygladali :
            >
            > www.youtube.com/watch?v=Lx0bLBk-BNM
            • koelscher Re: Mario, to był świat 19.02.12, 17:06
              Aaaaaach... - TO sie nazywa "rock"???
              Czego to sie czlowiek od kacperka nie nauczy!

              k-r

              zawszekacperek napisał:

              > w zupełnie starym stylu.:) Posłuchaj:
              > www.youtube.com/watch?v=hJzKJQlisMA
              > Artysta nie musiał drzeć japy i biblii, żeby skierować na siebie uwagę.
              >
              > Wg mnie lata 1965 - 1975 to "Złota Dekada Grupowego Rocka". Później to już samo
              > tni kowboje. Chociaż niektórzy z nich to też megagwiazdy.
              >
              > Kacperek
              >
              > maria421 napisała:
              >
              > > Ach, jakiez to bylo niewinne! Chlopcy w garniturkach i krawatach, jedynym
              > wykro
              > > czeniem dluzsza grzywka.....
              > >
              > > Rolling Stones tez wtedy jeszcze grzecznie wygladali :
              > >
              > > www.youtube.com/watch?v=Lx0bLBk-BNM
              >
              >
              • zawszekacperek Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 17:28
                nie nauczyłeś i już nie nauczysz. Ot taki smutny zgorzkniały emigrancki przypadek ratujący straszliwą samotność i zagubienie agresywnymi atakami na ludzi i budujący na tych atakach swój image "Wielkiego Intelektualisty".
                Uczeń Prof. Prof. Hutnikiewicza, Prof. Górskiego, Prof. Filara,... Hahahaha

                Kacperek
                P.S.
                Twoją "ezoteryczną intelektualną głębię" najlepiej chyba swego czasu podsumował Janusz na Diasporze.
                Cyt. z pamięci: "koelscher a nie mógłbyś krótko napisać, że Happe przynudzał do kotleta." Jeżeli źle zacytowałem, to przepraszam Janusza z góry.

                koelscher napisał:

                > Aaaaaach... - TO sie nazywa "rock"???
                > Czego to sie czlowiek od kacperka nie nauczy!
                >
                > k-r
                >
                • koelscher Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 17:51
                  Moglbys kiedys - w ramach wyjatku od reguly - opisac wlasnymi slowami (krotko - to wynika z istoty rzeczy), co ty wlasciwie potrafisz, poza pierdzieleniem nie na temat? Juz w tej chwili zastanawiam sie, czy najwiekszy problem bedzie z dopelnieniami, czy z orzeczeniami. Podmiot juz znamy.
                  k-r

                  prosze zawszekacperek napisał:

                  > nie nauczyłeś i już nie nauczysz. Ot taki smutny zgorzkniały emigrancki przypad
                  > ek ratujący straszliwą samotność i zagubienie agresywnymi atakami na ludzi i bu
                  > dujący na tych atakach swój image "Wielkiego Intelektualisty".
                  > Uczeń Prof. Prof. Hutnikiewicza, Prof. Górskiego, Prof. Filara,... Hahahaha
                  >
                  > Kacperek
                  > P.S.
                  > Twoją "ezoteryczną intelektualną głębię" najlepiej chyba swego czasu podsumował
                  > Janusz na Diasporze.
                  > Cyt. z pamięci: "koelscher a nie mógłbyś krótko napisać, że Happe przynudzał do
                  > kotleta." Jeżeli źle zacytowałem, to przepraszam Janusza z góry.
                  >
                  > koelscher napisał:
                  >
                  > > Aaaaaach... - TO sie nazywa "rock"???
                  > > Czego to sie czlowiek od kacperka nie nauczy!
                  > >
                  > > k-r
                  > >
                  >
                • jureek Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 17:51
                  zawszekacperek napisał:

                  > nie nauczyłeś i już nie nauczysz.

                  No ale fakt faktem, że Sipińska niewiele miała z rockiem wspólnego.
                  A z tezą, że po 75 roku nie było już wiele wartościowego jeśli chodzi o rock raczej bym polemizował.
                  Nie chce mi się teraz wymieniać, ale po tej dacie też wiele się w rocku działo.
                  Jura
                  • koelscher Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 17:53
                    Dobrze jest od czasu do czasu wypowiedziec oczywista oczywistosc, czyz nie tak?
                    :-)
                    k-r

                    jureek napisał:

                    > zawszekacperek napisał:
                    >
                    > > nie nauczyłeś i już nie nauczysz.
                    >
                    > No ale fakt faktem, że Sipińska niewiele miała z rockiem wspólnego.
                    > A z tezą, że po 75 roku nie było już wiele wartościowego jeśli chodzi o rock ra
                    > czej bym polemizował.
                    > Nie chce mi się teraz wymieniać, ale po tej dacie też wiele się w rocku działo.
                    > Jura
                  • ja.nusz Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 18:06
                    jureek napisał:

                    > No ale fakt faktem, że Sipińska niewiele miała z rockiem wspólnego.

                    Ale miała za to bardzo zmysłowe błyszczące usta...żeby nie powiedzieć wargi.
                    • koelscher Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 18:24
                      Gdziez by, gdziez by, mocium panie,
                      gwono prawda to gadanie...
                      Chcesz Wasc obaczyc zmyslowe usteczka,
                      tu z koterfektem jest ci stroneczka:
                      adadob.files.wordpress.com/2010/01/angelina_jolie_j101.jpg

                      k-r





                      ja.nusz napisał:

                      > Ale miała za to bardzo zmysłowe błyszczące usta...żeby nie powiedzieć wargi.
                      • ja.nusz Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 18:51
                        Lubię Angelinę, ale jak będzie dalej usteczka szprycować, to będzie tak wyglądać:


                        https://fstatic1.mtb-news.de/img/photos/1/1/1/8/7/2/_/large/lippen.jpg
                      • maitresse.d.un.francais Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 19:12
                        koelscher napisał:

                        > Gdziez by, gdziez by, mocium panie,
                        > gwono prawda to gadanie...
                        > Chcesz Wasc obaczyc zmyslowe usteczka,
                        > tu z koterfektem jest ci stroneczka:
                        >
                        koelscher znowu wyemitował pierdeczka
                  • zawszekacperek Re: koelscher, ty się w życiu niczego 19.02.12, 18:26
                    W zupełności się z Tobą Jura zgadzam. Sipińska nie miała z rockiem w zasadzie nic wspólnego.
                    A tytułu wykonywanej przez nią piosenki użyłem li jedynie jako tytułu postingu do Marii odnośnie jej refleksji n/t wyglądu Animalsów. Samego zaś linka z piosenką S. wkleiłem, bo Maria jest romantyczną duszą i lubi takie klimaty.
                    Nie kwestionuję też, że po 1975 nic się w rocku nie działo. Zresztą to rzecz gustu indywidualnego. Dla mnie osobiście najlepszy rock był w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
                    Tu podsyłam Ci linka z listą rzekomo 100 najlepszych. Ciekawy jestem, czy identyfikujesz się z tym rankingiem. Bo ja np. nie. Ustaliłbym inną kolejność i kilka nazwisk (nazw) też bym usunął a na ich miejsce wprowadził innych (inne)
                    www.expowisko.fora.pl/rock-metal,46/100-najlepszych-zespolow-rockowych,62.html
                    Kacperek
Pełna wersja