Dodaj do ulubionych

Przymoczki - problem wychowawczy

16.12.02, 23:55
Bo przymoczki to sie ciagle plucza, a jak sie wyplucza,
to sie okladaja. I tak w kolo Tomaszu.
No wiec co robic, zeby sie ciegiem nie okladaly???
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: Przymoczki - problem wychowawczy 17.12.02, 13:22
      Ja mysle /oooo...?!/, ze bardziej przydalby sie tu Maciej...

      a przymoczkom proponuje najpierw zrobic oklad , moze z lodow wanilowych,
      potem wystawic je na dzialanie promieni slonecznych i dopiero wowczas takim
      klejacym gadzinom obiecac solidne lanie z plukaniem, ale pod warunkiem, ze
      oklady z lodow zostawia sobie na deser...


      a_xx ;))


    • xkropka Re: Przymoczki - problem wychowawczy 07.01.03, 11:10
      Oblozyc raz a skutecznie, np. smola i pierzem. Potem juz beda mogly plukac sie
      do woli i czasu na okladanie im nie starczy.
      Przepraszam, ze ja tak brutalnie, ale wydaje mi sie, ze na takie uparciuchy to
      jedyna metoda...
    • ta_ Re: Przymoczki - problem wychowawczy 10.01.03, 22:44

      Nabyć okazyjnie na wyprzedażach wymoczka ( w zaprzyjaźnionym kiosku Ruchu po
      0.75 zł za 2 całkiem zgrabne hermetycznie pakowane z 2 letnią gwarancją i
      certyfikatem ISO).
      Wymoczek przekona przymoczka, że nie warto tak się wymaczać bo i po co.
      Potem się zaprzyjaźnią i zakwitną. Wtedy nie podlewać !
      I tak dochowamy się b. smacznego owocu- mięczaka. Podawać duszonego w zalewie.

      Ta_(mar_ta)
      • glupki_lesne Re: Przymoczki - problem wychowawczy nt 01.03.05, 18:22

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka