Dodaj do ulubionych

Zagięty parol

04.02.03, 19:36
Idę ja dzisiaj sobie i słyszę jak ktoś śpiewnie zachwala :"parole, parole,
parole"( idzie to tak: pa_rooole, pa_rooole, pa_rooole, no już wiecie, jak).

Był to emerytowany aktor Teatru Imieniem, który zajął się z braku innych
pomysłów sprzedażą paroli.

Wiedziałam ,że choć raz w życiu należy parol na kogoś zagiąć, tylko okazja w
łapki nie wpadała, aż do dzisiaj.

Nabyłam jeden parol , zagięłam go kombinerkami nie bez wysiłku i...jestem w
kropce :(

Co dalej z tym parolem czynić, by zagięcie go było skutecznym?

No to radźcie
Ta_



Obserwuj wątek
    • kwieto Re: Zagięty parol 04.02.03, 19:43
      Oj bieda bieda, bo o parolach to ja raczej nie mam pojecia.

      Ale kolacze mi sie, ze od paroli to byl specjalista niejaki Boziewicz, tyle ze on sie na parol chcial powolywac (czyli wolac z poglosem), albo klac (byle nie przy dzieciach).

      No wlasnie, ale moze to nie tyle na kogos ma sie parol zaginac, ale na kims? To teraz bieda, bo zagielas parol na kombinerkach, nie wiem czy o to chodzilo :((

      Podpytam glupki, jak juz wroci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka