Dodaj do ulubionych

psy III - jak gW broni BANDYTOW

01.02.05, 10:33
jak kurwa czytam jak pierdolona GW znwo broni bandytow az milo sie w sercu
robi.

Coz moze jakby pies Michnika pogryzl albo Rapaczynska byloby inaczej? bo jak
zagryzie jakies dziecko to ok

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2522957.html
Obserwuj wątek
      • paw_dady Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 00:01
        grzegorz_gajowniczek napisał:

        > Paw, znow nie moge sie oprzec wrazeniu ze "wiesz, zanim sie dowiesz".

        czego ma sie dowiadywac?
        mlody dres
        2 promile
        pitbull ez kaganca w parku gdzie chodza ludzie?

        powinni dresa tez rozwalic dosc bandytyzmu
        • grzegorz_gajowniczek Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 09:50
          Paw, nie zrozumiales mnie - ja wcale nie bronie dresa. Bronie jedynie siebie
          przed pochopna interpretacja tekstu. Twoj post jest takim moim zdaniem
          przykladem szybkiego wyrabiania sobie zdania na podstawie kilku linijek tekstu -
          nota bene marnego jak wiekszosc tekstow w Gazecie.

          Co ciekawsze wyglada to tak, ze oskarzasz gazete o nierzetelnosc relacji a
          jednoczesnie opierasz sie na gazecie jako na zrodle. Jak dla mnie - absurd.

          A co jesli bylo tak: policja dostaje meldunek ze ktos szczuje psem. Wpadaja na
          podworko a tam idzie sobie zupelnie inny facet z zupelnie innym psem i od razu
          pif paf? Nie podejrzewam oczywiscie, zeby policjanci byli az tak glupi...

          ... no ale znacie te dowcipy: dlaczego chodza parami? bo jeden umie pisac a
          drugi umie czytac.... itp.

          zdazaja sie i w policji kompletni badziewiarze: sprawa z zastrzeleniem
          weterynarza czy z zastrzeleniem chlopaka w Poznaniu (zdaje sie w poznaniu to
          bylo) to przyklady.
          • paw_dady Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 12:50
            > Co ciekawsze wyglada to tak, ze oskarzasz gazete o nierzetelnosc relacji a
            > jednoczesnie opierasz sie na gazecie jako na zrodle. Jak dla mnie - absurd.

            coz dokladnie tak oskarzam o tendencyjne informowanie czytelnikow o tym jaka
            policja jest do dupy.

            z obserwacji pozwole sobie powiedziec, ze w Pl wiekszosc mlodziezy konczy
            szkoly 'biznesu i czegos tam' wiec ich umyslowosc pozwala na latwa manipulacje.

            A GW zawsze mowi ze jest rzetelna prase europejsk ;P


            > zdazaja sie i w policji kompletni badziewiarze: sprawa z zastrzeleniem
            > weterynarza czy z zastrzeleniem chlopaka w Poznaniu (zdaje sie w poznaniu to
            > bylo) to przyklady.

            zgoda ale napity dres z psem zaojbac ktory ciagnie go po parku jest poytywnym
            przykladem, ze jednak policja cos robi.


            > ... no ale znacie te dowcipy: dlaczego chodza parami? bo jeden umie pisac a
            > drugi umie czytac.... itp.

            to akurat nie byl kawal o policji tylko kolejny amerykanski Polak joke o nas ;P

            www.polymath-systems.com/misc/jokes/polish.html
      • paw_dady jeszcze jedno 02.02.05, 00:03
        a jk tak ipiesek wyrwie sie i np. pogryzie ciebie lub malzonke nie mowe
        zagryzie tylko oszpeci na cale zycie, o urazach psychicznych nie wspomne nadal
        bedziesz bronil chujkowego dresa? w imie czego?
        • onlyania Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 01:45
          hmmm, a jakie to bylo zwierze co to z cyrku chyba ucieklo a zastrzelili
          weterynarza???
          to o Malyszu to jest cytat, moze nie od razu na GW....
          A tak ogolnie to wg mnie porwal sie policjant z armata na mrowke bo skoro gadal
          zza radiowozu ze uzyje broni a policja jest "wspaniale" wyposazona to mogl uzyc
          czegos innego a nie rozwalac psa w miejscu publicznym, zwlaszcza ze mial czas
          zeby powiedziec ze bedzie strzelal (ciekawe czy zawsze o tym pamietaja, skoro w
          lodzi im sie nawet naboje pomylily).
          Nie bronie dresiarza (dresiarz bo napity, dresiarz bo wyszedl napity z psem na
          spacer ubrany w dres, czy dresiarz bo dresiarz), szkoda jednak ze rozwalili psa
          w miejscu jakby co publicznym.....
          Poza tym nie mam wielkiego mniemania o warszawskich policjantach, nie wierze ze
          cos sie zmienilo po 3 latach kiedy to ja musialam prosic o pomoc, i tak
          naprawde to wg mnie problem jest w dwoch idiotach nie dajacych sobie rady ze
          sprawa anizeli problem lazacego po parku dresiarza z psem morderca bez
          kaganca....
          • vico1 Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 08:02
            onlyania napisała:

            >... zwlaszcza ze mial czas zeby powiedziec ze bedzie strzelal (ciekawe czy
            > zawsze o tym pamietaja, skoro w lodzi im sie nawet naboje pomylily).

            Ostrzegl psa, ze bedzie strzelac, wiec pies moze miec pretensje tylko do samego
            siebie ;) W koncu byl jedyna trzezwa istota, moze z wyjatkiem policjantow.
            Problemem psa bylo to, ze byl niewolnikiem dresiarza. Psy powinny sie
            zorganizowac.

            > nie wierze ze cos sie zmienilo po 3 latach kiedy to ja musialam prosic o
            > pomoc...

            Kiedys strzelali bez ostrzezenia, wiec cos sie zmienilo. A co do dresiarzy, to
            powinno sie strzelac do nich bez ostrzezenia.
            • paw_dady spokojna psina i mlody czlowiek ;P 02.02.05, 08:57
              vico1 napisał:

              > onlyania napisała:
              >
              > >... zwlaszcza ze mial czas zeby powiedziec ze bedzie strzelal (ciekawe czy
              > > zawsze o tym pamietaja, skoro w lodzi im sie nawet naboje pomylily).
              >
              > Ostrzegl psa, ze bedzie strzelac, wiec pies moze miec pretensje tylko do
              samego
              >
              > siebie ;) W koncu byl jedyna trzezwa istota, moze z wyjatkiem policjantow.

              eee tam policjanci tez o Malyszu wiedzieli ;)


              > Kiedys strzelali bez ostrzezenia, wiec cos sie zmienilo. A co do dresiarzy,
              to powinno sie strzelac do nich bez ostrzezenia.
              >

              oj vico zapominasz ze mowisz nie o "najebanym dresie" ale o mlodym obiecujacym
              czlowieku ! (obcym zawsze obiecywal ze im "wjebke spusci jak sie kurwa beda tak
              pedaly jebane gapic")

              BTW w Bxl tez bezmozgi puszczaja duze psy np. rottweilery po parku bez smyczy
              czasem nawet w kagancach kiedy male dzieci biegaja wokol takie bydle obwachuje
              dziecko dziecko ryczy rodzice sie boja jak cholera a wlasciciel (szeroki
              usmiech po-lobotomiczny) 'oh wszak to niegrozna psinka on tylko sobie obwacha i
              pojdzie")

              potem a czasem w radle mowia, ze male dziecko ot zagryzione. pewno nie spokojne
              psinki to robia tylko ratlerki mordercy?!
                  • kasiabru Re: a prowadzasz go w parku bez kaganca? 02.02.05, 15:30
                    psy generalnie nie sluza do zagryzania. To ludzie robia z psow takie kreatury.
                    A co do kaganca to nie prowadzam Tysona ani na kolczatce ani w kagancu.
                    Takowych zreszta tutaj nie udalo mi sie kupic.
                    Moj pies bywa agresywny i musze sobie z tego zdawac sprawe. Niestety czasem ma
                    rozniez tak duzo sily, ze ciagnie mnie za soba i nic go nie obchodzi, ze sie
                    wydzieram zeby sie zatrzymal. Nie wiem tez jak sie zachowa jak mnie ktos gdzies
                    kiedys napadnie na przyklad.
                    Jedyne co moglam zrobic to go ubezpieczyc, ale nie chcialabym sprawdzac jak
                    takie ubezpieczenie dziala.
                    • paw_dady Re: a prowadzasz go w parku bez kaganca? 02.02.05, 16:14
                      kasiabru napisała:

                      > psy generalnie nie sluza do zagryzania. To ludzie robia z psow takie kreatury.
                      a ma to znaczenie kiedy kogos zagryza lub pogryza prawda?



                      > Moj pies bywa agresywny i musze sobie z tego zdawac sprawe. Niestety czasem
                      ma rozniez tak duzo sily, ze ciagnie mnie za soba i nic go nie obchodzi, ze
                      sie wydzieram zeby sie zatrzymal.
                      >

                      coz mam o tobie dobre zdanie prosze nie kaz mi tego zmieniac swoim
                      postepowaniem. Czekasz az ktos bedzie zagryziony podczas spacerku?!
                      a mzoe wolisz patrze w oczy matce kroej dziecko ma pszarpaan twarz i bedzie
                      oszpecone do konca zycia?


                      • onlyania Re: a prowadzasz go w parku bez kaganca? 02.02.05, 17:39
                        paw, czy kasiabru ma zasrzelic swojego psa bo moze sie tak zdarzyc ze jej pies
                        kogos pogryzie, dziecko na przyklad a potem kasiabru bedzie musiala patrzec w
                        oczy matce tego dziecka???? Czy nie powinienes w takim razie zrezygnowac z
                        samochodu bo tez nigdy nie wiesz ze jadac spokojnie po ulicy zdarzy sie tak ze
                        dziecko wylecialo na ulice, ty je przejechales, po czym powiesz ze niestety
                        dziecka wina i matki bo dziecko wylecialo na ulice a ty po prostu sobie je
                        przejechales bo co do swojego samochodu to jestes pewien ze jest 100% sprawny i
                        niech matka sie w nos caluje skoro nie jest w stanie na 100% upilnowac
                        dziecka.....
                        paw, wiem ze gmatwam sprawe swoimi wyobrazeniami, ale niestety ty wydajesz sie
                        myslec prosto i zero mozliwosci obrony,,,:)
                      • kasiabru przeczytaj najpierw a potem sie wypowiadaj 02.02.05, 17:43
                        preciez pisze, ze mnie ciagnie. A jak ciagnie to znaczy, ze nie biega luzem.
                        Zakladam, ze nie przydarzy mi sie zadna ekstremalna sytuacja (chociaz to co
                        pisza w gw nie wygladalo na takowa) a jak sie zdarzy to usypiam psa
                        natychmiast.
                        A dotychczas, odpukac, piesek biega tylko za plotem albo chodzi na smyczy.
                        Uwazam, ze zachowuje sie zgodnie z norma. A ze niektorzy nie no to sie wlasnie
                        dzieja takie chocki jak w tym artykule.
                          • grzegorz_gajowniczek Re: przeczytaj najpierw a potem sie wypowiadaj 02.02.05, 19:09
                            Only ma racje... Kasiu nie ma co zwlekac... moja babcia ze Stoczka Lukowskiego
                            juz znala te prawde: "Lepiej na zimne dmuchac niz sie na goracym sparzyc".

                            Wyprowadz tego swojego uroczego bokserka gdzies na skwer przy uczelni i przyjeb
                            sztacheta! Pamietaj: albo ty albo on: albo ty zmasakrujesz jego, albo on
                            zmasakruje ciebie... predzej czy pozniej staniecie oko w oko!!!

                            ... no chyba, ze mu kupisz kaganiec.

                            A propos bezpieczenstwa w Brukseli to sie bardzo dzis poprawilo. Dzis na St J
                            Molenbeek 1080 BXL odbyla sie druga czesc filmu pt "Black Hawk Down": Witse,
                            Baantjer, Van Inn oraz "Flikken" zlapalo i powalilo na ziemie czarnego
                            jastrzebia polujacego na damskie torebki (nie wiem dokladnie czy czarnego ani
                            czy jastrzebia - na pewno syna maghrebu zlapanego na goracym uczynku).

                            Jutro cala Belgia sie dowie jaka to brawurowa akcja komisariatu Brussel West
                            (Bruxelles Ouest) znow pokazala sile, czujnosc i zaangazowanie calej kochanej
                            policji...

                            na szczescie psow w okolicy nie bylo (poza "psami" w radiowozach). zadnemu psu
                            sie krzywda nie stala.

                            champagne!!!
                              • piemeltje Re: a propos kaganca 02.02.05, 22:29
                                kasiabru napisała:

                                > obilo mi sie gdzies o uszy, ze kaganiec jest zabroniony i ze mozna za to jakas
                                > grzywne dostac (za znecanie sie nad zwierzeciem).

                                Padlas ofiara mitu. Obowiazek zakladania psom kaganca nakladaja gminy poprzez
                                regulamin porzadkowy. W wielu gminach obowiazek kaganca dla duzych psow istnieje
                                i bardzo dobrze. A jezeli psom z tym niewygodnie, to zawsze mozna pozbyc sie
                                psow. Skoro obywatel nie moze miec broni palnej, to chyba logiczne jest, ze nie
                                moze miec tez jeszcze bardziej niebezpiecznej broni, jaka jest pies. No, chyba
                                ze wreszczie bedzie wolno legalnie miec pistolet.

                                W sprawie kagancow jest tez projekt prawa:

                                www.senate.be/wwwcgi/get_pdf?50333032

                                Ktory mowi:

                                "Alle honden op de openbare weg of op openbare
                                plaatsen, ook in parken, moeten aan de lijn worden
                                gehouden zodat hun eigenaar of bewaarder ze volledig
                                onder controle heeft. Tevens moeten de in artikel
                                3, 5o, bedoelde grote honden een muilkorf dragen."

                                I bardzo dobrze. Z toku tej dyskusji wnosze, ze Twoj pies jest dla Ciebie
                                troszke za duzy, bo "cie ciagnie", czyli sobie z nim nie radzisz. A powinnas
                                miec go calkiem pod kontrola.

                                I abstrahuje tu juz od sensownosci lub nie trzymania psa w domu. Wielu ludzi ma
                                idee, ze pies moze byc "przyjacielem czlowieka", co oczywiscie jest
                                niedorzeczne, bo pies to zwierze, a nie czlowiek.
    • pan.boczek Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 10:04
      pies-kiler w reku nieodpowiedzialnego czlowieka,
      to taka sama bron jak noz czy siekiera.
      ale to nie wina psa. powinni obezwladnic wlasciciela.
      pies co najwyzej powinien byc uspiony specjalnym nabojem,
      jesli nie byloby innej mozliwosci, zeby dorwac wlasciciela.
      • paw_dady Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 12:52
        pan.boczek napisał:

        > pies-kiler w reku nieodpowiedzialnego czlowieka,
        > to taka sama bron jak noz czy siekiera.

        zgoda 100%, z doswiadczenia kiedys dresowi 'wyjalem' bejsbola ale nie wiem czy
        obezwladilbym pittbula. watpie

        > ale to nie wina psa. powinni obezwladnic wlasciciela.
        > pies co najwyzej powinien byc uspiony specjalnym nabojem,
        > jesli nie byloby innej mozliwosci, zeby dorwac wlasciciela.

        ok zgoda, a co jesli nie ma specjalnych naboi na stanie? ryzykowac zycie
        wlasne i innych przechodniow?

        BTW kiedys w Monachium byla podobna historia. I policje z tego co pamietam
        uniewinnili.
        • onlyania Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 14:41
          paw, podobna, ale moze nie taka sama...:(
          nie porownuj monachium do wawki bo zaraz zaczne plakac...:(
          piszesz o urazach psychicznych jakie mozna dostac jak pies pogryzie na ulicy,
          ale pewnie taki sam uraz mozna dostac jak zobaczy sie psa rozwalanego na
          ulicy...zaraz dostane wrazenie ze jestes paw zwolennikiem sytuacji ze w
          piaskownicy z bawiacymi sie dziecmi stoi policjant i strzela do kazdego
          podchodzacego zwierzaka, bo moze byc zagrozeniem..ponoc na posiadanie groznych
          ras potrzebne jest zezwolenie, a psy ktore naprawde zagryzly kogos (dziecko) sa
          wywozone do uspienia (tak jak to ladnie opisuje prasa przynajmniej), a nie
          rozwalane na miescu....
          Nie mniej jednak bedac Malyszem czulabym sie niepewnie ze przez to iz wygral
          skoki to rozwalili na miejscu psa. Choc z drugiej strony zawsze pewnie mozna
          Malysza podciagnac do odpowiedzialnosci za rozpijanie spoleczenstwa......
          • paw_dady Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 14:51
            onlyania napisała:

            > paw, podobna, ale moze nie taka sama...:(
            baba miale rottweilera bez smyczy i kaganca w parku kolo bawiacych sie dzieci.
            policja kazala jej psa wziasc na smycz iw kaganiec NATYCHMIAST. pies oala
            wolania pani. policajnt wystrzelil 5 razy. 5 razy pies trafiony.

            nie ma dyskusji o bydlakach w miejscu publicznym BEZ smyczy i kaganca. Jak
            kogos nie stac na to niech nei kupuje psa i tyle.


            > podchodzacego zwierzaka, bo moze byc zagrozeniem..ponoc na posiadanie
            groznych ras potrzebne jest zezwolenie,
            >

            niewazne jaesli taki pies jest w okolo walsciciel placi za koszty utylizacji


            >a psy ktore naprawde zagryzly kogos (dziecko) sa wywozone do uspienia (tak jak
            to ladnie opisuje prasa przynajmniej), a nie
            > rozwalane na miescu....

            aa wolisz wywozic tylke te koez juz zagryzly a nie prewencyjnei dzialac zeby
            zagryznie nie bylo? roznimy sie wiec.



            > Nie mniej jednak bedac Malyszem czulabym sie niepewnie ze przez to iz wygral
            > skoki to rozwalili na miejscu psa. Choc z drugiej strony zawsze pewnie mozna
            > Malysza podciagnac do odpowiedzialnosci za rozpijanie spoleczenstwa......

            he he Malyszem usprawiedliwaic nawalonych dresow? coz mozna i tak. Jak nie
            Malysz to jego brak jest powodem prawda?
            • onlyania Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 15:25
              > baba miale rottweilera bez smyczy i kaganca w parku kolo bawiacych sie
              dzieci.
              > policja kazala jej psa wziasc na smycz iw kaganiec NATYCHMIAST. pies oala
              > wolania pani. policajnt wystrzelil 5 razy. 5 razy pies trafiony.

              ponoc nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu

              > nie ma dyskusji o bydlakach w miejscu publicznym BEZ smyczy i kaganca. Jak
              > kogos nie stac na to niech nei kupuje psa i tyle.
              w sensie bydlaka masz na mysli wlasciciela - a nie zwierze, bo osobicie nie
              spotkalam sie z psem ktory by sam sie przed wyjsciem ubieral w smycz i w
              kaganiec

              >
              > niewazne jaesli taki pies jest w okolo walsciciel placi za koszty utylizacji

              - jesli wezmiemy pod uwage koszty psychiczne dziecka ktore widzi rozwalanego
              psa na ulicy, to pewnie koszty sie nie zwroca



              > aa wolisz wywozic tylke te koez juz zagryzly a nie prewencyjnei dzialac zeby
              > zagryznie nie bylo? roznimy sie wiec.
              >
              > prewencja jest chodzenie przez policjantow przez park i sprawdzanie czy pies
              dziwnej rasy nalezacej do groznch jest zabezpieczony odpowiednio, tak samo jak
              sprawdzanie czy nie kreci sie w poblizu jakis zboczeniec bez kaganca i smyczy,
              a nie spacer w spokojnej dzielnicy lub gra w karty w radiowozie - zreszta za
              1000 pln miesiecznie tez by ci sie nie chcialo....
              >
              > he he Malyszem usprawiedliwaic nawalonych dresow? coz mozna i tak. Jak nie
              > Malysz to jego brak jest powodem prawda?

              paw, ja nie usprawiedliwiam tylko ironizuje, bo Polak nie kaktus, pic musi, ale
              zeby zaraz zwalac na skoki Malysza to troche przesada - nigdy nie wiadomo czy
              ow czlowiek nie opijal skokow Malysza z zeszlego sezonu....
              • paw_dady Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 16:17
                onlyania napisała:


                > ponoc nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu

                wobec tego zyce ci zeby ciebie pies pogryzl wyrywaja kawalki mieska. potem
                zapytam czy nie zmienilas zdania.




                > w sensie bydlaka masz na mysli wlasciciela - a nie zwierze, bo osobicie nie
                > spotkalam sie z psem ktory by sam sie przed wyjsciem ubieral w smycz i w
                > kaganiec

                nie ma znaczenia ze czlowiek jest glupi pies jak pittbul to maszynka do
                zagryzania.


                >

                > - jesli wezmiemy pod uwage koszty psychiczne dziecka ktore widzi rozwalanego
                > psa na ulicy, to pewnie koszty sie nie zwroca

                lepiej zeby dziecko sie balo i bylo pogryzione, gratuluje pogladow






                > > prewencja jest chodzenie przez policjantow przez park i sprawdzanie czy p
                > ies
                > dziwnej rasy nalezacej do groznch jest zabezpieczony odpowiednio, tak samo
                jak
                > sprawdzanie czy nie kreci sie w poblizu jakis zboczeniec bez kaganca i
                smyczy,
                > a nie spacer w spokojnej dzielnicy lub gra w karty w radiowozie - zreszta za
                > 1000 pln miesiecznie tez by ci sie nie chcialo....

                kasa nie ma znaczenia masz prace i wykonujesz albo ja zmieniasz
                • onlyania Re: psy III - jak gW broni BANDYTOW 02.02.05, 17:25
                  widze paw ze cie cos nurtuje glebszego, a niestety przelales to na psy - albo
                  masz nieprzyjemne przezycia albo po prostu nie lubisz zwierzat.
                  Jak sie pewnie orientujesz psy nie naleza do najwiekszych zagrozen tego swiata
                  i wystrzelanie wszystkiego co przypomina groznego psa chodzacego po ulicy nie
                  rozwiaze problemu. Gdyby kazdemu czlowiekowi na ziemi dano do reki bron i
                  pozwolono z niego zastrzelic jedno stworzenie, to obawiam sie ze psow najmniej
                  by zginelo z tego wszystkiego. Osobiscie z tej listy wiadomosci z ktorej
                  wyciagnales wczoraj wiadomosc o zastrzeleniu psa, gdyby troche poprzestawiac,
                  to bardziej radosna wiadomosc wygladalaby wg mnie tak, ze tego pana co go niby
                  czeka milionowa odprawa za dlubanie w nosie zastrzelilo dwoch policjantow w
                  parku bo wygladal groznie dla spoleczenstwa, a zastrzelony pies dostal nagrode
                  milion zlotych za to ze jeszcze nikogo nie zagryzl, tak skutecznie.....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka