IP: 217.153.131.* 30.03.10, 16:47
Witam, szukam mieszkania 4-pokojowego na Kabatach. Ceny niestety
bardzo wysokie,sprzedający niechętnie schodzą z ceny a ciekawych
mieszkań mało. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia przy negocjacjach
cenowych dużych mieszkań na Kabatach? Ile można wynegocjować
(procentowo) od ceny ofertowej na rynku wtórnym w tej lokalizacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: rurek Re: Kabaty IP: *.aster.pl 30.03.10, 18:11
      lepsze ceny i większy wybór na Wilanowie
      • Gość: Irfan Re: Kabaty IP: *.aster.pl 30.03.10, 19:39
        I nie dziwota, bo mało chętnych. "Apartamentowce" wilanowskie pod względem
        skomunikowania i infrastruktury to Ursynów z I połowy lat 80-tych.
    • Gość: immobilare Re: Kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 22:06
      Dziwny post. Mieszkań na Kabatach do wyboru do koloru. Spekuła
      próbuje "realizować zyski" w tej przegrzanej lokalizacji
    • Gość: maniek Re: Kabaty IP: *.aster.pl 30.03.10, 22:23
      Nie spekulant. Tak mieszkań na Kabatach dużo ale 2-3 pokojowych. Ja
      szukam ciekawego, jednopoziomowego mieszkania CZTEROPOKOJOWEGO na
      kabatach i jest słabo. Wystarczy sprawdzić np w gratce. Nie
      zamierzam płacić Ronsonowi 10 tys/m , więc szukam na rynku
      wtórnym.Pytam o doświadczenia kupujących.
      Apropo Wilanowa, to jest dobra alternatywa, (dla mnie)
      • Gość: redo Re: Kabaty IP: *.aster.pl 05.04.10, 20:23
        Zamierzam kupić mieszkanie na Kabatach,w pobliżu metra.
        Wynegocjowałam cenę mieszkania przy wąwozowej z 990 tys na 970 tys
        bez miejsca postojowego czyli prawie nic. Metraż 96 m , 2001 rok
        budowy...
        • czesiu_at_najx Re: Kabaty 05.04.10, 21:01
          musisz pogadać ze steadym, jemu już 2 lata temu dawali 20% upustu za
          prychniecie do telefonu.
          teraz to pewnie ze 35% upustu dostaje bez problemu
        • Gość: e Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 05.04.10, 21:02
          A ja w Pruszkowie blisko SKM - 20 minut do centrum, za 550.000 120
          m2.

          Ale ja mieszkam w Warszawie od urodzenia i nie mam kompleksów.
          • Gość: redo Re: Kabaty IP: *.aster.pl 05.04.10, 22:08
            Mieszkaj se w Pruszkowie. Ja wolę mieszkać tam gdzie moje dzieci
            chodzą do szkoły, kiedyś będą jeździły metrem na studia. Jak miałbym
            dojeżdżać SKM z Pruszkowa to wolę z Łodzi pociągiem 1.20 h . W Łodzi
            w Śródmieściu można kupić mieszkanie za 3.5 tys/m
            Co powiesz ludziom którzy mają domy w konstancinie za kilka lub
            kilkanaście milionów, żeby se nakupowali za to mieszkań w Pruszkowie
            bo mają kompleksy?
            • Gość: h Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 05.04.10, 23:50
              > chodzą do szkoły, kiedyś będą jeździły metrem na studia.

              Starczy ci kasy (bądź zdrowia) na to wszystko?
            • Gość: k Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 05.04.10, 23:51
              Jak miałbym
              > dojeżdżać SKM z Pruszkowa to wolę z Łodzi pociągiem 1.20 h .

              Jesteś głupi, czy tylko naganiacz?
              • Gość: redo Re: Kabaty IP: 217.153.131.* 06.04.10, 16:17
                Taki głupi nie jestem żeby kupować w Pruszkowie.
                • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 17:08
                  a czy rozsądniej kupić jest za 10k/m2 mieszkanie na okraju warszawy -15km od centrum z dojazdem kolejką podziemną ponad 30minut a samochodem ponad godzinę
                  niż w pruszkowie 18km od centrum z dojazdem kolejką naziemną w 35minut samochodem w 1,5 godziny za 4-5tys zł od m2
                  ??????
                  kabaty - wylansowane gów... w złotym papierku ????
                  • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 06.04.10, 17:33
                    Nie wszyscy lubią takie atrakcje:
                    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7438787,Tlok_i_scisk_w_SKM_ce__lepiej_najwczesniej_za_pol.html
                    Poza tym częstotliwość kursowania skm (i pociągów) jest też zdecydowanie mniejsza. I co z tego że jedziesz 35 minut, jak 20 minut musisz czekać na kolejkę, chyba że wychodzisz z zegarkiem w ręku.
                    Poza tym do kolejki też musisz dojść...
                    • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 18:13
                      do metra też musisz dojść wyobraź sobie
                      w metrze też ścisk jest niemiłosierny,
                      nie do każdego składu się dostaniesz i też musisz poczekać na następny

                      rozumiem, że wyjątkowość metra w Polsce działa ogłupiąjąco na wielu i za przyjemność jazdy kolejką w tunelu są chętni płacić, co miesiąc o 1000zł większą ratę kredytu, oczywiście "wolność tomku w..."

                      dla mnie niewielkie w sumie różnice nie są warte 500tys i więcej

                      Zwrócę uwagę jeszcze na pewne ryzyko finansowe nabywania tam mieszkań w prawie najwyższych cenach w wawie.
                      Ze względu na rozbudowę metra, wyjątkowość tej lokalizacji będzie spadać a ponieważ kabaty są na peryferiach warszawy, daleko od centrum -12-13km (to gorzej niż młociny czy ursus, to dalej niż ząbki) to należy oczekiwać, że swoje lata świetności kabaty mają już za sobą, ich atrakcyjność będzie spadać a więc i ceny mieszkań w porównaniu do innych dzielnic również ????
                      • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 06.04.10, 18:27
                        > do metra też musisz dojść wyobraź sobie

                        Ale nie tyle ile do skm-ki...

                        > w metrze też ścisk jest niemiłosierny,
                        > nie do każdego składu się dostaniesz i też musisz poczekać na następny

                        To jest prawda, ale na kolejnych stacjach, na Kabatach zawsze wsiądziesz, nawet w maksymalnym szczycie.

                        > rozumiem, że wyjątkowość metra w Polsce działa ogłupiąjąco na wielu i za przyje
                        > mność jazdy kolejką w tunelu są chętni płacić, co miesiąc o 1000zł większą ratę
                        > kredytu, oczywiście "wolność tomku w..."

                        Dokładnie tak. Dla jednych to jest ważniejsze, dla innych co innego. Dla jednych oszczędność godziny (30 min+ 30 min) dziennie jest ważniejsza niż 1000 zł większa rata, dla innych - odwrotnie..

                        > Zwrócę uwagę jeszcze na pewne ryzyko finansowe nabywania tam mieszkań w prawie
                        > najwyższych cenach w wawie.
                        > Ze względu na rozbudowę metra, wyjątkowość tej lokalizacji będzie spadać a poni
                        > eważ kabaty są na peryferiach warszawy, daleko od centrum -12-13km (to gorzej n
                        > iż młociny czy ursus, to dalej niż ząbki) to należy oczekiwać, że swoje lata św
                        > ietności kabaty mają już za sobą, ich atrakcyjność będzie spadać a więc i ceny
                        > mieszkań w porównaniu do innych dzielnic również ????

                        Może i masz rację. Ale otwarcie "północnej" linii metra wcale nie spowodowało spadku cen na Kabatach (a jeżeli już to niewielki).
                        Ale nie sądzę żeby ceny spadały - w odróżnieniu od innych lokalizacji mało się tu buduje. Poza tym całkiem fajna infrastruktura przy KEN zaczyna się robić (sklepy, knajpki - wiem że drogo, ale...)
                        Ursus jest całkiem przyjemny tylko że:
                        1. Na ogół trzeba parę dobrych minut poświęcić na dojście do stacji,
                        2. Tłok w kolejce, niemiłosierny
                        3. SAMOLOTY - dla mnie to dyskwalifikuje tą lokalizację.

                        Ząbki - nie mam "obczajone". Trzeba przejechać się kolejką w godzinach szczytu.
                        Młociny są bardzo ciekawe. Ale jeszcze kilka-kilkanaście lat minie zanim powstanie tam coś na kształt Kabat.
                        • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 18:44
                          są lokalizacje dość blisko skm jak i na kabatach daleko od metra, zapomniałeś o tym?
                          gdzie ta oszczedność godziny z kabat wobec pruszkowa,
                          sorry, nie widzę jej - z kabat 30minut metrem z pruszkowa 30minut skm-ką
                          dla mnie 500tys to nie jest warte
                          Wpływ na ceny rozbudowy metra - poczekaj jak na bielanach zaczną budować więcej
                          a zaczną, a po drodze jeszcze na żoliborzu przemyslowym jest od groma terenów,
                          dalej co się stanie jak do mieszkań przy metrze dołożysz z targówka i woli a
                          następnie z bemowa skąd i samochodem szybciej i tramwaje jeszcze są

                          Jestem praktycznie pewien, że kabaty już mają z górki.

                          Wracając do fenomenu metra, zabawne jest to, że lokalizacje bliżej centrum z
                          komunikacja tramwajową 10-20minut do centrum są tańsze od odleglejszych
                          miejscówek z metrem 20-30minut dojazd.
                          To jednak wraz z upowszechnianiem metra będzie się zmieniać
                          • Gość: t Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 20:04
                            Gość portalu: czesiu napisał(a):

                            > są lokalizacje dość blisko skm jak i na kabatach daleko od metra,
                            zapomniałeś o
                            > tym?
                            > gdzie ta oszczedność godziny z kabat wobec pruszkowa,
                            > sorry, nie widzę jej - z kabat 30minut metrem z pruszkowa 30minut
                            skm-ką
                            > dla mnie 500tys to nie jest warte


                            Spokojnie, Czesiu, to NAGANIACZ. Przecież czytasz, ze id.. tj. nie-
                            inteligentny, to po co się dalej wysilać? TYlko id...tj. nie-
                            inteligentni zostaja naganiaczami Tylko nie-inteligentny uważa, że
                            na kabatach wszytkie lokalizacje są blisko metra, a w Pruszkowie
                            wszystko jest daleko od SKM. Poza tym widać, że nie stąd, bo by
                            wiedział, ze Pruszków jest znacznie mniejszy obszarowo i wszędzie
                            jest znacznie bliżej. No i nawet nie wie, że równolegle jest WKD,
                            która kupiła ostatnio super -nowoczesne, klimatyzowane składy i też
                            będzie jeździć co 5 minut.

                            Dodatkowo dyletant matematyczny (ta godzna oszczędności mnie zabiła).


                            Podsumowując - nie karmić naganiacz, niech nagania kolejnych - sobei
                            podobnych na swoje "argumenty".
                          • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 06.04.10, 22:45

                            > są lokalizacje dość blisko skm jak i na kabatach daleko od metra, zapomniałeś o
                            > tym?

                            Widzisz, jak ja szukałem (2006 i 2007 rok) to nie było lokalizacji blisko stacji - ok. 15-20 minut trzeba było liczyć na dojście. Teraz jest raczej gorzej niż lepiej.

                            Na Kabatach mało która inwestycja jest tak oddalona, że trzeba tyle iść.

                            Po drugie jest jeszcze jedna sprawa, która w moim przypadku okazała się decydująca.
                            W tej chwili pracuję w centrum, ale sporo firm z mojej branży ma biura w Mokotów business parku. Pierwotnie chciałem kupić mieszkanie na Bemowie (tutaj wynajmowałem przez długi czas mieszkanie i spodobała mi się okolica - przede wszystkim bliskość Kampinosu). Tyle tylko że jak sprawdziłem ile jedzie się na Mokotów to wymiękłem. A nie mam zamiaru zmieniać mieszkania tylko dlatego, że będę chciał/musiał zmienić pracę.
                            > Wpływ na ceny rozbudowy metra - poczekaj jak na bielanach zaczną budować więcej
                            > a zaczną, a po drodze jeszcze na żoliborzu przemyslowym jest od groma terenów,
                            Zobaczymy, rzeczywiście Żoliborz i Młociny są konkurencyjne dla Kabat. Ale nie Pruszków....

                            > dalej co się stanie jak do mieszkań przy metrze dołożysz z targówka i woli a
                            > następnie z bemowa skąd i samochodem szybciej i tramwaje jeszcze są
                            Do tego czasu to mnie emerytura może dopaść :-)
                            A z tramwajami z Bemowa to mnie nie rozwalaj, akurat tam długo mieszkałem. 24-ką do metra centrum jedzie się w szczycie ok. 45-50 minut (tramwaj "blokuje się" przed dworcem, a następnie przed metrem centrum, po kilka minut). 23-ką do metra Ratusz ok. 30 minut + ok. 10 min (z przesiadką i oczekiwaniem na metro).
                            A samochodem nawet przy drożnej Powązkowskiej to jest ok 30 minut, a teraz to już nie ma co wspominać.

                            > Jestem praktycznie pewien, że kabaty już mają z górki.
                            To dobrze, że jesteś pewien. Przynajmniej Ty jeden jesteś pewien co będzie na rynku nieruchomości. Ja przyznam się, że pewien niczego nie jestem.
                            > Wracając do fenomenu metra, zabawne jest to, że lokalizacje bliżej centrum z
                            > komunikacja tramwajową 10-20minut do centrum są tańsze od odleglejszych
                            Bo takich nie ma, albo są równie drogie/droższe niż Kabaty (patrz: Mokotów, Powiśle, bliska Ochota, Muranów).
                            Pamiętaj jeszcze o jednym, niektórzy wolą (tak jak ja) mieszkać na obrzeżach miasta, a nie w centrum. Po prostu kwestia gustu...
                            A niestety tak na ogół jest, że jeżeli mieszka się na obrzeżach, to trzeba długo dojeżdżać do pracy. Wyjątkiem są właśnie takie miejsca jak Kabaty.

                            > miejscówek z metrem 20-30minut dojazd.
                            > To jednak wraz z upowszechnianiem metra będzie się zmieniać

                            Pewnie tak, ale to będzie raczej proces rozłożony na lata
                            • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: *.tpnet.pl 07.04.10, 09:19
                              > Widzisz, jak ja szukałem (2006 i 2007 rok) to nie było lokalizacji blisko stacj
                              > i - ok. 15-20 minut trzeba było liczyć na dojście. Teraz jest raczej gorzej niż
                              > lepiej.
                              jeśli zawężasz się wyłącznie do rynku pierwotnego to i możliwe że nie znalazłeś, takie ograniczenie to jednak błąd

                              jeśli pracujesz na Mokotwie no to fakt kabaty lepsze będą niż bemowo
                              ale jeśli idzie o dojazd do centrum z bemowa vs kabaty to już nie wielka różnica
                              np T24 z powstańców ślaskich/radiowa jedzie 30-35 minut w szczycie na centralniak,
                              metro z kabat ile ? 30minut a w godzinach szczytu ile?
                              (od kabat mają jeszcze 2 stacje metra dołożyć, jak myśisz skróci to czas dojazdu?)
                              a jeśli z bemowa chcesz się dostać na mokotów to jedziesz T5 na młociny -7min. i do metra albo jedziesz na marymont i do metra

                              > Zobaczymy, rzeczywiście Żoliborz i Młociny są konkurencyjne dla Kabat. Ale nie
                              > Pruszków....
                              Pruszków z porównywalnym czasowo dojazdem i cenami 2 razy mniejszymi jest konkurencyjny dla kabat

                              > Do tego czasu to mnie emerytura może dopaść :-)
                              masz już 60-tkę ?

                              > Pewnie tak, ale to będzie raczej proces rozłożony na lata ?????
                              pocieszaj się
                              4 lata i mamy tysiące mieszkań przy II linii metra do 5km od centrum

                              > ynku nieruchomości. Ja przyznam się, że pewien niczego nie jestem.
                              pewien nie jesteś?
                              co ci nie przeszkadza twierdzić, że pewnie wcześniej cię emerytura spotka niż metro na woli i bemowie
                              zdecyduj się na coś, bo co innego piszesz a co inego deklarujesz

                              > > komunikacja tramwajową 10-20minut do centrum są tańsze od odleglejszych
                              > Bo takich nie ma, albo są równie drogie/droższe niż Kabaty
                              słabo jesteś zorientowany, ograniczyłeś się do kabat i swiata nie widzisz :-)

                              > A niestety tak na ogół jest, że jeżeli mieszka się na obrzeżach, to trzeba dług
                              > o dojeżdżać do pracy. Wyjątkiem są właśnie takie miejsca jak Kabaty.
                              jakim wyjątkiem ? z pruszkowa tyle samo czasu jedzież skm-ką

                              > Pamiętaj jeszcze o jednym, niektórzy wolą (tak jak ja) mieszkać na obrzeżach mi
                              > asta, a nie w centrum. Po prostu kwestia gustu...
                              pewnie, że tak jednak spora częśc stara się postępować racjonalnie a nie za gusta płacić ciężkie pieniądze

                              ile samochodem jedzie się z kabat do centrum ??
                              • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 20:24
                                > jeśli zawężasz się wyłącznie do rynku pierwotnego to i możliwe że nie znalazłeś
                                > , takie ograniczenie to jednak błąd

                                Możliwe, tylko że nie miałem czasu na użeranie się z pośrednikami.
                                Wcześniej (a nawet równolegle z budową) próbowałem kupić mieszkanie na rynku wtórnym, tylko że w tych "szalonych" latach pośrednicy robili w ten sposób, że nawet jak im dawałeś dokładne wytyczne (np. 3 pokoje, nie na parterze, zbudowane po 2000 roku) to i tak wciskali wszystko jak popadło. Miałem kilka takich przypadków, że nawet jak agent do mnie dzwonił to pytałem się, czy mieszkanie spełnia wszystkie podane przeze mnie warunki. Odpowiedź - "tak". A później na miejscu jak mnie trafiał szlag, gadka w stylu "myślałem, że się Panu będzie podobało, teraz wszyscy biorą co jest bo kolejka chętnych czeka". A ja pracowałem i nie miałem czasu na takie zabawy.

                                > np T24 z powstańców ślaskich/radiowa jedzie 30-35 minut w szczycie na centralni
                                > ak,
                                > metro z kabat ile ? 30minut a w godzinach szczytu ile?
                                > (od kabat mają jeszcze 2 stacje metra dołożyć, jak myśisz skróci to czas dojazd
                                > u?)
                                > a jeśli z bemowa chcesz się dostać na mokotów to jedziesz T5 na młociny -7min.
                                > i do metra albo jedziesz na marymont i do metra

                                Czesiu, nie rozwalaj mnie. Akurat mieszkałem jeszcze niedawno na Bemowie (róg Powstańców Śląskich i Wrocławskiej) i wiem ile jedzie się tramwajami.
                                Przypomina mi to posty tutaj na forum w których ktoś udowadniał, że z Piaseczna w szczycie jedzie się pół godziny do centrum Warszawy.
                                O 23 i 24 pisałem wcześniej. 5 jedzie ok 20 minut do metra, a metrem do centrum z Młocin też ok. 20-25 minut. 5 dość rzadko chodzi, więc też ciężko idealnie trafić.

                                > Pruszków z porównywalnym czasowo dojazdem i cenami 2 razy mniejszymi jest konku
                                > rencyjny dla kabat

                                Ehh, tłumaczyłem Ci wcześniej, że wcale nie jest porównywalne czasowo, bo do kolejki trzeba jeszcze dojść.

                                > pocieszaj się
                                > 4 lata i mamy tysiące mieszkań przy II linii metra do 5km od centrum

                                Popatrz co jest/się buduje na II linii metra. Mordor JW przy Górczewskiej/Powstańców? Inwestycje z "widokiem na autostradę" (takiego zaj..... ślimaka, bo tam będą się przecinać dwie trasy -S8 i trasa mostu północnego) w okolicach Lazurowej/Pełczyńskiego?? Inwestycje z widokiem na trasę NS i tory blisko Wola Parku?? Oczywiście, w każdej z tych inwestycji jakieś pojedyncze sensowne mieszkania się znajdzie, ale nie są to tysiące...
                                Tak naprawdę na nowej linii metra fajne inwestycje powstaną na "przemysłowej" części Woli, ale pewnie ceny będą tam jak w Centrum.

                                > > Bo takich nie ma, albo są równie drogie/droższe niż Kabaty
                                > słabo jesteś zorientowany, ograniczyłeś się do kabat i swiata nie widzisz :-)

                                Chyba zgodzisz się ze mną, że każdy kto chce kupić mieszkanie powinien pojechać sobie na miejsce gdzie zamierza je kupić, sprawdzić okolicę (sklepy, knajpy, szkoły, przedszkola, etc.), dojazd (w szczycie, poza szczytem), otoczenie "społeczne" (polecam pojechać w okolicach jakichś mistrzostw w piłce nożnej i zobaczyć ile jest flag w oknach - bardzo dobry test na tzw. "przekrój"), zaśmiecenie, stan klatek schodowych, wind, etc.
                                I samodzielnie wyciągnąć wnioski. Ja tak zrobiłem przed kupnem swojego mieszkania i baaardzo wiele rzeczy się dowiedziałem/zauważyłem których kompletnie nie byłem wcześniej świadomy.
                                Dla każdego coś innego jest ważne. Nie ma "idealnego" mieszkania - coś co dla jednego będzie fajne, dla innego będzie beznadzieją.
                                Mam kumpla który sobie chwali bardzo dom w Józefosławiu. Bo nie musi dojeżdżać w szczycie porannym do roboty w Warszawie...
                                • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 07.04.10, 20:49
                                  > Czesiu, nie rozwalaj mnie. Akurat mieszkałem jeszcze niedawno na Bemowie (róg
                                  Powstańców Śląskich i Wrocławskiej) i wiem ile jedzie się tramwajami.
                                  > Przypomina mi to posty tutaj na forum w których ktoś udowadniał, że z
                                  Piaseczna w szczycie jedzie się pół godziny do centrum Warszawy.

                                  Ty mi nie wyjeżdżaj z taką gadaniną, jest to wielkie nadużycie z Twojej strony
                                  T24 ze skrzyżowania powstańcow z radiową jedzie na centralniak 30-35min i taka
                                  jest prawda
                                  kup sobie dobry zegarek :-)

                                  > O 23 i 24 pisałem wcześniej. 5 jedzie ok 20 minut do metra, a metrem do centrum
                                  > z Młocin też ok. 20-25 minut. 5 dość rzadko chodzi, więc też ciężko idealnie t
                                  > rafić.

                                  mylisz się grubo, T5 jedzie 7 lub 12 minut do metra, nie pamiętam teraz
                                  dokładnie ale mogę sprawdzić
                                  wiec proszę nie kłam

                                  kabaty dla mnie to kompletna porażka dalej to od centrum niż ząbki
                                  samochodem nie pojeździ się a metro nie każdemu i nie zawsze pasuje
                                  zreszta to i tak 30 i więcej minut

                                  bardziej do mnie przemawiają lokalizacje na woli, zoliborzu i bliskim gocławiu
                                  tramwajem do 25 minut w centrum i samochodem około 20
                                  kabaty wysiadają

                                  gadki szmatki o japiszonach, lanserach, menelach, pomalowanych ścianach to
                                  sprawa dalsza, to wszystko się zmienia dość dynamicznie a lokalizacja zostaje

                          • Gość: tommen Re: Kabaty IP: *.aster.pl 07.04.10, 14:32
                            liczą się jeszcze mieszkańcy i sąsiedzi, którzy jakoś mniej chętnie
                            niż w wielu innych warszawskich dzielnicach mają potrzebę mazania
                            flamastrem po windach,sprayem po ścianach, picia piwa przed sklepem
                            czy wystawiania smieci przed drzwi a na dodatek chętnie się na
                            klatce sąsiadowi ukłonią
                      • perneon Re: Kabaty 06.04.10, 19:02
                        @czesiu, wiele z tego co napisałeś jest prawdą, ja też się kilkakrotnie naśmiewałem tutaj z prestiRZowego ursynowa, ale trochę jednak przeszkadzasz. nie padł argument najważniejszy wg mnie: większość kabat to są względnie nowe budynki, tak na oko max 20 lat (płyciaków jest mało, a jeśli już to sensownie odremontowane, jak np. te przy dembego). a to się przekłada na strukturę ludności i, że tak powiem, wrażenia wizualne. nie piszę, że kabaty to jakaś ziemia obiecana, ale w porównaniu z pruszkowem to jest jednak przepaść.
                        i proszę was, nie porównujcie SKM-ki i KM z metrem, bo będę zabijał śmiechem. to też jest przepaść, tym razem komunikacyjna.
                        • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 19:18
                          nie nie zapomniałem, oczywiście, że jest coś obok metra, wiek zabudowy, mieszkańcy, "prestiż mieszkania wśród bogatych" ?
                          one jednak dla mnie - czesia prostaka, chłopa ze wsi, inżyniera starej daty są mniej istotne, bardziej interesuje mnie pragmatyczne podejście

                          co do metra
                          ja wole jechać 10-20 minut tramwajem niż 30-35 minut metrem w tunelu pod ziemią, myślę że wielu jest podobnych
                          nie widzę wielkiej różnicy komunikacyjnej między metrem z kabat a skm-ką z pruszkowa i tu i tu po 30minut jazdy, metro trochę częściej kursuje (ale nie jest to warte 500tys złotych, udało ci się kiedyś takie pieniądze zaoszczędzić?)
                          różnica nie duża z całą pewnością nie jest to przepaść
                          • perneon Re: Kabaty 06.04.10, 19:49
                            > nie nie zapomniałem, oczywiście, że jest coś obok metra, wiek zabudowy, mieszka
                            > ńcy, "prestiż mieszkania wśród bogatych" ?
                            > one jednak dla mnie - czesia prostaka, chłopa ze wsi, inżyniera starej daty są
                            > mniej istotne

                            to dopowiedziałeś sobie sam, jakieś kompleksy?

                            > bardziej interesuje mnie pragmatyczne podejście

                            to tak jak mnie i pragmatyczne spostrzeżenia są takie, że na kabatach jest mniej lumperki, elo-ziomali i pospolitej bandyterki. w zamian dostajesz więcej japiszonów, nowobogackich, pozerów i tabuny "nowoczesnych" gimnazjalistów ze zrytymi na zachodni model czachami. twój wybór co wolisz. jeśli faktycznie kierujesz się pragmatyzmem, to chyba jednak to drugie, od japiszona raczej w beret nie dostaniesz.

                            > ja wole jechać 10-20 minut tramwajem niż 30-35 minut metrem w tunelu pod ziemią

                            ja w sumie też, ale nie o tym przecież mowa.


                            > nie widzę wielkiej różnicy komunikacyjnej między metrem z kabat a skm-ką z prus
                            > zkowa i tu i tu po 30minut jazdy

                            boś pewnie w życiu regularnie nie jeździł koleją podmiejską, dlatego brednie opowiadasz. różnica to takie drobnostki jak niemożebny tłok, traktowanie rozkładów jazdy z przymrużeniem oka, regularne awarie (spróbuj pojeździć zimą), postoje w polu bez podstawiania zastępczego transportu, śmierdzące szczynami dworce pkp, itd. i itp.
                            • Gość: fhy Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 20:22
                              >
                              > boś pewnie w życiu regularnie nie jeździł koleją podmiejską,
                              dlatego brednie op
                              > owiadasz. różnica to takie drobnostki jak niemożebny tłok,

                              Chyba raczej ty. Jakoś dziwnie prawie zawsze jadę siedząc.
                              Szczególnie, że SKM-ki podstawiają się z Pruszkowa, który - podobnie
                              jak kabaty - jest pierwszą stacją SKM. więc nie gadaj bzdur
                              naganiaczu
                            • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 20:29
                              ziomale sa pewnym czynnikiem jednak ich waga w pragmatycznej ocenie lokalizacji
                              jak dla mnie nie powinna być zbyt duża
                              nie zastanawiałeś się nad miasteczkiem wilanów tam chyba malo ziomali?

                              tłok ogromny jest i w metrze, awarie też się zdarzają, ba być może jakaś bombka
                              tam kiedy buchnie albo tunel ogień zajmie, co wtedy? z skmki wyskoczysz

                              oczywiście skmka jest gorsza od metra ale nie jest to przepaść,
                              te nowe budynki tez niedługo już nie będą takie nowe
                              a perony w metrze za parę lat również zaczną smierdzieć szczynami i to bardziej
                              niz perony na dworcach, ilość awarii pewnie również wzrośnie jak tylko tabor się
                              zestarzeje bardziej

                              kabaty najlepszy czas już mają za sobą, podtrzymuję
                              a 2xwyższa cena metra niż w pruszkowie jest raczej nieporozumieniem
                              • perneon Re: Kabaty 06.04.10, 23:12
                                > nie zastanawiałeś się nad miasteczkiem wilanów tam chyba malo ziomali?

                                tam generalnie mało wszystkiego, w szczególności infrastruktury.

                                > tłok ogromny jest i w metrze, awarie też się zdarzają, ba być może jakaś bombka
                                > tam kiedy buchnie albo tunel ogień zajmie, co wtedy? z skmki wyskoczysz

                                ło matko masz rację, biegnę do pruszkowa po apartamencik. ale zaraz, a jeśli pieprzną nam atomówkę, to w tunelu metra jest większe prawdopodobieństwo przeżycia niż w skmce. to chyba jednak wolę kabaty...


                                > oczywiście skmka jest gorsza od metra ale nie jest to przepaść,
                                > te nowe budynki tez niedługo już nie będą takie nowe
                                > a perony w metrze za parę lat również zaczną smierdzieć szczynami i to bardziej
                                > niz perony na dworcach, ilość awarii pewnie również wzrośnie jak tylko tabor si
                                > ę
                                > zestarzeje bardziej

                                połowa stacji metra ma 15 lat i jest w bardzo dobrym stanie. centralniak ma 20 lat więcej i chociaz nie jestem inżynierem starej daty, to pamiętam doskonale że w latach 90-tych też był w podobnej kondycji co obecnie.
                                nie bój, stacje metra nie będą śmierdzieć, a tabor będzie OK. wiesz dlaczego? bo metrem zarządza miasto, a SKM i KM to spólki zoo, które wypączkowały z pkp. ile są warte spółki związane z pkp, chyba nie trzeba mówić?
                                • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 217.98.20.* 07.04.10, 07:54
                                  bardziej prawdopodbny jest zamach w metrze - wawa jest jak by w kolejce, niż atomówka, nawet jak byś wtedy akurat był w metrze to co potem, wyjdziesz na ulicę i dalej do roboty ? :-)

                                  centralniak powiadasz ma 20lat???
                                  a ile Ty masz ?

                                  teraz metrem zarządza miasto za 5 lat może być to spółka
                                  zajrzyj do innych miast i przekonasz się, że śmierdzące metro to nie abstrakcja

                                  Ja wolę 100m2 mieszkania w pruszkowie za ok 500tys niż za te same 500tys 50m2 na blokowisku kabaty

                                  perneon uspokuj się. Kupiłeś na tych kabatach, wydałeś kupę kasy ... rozumiem, że złości kiedy piszą, że za połowę tych pieniędzy można mieć zbliżone warunki do życia.
                                  Chyba że dla Ciebie 500tys w tą lub tamtą mańkę wrażenia nie robi ale wówcza powinieneś kupić sobie jakiś apartament np na grzybowskiej albo przy parku łazienkowskim
                                  • perneon Re: Kabaty 07.04.10, 10:30
                                    > centralniak powiadasz ma 20lat???
                                    > a ile Ty masz ?

                                    czytanie ze zrozumieniem ma przyszłość, panie inżynierze starej daty. napisałem, że ma 20 lat WIĘCEJ od metra - centralniak jest z 1975, pierwsza część metra była otwarta w 1995, dokładnie 15 lat temu (właśnie dziś są urodziny).


                                    > Ja wolę 100m2 mieszkania w pruszkowie za ok 500tys niż za te same 500tys 50m2 n
                                    > a blokowisku kabaty

                                    za te pieniądze, to ja wolę dom pod miastem.

                                    > perneon uspokuj się. Kupiłeś na tych kabatach, wydałeś kupę kasy

                                    to ty się uspokój. rozumiem że dla osoby o czarno białym postrzeganiu świata nie ma innej opcji niż to że jestem naganiaczem - bo skoro się z tobą nie zgadzam, to muszę nim być i na pewno mam na sprzedaż przewartościowany apartmę na prestiRZowym ursynowie, kupiony w kredycie chf-owym na 40 lat. ale jednak tak nie jest, po prostu moja była tam mieszkała i znam jako tako kabaty, bo pomieszkiwałem tam. jasne?
                                    • rumun_navigator Re: Kabaty 07.04.10, 11:01
                                      > za te pieniądze, to ja wolę dom pod miastem.

                                      Skierniewice lub inny Żyrardów masz na myśli? Bo pod Warszawą to tyle kosztują
                                      działki. I to wcale nie te najlepsze.
                                    • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 217.98.20.* 07.04.10, 11:47
                                      szybko czytam posty i niekiedy mi coś umknie ale ciesz się, że złapałeś mnie na pomyłce
                                      i naśmiewaj się z ludzi, którzy za komuny studiowali ...
                                      Pewnie nie wierz, że wtedy na studia dostawało się 5-10% młodzieży, byli to zwykle najlepsi ze szkół średnich a studia kończyło mniej niż 50% z zaczynających
                                      popytaj się starszych jak było, sam tego pewnie nie doświadczyłeś

                                      > > Ja wolę 100m2 mieszkania w pruszkowie za ok 500tys niż za te same 500tys
                                      > 50m2 na blokowisku kabaty
                                      > za te pieniądze, to ja wolę dom pod miastem.
                                      więc kup sobie ale w tych pieniądzach znajdziesz 30km od granic wawy nie pod miastem
                                      taka dyskusja jest bez sensu

                                      czarno-biało perneon to Ty akurat problem postrzegasz,
                                      dla Ciebie kabaty - metro jest, nowa zabudowa, granice wawy, inni płacą bajońkskie sumy no to już musi być cud miejscówka, na 100% warto 2xwięcej płacić za nią

                                      Ja mówię, owszem jest metro na kabatach ale w pruszkowie jest skm-ka która w zasadzie tyle samo czasu wiezie do centrum wawy, odległość od niego (pruszkowa) podobna, komunikacja samochodowa zbliżona więc co takiego jest na kabatach co jest warte 2krotnej ceny ?
                                      to jest wg ciebie czarno-białe postrzeganie?

                                      Czy ja pisałem, że naganiasz?
                                      Uspokój, się perneon proszę
                                      • perneon Re: Kabaty 07.04.10, 13:47
                                        > czarno-biało perneon to Ty akurat problem postrzegasz,

                                        to nie ja prezentuje podejście na zasadzie - skoro ma inne zdanie, to znaczy że wtopił majątek w mieszkanie w tej dzielnicy. a ja po prostu nie zgadzam się ze zrównaniem kabat z pruszkowem, wg mnie to kompletna bzdura. nie chodzi mi o to, że pruszków oceniam jako wiochę zabitą dechami, ale jednak w zestawieniu z kabatami wygląda gorzej.

                                        i jak czytam bzdety produkowane wcześniej przez kilka osób, o tym że pruszków ma zabudowę willową, a nawet jeśli nie to praktycznie same nowe bloki, do tego doskonałe połączenie z centrum wawy czystą kolejką, w której nie ma tłoku... no to po prostu ogarnia mnie pusty śmiech. ludzie, odrobinę obiektywizmu proszę.

                                        natomiast inna sprawa, czy kabaty są warte swojej ceny. moim zdaniem nie - bańka jest tam taka jak w pozostałych dzielnicach, ofertowo 10k z metra w blokowisku to ponury żart. szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że na kabatach wynajem mieszkania około 45m to pieniądze rzędu 1800-1900zł z czynszem.
                                        zresztą jak to ma się do ceny transakcyjnej mało kto wie, mnie ofertowe ceny przestały zadziwiać dawno temu. w ubiegłym tygodniu przeglądałem mieszkania w płycie na jelonkach i można dostać zajadów od śmiechu - 9000zł z metra za mieszkanie około 40m to wcale nie jest rzadka oferta. żeby było zabawniej, obok wiszą mieszkania 60m, ofertowo 6k z metra i robi się groteskowo, bo okazuje się że ynwestorzy za klitę chcą minimalnie mniej niż za 60m.


                                        > Ja mówię, owszem jest metro na kabatach ale w pruszkowie jest skm-ka która w za
                                        > sadzie tyle samo czasu wiezie do centrum wawy, odległość od niego (pruszkowa) p
                                        > odobna, komunikacja samochodowa zbliżona więc co takiego jest na kabatach co je
                                        > st warte 2krotnej ceny ?

                                        2 krotnej ceny nic nie tłumaczy, ale róznice są zauważalne, więc powtórze:
                                        1. w zdecydowanej większości nowa zabudowa
                                        2. mniej lumperki i generalnie agresywnego bydła
                                        3. jeśli ktoś nie pcha się autem do miasta, to ma metro. wygodne i niezawodne, czego nie można powiedzieć o kolejach podmiejskich
                                        4. spokój i względnie cicho


                                        > więc kup sobie ale w tych pieniądzach znajdziesz 30km od granic wawy nie pod mi
                                        > astem
                                        > taka dyskusja jest bez sensu

                                        przesadzasz z tymi 30km od wawy, nie odstawiaj tutaj rumuniady cytując dane rodem z reasa. nie twierdzę, że kupisz 5ha w piastowie, ale mając 500tyś zł można kupić ziemię max 20km od wawy i postawić dom 100m pod klucz. tyle że ja bym jeszcze czekał, bo ziemia i robocizna coraz bardziej tanieje i odbicia jakoś nie widać. na szczęście tutaj nie ma developerskiego towarzystwa wzajemnej adoracji, robiącego wszystko żeby utrzymać miraż wysokich cen. i dlatego ziemia tanieje, a budowa domu to obecnie koszt poniżej 2kzł z metra za stan dev.
                                        • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: *.tpnet.pl 07.04.10, 14:03
                                          perneon ja nie zrównuję bezwzględnie pruszkowa z kabatami,
                                          ale względnie - biorąc pod uwagę ceny i komunikację

                                          zarówno kabaty jak i pruszków przecenione z tym, że wg mnie kabaty bardziej niż pruszków

                                          z całą resztą się zgadzam
                                        • Gość: g Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:44
                                          nie chodzi mi o to
                                          > , że pruszków oceniam jako wiochę zabitą dechami, ale jednak w
                                          zestawieniu z ka
                                          > batami wygląda gorzej.

                                          Zwłaszcza jak pójdziesz do któregoś z parków w Pruszkowie.

                                          Uogólniasz, koleś, pod siebie. :-)))
                                          • Gość: ds zeby nie być gołosłownym: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:13
                                            Torpeda od piątku w barwach SKM
                                            Konrad Majszyk 06-04-2010

                                            Najpóźniej w czwartek do Warszawy dotrze pierwszy pociąg z czterech
                                            19WE dla Szybkiej Kolei Miejskiej. W piątek zabierze pasażerów z
                                            Dworca Wschodniego

                                            Pociąg 19WE nie rozpędzi się na terenie Warszawy do prędkości
                                            większej niż 120 km/godz. Mimo to z powodu opływowego kształtu
                                            kabiny maszynisty bywa nazywany torpedą.

                                            Wczoraj pierwszy skład z czterech zamówionych przechodził ostatnie
                                            odbiory na terenie zakładów Newag w Nowym Sączu. To koniec serii
                                            dwutygodniowych testów przed dopuszczeniem pociągu do przewożenia
                                            warszawiaków.

                                            – Najpóźniej w czwartek pociąg dotrze do Warszawy – mówi prezes SKM
                                            Leszek Walczak. – W piątek o godz. 12.52 zabierze pierwszych
                                            pasażerów w kurs z Dworca Wschodniego w kierunku Pruszkowa. Potem
                                            będzie kursował regularnie między Pruszkowem a Sulejówkiem –
                                            zapowiada.

                                            Nowy pociąg ma 84,5 m długości. To odpowiednik czterech wagonów,
                                            chociaż skład będzie jednoprzestrzenny (pasażer będzie w stanie
                                            przejść podczas jazdy z przodu na tył i odwrotnie). W środku zmieści
                                            się 700 osób przy zastosowaniu normy: pięć osób na metr kwadratowy.
                                            W praktyce pasażerów może być ponad tysiąc.

                                            Każdy pojazd będzie wyposażony w klimatyzację i monitoring.
                                            Większość foteli ma być ustawionych jak w metrze – wzdłuż okien. Jak
                                            zdecydował Zarząd Transportu Miejskiego, w środku wagonu znajdą się
                                            po dwa automaty biletowe – to nowość w SKM.

                                            Pozostałe trzy pociągi 19WE mają dotrzeć do Warszawy do 19 czerwca.
                                            Wartość kontraktu to 87,2 mln zł – tyle nowosądecki Newag i ING
                                            Lease Polska zażądały w przetargu (to koszty składów i rat
                                            leasingowych przez 15 lat).

                                            Dzisiaj SKM dysponuje ośmioma awaryjnymi składami 14WE z 2005 roku z
                                            Newagu (to nowe wagony na starych wózkach napędowych) oraz sześcioma
                                            gruchotami EN57 i EN71. Dzięki temu zakupowi wcale nie zwiększy się
                                            liczba pociągów SKM kursujących między Sulejówkiem a Pruszkowem.
                                            Spółka obiecuje za to zwiększać ich długość.
                                        • Gość: fe Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:46
                                          >
                                          > i jak czytam bzdety produkowane wcześniej przez kilka osób, o tym że
                                          pruszków m
                                          > a zabudowę willową, a nawet jeśli nie to praktycznie same nowe bloki, do
                                          tego d
                                          > oskonałe połączenie z centrum wawy czystą kolejką, w której nie ma
                                          tłoku... no
                                          > to po prostu ogarnia mnie pusty śmiech. ludzie, odrobinę obiektywizmu
                                          proszę.
                                          >


                                          Gdyby tak było, to Kabaty nie dorastałyby Pruszkowowi do pięt. Dlatego
                                          nikt tu w ten sposób nie pisał - oprócz ciebie. Po prostu jak piszesz, że
                                          Kabaty są ładne, a Pruszków nie, albo jak piszesz, że tu mieszkają
                                          biedni , a tam bogaci, to dostajesz odpowiedź. Nie rozumiesz tego?
                                        • Gość: gf Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:54
                                          >
                                          > 2 krotnej ceny nic nie tłumaczy, ale róznice są zauważalne, więc
                                          powtórze:
                                          > 1. w zdecydowanej większości nowa zabudowa
                                          > 2. mniej lumperki i generalnie agresywnego bydła
                                          > 3. jeśli ktoś nie pcha się autem do miasta, to ma metro. wygodne i
                                          niezawodne,
                                          > czego nie można powiedzieć o kolejach podmiejskich
                                          > 4. spokój i względnie cicho
                                          >
                                          >

                                          Ad.1: Ta różnica sie szybko wyrównuje. Z drugiej strony kabaty są
                                          monotonne architektonicznie (brak zabytków, urokliwych, starych parków,
                                          itp)
                                          Ad.2:Pewnie masz rację, ale uwierz mi, że to na codzień jest
                                          nieodczówalne. A w papę mozesz zawsze dostać i wszędzie. Nawet siedząc we
                                          własnej wannie.

                                          Ad.3: Jak może być wygodne metro, które jest totalnie zatłoczone?!
                                          Pruszków ma 2 znakomite, niezależne, szynowe połączenia ze śródmieściem.
                                          Kolej i komunikacja zmienia się praktycznie z miesiąca na miesiąc:
                                          - do niedawna nie było nocnych autobusów - teraz są
                                          - nie było biletu agloemracyjnego - teraz jest
                                          - pociągi nie jeździły co 4 minuty w szczycie - a teraz jeźdżą
                                          - nie było monitoringu i klimatyzacji - teraz jest
                                          - nie było nowoczesnych wagonów - teraz ciągle są dokupowane nowe

                                          A w metrze może być tylko gorzej, zwłaszcza jeżeli idzie o tłok.

                                          Jeżeli w Pruszkowie się znacznie poprawiło, a na Kabatach może być już
                                          tylko gorzej, to kto zrobił lepszą inwestycję?! :-))))

                                          Ad.4.: Tu akurat różnicy nie ma zadnej. :-))) I to zadupie i to zadupie
                                          (choć osobiście wolę okreslenie przyjazne człowiekowi przedmieście)
                                • Gość: s Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:16
                                  >
                                  > ło matko masz rację, biegnę do pruszkowa po apartamencik. ale zaraz, a
                                  jeśli pi
                                  > eprzną nam atomówkę, to w tunelu metra jest większe prawdopodobieństwo
                                  przeżyci
                                  > a niż w skmce. to chyba jednak wolę kabaty...

                                  Ale generalnie im dalej od epicentrum, tym lepiej. Bo jest szansa, że nie
                                  stracisz urobku życia zostając z samym kredytem.

                                  Ps. Właśnie planuję wakacje w Argentynie - stac mnie, bo nie oddaję
                                  bankowi kredytu od gigantycznych odsetek. Dzieci też wyślę do dobrych
                                  szkół - z tych samych powodów. :-) Ciekawe, gdzie sie lansują lanserzy w
                                  tym roku? Dąbki? Międzyzdoje? A kwestia brudu na nietkórych dworcach
                                  jakoś mi specjalnie nie przeszkadza. W zasadzie całe to miasto jest
                                  brudne. Na dworcu nawet lepiej, bo nie ma psich kup ukrytych w trawie.
                                  A japiszoństwo wszędzie dociera, bo zmienia sie struktura społeczeństwa i
                                  jego zamożność. Ci którzy załozyli, ze inwazja japiszoństwa i wypieranie
                                  meneli ograniczy się do 1-2 miejsc w aglomeracji i wydali w związku z tym
                                  400.000 więcej (bo trzeba doliczyć odsetki) za podobne mieszkanie w - było
                                  nie było - blokowisku....przegrali życie.
                                  • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 217.98.20.* 07.04.10, 09:22
                                    oświećcie mnie proszę
                                    co to takowe japiszoństwo jest?
                          • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 06.04.10, 22:52
                            > nie nie zapomniałem, oczywiście, że jest coś obok metra, wiek zabudowy, mieszka
                            > ńcy, "prestiż mieszkania wśród bogatych" ?
                            > one jednak dla mnie - czesia prostaka, chłopa ze wsi, inżyniera starej daty są
                            > mniej istotne, bardziej interesuje mnie pragmatyczne podejście

                            Ale trochę to tak działa.
                            Dlaczego na Saskiej Kępie mieszkania są droższe niż np. na niewiele dalej leżącej Pradze??
                        • Gość: f Re: Kabaty IP: *.aster.pl 06.04.10, 19:19
                          Porównywanie kabat do Pruszkowa i metra do skm jest mocno
                          absurdalne...
                          • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 19:33
                            absurdem jest z założenia odrzucać porównanie
                          • Gość: d Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 20:05
                            Gość portalu: f napisał(a):

                            > Porównywanie kabat do Pruszkowa i metra do skm jest mocno
                            > absurdalne...


                            PODAJ CHOĆ JEDEN POWÓD DLACZEGO?
                        • Gość: g Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 20:11
                          > i proszę was, nie porównujcie SKM-ki i KM z metrem, bo będę
                          zabijał śmiechem. t
                          > o też jest przepaść, tym razem komunikacyjna.


                          A CZYM SIĘ TERAZ TAKIM RÓŻNIĄ?

                          nie padł
                          > argument najważniejszy wg mnie: większość kabat to są względnie
                          nowe budynki, t
                          > ak na oko max 20 lat (płyciaków jest mało, a jeśli już to
                          sensownie odremontowa
                          > ne, jak np. te przy dembego).

                          CO TO ZA ARGUMENT?! W PRUSZKOWIE I OKOLICACH PEŁNO DOMÓW
                          JEDNORODZINNYCH, O JAKICH BLOKERSI Z KABAT MOGĄ POMAŻYĆ. WG BADAŃ
                          STRUKTURA LUDNOŚCIOWA PRUSZKOWA TO PRZECIĘTNA WARSZAWSKA, ZARÓWNO
                          POD WZGLĘDEM WYSZTAŁCENIA, WIEKU I DOCHODÓW.

                          www.pruszkow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=457&Itemid=294

                          Jeżeli uważasz, że Pruszków ze swoimi parkami jest brzydszy niż
                          kabaty, to mało widziałeś. Polecam Ostoję i parki w śródmieściu.

                          www.pruszkow.pl/pdf/album.pdf
                          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=439450&page=2
                          A nowego budownictwa przybywa w zastraszającym tempie. Biorąc pod
                          uwagę jak mały to obszar, to jego udziałw całości jest już dość
                          wysoki.
                    • Gość: gdf Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 18:16
                      > Poza tym częstotliwość kursowania skm (i pociągów) jest też
                      zdecydowanie mniejs
                      > za.

                      Nic podobnego: co 5 minut w szczycie. Sprawdź na dbahn.de jak nie
                      wierzysz.

                      A co do tłoku to mam porównanie: w metrze zdacydowanie większy.
                  • Gość: fgs Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 06.04.10, 18:17
                    Gość portalu: czesiu napisał(a):

                    > a czy rozsądniej kupić jest za 10k/m2 mieszkanie na okraju
                    warszawy -15km od ce
                    > ntrum z dojazdem kolejką podziemną ponad 30minut a samochodem
                    ponad godzinę
                    > niż w pruszkowie 18km od centrum z dojazdem kolejką naziemną w
                    35minut samochod
                    > em w 1,5 godziny za 4-5tys zł od m2
                    > ??????
                    > kabaty - wylansowane gów... w złotym papierku ????



                    Nic dodać - nic ująć. Ale nie dla przybyszów z dala ( i naganiaczy).

                    Zapytaj co lepsze: Pruszków, czy Kabaty i od razu poznasz, kto
                    nagania, a kto nie! :-))))))))))
                    • Gość: redo Re: Kabaty IP: *.aster.pl 06.04.10, 18:52
                      Nie naganiam na Kabaty i nie dam sie nagonic na Pruszków, nawet na
                      Mokotów...To rynek decyduje o cenach mieszkań(nie tylko odległość od
                      centrum). Jeśli ceny na Kabatach są wysokie a w Pruszkowie niskie to
                      o czymś to swiadczy.
                      Jednakowoż uważam że ceny na kabaatach są za wysokie ale gdybym
                      miała decydować tylko cena to kupiłabym w innej dzielnicy.Zresztą
                      wszędzie ceny mieszkań są wysokie, TYLKO ŻE MY TO AKCEPTUJEMY...
                      (poza naganiaczami na wynajem)
                      • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 19:09
                        jeśli tak doskonale znasz rynek i taka przekonana jesteś na kabaty wręcz przymuszona - dzieci przedszkole, studia i metro a w innych dzielnicach miastach tego nie uświadczysz :-) to co tu robisz?
                        biegnij kupuj nie trać czasu z naganiaczami na wynajem :-)
                        ale jeśli masz wątpliwości to wsłuchaj się w każdą opinię ...
                        • Gość: rr Re: Kabaty IP: *.aster.pl 06.04.10, 19:23
                          Gdyby patrzeć na to tylko pragmatycznie to w Warszawie nie ma co
                          pracować i kupować mieszkań rozwijać się...
                          • Gość: czesiu Re: Kabaty IP: 85.222.87.* 06.04.10, 19:32
                            mylisz się to właśnie pragmatyzm pcha wielu do wawy nie zaś miłość do tego
                            miasta :-)
    • Gość: w-wiak z urodzenia Re: Kabaty IP: *.aster.pl 06.04.10, 20:30
      Z tego ci się orientuję to wszystko zależy od danego osiedla. Ceny
      dużych mieszkań, tych "nie z płyty", czyli zbudowanych gdzieś tak po
      1993 roku zaczynają się od 8500 m2 a dochodzą do 11000 m2 za
      najbardziej reprezentatywne osiedla kabackie takie jak Vitera,
      Nordic Star, Boygues Immobilien, okolice ulicy Villardczyków czy
      osiedla Merkury - ale te dwa przy Dembego dla derekcji a nie te po
      zachodniej stronie Kabat (sorry za literówki). Na Kabatach duży
      metraż nie zawsze obniża cenę m2. Podaż jest tu bowiem ograniczona
      bo jak wiadomo działki się skończyły i więcej prawie nic się już nie
      wybuduje (coś się mówi o tym, TESCO ma być przebudowane na małą
      galerię z mieszkaniami na górze i w okolicy TESCO jest jeszcze chyba
      miejsce na jedno osiedle, pewnie ze 300 mieszkań, więcej prawdę
      mówiąc nie widzę terenu. Powodzenia w poszukiwaniach
      • Gość: jacek Re: Kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 22:09
        kabaty to najlepsza elegancka dzielnica stolicy

        mnie niestety nie stac na takie drogie inwestycje

        kupilem na Wlochach optymalnie do posiadanych srodkow

        teraz sprzedaje chate i wchodze w mieszkanie od deva bo taki jos

        ale uderzam na Bialoleke bo tam jest najlepszy przelicznic ceny do em kwa
        • Gość: rudy Re: Kabaty IP: 217.153.131.* 07.04.10, 09:13
          jeden woli rybki inny pi..ki. Sory ale widzę tu naganianie raczej na
          Pruszków.
          Na Kabatach dobrze się mieszka i to mogą powiedzieć tylko ludzie
          którzy tu mieszkali bądź mieszkają.
          Ja się z tąd nie ruszam a inni niech sobie mieszkają gdzie chcą!
          • Gość: gr Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:21
            > Na Kabatach dobrze się mieszka i to mogą powiedzieć tylko ludzie
            > którzy tu mieszkali bądź mieszkają.

            To samo mogę powiedzieć o Pruszkowie.

            A jak się spłaca kredyt? Bo w Pruszkowie i w tym przypadku widzę sporo
            plusów - w zasadzie niedługo nie bedzie już co spłacać.

            Jak sobie pomyślę, że oddaktoś oddając bankowi drugie tyle zdecydował się
            oddać 3x tyle (ile mógłby wybierając inaczej) otwieram chainti na
            przestronnym tarasie z pięknym widokiem (nie na trasę 3 pasmową, ani na
            okna sąsiadów), i pozdrawiam... Tacy jak Wy przez całe swoje życie
            wytężonej pracy w stresie - z pewnością popchną ten kraj mocno do przodu
            • Gość: gfew Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 09:29
              > nie nie zapomniałem, oczywiście, że jest coś obok metra, wiek zabudowy,
              mieszka
              > ńcy, "prestiż mieszkania wśród bogatych" ?

              Jeżeli dlatego zdecydowałeś się przepłacać to informuję, że w Pruszkowie i
              bliskiej okolicy tez mieszka sporo bogatych ludzi. Innych nie byłoby stac
              na okazałe rezydencje w poblizu granic warszawy ta terenie świetnie
              skomunikownym z centrum.

              Przeciętny dom w Pruszkowie i okolicy to obecnie koszt ok.l.000.000 -
              1.200.000 zł. Ile kosztuje przeciętna, 45m2 klita pozera-lansera z kabat?
              500.000? Owszem w Pruszkowie są i bloki z płyty, ale osobiscie wolę pełny
              przekrów społeczny charakteryzujący normalną tkankę miejską. Ludzie
              zyjący w blokach to często potencjalna klasa średnia, ale wiadomo jakie
              były czasy PRL-u. Postrzeganie mieszkańców bloków przez pryzmat kilku
              nagłośnionych przypadków, to przykład prania mózgu przez reklamodowców
              bądź skrajnej niewiedzy o tym, czym jest...MIASTO
              • Gość: rudy Re: Kabaty IP: 217.153.131.* 07.04.10, 15:18
                jak będę w życiowej dupie to kupie m w Pruszkowie
                • Gość: :-))) Re: Kabaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 15:32

                  Gość portalu: rudy napisał(a):

                  > jak będę w życiowej dupie to kupie m w Pruszkowie



                  zdefiniuj pojęcie "dupy życiowej" :-)))))
                  Bo dla mnie kupienie mieszkania za 10 tyś /m2 na górce, gdy mozna
                  mieć powrównywalne za połowę (plus odsetki) pasuje tu, jak ulał.
                  :-))))))))
                  • Gość: d Re: Kabaty IP: 217.153.131.* 07.04.10, 15:45
                    Pruszków, domy ok - mieszkania do d...
                    • Gość: y Re: Kabaty IP: 194.169.228.* 07.04.10, 19:59
                      Gość portalu: d napisał(a):

                      > Pruszków, domy ok - mieszkania do d...

                      Pozdrowienia dla agenta nieruchomości
              • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 20:32
                Na dom to moim skromnym zdaniem Sulejówek i okolice lepszy..
            • Gość: . Re: Kabaty IP: *.acn.waw.pl 07.04.10, 20:29
              Wiesz, są ludzie którzy za gotówkę kupują mieszkania.

              I kupno mieszkania nie wyklucza wyjazdu do pięknego, ciepłego kraju :-)

              Zresztą, do Hiszpanii czy Grecji można teraz za niewielkie pieniądze się wybrać :-)
        • Gość: jacek cos sie pokrecilo smolnym podszywkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 20:17
          w biurze sprzedazy dewelopera to wciskasz a nie kupujesz

          mad krzempus normalnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka