krzycho88
11.12.07, 22:14
Zmęczenie?
Samotny z przyrodą
Sensowne przemyślenia
Jesień się kończy
Zasypia też ziemia
Kolory czarują
Miasto daleko
Czujesz odprężenie
Nad cichutką rzeką
Pusto tu
Gęsi pokrzykują
Za zachodem słońca
Na jeziora wędrują
Wszystko zamiera
Szumią żółte trzciny
W blasku słońca
Świat jest taki miły
Brzegi niedostępne
Ścieżki odsłaniają
Po smukłych sarnach
Przesmyki zostają
Wędrówka trudna
Może ponad siły
Z każdym krokiem
Widok bardziej miły
Wracasz tu często
Na chwile zadumy
By w swych myślach
Przewrócić życia mury
Wszystko uporządkowane
W tej swobodnej przyrodzie
Nawet cudowne odbicie
W szafirowej wodzie
Drzewa bez liści
Pięknie wyglądają
Swoim obrazem
Też się zachwycają
Błękit nieba
Zaczarowany obłokami
Słońce horyzont
Czerwieniami pali
Gdy to podziwiasz
Patrzysz oczarowany
Rzeczywistością
I jej odbiciami.
Czas odchodzi
Cudownymi kolorami
Dlaczego to podziwiam
Tylko z marzeniami
K.F.