Dodaj do ulubionych

Gdynia i metropolia

16.06.07, 07:34
W ostatnim czasie dużo mówi się na temat powstania metropolii tzw.
trólmiejskiej lub gdańskiej. Temat ten wywołuje wiele emocji dlatego myślę że
można na ten temat porozmawiać w naszym gdyńskim gronie nieco spokojniej i
zastanowić się jakie mogą wynikać ztego dla Gdyni plusy i minusy. Ja z góry
mówię że jestem dosyć sceptyczny w stosunku do tych pomysłów. Jestem za
współpracą ale metropolia z jednym prezydentem ????. Co wy na to ?
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Gdynia i metropolia 16.06.07, 19:00
      żadne !!! ale to żadne argumenty nie przekonają mnie do tego pomysłu. To nawet
      nie sceptycyzm z mojej strony ale absolutne veto !!!!
      Urodziłam się gdynianką :))))
      • seahowk Re: Gdynia i metropolia 18.06.07, 14:23
        Metropolia tak jeśli będą za tym delegowane pieniądze, jeśli nie to niech się
        gonią ;). Temat jest ważny bo nic nie stoi w miejscu i wszystko idzie do
        przodu. Rozwiązania świetne i rewolucyjne które były 10 lat temu dziś są normą
        i są powszechne.
        Przykładem niech będzie „jeden bilet” temat wyszedł z panelu kiedy Gdańsk
        zastosował politykę faktów dokonanych i wdrożył u siebie to rozwiązanie i
        zaczęły się rozmowy z innymi miastami ( z wyłączeniem Gdyni i Sopot) jak się
        chłopcy połapali było już po krzyku i dziś miejmy nadzieję że temat jest
        domknięty.

        Co do argumentu że ktoś się urodził w Gdyni to nic nie znaczy ja urodziłem się
        w Szczecinie, moja żona w Gdyni, moja teściowa w Bielsku – Białej teść w
        Żninie. Wszyscy dziś mieszkamy w Gdyni. Moja córka 28 stycznia urodziła się w
        Pucku bo w tej umieralni na Redłowie to suki nie zostawię żeby się
        oszczeniła.

        Sprawa metropolii jest tylko wtedy interesująca jeśli obniży koszty
        funkcjonowania aglomeracji, jeśli zwiększy się budżet organizmu jaki powstanie,
        jeśli będą małe jednomandatowe okręgi, z ordynację większościową (mogą zostać
        progi wyborcze),


        To na razie tyle :)
        • kroqus Re: Gdynia i metropolia 18.06.07, 21:16
          W ostatnim czasie bardzo uważnie przysłuchiwałem się wypowiedziom różnych osób
          z kręgu polityki i władz samorządowych naszej "metropolii". Miałem mieszane
          uczucia kiedy słyszałem sugestie pewnych osób co do możliwości innego
          wykorzystania pieniędzy które w Gdyni idą na inwestycje miejskie. Przykładem
          jest sugerowanie odstąpienia od budowy nowego stadionu piłkarskiego w Gdyni a
          pieniądze przeznaczyć na Arene w Gdańsku. Podobnie było z Halą spotową. Myślę
          że dopuki władze Gdańska nie zrozumią że Gdynia jest dużym i poważnym partnerem
          do dyskusji to marnie to widzę.Wizja metropolii Adamowicza to Gdańsk no może
          jeszcze Sopot długo, długo nic i cała reszta.Dla mnie współpraca to właśnie
          jeden bilet, wsólne imprezy sportowe i kulturalne z wykorzystaniem
          infrastruktury typu stadiony, hale sportowe w całej aglomeracji a nie tylko w
          Gdańsku.Takim pięknym przykładem "współpracy" dla mnie było połączenie WTC
          Gdynia EXPO z Targami Gdańskimi było to zrobione aby ze sobą nie konkurować a
          robić wsólne imprezy wystawiennicze i targi. Od czasu połączenia na terenie WTC
          w gdyni nie odbyło się nic.Dlatego ja nie chcę takiej metropolii.
        • doda-elektroda w tej umieralni na Redłowie 23.06.07, 23:35
          znasz jakiś sposób, żeby zamiast jw skierować w Gdyni do przyzwoitego miejsca?
          Cena nie gra roli. Chodzi o kogoś więcej niż sukę.
    • doda-elektroda zerknijmy na opinie sprzed pół roku 19.06.07, 12:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10388&w=53800947&a=53800947
      • seahowk Re: zerknijmy na opinie sprzed pół roku 30.06.07, 14:17
        Wspólny bilet, informacja turystyczna o całym Trójmieście w każdym z miast i
        jedna strona internetowa z kalendarzem imprez w Gdańsku, Sopocie i Gdyni - to
        według konsul generalnej Szwecji Evy Emneus pierwsze zadania dla twórców
        metropolii Trójmiasto.
        Michał Sielski, Łukasz Pałucha: Gdy przyjeżdża Pani do Polski, to mówi, że
        jedzie do Gdańska czy do Trójmiasta?

        Eva Emneus, konsul generalny królestwa Szwecji: Gdy przyjechałam tu półtora
        roku temu, to zobaczyłam przede wszystkim trzy miasta, który były ze sobą
        bardzo blisko związane. Jednocześnie jednak nie znałam pojęcia Trójmiasto, a
        zauważyłam, że Gdańsk, Sopot i Gdynia różnią się od siebie charakterem.

        Z jednej strony się różnią, ale z drugiej wielu z nas na przykład mieszka w
        Gdańsku, a pracuje w Gdyni. Od lat trzy miasta traktowane są jako jedność.

        - Ja też tak do tego podchodzę. Najlepszym dowodem jest to, że mieszkam w
        Sopocie, pracuję w Gdańsku, bo nasz konsulat mieści się przecież w samym
        centrum tego miasta, nieopodal Zielonej Bramy, a większość znajomych mam w
        Gdyni. Często ich odwiedzam, więc szybko mogłam poznać uroki wszystkich trzech
        miast.

        I co Pani zobaczyła?

        - Potwierdziły się opinie moich znajomych. Gdańsk to miasto z wielką historią i
        przepiękną starówką. Każdy kto tu był, na pewno ma świetne wspomnienia. Sopot
        to przede wszystkim kurort, pełen rozrywek. Są wspaniałe plaże, centra SPA,
        nocne życie kwitnie. Ulica Bohaterów Monte Cassino żyje praktycznie 24 godziny
        na dobę. Gdynia to młode, modernistyczne miasto, wyrastające na lidera biznesu.
        Są tu dobre warunki do inwestowania, czego dowodem są powstające nowe firmy,
        jest mnóstwo bardzo dobrych sklepów.

        Piękna mieszanka, ale czy mieszkańcy nie skorzystaliby, gdyby to wszystko
        połączyć w jeden, prężnie działający organizm?

        - Oczywiście, że tak i stworzenie metropolii jest świetnym pomysłem!
        Skorzystają na tym wszystkie miasta, ale w szczególności Sopot i Gdynia.

        Dlaczego właśnie one?

        - Bo w Szwecji cały czas mówi się: "jadę do Gdańska". Nikt nie używa słowa
        Trójmiasto, metropolia. Czasem trafi się ktoś, kto wspomni o Gdyni, jeszcze
        rzadziej o Sopocie. Generalnie mówi się jednak o Gdańsku. Zachęcam znajomych do
        przyjazdu tutaj, zwiedzenia najciekawszych miejsc, ale gdyby nie to, że
        opowiadam im o Trójmieście, większość z nich skończyłaby wizytę na Gdańsku.
        Brakuje informacji, miasta nie reklamują się wzajemnie, jakby ich władze
        myślały, że mogą na tym stracić turystów. A jest dokładnie odwrotnie. Im więcej
        osób usłyszy o Sopocie, tym więcej ludzi przyjedzie także do Gdańska i Gdyni.

        Jak to zmienić?

        - Trzeba zacząć od rzeczy pozornie prostych do zrealizowania, których jednak
        cały czas brakuje. Trójmiasto nie ma wspólnej strony internetowej, która w
        jednym miejscu skupiałaby informacje o Gdańsku, Sopocie i Gdyni. Teraz trzeba
        otwierać kilka stron, a szukając ciekawych wydarzeń kulturalnych, często można
        się zgubić. Powinien być jeden, wspólnie opracowany kalendarz dużych imprez.
        Więcej współpracy, mniej konkurencji, bo na niej nikt nie zyska. Druga sprawa
        to informacje turystyczne. Jak już turysta przyjedzie do Gdańska, to ma małe
        szanse, że w punkcie informacyjnym dostanie mapę najciekawszych miejsc Gdyni i
        Sopotu. A powinno być odwrotnie, bo nie da się całego Trójmiasta zwiedzić w
        jeden dzień i odpłynąć promem. Turyści zostaliby na dłużej, ale muszą wiedzieć,
        że warto. Sama zapraszam znajomych do Trójmiasta, a nie Gdańska i za każdym
        razem muszę tłumaczyć, o co mi chodzi.

        Przez ostatnie lata pokutowało twierdzenie, że największym hamulcem rozwoju
        turystyki w Trójmieście jest przestępczość.

        - Tak było, ale myślę, że powoli przechodzi to już do przeszłości. Jeszcze
        półtora roku temu dość często zgłaszali się do nas Szwedzi, których okradziono,
        wyrwano torebkę czy kamerę. Teraz to już zupełnie incydentalne przypadki. Dużo
        większym problemem jest transport. Przecież turyści z zagranicy rzadko
        przyjeżdżają samochodem, korzystają więc z komunikacji miejskiej. I jak chcą
        obejrzeć wszystkie trzy miasta, to muszą kupić cztery rodzaje biletów! Gubią
        się w tym mieszkańcy, a co dopiero ludzie, którzy nie znają polskiego i są tu
        pierwszy raz. Takie rzeczy są dla nich zaskakujące, ale też zniechęcające.
        Jednak warto starać się to zmienić, często pozornie niewielkie udogodnienia
        przekładają się na duże efekty.
        • kroqus Re: zerknijmy na opinie sprzed pół roku 02.07.07, 06:26
          Całkowicie zgadzam się z Panią Konsul. Wspólne przedsięwzięcia kulturalno-
          sportowe, wspólna strona internetowa promująca trójmiasto,wspólny terminarz
          imprez, wspólne inwestycje np. drogowe przy zachowanej autonomii decyzyjnej i
          finansowej.
          • ef14 Re: zerknijmy na opinie sprzed pół roku 16.08.07, 10:01
            i wspólna strefa dla taksówkarzy! To chore, że jadąc z lotniska do Gdyni płaci
            się jak za 4 strefę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka