sofi75
02.11.04, 14:40
Przedstawie sytuacji i proszę osoby już bardziej zasiedziale o radę:
zamierzam znależć się w Bxl na dłużej (czyli co najmniej 3 lata.
Zanim jednak wybiore sie w podróż, chciałabym w Polsce kupić jakieś
przyzwoite ok. 3 letnie autko (no bo taniej, a i kobiecie chyba prościej
kupić samochód tutaj, gdzie może wszystko omowic po polsku i ma pomoc faceta
w postaci męża, ktory troche sie zna na samochodach). Samochod zarejestruje
na męża, bo ma duża zniżkę ubezpieczeniową.
Jednak po jakimś czasie (gdy już zatrzemy ślady po sobie w Polsce) samochód
będzie użytkowany tam.
Moje pytania:
- ile czasu mogę jeżdzić oficjalnie w Belgii samochodem na polskich numerach
bez konieczności przerejestrowywania ?
- czy nikt nie bedzie się czepiał, że właścicielem formalnie jest mąż, ktory
jeszcze nie dojechal (niekoniecznie musi ktos o tym wiedziec, ze jeszcze nie
dojechal)
- czy ponosze jakies dotatkowe oplaty przy zarejestrowaniu (oprocz
rejestracyjnej naturlijk) z racji tego, ze jestem (czy tez malzonek jest)
wlascicielem samochodu np. od 3 miesiecy ?
Bede bardzo wdzieczna za wszelkie rady, bo moze zamiast teraz na gwalt szukac
jakiegos rodzinnego autka, prosciej jest kupic uzywane bedac juz w Belgii i
uniknac tych papierkowych galimatiasow.
Co wy na to ?