Dodaj do ulubionych

Business/Broker Analyst

26.03.10, 14:33
Dzien dobry,
W ciagu tygodnia przeszedlem 3 rozmowy kwalifikacyjne z moim
potencjalnym line managerem, pozniej jego i moim zwierzchnikiem z
Londynu i nastepnie dyrktorem ze Stanow. Oczywiscie rozmowy odbywaly
sie po angielsku.

Ubiegalem sie o pozycje Broker Analyst, w drugim co do wielkiosci
banku inwstycyjnym na swiecie- praca jest w Krakowie.

Przez caly czas panowie podkreslali duza, presje, zero (!)
tolerancji dla pomylek, wymagany plynny angielski- poniewaz mialbym
byc w stalej komunikacji z Senior Managmentem zagranicznych firm.

Na koniec pan z z kadr zaproponowal mi Stanowsiko jako Senior
Associate za 5K brutto. Jak to uslyszalem to poczulem sie jakby mnie
ktos spoliczkowal...

Teraz o mnie: od 5 lat pracuje za granica, od ponad 4 jestem
analitykiem (ostatnie 3 jako analityk biznesowy) glownie w branzy
telekomuniacyjnej (jednak analiza danych bez wzgledu na to co sie
kryje za liczbami jest taka sama...).
Od 4 lat pacuje w srodowisku Brio (teraz Hyperion) analityk
generalnie w zakresie BI, jednak ostatnio bralem udzial w projektach
wdrozeniowych nowych procesow.
Koncze w maju studia (Bachelor with Honours) w IT. Ponadto mam
plynny angielski.

Mam do zaoferowania wydaje mi sie wiele i wymagane ponadto wydaja mi
sie bardzo wygorowane- jednak pienadze ktore mi zaproponowano wydaje
mi sie kpina. Na moje tlumaczenie pan z HR powiedzial ze nie ma co
porownywac PL i Europy, jednak powiem tak- koszt zycia w PL
(Krakowie) zupelnie nie odbiega od kosztu zycia gdziekolwiek
w "Europie Zachodniej", poznalem to na wlasnej skorze...

Jakich realnych pieniedzy moglbym sie zatem spodziewac?
Zdrow
ML
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Business/Broker Analyst 26.03.10, 15:53
      No cóż, analityk BI z wykształceniem informatycznym zarabia więcej niż developer
      BI. Zwykle jest to developer po awansie. Myślę, że 8-10k mógłby dostać, w
      Warszawie 12-15k myślę by było.

      Nie podpadasz pod ich schemat, jesteś pracownikiem biznesowym przekwalifikowanym
      trochę w stronę IT. Brio to takie narzędzie dla ludzi nie znających SQLa więc
      nikogo ono nie szokuje.

      Myślę jednak, że trafiłeś po prostu na złą firmę. Życzę powodzenia, następnym
      razem wybadaj warunki finansowe już na początku ;)
      • Gość: kebi Re: Business/Broker Analyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 09:27
        Niestety, to jest odpowiedź dlaczego firmy takie jak UBS (?)
        zakładają centra outsourcingowe w niskokosztowych krajach. Ma być
        przyzwoicie i tanio.
        Co do Warszawy i płacy to bywa różnie. Teraz jest trochę zastój,
        trzeba poczekać. Uważam jednak, że na tego typu specjalistyczne
        stanowisko trudno będzie znaleźć coś ambitnego i satysfakcjonującego
        finansowo w Polsce.
        • mambalamba Re: Business/Broker Analyst 28.03.10, 19:56
          Dzieki, no wlasnie jest to troszke przykra prawda z tymi centarmi outsourcingowymi...
          W piatek pan z HR zaproponowal mi troszke wiecej, jedank jeszcze ponizej wspomnianego progu. Poprosilem o rozmowe z dyrektorem, ktory notabene jest w Stanach. Po dluzszych pertraktacjach powiedzialem o pieniadzach na ktore bym liczyl, nie zrobilo to na nim zadnego wrazenia, jedank powiedzial mi ze polski HR (SIC!) podkreslam polski, powiedzial mu ze w Krakowie na takie pieniadze nie ma co liczyc! W zwiazku z tym, odnosze wrazenie ze my sami- Polacy- tak sie niedoceniamy...
          • Gość: kebi Re: Business/Broker Analyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 21:14
            To ciekawe co mówisz. Pewnie tak jest, że Polacy sami się nie cenią.
            Ale sądzę, że takie stanowisko polskiego HRu pewnie świadczy o tym,
            że polski dyrektor centrum musi się "wykazać" jak to świetnie jego
            centrum pracuje dostarczając usługi na b. dobrym poziomie za
            śmieszne pieniądze (oczywiście chodzi o pensje dla pracowników).
            Praktyki rodem z PRL-u, aktywiści nadal nadają ton. Zamiast promować
            nas jako miejsce gdzie za przyzwoitą pensję ludzie dostarczają
            wysokiej jakości usługi, to przedstawiają Polskę jako Indie Europy.
            • mambalamba Re: Business/Broker Analyst 29.03.10, 10:36
              Bardzo trafnie napisales z tymi Indiami Europy, bo wiesz tak sie
              sklada, ze operacje i caly ten dzial do ktorego teraz jest nabor,
              jest przeniesiony wlasnie z Indii do Polski...
              Ale zupelnie nie rozumiem takiego podejscia, bo kiedy moj
              potencjalny szef nie ma nic przeciwko (lepszym warunkom finansowym)
              tylko "nasi" podcinaja mi skrzydla. Cos tu jest nie tak...
              • allerune Re: Business/Broker Analyst 29.03.10, 13:47
                to też nie do końca jest tak. Ludzie (w tym Ty) zwykle przeceniają swoją wartość
                dla firmy. Firma się bez nich obejdzie, mimo to próbują pozyskać człowieka.
                Zachodni szef/dyrektor ma za zadanie wprowadzić aurę w stylu "chcemy Cię, jesteś
                super", a nasze kadry pokazują, że "nie Ty jeden..." To taka zabawa w dobrego i
                złego glinę, w tej zabawie prawie zawsze przegranym jest pracownik, bo albo nie
                dostanie pracy, albo w końcu da się przekonać do pracy za niższą stawkę.
                Z drugiej strony rozśmieszyło mnie, gdy ostatnio usłyszałem, że pewna firma nie
                może znaleźć dobrego PMa. Po pytaniu "ile ten PM ma dostawać", odpowiedzią było
                właśnie 5-6k brutto.
                • mambalamba Re: Business/Broker Analyst 29.03.10, 15:18
                  Znam swoja wartosc po prostu, jednak przecenianiem sie bym tego nie
                  nazwal...
                  Wyceniam sie na tyle na ile sam zasugerwales, jednak jest to w
                  Polsce za duzo, notabene dla mnie i tak jest to procentowo bardzo
                  duza redukcja. Czy za "przywilej" pracowania w Polsce i dla znanej
                  firmy, mam sie zgadzac na wszystko co mi zostanie zaproponowane? To
                  chyba tak nie dziala?

                  Z drugiej strony naprawde wymagania maja bardzo wysokie, presje
                  ogromna- poniewaz na podstawie moich raportow beda podejmowane
                  strategiczne decyzje- przez caly czas podkreslano ze nie ma
                  tolerancji dla jakichkolwiek pomylek... Angielski ma byc jezykiem w
                  ktorym pracuje- przez telefon bede bral udzial w konferencjach, z
                  kolegami ze Stanow i Londynu, a takze czesto z wyzszym kierownictwem
                  firm, ktore powierzyly UBS swoje pieniadze. Poza tym bede musial
                  czytac i sporzadzac specjalistyczna dokumentacje (wiec piekny akcent
                  i umiejetnosc "poprawnego" przedstawienia sie i powiedzenia kilku
                  slow o sobie nie bedzie wystarczajaca...) Czesto bede musial robic
                  raporty, ktore maja byc na wczoraj... Presja chyba duza i wymagania
                  tez, nie?

                  Nie mam nic przeciwko temu- tzn wysokim wymaganiom i stresowi,
                  jednak wydaje mi sie, ze trzeba cos dac w zamian?
                  • allerune Re: Business/Broker Analyst 29.03.10, 23:49
                    no cóż, ja na podobny problem znalazłem receptę - praca zdalna dla byłych
                    pracodawców. Oczywiście trzeba mieć odpowiednio elastyczną firmę, która Ciebie
                    naprawdę ceni.
                    Ma to rozwiązanie jeden duży minus - jeśli pracujesz w ten sposób na kontrakt i
                    zaczynają się kłopoty, to jesteś pierwszym, który to odczuje. To niestety stało
                    się ze mną.
                    Szczerze mówiąc, to wolę jednak odpocząć parę miesięcy i znowu wyjechać niż
                    szukać pracy w PL.
                  • Gość: pietrusinio Re: Business/Broker Analyst IP: *.9-3.cable.virginm.net 11.05.15, 12:43
                    Chcialbym jedynie zauwazyc, ze na "zachodzie" maja gdzies jaki masz angielski akcent. Ile krajow, ile hrabstw, ile czesci Londynu, tyle akcentow. Zauwazylem, ze to glownie Polacy zwracaja na akcent OGROMNA uwage.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka