02.11.04, 23:27
Park

Lubisz pewno miejsca gdzie było Ci miło
Teraz je dobrze wspominać tuż przed samą zimą
Gdy wiatr chłodem i wilgocią wieje
Człowiek ma jakąś też słabszą nadzieję
Chciałby się przytulić do kogoś bliskiego
Czuć jego ciało tak blisko swojego
Słyszeć jak jego serce
Przy pocałunku bije
Jak delikatnie pieści Twoją gładką szyję
Jak pocałunek muska Twe usta na wietrze
Jak chcesz się z Twym miłym tak czuć tu bezpiecznie
To nic że liście opadają
Wszak to one uroku temu wszystkiemu dodają
Szelst ich pod Twymi nogami
Pozwala Ci zapomnieć jak trudnymi
Chodzisz drogami
Taki spacer z wtuleniem do siebie
Daje Ci więcej jak szczęście gdzieś w niebie
Chciało by się by to tak wiecznie trwało
Tego szczęścia na ziemi
Mamy ciągle tak mało
Spacer się kończy
Czy iść już do domu
Po co? Czy po to
By opowiedzieć o tym tam komuś
Nie lepiej się przytulić i dalej spacerować
By straconego czasu później nie żałować
88
Obserwuj wątek
    • isabelle7 Re: Spacer 26.12.04, 18:42
      Lubię spacery, a ten wiersz jets taki spacerowy. podoba mi sie. Tylko tak jakby
      końcówka - czyli to co po wersie<Po Co?> zakłocała jego fajny klimat i rytm.
      jakos ta końcówka jest taka zbyt ,, chropowata'' w odbiorze, ale ma fajna
      treść. W wierszu liczy się ta lekkość pisania i odbioru i takie lekke
      połączenie wszystkich elementów. Ale wiersz w sumie bardzo fajny. taki
      impresjonistyczny.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka