aleksa51 05.08.11, 15:32 Dziś mam pełne 37 tygodni. Nie było łatwo dobrnąć, same wiecie. Teraz tylko wstawać i za robotę się brać bo w domu syf. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m-o-n-i-k-a-82 Re: To doleżałam! 05.08.11, 15:45 GRATULACJE!!!! bardzo się cieszę to chwytaj za ścierę i do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
estepona Re: To doleżałam! 05.08.11, 16:04 Gratulacje! Poświętuj sukces a potem do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
ewikowa Re: To doleżałam! 05.08.11, 17:12 co za ulga!!!Super wiesci!!!!gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
ajkkaa Re: To doleżałam! 05.08.11, 22:33 gratulacje, super i do mycia okien ruszaj Odpowiedz Link Zgłoś
sanpja Re: To doleżałam! 06.08.11, 09:20 aleksa ale ci zazdroszczę - pozytywnie oczywiście Poszalej sobie trochę, tylko uważaj z ciężarami, nie forsuj się za wiele. No i życzę ci lekkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
stonkaaa Re: To doleżałam! 06.08.11, 11:45 Gratulacje tylko nie forsuj się za mocno z tym sprzątaniem, a my leżymy dalej Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: To doleżałam! 06.08.11, 13:10 I doleżycie wiedzione dobrym przykładem Dziś mam dylemat. Wczoraj zwlekłam łóżeczko i chciałam odnowić bo poobcierane i poobgryzane. Dziś małż jechał do miasta więc pojechałam z nim i w sklepie kupiłam niebieską farbę, papier ścierny i pędzelki. Wszystko w asyście ślubnego, który pomagał wybierać. Jak po powrocie do domu coś o tym łóżeczku wspomniałam to zrobił mi krótki wywód, że nie dam rady tego dobrze zrobić bo to mnóstwo pracy z wycieraniem starego lakieru i nowa farba będzie odpadać. I w tym momencie ręce mi opadły bo mógł mi to wcześniej powiedzieć. Jego zdaniem najlepiej byłoby pociągnąć lakierem ścierając wcześniej stary tylko tam gdzie trzeba. Co z tymi facetami?!! I teraz nie wiem czy brać się za to ścieranie lakieru szczebelek po szczebelku bo od niedużych obrzęków bolą mnie palce i nie wiem czy dam radę ale mam chęć mu pokazać, że bez niego mi się uda Odpowiedz Link Zgłoś
stonkaaa Re: To doleżałam! 06.08.11, 14:12 Jak doleżałaś to i z łóżeczkiem zrobisz porządek , najwyżej zajmie Ci to trochę więcej czasu , a mężczyznom czasem warto pokazać, ze nie jesteśmy wcale taką słabą płcią Odpowiedz Link Zgłoś
smutna555_only Re: To doleżałam! 08.08.11, 08:26 Gratuluje i zycze lekkiego porodu. Ja tez nie dawno odstawialam fenoterol i energia az mnie rozpierala a teraz mam swoj maly cud obok siebie i marze zeby odespac moja mala kochana terrorystka niezle daje w nocy w kosc. A moze wy macie jakies domowe sposoby na problem z kupka u noworodkow. Polozna kazala podawac herbate rumiankowa ale kiepsko pomaga. Przepraszam aleksa ze wcinam ci sie w watek ale nie mam czasu zakladac nowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m-o-n-i-k-a-82 Re: To doleżałam! 08.08.11, 09:16 a jaki masz problem z tą kupką? jeśli chodzi o to, że dzidzia jej nie robi,to sytuacja może trwać nawet do 10 dni przy karmieniu naturalnym moja Zosia bardzo rzadko się załatwiała, średnio raz w tygodniu, nie miała kolek, ale jak widziałam, że brzuszek zaczyna doskwierać to wyjściem był termometr niestety lub pół czopka glicerynowego herbatki też piła, ale nic nie dawały Odpowiedz Link Zgłoś
smutna555_only Re: To doleżałam! 08.08.11, 09:37 No wlasnie nie moze zrobic tez w najgorszym wypadku stosujemy odrobinke czopka. Mamy tez problem z odbijaniem czasem nawet godzine to trwa a zaraz potem jest czkawka. Odpowiedz Link Zgłoś
m-o-n-i-k-a-82 Re: To doleżałam! 08.08.11, 10:50 Mi położna mówiła, że dziecko karmione naturalnie albo robi kupę kilka razy dziennie, albo raz ba tydzień tak już jest jeśli dziecko ewidentnie się męczy, to trzeba mu pomóc, a jeśli nie to trzeba zaczekać cierpliwie co do czkawki, nie jest to raczej objaw chorobowy układ pokarmowy musi się nauczyć pracować trzeba dać mu czas Zosia miała też czkawkę za czkawką, chociaż z odbijaniem nie miała problemów; wszystko się unormowało chociaż do tej pory miewa tzw. czkawkowe dni Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: To doleżałam! 08.08.11, 16:13 Smutna moje obje dziewczyny miały taki problem ale wlókł się niestety miesiącami, czego tobie nie życzę. Podejrzewam, że to może mieć u nich związek z alergią pokarmową lub nietolerancją pokarmową. Radzę takie rzeczy jak czopek czy nawet termometr zostawić jako ostateczność. Na początek masaż brzuszka- znajdziesz w necie instrukcję masażu na kolkę. Oczywiście ty powinnaś też być na diecie według mnie i to dopiero jest trudne (znalezienie co szkodzi). Odpowiedz Link Zgłoś