Dodaj do ulubionych

do znających rosyjski

24.09.04, 12:05
Ci po filologii lub znający język. Czy macie pracę. Jaką widzicie dla siebie
przyszłośc. Niby mówi się, ze jest boom ale dużo ludzi z rosyjskim nie ma
pracy w ogóle lub nie moze znaleźć pracy z tym językiem, od kilkunastu lat
mówi się, że to język przyszłości ale jakoś nie widac tej przyszłości (nawet
ludzie po angielskim nie mają pracy a niby to wszędzie potrzebują
angielskiego). Napiszcie coś i podzielcie się opiniami. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • setif Re: do znających rosyjski 26.09.04, 16:04
      Skończyłam filogię rosyjską, potem podyplomowo polonistykę, potem podyplomowo
      anglistykę. Gdyby nie angielski byłabym bezrobotna. Ja też od lat słyszę, że
      rosyjski "wraca", że będzie potrzebny, itd. Proszę bardzo, będzie
      zapotrzebowanie - wrócę do rosyjskiego. Na razie w mojej małej miejscowości
      nikt rosyjskiego nie chce się uczyć. Jedyne co zauważyłam, to zmianę stosunku
      do tego języka. Kiedyś na słowo "rosyjski" ludzie reagowali z obrzydzeniem,
      teraz z sympatią.
    • joda2 Re: do znających rosyjski 27.09.04, 11:07
      hej ja zauważam powrót rosyjskiego. jestem wykładowcą akademickim i co roku
      obserwuję jak zwiększa się ilosć osób zdających na rosyjski od podstaw. w tym
      roku uruchomiliśmy studia zaoczne. szkoły językowe też poszukują rusycystów. ja
      wreszcie odczuwam to,ze praca szuka mnie, a nie ja pracę.
        • setif do jody 27.09.04, 16:20
          A gdzie mieszkasz, że zauważasz wzrost zainteresowania rosyjskim? Ja mogę się
          przeprowadzić gdziekolwiek, byle mieć pracę. Niestety, w miasteczku, w którym
          mieszkam naprawdę nie ma chętnych. Do szkól językowych na kurs zgłasza się
          zazwyczaj JEDNA osoba, więc po prostu nie ma grupy. Także w Wyższej Szkole
          studenci nie wybierają rosyjskiego. No cóż, pewnie zostanę przy angielskim ....
          • joda2 Re: do jody 27.09.04, 16:39
            mieszkam w Tychach. od zeszłego roku prowadzę kurs rosyjskiego w szkole
            językowej, w tym roku wzrosła mi ilość grup. wiem, ze w Katowicach tez ruszają
            z rosyjskim. w małych miastach pewnie jeszcze nie wyglada to za różowo - ale w
            wiekszych coraz lepiej, co napawa optymizmem:) pozdrawiaj wszystkich
            • agnieszeeek Re: do znających rosyjski 07.10.04, 15:04
              Te kierunki mieszane są już od dawna, nawet na uczelniach prywatnych. Ale
              chodziło mi o ten pęd do rosyjskiego, czy ta przyszłośc jest uzasadniona. Wiem,
              coraz wiecej firm, ale handel ze wschodem jest juz od dawna, tylko moze
              wczesniej w mniejszym zakresie. Mi tez mowiono kiedys, ze rosyjski to
              przyszlosc a jak to słyszę od kilku lat i tej przyszłości nie widzę a widzę
              ludzi, ktorzy teraz tak ochoczo do rosyjskiego ... wczesniej postawa moich
              znajomych byla podobna, gdy im i mi tak mowiono. To tak jak ze studentami
              anglistyki czy zarzadzania i marketingu. Po obydwu kierunkach wielu ludzi nie
              ma pracy, mimo, ze jest zapotrzebowanie.
            • marineczka28 Re: do znających rosyjski 19.02.05, 19:47
              U nas - (FR - Rzeszów), niestety, na studiach zaocznych jęz. ros. tylko dla
              zaawansowanych.
              Na studiach dziennych od dwóch lat są grupy dla początkujących. W przyszłym
              roku akad. również będą dwie grupy dla początkujących - jedna o specjalności
              nauczycielskiej + licencjat z ang., druga - biznesowa (bez licencjatu z ang.
              Pozdrawiam
            • krutikow Re: do znających rosyjski 19.02.05, 20:43
              Z zasady, istniejacej od wielu lat tzw. wielkie filologie przyjmuja przewaznie
              kandydatow znajacych jezyk. Ostatnio zdarzylo sie , ze ktorys z polskich
              osrodkow uniwersyteckich zrobil nabor dla nieznajacych rosyjskiego czy
              francuskiego, ale nie slyszalam o takim wariancie w przypadku angielskiego,
              gdzie zdajac trzeba jezyk znac dobrze i to jak!
    • akson1 Gdzie praca? W Anglii.... 20.02.05, 02:41
      I to wcale nie zart. Droga Agnieszko. Anglicy i Amerykanie to narody najmniej
      uczace sie jezykow. Rownoczesnie Majace silna gospodarke i sporo u nas
      inwestujace. Teraz pomysl... Czy warto wozic drwa do lasu? O wiele latwiej
      znalezc prace w UK czy US ze znajomoscia polskiego i rosyjskiego niz w Polsce z
      angielskim. Ryzyko - praktycznie zadne, bo szukasz przez net. I jesli ktos
      bedzie zainteresowany to pokryje koszty przelotu i pobytu. Sprobuj. Na pewno sie
      nie zawiedziesz.
    • alexa_gd Re: do znających rosyjski 21.02.05, 14:01
      Ja myślę o jakimś dobrym kursie, ale niestyety nie ma ich za dużo, a jak są to w godzinach, które mi wogóle nie odpowiadają. Co do "boom" to być moze jeszcze nadejdzie, ale moim zdaniem nigdy rosyjski nie będzie aż tak przydatny jak angielski ;-((( Myślałam o studiach rosyjski język biznesu/translatoryka, ale to dopiero za 2 lata, najpierw muszę skończyć jedne studia. Czy ten język jest przydatny najlepiej więdzą Ci, co skończyli filologie itp lub dostali dobrą pracę z tym związaną, a to napewno nie jest łatwe.
    • emeryt21 Re: do znających rosyjski 22.02.05, 11:05
      Kochani ludzie-rusycysci!Znajomosc obcego jezyka to nie jest zawod,to jest
      wstep do nauki zawodu.Znajac jezyk nalezy uczyc sie czegos przydatnego,co mozna
      robic w tym jezyku.Dopiero wtedy nalezy szukac pracy.Nawiasem mowiac znajomosc
      jednego jezyka to dopiero wstep,to musi byc kilka np ja traktuje rosyjski i
      angielski jako minimum.Ktos wspomnial o krajach anglosaskich,ze tam nie ucza
      sie obcych jezykow.Zapewniam Was,ze co trzeci Amerykanin rozmowi sie po
      hiszpansku,a drugi-cotrzeci rozumie po francusku,co piaty mowi biegle w jakims
      obcym jezyku.Uwierzcie mi,ja tam spedzilem ponad 20 lat.Radze zmienic sposob
      myslenia.
    • merhaba1982 Re: do znających rosyjski 24.02.05, 09:19
      Privyet!Studia filologiczne skonczylam...nawet juz nie pamietam,jak dawno
      temu.Zdazylam juz zapomniec moj ulubiony jezyk(oczywiscie rozumiem wszystko,ale
      mowienie/pisanie nie jest juz tak naturalne jak w wypadku polskiego),bo nie
      mialam czasu na pielegnowanie go.Jako ze trzeba sie bylo zajac organizowaniem
      przezycia w inny sposob.No i boomu nie doczekalam sie.A jezeli nawet
      przyjdzie,to napewno o wiele za pozno dla mnie(juz nie te zdolnosci,nie tak
      jasny umysl) :-(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka