maria421
17.04.14, 10:11
"Naszą redakcję wzburzył felieton z marca 2013 r. (odnoszący się do publikacji w "Rzeczpospolitej"), w którym Joanna Szczepkowska ogłosiła, że teatrami w Polsce rządzi homoseksualne lobby; otrzymaliśmy też wtedy mnóstwo listów oburzonych czytelniczek.
Za podobnie skandaliczny uznaliśmy - my w redakcji i nasze czytelniczki - felieton w "Rz" z lutego 2014 r., w którym Szczepkowska wspierała księdza Oko oraz jego zawziętą i wulgarną walkę z gender mainstreaming (czyli działaniami na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn).
Nigdy nie wydrukowalibyśmy felietonów o podobnych treściach. Nie zamierzamy też udawać, że nie wiemy, iż "nasza" autorka takie poglądy głosi gdzie indziej. Każda redakcja ma prawo do własnej oceny, jakich autorów, o jakich poglądach gości na łamach, oraz do oceny, kiedy autor nadużywa wolności słowa, aby obrażać ludzi.
"Wysokie Obcasy" od początku istnienia sprzeciwiają się dyskryminowaniu ludzi ze względu na płeć i orientację seksualną. "Gazeta Wyborcza", której "WO" są częścią, domaga się wolności, równości i szacunku dla innych."
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,15814245,Joanna_Szczepkowska_brzydko_sie_chwyta__Dlaczego_rozstalismy.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2z84GwRez
Czyli w GW moga pisac tylko ci, ktorych opinie sa zgodne z mainstreamem?