Gość: Pablo
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.08.03, 21:07
Na Dolnym Śląsku i Łużycach wierzono swego czasu w wielkie węże, które
płatały ludziom figle, przede wszystkim kradły i chowały różne przedmioty.
Stworzenia takie zwano "żmij" lub "plion".
Jeden z takich "żmijów" miał ponoć pod opieką skrzynkę, która stała ongiś na
schodach kościoła św. Piotra w Zgorzelcu. W skrzynce tej zawsze mozna było
znaleźć dukata. Kto tego dukata wziął i włożył z powrotem, następnego dnia
znajdował już dwa dukaty, następnego trzy i tak dalej. Kto jednak
przywłaszczył sobie wszystkie znalezione dukaty, dostawał się we władanie
złych mocy, chyba że po jakimś czasie wszystkie pieniądze zwrócił.