Dodaj do ulubionych

american dream

15.03.10, 17:53
wyborcza.biz/biznes/3292000,101716,4757834.html?back=/biznes/1,101716,7654753,jak_rozwial_sie_amerykanski_sen.html
Taki obrazek śni się tysiącom Amerykanów po nocach: ukochany dom wystawiony przez bank na sprzedaż, bo nie było ich stać na płacenie rat kredytu

Obserwuj wątek
    • rumun_navigator Dlatego lepsza Nowa Zelandia 15.03.10, 18:16
      Tam już wyszli z dołka. I nawet ich rekordowa niedostępność w
      magiczny sposób nie powstrzymała wzrostów
      www.globalpropertyguide.com/Pacific/New-Zealand/Price-History
      Ale co tam. Przecież nie możemy porównywać się do Nowej Zelandii.
      Tokio to przecież zupełnie co innego. Jeśli banki rzeczywiście
      rozkręcą akcję kredytową w Euro, to IMO rzeczywiście czeka nas drugi
      szczyt cenowy, który zapewne przebije rekordy z 2007r. No chyba, że
      nadzór. Ale oni lubią budzić się 2 lata po fakcie, więc za bardzo bym
      tu na nich nie polegał.
      • Gość: badboy [...] IP: *.chello.pl 15.03.10, 19:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: oleg oto dlaczego IP: *.spray.net.pl 15.03.10, 19:55
        odpowiadajac na

        "Taki obrazek śni się tysiącom Amerykanów po nocach: ukochany dom wystawiony
        przez bank na sprzedaż, bo nie było ich stać na płacenie rat kredytu "

        zmieniasz temat i czujesz sie usprawiedliwiony zapodajac info, ze w NZ wzrosly
        ceny oraz stawiajac teze spodziewanego szczytu cenowego w PL.

        Tak, to jest calkiem normalne ;)
      • Gość: oleg wow! IP: *.spray.net.pl 15.03.10, 19:56
        Wow! To tez jest normalne, wycinka postow badboy'a....
        brawo moderator!
        • muffa-online Re: wow! 15.03.10, 20:23
          a w Detroit

          "W ciągu ostatnich trzech lat ceny nieruchomości spadły o 80 proc. Na Albany Street wciąż na sprzedaż jest dom z trzema sypialniami za jednego dolara."

          strach się nie bać :)
          • Gość: oleg Re: wow! IP: *.spray.net.pl 15.03.10, 20:31
            > a w Detroit

            mufia, a na Ciebie snieg tez dzisiaj zle wplynal?
            Ten cytowany w 1 twoim poscie art jest o Detroit, z czym tu wyjezdzasz nagle?
      • Gość: Zenek Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 212.160.172.* 16.03.10, 12:17
        Nie no co za matoł! Jeżeli już porównujesz polski rynek z Nową
        Zelandia (dobrze że nie z Chinami), to policz sobie jaki zanotował
        on spadek, odnieś to do naszego rynku i napisz grzecznie ile jeszcze
        procent w dół nas czeka.

        Nie ma to jak naganicz który znajdzie jeden pasujący mu czynnik i
        zaczyna snuć marzenia o powrocie bańki. Czas się obudzić Panie
        Rumun!
        • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 12:36
          z Nową Zelandia (dobrze że nie z Chinami)
          A z Japonią można?

          to policz sobie jaki zanotował on spadek, odnieś to do naszego
          rynku i napisz grzecznie ile jeszcze procent w dół nas czeka.

          Wszystko masz w artykule. Wzrost o 94% w latach 2001-2007, spadek o
          4,8% w 2008r. W 2009r wzrost o 6,1%. Czas nauczyć się czytać Panie
          Zenek!


          • Gość: Zenek Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 212.160.172.* 16.03.10, 13:45
            Generalnie wygląda to na tzw. kreatywną statystykę - odnosząc te
            cyfry do pierwszego wykresu. Ale nieważne. Może nawet masz rację.

            Dużo ciekawsze jest jednak zestawienie rzeczywistych cen
            nieruchomości z zarobkami w Nowej Zelandii (skoro już raczyłeś
            wybrać ten kraj do popracia Twoich 'mądrych' teorii).

            A więc proszę:

            Ceny: www.globalpropertyguide.com/Pacific/New-Zealand/Rental-
            Yields
            średnia cena za 1 m2 apartamentu w Wellington (stolica)
            już po wzrostach o ktorych wsponiał niezawodny Rumun - 4k
            tamtejszych dolarow * 2PLN(obecny kurs dolara NZ)= 8 kPLN
            Zarobki: www.emigratenz.org/Work.html
            średnie krajowe zarobki - (38h*4) * 25 dolarów NZ *2PLN=7,6 kPLN

            Ratio dla NZ: cena 1m2/śr. zarobków = 1,05

            (w ten oto sposób Rumun wskazał nam kraj z modelową proporcją;-) ww.
            wielkości)

            Dla Polski : 8 kPLN (śr. Warszawska)/3,1 KPLN= 2,5

            No i wiadomo gdzie jesteśmy w stosunku do cywilizowanego świata.
            Czyli tylko jeden kierunek możliwy... W GÓRĘ!;-))).
            • Gość: Zenek Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 212.160.172.* 16.03.10, 14:01

              Żeby uprzedzić atak Rumuna - wkradła się pomyłka - ceny mieszkań na
              podanej stronie liczone są w dolarach amerykańskich

              więc cena 1 m wyjdzie ok. 11,2 kPLN, a ratio dla NZ 1,47.
              Czyli 'tylko' 40% więcej niż dla Warszawy. Nic tyko brać te
              apartamenty hurtowo.

              • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 14:55
                No i bomba. Ale czemu Wellington, skoro rzeczywistą stolica gospodarczą jest
                Auckland? news.emigratenz.org/2010/03/17/nz-home-sales-recover/ gdzie
                średnia cena domu/mieszkania wynosi 453tys dolarów, co stanowi równowartość
                16-letnich zarobków brutto przeciętnego nowozelanczyka. Dla porównania 16-letnie
                zarobki brutto Polaka-szaraka to 721tys. Przeciętne mieszkanie w Warszawie ma 57
                metrów. Stosując więc normy nowozelandzkie metr powinnien kosztować 12664zł
                Fajnie, nie?
                • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 15:26
                  No i tym razem ja się pomyliłem i mamy 1:1 :) Średnie zarobki są wyższe.
                  • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 15:34
                    Przeciętny nowozenadczyk pracuje na mieszkanie w Auckland "tylko" przez 9 lat :)
                    • Gość: Zenek Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 212.160.172.* 16.03.10, 16:17
                      > Przeciętny nowozenadczyk pracuje na mieszkanie w Auckland "tylko"
                      przez 9 lat :

                      Typowe Rumuńskie kłamstwo i manipulacja jakich wiele na tym forum.

                      Nie mieszkanie tylko dom - biorac pod uwagę śr. ceny dla Auckland
                      (link we wcześniejszym poście), tyle kosztuje ok. 100 m2. Niezle
                      mieszkanko prawda? 'Prawie' takie jakie kupuje statystyczny Kowalski
                      w Wawie.

                      No to policzmy jak to wygląda u nas:

                      śr. cena 1m domu w Warszawie - 7kPLN, śr. zarobki 3,2 kPLN
                      www.domirynek.pl/chart/time_avgprice/house/warszawa/-/mazowieckie/sndhand/-/


                      czyli uwaga, uwaga na 100m2 domu nasz Kowlaski musi pracować 18 lat!
                      Wow! To 'tylko' 2 razy dłużej niż statystyczy Nowozelandczyk. Nie
                      wspomnę już o wygodach, komforcie i przeżyciach estetycznych jakich
                      dostarcza nam stolica.

                      No, ale skoro Rumun mówi że może być tylko W GÓRĘ to przecież
                      inaczej być nie może....
                      • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 16:32
                        Mieszkanie, dom, pałac, namiot czy ziemianka - to kwestia upodobań lokalnych.
                        Sztuka jest sztuka. A jak już wspomniałem - średnie mieszkanie w Warszawie ma
                        57m i... tyle. Taki lajf. Z tego, że w Nowej Zelandii mają większe domy
                        absolutnie nie wynika to, że mieszkania u nas będą automatycznie spuchną.
                        • Gość: Zenek Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 212.160.172.* 16.03.10, 17:09
                          > Mieszkanie, dom, pałac, namiot czy ziemianka - to kwestia upodobań
                          lokalnych.

                          No ku... Rumun to hitowa koncepcja. Wielkość mieszkania to 'kwestia
                          upodobań lokalnych'. Moze Ty raczej filizofią sie powienieneś
                          zająć??? Genialne. Chyba dam to do stopki maila.

                          Rozumiem że kończymy ten wątek bo argumenty merytoryczne już Ci się
                          skończyły a krętactwa zostały zdemaskowane.
                          • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 18:08
                            Chyba dam to do stopki maila.

                            Posta, nie maila. To raz. Dwa, że zapomniałeś, że piszesz
                            niezalogowany, ofiaro.

                            A koncepcja nie jest hitowa, ale oczywista. Zapewne metrów
                            kwadratowych w przeliczeniu "na łba" mamy dwa lub trzy razy mniej,
                            więc logiczne jest, że i paczkuje się je inaczej.* O porównaniach
                            metr do metra będziemy mogli rozmawiać wówczas gdy dorobimy się tej
                            samej powierzchni mieszkalnej, tak samo jak będziemy mogli mówić o
                            zrównaniu płac wówczas gdy PKB na osobę będzie wynosić tyle samo.
                            Chyba nie muszę dodawać, że jedno i drugie to zadania na
                            dziesięciolecia.

                            * Teoria średnie lokum = średnia płaca * X na danym obszarze
                            ma jeszcze jakiś sens i uzasadnienie w danych historycznych. Teoria
                            pensja= cena metra przyleciała z księżyca i trudno brać ją na
                            poważnie. Ciekawe czy w społecznościach plemiennych też każdego stać
                            na 100m2 :)


                            • poszi Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 19:07
                              > * Teoria średnie lokum = średnia płaca * X na danym obszarze
                              > ma jeszcze jakiś sens i uzasadnienie w danych historycznych. Teoria
                              > pensja= cena metra przyleciała z księżyca i trudno brać ją na
                              > poważnie.

                              Zagubiłeś w tym swoim bajaniu. 1m2=średnia pensja to dużo słabsza "teoria"
                              (mniej KZSowa) niż średnie lokum = X * średnia pensja. Ponieważ w rozwiniętych
                              krajach przeciętne mieszkanie jest większe, Polska robiąc się bardziej
                              rozwinięta będzie obniżać wskaźnik cena m2/płaca, nawet gdyby X się nie zmieniło
                              (a X w wysokości porównywalnej z najdroższymi miejscami na świecie w historii
                              nie sugeruje, żeby X sie utrzymało).


                              > Ciekawe czy w społecznościach plemiennych też każdego stać
                              > na 100m2 :)

                              Widocznie Warszawa była bardziej rozwinięta kiedyś (posługując się Twoją słuszną
                              skądinąd logiką), bo w latach dziewięćdziesiątych i do 2005 roku (z pewnymi
                              wahaniami) 1 pensja kupowała ciut poniżej 1m2. Zamożność powinna była podnieść
                              ten wskaźnik, a nie obniżać. To, że stało sie odwrotnie jest dowodem na bańkę i
                              niefundamentalny charakter tego procesu.
                          • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 18:11
                            Mieszkanie, dom, pałac, namiot czy ziemianka - to kwestia
                            upodobań lokalnych.


                            Lepiej rzeczywiście pasowałoby słowo upodobań i uwarunkowań lub
                            po prostu uwarunkowań Poza tym wszystko się zgadza, W Afryce
                            mają więcej bananów a w Nowej Zelandii więcej metrów kwadratowych. Taki
                            lajf.
                      • rumun_navigator Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia 16.03.10, 18:22
                        > Typowe Rumuńskie kłamstwo i manipulacja jakich wiele na tym forum.

                        Wyliczenia oparte są na danych do których sam linkowałeś. Statystyki
                        zapewne zawierają zarówno ceny mieszkań, jak i domów.

                        > czyli uwaga, uwaga na 100m2 domu nasz Kowlaski musi pracować 18
                        lat!
                        Brawo, właśnie odkryłeś, że Nowa Zelandia jest krajem w którym panuje
                        większy dobrobyt. Ja piernicze... Idea KZS przyciąga do siebie coraz
                        tęższe głowy.
                        • Gość: Zenej Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: *.centertel.pl 16.03.10, 22:24
                          Brawo, właśnie odkryłeś, że Nowa Zelandia jest krajem w którym panuje
                          > większy dobrobyt

                          A Ty właśnie udowodniłeś że jeszcze parę lat temu byliśmy
                          zamożniejszym społeczeństwem niż obecnie (parametr cena 1m2/śr.
                          dochodów był zbliżony do NZ). Czyli co? gospodarka rośnie, pensje
                          coraz wyższe i tylko to głupie społeczeństwo postanowiło zmienić
                          swoje jak to określasz 'lokalne uwarunkowania' i postanowiło kupować
                          mniejsze mieszkania. Co więcej postanowiło za nie płacić 2x więcej.
                          Taki wolontariat na rzecz devów. genialna teoria. rumuńska.

                      • Gość: czesiu Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 85.222.87.* 16.03.10, 18:30
                        rumun często się "myli"
                        > Dla porównania 16-letnie zarobki brutto Polaka-szaraka to 721tys

                        więc wg rumuna średnie zarobki Polaka-szaraka to ~3800zł brutto/mies
                        GUS natomiast dziś podał wartośc cca 3200zł/brutto
                        • rumun_navigator Pardon 16.03.10, 18:46
                          Brałem dane grudniowe + 16 z lekkim hakiem wynikającej z obliczenia
                          wskaźnika dla nowej Zelandii. Tak czy owak wskaźnik był zły.
                • Gość: czesiu Re: Dlatego lepsza Nowa Zelandia IP: 85.222.87.* 16.03.10, 18:33
                  w Polsce średni wiek auta to przyjmijmy 10lat, wartość takiego wozu około 10tys.
                  to tylko 3 średnie zarobki brutto
                  mamy więc najbardziej dostępne auta w Europie
    • Gość: Stud Re: american dream IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 16:22
      kruca bomba
      USA, Nowa Zelandia, w poprzednich wątkach o wiela się nie mylę Litwa, Łotwa i
      Estonia, że o Hiszpanii i Anglii z Irlandią nie wspomnę...

      ilość krajów i rynków do których porównujecie nasz wspaniałą IV RP jest doprawdy
      imponująca - tylko co ma odzwierciedlać?
      do jakich konkluzji i wniosków można dojąć?
      dokładnie do dowolnych i każdy wniosek/konkluzja będzie prawidłowa...

      dlaczego by w takim razie ie porównać się do Papui Nowej Gwinei albo Konga -
      miły klimat i okolice też ładne...
      a może powinniśmy analizować naszą sytuację w oparciu o dane z Sharm El Sheikh -
      w końcu w sezonie tam jest więcej Polaków i Ruskich niż Egipcjan :)

      a może znajdzie posłuch idea, że nasz rodzimy rynek jest na tyle pokręcony /
      jedyny / niepowtarzalny, że odniesienia do innych "bardziej cywilizowanych" są
      błędne lub przynajmniej sporym błędem obarczone???
      • Gość: czesiu Re: american dream IP: 85.222.87.* 16.03.10, 18:40
        wyobraż sobie naganiaczu, że Polska nie jest juz za żelazną kurtyną
        i co raz więcej młodych ludzi wybiera inne miejsca to zycia niż obszar miedzy odrą a bugiem (pewnie nie wiesz dlaczego)
        może zabierzesz za nimi te swoje mieszkania?
        a może spodziewasz się niemców, anglików, francuzów, włochów, hiszpanów ochoczo się tu osiedlających
    • black_monday Re: american dream 16.03.10, 19:38
      to się nazywa wyciąganie rynku mieszkaniowego (a właściwie cen) za uszy do góry :)
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7667143,Irlandczycy_beda_burzyc_puste_osiedla.html
      Nie oburzajmy się więc tak bardzo tylko na deweloperów (DD zbiera teraz cięgi po tym jak przyznał się że podniosą marżę ale cen nie obniżą). Także u nas w tym łańcuszku pompującym i utrzymującym wysokie ceny są tylko jednym z ogniw. BTW dużo większym gwarantem obecnych cen są banki, którym spadające zabezpieczenia wysadziłyby hipoteki. Poobserwujcie promocje kredytów hipotecznych. Nawet w najgorszym okresie w 2009r zawsze jakiś bank oferował "promocje" na kredyty hipoteczny podtrzymując ten wątły popyt. Jak już się "wystrzelał", to pałeczkę przejmował inny bank. Niestety w Irlandii to nie wystarczy, więc musi interweniować rząd.
      • az.anonim Re: american dream 17.03.10, 10:23
        "Chociaż w tysiącach domów nikt nie mieszka, wielu Irlandczyków cały czas nie
        stać na kupienie własnego lokum. Dlaczego? Bo, żeby ochronić system bankowy,
        rząd pomaga utrzymywać ceny nieruchomości na nienaturalnie wysokich poziomach."

        hmm, brzmi jakoś znajomo... to chyba tak zwana "poduszka bezpieczeństwa".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka