maria421
19.04.16, 15:52
Dwa tygodnie temu pisalam Wam ze mnie goraczka zmogla....
Ta goraczka okazala sie byc uwertura do polpasca. Przyplatalo sie scierwo i meczy mnie juz drugi tydzien. Biore po 5 zabletek dziennie, smaruje wypryski, biore krople przeciwbolowe i staram sie normalnie funkcjonowac, bo przeciez mieszkam sama. Wiec jak musze to wychodze z domu, robie zakupy, piore, gotuje, ale na wiecej sil nie mam.
W piatek mam jechac do Poznania na slub krewniaka. Jade z corka i jej narzeczonym, wiec jakos to bedzie.
Niektorzy mowia ze to swinstwo do 6 tygodni moze trzymac.... a ja juz po 2 tygodniach nie mam cierpliwosci :-(