Dodaj do ulubionych

RONSON-PEGAZ

    • Gość: Sasiedzi zgoda na zamieszkanie IP: *.k.mcnet.pl 16.02.05, 09:56
      Witam wszystkich, czy ktos juz wie kiedy bedzie zgoda na zamieszkanie budynku
      Pegaz?
      • Gość: HSN Re: zgoda na zamieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:46
        Te inforacje dostałem dosłownie 2 minuty temu:

        Jest już zgoda na zamieszkanie ale musi się jeszcze uprawomocnić i w związku z
        tym wejdzie w życie 28.02.2005. Od tego dnia będzie się można oficjalnie
        wprowadzać.
        • Gość: Sasiedzi Re: zgoda na zamieszkanie IP: *.k.mcnet.pl 16.02.05, 10:48
          Super!!! Wlasnie na taka informacje czekałam:-) Czyli krotko mowiac mozna
          zaczac pakowac swoje rzeczy:-) Pozdrawiam:-)
        • Gość: agrest Re: zgoda na zamieszkanie IP: *.noris.pl / 195.205.211.* 16.02.05, 17:27
          Czy ktoś się orientuje czy pozwolenie na zamieszkanie = koniec budowy, czy
          koniec budowy to data, która została wpisana do dziennika budowy? Będę
          wdzięczna za podpowiedź.
          Pozdrawiam :-)
          • Gość: art1970 Bazar na Wyścigach IP: *.met.pl 16.02.05, 23:36
            www.finisz.pl/index.php?menu=6&tem=20&txt=420
            uff... wszystko wskazuje na to, że stadionu dziesieciolecia na służewiec nie
            przeniosą.
            • crusader73 Re: Bazar na Wyścigach 17.02.05, 10:33
              Ufff... ale tytułem swojego wpisu omal nie spowodowałeś mojego zawału... ;)
              Bazar pod blokiem to byłaby tragedia.
            • Gość: Gosia Re: Bazar na Wyścigach IP: *.chello.pl 17.02.05, 17:46
              Pukalam dzis do mieszkania Szanownego Sasiada/ki :)))
              ekipa powiedziala, ze wlasciciela niet :))))
              • Gość: art1970 Re: Bazar na Wyścigach IP: *.met.pl 17.02.05, 20:56
                Szanowna Sąsiadko !
                Kawa miała być za ok. miesiąc, a Ty tak nagle , bez zapowiedzi :)
                Zapraszamy za około miesiąc.

                Sąsiedzi
    • crusader73 A może lustracja? ;-) 17.02.05, 21:46
      Przeglądając forum poświęcone Marinie trafiłem na wątek, który być może warty
      jest przeszczepienia na nasz Wyścigowy grunt? :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=15375084&a=20681714
      Ciekaw jestem Waszych opinii.

      Pozdrawiam!
      Jarek
      • Gość: Gosia Re: A może lustracja? ;-) IP: *.chello.pl 17.02.05, 21:57
        chetnie, ale na 'naszym wlasnym' forum (jesli takowe powstanie). Pomysl
        dzielenia sie wszystkim z cala siecia jest malo zachecajacy :)
        • crusader73 zmiany :) 18.02.05, 10:52
          Dzisiaj rano wpadłem do siebie i z radością przyjąłem kolejne zmiany. Jak Wam
          się podobają nowe uchwyty drzwi w wejściu głównym? Dla mnie super, szczególnie
          te figurki końskich łbów :))))

          Inna nowość: już nie tylko brama ale i drzwi w wejściu głównym otwierane są
          wyłącznie przez ochronę. Czy wiecie może kiedy dostaniemy kody do domofonu?
          Pytam, ponieważ dzisiaj na moment zszedłem na dół aby poszukać kontenera na
          gruz (stoi od strony Cataliny) i nie mogłem dostać się do środka ponieważ
          ochroniarz poszedł gdzieś z jednym z robotników... no i czekałem aż wróci :)

          Czasu jednak nie marnowałem i poczytałem ogłoszenia wywieszone przez naszą
          firmę administrującą. U ochrony do odebrania są umowy na dostawę energii -
          wypełnione oddajemy do okienka ochrony.

          Dowiedziałem się również, że mamy już lokatora nr 1!!! Czy to może ktoś z Was
          już zamieszkał w nowym M?

          Pozdrawiam!
          Jarek
          • Gość: Sasiedzi Re: zmiany :) IP: *.k.mcnet.pl 18.02.05, 10:56
            Kody do domofonu otrzymalismy w momencie odbierania kluczy.
            • crusader73 Re: zmiany :) 18.02.05, 11:05
              O rany! A ja nie! :(
          • cyfra135 nowy lokator 18.02.05, 11:01

            Jak ktoś mógł zamiszkać , jak pozwolenie na zasiedlenie jeszcze się nie
            uprawomocniło? Tak czy inaczej szybki jakiś , tylko podziwiac.
            • Gość: Sasiedzi Re: nowy lokator IP: *.k.mcnet.pl 18.02.05, 11:39
              Tez jestem zdzwiona, ze mozna juz zamieszkac w budynku. My w zasadzie tez
              mozemy sie juz wprowadzic, ale w biurze sprzedazy powiedziano Nam ze mozna
              wprowadzac sie od 28 lutego. Dziwne.
              • Gość: HSN Re: nowy lokator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:45
                No i podkablowaliście Lokatora nr 1.
                Chyba, że Ronson o wszystkim wie i przymyka oko. W końcu ekipy wykończeniowe
                też często mieszkają w lokalu. Czy ktoś wie jaka jest granica między
                mieszkaniem, a nie mieszkaniem w lokalu? Czy jak ktoś ma gotowe mieszkanie i
                przebywa w nim cały dzień, a nocuje gdzieś indziej, to jeszcze nie mieszka? A
                jeśli ktoś ma gołe ściany i przychodzi tylko przenocować, to już mieszka?
                Trudno dać jednoznaczną odpowiedź.
                Jak jest w przepisach?

                W każdym razie oficjalnie wprowadzać będzie się można od 28.02 czyli w praktyce
                od marca.
          • Gość: HSN Re: zmiany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:05
            Uchwyty w drzwiach bardzo fajne.

            Kod do domofonu to ja mam już od dawna. Nie wiem czemu Ci nie podali, pewnie
            nie pytałeś. ;-)

            Ja zastanawiam się tylko czy podwójne drzwi na kod mają sens. Jak wchodzisz do
            budynku, to musisz najpierw wbić kod w bramie (podobno nie dają klucza), a
            potem w wiatrołapie przy ochroniarzu (tam klucza nie ma na pewno). To bez
            sensu, bo przecież to ochroniarz powinien sprawdzać kto wchodzi, czy tego kogoś
            zna czy nie, spytać do kogo i po co. A tak, to żeby dostać się do własnego
            mieszkania trzeba dwa razy wykonać tę samą czynność. Bez sensu i mam nadzieję
            że coś z tym zrobią (albo zrobimy).
            Po za tym ciekawi mnie czy w momencie otwierania domofonu kodem w mieszkaniu
            słychać sygnał dźwiękowy, oznaczający że ktoś idzie. Wie ktoś czy tak jest?

            To ogłoszenie z ważnymi telefonami to powinni rozdać nam skserowane.

            Lokatora nr 1 nie znam.

            Pozdrawiam
            • Gość: Gosia Re: zmiany :) IP: *.chello.pl 18.02.05, 11:43
              Z typu domofonu jak jest w Pegazie wnioskuje, ze slychac w mieszkaniach jak
              ktos wystukuje numer (kiedys mialam domofon tego typu w mieszkaniu)...ale pewna
              nie jestem. Obecnie mam zupelnie inny i niestety nie slychac :/
              • violetta22 potrzebuje Waszej rady 18.02.05, 12:45
                Moi Drodzy,
                chyba kupię mieszkanie w budynku Pegaz, ale ponieważ jest to moje
                pierwszepodejscie do takiego wyzwania, to potrzebuje Waszej rady.
                Co powinnam wiedzieć, co sprawdzic , co negocjować?
                Proszę o Waszą pomoc w tych sprawach , jesteście już po wszystkich procedurach
                więc zapewne wiecie dużo więcej.
                Proponują mi mieszkanie na 1, 5 i 6 piętrze, okna od ulicy Wyścigowej, podobno
                na niższych piętrach jest trochę nieciekawy widok,jakies zabudowania
                gospodarcze.
                Dopiero jutro jadę zobaczyć mieszkanie i wtedy zdecyduję, ale pomimo to
                wdzięczna będę za Wasze spostrzeżenia i rady.
                Pozdraiam, serdecznie,
                viola
                • Gość: HSN Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:01
                  Witam
                  Mieszkania od strony Wyścigowej, to moje i Crusadera 73, a ztego co widzę po
                  dostępnych piętrach, to jest to mieszkanie w moim pionie, bo Crusader73 w
                  pionie obok 5 piętro już zajął.
                  Widok na zabudowania gospodarcze rzeczywiście średni, ale jest zima i wszędzie
                  widok jest mniej więcej średni. Jak wszystko w koło się zazieleni to powinno
                  być lepiej.
                  Crusader73, Ty śledziłeś inwestycję jak było lato więc może powiesz coś więcej
                  o naszym widoku.
                  Violetta22, proponowane Ci mieszkanie na 1 piętrze, to mieszkanie "wiszące",
                  pod nim jest brama, a nie parter i to może być jego wadą. Co kto lubi. Do
                  mieszkań na wyższych piętrach zastrzeżeń nie mam (oprócz ceny oczywiście).

                  Doświadczenia z innymi developerami nie mam ale ze współpracy z Ronsonem jestem
                  baaardzo zadowolony.

                  Najlepiej będzie jak przyjedziesz i obejrzysz wszystko sama.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Sasiedzi Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.k.mcnet.pl 18.02.05, 13:22
                    Witam, Ja kupilam mieszkanie z oknami dokladnie po drugiej stronie i wydaje mi
                    sie ze widok jest ciekawszy. Ale to oczywisce kwestia gustu. Jesli chodzi o
                    samo podejscie Ronsona do klienta to jest ok a i sam developer na tle innych
                    wyglada w porzadku. Moj prawnik sprawdzal ich umowe i nie mial wiekszych
                    zastrzezen. Zwrocil uwage na jedna rzecz i Ronson bez problemu wniosl poprawke
                    do umowy. Pozdrawiam.


                    • zzrobert Re: potrzebuje Waszej rady 18.02.05, 13:27
                      Po Twojej stronie powstanie jeszcze jeden budynek który może znacząco zmienić
                      Ci horyzont.
                      Od strony Wyścigowej już nic nie przybędzie "przed nosem".
                      • Gość: Sasiedzi Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.k.mcnet.pl 18.02.05, 13:30
                        Tak, wiem ze powstanie, dlatego nie kupilam mieszkania na nizszych pietrach. A
                        ponadto wole widok ladnego bloku, niż brzydkiego muru, pomieszczen
                        gospodarczych i parkujacych samochodow na chodnikach.
                      • Gość: HSN Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:31
                        Tak. Między Pegazem, a Cataliną stanie jeszcze jeden budynek i to 14-to
                        piętrowy. Jak oni go wcisną?
                        Mam nadzieję, że nie będzie stał od Pegaza w takiej odległości jak nasz
                        ukochany biurowiec. W przeciwnym wypadku szczerze sąsiadom współczuję.
                      • Gość: HSN Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:34
                        Między Pegazem, a Cataliną stanie jeszcze jeden budynek i to 14-to
                        piętrowy. Jak oni go wcisną?
                        Mam nadzieję, że nie będzie stał od Pegaza w takiej odległości jak nasz
                        ukochany biurowiec. W przeciwnym wypadku szczerze sąsiadom współczuję.
                        • Gość: Sasiedzi Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.k.mcnet.pl 18.02.05, 13:45
                          Tez jestem ciekawa. Uzyskalam info, ze powstanie budynek dwuczlonowy. Jedna
                          czesc bedzie miala 12 pieter a druga 7 i bedzie w ksztalcie litery L. Nizsza
                          czesc budynku bedzie stala bardzo blisko powstajacego wlasnie biurowca.
                        • Gość: vdcmike Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.acn.waw.pl 18.02.05, 21:16
                          mozna sobie obejrzec taka marna wizualizacje jak to bedzie wygladac (bud. na
                          granitowej) na stronie ronsona.
                        • Gość: vdcmike Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.acn.waw.pl 18.02.05, 21:19
                          Powstanie w okolicy cos jeszcze... jest taki grunt na skrzyzowaniu wyscigowej z
                          lacznikiem do rzymowskiego, na ogrdzeniu jest tabliczka z napisem SGH. Niedawno
                          sie dowiedzialem, ze SGH chce go sie szybko pozbyc (cena wywolawcza 6 mln). Ten
                          budynek tez zmieni co niektorym w pegazie perspektywy.
                          • crusader73 Re: potrzebuje Waszej rady 21.02.05, 12:56
                            Gość portalu: vdcmike napisał(a):
                            > Powstanie w okolicy cos jeszcze... jest taki grunt na skrzyzowaniu wyscigowej
                            > z lacznikiem do rzymowskiego, na ogrdzeniu jest tabliczka z napisem SGH.
                            > Niedawno sie dowiedzialem, ze SGH chce go sie szybko pozbyc (cena wywolawcza
                            > 6 mln). Ten budynek tez zmieni co niektorym w pegazie perspektywy.

                            Jeżeli o mnie chodzi to zmieni niewiele. Zasłoni mi tylko widok na logo
                            Mc'Donalda i blokowiska położone obok tej ekskluzywnej jadłodajni :)
                            Najważniejsze, czyli zieleń pozostanie nienaruszona :)
                    • violetta22 Re: potrzebuje Waszej rady 18.02.05, 13:53
                      właśnie dostałam od nich @ propozycję umowy i trochę się rozczarowałam.
                      Budynek już stoi inwestycja jest zakończona a oni przesyłają mi umowę mówiącą o
                      czyms co dopiero zostanei wybudowane.
                      Trochę to nie odpowiada mojej sytuacji.........
                  • Gość: pipi Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.crowley.pl 18.02.05, 13:55
                    Ja przed decyzja o kupnie mieszkania zwracalam uwage na nastepujace sprawy:

                    1. Projekt mieszkania (czy jest rozsadny, czy od "czapy")
                    wiele mieszkan wyglada pozornie o.k., ale pozniej okazuje sie, ze po wstawieniu lozka albo wanny, albo
                    krzesla nalezaloby wlasciwie fruwac po pomieszczeniach. Przestawianie wszystkich scian w nowo
                    zakupionym mieszkaniu jest troche bez sensu, bo to kolejny wydatek.

                    2. Lokalizacja
                    Szkoda mi zycia na stanie w korkach .

                    3. Infrastruktura
                    Pewno, ze mozna jezdzic po chleb lub gazety samochodem, tylko po co?

                    4. Developer
                    To b. wazny punkt. Mozna sobie kupic lokum u WC i reszte zycia klac na spadajace tynki, sufity, etc?
                    Zreszta wystarczy pochodzic po forum, zeby wiedziec jak developer moze wspaniale zorganizowac
                    czlowiekowi zycie. Wazne jest rowniez na jakim poziomie sie z developerm mozna komunikowac (smutne
                    przyklady w innych watkach)

                    5. Okolica.
                    Czyli kto mieszka i jak mieszka

                    6. I wiele, wiele innych czynnikow. Kupujac mieszkanie chcemy przeciez NORMALNIE ZYC.

                    Ja na takie sprawy przede wszystkim zwracalam uwage. Szczerze mowiac mieszkanie w Pe z wszystkich,
                    ktore ogladalam wydalo mi sie najlepsza inwestycja.
                  • violetta22 Re: potrzebuje Waszej rady 18.02.05, 13:56
                    W takim razie zdecyduje sie na 6 piętro,może wtedy będzie ciekawiej przez okno?



                    Gość portalu: HSN napisał(a):

                    > Witam
                    > Mieszkania od strony Wyścigowej, to moje i Crusadera 73, a ztego co widzę po
                    > dostępnych piętrach, to jest to mieszkanie w moim pionie, bo Crusader73 w
                    > pionie obok 5 piętro już zajął.
                    > Widok na zabudowania gospodarcze rzeczywiście średni, ale jest zima i
                    wszędzie
                    > widok jest mniej więcej średni. Jak wszystko w koło się zazieleni to powinno
                    > być lepiej.
                    > Crusader73, Ty śledziłeś inwestycję jak było lato więc może powiesz coś
                    więcej
                    > o naszym widoku.
                    > Violetta22, proponowane Ci mieszkanie na 1 piętrze, to mieszkanie "wiszące",
                    > pod nim jest brama, a nie parter i to może być jego wadą. Co kto lubi. Do
                    > mieszkań na wyższych piętrach zastrzeżeń nie mam (oprócz ceny oczywiście).
                    >
                    > Doświadczenia z innymi developerami nie mam ale ze współpracy z Ronsonem
                    jestem
                    >
                    > baaardzo zadowolony.
                    >
                    > Najlepiej będzie jak przyjedziesz i obejrzysz wszystko sama.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    • crusader73 Re: potrzebuje Waszej rady 18.02.05, 16:50
                      Polecam zdecydowanie 5 albo 6 piętro. Piętro 1 odpada! Nie dość, że przed
                      oknami jest mur, to jeszcze hałas samochodów zdecydowanie większy.

                      Co do widoku z mojego 5 piętra. Jest jeden "defekt": dach niskich budynków
                      gospodarczych znajdujących się na terenie Wyścigów. Poza tym - rewelacja!!!!!!!
                      Miałem okazję podziwiać widok o każdej porze roku - zimą, gdy leży śnieg widok
                      jest piękny. Np. dzisiaj nie mogłem oderwać oczu od drzew ciągnących się po
                      horyzont oblepionych śniegiem :))) Nieco mniej romantycznie ;) jest gdy drzewa
                      są pozbawione liści i śniegu - widać trochę małych budyneczków "wyścigowych",
                      ale nie ma co narzekać. Latem natomiast to chyba będę przystawiał fotel bujany
                      do ooooogromneeeego okna w sypialni i będę podziwiał widok caymi dniami - masa
                      zieleni, gdzie nie spojrzysz wszędzie drzewa, wręcz jedna wielka plama zieleni!
                      Dla mnie cudo!
                      Tak więc daszek za murem dla mnie osobiście nie jest w stanie umniejszyć plusów
                      tego okurat położenia okien :)

                      Z mojej strony nie mogę nic poważnego zarzucić budynkowi, okolicy jak i
                      Ronsonowi.
                      Polecam i pozdrawiam!

                      PS - daj znać jaką podjęłaś decyzję... i dlaczego bez wahania zdecydowałaś się
                      na Pegaz ;)))
                      • violetta22 Re: potrzebuje Waszej rady 21.02.05, 08:52
                        cześć,
                        byłam w sobotę zobaczyć to mieszkanie,
                        widok jest ok, nie można narzekać:)))))
                        dlaczego wybrałam pegaz?
                        wychodzę z założenia, że nie kupię czegoś co nie jest już zbudowane i nie można
                        tego zobaczyć.
                        DO wyboru mam albo Catalinę albo Pegaz
                        tylko na tych osiedlach są jeszcze mieszkania, które już są:)))
                        Catalina C ma dużą wadę, widoki nie ciekawe, albo na osiedla albo na
                        rzymowskiego
                        jednak ma też azaletę, parkingi są w cenie mieszkania,
                        a w Pegazie jakoś brakuje mi tych promocji:)))

                        a'propo Ty już mieszkasz długo na wyścigowej? wydaje mi się, że chyba niedawno
                        oddny został ten budynek?
                        pozdraiam,
                        v22
                        • crusader73 Re: potrzebuje Waszej rady 21.02.05, 12:50
                          V22, ja jeszcze w Pegazie nie mieszkam, ale już niebawem :) Chodziło o to, że
                          miałem możliwość podziwiać widok z mieszkania od momentu gdy można było chodzić
                          po schodach w budynku.
                          Przyznam, że sam się sobie dziwię, że zdecydowałem się podpisać umowę już na
                          etapie wylewania fundamentów pod blok... A zawsze mówiłem, że kupię gotowe
                          mieszkanie! :)))))

                          A swoją drogą, to jak ten czas leci - oglądam zdjęcia wykopu w ziemi,
                          pierwszych fundamentów i wydaje mi się, że to było tak niedawno...

                          Wracając do tematu, V22, a co powiesz na temat słupa wysokiego napięcia przy
                          Catalinie? Oglądając tam mieszkania miałaś okazję podziwiania go z balkonu?
                          Zawsze się zastanawiałem czy słychac jego brzęczenie :)
                          Pozdrawiam!
                          • violetta22 Re: potrzebuje Waszej rady 21.02.05, 13:07
                            hmm, to chyba szkodliwe dla zdrowia..... ten słup mam na mysli.

                            crusader73 to znaczy , ze Twoje wykończenie mieszkania zbliza się ku końcowi:)
                            szczęściarz.
                            mnie załamuje myślenie o tym co mnie jeszcze czeka,
                            ale mam nadzieję , że radość z posiadania mieszkania będzie większa



                            crusader73 napisał:

                            > V22, ja jeszcze w Pegazie nie mieszkam, ale już niebawem :) Chodziło o to, że
                            > miałem możliwość podziwiać widok z mieszkania od momentu gdy można było
                            chodzić
                            >
                            > po schodach w budynku.
                            > Przyznam, że sam się sobie dziwię, że zdecydowałem się podpisać umowę już na
                            > etapie wylewania fundamentów pod blok... A zawsze mówiłem, że kupię gotowe
                            > mieszkanie! :)))))
                            >
                            > A swoją drogą, to jak ten czas leci - oglądam zdjęcia wykopu w ziemi,
                            > pierwszych fundamentów i wydaje mi się, że to było tak niedawno...
                            >
                            > Wracając do tematu, V22, a co powiesz na temat słupa wysokiego napięcia przy
                            > Catalinie? Oglądając tam mieszkania miałaś okazję podziwiania go z balkonu?
                            > Zawsze się zastanawiałem czy słychac jego brzęczenie :)
                            > Pozdrawiam!
                      • Gość: luter Re: potrzebuje Waszej rady IP: 213.17.181.* 13.04.05, 14:16
                        okazuje się, w miarę jak czytam to forum, że to chyba sąsiad przez sufit?:)
                        V piętro, lewa strona czy prawa?
                        • crusader73 Re: potrzebuje Waszej rady 13.04.05, 15:01
                          Jeżeli o mnie chodzi, to V piętro, strona lewa - stojąc na klatce twarzą do
                          drzwi wejściowych, bo patrząc z ulicy, to prawa :)))

                          Wiem, że w mieszkaniu piętro niżej już ktoś mieszka, czyżbyś był to Ty Luter?
                          • Gość: luter Re: potrzebuje Waszej rady IP: 213.17.181.* 13.04.05, 15:03
                            no ba, mieszkamy tam już ponad miesiąc:) jako jedyni lokatorzy na piętrze,
                            jak dotąd. no ja już uciekam do domku właśnie. narazka sąsiedzie:)
                            • Gość: HSN Re: potrzebuje Waszej rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 08:06
                              No to ja też się chciałem przywitać z nowym (na forum) sąsiadem "po skosie".
                              My mieszkamy na trzecim po stronie lewej (patrząc od ulicy).
            • Gość: vdcmike Re: zmiany :) IP: *.acn.waw.pl 18.02.05, 21:13
              W dzisiejszych czasach zamki na szyfr sa smiechu warte... 100000x wygodniejsze
              sa rozwiazania RFID (taki maly badge, ktory trzeba zblizyc do czytnika) wtedy
              mogloby byc takich drzwi nawet 10 i nie byloby to na tyle czasochlonne jak
              wstukiwanie kodu.
              • Gość: vdcmike PEGAZ IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 22:48
                Witam szanownych sasiadow... mam pytanie - czy ktos z Was stanal przed
                problemem przetransportowania plyt gipsowo-kartonowych do swojego mieszkania ?
                Czy toto (2600x1300) sie miesci do windy ? Pozdrawiam.
                • Gość: Sasiedzi Re: PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 21.02.05, 08:26
                  Musze Cie zmartwic. Plyty sie nie mieszcza do windy.Czesc plyt wynosilismy na 5
                  pietro, a pozniej zaskoczylismy ze mozna je pociac na odpowiednie oczywiscie
                  kawalki.Pozdrawiam.
    • crusader73 Pęknięcia ścian 21.02.05, 13:02
      A niech to! Mam trzy pęknięcia w mieszkaniu...
      W jaki sposób mieliście poprawiane takie defekty?
      Najbardziej wkurza mnie to, że każdy fachowiec, którego pytam o najlepszy
      sposób pozycia się pęknięć podaje inny sposób...

      Jakby było mało, zauważyłem pęknięcie na ścianie w kącie balkonu... A jak Wasze
      balkony?
      • Gość: HSN Re: Pęknięcia ścian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 13:07
        To samo.
        Budynek osiada. To naturalne i nic z tym nie zrobimy.
        Trzeba trochę poczekać, popęka wszystko co musi i wtedy zaszpachlować pomalować
        i z głowy, ale ponieważ czekać trzeba by było dość długo, to musimy to
        zaakceptować.
      • violetta22 Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 13:11
        ............ to mi się zaczyna niepodobać
        muszę zobaczyć jak wygladaja ściany w oferowanym mi mieszkaniu


        crusader73 napisał:

        > A niech to! Mam trzy pęknięcia w mieszkaniu...
        > W jaki sposób mieliście poprawiane takie defekty?
        > Najbardziej wkurza mnie to, że każdy fachowiec, którego pytam o najlepszy
        > sposób pozycia się pęknięć podaje inny sposób...
        >
        > Jakby było mało, zauważyłem pęknięcie na ścianie w kącie balkonu... A jak
        Wasze
        >
        > balkony?
        • crusader73 Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 13:32
          Viola, nie bój nic! :) Tak musi być.

          Mnie nie wkurzają pęknięcia tylko to, że każdy magik mówi co innego...
          • zzrobert Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 16:59
            To i wiele innych zauważonych usterek naprawi Wam developer w ramach gwarancji
            (o ile to zgłosicie).
            A jak załadujecie łazienki setkami kilogramów (kleje, płytki, podłogi,
            wanny,...) osiądzie jeszcze bardziej.
            • crusader73 Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 17:13
              zzrobert napisał:
              > To i wiele innych zauważonych usterek naprawi Wam developer w ramach
              > gwarancji (o ile to zgłosicie).

              No właśnie u mnie poprawia to podwykonawca... już drugi raz zresztą... :/

              > A jak załadujecie łazienki setkami kilogramów (kleje, płytki, podłogi,
              > wanny,...) osiądzie jeszcze bardziej.

              Najbardziej boję się tego, że gdy położę płytki na ścianę w łazience to za
              jakiś czas okażę się, że część z nich popękała razem ze ścianą...
              • zzrobert Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 17:54
                Wtedy developer Ci to naprawi (łącznie z płytkami). Obyś nie miał
                rękodzielniczych na zamówienie.

                Ps. Daj sobie na wstrzymanie z reanimacją ściany (chyba że to faktycznie w
                łazience pod płytki to lepiej by zajęli się tym niezwłocznie fachowcy
                developera i zrobili raz a dobrze - to przeważnie problem z brakiem szczeliny
                między ścianą a sufitem) będziesz to robił co miesiąc przez 1-2 lata?
                • crusader73 Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 18:01
                  zzrobert napisał:
                  > Ps. Daj sobie na wstrzymanie z reanimacją ściany (chyba że to faktycznie w
                  > łazience pod płytki to lepiej by zajęli się tym niezwłocznie fachowcy
                  > developera i zrobili raz a dobrze - to przeważnie problem z brakiem szczeliny
                  > między ścianą a sufitem) będziesz to robił co miesiąc przez 1-2 lata?

                  Jasne, że nie. Tylko wiesz, chciałoby się mieć już wszystko idealnie w nowym
                  mieszkanku :)

                  Z tego co zdążyłem się zorientować, to Ty mieszkasz w Catalinie. Jak to wygląda
                  u Ciebie po ...(po roku, dwóch?) od wprowadzenia się?
                  • zzrobert Re: Pęknięcia ścian 21.02.05, 19:54
                    Zapomnij o ideale, ale DĄŻ DO NIEGO!!!

                    W grudniu "skończyły" nam się gwarancje. Wcześniej usunęte zostały "przez
                    developera" (wg mojej wiedzy robiły to służby wykonawców) niektóre usterki.
                    Między innymi pęknięcia ścian, odpadnięte (odpażone) tynki.
                    A niecały miesiąc temu pękła mi ściana w łazience :( (oczywiście na widoku).

                    Adaptacje w moim bloku skończyły się już w tamtym roku w lecie.

                    Odbiory mieliśmy w marcu 2003.

                    Zamknięcie skrzynki bezpieczników mam zepsute OD ZAWSZE tak samo "wywietrznik"
                    więc skrapla mi się woda na oknach (sądzę że drewniane ramy zgniją a developer
                    nie usunie tej wady).
                    W garażu stoi woda, na -2 mamy grzyb, mam płonną nadzieję że działa wentylacja
                    na klatkach, fitness i przedszkole mamy tylko na papierze a developer stara się
                    sprzedać lokale w których miały być te przyjemności...

                    Nikt nie mówił że będzie łatwo.
      • Gość: vdcmike Re: Pęknięcia ścian IP: *.acn.waw.pl 21.02.05, 23:00
        Nie ma sensu tego poprawianie bo u mnie we wszystkich miejscach gdzie byly
        pekniecia pojawily sie znowu (3x poprawiane kazde). Fachowcy twierdza, ze tak
        juz zostanie bo te sciany beda pracowac pod wplywem warunkow atmosferycznych.
        • zzrobert Re: Pęknięcia ścian 22.02.05, 00:14
          Wg mnie to dziwni fachowcy.
          Dotąd spotykałem się tylko z naciskiem stropu na ściany a o warunkach
          atmosferycznych jeszcze nie słyszałem. To od wiatru czy śniegu mają ściany
          pękać wg tych fachowców?

          Przez prawie rok obserwowałem z ok 50m budowę budynku C Cataliny, oprócz tego
          kilka innych produkcji developerskich i zawsze widziałem że ściany są budowane
          nie do samego sufitu tylko zostawiana jest dylatacja i uzupełniana jest
          potem "tworzywem" by mogło pracować.
          • Gość: vdcmike Re: Pęknięcia ścian IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 21:39
            sciany tak naprawde pekaja od tego, ze plyty nosne nierownomiernie osiadaja w
            ziemii i nie ma to nic wspolnego z naciskiem stropow, gdyz one nawet nie
            dotykaja do scian dzialowych... dzisiaj na moich oczach pekla sciana w lazience
            i podloga :(
            • zzrobert Re: Pęknięcia ścian 22.02.05, 22:06
              hmmm z pękaniem podłogi na szczęście nie spotkałem sie u siebie na
              nieruchomości.
              Czyli jak rozumiem masz łączenie płyt nośnych akurat w poprzek mieszkania?

            • violetta22 Re: Pęknięcia ścian 23.02.05, 12:32
              cześć ,
              i co z tym masz zamiar zrobić?
              czy to developer płaci za takie naprawy?

              jestem kompletną laiczką w tych sprawach
              v22


              Gość portalu: vdcmike napisał(a):

              > sciany tak naprawde pekaja od tego, ze plyty nosne nierownomiernie osiadaja w
              > ziemii i nie ma to nic wspolnego z naciskiem stropow, gdyz one nawet nie
              > dotykaja do scian dzialowych... dzisiaj na moich oczach pekla sciana w
              lazience
              >
              > i podloga :(
              • Gość: vdcmike Re: Pęknięcia ścian IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 01:02
                Wykonawca oczywiscie sukcesywnie "usuwa" wszystkie pekniecia... ale wyglada to
                tak, ze troche nacinaja juz istniejace i szpachluja (czyli przez jakis czas
                optycznie jest wszystko ok), w rzeczywistosci jednak pekniecie pozostaje
                (zwykle puszcza spoina pomiedzy ceglami) i sciana taka juz bedzie zawsze
                pracowala wiec mozna sie spodziewac pekniecia w tym samym miejscu. Co do
                laczenia plyt stropowych - nie ma takich laczen poniewaz strop jest wylewany
                jako calosc. Prawdopodobnie szlichta pekla dlatego, ze byla zle zrobiona i nie
                wytrzymala naprezen - wykonawca zalal to czyms czerwonym ale peka dalej. Boje
                sie ze gres na podlodze moze tego nie wytrzymac.
                • crusader73 Prośba do HSN'a 26.02.05, 18:19
                  HSN, możesz mi podać namiar mailowy na siebie? :) Mam pewną sprawę.
                  ...spokojnie, nie chodzi o zwabienie Twojej ekipy do mnie poza istniejącą już
                  kolejką :)))

                  Pozdrawiam,
                  Jarek
                  • Gość: HSN Re: Prośba do HSN'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 07:46
                    Mówisz i masz:
                    heszen@poczta.onet.pl
    • metaxa101 Ulga remontowa 21.02.05, 17:57
      Jak zamierzacie podejść do wykorzystania ulgi remontowej za 2004 rok w świetle
      wymogu posiadania "tytułu prawnego" do lokalu? Czy ktoś z Was już konsultował z
      doradcą podatkowym ten problem albo rozwiązał go sam? Dzięki za odpowiedź.
      Pozdrawiam.
      • crusader73 Re: Ulga remontowa 21.02.05, 18:07
        Z tego co się orientuję funkcję "tytułu prawnego" pełnią nasze umowy
        przedwstępne... Tak gdzieś się doczytałm... i mam nadzieję, że się nie mylę? :/
        • metaxa101 Re: Ulga remontowa 21.02.05, 18:12
          A czy masz może jakiś link do tej opinii (do wersji papierowej lub
          elektronicznej)? Czy to był doradca albo odpowiedź na stronie urzędu
          skarbowego? Będę wdzięczny za wszelkie informacje! Pozdrawiam.
          • crusader73 Re: Ulga remontowa 21.02.05, 18:25
            Choroba, to było chyba w jakimś piśmie poświęconym urządzaniu mieszkania...
            jeżeli dokopię się do tego artykułu to dam znać... Myślę jednak, że w
            międzyczasie ktoś już rozwieje nasze wątpliwości.
            • zzrobert Re: Ulga remontowa 21.02.05, 19:56
              Napisz pismo do swojego US niech zajmą stanowisko czy możesz.
              Będziesz miał podkładkę.
              • Gość: Sasiedzi Re: Ulga remontowa IP: *.k.mcnet.pl 22.02.05, 08:23
                Moze ja rozwieje Wasze watpliwosci. Przede wszystkim urzedy skarbowe roznie
                podchodza do tego tematu. Konsultowalam sprawe z moim prawnikiem. W Naszym
                przypadku nie ma mozliwości skorzystania z ulgi remontowej ze wzgledu na to, iż
                faktury mamy wystawione z data wczesniejsza niz moment kiedy staniemy sie
                wlascicielami mieszkania. Umowa przedstepna sprzedazy dla urzedu skarbowego
                jest niczym. Jest jednak wyjscie. Mozna podpisac umowe uzyczenia domu badz
                mieszkania z kims z rodziny - na przyklad. Jezeli bedzie to dom to tym lepiej
                bo ulga remontowa jest wowczas wieksza.
                • crusader73 Re: Ulga remontowa 22.02.05, 10:20
                  Poniżej wrzucam info dot. ulgi remontowej:

                  x x x x x x x x x x

                  Odliczana od podatku. Ulga remontowa jest ulgą trzyletnią, a 2003 r. był
                  pierwszym rokiem nowego trzyletniego okresu jej obowiązywania.

                  Dzięki uldze remontowej od podatku można odliczyć 19 proc. wydatków na remont.
                  Z początkiem 2003 r. wzrosły limity ulgi. I tak jeśli podatnik remontował dom -
                  odliczy do 5 tys. 670 zł, jeśli mieszkanie - 4 tys. 725 zł. Aby odliczyć od
                  podatku takie maksymalne kwoty na remont domu trzeba było wydać 29 tys. 842 zł
                  11 gr, a na remont mieszkania 24 tys. 868 zł 42 gr. Oczywiście, jeśli podatnik
                  wydał mniej - odliczy mniej. Limity te obowiązują - przypomnijmy jeszcze raz -
                  w okresie trzyletnim czyli w latach 2003-2005. Można je przy tym wykorzystać w
                  całości w jednym roku, można też wykorzystywać "na raty" - po trochu w każdym z
                  trzech lat. Albo tylko w dwóch. Tu panuje pełna dowolność.

                  Limit ulgi można dodatkowo zwiększyć nawet o 945 zł, jeśli przy okazji remontu
                  domu czy mieszkania, remontuje się instalację i urządzenia gazowe.

                  Trzeba też pamiętać o tym, że ulga remontowa ma tzw. dolną granicę - aby z niej
                  skorzystać, trzeba było w ciągu 2003 r. wydać na remont nie mniej niż 567 zł
                  (takie same dolne limity wydatków obowiązują w latach 2004 i 2005).

                  Warto jeszcze przypomnieć niektóre zasady korzystania z ulgi remontowej. A więc
                  przede wszystkim można odliczyć tylko wydatki na remont mieszkania, do którego
                  mieliśmy tzw. tytuł prawny. Daje go:

                  * akt własności;

                  * przydział lokalu kwaterunkowego lub zakładowego;

                  * tzw. umowa użyczenia; umowa najmu lub dzierżawy (oraz inne umowy tego typu,
                  np. umowa podnajmu czy poddzierżawy);

                  * dowód potwierdzający nabycie domu czy mieszkania w drodze kupna, spadku lub
                  darowizny.

                  Trzeba pamiętać, że nie wszystkie wydatki na remont mieszkania podlegają
                  odliczeniu. Można odliczać:

                  * wymianę, naprawę bądź przebudowę elementów stanowiących trwałe wyposażenie
                  domów czy mieszkań (np. podłóg, ścian czy tzw. białego montażu);

                  * brodzik i kabinę prysznicową (jeśli jest przytwierdzona do ściany na trwałe),
                  klimatyzację, wentylację, instalację alarmową i domofon, kominek - wszystko, co
                  budujemy na trwałe.

                  * prace podnoszące stan techniczny lub użytkowy domu czy mieszkania. Tu także
                  materiały potrzebne do takich prac, m.in.: farby, lakiery, glazurę, terakotę,
                  tapety i kleje.

                  Nie można natomiast odliczać:

                  * wydatków na zakup mebli (nawet regałów, ale szafy wnękowe - tak), dywanów (tu
                  wyjątkiem jest wykładzina trwale przytwierdzona do podłoża);

                  * radia, telewizora, pralki i lodówki;

                  * zakupu narzędzi: pędzli czy wiertarki.

                  Uwaga! Z nowych limitów ulgi remontowej mogą korzystać bez ograniczeń także ci
                  podatnicy, którzy korzystali z niej w poprzednim okresie trzyletnim. Oczywiście
                  także ci, którzy wykorzystali wówczas pełny limit ulgi remontowej. Od 2003 r.
                  mają do dyspozycji pełne nowe limity.

                  Wydatki na remont i modernizację domu czy mieszkania, jeśli mają być odliczone,
                  muszą być udokumentowane fakturami VAT.

                  Uwaga na fundusz remontowy! Osoby wpłacające w 2003 r. pieniądze na
                  wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty
                  mieszkaniowej także mają prawo do ulgi podatkowej. 19 proc. wpłaty mogą
                  odliczać od podatku w ramach ulgi remontowej.

                  Uwaga! Z końcem 2003 r. ulga remontowa została... wykreślona z ustawy. Ale
                  spokojnie! Nie znika od razu, bo choć rząd i parlament postanowiły wyrzucić
                  ulgę z ustawy podatkowej, to uszanowały przy tym tzw. prawa nabyte podatników.
                  Oznacza to tyle, że choć formalnie ulga została zlikwidowana, to w 2004 r.
                  nadal będzie funkcjonować na dotychczasowych zasadach. I w kolejnym roku (2005)
                  również. Dopiero potem ma zniknąć bezpowrotnie. A do tego czasu może się jednak
                  jeszcze wiele w podatkach wydarzyć. Na razie istotne jest to, że aby w
                  kolejnych latach korzystać z ulgi remontowej w 2003 r. nie trzeba jej sobie
                  było w żaden sposób zaklepywać.

                  Czy prawo nabyte nie oznacza, że aby korzystać z ulgi remontowej w latach 2003-
                  05, trzeba jeszcze w tym roku ponieść jakieś wydatki remontowe?

                  Wielu podatników jest święcie przekonanych, że jeszcze w grudniu muszą kupić
                  choćby część materiałów do planowanego remontu: klepkę, glazurę, cement czy
                  cegły.

                  Otóż nie. Jest już pewne, że ulgi remontowej nie trzeba sobie zaklepywać. Nawet
                  jeśli podatnik nie wyda w tym roku ani złotówki na remont, będzie mógł
                  skorzystać z ulgi w kolejnych dwóch latach. Potwierdzali to już wielokrotnie
                  różni przedstawiciele Ministerstwa Finansów. Resort wydał oficjalny komunikat w
                  tej sprawie.

                  x x x x x x x x x x

                  Czy nasze umowy przedwstępne są traktowane jako "dowód potwierdzający nabycie
                  domu czy mieszkania w drodze kupna"?
                  Mój brat (kupujący mieszkanie w innej inwestycji) rozmawiał o tym w urzędzie
                  skarbowym, gdzie uzyskał zapewnienie, że tak właśnie jest.
                  • Gość: Sasiedzi Re: Ulga remontowa IP: *.k.mcnet.pl 22.02.05, 10:52
                    Tak jak pisalam wczesniej urzedy skarbowe roznie podchodza do tematu umow
                    przedwstepnych sprzedazy. Moi znajomi ktorzy byli w podobnej sytuacji nie mogli
                    skorzystac z ulgi i wybronili sie zawierajac umowe uzyczenia. Zamierzam zrobic
                    podobnie. Mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest jednak wystapic z zapytaniem do
                    wlasnewgo urzedu skarbowego, aby pozniej nie byc zaskoczonym.
                    • crusader73 Re: Ulga remontowa 24.02.05, 17:15
                      Dzwoniłem do swojego US. Początkowo kobieta upierała się, że skoro nie mam aktu
                      notarialnego to zdecydowanie nie łapię się na ulgę.
                      Odniosłem jednak wrażenie, że przeszkodziłem jej w konsumpcji zupy pomidorowej
                      z ryżem i chce mnie spławić co by zupa nie ostygła...
                      Byłem więc upierdliwy na maksa: "ale zaraz...", "ale ktoś mi mówił...", "a
                      gdzieś czytałem..."... no i chyba pogodziła się ostatecznie z faktem, że
                      dzisiaj przyjdzie jej wcinać chłodną pomidorówę.
                      Po przedstawieniu mojej sytuacji (blok stoi, gmina przyjęła, płacę czynsz)
                      okazało się jednak, że jednak łapię się na ulgę i wystarczy umowa przedwstępna.
                      W tym momencie uprzejmie podziękowałem życząc smacznego :)
                      • metaxa101 Re: Ulga remontowa 25.02.05, 15:30
                        A masz to może na piśmie?
                        • crusader73 Re: Ulga remontowa 25.02.05, 15:58
                          Nie mam i dlatego wysyłam do nich zapytanie. Wolę to mieć na piśmie.
    • Gość: Sasiedzi Jeszcze raz UPC IP: *.k.mcnet.pl 22.02.05, 10:12
      Wlasnie dostalam info od pani administrator ze nie ma mozliwosci korzystania z
      uslug UPC. Bedzie AsterCity i nie mamy na to zadnego wplywu.
      • zzrobert Re: Jeszcze raz UPC 22.02.05, 11:14
        hmm a kto ma ten wpływ?
        W promieniu 50m macie kabele UPC i Aster.
        Biorąc pod uwagę że chciało im się dociągać tyle to dziwne że nie chcą jeszcze
        od granicy Waszej działki do budynku.

        Brak wyboru jest kiepskim wyborem.
        • Gość: art1970 Re: Jeszcze raz UPC IP: *.rada.com.pl 22.02.05, 11:59
          Uważam, że my jako wspólnota sami będziemy wybierać dostawcę usług
          telewizyjnych. Jeśli większość będzie za UPC to sądzę, że będziemy mieli tego
          operatora telewizji kablowej.
          • Gość: Sasiedzi Re: Jeszcze raz UPC IP: *.k.mcnet.pl 22.02.05, 13:20
            No tak, jesli wiekszosc bedzie za UPC to moze bedziemy mogli - choc po rozmowie
            z pania administrator mam inne odczucia. Moj problem polega na tym, ze chce sie
            juz wprowadzic i na dzien dzisiejszy nie mam innego wyjscia. Albo Aster albo
            nic. Nie jest to dla mnie pocieszajace.
            • Gość: zetor Re: Jeszcze raz UPC IP: *.crowley.pl 22.02.05, 15:58
              Wmuszanie ludziom operatora bez mozliwosci wyboru jest skandalem!!!!! Nie pozwolmy na to, by
              traktowano nas jak petentow.
              • Gość: marib Re: Jeszcze raz UPC IP: *.chello.pl 23.02.05, 06:19
                Jezeli administrator blokuje innym operatorom wejscie do budynku, a mieszkancow
                zmusza do korzystania z uslug wybranego przez siebie monopolisty, to znak, ze
                wypowiedzial mieszkancom wojne. Na kazdej wojnie sa ofiary. Ciekawe, czy
                administrator ma swiadomosc, ze przy takim podejsciu do sprawy to on moze sie
                okazac glowna ofiara?
    • Gość: Pierwszy czynsz Re: RONSON-PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 24.02.05, 08:49
      Witam, czy ktoś z Was dostał juz fakturę za czynsz? Ja otrzymałam wczoraj i
      jest tam kilka niezrozumiałych jak dla mnie pozycji.
      • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:08
        Ja odebrałem ale jeszcze się nie przyglądałęm dokładnie.
        Też słabo się na tym znam ale mam artykuł z GW "Co to za kwoty?" o tym co jest
        co na rachunku za mieszkanie.

        Pisz czego nie wiesz. Poszukam i może znajdę odpowiedź.
        • Gość: Pierwszy czynsz Re: RONSON-PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 24.02.05, 09:20
          Zaskoczyly mnie min pozycje:
          Konserwacja techniczna ?,
          podgrzanie wody

          Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc,
          Acha i jeszcze jedno, ktos tu wcześniej pisał o Ślązakach. Dodam, że my też
          jesteśmy ze Śląska:-)

          P.S.Zszokowala mnie rowniez oplata za miejsce postojowe (prawie 45 zł), ale to
          glownie ze wzgledu na to, ze sam garaz zaplacilismy ogromna kwote.


          • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:37
            Kurcze o co chodzi z tym Śląskiem? Wszyscy są ze Śląska? Gwaro bydziemy godoć?
            Ja jestem warszawiakiem ale powiązania ze Śląskiem mam (mam mieć) rodzinne.

            Konserwacja techniczna (wg GW): konserwacja budynku i jego otoczenia, czyli
            konserwacja domofonu, bramy garażowej, windy, instalacji centralnego
            ogrzewania, wentylacji, zieleni itp.

            Podgrzanie wody (wg GW): Ciepłą wodę użytkową (czyli tę, która leci z kranów)
            podgrzewa się w blokowej lub osiedlowej kotłowni prądem (tzw. wymienniki
            ciepła) albo w piecach opalanych np. węglem. Płacimy więc dwa razy: za
            dostarczenie zimnej wody wodociągom, a później za jej podgrzanie.

            Rozumiem, że jeśli chodzi o miejsce postojowe, to wątpliwości masz tylko jeśli
            chodzi o wysokość opłaty. Na to, to ja już nic nie poradzę.
            Pozdrawiam
            • Gość: Pierwszy czynsz Re: RONSON-PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 24.02.05, 09:45
              No tak, to teraz wiem już wszystko.Wiekie dzieki. Pozdrawiam.
        • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 09:24
          W jaki sposób faktury do Was dotarły? Pocztą na aktualne adresy czy może
          czekają do odbioru w biurze?

          Tak przy okazji - w biurze sprzdaży do odbioru są gwarancje na okna.

          Skoro jestem przy głosie, to jeszcze dwa pytania :)
          - czy do umowy o dostawę energii trzeba coś dołączyć? (ochroniarz od którego
          brałem umowy stwierdził, że pierwsza osoba już mu zwróciła wypełnioną, ale nie
          może jej przekazać dalej ponieważ CZEGOŚ nie dołączyła... nie pamiętał niestety
          czego...)

          - czy wszystkie usterki podane w protokole odbioru macie poprawione w ustalonym
          terminie? Co w przypadku gdy jedna z usterek wciąż nie jest usunięta (już
          niemal miesiąc po ustalonym terminie!)

          To tyle, oddają mównicę do Waszej dyspozycji :)
          Pozdrawiam,
          Jarek
          • Gość: Pierwszy czynsz Re: RONSON-PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 24.02.05, 09:35
            Jarku, f-re za czynsz doniesli nam do mieszkania. Jezeli chodzi o umowe ze
            stoenem to nalezy do niej dolaczyc ksero umowy przedwstepnej sprzedazy i
            protokol odbioru mieszkania. Jesli chodzi o usterki to poprawili je w czasie.
            Dotyczyly glownie pekniec na scianach. Poprawili a dzisiaj weszlam do
            mieszkania i sie zalamalam - mamy popekane sciany a gory na dol w kazdym
            pomieszczeniu. Mamy tez juz pomalowane sciany. Nasz fachowiec stwierdzil
            jednak, ze nalezy odczekac i poprawiac sciany za jakies 3, 4 miesiace bo
            poprawiajac je teraz narobimy sobie wiekszych szkod. Tak wiec mamy sliczne
            mieszkanie ze slicznymi peknieciami na scianach:-(
          • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:40
            Crusader73, znowu jesteś niedoinformowany ;-)
            Czynsz odbierz sobie w okienku ochrony.
            • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 09:59
              Gość portalu: HSN napisał(a):
              > Crusader73, znowu jesteś niedoinformowany ;-)
              > Czynsz odbierz sobie w okienku ochrony.

              ...na to wygląda ;-)))
              Ja lubię jasne sytuacje - wystarczyło zawiesić info, że to i to do odbioru tu i
              tu, dołączyć to i to :) I wszystko jasne!... a może coś takiego wisi, tylko ja
              za rzadko bywam w mieszkaniu? :)

              A tak na marginesie, to co to za śląski klan nam się tu zawiązuje??? ;) A Ty
              HSN to tak "okrakiem na barykadzie" ;))))
              • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:20
                > A tak na marginesie, to co to za śląski klan nam się tu zawiązuje??? ;) A Ty
                > HSN to tak "okrakiem na barykadzie" ;))))

                Zabezpieczam wszystkie fronty ;-) Nikt mnie nie ruszy.
                Swoją drogą to ciekawe, że tyle ludzi w naszym bloku jest z poza WWy i akurat z
                jednego regionu.
                • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 10:23
                  Nic tylko otworzyć pod blokiem budkę z kluskami z makiem i innymi śląskimi
                  specjałami - sukces murowany! ;)))
                  • Gość: Jasti Re: RONSON-PEGAZ IP: *.adso.com.pl 24.02.05, 13:42
                    Moze urzadzimy slaski wieczor integracyjny - rolada, kluski slaskie i modra
                    kapusta no i oczywiscie piwo ty.kie (coby nie bylo kryptoreklamy :-))) Trza sie
                    cieszyc, a nie martwic i dogryzac! Slazacy sa uparci i pracowici (jak trzeba),
                    znaczy bedziemy miec porzadek w domu jak ta lala ;-)))
                    (slazaczka jednopokoleniowa)
                    • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:04
                      A kto się martwi i dogryza?
                      Po prostu interesujące jest skąd akurat u nas w budynku takie nagromadzenie
                      Ślązaków. A może tak jest wszędzie?

                      A wieczór integracyjny trzeba urządzić koniecznie (może być śląski) ;-)
                      Sam się sobie dziwię jaki jestem otwarty i towarzyski.
                      • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ IP: *.rada.com.pl 24.02.05, 14:29
                        Widzę że mamy ślaską grupę. Dla odmiany : zakładam grupę znad morza.
                        Czy jest ktos jeszcze ?
                        • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:38
                          To ja też założę grupę:
                          Kto z Warszawy?
                          • crusader73 Gang warmińsko-mazurski ;-) 24.02.05, 16:05
                            ...a ja zbieram ekipę warmińsko-mazurską :))))

                            Urodziłem się w Giżycku. W wieku 7 lat zostałem jednak przesiedlony do
                            Warszawy. Nawet nikt mnie wówczas nie pytał o zdanie!!! ;-)
                            Znajomi twierdzą, że żaden ze mnie Mazur bo praktycznie całe życie w Wawie...
                            ale ja wiem swoje! :)))
                            • Gość: Damcio Re: Gang warmińsko-mazurski ;-) IP: *.sg.gov.pl / 195.116.23.* 24.02.05, 16:39
                              Witam
                              Dawno się nie odzywałem - trochę człowiek zaganiany :-)
                              Zgłaszam przynależność do "Gangu Warmińsko-Mazurskiego".
                              Pochodzę z m. Morąg, w Warszawie od 7 lat.
                              Pozdrawiam Wszystkich z gangu i nie tylko. :-)
                              • crusader73 Re: Gang warmińsko-mazurski ;-) 24.02.05, 16:45
                                Rośniemy w siłę!!! Jeszcze trochę i pozbawimy wszelkich wpływów "Grupę Smakoszy
                                Rolady"! ;))))
                                • Gość: art1970 Re: Gang warmińsko-mazurski ;-) IP: *.rada.com.pl 24.02.05, 16:52
                                  wrrr.... a co z moją bandą ?
                                  • crusader73 Re: Gang warmińsko-mazurski ;-) 24.02.05, 17:02
                                    Art1970, wszystko wskazuje na to, że będziesz zmuszony ze swoją bandą (siła
                                    was! hehehe ;)) szukać ratunku wchodząc do koalicji ze Ślązakami lub Mazurami :)

                                    ...lubisz roladę? NIE? :) Ale szczupaczka by się dziabnęło, co? ;)
                                    • crusader73 Re: Gang warmińsko-mazurski ;-) 24.02.05, 19:38
                                      Poufnymi kanałami dostałem zgłoszenie kolejnej osoby/osób ;) do Gangu
                                      Mazurskiego :)

                                      DRŻYJCIE ROLADY!!! ;))))
                          • violetta22 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 16:45
                            ja,
                            ale dopiero dziś umowę podpisuje,
                            więc dokońca jeszcze nie jestem Waszą sąsiadką
                            v22

                            Gość portalu: HSN napisał(a):

                            > To ja też założę grupę:
                            > Kto z Warszawy?
                          • Gość: krzych Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 24.02.05, 18:06
                            Warszawiak z dziada pradziada
                          • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 27.02.05, 20:35
                            Hmm ... Warszawianka to jam nie jest, ale mazowszanka z dziada-pradziada ;)
                      • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 16:17
                        Gość portalu: HSN napisał(a):
                        > Sam się sobie dziwię jaki jestem otwarty i towarzyski.

                        HAHAHAHA! Już to gdzieś czytałem, jakieś 100 wpisów temu :))))) Jesteśmy
                        najwyraźniej świadkami przemiany wewnętrznej HSN'a ;-)))))

                        A co do Ślązaków, to nie ma obawy Jasti - nikt tu nikomu nie dogryza :) ...co
                        nie znaczy, że nie można będzie co jakiś czas przy piwku (może być i
                        ty...kie ;)) poroztrząsać kwestii wyższości ślązaków nad warsiawiakami ;) i na
                        odwrót (Mazurów proszę nie tykać! ;))
                        • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 07:25
                          crusader73 napisał:

                          > Gość portalu: HSN napisał(a):
                          > > Sam się sobie dziwię jaki jestem otwarty i towarzyski.
                          >
                          > HAHAHAHA! Już to gdzieś czytałem, jakieś 100 wpisów temu :))))) Jesteśmy
                          > najwyraźniej świadkami przemiany wewnętrznej HSN'a ;-)))))

                          No żebyś wiedział! To niesamowita przemiana, moja narzeczona jest zadziwiona.

                          Mam tylko nadzieję, że w realu też będę taki chojrak towarzysko-sąsiedzki, bo
                          może się okazać, że tylko na forum byłem taki otwarty, a jak przyjdzie co do
                          czego, to zamknę drzwi na cztery spusty i nie będę wychodził z mieszkania żeby
                          sąsiada nie spotkać. ;-)

                        • Gość: Jasti Re: RONSON-PEGAZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.05, 18:41
                          OK! Nie mam obawy, że ktoś tu komuś dogryza :-) Cieszę się, że tu same życzliwe
                          dusze urzędują bez uprzedzeń regionalnych :-) A swoją drogą to jestem trochę
                          rozdarta teraz, bo Ślązaczką jestem z pochodzenia, a z krwi to
                          czysta "Mazurzanka"! Więc chyba mogę być w dwóch gangach haha ,a to mnie
                          przywilej kopnął ;-)
                          • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 25.02.05, 22:17
                            Hahaha, Jasti, idąc przykładem HSN'a wolisz się asekurować i obstawić dwie
                            ekipy? ;-))))) Czyli szczupaczka będziesz popijać Tyskim :)
            • crusader73 Re: RONSON-PEGAZ 24.02.05, 16:08
              hehehe, jednak nie jest ze mną jeszcze tak źle - faktury niet!!! Nie ma ani w
              biurze ani w okienku - może mnie przez przypadek pominęli i nie będę musiał
              płacić czynszu? ;-)
              • aston_martin drzwi wewnetrzne 24.02.05, 19:08
                czy szanowni sasiedzi maja juz drzwi wewnetrzne? ja kupilem w firmie poleconej
                przez naszego dewelopera, gdzie my - mieszkancy pegaza - mamy znizke wieksza
                niz inni smiertelnicy. mialem wlasnie dzis z nimi (firma, nie drzwiami) troche
                przejsc, poniewaz nie do konca dotrzymali terminu... drzwi mialy byc juz pare
                dni temu. po mojej interwencji telefonicznej w firmie stwierdzili ze
                musieli "cos przeoczyc". ale to moj blad, bo wplacilem od razu cala kwote i nie
                mieli motywacji, zeby nie przeoczyc. wiec zdecydowanie polecam platnosc
                zaliczkowa, jesli sie zdecydujecie.
                a tak w ogole, to pochodze ze stolicy... tyle ze wschodniej Polski - czyli
                Lublina ;))))
                pozdrawiam
                • metaxa101 Re: drzwi wewnetrzne 24.02.05, 19:35
                  A jakiej to firmy drzwi? My usiłowaliśmy kupić drzwi w firmie Klimek&Kluś (Blue
                  City) - odradzam! Argumenty, które przemawiały za tą firmą to to, że mają
                  naprawdę śliczne drzwi (i na dodatek dokładnie takie jakich szukaliśmy). Licząc
                  się z pewnymi modyfikacjami na etapie robót budowlanych, zaprosiliśmy ich
                  projektanta do nas wtedy, gdy jeszcze trwały prace, tak żeby można było zlecić
                  naszej ekipie budowlanej stosowne przeróbki. Projektant się pojawił (w
                  terminie), bardzo miły, uzgodnił wszystkie szczegóły z kierownikiem ekipy
                  budowlanej i... Gdy w uzgodnionym terminie odebraliśmy projekt, okazało się że
                  odbiega od ustaleń w trakcie spotkania. Po tygodniu dyskusji z firmą K&K
                  ustaliliśmy, że przygotują projekt zgodny z naszymi oczekiwaniami. I owszem, po
                  tygodniu projekt był ale... inny. Nie podejmowaliśmy już kolejnej próby. To co
                  jeszcze jest istotne w przypadku tej firmy, to że najtańszy model drzwi (1
                  sztuka) zaczyna się od 3000 PLN... Jeżeli jednak ktoś chciałby skorzystań z ich
                  oferty (drzwi są naprawdę śliczne), to radzę zwrócić uwagę na:
                  1) Bezwzględne załączenie projektu jako załącznik do umowy;
                  2) Zmianę zapisów w umowie - wpisanie wszędzie zadatku a nie zaliczki
                  (zamawiający wpłaca ZADATEK, a termin realizacji biegnie od momentu wpłaty
                  ZALICZKI...)
                  3) Zmianę terminu realizacji - określenie tylko maksymalnego terminu realizacji
                  (standardowo jest 6 - 8 tygodni, co oznacza że drzwi zrobią w tydzień a
                  dostarczą po 6)
                  No i zaliczka - oczekują wpłaty na poziomie 40 - 50% wartości zamówienia.
                  To tyle przygód... Pozdrawiam!
                • Gość: vdcmike Re: drzwi wewnetrzne IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 22:52
                  co to za firma i gdzie sie znajduje ?
                  • cyfra135 Re: drzwi wewnetrzne 25.02.05, 09:43
                    Klimek&Kluś. Dzwi można zobaczyć na Bartyckiej albo na stronie
                    www.klimek-klus.pl. Piękne , ale pikielnie drogie. Czy ktoś moze się
                    jeszcze podzielić info o drzwiach , bo to akurat mój największy problem
                    • crusader73 Re: drzwi wewnetrzne 25.02.05, 09:54
                      Ja zostawiam drzwi na koniec - nie są niezbędne.
                      Czeka mnie jednak niemały problem, ponieważ będę chciał wstawić do pokoju drzwi
                      składane (nie mylić z harmonijkowymi!) - zbudowane z dwóch części nachodzących
                      na siebie przy otwieraniu.
                      Z tego co się zorientowałem, to niewiele firm robi takie wynalazki...
                      • Gość: agrest Re: drzwi wewnetrzne IP: *.rada.com.pl 25.02.05, 11:54
                        My wybraliśmy drzwi ausriackiej firmy DANA (możliwość obejrzenia i zamówienia
                        na Bartyckiej). Mieliśmy na oku inne, ale kompletnie "gryzły" się z podłogą.
                        Drzwi te są fornirowane (naturalna okleina), są ładne, cenowo też nie
                        najgorzej. Zamówiliśmy sobie kompleksową usługę, czyli kupno drzwi + ich
                        montaż, co w efekcie daje sporą oszczędność, gdyż vat wynosi wtedy 7%.
                        Oto link do stronki, gdzie można sobie przjrzeć ofertę tych drzwi: www.dan-
                        pol.com.pl
                        Pozdrawiam
                        • cyfra135 Re: drzwi wewnetrzne 25.02.05, 14:34

                          Obejrzałam na stronie . ładne . Pojede na Bartycka poprzyglądam się . Dziękuje.
                          Moze ktos jeszcze cos podpowie?
                          • metaxa101 Re: drzwi wewnetrzne 25.02.05, 14:39
                            Fajne są również drzwi włoskiej firmy Barausse (www.barausse.com/).
                            Cenowo i jakościowo zbliżone do Klimek&Kluś. Też są na Bartyckiej (24). Firma
                            Munich. Szczegóły będę omawiał z nimi jutro. Mam nadzieję że obsługa jest
                            lepsza niż w K&K. Pozdrawiam.
                • Gość: Gosia Re: drzwi wewnetrzne IP: *.chello.pl 27.02.05, 20:33
                  My myslimy o tej firmie: www.oktet.pl/ cale z drewna po przyzwoitej cyba
                  cenie.

                  a tutaj calkiem niezle, fornirowane:

                  www.dewro.pl/
                  Obie firmy maja przedstawicieli na Bartyckiej i w Opexie na Al.jerozolimskich.

    • crusader73 STOEN - kalkulator 25.02.05, 16:45
      Znalazłem takie cudo - może Wam się przyda?
      www.stoen.pl/388.0.html
      • Gość: Gosia Parkiet IP: *.chello.pl 07.03.05, 10:52
        czy ktos kladzie parkiet z debowego drzewa? Szukamy wlasnie jakiejs solidnej
        firmy w rozsadnej cenie. Na razie najtaniej znalezlismy 180zl za m2, wliczajac
        materialy, robocizne, chemie, listwy. Czy ktos ma lepsze oferty?
    • crusader73 Ogród ????? 27.02.05, 18:59
      Czytaliście dodatek mieszkaniowy do "Życia Warszawy" (25 lutego)? Jest krótki
      artykuł o 'Pegazie', a w nim:

      "(...) Na terenie okalającym budynek zaprojetkowano ogród."

      Wiecie coś na ten temat?
      Może chodzi o mini plac zabaw dla dzieci, który z tego co mi wiadomo,
      zlokalizowany będzie mniej więcej w miejscu gdzie teraz stoi kontener na śmieci.
      Ogród to dla mnie nowość :)

      A tak swoją drogą, to ładnie nasz budynek prezentuje się na okładce tego
      dodatku. No i odpowiedni tytuł: "Pięknie mieszkać" :)

      Pozdrawiam!
      Jarek
    • Gość: HSN Promocje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:03
      No i doczekaliśmy się promocji na niesprzedane mieszkania.
      Ronson wyposaża kuchnie do mieszkań zakupionych do końca marca. Promocja
      dotyczy tylko dwóch typów mieszkań XVII i XX. Kwoty za jakie można nabyć
      wyposażenie wynoszą 25 500 zł w przypadku typu XVII i 21 650 zł w przypadku XX.

      Ze strony www Ronsona wynika że XVII zostały jeszcze na piętrach 1,2,3,4,6,7
      czyli prawie wszystkich i nie ma się co dziwić, ponieważ, jak może wiecie, typ
      XVII to mieszkania z widokiem na biurowiec. Wysokie piętra są drogie a poniżej
      6 piętra nie ma co schodzić bo widok jest zerowy i żadna promocja chyba
      Ronsonowi nie pomoże.

      Zainteresowała mnie natomiast promocja na typ XX. To chyba całkiem porządne
      mieszkania i nie wiem czemu nie idą. Analogiczne mieszkania z klatki C zostały
      wolne już tylko na 7 i 5 piętrze. Chyba ze względu na cenę. A w klatce A wolne
      piętra to 1,2,3,4,6.

      Wiecie coś więcej?

      Pozdrawiam
      • Gość: M&J Prośba IP: *.bphpbk.pl 01.03.05, 09:26
        witam sąsiadów,
        mam pytanie i zarazem prośbę, ponieważ nasza ekipa nie bardzo spieszy się z
        rozpoczęciem prac wykończeniowych u nas w mieszkanku, więc poszukujemy "wyjścia
        awaryjnego". Dlatego mam pytanie czy ktoś z Was może nam polecić swoją ekipę,
        która wykańczała mieszkanie? (i zrobiła to dobrze)
        • Gość: agrest Re: Prośba IP: *.rada.com.pl 01.03.05, 10:57
          Witaj M&J,

          My jesteśmy zadowoleni z naszej ekipy, prace idą sprawnie, już widać ich
          koniec:-))))
          Zapraszamy do nas (m. 54), ekipa jest tam cały czas, można sobie obejrzeć ich
          pracę, a rozmawiać proszę z p. Ryszardem. Więcej info moge podać na prv.
          Pozdrawiam
          • Gość: M&J Re: Prośba IP: *.bphpbk.pl 01.03.05, 11:08
            wielkie dzięki,
            jeżeli dziś sprawa z naszą ekipą się nie wyjaśni to chętnie skorzystamy.
            Najprawdopodobniej jutro byśmy podeszli do Pegazu i "podpatrzyli" jak to u Was
            wygląda.
            Za więcej info także byśmy byli radzi :-) (mój adres/ magdalenamp@op.pl)
          • Gość: Gosia Re: Prośba IP: *.chello.pl 01.03.05, 11:11
            ja szukam elektryka. Musze poprzestawiac wszystkie kntakty :/ Szczerze mowiac,
            tez pomyslalam sobie o szanownych sasiadach :))) czy w waszej ekipie tez jest
            elekrtyk?
            • Gość: agrest Re: Prośba IP: *.rada.com.pl 01.03.05, 11:16
              U nas też były przesuwane prawie wszystkie gniazdka, dodatkowo dorabialiśmy
              kilka nowych, poza tym panowie zakładali oświetlenie halogenowe, także na
              sprawach elektrycznych zanją się chyba dobrze :-)
              • Gość: M&J Re: Prośba IP: *.bphpbk.pl 01.03.05, 11:37
                O to dobrze wiedzieć,
                u nas na dzień dzisiejszy kontakty są OK, natomiast chcę na PP połki wnękowe z
                karton-gipsu podświetlane halogenami.
                • violetta22 wiecie w którym miejscu będzie nowe osiedle? 02.03.05, 08:42
                  przeczytałam w metropolu, że firma MSC Developer buduje osiedle
                  pomiędzy Wyścigowa a Bokserską, w sąsiedztwie torów wyścigowych.
                  Czy ktos z Was o tym słyszał?
                  pozdrawiam,
                  v22
                  • Gość: HSN Re: wiecie w którym miejscu będzie nowe osiedle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 14:39
                    Jeśli się nie mylę to chodzi o osiedle "Hipodrom".
                    Jak pół roku temu przymierzaliśmy się do zakupu mieszkania, to byliśmy u nich w
                    biurze, bo oferta była atrakcyjna cenowo, a lokalizacja dobra, ale biuro było
                    mocno nieciekawe, sprzedawca też i konkretów mało.
                    Z tym brakiem konkretów to chyba im tak zostało, bo zdaje się, że tam wciąż się
                    nic nie dzieje.

                    A ich teren możesz zobaczyć idąc wyścigową do końca i potem w lewo, sto metrów,
                    znowu w lewo i znowu sto metrów. Na końcu tej uliczki byłą kiedyś nawet ich
                    plansza, ale potem została zdjęta. Nie wiem jak to wygląda teraz bo przestałem
                    się interesować.
                    • violetta22 Re: wiecie w którym miejscu będzie nowe osiedle? 02.03.05, 16:04
                      Juz się martwiłam, że gdzieś blisko Pegaza........
                      hmm, w takim razie temat wraca,
                      penie mają mało chętnych do zakupu,
                      reklamowali się trochę na ostatnich targach mieszkaniowych




                      Gość portalu: HSN napisał(a):

                      > Jeśli się nie mylę to chodzi o osiedle "Hipodrom".
                      > Jak pół roku temu przymierzaliśmy się do zakupu mieszkania, to byliśmy u nich
                      w
                      >
                      > biurze, bo oferta była atrakcyjna cenowo, a lokalizacja dobra, ale biuro było
                      > mocno nieciekawe, sprzedawca też i konkretów mało.
                      > Z tym brakiem konkretów to chyba im tak zostało, bo zdaje się, że tam wciąż
                      się
                      >
                      > nic nie dzieje.
                      >
                      > A ich teren możesz zobaczyć idąc wyścigową do końca i potem w lewo, sto
                      metrów,
                      >
                      > znowu w lewo i znowu sto metrów. Na końcu tej uliczki byłą kiedyś nawet ich
                      > plansza, ale potem została zdjęta. Nie wiem jak to wygląda teraz bo
                      przestałem
                      >
                      > się interesować.
                      • Gość: vdcmike Re: wiecie w którym miejscu będzie nowe osiedle? IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 16:43
                        Nie masz sie co martwic... caly Pegaz jest juz potencjalnie obstawiony z kazdej
                        strony (II etap nieslynnego biuroca, Catalina D, biurowiec na rogu Wyscigowa i
                        lacznik do Rzymowskiego, Granitowa). Jak postawia Hipodrom (wg planow osiedle
                        ma miec 5 blokow i ma sie zaczynac zaraz za murem przy Wyscigowej, chociaz na
                        razie cos jakby zamarlo) to bedzie juz baaardzooo ciasno i zadnego nowego
                        osiedla nie bedzie sie dalo wcisnac.
                        • Gość: Ania Re: wiecie w którym miejscu będzie nowe osiedle? IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 18:45
                          Osiedla Hipodrom to raczej nie postawia. Slyszalam, ze z calej inwestycji
                          wycofala sie spolka Deutsche Banku a cale przedsiewziecie wisi na wlosku.
                          Inwestycja zajela sie firma, ktora wedlug niektorych ma za soba juz kilka
                          wpadek na rynku budowlanym. Mieszkania mialy byc ladne i tanie, jak na te
                          okolice, sama interesowalam sie ta lokalizacja. Czy ktos ma wiecej danych na
                          ten temat?
                      • Gość: HSN Pozwolenie na zamieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:11
                        Co z tym pozwoleniem na zamieszkanie?
                        Jest?
                        Nie ma?
                        Wiecie coś?
                        • violetta22 ulga podatkowa 03.03.05, 11:09
                          Cześć,

                          własnie sie dowiedziałam, że ministerstwo finansów planuje zlikwidować ulgę
                          podatkowa związaną z odliczaniem od dochodu odsetek na zakup nowego mieszkania.
                          ............. nie ciekawie to wyglada.:(
                          v22
                          • crusader73 Re: ulga podatkowa 03.03.05, 13:07
                            A od kiedy planują zlikwidować? Z tego co wiem, to można ją odliczać dopiero po
                            akcie notarialnym - ciekawe kiedy my będziemy je podpisywać?...
                            • violetta22 Re: ulga podatkowa 03.03.05, 13:51
                              dokładnie,mozna ją odliczyc po akcie i do kwoty kredytu 189000 pln
                              Ministerstwo Finansow zaczęło się nad tym zastanawiac już miesiąc temu,
                              przypuszczam, że do końca roku upora się z tym tematem i skasuje tą ulgę,
                              prawdopodobnie nawet dla kredytów zaciagnietych już.
                              i jak tutaj lubic pracowników urzedów państwowych
                              ( przepraszam jeśli ktoś z Was pracuje w admin. państwowej......)

                              v22


                              crusader73 napisał:

                              > A od kiedy planują zlikwidować? Z tego co wiem, to można ją odliczać dopiero
                              po
                              >
                              > akcie notarialnym - ciekawe kiedy my będziemy je podpisywać?...
                              • Gość: gosia Re: ulga podatkowa IP: *.chello.pl 03.03.05, 14:11
                                to nie wina urzednikow, tylko pewnych oslow na gorze :/
                                • violetta22 Re: ulga podatkowa 03.03.05, 16:37
                                  zgadzam sie z Tobą w zupełności,
                                  ale to nie z osłami się spotykamy, tylko z urzędnikami
                                  wykonującymi ich polecenia............

                                  chociaz czasem zdarzają się jeszcze przypadki
                                  kiedy urzędnik może dobić swoja niewiedzą, bezmyślnościa
                                  albo złosliwością

                                  oby było takich mniej...

                                  v22



                                  Gość portalu: gosia napisał(a):

                                  > to nie wina urzednikow, tylko pewnych oslow na gorze :/
                        • metaxa101 Re: Pozwolenie na zamieszkanie 03.03.05, 15:27
                          Jeśli nikt nie wniósł odwołania do 28.02.2005 to automatycznie (z mocy prawa)
                          obowiązuje. Czyli od 1.03.2005 można legalnie mieszkać.
    • crusader73 Aleja czy ulica? 05.03.05, 21:36
      Jak to jest z tą Wyścigową? Na stronie Ronsona jest ona aleją, a na fakturze za
      czynsz ulicą.
      • Gość: vdcmike Re: Aleja czy ulica? IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 00:22
        oficjalnie aleja... ale dla mnie nie ma to wiekszego znaczenia
      • Gość: vdcmike Prosba do sasiadow IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 00:47
        Od pewnego czasu strasznie niepokoi mnie to co ekipy wykanczajace robia z
        naszym budynkiem... mowie tu glownie (chociaz nie tylko) o pewnych burakach w
        waciakach, ktorzy potrafili wjezdzac do windy taczkami z gruzem (zupelnie nie
        obchodzilo ich jak cos zawadzili, porysowali, uszkodzili), jak zamykaja drzwi
        do mieszkania w ktorym robia to z takim impetem ze malo nie wyleca z futryna (a
        sciany na 100% od tego komus popekaly). Jak ktos mial okazje ostatnio przejsc
        sie po schodach to mogl podziwiac zniszczenia dokonane podczas wnoszenia roznej
        masci przedmiotow wielkogabarytowych (umazane i porysowane sciany, miejscami
        obite plytki na schodach). Zastanawiam sie tez nad bezmyslnoscia co niektorych,
        ktorym ekipy doradzily chowanie rur kanalizacyjnych w scianach nosnych (np.
        mieszkania dwupokojowe w klatce B) - rozumiem, ze bedzie to wygladac lepiej a
        ekipa zgarnie dodatkowa kase ale pomyslcie czy przez takie opracje kiedys strop
        nie spadnie komus na glowe! (osobiscie widzialem co ekipa wyrzezbila w slupie
        nosnym w jednym z takich mieszkan (oczywiscie bez zgody a nawet wiedzy
        jakiegokolwiek architekta)... wlosy na glowie sie jeza). Wiem, ze nie ma
        silnych na niektorych... ale prosze wszystkich o przypilnowanie i zwrocenie
        uwagi swojej ekipie na to co robia z czesciami wspolnymi budynku i z jego
        elementami konstrukcyjnymi. Inaczej zanim sie wprowadzimu budynej bedzie
        wewnatrz wygladal jak 30 letni blok z wielkiej plyty.
        Przy okazji... pytalem sie w biurze co bedzie z tymi uszkodzeniami, ktore
        powstaja w trakcie prac i wprowadzania - uslyszalem, ze zostana naprawione za
        kilka lat z kasy funduszu remontowego, oczywiscie jesli bedziemy tego chcieli
        (to samo dotyczy tej plyty na slupie przed budynkiem) - poniewaz wykonawca a
        tym bardziej developer nie odpowiada za uszkodzenia powstale nie z jego winy.
        Pozdrawiam wszystkich.
        • Gość: t Re: Prosba do sasiadow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 20:51
          Opisany przez Pana przypadek jest przestępstwem więc proszę o pilne podanie
          szczegółów do wiadomości np dewelopera.
          Nie można lekceważyć tak lekkomyślnych działań i pozostawiać bez sprawdzenia,
          szczególnie jeśli budzą niepokój.
          pzdr
          • Gość: art1970. Jeśli nie Re: Prosba do sasiadow IP: *.met.pl 06.03.05, 23:48
            W zupełności zgadzam się z vcdmike. Jeśli nie będziemy dbali o wspólne dobro
            jakim jest między innymi nasza klatka schodowa, to po roku będziemy mieli ruinę.
            Tego typu przypadki należy piętnować w zarodku. Apeluję do wszystkich by
            zwracali na to uwagę.
        • Gość: Gosia Re: Prosba do sasiadow IP: *.chello.pl 07.03.05, 10:22
          Wlasnie mialam pytac o chowanie rur. Mam wstretna rure w lazience i wolalabym
          ja schowac, ale sciana jest chyba nosna :/ wiec chyba przyjdzie mi zaprzyjaznic
          sie z ta rura :/ W toalecie nie ma problemu bo jest to scianka dzialowa.
          • crusader73 Re: Prosba do sasiadow 07.03.05, 10:45
            Mnie nieco przeraziła rura do kibelka. Wielkie to to niemiłosiernie, nawet do
            głowy mi jednak nie przyszło wkuwać jej w ścianę - przebiłbym się chyba na
            klatkę ;-)
            Rozwiązaniem jest zamontowanie wiszącej miski - rura schowa się wówczas w
            obudowie stalarza.

            A swoją ekipę już wyczuliłem na odpowiednie traktowanie klatek.
            • Gość: Gosia Re: Prosba do sasiadow IP: *.chello.pl 07.03.05, 10:49
              My tez bedziemy mieli wiszaca miske (hehe takiej rury nie da sie schowac).
              My nie mamy ekipy, wynajmujemy poszczegolnych fachowcow z moich stron. Znam
              wiec ich dorobek i wiem, ze sa dobrzy :)
        • Gość: Sasiedzi Re: Prosba do sasiadow IP: *.k.mcnet.pl 07.03.05, 12:32
          Widze, ze nie tylko ja zwrocilam na to uwage. Chciałabym rowniez dodac, ze
          smieci oraz pety wyrzuca sie do kosza, a nie gdzie popadnie. Jest to po prostu
          straszne. Zwrocilam juz jednemu robotnikowi uwage, gdy zobaczylam co robi.
          • Gość: art1970 Internet drogą radiową IP: *.rada.com.pl 07.03.05, 14:59
            Witam sąsiadów. Chciałbym się zapytać czy bylibyście zainteresowani internetem
            drogą radiową. Dziś otrzymałaem taką ofertę, koszt ok 40 zł miesięcznie( przy
            min 30 mieszkaniach chętnych). Nie znam jeszcze wszystkich parametrów. Poza tym
            wymagana jest zgoda developera. Rozmawiałem już z odpowiednią osobą ze strony
            Ronsona i jest na to szansa przy założeniu,, że są jacyś chętni.
            Myślę, że po podwyżce vatu na interenet do 22 %, a co za tym poszło podwyżce
            abonamentu u monopolisty (jako nieliczni przerzucili podwyżkę na klientów)
            jest to w miarę rozsądna propozycja. Proszę o wypowiedzi.
            • Gość: Rudekolek Re: Internet drogą radiową IP: *.tpi.pl 07.03.05, 15:22
              Internet drogą radiową jest może i tani ale jak deszczyk albo co gorzej śnieg
              popada to o szybkim browsowaniu neta nie ma mowy. Nie ma to jak kabel.
              • Gość: vdcmike Re: Internet drogą radiową IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 08:46
                Deszcz i snieg nie powinien przeszkadzac... natomiast nie bede placil 30-40zl
                za InternetDSL z TP podzielony na 20-30 lokatorow bo to jest zalosne
                (99,9% "operatorow radiowych" tak wlasnie robi).
                • violetta22 Re: Internet drogą radiową 09.03.05, 07:48

                  czesc,
                  to w takim razie jakie Twoim zdaniem jest najlepsze rozwiązanie?
                  mam na myśli internet oczywiście?
                  v22

                  Gość portalu: vdcmike napisał(a):

                  > Deszcz i snieg nie powinien przeszkadzac... natomiast nie bede placil 30-40zl
                  > za InternetDSL z TP podzielony na 20-30 lokatorow bo to jest zalosne
                  > (99,9% "operatorow radiowych" tak wlasnie robi).
                  • Gość: vdcmike Re: Internet drogą radiową IP: *.acn.waw.pl 09.03.05, 14:10
                    Ja sie nie wypowiadam... internet bede mial na dniach i nie chce sie mieszac w
                    to co beda mieli inni, odradzam jednak wszelkie rozwiazania od "operatorow"
                    krzakow - a takie sa wlasnie wszystkie radiowki (firmy te dzialaja mniej wiecej
                    tak: wykupuja lacze (zwykle jest to internetDSL 1Mbps od TP za 600zl), dziela
                    to na swoim NATcie pomiedzy 30 "abonentow" i zgarniaja za to 1200zl). Proponuje
                    zwrocic uwage na jakosc (a praktycznie brak jakiejkolwiek jakosci) uslugi w
                    takim przypadku oraz fakt, ze pasmo jest wspoldzielone (bez gwarantowanego
                    pasma minimalnego) pomiedzy wszystkich abonentow (jesli w danym czasie korzysta
                    powiedzmy 15 osob jednoczesnie to juz staje sie to nie do zniesienia, a jak
                    jeszcze niektorzy "twardziele" ciagna filmy...). Rowniez w takich przypadkach
                    abonent nie moze miec publicznego adresu IP (z reguly) co wyklucza
                    wykorzystanie niektorych uslug (np. Tlenofon/O2, Nawijka/WP) nie wspominajac o
                    mozliwosci postawienia jakiegokolwiek serwera.
                    • Gość: art1970 Re: Internet drogą radiową IP: *.rada.com.pl 09.03.05, 14:28
                      Widzę, że za dużo chętnych nie zbiorę, trudno. Co do jakości to powiem, ze od
                      dwóch lat korzystam z tej konkretnej firmy (na Ursynowie), ciągnę filmy, nie
                      miałem i nie mam żadnych problemów. Śnieżyce, ulewy - wszystko działa. Ale jak
                      nie chcecie nie będę namawiał. Proszę o podpowiedź co Wy polecacie w tym
                      przypadku zamiast internetu drogą radiową ? Oczywiście poza złodziejostradą. Ci
                      mają u mnie zakaz :)
                  • Gość: Rudekolek Re: Internet drogą radiową IP: *.tpi.pl 10.03.05, 09:23
                    Najlepszym rozwiązaniem jest nie kombinować i skorzystać z usług większych
                    operatorów np. Chello, Aster, Neostrada lub internetDSL.
                • Gość: HSN Re: Internet drogą radiową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:48
                  Muszę poznać szczegóły tej oferty, jaki transfer, odporność na warunki pogodowe
                  i czy nie jest tak, jak napisał vdcmike, ale zgłaszam swoje zainteresowanie.
            • Gość: Gosia Internet IP: *.chello.pl 10.03.05, 09:48
              Rok temu mieszkalam na Orzyckiej (po drugiej stronie Rzymowskiego)w tym wysoki
              nowy bloku. Tam internet podlaczala Citystrada. Placilysmy 70zl miesiecznie i
              byl to najlepszy i najszybszy internet z jakim kiedykolwiek mialam do czynienia.
    • Gość: Ogrzewanie? Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 07.03.05, 18:45
      Na klatkach schodowych jest zimno, nie zauwazylam tam grzejnikow?!

      Czy klatki nie beda ogrzewane?
      • Gość: xy Re: RONSON-PEGAZ IP: *.k.mcnet.pl 08.03.05, 08:40
        Zimno?? To chyba jakis zart. Mnie osobiscie martwi fakt, ze na klatce jest za
        goraco. Na klatce schodowej kolo naszego mieszkania (V pietro) jest tak goraco,
        ze nie da sie wytrzymac. Najzimniej jest na samym dole i tam podobno zawsze
        bedzie tak zimno-taka informacje uzyskalam w biurze sprzedazy.
      • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 08:49
        Jak sa pozamykane drzwi ewakuacyjne oraz okna na klatkach to naprawde jest
        cieplo. Zauwazylem, ze niektorym robotnikom jest tak goraco... szczegolnie jak
        wnosza cos do gory ze potrafia pootwierac wszystkie okna na klatce od samego
        dolu do pierta na krore wnosza... oczywiscie "zapominaja" o zamykaniu.
        • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 09.03.05, 08:55
          hmm w niedziele na III p bylo tak zimno jak na dworze :/ dlatego brat
          specjalnie ogladal klatki w poszukiwaniu grzejnikow.
      • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 09:16
        Gość portalu: Ogrzewanie? napisał(a):

        > Na klatkach schodowych jest zimno, nie zauwazylam tam grzejnikow?!
        >
        > Czy klatki nie beda ogrzewane?

        Według mnie na klatkach jest gorąco. Nie wiem jak na innych ale u mnie (A, 3
        piętro) jest baaardzo ciepło.
        A grzejników nie zauważyłaś, bo klatki mają ogrzewanie podłogowe (wodne).
        • Gość: HSN Chwalę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:35
          • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:43
            Uuups, nie udało się.
            Jeszcze raz.

            W łazience nie ma lustra, drzwi i trochę kafelków,
            w pokoju nie ma kaloryfera,
            nie ma mebli kuchennych, ani samej kuchenki,
            nie ma zlewu i zmywarki,
            nie ma pralki,
            nie ma mebli,
            zmiast łóżka jest materac,
            zamiast lodówki jest balkon,
            wszystko jest w workach,
            a po domu kręcą się różni faceci od wykańczania
            ale...

            JUŻ MIESZKAMY!!! (od poniedziałku)

            Ot tak, chciałem się pochwalić.

            Pozdrawiam Sąsiadów
            • crusader73 Re: Chwalę się 09.03.05, 09:24
              No to gratulacje!
              W moim przypadku będzie podobnie - początkowo bez kuchni, pralki, mebli i
              innych "detali" ;-) ...ale z tą lodówą to pojechaliście na maxa! :))))))))) Aż
              takiego survivalu chyba jednak sobie nie zafunduję ;-)

              Powiedz HSN, o której milkną stuki-puki w bloku?

              Pozdrawiam!
              • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 16:47
                Pralka i lodówka są zaplanowane z najbliższej pensji, a kuchni to nie wiem kiedy
                się doczekamy. ;-)

                Co do stuków, to jakoś nie słyszę i nic nam nie przeszkadza. Pod nami już
                mieszkają, nad nami chyba nic się nie dzieje, z prawej mieszkanie jeszcze nie
                kupione i tylko z lewej remont, a to ściana granicząca z naszą sypialnią, ale
                nie słyszałem żadnych hałasów.
                Generalnie nie jest źle.
                • cyfra135 Re: Chwalę się 10.03.05, 17:36
                  HSN , mam pytanko , można na priva?
                  • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:13
                    cyfra135 napisała:

                    > HSN , mam pytanko , można na priva?

                    Jasne, że można.
                    Już podawałem, ale jeszcze raz:
                    heszen@poczta.onet,pl
                    • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:17
                      • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:19
                        Oj coś mi dzisiaj nie idzie to pisanie, błędy w adresie, puste posty...

                        W adresie mailowym są oczywiście kropki a nie przecinki.
                        ;-)
                    • Gość: Jasti Re: Chwalę się IP: *.adso.com.pl 11.03.05, 10:32
                      HSN, próbowałam odpisać na Twojego maila ale serwer odrzucał tą wiadomość, nie
                      wiem mój czy Twój, no i nie udało się ostatecznie :-/ W środę ekipa przyjechała
                      do nas, i już wczoraj nie było 3 ścianek :-)Trochę nas zaskoczyły kwoty na
                      materiały, ale tak to jest laikiem być... Wieczorem w środę przywieźliśmy
                      sanitariaty i widziałam w Waszym oknie jak przypuszczam Twoją narzeczoną :-)
                      Fajnie Wam, że już mieszkacie. Przypuszczam, że też tak będą wyglądały nasze
                      początki :-))) Pozdrowienia!
                      • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:25
                        Jasti, nie wiem czemu się nie udało, ale skoro mój mail doszedł, to
                        przynajmniej w jedną stronę działa ;-)

                        Jeśli chodzi o ścianki, to ekipa szybko i sprawnie je usuwa, a ich brak robi
                        niezłe wrażenie, co? Przestrzeń natychmiast się zmienia.
                        Co do kwot za materiały, to przypuszczam, że zaskoczenie było niemiłe. Wysokie
                        rachunki wynikają też z tego, że OBI daje darmowy transport powyżej 1000 zł i
                        ekipa stara się kupić wszystko co potrzebne za jednym razem. Tak to jest, ale
                        nie martw się, początek jest najgorszy, a potem jest już tylko lepiej.

                        Byliśmy u Was i obejrzeliśmy sobie Wasz projekt. Ciekawe jak wyjdą te koła/łuki
                        na suficie. Mieszkanie jest wysokie i macie przyjemny taras, ale niestety w
                        łazience dwa kominy i nie zmieści się wam długa wanna (jeśli wstawiacie), a to
                        by było dla mnie ważne.
                        No i perspektywa budowy pod oknami też trochę straszna.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Jasti Re: Chwalę się IP: *.adso.com.pl 11.03.05, 13:38
                          Widocznie serwer był akurat przeładowany. Spróbuję wysłać ponownie.
                          Co do naszego projektu, to sama jestem ciekawa jak to wyjdzie, mój narzeczony
                          robił wizualizację komputerową i wyglądało ładnie ale wiadomo, co innego na
                          żywo! Aneks mamy malutki ale cofnięty w głąb po uprzednim pozbyciu się wnęki
                          garderobianej, wcześniej był po prostu w rogu pokoju, co nam zupełnie nie
                          odpowiadało, no i chciałam pozbyć się w związku z tym wszelkich kantów.
                          Co do łazienki - zmieści się 150-tka - wystarczy :-)
                          Co do budowy przed oknami, to fakt, teraz wygląda strasznie, ale budynek stanie
                          na skos od nas. Płot postawili nam przed nosem, co nas przeraziło, zaczną
                          budowę od podziemnego garażu, czyli wykopią nam baaardzo głęboki dół za tym
                          płotem. Ciekawe, czy będziemy mogli skakać z tarasu na gungee ;-)) Grunt to
                          dobre nastawienie.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Jasti Re: Chwalę się IP: *.adso.com.pl 11.03.05, 13:53
                            oczywiście chodziło o Bungee ;-)
                          • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:06
                            Gość portalu: Jasti napisał(a):

                            > Co do łazienki - zmieści się 150-tka - wystarczy :-)

                            Mnie by nie wystarczyło. Lubię się wyleżeć przy muzyczce i gazetce, albo przy
                            świecach i z kieliszkiem wina (to we dwoje). Szukaliśmy wanny tak długiej jak
                            się dało ale powyżej 170 cm trudno coś znaleźć (narożne odpadały), a 170-tka
                            170-tce nierówna, wszystko zależy od wyprofilowania.
                            Wyglądaliśmy komicznie kiedy na Bartyckiej kładliśmy się w zimowych ubraniach w
                            przeróżnych wannach, ale w końcu się udało i kupiliśmy wannę Duravit Starck 3
                            zaprojektowaną specjalnie dla wysokich ludzi. Jest długa, głęboka i szeroka. No
                            i mieścimy się w niej oboje (oj, dostanę od Ukochanej burę za podawanie takich
                            szczegółów z prywatnego życia).

                            Ot, takie moje małe zboczenie: wygodna wanna
                            ;-)

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Jasti Re: Chwalę się IP: *.adso.com.pl 11.03.05, 14:30
                              Żadne tam zboczenie, też to lubimy ;-)) Moim marzeniem była zawsze pokój
                              kąpielowy, a nie tam tycia łazieneczka. Pocieszam się, że może kiedyś sobie
                              sprawimy dom lub apartament hihi Dobrze, że marzenia nic nie kosztują.
                              (Wysłałam maila.)
                      • Gość: HSN Re: Chwalę się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:15
                        Gość portalu: Jasti napisał(a):

                        >Wieczorem w środę przywieźliśmy
                        > sanitariaty i widziałam w Waszym oknie jak przypuszczam Twoją narzeczoną :-)

                        Po konsultacjach potwierdzam, to była ona i też was widziała jak targaliście
                        swoje towary.

                        Do zobaczenia ;-)
            • violetta22 Re: Chwalę się 09.03.05, 13:52
              super!!!!!1
              gratuluję:)
              • aston_martin Re: Chwalę się 09.03.05, 14:14
                my tez juz mieszkamy i patent z lodowka na razie mamy identyczny:)) co do
                stukow, to nie wiem o ktorej milkna, ale za to dzis wiercenie zaczelo sie 6.35.
                pozdrawiam:)))
        • Gość: vdcmike Potrzebna ekipa gladz+malowanie IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 08:58
          Witam sasiadow... moze ktos z was zluzowal juz swoja ekipe i moglby ja
          polecic ? Potrzebuje specjalisty(ow) od wyrownania gladzi gipsowych i
          malowania. Z gory dziekuje za pomoc. Pozdrawiam.
          • Gość: agrest Re: Potrzebna ekipa gladz+malowanie IP: *.rada.com.pl 10.03.05, 10:59
            My naszą ekipę poleciliśmy już sąsiadom (dyskusja była na naszym forum,
            wątek "Prośba", o ile dobrze pamiętam), ekipa jest solidna, gładzie już są u
            nas zrobione, teraz jest etap malowania (można podejśc i zobaczyć m. 54), jest
            tylko jeden mały problem - niestety przed świętami nie ma szans, aby podjęli
            się nowych prac, gdyż są mocno "obłożeni" innymi zleceniami. Podejrzewam, że
            pewnie zależy Wam na czasie....
            Pozdrawiam
            • Gość: agrest Re: Potrzebna ekipa gladz+malowanie IP: *.rada.com.pl 11.03.05, 09:50
              vdcmike, sytuacja u naszej ekipy zmieniła się - mogą zrobić u Was gładź i
              pomalować w przyszłym tygodniu.
              Jeśli jesteś zainteresowany - zapraszamy do naszego mieszkania (kontaktuj się z
              p. Ryszardem)
              Pozdrawiam
              • Gość: M&J Re: Potrzebna ekipa gladz+malowanie IP: *.bphpbk.pl 14.03.05, 10:28
                Rzeczywiście ekipa jest OK.
                to ja ja "wypożyczyłam" od sąsiadów, u mnie już położyli gładź i teraz powinni
                malować duży pokój, do świąt mają skończyć całe mieszkanie. Do zrobienia został
                mi jeszcze mały pokój i łazienka.
                Jeżeli chcesz to możesz podejść i zobaczyć kl.C/m 83
                Mam nadzieję że pogodzą te wszystkie prace które teraz wykonują i nikt na tym
                nie "ucierpi" a właściwie umówione terminy :)
                pozdrawiam
          • Gość: Gosia Ale tlok!!! IP: *.chello.pl 11.03.05, 16:12
            Bylam dzis w Pegazie, ledwo wymanewrowalam ;)
            Zastawione oba chodniki, strasznie ciezko wymijac :/
            Czy tak bedzie zawsze? czy beda jakies ograniczenia?
            • Gość: art1970 Re: Ale tlok!!! IP: *.rada.com.pl 11.03.05, 16:53
              Niestety będzie jeszcze gorzej. A raczej ciaśniej.
              • Gość: vdcmike Re: Ale tlok!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.05, 20:35
                chyba ze ktos zrobi dwa telefony i powstana zakazy parkowania po obu stronach
                wyscigowej :)
                • Gość: Gosia Re: Ale tlok!!! IP: *.chello.pl 11.03.05, 21:27
                  BTW vdcmike zamowilam zlewomywak ze strony ktora poleciles :)

                  Cale 300zl taniej, niz najtanszy sklep i dostawa gratis.
                  Ze wzg na model z powloka zejdzie sie im do 2 tyg dostawa, ale mam nadzieje,
                  ze wszytsko bedzie ok (tak czy inaczej i tak place przy odbiorze :) )
                  • Gość: vdcmike Re: Ale tlok!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.05, 22:20
                    ...i co ciekawe - dostawa nie dosc ze gratis to do mieszkania a nie pod blok.
                    Ja jestem bardzo zadowolony ze wspolpracy z Panem Grzegorzem :) Pozdrawiam.
    • mmmppp RONSON-PEGAZ - administracja 12.03.05, 23:42
      Witam wszystkich,

      Ja i moja rodzina mieszkamy w Pegazie od 2 tyg. Mieszka się fajnie - bo u
      siebie. Stuki i wiercenia w ścianach tez jakby po 22:30 nie są już tak słyszalne
      jak w początkach zamieszkiwania. Generalnie /* pewnie podobnie jak większość */
      nie jesteśmy do końca umeblowani - ale nie jest źle, lodówka i pralka jest,
      więc da się żyć. Co do hałasu - też znośnie.

      Raz na jakiś czas czytałem nowe posty, dziś jakby chciałbym przystąpić do
      wspólnoty - przynajmniej w necie.

      Co do ukrywania rur itd. to powinniście popytać fachowców - u mnie np zrobili
      schodek na którym można polożyć np, papier toaletowy, z rurką od zlewu można
      przebić się do kuchni /*przynajmniej w częsci lokalów*/ itd, itp.

      Jednak te wszystkie rzeczy są w jakiś tam sposób do rozwiązania - ale jestem
      ciekawy co myślicie o administracji - firmie Arenda i pani B.P.?

      Mam jakieś takie wrażenie, że zgłaszając się do administracji z problemem bardzo
      uprzykszamy życie pani BP. Jeśli zgłoszeń jest kilka - staje się wręcz
      arogancka . Ja osobiście mam zastrzeżenia do jakości pracy czy usług
      wykonywanych przez Arendę. Np. do naprawy instalacji elektrycznej - (uszkodzenie
      izolacji) - przyszlo 3 elektryków - wzieli 20PLN, paragonu nie zostawili - ale
      za to zostawili górkę gipsu (szkoda że nie bylo mnie wtedy w domu). Jak tę górkę
      następnego dnia zeszlifowałem - to dotarłem do kabla. Sam bym to lepiej zrobił.

      Jest wiele rzeczy które pewnie lepiej zrobilibyśmy od fachowców z Arendy - tylko
      za co my płacimy w czynszu?

      Nikt nie skuł lodu ze schodów, odśnieżanie o 8-9 kiedy to wszyscy już wyjdą do
      pracy. Tam gdzie poprzednio mieszkałem (Sp.Mieszk.) mieliśmy odśnieżone o 6:30 a
      ekipa liczyła 3-4 osoby.

      Jak kamienna kostka została wydłubana przy wejściowej bramie 3-4 tygodnie temu -
      do dziś nikt jej nie uzupełnil. Jesli moje dziecko drugi raz przewróci się o
      taką wyrwę - tym kamieniem uzupełnię szybę lokalu administracji.

      Podobnie, powinniśmy płacić za portiera a nie za ochronę - koszt pewnie byłby
      mniejszy. Ochrona! - szumnie powiedziane. Drzwi ewakuacyjne są na polecenia
      administratorki zamykane na klucz - wtedy nie trzeba dodatkowych kamer lub
      dodatkowych ochroniarzy.

      Ale wiem, że nie tylko ja mam uprzedzenie do administracji - rozmawiałem o tym z
      sąsiadem. Ronson oczywiście już umywa ręce - odsyła do administracji.

      Jeśli ktoś z was nie dostał faktury za czynsz - dowiedzcie się czy nie wysłali
      na wasz adres stały - czasem mylą go z adresem do korespondencji - podobnie jak
      w moim przypadku. Ale nie próbujcie dowiedzieć się od administracji nr konta
      bankowego na który należy wpłacić - w moim przypadku było to zupełnie inne konto
      (inny numer) niż konsultowany telefonicznie przez moją żonę z numerem na
      fakturze która wylądowała w rodzinnym domu. I do dziś nie wiem czy było to
      czyjeś prywatne konto.

      Chciałbym abyśmy rejestrowali sobie /* ku pamięci */ jak administracja dla nas
      pracuje - aby za rok jak wspólnota mieszkańców będzie wybierać administratora na
      następne lata - pamiętac co dobrego/zlego dla nas zrobili.

      A tak na marginesie - jak wyobrażacie sobie spotkania wspólnoty - czy jest jakaś
      sala spotkań, czy tez po piwku i w plener na Wyścigi? Coś mi się wydaje że
      żadnej sali spotkan wspolnoty nie ma - bo po co miałaby się wspólnota spotykać?
      Jeśli się mylę - poprawcie mnie.

      M.
      P.S. Czy jesteście pewni że ten biurowiec od południa będzie przedłużony? Fatalnie.
      • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.chello.pl 13.03.05, 10:30
        P.S. Czy jesteście pewni że ten biurowiec od południa będzie przedłużony? Fatal
        > nie.


        Predluzony????? Kiedy kupowalam mieszkanie, dzial spredazy Ronsona zapewnil
        mnie, ze podpisali taka ugode z firma budujaca biurowiec, ze predluzenia nie
        bedzie ://///
        • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 12:23
          Czy ktos widzial kiedys owa "ugode" (powinniscie dostac ksero) ??? Poza tym -
          czemu ronson podpisuje jakies ugody zamiast skladac apelacje w sadzie ?
          Przy okazji... ronson jest i bedzie czlonkiem wspolnoty dopoki chociaz 1m2 w
          tej inwestycji bedzie jego wlasnoscia.
          • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.chello.pl 13.03.05, 12:48
            no wlasnie nie widialam tej ugody :/
            powiedziano nam tylko, ze jest ona obwarowana takimi karami pienieznymi, ze nie
            oplaca sie budujacemu biurowiec jej lamac.
            • mmmppp Re: RONSON-PEGAZ - administracja 13.03.05, 14:10
              Gość portalu: Gosia napisał(a):
              > no wlasnie nie widialam tej ugody :/
              > powiedziano nam tylko, ze jest ona obwarowana takimi karami pienieznymi,
              > ze nie oplaca sie budujacemu biurowiec jej lamac.

              Wg mnie jednak cos tam bedzie. Kiedyś mi powiedzieli ze tam bedzie parking dla
              samochodów biurowca - ale oni tam mają parking podziemny, jak zdążyłem zauważyć.
              Dodatkowo jest dojazd do tego niby parkingu dość szeroki - zarówno dźwig jak i
              cięzarówka dojadą. Nie chcę krakać, ale nie jest mi to na rękę - nie mieszkamy
              zbyt wysoko. Dobrze że choć od strony willi nic nie powinno wyrosnąć.

              No ale jak powiedziała pani administrator (inżynier - jak się pochwaliła) jak
              się kupiło mieszkanie w niskim standardzie - to się tak ma. Czasem żałuję że nie
              wybraliśmy Cataliny.

              Co do dyskusji o Internecie i TV, też wolelibyśmy UPC - może jednak wkrótce coś
              dociągną do Pegaza?

              M.
              • mmmppp Re: RONSON-PEGAZ - administracja 13.03.05, 14:48
                Zastanwia mnie jeszcze jedna rzecz.
                Ktoś z Was napisał wcześniej że następne malowanie klatek i wymiana pękniętego
                piaskowca u breamy wjazdowej finansowane będzie z funduszu wspólnego.

                To jakaś bzdura z tym piaskowcem. Widać jak administracja chce na nas to
                przewalić. Jeżeli ktoś uszkodził płytę piaskowca - to przecież wiadomo kto. Była
                wtedy na miejscu ochrona - to ona otwierała bramę i wpuszczała samochód. Jeśli
                administracja/ochrona nie pociągnęła do odpowiedzialności kierowcy - to tak
                naprawdę powinno to być naprawione z funduszu na ochronę. Jeśli nie potrafili
                spisać nr-u rejestracyjnego - to co tak naprawdę są w stanie?

                M.
                • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 15:32
                  Ja pisalem o tej plycie... ale masz racje... trzeba obciazyc tym administracje -
                  ktora wynajela taka a nie inna firme ochroniarska i podpisala z nimi taka a
                  nie inna umowe (zamiast siedziec w kanciapie powinni chodzic przed murem tak
                  jak to jest w tym domku obok). Ponadto z tym lodem na schodach i chodniku przed
                  pegazem - jedna skarga do UGM i bedzie kara 5000 dla administracji. Zauwazylem
                  tez, ze kostka brukowa na naszym terenie polozona jest fatalnie - gleboke
                  kaluze.
              • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.chello.pl 13.03.05, 15:15
                Wg mnie jednak cos tam bedzie. Kiedyś mi powiedzieli ze tam bedzie parking dla
                > samochodów biurowca - ale oni tam mają parking podziemny, jak zdążyłem
                zauważyć

                nie zalamuj mnie :(

                Ronson strasznie sobie nachlapie, jak tak zalatwil sprawe, ze dobuduja cos do
                tego biurowca. :/
              • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 15:52
                Biurowiec ma parking podziemny, poza tym pierwszy poziom na ziemii - to tez
                parking (pod biurowcem, ktory stoi na slupach). Poniewaz zostawili sciane
                slepa - licza na to ze cos tam dobuduja. Zwracam tez uwage na ceny gruntow w
                tym rejonie - jesli ktos kupil ta dzialke za 2,5-3 mnl zl to nie po to zeby tam
                robic parking. Jedyna mozliwosc aby powstrzymac ta budowe to protesty wszedzie
                gdzie sie da. Moze zalozmy jakas organizacje, ktora bedzie sie z nimi
                procesowac ? (na rosnona nie ma co liczyc - mnie zapewniali ze nie powstanie
                pierwszy etap - nawet przesylali mi nic nie mowiace kserokopie pozwow).
                Co do standardu - w Catalinie wcale nie jest tak kolorowo a ceny byly nawet
                nieco nizsze niz w pegazie (z tego co pamietam najtansze mieszkania startowaly
                od 1000$). A ta pANI "inzynier administrator" niech sie nie wyglupia bo na
                chwile obecna mozna jej cudownej firmie postawic co najmniej 5 powaznych
                zarzutow. Jesli natomiast administracja uwaza, ze nasz budynek jest niskim
                standardem... ciekawe jak ronson by zareagowal na taki wydzwiek artykulu w
                kilku gazetach ???
                Przy okazji - powinnas poprosic ronsona o ksero tej ugody z inwestorem
                biurowca, badz stanowcza. Jesli beda cie zwodzic to znaczy ze takowa nie
                istnieje. Moim zdaniem zawieranie umowy, ktora pozwala na naruszenie przepisow
                budowlanych samo w sobie jest przestepstwem.
                • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.chello.pl 13.03.05, 20:05
                  Jescze mi sie przypomnialo, ze dyrektor sprzedazy mowil, ze nie maja duzych
                  szans na dostawienie czesci biurowca, poniewaz, stoi on od poludnia a zgodnie z
                  prawem, nie mozna zaslaniac dostepu do swiatla od strony poludniowej.
                  • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 20:26
                    masz na to papier ??? bo jesli nie to gwaratuje, ze nikt w ronsonie o Twojej
                    rozmowie juz nie pamieta ;)
                    • Gość: gosia Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.chello.pl 13.03.05, 21:11
                      W Ronsonie na pewno nie pamietaja, kwestia tylko czy, reczywiscie jest takie
                      prawo, ktore mowi o zakazie zaslaniania dostepu do swiatla budynkom mieszkalnym
                      od strony poludniowej???
                      • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.met.pl 13.03.05, 21:36
                        Kilka wątków wcześniej pisałem, że przed zakupem mieszkania, byłem w sprawie
                        biurowca w Urzędzie Gminy Warszawa Mokotów. Uzyskałem informację, że w tym
                        momencie działka nie jest jeszcze sprzedana. Być może dziś już się zmieniło,
                        trzeba zadzwonić do Wydziału Planowania Przestrzennego i zapytać. Poza tym
                        uzyskałem informację, że w przypadku chęci dobudowy drugiej części biurowca nie
                        będzie tak łatwo, gdyż nasz budynek już stoi i kolejny biurowiec będzie
                        zasłaniał nam dostęp do swiatła dziennego. Teoretycznie bez zgody mieszkańców
                        nie powinni nic stawiać. Z drugiej jednak strony, wstrzymaną przez protest
                        Ronsona budowę pierwszego biurowca wskrzesił decyzją wysoki urzędnik
                        administracji państwowej , jeśli sie nie mylę otarło się nawet o Ministra. Tak
                        więc inwestor ma niezłe plecy. Co by sie nie działo walczyć trzeba.
                        • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.met.pl 13.03.05, 21:38
                          Jeszcze pytanko do mieszkających : jak wygląda na dziś sytuacja z kablówką i
                          internetem ? Planuję się wprowadzić za dwa tygodnie więc proszę o odpowiedź.
                          • mmmppp Re: RONSON-PEGAZ - administracja 14.03.05, 08:55
                            Gość portalu: art1970 napisał(a):

                            > Jeszcze pytanko do mieszkających : jak wygląda na dziś sytuacja z kablówką i
                            > internetem ? Planuję się wprowadzić za dwa tygodnie więc proszę o odpowiedź.

                            Dwa tygodnie temu p. administrator mowiła ze za 2 tyg. będzie. W piątek minęło 2
                            tyg. więc dziś będę dzwonił do niej czy z pytaniem ile jej słowa są warte i czy
                            cos będzie z tą kablówką. Ja wolałbym UPC - ale pewnie będzie Aster.

                            Później napiszę jak sprawa wygląda, ale proponuję aby nękać administrację
                            pytaniami o to czemu nie chcą np wpuścić kilku operatorów TV i Internetu.

                            Na razie administracja się zachowuje jak rozuszczony Panicz - ale pamiętajcie że
                            administracja jest dla nas a nie my dla administracji. Nie rozpuszczajmy jej.

                            M.
                            • Gość: Sasiedzi Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.k.mcnet.pl 14.03.05, 09:10
                              Ja uzyskalam info, ze na pocztaku bedzie Aster a po kilku miesiacach wpuszcza
                              rowniez UPC.
                            • Gość: xy Parkowanie IP: *.k.mcnet.pl 14.03.05, 09:11
                              Kwestie parkowania zgłaszałam administracji juz w ubieglym tygodniu. To co
                              dzialo sie w sobote to byl szok. Pomijam fakt, ze samochody parkuja rowniez
                              zaslaniajac calkowicie wjazd i wyjazd z garazu. Bede sie domagac aby powstal
                              tam przynajmniej po jednej stronie zakaz parkowania.
                              • Gość: gosia Re: Parkowanie IP: *.chello.pl 14.03.05, 10:04
                                Popieram. Po jednej stronie powinien byc zakaz, a po drugiej, jesli juz, to
                                miejsca tylko dla mieszkancow pegaza.
                                • Gość: HSN Re: Parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:17
                                  Gość portalu: gosia napisał(a):

                                  > ...a po drugiej, jesli juz, to
                                  > miejsca tylko dla mieszkancow pegaza.

                                  TAK JEST! I w dodatku tylko dla białych, wysokich polaków o nordyckim typie
                                  urody i udokumentowanym pochodzeniu.

                                  A tak na poważnie, to nie ma możliwości takiej dyskryminacji i wprowadzenia
                                  pozwolenia na parkowanie tylko dla mieszkańców Pegaza, bo ulica i chodniki
                                  wokół posesji nie są własnością prywatną.

                                  • Gość: Gosia Re: Parkowanie IP: *.chello.pl 14.03.05, 10:33
                                    W okolicy gdzie mieszkam teraz pod blokami przy miejscach parkowania, jest
                                    napisane, parking dla mieskancow bloku XY
                                    • crusader73 Re: Parkowanie 14.03.05, 10:43
                                      Mam nadzieję, że pojawi się nie tylko zakaz parkowania po jednej ze stron ulicy
                                      (najlepiej po tej od strony bloku) ale i progi zwalniające.

                                      Nie wiem jak jest przy Catalinie - czy tam postawili jakiś zakaz?

                                    • Gość: HSN Re: Parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:45
                                      Gość portalu: Gosia napisał(a):

                                      > W okolicy gdzie mieszkam teraz pod blokami przy miejscach parkowania, jest
                                      > napisane, parking dla mieskancow bloku XY

                                      Jeśli teren pod blokiem nie jest własnością developera, to podejrzewam, że
                                      napisy nie mają żadnej mocy prawnej.
                                • metaxa101 Re: Parkowanie 14.03.05, 10:23
                                  Co do zakazu parkowania po stronie Pegaza popieram. Aczkolwiek zakaz bez
                                  wsparcia "sprzętowego" - słupków/palików/barierek/łańcuchów itp. nic nie da. To
                                  nie jest centrum gdzie przyjedzie straż miejska i założy blokadę.
                                  Natomiast druga strona ulicy jest dostępna dla wszystkich i pisanie, że miejsca
                                  postojowe tylko dla mieszkańców Pegaza to trochę nadużycie. Co najmniej takie
                                  same prawa do tych miejsc (a nawet większe) mają pracownicy stajni i magazynów
                                  z sianem naprzeciwko Pegaza:)
                                  Odnośnie zastawienia bramy wjazdowej do garażu – uważam że zachowanie
                                  portiera/ochrony w tym przypadku było skandaliczne (tj. brak podjęcia
                                  jakichkolwiek działań). Samochód blokował połowę wjazdu i stał tam kilka
                                  godzin. Z drugiej strony biorąc pod uwagę, czym był wypakowany, to
                                  prawdopodobnie należał do któregoś z naszych sąsiadów. Brawo za myślenie!
                                  • Gość: HSN Re: Parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:50
                                    metaxa101 napisał:
                                    >To nie jest centrum gdzie przyjedzie straż miejska i założy blokadę.

                                    A ja na naszej ulicy widziałem straż miejską już chyba cztery razy, a raz nawet
                                    wlepiali mandaty za parkowanie na trawniku.
                                    • crusader73 Re: Parkowanie 14.03.05, 11:15
                                      Dla straży miejskiej nowe osiedla to świetny teren łowów! Możemy być spokojni -
                                      jeżeli pojawi się zakaz parkowania to z pewnością patrole będą krążyć po
                                      okolicy jak sępy nad potencjalną ofiarą! :)
                                      Tak samo było pod moją pracą - zrobili z Pawiej ulicę jednokierunkową z zakazem
                                      parkowania po jedej stronie i momentalnie pojawiły się chordy strażników
                                      miejskich zbierających obfite żniwo...
                                      • metaxa101 Re: Parkowanie 14.03.05, 11:22
                                        Nazywanie Pegaza osiedlem to małe nadużycie… Co do SM to musieliby stać na
                                        Wyścigowej cały czas. Poza tym mandat nie rozwiąże problemu, bo samochody tak
                                        czy siak będą stały! A wydaje mi się że chodzi o to, żeby nie stawały...
                                        • aston_martin Re: Parkowanie 14.03.05, 15:21
                                          w sobote byl z parkowaniem hardcore poniewaz krecono w naszym budynku odcinek
                                          serialu ("na dobre i na zle" czy cos takiego... musialbym babcie spytac czy
                                          dobrze tytul napisalem) wiec wyscigowa byla toatalnie zablokowana - przez tabor
                                          ekipy filmowej. a z tym zakazem parkowania to sam nie wiem... bo w sumie jak
                                          beda do nas przyjezdzac znajomi to tez moga chciec gdzies zaparkowac. ale progi
                                          zwalniajace to koniecznosc.
                                          • aston_martin Re: Parkowanie 14.03.05, 15:32
                                            ps. czy ktos wie jak wyglada sprawa z wycieraczkami? mielismy je dostac w
                                            momencie wymieniania wkladek zamkow. ja nie dostalem... (???)
                                            • violetta22 Re: Parkowanie 14.03.05, 16:22
                                              witam serdecznei,
                                              Chciałabym tylko potwierdzic, że już zostałam formalnie Waszą sąsiadką.
                                              Jutro odbieram mieszkanie i klucze,
                                              czy jakies sugestie z Waszej strony?
                                              o co powinnam zapytać i co wiedzieć
                                              Np. nie miałam pojęcia, ze wycieraczki
                                              są fundowane przez Ronsona????
                                              a co z tymi wkładkami do zamków?
                                              pozdrawiam,
                                              v22

                                              aston_martin napisał:

                                              > ps. czy ktos wie jak wyglada sprawa z wycieraczkami? mielismy je dostac w
                                              > momencie wymieniania wkladek zamkow. ja nie dostalem... (???)
                                              • Gość: agrest Re: Parkowanie IP: *.rada.com.pl 14.03.05, 16:45
                                                Witaj V22,

                                                Wycieraczki mamy otrzymać od developera po to aby wszyscy mieli takie same
                                                (zwróć uwagę że przed drzwiami masz wklęśnięcie na nią). Podejrzewam, że
                                                wycieraczki otrzymamy wtedy, gdy będzie większy porządek na klatkach, na razie
                                                to jest "pylica" na posadzkach....
                                                Chociaż z drugiej strony mieliśmy je otrzymać po odbiorze mieszkania.... Jak
                                                sie już wprowadzimy, to teraz sama się zastanawiam, w co będziemy buciki
                                                wycierać:(((
                                                Pozdrawiam
                                              • Gość: vdcmike Re: Parkowanie IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 21:30
                                                Ci, ktorzy zglosili chec wymiany wkladek budowlanych na docelowe do 1 marca
                                                maja juz wymienione (w kazdym razie powinni miec). Nastepna wymiana
                                                najwczesnieje za 2 tyg.
                                          • Gość: xy Re: Parkowanie IP: *.k.mcnet.pl 14.03.05, 15:37
                                            A ja mysle, ze zakaz parkowania po jednej stronie ulicy to koniecznosc.
                                            Załatwianiem progow zwalniajacych juz sie zajelam. Z tym raczej problemu nie
                                            bedzie. Na pewno trudniej bedzie załatwic zakaz parkowania.
                                            • zzrobert Re: Parkowanie 14.03.05, 15:45
                                              Wspólnocie z Wyścigowej 4 (Catalina) odpowiedziano że progów nie bedzie bo to
                                              droga dojazdowa dla ciężarówek (?), podobnie z zakazem parkowania. Niestety
                                              ogólnie argumenty podane w tym piśmie były trudno przyswajalne i nie do pojęcia
                                              na trzeźwo.
                                            • metaxa101 Re: Parkowanie 14.03.05, 15:49
                                              To może jeszcze lustro przy wyjeździe z garażu uda Ci się załatwić? Bo nic nie
                                              widać, w szczególności na chodniku (np. pieszy z prawej strony)!
                                    • Gość: vdcmike Re: Parkowanie IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 21:27
                                      Ja w poprzedni poniedzialek widzialem jak staz miejska przejechala nasza ulica
                                      z 10 razy (ci sami sobie tak w kolko jezdzili) w ciagu 2h.
                                      • Gość: Damcio Re:straż miejska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.05, 22:07
                                        Witam
                                        Mnogość patroli Straży Miejskiej w naszej okolicy jest spowodowana tym, że
                                        niedaleko jest ich komenda.
                                        Pozdrawiam.
                            • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 21:24
                              Juz kiedys tu pisalem dlaczego administracja nie wpusci wiecej niz jednego
                              operatora.
                              • mmmppp Re: RONSON-PEGAZ - administracja 15.03.05, 09:07
                                Gość portalu: vdcmike napisał(a):

                                > Juz kiedys tu pisalem dlaczego administracja nie wpusci wiecej niz jednego
                                > operatora.

                                W srode ma byc ogloszone pismem administracyjnym co i kiedy z kablowką. Tym
                                razem p. administrator jednak nie chciała już brac odpowiedzialnosci za swe slowa.
                                Czlowiek z Ronson doradzil zakup anteny siatkowej na bazarze - nie bedzie ponoc
                                kablowki jak ze 40% lokatorów sie nie wprowadzi - czy nie zadeklaruje chęci kupna.

                                Co do parkowania powinny byc ograniczniki prędkości na ulicy i myślę że powinno
                                być przejście dla pieszych. Zakazu parkowania nie wprowadzą wg mnie:
                                to nie centrum a do tego chodniki są szerokie. Wg mnie Ronson przy Pegaz2 (bo u
                                nas nie ma jak) powinien zrobić z 10 miejsc parkingowych: dla rodzin i znajomych
                                jakby chcili przyjechać. To dziwne że tego nie zrobili - widac developerowi jest
                                daleko od polityki prorodzinnej ;-)

                                Zwracam się z prosbą do sąsiadów którzy pozwalają swoim robotnikom nocowac w
                                lokalu. Zachowują się trochę za głośno: na pewno zdjęte są sołonki z
                                wywietrzników, dodatkowo radio na większy zycherek i jest wesoło - ale nie
                                lokatorom. Uważam że hałas bardzo się niesie - czy to wina cegły kratówki?

                                Przyłączm się do apelu w sprawie blokowania budowy dalszego etapu biurowca -
                                założenie komitetu protestacyjnego może być dobrym pomysłem. Jeśli ten biurowiec
                                jest zbudowany za blisko może pomoże TV - ma ktoś chody w tę stronę?

                                M.
                                • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ - administracja IP: *.cbr.tp.pl 15.03.05, 10:14
                                  Zgadza sie, ze kablowki (ani telefonow) nie bedzie jesli nie zbierze sie niezla
                                  gromadka chetnych.
    • karo1313 Re: RONSON-PEGAZ 15.03.05, 09:26
      k
      • aston_martin INTERNET 15.03.05, 10:38
        no to pieknie. poczekam na to srodowe pismo, ale jesli informacja sie potwierdzi
        to ide po cyfre plus i internet radiowy. niestety internet jest mi potrzebny do
        pracy i nie ma mowy zebym czekal na niego pol roku. chyba ze zbierzemy silna
        grupe pod wezwaniem i wynegocjujemy sami warunki z jakas firma. co Wy na to???
        • mmmppp Re: INTERNET 15.03.05, 11:09
          aston_martin napisał:

          > no to pieknie. poczekam na to srodowe pismo, ale jesli informacja sie potwierdz
          > i
          > to ide po cyfre plus i internet radiowy. niestety internet jest mi potrzebny do
          > pracy i nie ma mowy zebym czekal na niego pol roku. chyba ze zbierzemy silna
          > grupe pod wezwaniem i wynegocjujemy sami warunki z jakas firma. co Wy na to???

          Chyba bym się zapisał do takiej grupy. Lada dzien mam miec co prawda kare UMTS z
          ERy (Internet tez mi jest potrzebny do pracy) ale prawda jest tak że jak się
          sami za to nie wezmiemy to nic nie będziemy miec. Ja wolałbym C+ nie instalowac
          (moze by sie balkon urwal, albo sciany by zaczęły pękać - czytaliście w pismie z
          administracji ze bedziemy placic jak narozrabiamy ;-)

          Ronsonowi tez do niczego się nie spieszy - robią tylko to co pomoze sprzedac
          mieszkania:
          - uszczelnianie pęknięć na parterze,
          - i ich zamalowywanie.

          Moze dobrym rozwiązaniem byloby kierowanie PISM do RONSON i ARENDY z podpisami
          wiekszej liczby osób? Ile osób tak naprawdę już mieszka? Czy wiecie może?

          M.

        • violetta22 Re: INTERNET 15.03.05, 12:33

          ja jestem za!!!!
          Chcę mieć internet i mogę negocjować
          v22
          aston_martin napisał:

          > no to pieknie. poczekam na to srodowe pismo, ale jesli informacja sie
          potwierdz
          > i
          > to ide po cyfre plus i internet radiowy. niestety internet jest mi potrzebny
          do
          > pracy i nie ma mowy zebym czekal na niego pol roku. chyba ze zbierzemy silna
          > grupe pod wezwaniem i wynegocjujemy sami warunki z jakas firma. co Wy na to???
        • Gość: vdcmike Re: INTERNET IP: *.cbr.tp.pl 15.03.05, 12:43
          1. Administracja nie wyrazi zgody (slusznie) na instalacje anteny sat. na
          balkonie czy dachu, jak zainstalujesz samowolnie dowala kare
          2. Bez zgody administratora zadna powazna firma nie zacznie rozmawiac o
          przylaczeniu internetu
          3. Administracja niechetnie wyraza zgode bo
          • Gość: HSN Re: INTERNET IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:52
            Gość portalu: vdcmike napisał(a):

            > 1. Administracja nie wyrazi zgody (slusznie) na instalacje anteny sat. na
            > balkonie czy dachu, jak zainstalujesz samowolnie dowala kare

            CO?!?!?! JAK TO?!?!?!
            Nie można zainstalować anteny satelitarnej na balkonie lub dachu?
            Jak to? Dlaczego? Chodzi o względy estetyczne czy o coś innego?
            Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
            Nie żebym chciał zainstalować sobie taką antenę, bo nie chcę, ale nie znoszę
            jak ktoś mi ogranicza wolność osobistą!
            • Gość: vdcmike Re: INTERNET IP: *.cbr.tp.pl 15.03.05, 13:05
              W umowie przedwstepnej jest zapis o niewprowadzaniu zmian w wygladzie
              zewnetrznym i elewacji budynku - montaz anteny sat. sie do tego zalicza. Poza
              tym... obejrzyj inne budynki/osiedla o zblizonym standardzie do naszego...
              widzisz tam jakies anteny sat. na balkonach ? Z doswiadczenia wiem, ze w nowych
              budynkach "fabrycznie" przystosowanych do telewizji kablowej mocno sie czepiaja
              wszelakich anten.
          • mmmppp Re: INTERNET 15.03.05, 16:00
            Czy nie powinna wyrazic zgody?

            Zobaczcie strone:
            www.radio.org.pl/poradnik/anteny/ dotyczy CB radia ale nie tylko.

            Dodatkowo wazna jest to (Dz. U. z dnia 6 września 2000 r.)
            ===
            Art. 41. 1. Właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie mogą
            uniemożliwiać lub utrudniać osobom, posiadającym tytuł prawny do korzystania
            z nieruchomości lub jej części, korzystania z usług telekomunikacyjnych
            świadczonych użytkownikom przez operatorów publicznych.
            2. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio, jeżeli nieruchomość stanowi
            przedmiot użytkowania, najmu, dzierżawy lub trwałego zarządu.
            ===
            Wzialem to z:
            groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&threadm=b445rn%247u%241%40inews.gazeta.pl&rnum=5&prev=/groups%3Fq%3Dantena%2Bustawa%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26tab%3Dwg
            oraz z :
            www.dipol.com.pl/inf_hi28.htm
            temat: Zgoda na instalację anteny satelitarnej.

            Kazdy obywatel w polsce ma prawo do odbioru kazdego programu dostepnego
            lokalnie. Jesli np kablowka nie wprowadzi go do swej oferty - dostanie kare. A
            obywatel moze wystawic antene na balkon aby lapac ten program.

            Jedynie co nas moze blokowac to brak aktu wlasnosci, tak mysle.

            Tez nie jestem za tym aby wisialy anteny, tak jak nie podoba mi sie ze ludzie
            jedza mieso lub nie sprzataja po swoich zwierzakach, ale jesli prawo pozwala to
            nikt nie moze sie czepiac.

            Tak naprawde to Administracja/Developer nikogo nie pytali (a mogliby w ankiecie
            przy podpisywaniu umowy przedwstępnej) o preferencje co do mediów: TV, Internet
            itd itp.

            Wszyscy olewają nas równo - ale tylko przez rok - potem przed wyborami
            administracji przez Wspolnote Mieszkancow (WM) zobaczycie jak beda wszystko
            zalatwiac aby podpisac umowe na 5-10 lat. Bede walczyl aby nie byla to Arenda.

            M.
        • Gość: vdcmike Re: INTERNET IP: *.cbr.tp.pl 15.03.05, 12:55
          1. Administracja nie wyrazi zgody (slusznie) na instalacje anteny sat. na
          balkonie czy dachu, jak zainstalujesz samowolnie dowala kare
          2. Bez zgody administratora zadna powazna firma nie zacznie rozmawiac o
          przylaczeniu internetu/CATV
          3. Administarcja ma "swoja" firme, ktorej "obiecala" wejscie w pierwszej
          kolejnosci - firma ta natomiast nie bedzie inwestowac jesli nie ma realnego
          zapotrzebowania wiec czeka jak sie lokatorzy wprowadza

          ROZWIAZANIE: trzeba upewnic sie z ktora to kablowka dogadala sie nasza
          administracja i zaniesc im hurtowo ok. 50 wnioskow instalacyjnych
          • Gość: xy Re: INTERNET IP: *.k.mcnet.pl 15.03.05, 13:24
            Przed chwilka doslownie rozmawialam z pania administrator i dowiedzialam sie,
            ze umowa podpisana jest z ASTER CITY. Mieli juz wejsc na budynek dawno temu,
            ale maja jakies opoznienia i na pewno to jeszcze jakis czas potrwa, bo nie
            postawili jeszcze zadnych pionow. Doradzila, aby naciskac developera, bo to od
            nich tez wiele zalezy. Zaczyna mnie to irytowac. Developer mowi jedno,
            administrator drugie. Moze faktycznie powinnismy sie zebrac jakas wieksza grupa
            i zaczac naciskac, bo widze ze maja Nas wszystkich gdzies...
          • zzrobert Re: INTERNET 15.03.05, 13:49
            1. To jest WASZA adminstracja i za WASZĄ kasę.
            2. bez zgody wspólnoty administrator nie ma prawa... Ew. nieuzasadnione
            blokowanie podłaczenia mediów podchodzi pod działanie na szkode wspólnoty a to
            pkt.1.
            3. administracja ma swoją wspólnotę i o nia dba. Bywa że ma także "swojego"
            developera" ale docelowo to każdy dochodzi do wniosku że "swój" jest nie
            developer bo on jest i znika a wspólnota.

            W "okolicy" (do 100m od Waszej działki) działa: TPSA z neostradą i ma warunki
            techniczne, UPC i ASTER także mają możliwość podłączenia, radiowo DTS także ma
            warunki.
            • Gość: vdcmike Re: INTERNET IP: *.cbr.tp.pl 15.03.05, 15:33
              zzrobert napisał:

              > 1. To jest WASZA adminstracja i za WASZĄ kasę.

              No NIBY tak... ale trzeba uwzglednic poprawke na to ze mieszkamy w Polsce.

              > 2. bez zgody wspólnoty administrator nie ma prawa... Ew. nieuzasadnione
              > blokowanie podłaczenia mediów podchodzi pod działanie na szkode wspólnoty a
              to
              > pkt.1.

              Dlatego w naszym przypadku administracja korzysta z tego, ze wspolnote tworzy
              WYLACZNIE deweloper (nie ma jeszcze aktow notarialnych). Jesli teraz wpusci
              tylko jednego operatora to nawet jesli za kilka mies. powstanie mozliwosc
              przelaczenia do operatora alternatywnego skorzysta z niej zaledwie garstka
              mieszkancow (chociazby dlatego, ze trzeba bedzie ponownie zaplacic oplate
              instalacyjna). Zawsze ten pierwszy operator ma lepiej bo praktycznie zgarnia
              90% abonentow na danym obszarze - korzysta administrator/deweloper.

              > 3. administracja ma swoją wspólnotę i o nia dba. Bywa że ma także "swojego"
              > developera" ale docelowo to każdy dochodzi do wniosku że "swój" jest nie
              > developer bo on jest i znika a wspólnota.

              To zalezy jakie jest poczatkowe nastawienie administracji. Z doswiadczenia
              wiem, ze sa firmy, ktore zakladaja, ze beda administratorem tylko przez
              pierwszy rok... przez ktory musza sie maksymalnie nachapac.

              > W "okolicy" (do 100m od Waszej działki) działa: TPSA z neostradą i ma warunki
              > techniczne, UPC i ASTER także mają możliwość podłączenia, radiowo DTS także
              ma
              > warunki.

              Jasne, ze sa. Ale bez zgody administracji zaden instalator do budynku nie
              bedzie wpuszczony.
              • zzrobert Re: INTERNET 15.03.05, 16:22
                1. Nie mieszkamy w Polsce tylko we WŁASNEJ nieruchomości. I jeśli na to nie
                zezwolimy to nie bedziemy traktowani jak petent w spółdzielni.

                Dlatego w naszym przypadku administracja korzysta z tego, ze wspolnote tworzy
                > WYLACZNIE deweloper (nie ma jeszcze aktow notarialnych). Jesli teraz wpusci
                > tylko jednego operatora to nawet jesli za kilka mies. powstanie mozliwosc
                > przelaczenia do operatora alternatywnego skorzysta z niej zaledwie garstka
                > mieszkancow (chociazby dlatego, ze trzeba bedzie ponownie zaplacic oplate
                > instalacyjna). Zawsze ten pierwszy operator ma lepiej bo praktycznie zgarnia
                > 90% abonentow na danym obszarze - korzysta administrator/deweloper.

                Takie działanie bedzie działaniem NA SZKODĘ WSPÓLNOTY.
                I pomijając opcję wyrzucenia w trybie natychmiastowym nadal odpowiada karnie
                za takie działania (o ile zostaną udowodnione). Więc biorąc pod uwagę dobrą
                wolę firmy zarzadzającej (a taką musimy zakładać) składajcie pisma za
                potwierdzeniem odbioru ze swoimi propozycjami co do RTV, internetu a GWARANTUJĘ
                WAM że będziecie mieli te usługi.

                I zapoznajcie się z treścią umowy między wspólnota a firmą zarządzającą dot
                zarządzania Waszą nieruchomością.


                Administrator jest WASZYM PRACOWNIKIEM NAJEMNYM więc to bez WASZEJ ZGODY.
                Sami sobie zabronicie?
                • Gość: HSN Arenda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:47
                  www.arenda.waw.pl

                  Byliście?
                  Muszą ją jeszcze dopracować
                  Forum jest najlepsze ;-)
                  • Gość: HSN Tablica z adresem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 12:56
                    Co tu tak cicho? Od trzech dni nikt się nie odzywa.

                    Czy ktoś interesował się co z naszą tabliczką z adresem na budynek? Było już u
                    mnie parę osób i narzekały na brak takiej tabliczki z nazwą ulicy i numerem
                    budynku. Jej wykonanie to chyba sprawa miasta (ZDM?), a nie Ronsona czy Arendy,
                    ale nie jestem pewien. Czy Wy wiecie coś więcej?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: art1970 Re: Tablica z adresem IP: *.rada.com.pl 18.03.05, 13:00
                      Z tego co wiem to my jako Pegaz nie mamy jeszcze konkretnego adresu.
                      Prawdopodobnie dlatego nie ma tabliczki. Ma być Wyścigowa 10 lub 10 A.
                    • Gość: Jasti Tablica z adresem-jednak Aleja :-) IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 11:23
                      Wczoraj w portierni czy też pomieszczeniu ochrony, jak zwał tak zwał,
                      zauważyłam nową tablicę z napisem Al. Wyścigowa 8B. Pan ochroniarz poinformował
                      mnie, że zawieszą lada moment na miejsce Ul. A nie można było tak od razu?
                      Widocznie Arenda narzeka na brak zajęć i je sobie urozmaica za nasze pieniądze
                      oczywiście ;-)
                      • violetta22 Re: Tablica z adresem-jednak Aleja :-) 26.04.05, 11:57
                        a właśnie Jasti, długo już mieszkasz na wyścigowej?

                        Jeśli tak to kiedy dostałas pierwszą fakture od Arendy?
                        Ja jeszcze nic nie otrzymałam i trochę mnie to dziwi, że na razie nic ode mnie
                        niechcą.
                        pozdr.
                        v
                        Gość portalu: Jasti napisał(a):

                        > Wczoraj w portierni czy też pomieszczeniu ochrony, jak zwał tak zwał,
                        > zauważyłam nową tablicę z napisem Al. Wyścigowa 8B. Pan ochroniarz
                        poinformował
                        >
                        > mnie, że zawieszą lada moment na miejsce Ul. A nie można było tak od razu?
                        > Widocznie Arenda narzeka na brak zajęć i je sobie urozmaica za nasze
                        pieniądze
                        > oczywiście ;-)
                        • Gość: Jasti Re: faktury IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 13:20
                          Violu, mieszkamy od 2 tygodni. Dostaliśmy już 2 faktury za czynsz (marzec - bo
                          odbiór mieszkania był w marcu, i za kwiecień), za każdym razem znajdowały się w
                          skrzynce na listy.
                          • violetta22 Re: faktury 26.04.05, 13:29
                            upssssss,
                            no to ciekawe bardzo,
                            codziennie sprawdzam skrzynke i codziennie nie ma faktur.
                            a mieszkanie odebrałam w marcu i do tej pory cisza...


                            Gość portalu: Jasti napisał(a):

                            > Violu, mieszkamy od 2 tygodni. Dostaliśmy już 2 faktury za czynsz (marzec -
                            bo
                            > odbiór mieszkania był w marcu, i za kwiecień), za każdym razem znajdowały się
                            w
                            >
                            > skrzynce na listy.
                            • Gość: Jasti Re: faktury IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 14:53
                              Na Twoim miejscu zadzwoniłabym i zapytała co jest grane, bo jeszcze naliczą Ci
                              karne odsetki, a Ty nie będziesz o niczym wiedziała...
          • Gość: Gosia Dojazd z materialami IP: *.chello.pl 19.03.05, 16:26
            Chcialam zapytac ktoredy ma wjechac samochod dostawczy, bo z tego co pamietam,
            glowna brama nie wolno?
            • Gość: vdcmike Re: Dojazd z materialami IP: *.acn.waw.pl 19.03.05, 17:07
              Od strony ul. Granitowej - tyle, ze nie mozna wjechac na kostke brukowa... bo
              ochrona ma pozniej przechlapane u administracji (osobiscie kiedys widzialem jak
              ich administratorka tresowala wlacznie z grozba nagany wpisanej do akt
              osobowych za te plamy z oleju na kostce). Najrozsadniej jednak jest gdy
              dostawca posiada wozek, wtedy moze sobie podjechac pod brame od ul. Wyscigowej
              i wozkiem przewozic przez drzwi glowne a nie ewakuacyjne (odpada problem
              wnoszenia po schodach).
              • Gość: Gwarancja Re: Dojazd z materialami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:01
                Czy ktoś z bywających na forum Szanownych Sąsiadów kupił sobie okap kuchenny
                Boscha DKE 945D?
                W kontenerze na śmieci było pudło po takim wyciągu z przyklejoną do boku
                instrukcją obsługi, kartą gwarancyjną i kartą serwisową. Karta gwarancyjna co
                prawda nie jest podstemplowana ale może to i lepiej ;-).
                W każdym razie może się przydać. Książeczka do odbioru u mnie (24).

                Pozdrawiam
                • Gość: HSN Re: Dojazd z materialami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:04
                  Jestem chory i trochę zakręcony. Temat wątku wpisałęm w autora, a autora nie
                  podałem w ogóle. Muszę się położyć chyba.
                  W każdym razie post o znalezionej gwarancji napisałem ja, HSN.

                  Sorry, że sprawa nie w tym temacie co trzeba.
                  • Gość: art1970 Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.met.pl 19.03.05, 22:19
                    Dziś chciałem przenieść resztę materiałów do naszej piwnicy. Cóż zobaczyłem
                    przed wejściem ? Wstyd pisać ale cała piwnica ( przed wejściem , za drzwiami
                    oraz w środku) jest zabrudzona. Któraś z Waszych ekip remontowych miała w tym
                    tygodniu niezłą libację. Ktoś się źle poczuł, zjechał na dół i pozaznaczał całą
                    droge do piwnic. Wyznaczam nagrodę za schwytanie sprawców. Jeśli nie bedziemy
                    reagować na takie zachowania, buraki będą nadal czuły się bezprawnie. Jak można
                    tak się zachowywać ?
                    • Gość: gosia Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.chello.pl 19.03.05, 22:47
                      Żalosne!!!
                    • Gość: vdcmike Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.acn.waw.pl 20.03.05, 00:03
                      chetnie sie przylacze... nagroda za wskazanie bedzie wiec podwojna
                    • Gość: HSN Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 09:05
                      Zastanawiałem się czy poruszyć ten wątek ale uznałem, że nie warto. Skoro
                      jednak został poruszony, to się dołączę.
                      Jeśli chodzi o kwestię co "to" jest, to nie wiem czy nie dramatyzujecie. Tak
                      samo wygląda rozwalone o podłogę miękkie jabłko. Może ktoś trzyma w piwnicy
                      owoce i przetwory? Taką tradycyjną metodą naszyc babć ;-)
                      W każdym razie, co by to nie było, nie posprzątał po sobie, a to nieładnie.
                      • Gość: art1970 Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.rada.com.pl 21.03.05, 10:20
                        HSN : jeżeli masz wątpliwości to zapraszam do mojej piwnicy. To bydle
                        skorzystało z okazji, że była otwarta i zostawiło co nieco. Zapewniam, że nie
                        jest to kompot. Poza tym ulało mu się w trzech miejscach. Szkoda słów...
                        • Gość: HSN Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 10:24
                          No coż, to rzeczywiście przykry widok. Współczuję i rozumiem Twoją irytację.
                          Dlaczego zostawiłeś otwartą piwnicę ?!?!?
                          • Gość: art1970 Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.rada.com.pl 21.03.05, 10:37
                            Ronson zostawił otwartą. Wczoraj dopiero przekazano mi klucze do piwnicy. Co
                            ciekawe inne też są otwarte.
                            • violetta22 a'propo piwnic 21.03.05, 12:51
                              cześć,
                              a'propo piwnic to mam do Was pytanie, czy wasze piwnice też nie mają sufitów
                              indywidualnych?
                              Kiedy kupowałam piwnicę to nawet nie raczyłam sie udać na dół aby ją zobaczyc,
                              a kiedy ją teraz zobaczyłam to mnie lekko zatkało......
                              ściany na wysokość 2,20 i jakieś 2 metry dalej sufit.
                              będziecie cos z tym robić?
                              pozdrawiam,
                              v
                              • metaxa101 Re: a'propo piwnic 21.03.05, 13:49
                                Część piwnic ma sufit a część nie ma. Ronson rozważał zrobienie kratownicy nad
                                piwnicami bez sufitu, ale z tego co piszesz wynika że jednak pomysł nie został
                                zrealizowany (warto do nich zadzwonić w tej sprawie). Problem braku sufitu
                                rozwiązałem po prostu w taki sposób, że przed zakupem zszedłem na (-2) i
                                wybrałem piwnicę z sufitem. Inna sprawa że Ronson nie chwalił się że ma piwnice
                                bez sufitu...
                                • Gość: HSN Re: a'propo piwnic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 14:05
                                  Chwalił się, chwalił. Przynajmniej nam.
                                  Nie kupowaliśmy kota w worku, poszliśmy obejrzeć i kupiliśmy piwnicę z sufitem.
                                  Niestety ktoś sprzed nosa sprzątnął nam piwnicę nr 24, a to moja ulubiona
                                  liczna. W dodatku na odbiorze mieszkania okazło się, że nasz docelowy numer
                                  mieszkania to 24 (początkowo 42, więc też nieźle) i byśmy mieli takie same
                                  numery piwnicy i mieszkania. No ale się nie udało.
                                  Szanowny właścicielu piwnicy 24 nie chcesz się zamienić na numer 25? ;-)

                                  Pozdrawiam
                                • violetta22 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 10:02
                                  od Ronsona dowiedzialam się, że jeśli wszyscy sasiedzi zdecydują sie na:
                                  zabudowanie do sufitu ścianek piwnicznych, lub zakratowanie to oni to zrobią.
                                  Problem polega tylko na tym, ze 100% musi się zdecydować na jedną opcję.
                                  Ciekawa jestem, czy to jest możliwe:))
                                  jak znam ludzi to polowa będzie za kratą a połowa za ścianami:)

                                  pozdrawiam,
                                  v22



                                  metaxa101 napisał:

                                  > Część piwnic ma sufit a część nie ma. Ronson rozważał zrobienie kratownicy
                                  nad
                                  > piwnicami bez sufitu, ale z tego co piszesz wynika że jednak pomysł nie
                                  został
                                  > zrealizowany (warto do nich zadzwonić w tej sprawie). Problem braku sufitu
                                  > rozwiązałem po prostu w taki sposób, że przed zakupem zszedłem na (-2) i
                                  > wybrałem piwnicę z sufitem. Inna sprawa że Ronson nie chwalił się że ma
                                  piwnice
                                  >
                                  > bez sufitu...
                                  • metaxa101 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 10:58
                                    Weź pod uwagę że:
                                    1. Problem dotyczy tylko piwnic bez sufitu (ok. połowa piwnic ma sufit)
                                    2. Decyzję muszą podjąć tylko osoby które kupiły piwnicę bez sufitu - nie wiem
                                    ile, do ustalenia z Ronsonem (pozostałe niezakupione piwnice są w gestii
                                    Ronsona).
                                    W związku z powyższym znacząco spadła liczba osób, które mogą chcieć dyskutować
                                    na ten temat (kratownica czy wybudowanie ścianek).
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: vdcmike Re: a'propo piwnic IP: *.cbr.tp.pl 24.03.05, 13:14
                                      Zapewne i z tych pozostalych polowa bedzie za kratami a pozostali za scianami -
                                      bo obydwa rozwiazania maja swoje zalety i wady.
                                      • violetta22 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 16:00
                                        Chcialabym wstawic do komorki rowery,
                                        ale sama nie wiem, czy w tych okolicznościach to jest dobry pomysł , kiedy tylu
                                        obcych "fachowców" o wysokiej kulturze osobistej tam się kręci




                                        Gość portalu: vdcmike napisał(a):

                                        > Zapewne i z tych pozostalych polowa bedzie za kratami a pozostali za
                                        scianami -
                                        >
                                        > bo obydwa rozwiazania maja swoje zalety i wady.
                                      • violetta22 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 16:00
                                        Chcialabym wstawic do komorki rowery,
                                        ale sama nie wiem, czy w tych okolicznościach to jest dobry pomysł , kiedy tylu
                                        obcych "fachowców" o wysokiej kulturze osobistej tam się kręci




                                        Gość portalu: vdcmike napisał(a):

                                        > Zapewne i z tych pozostalych polowa bedzie za kratami a pozostali za
                                        scianami -
                                        >
                                        > bo obydwa rozwiazania maja swoje zalety i wady.
                                        • crusader73 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 16:17
                                          Jest jeszcze rowerownia :)
                                          • violetta22 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 16:56
                                            naprawdę? gdzie?
                                            • crusader73 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 17:11
                                              W hallu głównym - drzwi znajdujące się przy lustrach (vis a vis okienka
                                              ochrony).

                                              (HSN, widzisz? - czasami zdarza mi się robić za dobrze poinformowanego ;)))))
                                              • metaxa101 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 17:52
                                                Zgodnie z protokołem odbioru budynku, jest to pomieszczene wózkowni (nie
                                                rowerowni). Ale myślę że wózki będą zgodnie współistnieć z rowerami:)
                                                Pozdrawiam.
                                                PS.
                                                A na razie mieszkają tam nasze wycieraczki... z koniem!
                                                • crusader73 Re: a'propo piwnic 24.03.05, 22:50
                                                  Mnie w BS powiedziano, że jest to rowerownia. Ale nazwa nie ma chyba większego
                                                  znaczenia?

                                                  HSN, tak mi przykro, że naraziłem Cię na dodatkowe (piwniczne) wydatki...
                                                  wybacz mi... ;)
                                              • Gość: HSN Re: a'propo piwnic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:58
                                                Łał, Crusader teraz to mi zaimponowałeś ;-)
                                                Serio!

                                                Jestem zapalonym rowerzystą i kupiłem piwnicę tylko po to żeby trzymać tam
                                                rower, a Ty mi teraz mówisz, że w naszym bloczku jest rowerownia? No, ładnie!
                                              • violetta22 Re: a'propo piwnic 25.03.05, 09:06
                                                hmmm,:) to co ja teraz będę w tej piwnicy trzymala?
                                                chyba zacznę się uczyć przetwory robic



                                                crusader73 napisał:

                                                > W hallu głównym - drzwi znajdujące się przy lustrach (vis a vis okienka
                                                > ochrony).
                                                >
                                                > (HSN, widzisz? - czasami zdarza mi się robić za dobrze poinformowanego ;)))))
                                                • Gość: HSN Re: a'propo piwnic IP: *.gwardii.osi.pl 25.03.05, 10:01
                                                  violetta22 napisała:

                                                  > hmmm,:) to co ja teraz będę w tej piwnicy trzymala?
                                                  > chyba zacznę się uczyć przetwory robic

                                                  No wiesz własna piwnica to może być lepsze rozwiązanie niż wspólna wózkownia.
                                                  • zzrobert Re: a'propo piwnic 25.03.05, 10:13
                                                    Zwłaszcza że w piwnicy zmieszczą się Twoje rowery a w wózkowni/rowerowni
                                                    zmieści się ułamek.

                                                    Ile metrów wózkowni przypada na ilu mieszkańców: rowerów, wózków, sanek i
                                                    rowerków?


                                                    Jeśli się pomimo to zmieszczą to trudno ;) będziesz w piwnicy trzymać wino.
                                                  • violetta22 Re: a'propo piwnic 25.03.05, 10:35
                                                    swietny pomysl:))))
                                                    uff, a juz się martwiłam, że bede musiała
                                                    uczyc się jak sie powidła robi

                                                    zzrobert napisał:

                                                    > Zwłaszcza że w piwnicy zmieszczą się Twoje rowery a w wózkowni/rowerowni
                                                    > zmieści się ułamek.
                                                    >
                                                    > Ile metrów wózkowni przypada na ilu mieszkańców: rowerów, wózków, sanek i
                                                    > rowerków?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jeśli się pomimo to zmieszczą to trudno ;) będziesz w piwnicy trzymać wino.
                                        • Gość: vdcmike Re: a'propo piwnic IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 20:21
                                          Na Twoim miejscu raczej bym sie wstrzymal z tymi rowerami do czasu jak powstana
                                          sciany lub kraty do samego sufitu. Nasza ochrona praktycznie nie dziala, wiec
                                          szkoda rowerow. Przy okazji... zepsulo sie ochronie zdalne otwieranie furtki i
                                          krew ich zalewa jak musza wychodzic i otwierac przyciskiem przy furtce...
                                          dlatego jest ciagle otwarta. Ciekaw jestem czy nie dziala rowniez otwieranie z
                                          domofonow w mieszkaniach. Moze ktos dzisiaj uzywal tej jakze wyszukanej
                                          funkcjonalnosc ???
                              • Gość: Rudekolek Re: a'propo piwnic IP: *.tpi.pl 21.03.05, 15:35
                                Ja też nie mam sufitu w piwnicy. Ale to raczej zaleta, można np. w pionie
                                trzymać deskę wind - surfingową z masztem.
                                • metaxa101 Re: a'propo piwnic 21.03.05, 16:06
                                  Zgadza się że zaleta. Szczególnie dla potencjalnego złodzieja:)
                                  • Gość: Rudekolek Re: a'propo piwnic IP: *.tpi.pl 21.03.05, 16:28
                                    Myślę że po piwnicach nie będą u nas grasować złodzieje, porywacze domowych
                                    przetworów.
                                    • Gość: Gosia Re: a'propo piwnic IP: *.chello.pl 21.03.05, 18:54
                                      no w sumie nie wiadomo... glodny lokator to zly lokator ;)
                                  • Gość: Gosia Re: a'propo piwnic IP: *.chello.pl 21.03.05, 18:51
                                    No ladnie, zakladamy, ze lokatorzy beda krasc ...
                                    Ci co kosztownosci w piwnicy beda trzymac, musza sobie w takim razie dobudowac
                                    sufit.

                                    • aneims Re: a'propo piwnic 21.03.05, 19:43
                                      witam,
                                      moze nie kosztownosci, ale w okresiem przejsciowym tzn. gdy kreci sie duzo
                                      ekip wykończeniowych, itp. lepiej z tym uwazac.
                                      Po drugie, powinnismy chyba po prostu zorganizowac zamkniecie do pierwszych
                                      drzwi (czerwone) prowadzacych do piwnic.
                                      • Gość: Anka Re: a'propo piwnic IP: *.eranet.pl 05.04.05, 12:19
                                        Czy w zwiazku z tym, ze niektorzy wola rowerownie od piwnicy to ktos chcialby
                                        odsprzedac mi takowa?
                                        Prosze o maila na aneq@poczta.onet.pl
                                        • Gość: HSN Sprzedaż mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 07:51
                                          Zawiadamiam o postępie sprzedaży mieszkań:
                                          Według zaktualizowanej tabeli wolnych mieszkań, która umieszczona jest na
                                          stronie Ronsona, na naszych potencjalnych sąsiadó czeka jeszcze 27 mieszkań.

                                          Pozdrawiam
                              • Gość: SezonWyscigowy Re: a'propo piwnic IP: *.chello.pl 13.05.05, 15:44
                                Ha! Jest siatka nad piwnicami. Lekki stalowy azurek (nie mialo to brzmiec
                                ocennie). Pozdrawiam Sasiadow.
                                • violetta22 Re: a'propo piwnic 16.05.05, 10:55
                                  cześć ,
                                  na którym poziomie ?



                                  Gość portalu: SezonWyscigowy napisał(a):

                                  > Ha! Jest siatka nad piwnicami. Lekki stalowy azurek (nie mialo to brzmiec
                                  > ocennie). Pozdrawiam Sasiadow.
                                  • Gość: PAULINA DO LIDKI SPOD 8 IP: *.crowley.pl 16.05.05, 11:16
                                    Przepraszam, ze ta droga usiluje sie z Toba skomunikowac. Sprawa pilna, dotyczy Twojej kolezanki, o
                                    ktorej rozmawialysmy. Przeslij mi prosze swoj nr telefonu na mejla: paugro@dd.pl
                                  • Gość: SezonWyscigowy Re: a'propo piwnic IP: *.chello.pl 16.05.05, 13:03
                                    -2, a co byli selektywni???
                                    • Gość: HSN Re: a'propo piwnic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:35
                                      Chyba nie, to przecież jedyne piwnice.
                    • Gość: vdcmike Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 21:35
                      Czytaliscie pismo od administracji z 9 marca (powinno byc w kazdej skrzynce
                      pocztowej) - okazuje sie ze problem z burackimi ekipami jest zdecydowanie
                      powazniejszy niz mi sie poczatkowo wydawalo (to nie sa odosobnione
                      przypadki)... jak tak dalej pojdzie to za 3 miesiace budynek sie sam rozleci.
                      Dzisiaj ekipa u mojego sasiada przez sciane usuwala scianke dzialowa za pomoca
                      mlotka 12kg - efekt - w ciagu 2 godzin 3 pekniecia na jednej scianie od samego
                      sufitu do podlogi (a sciany juz pomalowane). Troche boje sie o plytki w
                      lazienkach... jak pekna to wlasciciel tego mieszkania w ktorym stwierdzilem
                      prace takim narzedziem bedzie musial wymienic na swoj koszt (zaoszczedzil na
                      ekipie to dolozy na pokrycie strat).
                      • Gość: art1970 Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.met.pl 21.03.05, 22:20
                        Zgadzam się, wystarczy spojrzeć na facjaty niektórych zawodników by potwierdzić
                        to co mówisz. Fajka w gębie w windzie, gruz rzucamy do ubikacji, kiepy na
                        klatce, szkoda gadać.... Poza tym poczytajcie sobie napisy w lewej windzie w
                        klatce C, bez komentarza.
                        • crusader73 Re: Pilnujcie swoje ekipy... 21.03.05, 22:57
                          Czytam te teksty o ekipach remontowych (w niektórych przypadkach jak widać
                          bardziej adekwatną nazwą jest 'destoyerzy') i za głowę się łapię... i
                          zdecydowanie przychylniej spoglądam na moją ekipę - godzina 18:00 zamiatanko w
                          mieszkaniu, śmieci i gruz do parcianych worków, które lądują w kontenerze.
                          Nie wiem czy trafiłem na wyjątkowe okazy czy może powodem jest to, że z szefem
                          tej firmy mamy wspólnych znajomych i robotnicy nie pozwalają sobie na jakieś
                          wyskoki.

                          Art1970, podziel się z sąsiadem z klatki A treścią napisów w windzie :)
                          Mała dygresja dotycząca napisów. Mój brat, który niedługo odbiera swoje
                          mieszkanie (na innym osiedlu) któregoś dnia zastał je zabite dwoma deskami, do
                          których przyczepiona była kartka z wydrapanym gwoździem
                          napisem: "OBIBOKI!" :))) Jak widać sfrustrowani robotnicy (w tym przypadku byli
                          to pracownicy Wykonawcy) na wiele sposobów potrafią wyartykułować swoje myśli.
                          Czy napisy w windzie szły - jak w powyższym przykładzie - w kierunku "buntu
                          klasy robotniczej" czy może były w zupełnie innym klimacie?
                          • Gość: art1970 Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.met.pl 21.03.05, 23:03
                            crusader73 : niestety nie będę cytował napisów w windzie, bo są po prostu nie do
                            zacytowania, poza tym ktos już częśc zamazał, jak jesteś ciekawy to sam zerknij,
                            nie odbiegają od innych wypisywanych na murach.
                            • crusader73 Re: Pilnujcie swoje ekipy... 21.03.05, 23:14
                              Wychodzi na to, że te drewniane płyty w windach chronią nie tylko przed
                              zniszczeniem ścian przy przewożeniu mebli i sprzętów remontowych ale i
                              przed "tekstowymi pamiątkami" jakie pozostawiliby po sobie ćwoki z kiepami w
                              kącikach ust... żenada...
                      • Gość: ikkpl Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.k.mcnet.pl 22.03.05, 09:04
                        To prawda. To co wyrabiaja niektóre ekipy nie mieści się w głowie. Winda w
                        klatce C nie dośc że jest "ozdobiona" głupimi tekstami, to na dodatek jest taki
                        syf, że nie można na to patrzeć. Podobnie jest na parkingu. Nie wspomnę już o
                        piwnicach, w których ktoś nieźle narozrabiał. Jak tak dalej pójdzie to ten
                        piękny apartamentowiec zamieni się w ruinę.
                        • Gość: HSN Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:20
                          Nie dramatyzujcie.
                          Nie ma co narzekać na ekipy skoro sami je zatrudniliśmy.
                          Na szczęście zrobią co mają zrobić i sobie pójdą, a my zostaniemy i będziemy
                          mieszkać długo i szczęśliwie.
                          Pozdrawiam
                          • dairinn Re: Pilnujcie swoje ekipy... 22.03.05, 11:04
                            No nasz taras jest usłany petami. Mam nadzieję, że to sprawka robotników, że
                            docelowi sąsiedzi będa korzystać jednak z popielniczek i koszy...
                            pozdrawiam KULTURALNYCH sąsiadów ;)
                          • Gość: vdcmike Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.acn.waw.pl 22.03.05, 22:25
                            Pojda a po sobie zostawia zgliszcza i beda mieli wszystko w d....
                            • Gość: HSN Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 07:13
                              Na forum takie larum, że aż poszedłem zobaczyć te zniszczenia i napisy w
                              windzie w klatce C. I co? Z trudem doszukałem się jednego napisu z wulgaryzmem,
                              w dodatku napisanego ołówkiem, na drewnopodobnej okładzinie windy, która będzie
                              zdjęta i ślad po tym nie zostanie. Śmiechu warte.
                              No, nie wiem gdzie Wy wcześniej mieszkaliście, że nie jesteście przyzwyczajeni
                              do takich rzeczyi tak strasznie się denerwujecie. Nie chcę nikogo obrazić ale
                              wciąż wydje mi się, że dramatyzujeciei robicie sceny ;-).

                              Pozdrawiam
                              • metaxa101 Re: Pilnujcie swoje ekipy... 24.03.05, 11:13
                                Temat 1 - Dziś rano wychodząc przez furtkę zauważyłem rozwaloną kostkę brukową
                                (całkiem spora dziura). Mało prawdopodobne żeby zrobili to lokatorzy - raczej
                                powstała w trakcie transportu mebli lub materiałów.
                                Rozwalona płyta na filarze przy wejściu, spora dziura w bruku przy furtce,
                                ciekawe co będzie następne?
                                Temat 2 - Furtka - nie używam jej często. Zazwyczaj jadę samochodem. Ale prawie
                                zawsze gdy wychodziłem, furtka była otwarta. Tak samo było dziś. Po co w takim
                                razie domofon, kody itp? Zróbmy dom otwarty i zapraszajmy wszystkich z okolicy.
                                I znowu, nie przypuszczam żeby lokatorzy zostawiali furtkę otwartą. To
                                ukochani "fachowcy" ułatwiają sobie życie wnosząc materiały.
                                To tyle odnośnie ekip. Pozdrawiam.
                                • crusader73 Re: Pilnujcie swoje ekipy... 24.03.05, 12:26
                                  No niestaty stało się to co było nieuniknione. Skoro długi czas JEDNA wyrwana
                                  kostka nie pozostawała uzupełniona, to kwestią czasu pozostawało wypadanie
                                  kolejnych. Teraz poleci już szybciutko - czym więcej jest braków w chodniku tym
                                  szybciej wypadają kolejne... Ale kogo poza nami to interesuje? Bo chyba nie
                                  administrację, której - jeżeli dobrze pamiętam - ktoś zgłaszał ubytek jednej
                                  kostki...
                                  • crusader73 Re: Pilnujcie swoje ekipy... 24.03.05, 12:30
                                    W tym akurat przypadku trudno mieć pretensje do kogokolwiek - lokatorów czy
                                    ekip. Skoro jedna wypadła to kolejne MUSIAŁY również polecieć...
                                    Pretensje możemy mieć wyłącznie do tego, czyim obowiązkiem jest naprawianie
                                    takich rzeczy (administracja? Ronson?).
                                • Gość: vdcmike Re: Pilnujcie swoje ekipy... IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 20:17
                                  dziury w kostce brukowej juz nie ma... ale naprawiono to tak, ze nie minie
                                  tydzien a bedzie jeszcze wieksza ;(
                  • Gość: ikkpl Re: Dojazd z materialami IP: *.k.mcnet.pl 20.03.05, 09:48
                    Witam! To ja kupilam ten okap. Zastanawialam sie wlasnie gdzie jest gwarancja.
                    Facet ktory montowal kuchnie wurzucal wszystkie papiery i wyrzucil rowniez to
                    Wielkie dzieki. Na pewno podejde w tygodniu do Twojego mieszkania. Pozdrawiam.
                    • Gość: HSN Re: Dojazd z materialami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 09:01
                      Po odbiór gwarancji zapraszam codziennie mniej więcej od godz.17 ale tylko do
                      środy, bo potem wyjeżdżam korzystając ze świąt.
                      • Gość: ikkpl Re: Dojazd z materialami IP: *.k.mcnet.pl 21.03.05, 09:15
                        Ok, wpadne wiec odebrac gwarancje dzisiaj. Pozdrawiam.
    • ronson.development Re: RONSON-PEGAZ 21.03.05, 14:57
      Miło nam poinformować, że został nadany adres budynku Pegaz:

      Al. Wyścigowa 8b
      02-681 Warszawa
      • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 15:03
        WOW! Oficjalne zawiadomienie Ronsona na naszym forum.
        Fajnie

        Tylko dlaczego adres taki niefajny!
        Ja chciałem Wyścigową 10, 10a też mogło być ale 8b? A gdzie jest Wyścigowa 8 i
        8b?

        Pośpieszyłem się ze zmianami adreu i będę musiał zmieniać jeszcze raz.
        Ech...
        • metaxa101 Re: RONSON-PEGAZ 21.03.05, 15:10
          Ups! A wszędzie podawałem Al. Wyścigowa 10. No to będzie trochę roboty...
      • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 21.03.05, 15:16
        Buuu 10 byla fajniesza ...

        ;)
      • metaxa101 Re: RONSON-PEGAZ 21.03.05, 15:19
        Może i 10 byłoby fajniejsze ale 8b też fajne! Bo nasze!
      • Gość: vdcmike Re: RONSON-PEGAZ IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 19:29
        to cudownie... wszystkie kilkadziesiat faktur mam do korekty :(
      • Gość: vdcmike faktury - czynsz IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 21:51
        Moze sie ktos juz zdazyc zorientowac dlaczego faktury za czynsz wystawil
        RonsonDevelopment (na jego tez konto wplywaja pieniadze z tego tytulu) a nie
        nieslawna Arenda ???
        • Gość: Sasiadka spod 8-ki Nowe forum dla Pegaziakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:39
          Witam,
          Zalozylam forum na yahoo, coby bylo nam lepiej - mam nadzieje, ze sie przyjmie i
          bedziemy miec w jednym miejscu komunikacje na temat naszego domku.
          Udogodnienia yahoo znacie - mozna ograniczac dostep (o ile bedzie potrzeba) oraz
          subskrybowac zeby tresc przychodzila w mailu.

          Mam nadzieje, ze poprzecie inicjatywe i dolaczycie :)

          Adres:

          groups.yahoo.com/group/Pegaz_Wyscigi/messages
          Zapraszam serdecznie
          Lidka

      • Gość: Gosia Brak uziemienia? IP: *.chello.pl 24.03.05, 17:28
        Elektryk, ktory wlasnie skonczyl prace u mnie twierdzi, ze w pionie B nie ma
        uziemienia?? Wiecie cos na ten temat?
        • Gość: vdcmike Re: Brak uziemienia? IP: *.acn.waw.pl 24.03.05, 18:29
          U mnie jest... (w pionie B) a przynajmniej z tydzien temu bylo... co prawda na
          uziemieniu jest pewien potencjal (taki ze neonowka sie swobodnie zaswieci)...
          ale dziala.
      • Gość: vdcmike WYCiERACZKI... IP: *.acn.waw.pl 25.03.05, 13:22
        ...sie dzisiaj pojawily przed drzwiami... ale takich paskudnych to jak zyje
        jeszcze nie widzialem :( Konia na nich brak.
        • metaxa101 Re: WYCiERACZKI... 25.03.05, 14:31
          NIE MA KONIA???????????????????????
          TO MOŻE JEST PEGAZ? W KOŃCU TEŻ KOŃ (tj. mutacja genetyczna...)
          • Gość: vdcmike Re: WYCiERACZKI... IP: *.acn.waw.pl 25.03.05, 15:40
            Naprawde chyba sie nie zrozumielismy... wycieraczki ktore zamontowano nie snily
            mi sie nawet w najgorszych koszmarach zarowno pod wzgledem kolorystycznym jak
            rowniez pod wzgledem jakosci materialu - na moj gust kazda kosztowala max. 2zl.
            Przy okazji... w doniczkach niopodal lawek rosna juz drzewka.
            • metaxa101 Re: WYCiERACZKI... 25.03.05, 16:44
              Z koniem to był żart. Ale już pracuję nad rozwiązaniem problemu braku konia na
              wycieraczce. Szczegóły wkrótce...
            • Gość: Gosia Re: WYCiERACZKI... IP: *.chello.pl 25.03.05, 22:43
              Potwierdzam, wycieraczki fatalne :/
              • Gość: sasiadka Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:19
                tez przezylam szok.
                Czy mnie sie zdawalo, czy one sa w kolorze sraczkowatym ?
                • crusader73 Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? 26.03.05, 11:45
                  Po lekturze Waszych opinii na temat wycieraczek przygotowałem się na najgorsze.
                  Wydaje mi się jednak, że do koszmaru jeszcze im trochę brakuje. Nie są piękne,
                  to fakt, ale ujdą...

                  Niepokojąco natomiast wyglądały puste wielkie donice ustawione wzdłuż ławek.
                  Wyglądały jak elementy studni... Znajomi natomiast stwierdzili, że gdyby je
                  połączyć wielkimi łańcuchami to wyglądałyby jak gigantyczne słupki stawiane na
                  chodnikach wzdłuż ulic...
                  Z posadzonymi drzewami wyglądają jednak bardzo fajnie.

                  Pozdrawiam świątecznie!
                  • Gość: HSN Kupujemy AGD IP: *.gwardii.osi.pl 27.03.05, 14:11
                    Pomyślałem, że warto założyć wątek z dobrymi ofertami sprzętu AGD.
                    Dzielę się:
                    Do tej pory wszystkie najtańsze oferty AGD pochodziły z internetu, ale to się
                    zmieniło. Chciałem Was poinformować, że rewelacyjną aktualnie ofertę ma Saturn
                    (przynajmniej jeśli chodzi o piekarniki i płyty ceramiczne). Dla przykładu
                    topowy model piekarnika Boscha (bez sterowania płytą), który oficjalnie
                    kosztuje nie wiem ile, w necie znalazłem za około 3800, a w Saturnie kosztuje
                    3000 pln. Z innym sprzętem nie jest już tak różowo ale piekarniki to okazja.
                    Dawajcie swoje info, jeśli macie.
                    • Gość: vdcmike Re: Kupujemy AGD IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 22:11
                      Podejrzewam, ze ktos zrobil jakis czeski blad i pomylil serie HBN i HEN, ktore
                      roznia sie tym, ze HEN ma zintegrowane sterowanie do plyt ceramicznych a HBN
                      nie. Jesli chodzi o ceny to np. HBN 360650 kosztuje 3000zl natomiast HEN 360650
                      kosztuje okolo 3500-3600. Ponadto nigdy wczesniej nie widzialem takich modeli w
                      saturnie, ktorego zawsze uwazalem za skladnice zlomu.
                    • Gość: vdcmike Re: Kupujemy AGD IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 22:18
                      Milo mi, ze poza mna sa inni milosnicy topowych modeli boscha ;-). Niestety na
                      naszym polskim rynku jest dostepny zaledwie malutki fragment ich pelnej oferty
                      AGD. Duzo lepiej wyglada sprawa z siemensem (chociaz dystrybutor ten sam (bsh)
                      to siemens w polsce ma wiekszy wybor).
                      • Gość: HSN Re: Kupujemy AGD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 07:33
                        Nie mam przy sobie katalogu, w którym spisałem wszystkie ceny ale w Saturnie
                        były wszystkie modele z polskiego katalogu, ale jak byliśmy w Saturnie to był
                        tam konsultant dystrybutora, z którym spędziliśmy urocze pół godziny i nie
                        mówił o żadnych pomyłkach w cenach, chociaż pytaliśmy kilka razy, bo nie
                        mogliśmy uwierzyć, że jest taniej niż w innych sklepach (o 1-2 tysiące) i niż
                        necie (o kilkaset złotych).
                        W każdym razie trzeba szukać okazji, nawet w sklepach do których nie zaglądamy.
                        No i internet czasem nie jest najtańszy.

                        Rozumiem, że polski katalog to zaledwie część oferty Boscha. Trudno, mamy do
                        wyboru, to co dają lub wyprawę do sąsiadów.
                  • Gość: HSN Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 07:37
                    Zgadzam się z Crusaderem.
                    Byłem wyjechany na święta i po lekturze forum wróciłem wczoraj wieczorem
                    przygotowany na najgorsze, a tu najzwyczajniejsze w świecie wycieraczki. Ani
                    ładne, ani brzydkie. Normalne. Czego się spodziewliście?

                    Inna sprawa to ich dystrybucja: na parterze są wszędzie ale u mnie na 3 już ich
                    nie ma. Będą sukcesywnie układać czy trzeba się zgłosić?
                    • Gość: vdcmike Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 19:50
                      uuu to komus sie spodobala Twoja wycieraczka... w piatek byly zainstalowane
                      wszedzie
                      • crusader73 Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? 30.03.05, 08:55
                        Wycieraczki nie były w piątek zainstalowane wszędzie.
                        Byłem w mieszkaniu w niedzielę i całe moje piętro (5.) było bez wycieraczek.
                        • Gość: HSN Re: WYCiERACZKI... a moze to tymczasowe ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:38
                          Spoko, kładą od dołu.
                          U mnie na 3 piętrze pojawiły się wczoraj.
    • Gość: Sasiadka spod 8-ki Nowe forum dla mieszkancow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:35
      Witam,
      Zalozylam forum na yahoo, coby bylo nam lepiej - mam nadzieje, ze sie przyjmie i
      bedziemy miec w jednym miejscu komunikacje na temat naszego domku.

      Mam nadzieje, ze poprzecie inicjatywe i dolaczycie :)

      Adres:

      groups.yahoo.com/group/Pegaz_Wyscigi/messages
      Zapraszam serdecznie
      Lidka

      • zzrobert Re: Nowe forum dla mieszkancow 24.03.05, 20:55
        Nie wygodniej na gazecie osobne forum?
        Funkcje porównywalne, "bliżej", po polsku.
        • Gość: Sasiadka spod 8-ki Re: Nowe forum dla mieszkancow - dlaczego tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:04
          Jak dla mnie nie ale byc moze to przyzwyczajenia.
          Grupy jahu maja wiele zalet! Juz je wyliczam:
          Moderacja, autoryzowanie dostepu (na razie nie wlaczylam ale byc moze bylsmy
          chcieli aby postronni lub wrogowie -hi hi hi - nie znali tajnych planow
          wsplonoty), mozliwosc zamieszczania plikow (wazne adresy, kontakty, telefony
          itp), wspoldzielony kalendarz grupowy (oczami wyobrazni juz widze tam pierwszy
          wpis o pierwszym zebraniu!), powiadomienia dla wszystkich czlonkow grupy o
          zamieszczonych plikach, wiadomosciach, czat... cos jeszcze ?


          Oprocz tego angielskiego interfejsa to chyba jest pomysl ok?

          Zapisujesz sie poprzez: Pegaz_Wyscigi-subscribe@yahoogroups.com
          Wysylasz wiadomosc na: Pegaz_Wyscigi@yahoogroups.com

          Zreszta, w dzisiejszych czasach wszyscy znaja angielski - juz dzieci sie ucza w
          przedszkolu :)))

          Pozdrawiam wiosennie!
          Lidka
          • Gość: HSN Re: Nowe forum dla mieszkancow - dlaczego tak IP: *.gwardii.osi.pl 24.03.05, 22:50
            Nawet nie wiedziałem, że forum Yahoo ma takie możliwości. Wygląda fajnie ale
            nie wiem czy się przyjmie. Szczerze mówiąc trochę w to wątpię.
            Trzeba się zapisać, śledzić oba fora i zobaczymy co z tego wyniknie.
            • Gość: :-) radosnych i spokojnych swiat IP: *.chello.pl 25.03.05, 08:05
              jeszcze sie nie ujawnilismy na tym forum. Zyczymy wszystkim Sasiadom, Ronsonowi
              i Arendzie pogodnych i spokojnych swiat.
              :-)
              • aston_martin "nad wszystkim czuwa gospodarz domu" 25.03.05, 11:56
                domofony nie dzialaja, tzn. mozna zadzwonic ale mieszkancy nie moga otwierac -
                trzeba biegac do furtki zewnetrznej. Teraz sobie zaaprzecze i nadmienie, iz nie
                trzeba biegac do furtki zewnetrznej, bo jest ona STALE OTWARTA. ochroniarz jest
                1, co jak wiemy nie jest jego wina... bez komentarza. nie wyliczylem moich
                osobistych wewnatrzlokalowych problemow, ale zaczynam sie powoli irytowac.
                • Gość: vdcmike Re: "nad wszystkim czuwa gospodarz domu" IP: *.acn.waw.pl 25.03.05, 13:20
                  Czy Twoje problemy wewnatrzlokalowe zwiazane sa moze z partactwem jakiego
                  dokonal nasz cudowny wykonawca ???
                  • aston_martin Re: "nad wszystkim czuwa gospodarz domu" 25.03.05, 15:10
                    w sumie czesciowo przez wykonawce czesciowo przez developera... ale juz teraz
                    nie bede o tym myslal az do wtorku, a potem sprobuje cos z tym zrobic.
                    wesolych:))
    • Gość: Sasiadka Biurowiec-fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:17
      Witam,
      Mam taki pomysl, zeby zaangazowac pana Cebule z tvn-u do przeprowadzenia
      dziennikarskiego sledztwa na temat roli tajemniczego Pana Ministra w procesie
      autoryzacji wstrzymanego pozwolenia na budowe biurowca.
      Biurowiec juz teraz mnie zacienia.
      Jesli smrodek kolo nich wystarczy do zminimalizowania ryzyka, ze biurowiec nie
      zostanie rozbudowany i to i tak bedzie cos.
      Ale glowna motywacja jest przekonanie siebie, ze jednak zyjemy w panstwie prawa.

      Pozdrawiam
      sasiadka
      • Gość: vdcmike Re: Biurowiec-fakty IP: *.acn.waw.pl 28.03.05, 22:12
        Jestem za. Ale sprawe trzeba szybko rozkrecic poniewaz "na dniach" zmieni nam
        sie opcja polityczna i nie bedzie winnych.
        • Gość: sasiedzi jeszcze raz ekipy IP: *.k.mcnet.pl 29.03.05, 10:59
          Szanowni sasiedzi,mam prosbe odnosnie prowadzenia prac wykonczeniowych w
          mieszkaniach. Mieszkam w klatce C i mam juz serdecznie dosc stukania, wiercenia
          po godzinie 22.00. Kilka dni temu o godzinie 23.15 ktos bez zadnego namyslu
          prowadzil prace wykoczeniowe.Rozumiem, ze kazdy chce sie szybko wprowadzic, ale
          sa przeciez jakies granice. I jeszcze jedna sprawa: parkowanie miedzy wejsciem
          do budynku a wjazdem do garazu. To chyba nie jest najlepsze miejsce na
          parkowanie-ogranicza calkowicie widocznosc dla osob wyjezdzajacych z garazu.
          • Gość: vdcmike Re: jeszcze raz ekipy IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 14:47
            Ja sie wprowadzam na dniach... i jesli ktos bedzie naduzywal mojej cierpliwosci
            po 22:00 to dzwonie na straz miejska (maja blisko wiec nie minie 5 min jak sie
            zjawia).
            • Gość: art1970 Re: jeszcze raz ekipy IP: *.rada.com.pl 29.03.05, 15:36
              Od tego przecież mamy ochroniarzy na dole. Dzwońcie 604 855 577, od tego
              przecież są by pilnować porządku, między innymi ciszy po 22.00
              • Gość: vdcmike Re: jeszcze raz ekipy IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 19:55
                No wlasnie z ta ochrona jest pewien problem bo nie mam na pismie (ktos moze
                ma ???) zakresu ich obowiazkow i uprawnien wiec w takiej sytuacji zarowno
                ochrona moze nas olac jak i potencjalny awanturnik moze zlac ochrone. Tym
                sposobem, teoretycznie ochrone mamy tylko do ozdoby.
        • Gość: Sasiadka Re: Biurowiec-fakty IP: *.crowley.pl 29.03.05, 14:34
          Otoz to :)

          Wiesz o czyms, o czym my nie wiemy??? ;)
    • metaxa101 Bryczka 31.03.05, 07:52
      Uwaga! Woźnicę uprasza się o przestawienie bryczki spod klatki C. Uwaga!
      • Gość: HSN Re: Bryczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 08:06
        Niestety woźnica nie może przestawić bryczki. Koń mu odleciał.
        ;-)))
    • crusader73 Damis (?) 31.03.05, 09:37
      Radio 94FM podało właśnie info, że Ministerstwo Skarbu nie wyraziło zgody na to
      aby przekazać firmie Damis prawa do organizowania wyścigów konnych na okres 20
      lat.
      Zdaniem Ministerstwa oferta Damisa (złożona zresztą jako jedyna w powtórzonym
      przetargu) nie spełnia wszystkich wymagań.
      • violetta22 Re: Damis (?) 31.03.05, 12:27
        jakie konsekwencje za tym ida?
        • crusader73 Re: Damis (?) 31.03.05, 12:38
          Takie, że zbliżający się sezon może zostać odwołany i w weekendy nie będziemy
          mieli pod okanami przemarszu Dziadków Borowych ;)))))))
          • violetta22 Re: Damis (?) 31.03.05, 12:43
            myślę, że nie tylko to nam grozi.
            Jest to duża strata dla Warszawy - nie otwarcie sezonu wyscigów konnych.
            To najbardziej prestiżowe wyścigi w Polsce.
            Jeśli nie będą się odbywały to nie wiadomo jaka przyszłość czeka teren przed
            naszymi oknami.....
            • crusader73 Re: Damis (?) 31.03.05, 12:48
              Ktoś jakiś czas temu podawał info, że przeznaczenie terenu wyścigów jest
              (gdzieś-tam) precyzyjnie określone.
              Inna sprawa, że każdy zapis można zmienić...
              • violetta22 Re: Damis (?) 31.03.05, 12:52
                zwłaszcza w Polsce wszystko można zmienić.........
                w zależnoći od tego co komu akurat pasuje w danym momencie
                • violetta22 kablowka 01.04.05, 12:02
                  cześć,
                  Czy ktoś z was już ma podłączoną kablówke?
                  • Gość: art1970 Re: kablowka IP: *.rada.com.pl 01.04.05, 15:40
                    Niestety dziś dowiedziałem się, że Asterciti będzie dostępna dopiero w połowie
                    kwietnia. Podobno są jakieś problemy. Żenada.

                    PS. UPC pozwolą wejść dopiero w czerwcu.
                    • Gość: art1970 Re: kablowka IP: *.rada.com.pl 11.04.05, 10:21
                      Kolejne złe wieści : kablówka przy dobrych wiatrach dopiero w maju.
                      Kompromitacja.
                      • violetta22 Re: kablowka 11.04.05, 11:38
                        dlaczego dopiero w maju? skąd takie opóźnienie?
                        • Gość: art1970 Re: kablowka IP: *.rada.com.pl 11.04.05, 12:01
                          Z prostej przyczyny, Aster ma wyłączność na nasz blok ( przynajmniej do
                          czerwca), więc nie spieszy się bo i tak nikt inny nie wejdzie w ich miejsce.
                          Taką umowe podpisali z developerem. A my czekamy już trzeci miesiąc, brak słów.
                          • zzrobert Re: kablowka 11.04.05, 13:03
                            WYŁĄCZNOŚĆ?

                            hmmm to co oni takiego Wam zaproponowali wspaniałego?
                            Z developerem czy z zarządcą? Bo developer to nie za wiele ma teraz do
                            powiedzenia tak "prawie w Waszym interesie".
                            • Gość: HSN Targi motocyklowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 13:31
                              No i jesteśmy po pierwszych (chyba) odkąd można w Pegazie mieszkać targach
                              zorganizowanych na Wyścigach. W ten weekend były tam zorganizowane targi
                              motocyklowe. I co...
                              1. Okna są dobre czy ja mam sen kamienny?
                              Wstałem w sobotę skoro świt (11.30) i postanowiłem skoczyć do sklepu po świeże
                              pieczywo. Wychodzę z bloku, a tu tłumy ludzi, samochody wszędzie, policja i
                              ogólny zgiełk. Targi trwały od rana (chyba) i ze względu na ich specyfikę co
                              chwilę przejeżdżał Wyścigową jakiś motor, a mnie nic nie obudziło.

                              2. Jak są targi to nie ma gdzie wcisnąć szpilki?
                              Na to wygląda, ale w czasie targów za każdym razem udało mi się zaparkować tuż
                              pod blokiem. Pewnie to kwestia szczęścia ale nie mogę narzekać.

                              3. Po targach zostaje kompletny bałagan i rozjeżdżone trawniki?
                              Szczerze mówiąc nie rozglądałem się zbytnio, ale specjalnego pobojowiska nie
                              zauważyłem.

                              Podsumowując: nie było tak źle. Z pewnością damy sobie radę z takimi imprezami.
                              • zzrobert Re: Targi motocyklowe 11.04.05, 19:41
                                1. Motocykliści "strzelali" cały dzien i większość nocy pod oknami Cataliny.
                                2. Wyścigowa i Granitowa były lekko nieprzejezdne.
                                3. Zaszczana okolica była faktycznie głównie od strony Puławskiej.

                                Imprezy takie są dość uciążliwe ale da się przeżyć a każdy wiedział na co się
                                decyduje.
                      • Gość: Rudekolek Re: kablowka IP: *.tpi.pl 11.04.05, 13:38
                        Podobno Aster tak ma że jak mówią że będzie w maju to będzie w maju 2006. Na
                        infolinii nic nie widzą o inwestycjach w naszym bloku.
                        • violetta22 Re: kablowka 11.04.05, 14:14
                          to ciekawe, ponieważ jakiś miesiąc temu dociągneli do mojego mieszkania kable i
                          myślałam, że teraz to juz tylko chwila nieuwagi jak będę miała tv.
                          • Gość: M&J Re: kablowka IP: *.bphpbk.pl 11.04.05, 14:29
                            My mieszakmy dopiero od tygodnia na dzień dzisiejszy nie mam większych uwag,
                            prócz tego iż nie jestem pewna czy to mieszkaniec Pegazu czy jakiś "majster"
                            zostawił w kaltce C na schodach przy zejściu do garaży ŚMIECI,
                            sądzę że NIESTETY to któryś z sąsiadów :-((((.
                            Dlatego proszę i apeluję - do kontenerów nie jest daleko szczególnie z klatki
                            C!!!!!!

                            A jeżeli chodzi o kablówkę to również sie staraliśmy podłączyć ale dzwoniąc na
                            infolinię ani Aster ani UPC nie mają w planie podłączenia naszego bloku.
                            • violetta22 Re: kablowka 11.04.05, 14:40
                              jak w takim razie dajecie sobie radę bez tv?:))))))))



                              Gość portalu: M&J napisał(a):

                              > My mieszakmy dopiero od tygodnia na dzień dzisiejszy nie mam większych uwag,
                              > prócz tego iż nie jestem pewna czy to mieszkaniec Pegazu czy jakiś "majster"
                              > zostawił w kaltce C na schodach przy zejściu do garaży ŚMIECI,
                              > sądzę że NIESTETY to któryś z sąsiadów :-((((.
                              > Dlatego proszę i apeluję - do kontenerów nie jest daleko szczególnie z klatki
                              > C!!!!!!
                              >
                              > A jeżeli chodzi o kablówkę to również sie staraliśmy podłączyć ale dzwoniąc
                              na
                              > infolinię ani Aster ani UPC nie mają w planie podłączenia naszego bloku.
                              • Gość: M&J Re: kablowka IP: *.bphpbk.pl 11.04.05, 14:48
                                antena w telewizorze złapała nam podstawowych pięć kanałów, odbiór ich nie jest
                                w super jakości ale coś zawsze gra
                                • Gość: art1970 Re: kablowka IP: *.rada.com.pl 11.04.05, 15:38
                                  Apeluję do wszystkich zainteresowanych : dzwońmy non stop do osób
                                  odpowiedzialnych za taki stan rzeczy : Arenda, Ronson i męczmy aż do skutku, to
                                  jedyna droga. Inaczej będziemy czekać do wakacji.
    • crusader73 Coś dla "fanów" biurowca 07.04.05, 22:54
      Zgodnie z twierdzeniem, że nic nie łagodzi bólu tak dobrze jak nieszczęście
      innych, pragnę poprawić Wasze samopoczucie poniższymi projektami ;)

      www.catalina.com.pl/Biura/Biura-Wyscigi/zdjecia.php
      • zzrobert Re: Coś dla "fanów" biurowca 07.04.05, 23:29
        Witam

        Wiemy o tym od momentu dziury w ziemi na budynki A, B i C więc co namniej od
        2001 roku. Czekamy na ten biurowiec z utęsknieniem bo miał nam zasłonić
        Rzymowskiego i zmniejszyć hałas.

        Niestety pomimo że miał być już w 2003 roku jak widać nadal nie ma szans na
        jego powstanie. Więc tak czy owak jest nieszczęście. Ale większe problemy są z
        brakiem wentylacji (łaskawie napiszę kiepską wentylacją) klatek i spartaczoną
        np. podłogą w garażach którymi Catalina załóżmy że się stara zająć.
      • Gość: Gosia Dobrego glazurnika mozecie polecic? IP: *.chello.pl 08.04.05, 18:35
        Moj sie spoznia juz tak, ze mam go dosyc. Musze sie zaczac rozgladac za nowym :/

        Szukam dobrego fachowca w rozsadnej cenie.

        • Gość: sasiedzi kablowka? IP: *.k.mcnet.pl 13.04.05, 09:02
          Witam szanownych sasiadow.Dowiedzialam sie wlasnie od faceta ktory ma podlaczac
          kablowke, ze w calym naszym budynku zostalo jeszcze do okablowania 29 mieszkan.
          Troche mnie to dziwi, bo ja dopiero wczoraj dostalam kartke z informacja o
          udostepnienie lokali w celu pociagniecia kabli. Czy Ci ktorzy juz mieszkaja w
          Pegazie maja juz ta sprawe za soba?
          • crusader73 Re: kablowka? 13.04.05, 09:14
            Ja jeszcze nie mieszkam a już mam okablowane mieszkanie.
            Jakiś miesiąc temu moi robotnicy powiedzieli, że ekipa zapukała do drzwi i
            zabrała się do przeciągania kabli. Mnie nawet nikt o tym nie poinformował.

            Podejrzewam, że mieszkania figurujące na tablicy informacyjnej to te, do
            których nie mogli wówczas się dostać.
            • Gość: art1970 Re: kablowka? IP: *.rada.com.pl 13.04.05, 10:26
              Dziś podobno ma się pojawić ( na tablicy ogłoszeń) alternatywa do Aster. Cyfra
              plus dostepna dla mieszkańców, z jednej zbiorczej anteny na dachu. Nie wiem jak
              to ma funkcjonować i ile kosztować, ale powoli już tracę cierpliwość. Aster nie
              interesuje sie nami, myślę, że jakakolwiek konkurencja wpłynie na tych
              leniuchów.
              • crusader73 Re: kablowka? 13.04.05, 11:24
                Wyjaśnijcie mi proszę jak to jest? Aster zakłada nam swoje kable, ale przecież
                mogę się na nich wypiąć i nie podłączać ich u siebie. Czy za jakiś czas, gdy
                pojawi się konkurencyjna oferta, np. PTC, mogę podłączyć ich wykorzystując
                okablowanie Astera?
                • Gość: luter Re: kablowka? IP: 213.17.181.* 13.04.05, 11:42
                  ojej dopiero teraz wyhaczyłem to forum:) serdecznie witam wszystkich
                  szanownych sąsiadów i sąsiadki.
                  odnośnie kablówki to wogóle jest kabaret. w momencie gdy aster ekipa robiła
                  okablowanie, człowiek z aster twierdził, że w tym roku wogóle nia ma żadnych
                  planów inwestycyjnych na wyścigowej.
                  ja mam natomiast inne pytanko. czy ktokolwiek orientuje się w sprawie
                  podłączania telefonów stacj.? /wiem, że przez aster np. można zamówić w jednym
                  kablu z tv i internetem/ a inni operatorzy?
                  • violetta22 Re: kablowka? 13.04.05, 15:13
                    moi drodzy,
                    właśnie otrzymalam telefon od Aster,w sprawie wysłanego przeze mnie do nich
                    pisma.
                    Okazało się, że nic nie wiedza o naszym budynku dlatego, ze budynek Ronsona,
                    który okablowywali i który został zgłoszony do nich ma adres Wyscigowa 20.




                    Gość portalu: luter napisał(a):

                    > ojej dopiero teraz wyhaczyłem to forum:) serdecznie witam wszystkich
                    > szanownych sąsiadów i sąsiadki.
                    > odnośnie kablówki to wogóle jest kabaret. w momencie gdy aster ekipa robiła
                    > okablowanie, człowiek z aster twierdził, że w tym roku wogóle nia ma żadnych
                    > planów inwestycyjnych na wyścigowej.
                    > ja mam natomiast inne pytanko. czy ktokolwiek orientuje się w sprawie
                    > podłączania telefonów stacj.? /wiem, że przez aster np. można zamówić w
                    jednym
                    > kablu z tv i internetem/ a inni operatorzy?
                    • Gość: art1970 Re: kablowka? IP: *.rada.com.pl 13.04.05, 15:26
                      jaki termin podają dziś? kwiecień, maj a może czerwiec? a rok 2005 ? czy 2006 ?
                      • violetta22 Re: kablowka? 13.04.05, 15:41
                        nei podają terminu, najpierw musza im się adresy zgodzić:))))
                        Pani zdziwiła się, że założyli instalację w budynku, którego nie mają w planach.
                        Ma do mnie oddzwonić w tej sprawie.
                        Poinformuję Was, jak się już czegoś dowiem.
                        v22
    • Gość: luter RONSON-PEGAZ IP: 213.17.181.* 13.04.05, 12:16
      dorzucę tutaj jeszcze kilka uwag. na temat pracy szanownego/ych/
      konserwatora/ów/. zgłoszenia /w naszym przypadku problemy z kaloryferem,
      domofonem/ są ewidentnie ignorowane. ponieważ arenda działa leniwie, pani BP
      proponuje, żeby samemu wydzwaniac i umawiać się z odpowiednimi delikwentami.
      efekt tego jest taki, że kilka razy dzwoniłem z hasłem - w mieszkaniu będzie
      ktoś najwcześniej o 16, natomiast ekipa uparcie pojawia się wczesnym
      popołudniem. efekt taki, że od ponad dwóch tygodni goście muszą być anonsowani
      naszym ochroniarzom.
      przypomniało mi się, jak p.inż.BP wywyesiła piękną polszczyzną napisaną kartkę
      ze słowem MONTARZ. nie mają słownika w arendzie?
      • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ IP: *.rada.com.pl 13.04.05, 13:05
        do : Crusader 73 z tego co wiem, UPC wchodzi do nas w czerwcu ( oczywiście
        Aster już planuje wszystkich mieszkańców do tego czasu przejąć). Z tego
        co "mówią" w Ronsonie kable nie są własnością Aster tylko naszą. Więc inny
        operator wjeżdża bez problemów.
        Do Luter : jeżeli chodzi o telefon to ma być alternatywa trzech tpsa ( celowo z
        małej litery), Aster i Dialog. Najszybciej będzie Dialog, jutro ma pojawić się
        konkretna oferta na tablicy ogłoszeń (z praktyki wiem, że różnie z tym
        pojawianiem się ofert bywa). Aster i ten trzeci mają problemy z podłączeniem,
        gdyż po drodze ok 5 m ziemi należy do prywatnej osoby i nie mogą się z nią
        dogadać, by przeciągnąć kable przez prywatny grunt. Z dotychczasowych
        doświadczeń można przypuszczać, że na wakacje już będzie można się podłączyć :)

        • Gość: luter Re: RONSON-PEGAZ IP: 213.17.181.* 13.04.05, 13:34
          dzięki za info, ale jest tu jakaś niejasność. aster i ten drugi:) mają
          problemy z 5 m ziemi, natomiast dialog nie ma? czy dialog oferuje połączenie
          radiowe?
          jeszcze w temacie kablówki.
          do mieszkania wciągnęli mi tylko jeden kabel, a ja chcę mieć tv w dwóch
          pokojach. rozgałęzienie trzeba zrobić samemu czy zleca się to ekipie?
          • Gość: HSN Re: RONSON-PEGAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 13:52
            Się zleca, ale można oczywiście zrobić samemu (taniej aczkolwiek niezupełnie
            legalnie).
          • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ IP: *.rada.com.pl 13.04.05, 14:01
            W piatek będzie szalał u nas monter z Aster ( nr jego tel. komórkowego jest na
            tablicy ogłoszeń) najlepiej zapytaj się u źródła, ja też mam ten problem, więc
            wyjaśni się w piątek.
            • Gość: Gosia Re: RONSON-PEGAZ IP: *.chello.pl 13.04.05, 21:02
              Arti o ktorej w piatek? Moze i u mnie by od razu podlaczyl? Moglbys podac ten
              nr tel. bo nie bede jutro w mieskaniu.
      • Gość: M&J Re: RONSON-PEGAZ IP: *.bphpbk.pl 13.04.05, 14:26
        U mnie także nie działa domofon, i niestety nikt do dnia dzisiejszego się nie
        zgłosił ani nie zadzwonił :-( dziś jedziemy do biura UPC dowiedzieć się czegoś
        bliżej o ich planach dotyczących podłączenia naszego bloku.
        PS: tak się zastanawiam odnośnie tych kaloryferów, u mnie od czterech dni sa
        zimne, nawet po włączeniu, myslałam że poprostu przestali juz grzać, więc
        pytanko u Was działają tzn. grzeją??
        • Gość: luter Re: RONSON-PEGAZ IP: 213.17.181.* 13.04.05, 14:35
          u nas grzały jeszcze dzisiaj rano, bo jesteśmy ciepłolubni:)

          • Gość: art1970 Re: RONSON-PEGAZ IP: *.rada.com.pl 13.04.05, 14:59
            u nas też grzeją i domofon działa.
      • Gość: vdcmike Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.cbr.tp.pl 13.04.05, 19:20
        Czy wasze mieszkania tez sa tak koszmarnie akustyczne ???? Ja slysze o czym
        siedzi rozmawiaja a jak ktos wode odkreci (na gorze) to wtedy nie slysze juz
        nawet wlasnych mysli.
        • Gość: Gosia Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.chello.pl 13.04.05, 21:03
          vdcmike nie strasz...
        • Gość: sasiedzi Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.k.mcnet.pl 14.04.05, 08:36
          My mamy inny problem. Jak w mieszkaniu pod nami facet pali papierosy w lazience
          to ja sie czuje jakby ktos palil u nas. Strasznie mnie to drazni.
          • Gość: vdcmike Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:20
            u mnie jest tak w kuchni... jak ktos pali papierosy w pionie to czuje sie jak w
            przedziale dla palacych pkp
            • Gość: vdcmike Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:34
              Brak poszanowania osob juz mieszkajacych PRZEZ WLASCICIELI mieszkan
              wykanczanych strasznie mnie irytuje... wiercenie, kucie, robienie parkietu o
              23:30 i pozniej !!!
            • Gość: Gosia Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.chello.pl 14.04.05, 19:58
              To co z tym wyciagiem?????

              • Gość: zainteresowany kilka ważnych pytań do mieszkańców IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.05, 20:51
                Witam Szanownych przyszłych Sąsiadów!

                Bardzo poważnie interesuje się zakupem mieszkania we wschodnim
                skrzydle "pegaza" w części siedmio-piętrowej.
                Czy ktoś z Was kupował mieszkanie ronsona na kredyt?
                Czy status prawny budynku nie budzi wątpliwości banków? Chodzi o hipotekę w
                Banku BPH zaciągniętą przez ronsona na budowę. Czy nie ma problemów z jej
                zdjęciem przy podpisywaniu ostatecznej notarialnej umowy sprzedaży?
                Jaki jest status własności Państwa lokali? Czy są już podpisane jakieś akty
                notarialne?
                Jak sie tam mieszka ogólnie?
                Czy słychać samoloty? Czy słychać sąsiadów (z wyłączeniem wiertarek i młotów
                pneumatycznych) tzn czy budynek jest dobrze wyciszony wewnątrz?
                Jak sprawuje się raczkująca administracja i ile wynoszą opłaty eksploatacyjne?
                W mieszkaniu, które oglądałem pękały tynki - czy to zdaża się często?
                Jak ronson reaguje na poprawki zgłoszone przy odbiorze technicznym?

                To dużo pytań ale za każdą odpowiedź będe wdzięczny i może dołożę się do
                usamodzielnienia (wyodrębnienia się) tego budynku :)

                Pozdrawiam
                przyszły sąsiad
                • Gość: HSN Re: kilka ważnych pytań do mieszkańców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 07:45
                  Na tym forum zrobiło się ostatnio trochę ponuro i odnoszę wrażenie, że już nikt
                  nie cieszy się z faktu mieszkania w Pegazie. Mam nadzieję, że jest to wrażenie
                  błędne. W każdym razie mnie mieszka się bardzo dobrze i polecam kupno
                  mieszkania w tym budynku.
                  Odpowiedzi na Twoje pytania:
                  1. Tak
                  2. Nie
                  3. Nie
                  4. Bardzo dobrze. Oczywiście są pewne problemy (myślę, że wyolbrzymiane na tym
                  forum), ale to w końcu początki, a te jak wiemy zawsze są trudne ;-)
                  5.Samoloty czasem słychać, czasem nie. Ja mieszkam od strony Okęcia i samoloty
                  co prawda słychać, ale także widać (lubię). W nocy nie latają (podobno, w
                  każdym razie w nocy nic mi nie przeszkadza), a w dzień czasem słychać. Nie
                  przejmuję się tym jednak, wkrótce nastąpi habituacja i przestanę w ogóle je
                  słyszeć ;-)
                  Sąsiadów też usłyszę jak się uprę i w całkowitej ciszy będę siedział w
                  łazience, a sąsiedzi będą się głośno zachowywać w swojej. Nie robiłbym z tego
                  problemu.
                  6. Z administracją nie miałem doczynienia, ale wszyscy narzekają. Opłat nie mam
                  przy sobie więc nie mogę Ci odpowiedzieć na pytanie o wysokość opłat, ale zadje
                  się, że mieszczą się w normie.
                  7. U mnie pękła w jednym miejscu (tak być musi bo budynek osiada). Moja ekipa
                  zaciągnęła, wyrównała i nic się już nie dzieje pomimo tego, że za ścianą
                  Sąsiadka robi poważny remont.
                  8. Wszystkie uwzględnili i poprawili.

                  Ogólnie polecam i zapraszam.
                  Pozdrawiam
            • violetta22 Re: Prace wykonczeniowe po 22 15.04.05, 10:33
              dym papierosowy to jeszcze nic,
              w moim pionie ktoś lakieruje parkiet
              jak weszłam wczoraj po pracy do mojego mieszkania, to zapach lakieru szczypał w
              oczy, powiem Wam też ze od tego ma się niezłe sny.
              Jeszcze trochę a zostane narkomanką?
              Kto z Was wie jak długo schnie lakier?
              v22
              • Gość: luter Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: 213.17.181.* 15.04.05, 11:26

                zgadza się. dokładnie to samo miałem wczoraj. po 5 minutach od wejścia
                już można było złapać niezłą fazę. mam nadzieję, że to jednorazowa akcja.

                • crusader73 Re: Prace wykonczeniowe po 22 15.04.05, 11:45
                  No to ładnie...
                  Jeżeli zdarzy mi się kiedyś spalić schaboszczaka na patelni to wszyscy szybko
                  zostaniecie o tym poinformowani za pośrednictwem swoich nosów :)))))

                  Robi się jednak znacznie mniej wesoło gdy zdamy sobie sprawę z tego co się może
                  wydarzyć w przypadku jakiegoś pożaru (odpukać!) - skoro instalacja nawiewa a
                  nie wywiewa powietrze to wszyscy będziemy mieli pompowany dym do swoich
                  mieszkań...

                  Zaraz będę dzwonił do Arendy w sprawie domofonu, to przy okazji i to zgłoszę.
                  • violetta22 Re: Prace wykonczeniowe po 22 15.04.05, 12:55
                    a'propo wentylacji,
                    to w arendziepowiedzą Ci pewnie, że inni lokatorzy instaluja sobie wentylację
                    elektryczną i to powoduje wwiewanie zapachów z innych pomieszczeń.

                    Przygotowali sobie taka wersję, żeby winna była po stronie lokatorów a nie ich.

                    Ja też zaraz podzwonię,żeby ponekac panią od domofonów.

                    pozdr.
                    v

                    crusader73 napisał:

                    > No to ładnie...
                    > Jeżeli zdarzy mi się kiedyś spalić schaboszczaka na patelni to wszyscy szybko
                    > zostaniecie o tym poinformowani za pośrednictwem swoich nosów :)))))
                    >
                    > Robi się jednak znacznie mniej wesoło gdy zdamy sobie sprawę z tego co się
                    może
                    >
                    > wydarzyć w przypadku jakiegoś pożaru (odpukać!) - skoro instalacja nawiewa a
                    > nie wywiewa powietrze to wszyscy będziemy mieli pompowany dym do swoich
                    > mieszkań...
                    >
                    > Zaraz będę dzwonił do Arendy w sprawie domofonu, to przy okazji i to zgłoszę.
                    • Gość: Gosia Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.chello.pl 15.04.05, 13:00
                      A propos instalowania wentylacji w mieszkaniach, ja nie instalowalam, ale jak
                      sobie wszyscy zainstaluja, to okaze sie, ze tylko ja bede miala problem z
                      wentylacja wrrrrr.... chyba jednak pryjdzie i mi zainstalowac.
                      • violetta22 Re: Prace wykonczeniowe po 22 15.04.05, 13:51
                        Gosia,
                        z tego co wiem, to takie historie opowiada zarzadca,
                        ale to nie koniecznie musi być prawdą.
                        Wydaje mi sie, że z wentylacja jest coś źle i stąd te problemy.

                        wolę pozytywnie oceniac swoich sasiadów.
                        pozdr.
                        v

                        Gość portalu: Gosia napisał(a):

                        > A propos instalowania wentylacji w mieszkaniach, ja nie instalowalam, ale jak
                        > sobie wszyscy zainstaluja, to okaze sie, ze tylko ja bede miala problem z
                        > wentylacja wrrrrr.... chyba jednak pryjdzie i mi zainstalowac.
                        • Gość: M&J Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: *.bphpbk.pl 15.04.05, 14:09
                          u nas na odbiorze kierownik budowy z Ronsona powiedział że wentylatyry które
                          mamy zainatalowane są odpowiedznio ustawione i wyregulowane więc jeżeli sami
                          sobie dokręcimy lub odkręcimy będą właśnie takie problemy o jakich piszecie, my
                          staraliśmy się ich nie ruszać i szczerze mówiąc nic u nas w mieszkaniu nie
                          czuć, chybaże mamy w klatce C sąsiadów którzy nie palą i nie malują nic
                          farbami, lakierami itp.
                          • Gość: luter Re: Prace wykonczeniowe po 22 IP: 213.17.181.* 15.04.05, 14:20
                            a ja niczego nie instalowałem, niczego nie przykręcałem ani odkręcałem,
                            nie zakładałem silnika, turbiny, sprężarki itd. a opary rozpuszczalnika
                            czy też lakieru swobodnie sobie wędrowały. poza tym przy
                            zastosowanej grawitacyjnej wentylacji instalacja czegokolwiek wymuszającego
                            obieg mechanicznie w takim budownictwie jest nielegalna. a instalacje
                            wentylacyjne są okresowo kontrolowane /w każdym mieszkaniu/ przez odpowiednie
                            służby, więc sprawa się wyda.
    • Gość: Lidka INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.crowley.pl 14.04.05, 10:30
      Witam,
      Jako ze nie mam zamiaru czekac do wakacji na internet szukam alternatywy na od
      zaraz. Jesli kable (i przepychanki) to problem - podlacze sie droga radiowa.

      Oferta jak znalazlam to na przyklad nsti.com.pl/?item=oferta - stale
      lacze bez limitow - cena mi odpowiada.

      Potrzebuje szybko informacje nt innych zainteresowanych, co pozwoli uniknac
      promocji i obniszyc koszty przylaczenia.

      Prosze o szybki kontakt pod adresem lidzik@op.pl


      Pozdrawiam
      Lidka
      • Gość: art1970 Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.rada.com.pl 14.04.05, 10:45
        do Vdcmike: niestety też to zauważyłem, głos niesie się kratkami
        wentylacyjnymi, pocieszam się,że jak zamontują mi drzwi to będzie ciszej.

        do Gosia: fachowiec z Aster będzie jutro w godzinach 13.00 - 17.00, jest też nr
        komórki dla tych co chcą o innej porze, napisz mi nr komórki na maila
        artur@rada.com.pl, puszczę Ci dziś wieczorem sms-a z nr tel. (w domu niestety
        nie mam netu). Kolejna zła wiadomość Aster znów przełożył termin, teraz to już
        początek czerwca, nie chcę już nawet komentować.

        do Lidka: tak jak napisałem Ci w mailu Ronson wybrał jednego dostawcę netu
        drogą radiową, jutro ma się pojawić oferta na tablicy ogłoszeń, z przecieków
        wiem, że można mieć szybko podłączony ale min 15 mieszkań chętnych. Proponuje
        brać co dają a potem ewentualnie zmienić na Aster lub tpsa. Inaczej będziemy
        czekać do wakacji odcięci od świata.
        • Gość: Lidka Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.crowley.pl 14.04.05, 10:52
          A ja mam wrazenie, ze mamy to co mamy (czyli ubezwlasnowolnienie i olewactwo)
          przez zbytnia spolegliwosc.

          W Polandzie tylko krzykacze i pieniacze osiagaja swoje cele (patrz popularnosc
          Leppera).

          Wiec etap kulturalnego, przymilego i proszacego zalatwiania spraw w u mnie sie
          juz chyba skonczyl (przegieto jeden raz za wiele)

          Pozdrawiam
          Lidka

          • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:23
            kto krzyczy to krzyczy ;)
        • Gość: sasiedzi Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.k.mcnet.pl 14.04.05, 11:21
          Dzwonilam do goscia od kablowki, aby z nim ustalic inny termin i uslyszalam, ze
          Pan przyjezdza AZ z Płocka i ciezko jest mu w innych godzinach przyjechac.
          Po czym stwierdzil, ze w terminie pozniejszym sprobuje cos ustalic z pania
          administrator. Pani administrator poinformowala mnie z kolei, zebym sie nie
          denerwowala, bo szybko to my kablowki nie bedziemy mieli i w zwiazku z tym te
          kable i tak nam w niczym nie pomoga. Opadaja mi rece. Podobno ma dachu budynku
          ma byc antena z Cyfry Plus, do ktorej bedziemy mogli sie podlaczyc. Ale to
          wszystko jest podobno:-)
          • Gość: Lidka Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.crowley.pl 14.04.05, 11:37
            Witam,
            Nie chce byc niemila ale jak pisalam ten watek sluzy zbieraniu chetnych do
            przylaczenia sie do internetu droga radiowa.

            Nie interesuja mnie wewnetrzne problemy astera, upc ani innych ludzi.

            A pani Administrator niech sie szykuje - bo "nadchodze". Czas rozliczen
            nadejdzie, i nie ma go tak dlugo, jak sie by wydawalo...

            Pozdrawiam
            Lidka

            -------------------------------------------------------------------
            Gość: sasiedzi 14.04.2005 11:21 + odpowiedz
            Dzwonilam do goscia od kablowki, aby z nim ustalic inny termin i uslyszalam, ze
            Pan przyjezdza AZ z Płocka i ciezko jest mu w innych godzinach przyjechac.
            Po czym stwierdzil, ze w terminie pozniejszym sprobuje cos ustalic z pania
            administrator. Pani administrator poinformowala mnie z kolei, zebym sie nie
            denerwowala, bo szybko to my kablowki nie bedziemy mieli i w zwiazku z tym te
            kable i tak nam w niczym nie pomoga. Opadaja mi rece. Podobno ma dachu budynku
            ma byc antena z Cyfry Plus, do ktorej bedziemy mogli sie podlaczyc. Ale to
            wszystko jest podobno:-)
            • Gość: Rudekolek Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.tpi.pl 14.04.05, 12:02
              Niestety zostaliśmi odcięci od kabla więc nic innego nie pozostaje. Tylko czy
              administracja zgodzi się na instalację anten za oknem? Jaki jest koszt tej
              usługi?
              • Gość: Lidka Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.crowley.pl 14.04.05, 12:11
                Mnie juz nie interesuje, kto sie zgodzi lub nie zgodzi.
                Naprawde mam ich dosyc.
                Mam taras i kawalek ogrodu, mozna tam to wstawic.

                Nie moge po prostu czekac na internet jeszcze rok. To dla mnie krytyczne.
                Informacje o cenach (link) w wiadomosci zaczynajacej watek.

                • Gość: M&J Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.bphpbk.pl 14.04.05, 15:20
                  Pytanie czy ta antena Cyfry już jest na dachu? ponieważ za każdym razem kiedy
                  chcemy uruchomić komputer pojawia się informacja, że odnaleziono sieć w budynku
                  i zby zainstalować i uruchomić dostęp należy podać klucz?
                  Nie znam się na tym ale może mamy "dostęp do świata"
                  • Gość: art1970 Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.rada.com.pl 14.04.05, 15:43
                    Z tego co wiem ze strony Ronsona, człowiek od anteny Cyfry plus wczoraj dopiero
                    oglądał naszą posiadłość i zapewnił, że na początku przyszłego tygodnia poda
                    swoją ofertę cenową. Tak więc raczej jeszcze nic nie ma. Trzeba codziennie
                    atakować osoby odpowiedzialen (Arenda), bo inaczej będziemy czekać w
                    nieskończoność.
                    • zzrobert Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych 14.04.05, 23:32
                      Dopilnujcie by od razu mieć instalację na Hotbirda i Astrę na wszystkie kanały.
                      Późniejsza przeróbka kosztuuuuuje (jak u nas w "Catalinie")
                  • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:27
                    mozesz mi powiedziec nazwe tej sieci, o ktorej wspomnialas ???
                    BTW: Z cyfry+ nie bedzie internetu.
            • Gość: sasiedzi Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.k.mcnet.pl 14.04.05, 12:05
              Do zbierania chetnych podałas swoj adres emailowy.
            • Gość: Rudekolek Ulica czy Aleja o to jest pytanie? IP: *.tpi.pl 14.04.05, 12:09
              Czy ktoś jest wstanie powiedzieć na jakiej ulicy mieszkamy? Na niedawno
              powieszonej tablicy jest napisane "ul. Wyścigowa 8B". Na piśmie od Arendy "Al.
              Wyścigowa 8B".
              • Gość: Jasti Re: Ulica czy Aleja o to jest pytanie? IP: *.adso.com.pl 14.04.05, 13:10
                Dodam, ze Aleja jest przed naszym blokiem i za nim. A my wg tabliczki mieszkamy
                na ulicy ;-))
                • Gość: Gosia Re: Ulica czy Aleja o to jest pytanie? IP: *.chello.pl 14.04.05, 14:26
                  Na wszystkich mapach jest Aleja Wyscigowa :|

                  Czy aby tej Arendy nie da sie jakos pozbyc? Zaczyna mi dzialac na nerwy :/
                  • violetta22 ponownie domofony 14.04.05, 14:41
                    moi drodzy,
                    czy ktos z Was miał może wczoraj przyjemnosc spotkać któregoś z asów ds naprawy
                    domofonów?
                    Mój domofon nadal nie działa i zaczynam sie złościc coraz bardziej.
                    pozdr.
                    v
                    • Gość: luter Re: ponownie domofony IP: 213.17.181.* 14.04.05, 15:05
                      ja czekam na tych asów już drugi tydzień, odkąd domofon zamilkł.
                      do objawienia nadal nie doszło. nawet złość przechodzi, to już
                      jest po prostu śmieszne.
                      • violetta22 Re: ponownie domofony 14.04.05, 16:46
                        ja informuję moich gości, że maja dzwonić do ochrony, żeby ich wpuszczała.
                        Może jak ochronie znudzi sie praca door-menów, to cos się zmieni.
                        • Gość: art1970 Re: ponownie domofony IP: *.rada.com.pl 14.04.05, 16:57
                          Dla mnie dziwne jest, ze nie mamy kluczy od furki. Jak pada napiecie to
                          ochroniarz recznie kazdemu otwiera. Troche dziwne, tym bardziej, ze bramka ma
                          zamek a wiec i klucz. Poza tym jak ktos wchodzi w nocy (gdy hałasy remontowe
                          umilkną i jest błoga cisza)furtka tak skrzypi, że pół bloku stawia na nogi.
                          Dziś prosiłem by wpuścili w zawiasy trochę smaru, zobaczymy z jakim skutkiem.
                          • zzrobert Re: ponownie domofony 14.04.05, 23:36
                            Sami na to nie wpadli?
                            No to widzę niechlubna tradycja się rozprzestrzenia - mieszkańcy mają wskazywać
                            i udowadniać usterki, sami załatwiać kablówkę, internet,... no i płacić za
                            zarządzanie nieruchomością wspólną (co to jest to magiczne zarządzanie? ;))
                          • Gość: HSN Re: ponownie domofony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 07:58
                            Też uważam za całkowity bezsens brak klucza do furtki. Przede wszystkim, jak
                            się idzie do mieszkania, to trzeba dwa razy wbijać kod. Raz przy furtce i drugi
                            raz na klatce. To zajmuje czas i jest irytujące. Poza tym, jak się wraca późno
                            (np. od kochanki ;-)), to nie ma szans żeby nie obudzić śpiącej w mieszkaniu
                            żony. Oprócz tego nie ma również szans żeby wrócić do domu wcześniej i
                            zaskoczyć żonę (np. z kochankiem ;-). No i oprócz tego jeszcze problemy z
                            psującym się domofonem, brakiem napięcia i trudności z prawidłowym wbiciem kodu
                            (np. podczas powrotu z imprezy ;-)).

                            Proponuję po pierwsze zainstalować w furtce zamek na klucz. Po drugie taki sam
                            zamek na klatce lub przycisk do otwierania drzwi w pokoju ochrony. Ochroniarze
                            mogliby otwierać drzwi mieszkańcom.
                        • zzrobert Re: ponownie domofony 14.04.05, 23:35
                          Tak zmieni się: zostawią otwarte drzwi.
          • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:25
            Do tej anteny zbiorczej C+ kazdy bedzie musial miec cyfrowy tuner sat, wiec
            pewnie trzeba bedzie podpisac umowe na czas okreslony (24m-ce). Jak dla mnie
            odpada.
        • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:23
          zle wiesci... mam drzwi, grube 100% drewniane, niestety nie pomaga bo glos nie
          niesie sie kratkami tylko... scianami (ze stropow przenosi sie na cienkie
          scianki dzialowe, ktore dzialaja jak duuuzy glosnik)... mieszkasz w tym pionie
          co ja wiec pewnie u Ciebie jest to samo
        • Gość: Arti dzieki nr tel Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.chello.pl 14.04.05, 20:42
          Wczoraj zapisalam numer pana z Aster, ale nie zachowalam wizytowki i nie moglam
          podziekowac :)
      • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 14.04.05, 19:21
        ja ta odradzam podpisywanie jakichkolwiek umow na czas okreslony... bedziecie
        pozniej zalowac ze nie mozna sie przeniesc
        • mmmppp Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych 14.04.05, 22:07
          1. Arenda: musimy się jej pozbyć. Szukam sapera - bo ich lokal już wypatrzyłem
          (w połowie drogi do Piaseczna). Pamietajmy że czynsz tez może być mniejszy - po
          co tyle światel się pali cała dobę?
          2. Kablówka: jeśli już czekamy na Aster - to zaczekajmy na UPC - pokażmy że
          jeśli ktoś mam nas w d..ie to i my też możemy. Bojkot astera.
          3. Internet: od miesiaca ponad uzywam karty Merlin z Ery (UMTS). Transfer do
          40-50kB(ajtow)/s wiec pewnie lepszy niz najtansza neostrada. Wiadomo ze Internet
          z UPC bylby lepszy - ale jak do pracy Internet konieczny to tez na Merlinie
          można trochę pociągnać (100PLN netto).
          4. Akustyka: cegla ceramiczna dziurawka niestety jest b. akustyczna. Mysle ze z
          tym nic sie nie zrobi (poza wyglszaniem scian).

          M.
          • Gość: luter Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: 213.17.181.* 15.04.05, 07:58

            ta arenda to nie ta arenda. w połowie drogi do piaseczna działa twór o tej
            samej nazwie, ale zajmuje się pośrednictwem kupna/sprzedaży, nie zarządzaniem.
            'nasza' arenda jest przy niepodległości
            • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 15.04.05, 09:01
              Na oswietleniu za duzo sie nie zaoszczedzi... natomiast zarzadzanie
              nieruchomosica moze byc 2x tansze i lepsze (bo to co wyprawia arenda w zaden
              sposob nie moze byc nazwane zarzadzaniem.
          • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 15.04.05, 09:08
            POtwierdzam... nowa usluga ery chodzi calkiem przyzwoicie i co najwazniejsze
            jest mobilna (dziala w calym kraju). Miejscami w Wawie da sie wycisnac duzo
            wiecej niz 50kB/s. Co prawda przymierzaja sie do zrobieenia paskudnych limitow
            po przekroczeniu 2GB transferu ale do tego czasu bedzie juz w pegazie kablowka
            i neostrada. Jesli komus internet niezbedny jest do zycia to polecam.
            • Gość: Rudekolek Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.tpi.pl 15.04.05, 11:03
              Neostrady i telefonu z tp to prędko nie będzie. Wprawdzie blisko są szafy
              miedziane 06C i Rzymowskiego ale jak to powiedział montenejro zajmujący się
              naszą okolicą inwestycje są wtrzymane przynajmiej do końca przyszłego roku i
              nie ma komu kabla rozdzielczego podciągnąć do budynku.
              • Gość: vdcmike Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.cbr.tp.pl 15.04.05, 12:23
                ;) ale sie usmialem... inwestycje wstrzymane... widocznie monterzy wiedza
                najlepiej :))))) tymbardziej, ze nawet nie pracuja w TP.
          • Gość: Rudekolek Re: INTERNET DROGA RADIOWA -zbieram chetnych IP: *.tpi.pl 15.04.05, 10:42
            Oferta jest ciekawa i kosztuje miesięcznie 127 zł za internet Blue Connect +
            abonament za kartę DATA 36 zł a prędkość jest do 384 Kb/s. Limit do 2GB
            miesięcznie po przekroczeniu spada do 32Kb/s. Trzeba dodać jeszcze opłatę za
            zakup karty U530 ok 360zł i koszt aktywacji 53 zł.
          • Gość: vdcmike Akustyka scian IP: *.cbr.tp.pl 16.04.05, 08:53
            Jesli to czerwona cegla dziurawka i sa z nich zbudowane scianki dzialowe
            pomiedzy mieszkaniami to niestety nie zostaly spelnione polskie normy budowlane
            (wlasnie ze wzgledu na akustyke tego materialu) do takich scian nadaje sie
            biala cegla nieceramiczna - silkatowa. Mysle, ze warto zlozyc reklamacje u
            developera jesli potwierdzi sie, ze to czerwona cegla dziurawka (moze ktos ma
            zdjecia z okresu przedtynkowego ??? albo wiercil juz w takich scianach ?)
            • Gość: Gosia Re: Akustyka scian IP: *.chello.pl 16.04.05, 09:41
              Moj hydraulik wiercil. Musialabym go zapytac co to za cegla, ale napewno
              scianki dzialowe sa z czerwonej cegly, bo widac czerwony pyl. Od sasiada z
              prawej strony jestem oddzielona betonem (przynajmniej w kuchni -przypuszczam,
              ze w reszcie pomieszczen tez ;)). Od sasiada z lewej strony musze sprawdzic co
              tam za pyl lezy.
            • Gość: luter Re: Akustyka scian IP: 213.17.181.* 18.04.05, 07:19
              hmmm ja trochę wierciłem:) czerwoną dziurawką są zrobione np. ścianki łazienki,
              natomiast pomiędzy mieszkaniami jest diabelsko twardy silikat. chyba, że gdzie
              indziej im zabrakło. poza tym ja uważam, że akustycznie jest rewelka, niczego
              nie słychać.
              • Gość: HSN Re: Akustyka scian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 08:48
                A propos akustyki ścian, Luter powiedz mi proszę jaki był poziom hałasu w
                sobotni wieczór.
                Mnie wydaje się, że zachowywaliśmy się baaardzo głośno i chcę się dowiedzieć
                czy tak było rzeczywiście. Niestety nie będzie wiadomo jak hałas niesie się
                przez mury, ponieważ u nas były szeroko otwarte okna, więc hałas niósł się
                pewnie nie przez ściany tylko na zewnątrz budynku.
                • Gość: luter Re: Akustyka scian IP: 213.17.181.* 18.04.05, 08:58
                  odpowiedz będzie raczej wybiórcza, bo byliśmy w bazie jakoś od godz. 23ciej.
                  bardzo głośno? nieeee, niskie częstotliwości normalnie szły ścianami, ale
                  całkiem dobrze wytłumione, więc nie przeszkadzały. resztę dzwięków odcinało
                  zamknięcie okien. qrde, może to mieszskanie w planach to jakaś komora bezechowa
                  miała być.
                  wydaje mi się, że dość wcześnie skończyliście. zmęczenie materiału?:)
                  • Gość: HSN Re: Akustyka scian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:29
                    Uwierzyć nie mogę, że nie było głośno, no ale cieszę się, że nie
                    przeszkadzaliśmy.
                    A skończyliśmy jakoś chwilę po trzeciej w nocy. Wcześnie? Normalnie chyba.

                    PS.
                    Przekroczyliśmy tysiąc postów w naszym wątku :-)
                    • Gość: luter Re: Akustyka scian IP: 213.17.181.* 18.04.05, 09:41
                      wrażenie głośności, jak wiele innych, jest jak najbardziej subiektywne.
                      trzecia w nocy normalnie, rozumię na tygodniu, ale sobota to lekko
                      wcześnie.
                      • Gość: HSN Re: Akustyka scian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:58
                        Gość portalu: luter napisał(a):
                        > trzecia w nocy normalnie, rozumię na tygodniu, ale sobota to lekko
                        > wcześnie.

                        Luuuuudzie, to wariat!!!
                        ;-)))
                • violetta22 Re: Akustyka scian 18.04.05, 13:31
                  Cześć HSN,
                  na moim 6 pietrze cały hałas wędrował przez szyb wentylacyjny,
                  brzmiało to troche jak dźwięk z takiego miniaturowego radia.

                  z zewnątrz muzyka nie docierała na 6 pietro, a ściany....
                  lekko drżała podłoga od basów tylko.

                  Ogólnie było ok, :)


                  Pozdrawiam,
                  violetta


                  Gość portalu: HSN napisał(a):

                  > A propos akustyki ścian, Luter powiedz mi proszę jaki był poziom hałasu w
                  > sobotni wieczór.
                  > Mnie wydaje się, że zachowywaliśmy się baaardzo głośno i chcę się dowiedzieć
                  > czy tak było rzeczywiście. Niestety nie będzie wiadomo jak hałas niesie się
                  > przez mury, ponieważ u nas były szeroko otwarte okna, więc hałas niósł się
                  > pewnie nie przez ściany tylko na zewnątrz budynku.
    • Gość: HSN HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 08:12
      Szanowni Sąsiedzi (zwłaszcza z okolic trzeciego piętra klatki A)
      Jutro, w sobotę, organizuję parapetówkę połączoną z moimi niedzielnymi
      urodzinami. W związku z tym z góry chciałem bardzo przeprosić za wszelkie
      hałasy i ewentualne utrudnienia, na które z ww. powodu będziecie narażeni.
      Jeśli poziom hałasu będzie niedopuszczalny proszę śmiało do mnie przychodzić
      (m. 24) i zgłaszać ten fakt. Zrobię wszystko co w mojej mocy żeby było ciszej,
      ale może być różnie ;-).
      Jeśli hałasy nie będą dla Was zbyt uciążliwe zapraszam również. Macie szanse
      poznać sąsiadów, zobaczyć jak się urządzili, zjeść kawałek tortu (jeśli będzie)
      oraz wręczyć mi wspaniały prezent urodzinowy ;-).

      Postaram się jutro odwiedzić wszystkich Was osobiście aby ostrzec i z góry
      przeprosić.

      Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się bezproblemowo.

      Pozdrawiam serdecznie
      HSN
      • Gość: vdcmike Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.cbr.tp.pl 15.04.05, 09:04
        WszystkiegoNajlepszego !!! Zycze milej zabawy.
      • crusader73 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 15.04.05, 09:32
        W takim razie wszystkiego najlepszego!
        Radochy z nowego mieszkania życzyć Ci nie będę, ponieważ tego akurat to chyba
        Ci nie brakuje (tak mi się przynajmniej wydaje po Twoich wpisach :))

        Pozdrawiam!
        Jarek
      • Gość: art1970 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.rada.com.pl 15.04.05, 10:03
        Już dzwonię na policję ! Jak tak można, hałas po 22.00 ? Ja wtedy śpię !
        A tak na poważnie, miłej zabawy i Wszystkiego Najlepszego. Pierwsza parapetówka
        w bloku. Jak to brzmi.
      • mmmppp Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 15.04.05, 10:35
        100 lat HSN.
        P.S. Postarajcie sie wycisnąć ile się da decybeli z gardeł - sprawdzimy czy
        odgłosy z klatki A słychać w C.
        • violetta22 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 15.04.05, 10:39
          HSN - gatulacje:)
          przprowadzma się jutro, więc pewnie będę miała szansę posłuchać śpiewu Twoich
          gości.
          Wszystkiego najlepszego.
          violetta
      • Gość: gosia Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.chello.pl 15.04.05, 10:44
        hehe ja bede spac spokojenie jakies 2 km dalej, wiec halasuj ile wlezie ;)

        100 lat !!! :)
      • Gość: HSN Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 14:53
        Dziękuję wszystkim za życzenia.
        Moja parapetówka chyba nie jest pierwsza, bo kiedyś pod klatką natknęliśmy się
        z narzeczoną na gościa, który pytał czy my też idziemy do X i Y, bo on nie może
        trafić. Tyle, że nasza może być huczna i trochę się tego obawiam.
        Ponieważ temat robót po 22.00 jest omawiany dość szeroko i z emocjami, to
        wolałem się zabezpieczyć i napisać info o parapetówce, w którym, licząc na
        wyrozumiałość, ostrzegłem i przeprosiłem z góry za hałasy.
        Widzę jednak, że spotkałem się ze zrozumieniem i nikt nie protestuje. Ale jak
        się mieszka w klatce C, to nie ma się co bać i można nawet namawiać do
        hałasowania :-). W klatce C to raczej nas słychać nie będzie, ale obawiam się o
        Crusadera, Violettę, Lutra (Lutera? jak chcesz być odmieniany?) i sąsiadów z 2
        piętra, których na forum nie zlokalizowałem.

        W każdym razie dzięki za zrozumienie i poparcie, a jakby co, to walcie do mnie
        jak w dym.

        PS.
        Crusader, owszem, mam radochę z mieszkania w Pegazie, a Ty nie? A inni jak?
        Jest wiosna, ciepło, słońce, rower, podwyżka w fabryce (być może ;-)), pierwsze
        własne mieszkanie! Ech... żyć nie umierać!

        Pozdrawiam
        • Gość: luter Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: 213.17.181.* 15.04.05, 15:03
          hmmm przegapiłem ten wątek. odnośnie hałasów itd. to nie ma żadnego problemu.
          ja raczej jestem decybelofilny, jak muza to głośna, kiedyś sporo grałem a teraz
          więcej słucham. poza tym przed przeprowadzką ponad trzy lata mieszkałem trochę
          bardziej na północ, modzelewskiego 46, gdzie sąsiedzi lubili często
          poimprezować.
          oczywiście dołączam sie do życzeń:)
          • Gość: art1970 Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 15.04.05, 15:17
            Aster : dziś pojawiło się zapewnienie, ze do momentu podłączenia bloku do sieci
            (ok czerwca 2005)Asterciti na swój koszt zamontuje antenę zbiorczą na dachu +
            udostępni nam bezpłatnie 5 podstawowych polskich kanałów. Akcja ma odbyć się w
            przyszłym tygodniu. Czy tak będzie ? Zobaczymy.

            Cyfra plus zbiorcza : chcą min 15 mieszkań, wtedy są w stanie zamontować cały
            zestaw. Miesięczny koszt ok 70 zł/mieszkanie. W przyszłym tygodniu konkrety na
            tablicy ogłoszeń.

            Telefon i internet : tpsa zlewa sprawę, dialog jest bardzo zainteresowany, w pn
            ma przedstawić ofertę razem z internetem. Cena nieznana.

            Internet drogą radiową : dziś po 16.00 ma pojawić się oferta na tablicy
            ogłoszeń.
            To tyle...
            • Gość: luter Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: 213.17.181.* 19.04.05, 09:07
              czy są jakieś nowe wiadomości d/t antenki aster? bo już mnie szlag trafia
              jak muszę ciągle oglądać telewizję z ciągłymi opadami śniegu na ekranie.
              szkoda, że kabel dopiero w czerwcu.
              zbiorcza cyfra 70 / mieszkanie + kaucja dekoder + umowa czasowa, right?
              • zzrobert Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 19.04.05, 09:54
                A co wtedy z internetem?
                Zbiorczy osiedlowy?

                Bo w inynm przypadku to nagle tu stanie się punkt krytyczny.
                Albo "uda się" zainstalować internet i kablówkę zbiorczo albo i tak zostanie
                UPC/ASTER/TPSA/wifi/... i plątanina kabli i wykonawców psocących jeden na
                drugiego że to nie on zepsuł a ceny będą niewspółmierne do jakości.
                • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 19.04.05, 12:48
                  A co u Was w catalinie nie ma jeszcze internetu ???
                  • zzrobert Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 19.04.05, 13:27
                    No właśnie mamy ale nie do końca.
                    Internet:
                    mamy okablowanie wszystkich bloków ale nie mamy wspólnego łącza (to jest jeden
                    z celów na przyszłość)
                    mamy UPC z kablówką i internetem wykorzystujące nasze kable RTV
                    mamy DTS z łaczem radiowym wykorzystujące nasze okablowanie TP
                    mamy TPSA z telefonami i NEO wykorzystujące nasze okablowanie telefoniczne
                    mamy własną sieć RTV z antenami na dachu ale nie mamy wszystkich kanałów tylko
                    26 transponderów (bo tak nas uszczęśliwił developer) ale czynione są starania
                    byśmy mieli wszystkie kanały z Astry i Hotbirda. Kanały są 12 analogowo i
                    XXX ;) cyfrowo niekodowane i kodowane zaleznie jaki dekoder ma mieszkaniec i co
                    chce oglądać.
                    mamy telefony radiowe nie pamiętam jakiej firmy (działa w prawie całym
                    województwie mazowieckim)
                    możemy mieć ASTER z kablówką/internetem i telefonami.

                    Na początku (wiosna-zima 2003) ASTER i UPC robili nam łaskę że może wejdą ale
                    nie wiadomo kiedy. TPSA weszła od razu, reklamowali się na plakatach mocno
                    (oczywiście jak to TPSA z jakością usług bywa różnie). UPC "zdecydowało się w
                    listopadzie? 2003 a ASTER wreszcie chciał w lecie 2004. Od samego początku
                    mieliśmy ofertę firmy DTS na internet radiowy.
                    • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 19.04.05, 15:41
                      To i tak w stosunku do nas macie super. Płacę za czynsz od stycznia a do dziś
                      nie mam ani kablówki ani telefonu ani internetu i nadal nie wiem kiedy
                      cokolwiek będzie.
                      • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 20.04.05, 12:08
                        Kolejne newsy:
                        Aster - dziś instalują nam na dachu antenę zbiorczą, do końca tygodnia
                        otrzymamy sygnał 5- 6 podstawowych kanałów (TVP, TVN, POLSAT, PULS, TV4) bez
                        żadnych opłat.
                        Internet - dialog się wycofał, firma z internetem radiowym zbiera chętnych. W
                        pt ma się pojawić info na tablicy ogłoszeń by wpisywac się na listę. Jeśli
                        chcecie dokładniejsze informacje ( cena, szybkość itp) podaję nr tel do osoby
                        kompetentnej Pan Artur 501 014434.
                        telefon - ani widu ani słychu....
                        • violetta22 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 20.04.05, 12:57
                          Cześc,
                          a co z gniazdkami w mieszkaniach ( s'propo Aster)? wiesz coś o tym, u mnie
                          wystaje kawałek kabla i nie bardzo da się go podłaczyć do telewizora.


                          Gość portalu: art1970 napisał(a):

                          > Kolejne newsy:
                          > Aster - dziś instalują nam na dachu antenę zbiorczą, do końca tygodnia
                          > otrzymamy sygnał 5- 6 podstawowych kanałów (TVP, TVN, POLSAT, PULS, TV4) bez
                          > żadnych opłat.
                          > Internet - dialog się wycofał, firma z internetem radiowym zbiera chętnych. W
                          > pt ma się pojawić info na tablicy ogłoszeń by wpisywac się na listę. Jeśli
                          > chcecie dokładniejsze informacje ( cena, szybkość itp) podaję nr tel do osoby
                          > kompetentnej Pan Artur 501 014434.
                          > telefon - ani widu ani słychu....
                        • Gość: luter Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: 213.17.181.* 20.04.05, 13:53
                          ta piątka podstawowych kanałów po prostu pojawi się ogólnie
                          w przeciągniętych kablach, czy trzeba wzywać montera magika od aster?

                          • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 20.04.05, 13:59
                            Wg moich danych (od p. Edwarda z Ronsona) magicy z Aster będą chodzić "po
                            mieszkaniach" i instalowac po jednym gratisowym gniazdku. Bliższe info mają
                            pojawić się dziś na tablicy. Dzis też mają podać termin podłączenia do
                            normalnej , 60-cio programowej kablówki.
                            • violetta22 Arenda 21.04.05, 08:57
                              Obawiam się, że wczoraj nic nowego na tablicy sie nie pojawiło,
                              żadnych informacji o magiku i o gratisowej tv+gniazdko
                              przestałam już wierzyć Arendzie.

                              Może powinniśmy zacząć już szukać nowego Zarządcy budynku i negocjować z nim
                              warunki, napewno nie mogą być takie na jakich jest podpisana umowa z Arendą.

                              Czy ktoś z Was ma już w tym doswiadczenie, a może zna taka firmę i ma
                              ptwierdzone referencje?


                              Gość portalu: art1970 napisał(a):

                              > Wg moich danych (od p. Edwarda z Ronsona) magicy z Aster będą chodzić "po
                              > mieszkaniach" i instalowac po jednym gratisowym gniazdku. Bliższe info mają
                              > pojawić się dziś na tablicy. Dzis też mają podać termin podłączenia do
                              > normalnej , 60-cio programowej kablówki.
                              • violetta22 Re: do zzrobert 21.04.05, 09:00
                                cześć, a kto w Catalinie zarządza ?
                                co to jest za firma i czy robi to przyjaźnie dla lokatorów?
                                • zzrobert Re: do zzrobert 21.04.05, 09:38
                                  Witam

                                  To nie kwestia jaka firma rządzi, problem tak Wasz i nasz jest inny.
                                  Problemem jest Wasz (i nasz) brak wpływu na swoją nieruchomość.
                                  Dokąd nie jesteśmy faktycznie zarządem i firma administrująca nie wykonuje
                                  naszych poleceń i przed nami nie odpowiada to jesteśmy jak dzieci z którymi
                                  dorośli robią co im pasuje nie licząc się wcale tylko gdy bardzo już marudzą
                                  kupują nową zabawkę lub lody.

                                  Dokąd nie macie zarządu złożonego z mieszkańców, który zleci
                                  zarządzanie/administrację/księgowość firmie i nadzorującego (rozliczającego) tą
                                  firmę to nie macie RZECZYWISTEGO wpływu na nic w tym także na to czy, kiedy, na
                                  jakich warunkach a tym bardziej jaka firma da Wam konkretną usługę (np.
                                  internet, rtv,...).

                                  Aktualnie i Wy i my macie firmę która została wybrana i odpowiada głównie (a
                                  możliwe że jedynie) przed developerem (możliwe że Waszym kosztem - Waszym czyli
                                  Waszych interesów stawianych za a nie przed interesami developera). A nie
                                  gryzie się ręki która karmi więc jesteście/my na straconej pozycji dokąd to nie
                                  będzie Wasza umowa i Wasz nadzór.
                              • mmmppp Re: Arenda 21.04.05, 09:23
                                Jestem jak najbardziej za szukaniem nowego zarzadcy - takiego który rozliczalby
                                sie mieszkancami, w miare uczciwego.

                                Musimy uwazac aby nie przekroczyc czasu - nim sie zorientujemy Arenda moze miec
                                umowe na nastepne np. 5 lat. Najpozniej jesienia powinnismy zaczac szukac nowych
                                ludzi do zarzadzania.

                                Dobrze by bylo abysmy mieli lokal na spotkania mieszkancow - latem moze to byc
                                dziedziniec ale co zima?


                                • violetta22 Re: Arenda 21.04.05, 10:10
                                  proponuję w takim razie spotkać sie w jakiś słoneczny weekend
                                  może w jakiejs kawiarence z ogródkiem i przedyskutowac sprawę:
                                  - jeśli nikt z nas nie ma doświadczneia w tego typu sprawach, należy wybrać
                                  firmę doradcza, a może ktoś z Was ma prawnika , który się na tym zna?
                                  - jeśli sami mamy wyznaczyc osoby, które nas będą reprezentowały to oczywiście
                                  też musimy wybrac je wspólnie.
                                  - zebrac oferty firm, które specjalizują sie w zarzadzaniu nieruchomościami,
                                  przegłosować wybór jednej z nich.

                                  mmmpp ma rację, czas szybko mija i za chwilę zrobi się za późno na negocjowanie
                                  warunków z Arendą,
                                  proponuję aby wyznaczyć wstępnie termin i miejsce spotkania , oraz ustalić
                                  jakie informacje możemy zebrać i przygotowac, tak aby nie tracić czasu.

                                  co Wy na to?
                                  v
                                  • Gość: luter Re: Arenda IP: 213.17.181.* 21.04.05, 10:30
                                    dopóki nie mamy aktów notarialnych przenoszących prawa własności do mieszkań,
                                    chyba nie możemy powołać wspólnoty mieszkaniowej?
                                    • Gość: art1970 Re: Arenda IP: *.rada.com.pl 21.04.05, 10:37
                                      Zgadza się. A z aktami niestety jeszcze długo się "pobujamy". Ronson nie ma
                                      zgody na ustanowienie kartoteki, nie wiadomo kiedy będzie miał. Bez tego nie
                                      można podpisać aktu notarialnego. Z drugiej strony w umowie mamy zapis, że mają
                                      na to 60 dni od uzyskania zgody na zamieszkanie, czyli od 25.02.2005. Za cztery
                                      dni mija termin, możemy wtedy ostro zaatakować.
                                      • Gość: luter Re: Arenda IP: 213.17.181.* 21.04.05, 10:46
                                        dokładnie! przeciągając terminy łamią umowę. nie pamiętam jej dokładnie,
                                        ale tam chyba było coś o karach.
                                      • Gość: vdcmike Akty notarialne - powazna sprawa IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 19:59
                                        Z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze jest problem z wydrebnieniem wlasnosci... czy
                                        moze wiesz z czego wynika ten problem ? Poniewaz na dzien podpisywanie mojej
                                        umowy przedwstepnej ksiegi ronsona byly wolne od obciazen tak wiec nie powinno
                                        byc zadnego problemu z podpisaniem aktow (miejmy nadzieje, ze ronson nie
                                        zastawil nas pod kredyt na przyszle inwestycje, znam takie przypadki).
                                        • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 22.04.05, 08:47
                                          ronson zastawił pegaza pod przyszłe inwestycje /np. granitowa/, jednocześnie
                                          zobowiązując się do bezciężarowego wyodrębnienia własności mieszkań. pieniądze
                                          do spłaty kredyty miały pochodzić ze sprzedanych mieszkań /zresztą normalka/.
                                          • Gość: vdcmike Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 217.96.70.* 22.04.05, 14:19
                                            Jak wyobrazasz sobie bezciezarowe wyodrebnienie wlasnosci mieszkan, jesli na
                                            calej nieruchomosci ustanowiony jest zastaw hipoteczny pod niesplacony kredyt ?
                                            Wiem, ze pieniadze, ze sprzedazy naszych mieszkan przeznaczone zostaly na
                                            splate kredytu pod nasza inwestycje. Jesli natomiast na tej inwestycji
                                            ustanowiono kolejny zastaw to naprawde problem jest bardziej powazny niz
                                            myslisz.
                                            • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 22.04.05, 14:25
                                              za pieniądze z naszych mieszkań spłacają słoneczny skwer. zwykłe przesunięcie
                                              wierzytelności, zresztą w umowie jest n/t aneks z bph

                                              • ronson.development Re: Akty notarialne - powazna sprawa 22.04.05, 18:29
                                                Szanowni Państwo:

                                                Czytając Państwa wypowiedzi dotyczące sytuacji finansowej RONSON DEVELOPMENT
                                                GROUP w celu wyjaśnienia chcieliśmy Państwa poinformować że:

                                                Kredyt udzielony nam przez bank BPH na realizację Inwestycji Słoneczny Skwer
                                                został całkowicie spłacony , co potwierdza złożony do Sadu Rejonowego dla
                                                Warszawy Mokotowa VI wydział KW wniosek o wykreślenie hipoteki kaucyjnej na
                                                rzecz banku ( wniosek ten został złożony w dniu 13.12.2004 r.)
                                                Hipoteka Państwa Nieruchomości nigdy nie była i nie będzie obciążana hipoteki
                                                dotyczącymi innych inwestycji prowadzonych przez RONSON DEVELOPMENT GROUP. Taka
                                                sama sytuacja odnosi się do wpłat dokonywanych przez Państwa z tytułu
                                                realizacji postanowień naszej umowy ( raty za mieszkania), nigdy nie były i nie
                                                będą wykorzystywane do finansowania innych inwestycji.
                                                W związku z powyższym Bardzo Prosimy o nie umieszczanie mylnych i nie
                                                potwierdzonych informacji na ten czy inny temat. Zainteresowanych i
                                                zaniepokojonych klientów proszę o kontakt z działem sprzedaży, który udzieli
                                                wszelkich informacji .

                                                Anna Petrulewicz
                                                Prezes Zarządu
                                                • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 25.04.05, 07:25
                                                  to była taka mała prowokacja:)
                                                  dzięki temu mamy ładne sprostowanie i komunikat podpisany imiennie
                                                  przez panią prezes.
                                        • Gość: art1970 Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: *.rada.com.pl 22.04.05, 10:23
                                          Mile Panie z Ronsona twierdza, ze problem lezy po stronie biurokratycznych
                                          urzednikow. Podobno zlozyli wniosek o wyodrebnienie kartoteki juz jakis czas
                                          temu i nadal czekaja na odzew. Bez tego nie moga podobno podpisywac aktow
                                          notarialnych. Najgorzej na tym wychodza osoby, ktore braly kredyt na
                                          mieszkanie, gdyz dopoki nie ma aktu, musza placic ubezpieczenie w banku. Kazdy
                                          miesiac w tym wypadku jest istotny. Sam jestem w takiej sytuacji i zastanawiam
                                          sie nad wystapieniem do Ronsona o rekompensate z tego tytulu. W umowie maja
                                          czas do pn 25.04.2005 na podpisanie aktu notarialnego. Dzien po tym terminie
                                          wystosuje do nich pismo z informacja o wysokosci strat finansowych za kazdy
                                          miesiac zwloki.
                                          • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 22.04.05, 10:36
                                            oczywiście masz na myśli nie tyle sam akt, co obciążenie hipoteki do niego
                                            wpisane, bo głównie to interesuje bank. czyli trzeba doliczyć jakieś dodatkowe
                                            6 miesięcy, bo tyle to trwa w warszawie.
                                            odnośnie rekompensaty to powinna być raczej kara za nie dotrzymanie umowy
                                            /wezwanie do podpisania w term. do 3 miesięcy od nabycia prawa do zasiedlenia
                                            itd./ więc tu jeszcze jest czas do 25.05 /od 25.02/
                                            • Gość: art1970 Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: *.rada.com.pl 22.04.05, 10:44
                                              ja wynegocjowalem w umowie max 60 dni, czyli do poniedzialku.
                                              • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 22.04.05, 10:50
                                                rozumię, u mnie jest 90 dni. w takim razie informuj pls sąsiadów, jak ronson
                                                reaguje na takie baciki.
                                          • Gość: vdcmike Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 217.96.70.* 22.04.05, 13:55
                                            I pewnie sie jeszcze te panie wykrecaja, ze to nie wina Ronsona ??? Na
                                            szczescie w umowie jest napisane, ze opoznienia wynikle z przyczyn wyzszych
                                            dot. jedynie terminu ukonczenia budowy a nie podpisania aktu.
                                            BTW: Kredyt mozna ubezpieczyc najkrocej na 6 miesiecy (nawet jesli tyle nie
                                            potrzeba - trzeba zaplacic za 6), tak wiec pewne koszta z tego tytulu powstaja.
                                            • Gość: luter Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 213.17.181.* 22.04.05, 14:28
                                              najkrótsze ubezpieczenie pomostowe to 3 miesiące /ok.530 PLN/
                                              w tu europa /nikt inny nie ubezpiecza/
                                              • Gość: vdcmike Re: Akty notarialne - powazna sprawa IP: 217.96.70.* 22.04.05, 16:20
                                                Czyzby CIGNA STU SA zniknela z rynku ?????
                                  • Gość: vdcmike Re: Arenda IP: 217.96.70.* 21.04.05, 10:44
                                    Podstawowa sprawa to kiedy bedziemy mieli akty notarialne ??? Bez nich mozemy
                                    sobie pomarzyc o wyborze zarzadcy. W momencie kiedy takowe benda proponuje
                                    zorganizowac przetarg na zarzadzanie nieruchomoscia... wszystkie oferty
                                    oczywiscie beda zweryfikowane przez wynajetego do tego celu prawnika, ktory tez
                                    sporzadzi odpowiednia umowe ostateczna. Osobiscie nie widze innego wyjscia. Aaa
                                    i jeszcze jedno... nie zgadzam sie na wynajecie firmy przez kogos polecanej !
                                    • zzrobert Re: Arenda 21.04.05, 10:48
                                      hmmm jeśłi w katach zgodzicie się na warunki ... to potem możecie miec duże
                                      problemy by rozwiązać/zmienić ta umowę. Możliwe że nawet nic nie da się
                                      sensownie zrobić prócz czekania na koniec umowy.
                                      Więc uważajcie PRZY i PRZED podpisywaniem umowy a nie tylko potem.

                                      Możecie zebrać się już teraz i negocjować jako grupa mieszkańców z developerem
                                      i Arendą.
                                      • violetta22 Re: Arenda 21.04.05, 11:53
                                        To , że nie mamy aktów notarialnych jeszcze nie stoi na przeszkodzie aby
                                        opracować jakąś strategie działania,
                                        Lepiej przygotowac sie wcześniej, niz później płakać, że nie ma czasu
                                        już nic zrobić.

                                        Zgadzam się z z zzrobert, że możemy już teraz negocjować z Arendą oraz szukać
                                        innych firm, tak aby wiedzieć jak wygląda sytuacja na rynku.

                                  • zzrobert Re: Arenda 21.04.05, 10:46
                                    Najpierw poznajcie umowę między Arendą a wspólnotą (raczej developerem) i
                                    sprawdźcie swoje akty notarialne.
                                • Gość: vdcmike Re: Arenda IP: 217.96.70.* 21.04.05, 10:36
                                  To da sie zalatwic odpowiednim serwisem www. Nie wyobrazam sobie spotkan takich
                                  jak w alternatywy4.
                              • Gość: art1970 Re: Arenda IP: *.rada.com.pl 21.04.05, 09:38
                                W tym wypadku jedyną winą Arendy jest jej pasywność. Główna wina leży po
                                stronie leniwego człowieka z Aster, który po raz kolejny nie dotrzymuje
                                terminów. Dziś prawie się z nim pokłóciłem. Zaklina się, że info pojawi się
                                dziś na tablicy a sygnał do końca tygodnia w naszych gniazdach TV. Gdyby kolo
                                od cyfry zbiorczej miał ciekawszą ofertę byłoby już po temacie. A tak z braku
                                laku musimy czekać i tolerować niesolidność Aster. Tylko od czego mamy Arendę,
                                skoro sami musimy załatwiać takie rzeczy jak kablówka czy internet ?
                                • zzrobert Re: Arenda 21.04.05, 10:51
                                  od płacenia za zarządzanie...
                                  (w Waszym przypadku oceniam na 100-200 000 zł rocznie za samo zarządzanie tzn
                                  pasywność ;))
                                  • Gość: vdcmike Re: Arenda IP: 217.96.70.* 21.04.05, 11:00
                                    Wychodzi nieco ponizej 100k, ale ich dzialalnosc nie jest warta nawet 1/10 tej
                                    kwoty.
                                    • zzrobert Re: Arenda 21.04.05, 12:37
                                      może inaczej jaka stawka za m2?
                                      Bo jak widzę przeszacowałem Waszą powierzchnię.
                                      na rynku znaleźliśy od 0,45-1,20zł/m2
                                      przy powierzchniach od 12 000 - 45 000 m2 (suma powierzchni mieszkań).
                                      • Gość: vdcmike Re: Arenda IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:02
                                        Jakies 0,8/m2
                                        • zzrobert Re: Arenda 21.04.05, 14:57
                                          "coś" konkretnego oprócz kablówki, internetu, telefonów, sławetnego ochroniarza
                                          od drzwi i bramki wejściowej gwarantują za to wynagrodzenie?
                                          • Gość: vcdmike Re: Arenda IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 16:19
                                            Na razie tyle (ochrona oczywiscie dodatkowo platna)... ale mysle, ze nalezy sie
                                            spodziewac dalszych "atrakcji". Dodatkowo troche mnie denerwuje, ze ronson
                                            wynajal mieszkanie pokazowe do krecenia serialu (bodajze Na dobre i na zle)...
                                            np. wczoraj do poludnia bylo krecenie a wygladalo to mniej wiecej tak:
                                            Furtka, drzwi awaryjne do klatki A oraz glowne drzwi otwarte i zabezpieczone
                                            przed samozamknieciem. Ochroniarza brak. Pelno jakis krecacych sie ludzi z ekip
                                            filmowych. Na swoim podworku czulem sie normalnie jak jakis obcy.
                                            • zzrobert No to nie na dobre a na złe 21.04.05, 16:23
                                              i już jasne dlaczego miałem problemy z przejazdem Wyścigową.
                                              W ramach protestu nie będę ich oglądał.
                                              • Gość: Gosia Re: No to nie na dobre a na złe IP: *.chello.pl 21.04.05, 17:06
                                                A ja nie moglam wczoraj zaparkowac pod budynkiem, bo miejsca byly zarezerwowane
                                                dla ekipy filmowej :/
                                                • Gość: luter Re: No to nie na dobre a na złe IP: 213.17.181.* 22.04.05, 08:32
                                                  a najfajniejsze były buchające kłęby spalin z ciężarówki - gruchota,
                                                  zaparkowanej pod oknami. to chyba jakiś agregat prądotwórczy XIX wieczny.
                                                  p.s.
                                                  jakiś cham i burak ozdobił od wewnątrz drzwi windy klatki A dziełem drapanym.
                                                  przypuszczam, że to ktoś z bandy od serialu, bo jakoś po ich akcji się to
                                                  pojawiło. FUCK jakbym takiego dorwał to stałby się conajmniej kaleką
                                                  • Gość: vdcmike Re: No to nie na dobre a na złe IP: 217.96.70.* 22.04.05, 10:13
                                                    Ronson jako wlasciciel lokalu, w ktorym krecony jest serial jest odpowiedzialny
                                                    za swoich gosci tak wiec trzeba naciskac... aby cos ta "ozdoba" na drzwiach
                                                    zrobili... niestety blacha stalowa ma to do siebie... ze polerowanie nic tu nie
                                                    ta... trzeba wymienic drzwi.
                                                  • violetta22 Re: No to nie na dobre a na złe 22.04.05, 13:43
                                                    a kiedy oni kręca ten film? Nie zauważyłam niczego.........


                                                    Gość portalu: vdcmike napisał(a):

                                                    > Ronson jako wlasciciel lokalu, w ktorym krecony jest serial jest
                                                    odpowiedzialny
                                                    >
                                                    > za swoich gosci tak wiec trzeba naciskac... aby cos ta "ozdoba" na drzwiach
                                                    > zrobili... niestety blacha stalowa ma to do siebie... ze polerowanie nic tu
                                                    nie
                                                    >
                                                    > ta... trzeba wymienic drzwi.
                                                • zzrobert Re: No to nie na dobre a na złe 22.04.05, 09:30
                                                  ZAREZERWOWANE?
                                                  tzn jak?
                                                  wykupili kopertę od miasta czy postawili dresika by pilnował?

                                                  • Gość: Gosia Re: No to nie na dobre a na złe IP: *.chello.pl 22.04.05, 16:59
                                                    Ha! Oni maja swoje ochrone ! Postawili kolki i zatasmowali chodnik!
                                                  • zzrobert Re: No to nie na dobre a na złe 22.04.05, 20:07
                                                    A zezwolenie od miasta mieli, czy prawem kaduka?
                                                    Bo jak każdy dres sobie zajmie miejsce przed blokiem to współczuję.
                              • Gość: Sasiadka Re: Arenda-ogloszenia +wniosek racjonalizatorski IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:40
                                Mam taka prosbe do kogos, kto bedzie sie kontaktowal z arenda, zeby
                                zasugerowac, zeby u samej gory tablicy ogloszen wywieszac aktualne a nizej
                                stare lub tresci ogolnej. juz oczoplasow dostaje od ilosci kwitkow na tablicy
                                nie mowiac o tym, ze marnuje sie czas na skanowanie ogloszen w poszukiwaniu
                                czegos nowego.

                                po co to...

                                Pozdrawiam
                        • Gość: Rudekolek Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.tpi.pl 21.04.05, 10:19
                          Jutro lub w poniedziałek Pan Artur od Internetu zrobi wizję lokalną w naszym
                          bloku i wywiesi ogłoszenie o cenie i prędkości. W zależności od ilości chętnych
                          wybierze łącze od 10 do 20 osób 512Kb/s lub powyżej 20 osób 2Mb/s
                          najprawdopodobniej drogą radiową z anteny na dachu.
                          • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 21.04.05, 10:39
                            Rudekolek : pan od netu robi tą wizję już drugi miesiąc. Dużo obiecuje ale mało
                            załatwia. Mam nadzieję, że tym razem dotrzyma terminu.
                          • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: 217.96.70.* 21.04.05, 10:55
                            A kto bedzie placil za zasilenie urzadzen aktywnych tego milego pana, ktory
                            chce to zrobic droga radiowa ??? Jak dla mnie nie wchodzi w gre zasilanie z
                            energii objetej rozliczaniem dot. czesci wspolnych budynku i rozumiem ze
                            niejaki Pan Artur zainstaluje swoj licznik zuzywanej energii z ktorej sie
                            bedszie rozliczal z zarzadca nieruchomosci. Ponadto... 512/20=25,6kbps per
                            abonent - to troche malo... nie dalbym za to nawet 20zl/miesiac. A tak zupelnie
                            przy okazji... w jakis sposob ten czlowiek chce rozprowadzic sygnal z dachu po
                            mieszkaniach ????
                            • Gość: Rudekolek Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.tpi.pl 21.04.05, 11:17
                              Pan Artur przekonywał mnie, że to nie to samo 512Kb/s co np. w Neostradzie lub
                              Chello. Jak on to powiedział "Tamte łącza nie osiągają 1/10 tej przepustowości,
                              jak by osiągały to by się 1MB w 2 sekundy ściągał". Jednostki mu się trochę
                              pomieszały chyba. A kwestie rozprowadzenia przewodów wyjaśni wizja lokalna.
                              • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 21.04.05, 11:29
                                Sprawdziłem. Ten sam człowiek dostarcza internet droga radiową do innego
                                budynku Ronsona na Ochocie. Sprawdzę co piszą o nim i o jego usłudze na forum.
                              • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:16
                                Niejaki Pan Artur najzwyczajniej w swiecie Was oszukuje drodzy sasiedzi...
                                Jego 512kbps to plrzeplywnosc wspoldzielona pomiedzy wszystkich abonentow w
                                budynku... w neostradzie czy UPC jest to przeplywnosc przypadajaca na jednego
                                abonenta. Jesli chcialby zapewnic kazdemu pasmo 512kbps do pierwszego wezla w
                                sieci (tak jak to ma miejsce w przypadku neostrady czy chello) sam musialby
                                dysponowac laczem o o przepustowosci ponad 10Mbps tylko na potrzeby naszego
                                budynku. Koszt dzierzawy takiego lacza to kwota rzedu kilku tys. zl/m-c. Z
                                informacji, ktore podales wnioskuje, ze jest to jeden z tych cwaniakow co to
                                kupuja InternetDSL z TP i sprzedaja z 10-krotnym zyskiem. Juz samo to co mowi o
                                szybkosci sciagania 2Megabajtow poprzez lacze 512kilobitow/s daje do myslenia.
                                Podsumowujac... takich "specjalistow" jak on w Warszawie jest conajmniej
                                kilkuset.
                            • metaxa101 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 21.04.05, 12:18
                              Rozprowadzanie sygnału planuje pewnie przez Router WiFi. Konfiguracja NATa nie
                              jest aż tak skomplikowana, a karty WiFi (PCI/PCMCIA) są powszechnie dostępne.
                              Jeżeli chodzi o zużycie energii, to proponuję podejść do tego racjonalnie.
                              Antena kierunkowa nie zużywa aż tak dużo prądu...
                              Natomiast to, co nie jest dla mnie akceptowalne w tym rozwiązaniu to dwie
                              kwestie:
                              1. Przepustowość łącza - przy pełnym obciążeniu (np. 20 użytkowników/512kbps)
                              będzie mała wydajność
                              2. Jeżeli miałoby to być faktycznie WiFi, to kluczową kwestią jest zapewnienie
                              poufności - nawet szyfrowane połączenie z silnymi kluczami można złamać w
                              tydzień (sprawdziłem).
                              Z drugiej strony jestem coraz bardziej zdesperowany żeby mieć internet w domu.
                              Ostatnio przyglądam się usłudze BlueConnect - ma atrakcyjną cenę i dobrą
                              przepustowość łącza (UMTS). Pytanie tylko, czy jesteśmy w zasięgu 3G?
                              • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:08
                                Jestem za.
                                Moge mu nawet router pozyczyc - mam juz karty :)))

                                Hi hi hi - byle nie aster !
                              • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:17
                                Zartujesz ?

                                Wejdziesz w opcje 99 zl NETTO, czyli ok. 130 do zaplaty z umowa na 2 lata,
                                wiedzac jak technologia idzie do przodu i majac na uwadze, ze oferty nie
                                przedstawilo jeszcze dwoch pozostalych operatorow (przynajmniej) ?
                                Wada - dostajesz 1 karte (pewnie autentykuja po mac adresie) i nijak nie
                                postawisz w domu sieci, zeby pozostale urzadzenia mogly miec zapewniona
                                komunikacje. Dla mnie to nieakceptowalne, bo mam pcta, laptopa, palmtopa i
                                wszystko chce sobie pogadac z siecia. pecet chodzi 24\7, lap wieczorami (w
                                zawodowych celach) a palmtop roznie - czasem bo mi sie chce w lozku prase
                                poczytac. Technologia jest dla czlowieka, nie odwrotnie.

                                A Blue connect to szalenstwo cenowe ( z uwiazaniem na dwa lata- w zyciu!),
                                porownaj ceny w Europie - np. na gprs...

                                A moze mnie w BOKu wprowadzono w blad ?

                                • Gość: Rudekolek Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.tpi.pl 21.04.05, 14:35
                                  Neostradę można rozdzielać dowoli w obrębie lokalu. Nie wiem jak jest z Aster
                                  ale ja i tak bym to sobie podzielił. No i jak jest 512Kb/s to 512Kb/s a nie jak
                                  wszyscy wrócą z pracy o 18:00 to wp.pl się nie otwiera a tak jest w przypadku
                                  takich sieci osiedlowych. Nie mówiąc już o potencjalnych ssaczach plików. Jak
                                  ktoś uruchomi P2P to nikt nic 2 dni nie otworzy. Nie sądzę żeby Pan Artur
                                  poprzydzielał jakoś przepustowość.
                                  • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:49
                                    Aster dzieli sie dokladnie tak samo jak neo... dodatkowo nie ma zadnych limitow
                                    co do ilosci transmitowanych danych.
                                    • zzrobert Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 21.04.05, 15:02
                                      w UPC limit jest 25GB/m-c
                                      w BLUECONNECT 2GB/m-c

                                      potem 32kb/s tragedia do końca miesiąca.

                                • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:47
                                  W blueconnect autentykacja jest po karcie SIM a nie macu karty sieciowej. Mozna
                                  sobie zamowic dowolna liczbe klonow karty SIM po 60zl/szt. Jesli PC masz
                                  wlaczone 24/7 a w tym samym czasie bedziesz chcial uzyc notebooka czy palma to
                                  bedzie konflikt kart SIM (do sieci nie zaloguja sie dwie identyczne
                                  jednoczesnie).
                                  • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 17:28
                                    Dzieki za info, nie wiedzialam tego. Zapomnieli powiedziec.
                                    Zajelo mi 15 tlumaczenie dziewczynce z BOKu co to jest pcmcia a co to jest
                                    usb... Poddalam sie.

                                    A tak w ogole to ja dziewczynka jestem.
                                    Dziewczynki tez czasem lubia miec takie zabawki :)

                                    Pozdrowienia
                                    -------------------------------
                                    W blueconnect autentykacja jest po karcie SIM a nie macu karty sieciowej. Mozna
                                    sobie zamowic dowolna liczbe klonow karty SIM po 60zl/szt. Jesli PC masz
                                    wlaczone 24/7 a w tym samym czasie bedziesz chcial uzyc notebooka czy palma to
                                    bedzie konflikt kart SIM (do sieci nie zaloguja sie dwie identyczne
                                    jednoczesnie).
                              • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:43
                                Jesli chodzi o energie to antena nie zuzywa jej.
                                Moc pobierana przez router WLAN z sieci energetycznej to zaledwie kilkanascie W
                                (wiec tyle co nic) ale wyobrazmy sobie sytuacje, ze jak raz pozwolimy na cos
                                takiego to takich podlaczanych urzadzen do sieci wspolnie rozliczanej zacznie
                                przybywac... co wygeneruje znaczace koszty. Ja jestem zwolennikiem zasady
                                wykorzystujesz to plac.
                                Wydajnosc bedzie koszmarnie mala bo jesli wszyscy zaczna jednoczesnie korzystac
                                (a pewnie beda sie zdarzaly takie okresy) wydajnosc na abonta bedzie gorsza niz
                                na zwyklym modemie.
                                Co do poufnosci... dynamicznie przydzielane i okresowo automatycznie zmieniane
                                (np. co 10 min) klucze WEP rozwiazuja problem.
                                Wybacz, ze sie przyczepie jeszcze do tego... ale WiFi blednie utozsamiaz z
                                WLAN.
                              • mmmppp Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 21.04.05, 15:01

                                Jestesmy, ale zasieg jest slaby.
                                Na dworze przy ulicy jest 2 kreski na 4, a u mnie w domu Ip, klatka C od strony
                                polnocnej jest 1 kreska (czasem znika - wtedy transfer zatrzymuje sie). Jedna
                                kreska daje jakies 40kilobajtow/sek w ruchu przychodzacym.
                                Uzywam UMTSu od 2 miesiecy - ale nie zostane przy tym. Co lacze stale to lacze
                                stale.

                                Mariusz
                                • Gość: Jasti Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.adso.com.pl 21.04.05, 15:28
                                  mmmppp: O, widzę, że sąsiad z góry :-) Pozdrawia sąsiadka z parteru. Czy to do
                                  Twojego balkonu biegnie kabelek do owego transferu, wdzięcznie zwisając mi nad
                                  oknem sypialni? ;-)
                                  • Gość: Jasti Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;-) IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 09:32
                                    Chciałabym przeprosić sąsiada z góry, mmmppp, o niesłusznie
                                    podejrzenia "zwisania mi" kabla nad oknem sypialni :-))) Wczoraj stojąc przed
                                    swoim tarasem zauważyłam, że kabel ten idzie zza budynku na wysokości 1 piętra
                                    i kończy swoją drogę na drzewie przy ul.Granitowej, przynajmniej dalej mój
                                    wzrok nie sięga. Przypuszczam, że to do biura sprzedaży. Swoją drogą, skoro oni
                                    mają tam telefon i internet, czemu my jakoś nie możemy?? :-/
                                    • Gość: art1970 Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.rada.com.pl 26.04.05, 09:54
                                      Potwierdzam przypuszczenia. Kabel ten jest kablem internetowym. Sprawdziłem w
                                      biurze Ronsona : "włazi bezpośrenio do kompa". Zlokalizowalismy zbója :)
                                      • violetta22 Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 11:58
                                        to skandal:)))))
                                        to znaczy , że mają połączenie ze światem a my nie,



                                        Gość portalu: art1970 napisał(a):

                                        > Potwierdzam przypuszczenia. Kabel ten jest kablem internetowym. Sprawdziłem w
                                        > biurze Ronsona : "włazi bezpośrenio do kompa". Zlokalizowalismy zbója :)
                                        • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 12:03
                                          hmmm bo Wy mieszkacie na blokowisku a "oni" sprzedawali "luksus"?
                                          Albo im zależało a Wam (tzn develperowi a potem zarządcy) widocznie nie zależy.
                                          • Gość: Rudekolek Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.tpi.pl 26.04.05, 12:20
                                            Mają Neostradę, Telefon i się cieszą. Pewnie od Guzowatego sobie pociągneli.
                                            • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 13:18
                                              Mnie wciąż dziwi że na Wyścigowej 4 jest TPSA - pchali się byle tylko ich
                                              wybrać.
                                              Albo Ronson nie starał się by dociągnięto Wam sygnał albo macie pecha i jakieś
                                              zewnętrzne utrudnienia.
                                              • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: 217.96.70.* 26.04.05, 13:29
                                                Podejrzewam, ze w naszym przypadku zamieszany jest w to wszystko Aster (a
                                                wlasciwie niekorzystanie z naszego pkt widzenia sformuowana umowa wylacznosci),
                                                ktory ma na chwile obecna wylacznosc na swiadczenie uslug... a ze swiadcza
                                                rowniez usluge telefoniczna to tepsa musi cierpliwie poczekac.
                                                • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 13:36
                                                  Ciekawe kto, w jakim celu i czyim interesie ją podpisał w takiej formie w
                                                  imieniu wspólnoty.
                                                  • Gość: art1970 Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.rada.com.pl 26.04.05, 14:00
                                                    tpsa ma ten sam problem co Aster. Nie mogą się podłączyć bo na drodze do
                                                    budynku jest ok 5 m prywatnej działki i nie mają zgody właściciela. Podobno
                                                    Aster już się dogadał, a tpsa jeszcze negocjuje. A my czekamy, czekamy,
                                                    czekamy.....
                                                    PS. Ja po dwóch tygodniach męczenia Aster mam już śladową kablówkę z anteny
                                                    zbiorczej(tj. 7 kanałów polskich i to czysty obraz !!!!)
                                                  • Gość: luter Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: 213.17.181.* 26.04.05, 14:17
                                                    art, kogo personalnie należy męczyć, żeby mieć choćby te 7 kanałów z anteny
                                                    zbiorczej? do nas nikt nie przyszedl, a kabel jest przeciągnięty.
                                                    nie wiedziałem, że to już działa
                                                  • Gość: art1970 Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.rada.com.pl 26.04.05, 14:38
                                                    do : Luter, już podaję namiary na Pana, ale uprzedzam bardzo leniwy, trzeba
                                                    dzwonić kilka dni z rzędu by coś załatwić : Pan MIZAK tel. 602/410101. Antena
                                                    już jest na dachu, wystarczy 15 minut + monter i masz 7 kanałów gratis do
                                                    momentu podłączenia pełnej kablówki. Przy okazji zapytaj kiedy będzie kablówka
                                                    + internet bo ja już powoli tracę nerwy na te rozmowy.
                                                  • violetta22 Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 14:52
                                                    a ja mam chyba jakiś zaczarowany telewizor,
                                                    odbiera 7 kanałów bez anteny,
                                                    jak go włączyłam a nie podłączyłam go do gniazda antenowego bo takiego nie mam
                                                    to działał od razu bez żadnych problemów
                                                    nie śnieży, nic się nei dzieje , poprostu działa
                                                  • Gość: Rudekolek Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.tpi.pl 26.04.05, 14:22
                                                    Projekt inwestycyjny podłączenia TP s.a. został 2 dni temu ponownie uruchomiony
                                                    po tym jak ktoś go wcześniej zablokował.
                                                  • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 14:25
                                                    "ktoś go wcześniej zablokował"
                                                  • Gość: Jasti Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 15:20
                                                    Bardzo jest to ciekawe i intrygujące nieprawdaż? Komu zależało na tym, abyśmy
                                                    nie mieli tepsy...
                                                  • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 17:39
                                                    komu i za ile?
                                                  • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.cbr.tp.pl 26.04.05, 16:33
                                                    adres masz fajny (w kazdym razie jego koncowke) :)
                                                  • Gość: Jasti Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 16:42
                                                    "adres masz fajny (w kazdym razie jego koncowke) :)"

                                                    Kto?
                                                  • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.cbr.tp.pl 26.04.05, 16:44
                                                    Rudokolek, rzecz jasna.
                                                  • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.cbr.tp.pl 26.04.05, 16:50
                                                    Mialem na mysli Rudekolka, przepraszam najmocniej za literowke.
                                                  • Gość: Rudekolek Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.tpi.pl 27.04.05, 07:31
                                                    Twój adres jest fajniejszy ma więcej literek na końcu.
                                                  • zzrobert Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- 26.04.05, 14:24
                                                    Jak już wiem jest NA PRZYKŁAD studzienka na Granitowej. Pewnie pod tą samą
                                                    studzienkę podpięła się nieruchomość Wyścigowa 4 i jakoś nikt nic...
                                                    Wasza nieruchomość wg mojej wiedzy mieści się między Granitową a Wyścigową
                                                    (macie wyjścia po obu stronach). Więc gdzie tu te 5 metrów cudzej ziemi? Jak to
                                                    jest że Wasze biuro sprzedaży użytkując przecież od XXXX dni "ma" te 5 metrów a
                                                    Wy jako mieszkańcy już nie.
                                                  • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: *.cbr.tp.pl 26.04.05, 16:27
                                                    Przeciez to oczywiste w czyim interesie, a poniewaz pegaz jest na chwile obecna
                                                    100% wlasnoscia ronsona to wspolnota liczy sobie jedna osobe prawna.
                                                  • Gość: Jasti Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 16:34
                                                    Pytanie było w zasadzie retoryczne... ale szlag mnie trafił na takie machloje.
                                        • Gość: vdcmike Re: Kabel wdzięcznie zwisający zidentyfikowany ;- IP: 217.96.70.* 26.04.05, 13:10
                                          Sprawa jest prosta... na granitowej jest studzienka, z ktorej przeciagniety
                                          jest owy kabel telefoniczny (dawne biuro sprzedazy znajdowalo sie przy
                                          granitowej wiec po jego przeniesieniu do budynku kolokacji ulegl rowniez kabel).
                            • zzrobert Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu 21.04.05, 12:43
                              Jesteście na tym etapie "budowy" ze jeszcze może udać się pociągnięcie skrętki,
                              kabla rtv i telefonicznego (jeśli developer pomyślał że będą tu mieszkać ludzie
                              pierwotni i takie instalacje nie mają sensu)

                              Sami wiecie że ciągnięcie tychże instalacji później będzie BARDZO KŁOPOTLIWE
                              dla mieszkańców i zniechęci wiele osób do tego typu działań.
                              • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 15:15
                                Developer pomyslal, ze kabel polozy sobie operator jak bedzie mial podpisana
                                umowe z klientem. Na szczescie do kazdego mieszkania doprowadzone sa peszle z
                                pilotem wiec wciagniecie kabli nie powinno byc specjalnie klopotliwe.
                            • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:06
                              Jeśli ogladamy koszty (dot oplaty za prad -internet) to prosze jako mieszkaniec
                              parteru o nie obciazanie mnie kosztami zuzycia elektrycznego wind (tym
                              bardziej, ze z parkingu tez nie korzystam).
                              W ogole, zadam obnizenia wartosci mieszkania i zwrotu pieniedzy w to wlozonych!

                              Paranoja jakas -ludzie opamietajcie sie!
                              • Gość: vdcmike Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:55
                                Rozumiem, ze w zamian odciazysz wspolnote oplacajaca ze wspolnej kasy podatek
                                za nieruchomosc (w tym rowniez ogrodki, ktorych my mieszkancy wyzszych pieter,
                                nie uzywamy) ;)
                                • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 17:34

                                  vdcmike!
                                  Kto Ci wmowil, ze moj ogrodek jest zamkniety dla odwiedzajacych ?

                                  przecie u mnie nawet plotu nie uswiadczysz ;)))))


                                  --------------------------------------
                                  Rozumiem, ze w zamian odciazysz wspolnote oplacajaca ze wspolnej kasy podatek
                                  za nieruchomosc (w tym rowniez ogrodki, ktorych my mieszkancy wyzszych pieter,
                                  nie uzywamy) ;)
              • Gość: art1970 Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.rada.com.pl 19.04.05, 10:16
                Dziś po 13.00 zawodnik z Aster obiecał dać odpowiedź kiedy w końcu zechcą nas
                podłączyć. Podaję jego namiary, dzwońcie dzień i noc by wreszcie wzieli się do
                roboty. Ja już powoli mam dosyć dzwonienia. Pan Mizak 602 410101. Może w końcu
                wspólnie załatwimy tą sprawę bo na innych nie ma co liczyć.
                Co do cyfry zbiorczej to jest bardzo podobna oferta jak zwykła cyfra na
                telefon. Jedyne plusy to to, że jest jedna antena zbiorcza i 10 % rabatu na
                każdy z wybranych przez nas abonamentów z pakietu cyfry/ miesięcznie. Minusem
                jest opłata za podłączenie 230 zł ( w cyfrze na telefon jest 49 zł aktywacja +
                podłączenie anteny wg uznania monterów,w Wa-wie wołają ok 200 zł). Poza tym w
                normalnej cyfrze jest promocja 10 miesięcy canal plus w niższym abonamencie
                gratis, tu jej nie ma.
                • Gość: Sasiadka Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:11
                  Chyba zartujesz z tym dzwonieniem...

                  Czasy blagania, zeby zostac klientem sie skonczyly.
                  Nie bede dzwonic partaczy i blagac, zeby mnie przylaczyli - to umacnia ich
                  poczucie sily i przewagi nad nami.\

                  Moge zadzwonic raz, jedynie z informacja zeby sie laskawie wypchal.

                • Gość: monter Re: Newsy dotyczące kablówki, telefonu i netu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:31
                  Aster - powodzenia
                  Cyfra - masz racje 49 zł. aktywacja, montaż anteny indywidualnej ok. 200 zł.
                  ale załóż antenę od północy czy na parterze, 10 miesięcy gratis już nie ma. A
                  jak będzie wyglądał budynek oblepiony antenami.Kwota 230 zł. bardzo mi się
                  podoba - ładnie Was ktoś doi za zbiorówkę.
          • crusader73 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 15.04.05, 15:49
            Gość portalu: luter napisał(a):
            > odnośnie hałasów itd. to nie ma żadnego problemu.
            > ja raczej jestem decybelofilny, jak muza to głośna

            Mając w perspektywie moją własną parapetówkę, z wielką radością przyjmuję taką
            postawę sąsiada z dołu :)))))))

            Gość portalu: HSN napisał(a):
            > Crusader, owszem, mam radochę z mieszkania w Pegazie, a Ty nie? A inni jak?

            Ja jeszcze nie mieszkam (wprowadzę się pod koniec maja), ale oczywiście
            mieszkanie cieszy mnie niesamowicie. Podobnie jak w Twoim przypadku, jest to
            moje pierwsze własne M, co radochę dodatkowo potęguje.
          • Gość: Gosia Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.chello.pl 15.04.05, 21:00
            hehe wprowadze sie do pegaza z tych samych okolic ;)
            • Gość: sasiedzi z parteru OSTRZEGAMY I PRZEPRASZAMY IP: *.chello.pl 16.04.05, 06:09
              U nas dzisiaj rowniez odbedzie sie parapetowa polaczona z imprezka z innej
              jeszcze okazji. Bardzo wszystkich przepraszamy za ewentualne igraszki, hulanki,
              swawole.
            • crusader73 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 17.04.05, 20:30
              HSN, to musiałeś przecież być Ty!!! :))))
              Przez wysyp parapetówek jakoś nie skojarzyłem tych butelek z Tobą. Teraz
              dopiero uświadomiłem sobie, że przecież to było trzecie (czyli Twoje) piętro!

              Nie mogłeś powiedzieć, że to Ty? ;)))))

              Dla niewtajemniczonych - jadę sobie spokojnie windą, aż tu nagle wsiadają dwie
              osoby obładowane reklamówkami z pustymi butelkami. Zaśmiałem się, że to pewnie
              po parapetówce, ale zupełnie nie skojarzyłem tego z imprą HSN'a (to dlatego, że
              myślami byłem na torturach mojej ekipy, która nie zgasiła światła po sobotniej
              pracy i całą noc miałem w mieszkaniu iluminację... dobrze, że dzisiaj wpadłem
              na moment bo świeciłoby się do poniedziałku).
              • Gość: HSN Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 08:31
                Crusader, tak to byłem ja :-)

                Wybacz, ale mój sponiewierany parapetówką umysł działał na zbyt wolnych
                obrotach żeby przez 3 piętra wspólnej jazdy windą skojarzyć cokolwiek. Nie
                czułem się najlepiej i nie miałem siły myśleć, a co dopiero poznawać sąsiadów.
                Wiesz o co chodzi.

                Jedyne co zapamiętałem z naszego spotkania, to Jeż Jerzy na Twojej koszulce?
                Jesteś komiksiarzem?

                Ja niczego nie kojarzyłem, ale moja narzeczona owszem. Powiedziała mi potem, że
                to musiałeś być Ty, bo wypatrzyła Cię wcześniej w oknie na 5 piętrze. Chciała
                Cię nawet zapytać czy Ty to Ty, ale ponieważ ja nie nadawałem się do sensownej
                rozmowy, odpuściła.

                No nic, z pewnością jeszcze będzie okazja żeby się poznać.

                BTW, czemu wprowadzasz się pod koniec maja dopiero? Roboty trwają tak długo czy
                masz jakieś poślizgi?
                • crusader73 Re: HSN - OSTRZEGAM I PRZEPRASZAM 18.04.05, 09:25
                  Gość portalu: HSN napisał(a):
                  > (...) Jedyne co zapamiętałem z naszego spotkania, to Jeż Jerzy na Twojej
                  koszulce?
                  > Jesteś komiksiarzem?

                  No proszę, znasz Jeża Jerzego! :)
                  Lubię wybrane serie, a poza tym pracuję w firmie, która wydaje m.in. komiksy (w
                  tym i kultowego Jurka :))

                  A co do Waszej impry to chyba się udała bo wyglądałeś na
                  sponiewieranego ;)))))))

                  > BTW, czemu wprowadzasz się pod koniec maja dopiero? Roboty trwają tak długo
                  > czy masz jakieś poślizgi?

                  Tempo prac mojej ekipy ostatnio drastycznie spadło (na szczęście do środy
                  skończą swoją działkę), a potem wchodzi ekipa parkietowa. Z tego co mi
                  powiedział szef tej ekipy, na położenie i lakierowanie parkietu muszę
                  zarezerwować około 3 tygodni. Wychodzi więc, że do połowy maja będę mógł się
                  narkotyzować oparami lakieru ;) ...dzięki naszym wspaniałym wywietrznikom i Wy
                  macie szansę załapać się na mały odlot ;)
    • crusader73 "Świetny" wynalazek przy furtce... 17.04.05, 20:15
      Zwróciliście uwagę na to coś co sterczy z chodnika przy bramie wejściowej? Kto
      mógł wpaść na pomysł wbicia w jedną z kostek takiego drąga??? Przecież to
      oczywiste, że tak wysoki ogranicznik zasięgu drzwi spowoduje wyrwanie kostki, w
      którą został wbity!
      Dzisiaj zauważyłem, że kostka już ledwo dyszy. Ale nie tylko ta jedna - masa
      innych również nadaje się już do wymiany.
      Gratuluję rewelacyjnego pomysłu!... tylko komu? Administracji?...
      • Gość: luter Re: "Świetny" wynalazek przy furtce... IP: 213.17.181.* 18.04.05, 07:16

        heheh nio:) i na dodatek ten genialny drąg jest już wykrzywiony.
        taki stoper jest dobry do drzwi stajni na wyścigach, a nie w budynku
        mieszkalnym. a wykonanie go w technice NASA to już inna sprawa.
      • Gość: HSN Re: "Świetny" wynalazek przy furtce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 08:39
        Rzeczywiście wynalazek jest świetny. Taki solidny i trwały. Budzi zaufanie ;-)

        Nie wiem co za "inżynier" mógł to wymyślić, ale o prawach fizyki i rozkładach
        sił chyba pojęcia nie miał. Jak tylko go zrobili widać było, że ten "wynalazek"
        żadnych szans w starciu z furtką nie ma i jego koniec jest kwestią najwyżej
        kilku dni. No cóż, za chwilę tego ogranicznika nie będzie (razem z kostką, w
        którą został wkręcony), może ktoś za to odpowiedzialny pomyśli tym razem przez
        chwilę i wstawią coś solidniejszego.
        • Gość: vdcmike Re: "Świetny" wynalazek przy furtce... IP: *.cbr.tp.pl 18.04.05, 08:54
          a my za te eksperymenty jeszcze placimy ;)
        • Gość: vdcmike Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.cbr.tp.pl 20.04.05, 12:16
          Moze zorganizujemy male zaklady... ile kosztowal projekt+montaz cudownego
          ogranicznika furtki... ja uwazam, ze to musialo kosztowac cos okolo 500zl ;)
          • Gość: art1970 Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.rada.com.pl 20.04.05, 12:47
            500 zł to wziął majster za wbicie druta. A gdzie opłata za projekt, załatwienie
            sprawy przez Arendę, telefony, za myśl techniczną ? Szacuję że poniżej tysiaka
            nie zejdzie :)
            • violetta22 Re: Ogranicznik furtki... zaklady 20.04.05, 12:58
              tym bardziej, że urządzenie jest bardzo flexible:)))))))
              a to juz wymagało testów , ja za same testy zapłaciłabym 1000 pln:)

              Gość portalu: art1970 napisał(a):

              > 500 zł to wziął majster za wbicie druta. A gdzie opłata za projekt,
              załatwienie
              >
              > sprawy przez Arendę, telefony, za myśl techniczną ? Szacuję że poniżej
              tysiaka
              > nie zejdzie :)
              • Gość: luter Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: 213.17.181.* 20.04.05, 13:57
                proszę zauważyć, że to nie jest produkcja seryjna tylko ewidentny
                rarytas - wyrób rękodzieło - unikat. tu już nie chodzi o myśl techniczną
                i projekt. to coś na miarę rolls royce'a. wyceniam na 5 tys. plus koszty
                materiału.
                • Gość: HSN Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: 217.33.214.* 20.04.05, 14:22
                  Kurcze, nie wiedzialem, ze TO jest tyle warte!!!
                  A poniewaz to wspaniale dzielo mozna juz wyjac wraz z kostka gola reka, to moze
                  wymontujemy, sprzedamy przez dom aukcyjny Sotheby's, a za zarobione pieniadze
                  zainstalujemy nowe i dodatkowo wybudujemy sobie basen.
                  ;-)))
                  • Gość: vdcmike Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.cbr.tp.pl 20.04.05, 14:38
                    Popieram pomysl z wystawieniem tej instalacji na auckje lub chociaz na wystawe.
                • Gość: vdcmike Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.cbr.tp.pl 20.04.05, 14:25
                  Jak widze nie tylko ja jestem zachwycony tym oryginalnym i nowoczesnym
                  wzornictwem... zaczynam podejrzewac, ze to projekt naszego nadwornego
                  architekta (tego od rozkutych plyt na slupie i nieotynkowanych ogrodzen).
                  Przy okazji... wiecie kiedy zamierzaja zamontowac te "konskie glowy" na slupach
                  przed brama ? Co prawda podoba mi sie to niespecjalnie, ale zapobiegnie
                  powstawaniu ciemnych, praktycznie nieusuwalnych zaciekow na piaskowcu (juz na
                  jednym sie takowy zaciek robi).
                  • Gość: pipi Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.crowley.pl 20.04.05, 18:15
                    A MNIE SIE BARDZO PODOBA OGRANICZNIK.
                    • crusader73 Re: Ogranicznik furtki... zaklady 25.04.05, 22:18
                      Ogranicznika losów ciąg dalszy...
                      Ze względu na wspomniany przez nas defekt techniczny ogranicznika (biedak się
                      wygiął :)), organ odpowiedzialny za jego prawidłowe funkcjonowanie poczynił
                      pewne działania. Ze względu na pośpiech nie byłem w stanie precyzyjnie określić
                      tego działania, możliwe są jednak dwa warianty:
                      1. ogranicznik został wymieniony na nowy (wcale nie lepszy bo identyczny)
                      model, co świadczyłoby o przezorności administracji i zaopatrzeniu się w
                      odpowiedni zapas ograniczników;
                      2. defekt ogranicznika został usunięty przez precyzyjny serwis techniczny
                      (czytaj: wyklepanie młotkiem).

                      Możemy więc przestać już narzekać na ogranicznik: jest prościutki i wygląda jak
                      nowy! ...a to, że kostka, w którą został wbity wciąż ledwo dyszy i zaraz
                      wypadnie to przecież drobiazg - jak wypadnie, to ogranicznik wbije się w inną
                      kostkę i po kłopocie!
                      • Gość: HSN Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 08:07
                        Nie potrzeba zapasu ograniczników, tylko kilka metrów stalowego pręta. Jak
                        ogranicznik się wygnie, to się go wyjmuje, odcina z zapasu 40 cm pręta, wkłada
                        w miejsce poprzednika, a na czubek nasadza się gumę z poprzednika. Teraz koszty
                        są niewielkie, największe to robocizna. Tylko ile można to powtarzać?
                        Wciąż mam nadzieję, że nie wyglądało to tak, jak w moim opisie, że coś
                        zmienili, usprawnili, ale jakoś nie wierzę.
                        • Gość: Rudekolek Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.tpi.pl 26.04.05, 08:20
                          Może zmienił się materiał z jakiego ten cud mechaniki został wykonany?
                      • Gość: vdcmike Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: 217.96.70.* 26.04.05, 13:03
                        Dzisiaj zrobilem mala inspekcje tego urzadzenia... naprawy dokonano wg wariantu
                        2 (wyprostowanie). Tradycyjnie juz przyjmuje zaklady... ile nas kosztowala
                        rekonstrukcja tego dziela sztuki (budowlanej?) ;) Moim zdaniem min. 500zl.
                        • Gość: art1970 Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.rada.com.pl 26.04.05, 13:55
                          Tym razem nic nie zapłacimy. Rekonstrukcja ogranicznika furtki odbyła się na
                          moich oczach. Pan Edward z Ronsona wyprostował ręcznie ten wynalazek przy
                          okazji komentując : " Kto to wymyślił?" koniec cytatu.
                          • Gość: luter Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: 213.17.181.* 26.04.05, 13:58
                            HAHAHAHAHAHAHAH
                            edward?
                            nożycoręki?

                          • zzrobert Re: Ogranicznik furtki... zaklady 26.04.05, 14:26
                            pilnujcie by Wam nikt nie ukradł tego rękodzieła "starowarszawskiego" ;)
                          • Gość: vdcmike Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.cbr.tp.pl 26.04.05, 16:37
                            A moze niejaki p. Edward wyplaci sobie premie z to dokonanie ???
                            • Gość: HSN Re: Ogranicznik furtki... zaklady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 07:22
                              Dziś zauważyłem, że nasz legendarny ogranicznik furtki stracił swą śliczną
                              gumową główkę. Poza tym znów jest wygięty, a podobno to wciąż ten sam co na
                              początku, tylko prostowali go już raz. Ciekawe ile razy wytrzyma taką operację.
    • Gość: Sasiadka Stuki do 22 - niestety beda IP: *.crowley.pl 21.04.05, 14:26
      Drodzy sasiedzi.
      Z przykroscia uprzedzam, ze w ciagu kolejnych kilku dni moge utrudnic wam zycie
      z powodu niespodziewanej przerobki, jaka musze wykonac w celu montazu kuchni.

      Jako ze calosc pukania nie bedzie trwala wiecej niz godzine a nie wychodze
      przed 19 z pracy - bede pukac po 20 ale nie pozniej niz 21:45.

      Dzwonienie do panow z ochrony (jak ktos mily wczoraj) nic tu nie pomoze.

      Prosze o podobna wyrozumialosc, jaka ja wykazuje na Panstwa stuki i hulanki a w
      razie pytan lub uwag zapraszam osobiscie.


      Pozdrawiam i licze na wyrozumialosc!
      • Gość: vdcmike Re: Stuki do 22 - niestety beda IP: *.cbr.tp.pl 21.04.05, 14:58
        Do 22 mozesz sobie stukac... ale mi ktos stuka po 22 (powiedzialbym, ze o 22 to
        nawet zaczyna).
        • Gość: Sasiadka Re: Stuki do 22 - niestety beda IP: *.crowley.pl 21.04.05, 17:40
          To nie ja. Ja nie jestem wredna zwyczajnie. A tak w ogole to ja bardzo malo
          stukam, rzeklabym - za malo! Ale kupilam wiertarke, to chociaz powierce
          sobie...

          Moze dlatego sie wczoraj przywalili - malo odporni jacys sasiedzi.
          Szkoda tylko, ze nie wiem kto to byl.

          Pan z ochrony twierdzil nawet, ze jakies prawo europejskie zabrania stukow po
          20 ! I ze teraz od 20 jest cisza nocna...
          Szkoda, ze nie wiem, z jakiego to paragrafu. Chetnie bym sie z nim zapoznala ;)

          • Gość: Jasti Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.adso.com.pl 25.04.05, 09:50
            Sąsiadko, do nas też z dwa tygodnie temu przyszedł pan ochroniarz ze skargą
            sąsiadów na hałas o godz. 21:30. Możliwe, że to Ci sami mało odporni sąsiedzi.
            Teraz sami mieszkamy od dwóch tygodni, stuki i wiercenia zdażają się niestety
            po 22, nie jest to za przyjemne ale da się przeżyć i nie dzwonimy od razu po
            ochronę, bo na Boga, mieszkamy w nowym domu, gdzie ludzie wykańczają
            mieszkania, nie każdy może chce lub może wydawać kolejne sumy, żeby zatrudniać
            kolejne ekipy, które będą wszystko robiły od A do Z w godzinach
            wczesnopołudniowych, gdy co wrażliwsi mieszkańcy są w pracy. A tu wisi
            ogłoszenie od Arendy z prośbą mieszkańców o nie hałasowaniu po 20 i w dni wolne
            od pracy! Żeby nie szukać daleko, my na przykład wracamy do domu wieczorami i
            pracujemy nieraz również w soboty, a wiele rzeczy próbujemy wykańczać sami ale
            zawsze nie dłużej niż do 22. Więc kiedy mamy to robić? Ludzie, trochę
            wyrozumiałości...
            Kolejna sprawa, bo skoro o mentalności to też o tym wspomnę. Nie odpowiadanie
            na zwykłe dzień dobry, bo ktoś wygląda na robola. Podejrzliwe spojrzenia na
            serdeczny sąsiedzki uśmiech. Awantura w garażu, bo ktoś stanął na chwilę bliżej
            windy aby szybko wypakować zakupy i pech chciał, że na czyimś miejscu
            postojowym (a cały garaż pusty). Trochę już słyszałam i widziałam. Zastanawia
            mnie co to za ludzie i przykro się robi, że to sąsiedzi.
            • Gość: HSN Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:29
              Do mnie ochroniarz w sprawie hałasów jeszcze nie przyszedł, więc sprawa nie
              dotyczy mnie osobiście, ale uważam, że wysługiwanie się ochroniarzem świadczy o
              braku jakiejkolwiek "odwagi cywilnej". Przeszkadza Ci hałas sąsiadów? Przyjdź,
              porozmawiaj, poproś o ciszę, a nie przysyłaj ochroniarza! Fajnie jest się tak
              schować wykonując telefon do ochrony (zapewne anonimowy), ale dla mnie takie
              zachowanie jest jak najgorszy donos.
              Ciekawe swoją drogą czy ochrona ma w zakresie obowiązków uciszanie lokatorów.

              Szanowni Sąsiedzi apeluję o tolerancję. Nas też w sobotni poranek obudziły
              stuki i wiercenia u sąsiadów, ale budynek jest nowy i każdy musi wykończyć
              swoje mieszkanie. Może w tygodniu nie ma możliwości i musi robić to w weekend.
              Rozumiem to i nie przyszło mi do głowy polecieć ze skargą do ochroniarza.
              • Gość: sasiedzi Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.platforma.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:55
                Musze przyznac, ze ja rowniez jestem zdziwiona zachowaniem niektorych
                mieszkancow. Ostatnio bylam swiadkiem sytuacji w ktorej jeden z mieszkancow
                wykrzyczal do drugiej osoby ze burakami sa osoby ktore nie sa Warszawiakami.
                Dziwi mnie rowniez fakt braku takiej serdecznosci w stosunku do innych -
                przywitac czy odpowiedziec w windzie "dzien dobry" to naprawde nic trudnego.
                • crusader73 Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców 25.04.05, 11:12
                  Z jednej strony jestem zdołowany, że przytoczone scenki mają u nas miejsce, ale
                  wolę patrzeć na to z innej strony: cieszy mnie to, że jest sporo osób, dla
                  których takie zachowania to żenada.

                  Pozdrawiam!
                  Jarek
                  • cyfra135 Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców 25.04.05, 11:47
                    Rzadko udzielam się na forum ,a czytam je regularnie. Poza tym jestem w
                    kontakcie mailowym z niektórymi sąsiadami . Oburzają mnie przykłady podawane na
                    forum , chociaż nie są mi obce . Nie raz spotkałam się już z takim ( i tu
                    inaczej nazwać tego nie można ) chamstwem . Pociesza rzeczywiście fakt , że
                    wiele osób to widzi i neguje . Ja nie zamierzam pozostać obojętna na takie
                    zachowanie , uważam ,że duszenie tego w zarodku daje najlepsze efekty .
                    ps. nie jestem z Warszawy! ( chociaż mieszkam tu od kilkunastu lat) , to dla
                    tych którym ta wiedza pozwala nazwać kogoś burakiem
                    • violetta22 Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców 25.04.05, 15:20
                      w każdym społeczeństwie są ludzie dobrzy i źli,
                      dobrze wychowani i źle wychowani,
                      nie ważne z jakiego są kraju, czy miasta

                      w naszej "pegazowskiej" społeczności tego również nie unikniemy,
                      ogłaszanie, że ja nie jestem z Warszawy tzn że jestem dobry lub odwrotnie
                      nie ma sensu,
                      zaraz zacznie sie dyskryminacja w jedną lub drugą stronę



                      cyfra135 napisała:

                      > Rzadko udzielam się na forum ,a czytam je regularnie. Poza tym jestem w
                      > kontakcie mailowym z niektórymi sąsiadami . Oburzają mnie przykłady podawane
                      na
                      >
                      > forum , chociaż nie są mi obce . Nie raz spotkałam się już z takim ( i tu
                      > inaczej nazwać tego nie można ) chamstwem . Pociesza rzeczywiście fakt , że
                      > wiele osób to widzi i neguje . Ja nie zamierzam pozostać obojętna na takie
                      > zachowanie , uważam ,że duszenie tego w zarodku daje najlepsze efekty .
                      > ps. nie jestem z Warszawy! ( chociaż mieszkam tu od kilkunastu lat) , to dla
                      > tych którym ta wiedza pozwala nazwać kogoś burakiem
                      • Gość: luter Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: 213.17.181.* 26.04.05, 07:40
                        funny. przecież mieszkamy w zaścianku na wschodnich obrzeżach europy. jeszcze
                        niedawno stara europa była pewna, że w warszawie po ulicach chodzą białe
                        niedzwiedzie a ludzie jeżdżą wozami drabiniastymi.
                        dlatego kiedyś, gdzieś poza granicami było mi często wstyd powiedzieć, że
                        mieszkam w warszawie. a kreowanie się na kogoś lepszego tylko z geograficznego
                        punktu widzenia jest śmieszne. bez wnikania czy np. czyjś ojciec albo dziadek
                        sprzedał 50 ha ziemi w brwinowie i kupił dzieciom / wnuczkom mieszkanie przy
                        wyścigach /bez urazy dla mieszkańców brwinowa/
                      • cyfra135 Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców 26.04.05, 14:05

                        Masz absolutną rację . Ogłaszając, że nie jestem z Wawy nie zamierzałam
                        określać "statusu" bycia dobrym czy złym. Chodziło mi o to , że to nie ma
                        kompletnie znaczenia . Nazywanie kogoś burakiem na podstawie miejsca urodzenia
                        jest brakiem kultury , którego nie zamierzam tolerowac pod żadną postacią .
                        Pozdrawiam
                        > > violetta22 napisała:
                        > w naszej "pegazowskiej" społeczności tego również nie unikniemy,
                        > ogłaszanie, że ja nie jestem z Warszawy tzn że jestem dobry lub odwrotnie
                        > nie ma sensu,
                        > zaraz zacznie sie dyskryminacja w jedną lub drugą stronę
                        >
                        >
                        >
                        >
              • Gość: luter Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: 213.17.181.* 25.04.05, 11:04
                całkowicie się zgadzam. może odrazu dzwonić do ABW albo CBŚ?
                zastanawiam się jeszcze nad jednym, skoro ten ochroniarz
                poszedł 'interweniować' to kto wtedy 'pilnował' wejścia?
                • Gość: olsen Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.murator.com.pl 25.04.05, 18:47
                  Witam i wychodzac naprzeciw skargom o brak tolerancji i uprzejmosci sasiadow
                  mowie wszystkim:
                  DZIEN DOBRY!!! :-)
                  Mi tam stuki, lomoty i wiercenia jakos nie przeszkadzaja, praktycznie ich nie
                  slysze - moze do mnie na parter po prostu nie dochodza ;-)
                  A tak powaznie to rzeczywsicie opisane sytuacje sa jakies niedorzeczne - zeby
                  skarzyc sie do ochroniarza!
                  • Gość: Sasiadka Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.cussons.com.pl 26.04.05, 14:23
                    Mam dokladnie te same spostrzezenia co Wy odnosnie odwago cywilnej i nie
                    wyslugiwanie sie ochrona. Dlatego napisalam ostrzezenie i zaproszenie do wizyty
                    osobiscie.

                    Mam nadzieje, ze 'Burak' z Warszawy - no comments - ma dostep do internetu i mu
                    policzki plona czytajac te wpisy...

                    Pozdrawiam kulturalnych ;)
                    Sasiadka
                    • Gość: Jasti Re: Trochę o mentalności niektórych mieszkańców IP: *.adso.com.pl 26.04.05, 15:24
                      Cieszę się bardzo, że tak zareagowaliście na ten temat. To przywraca mi wiarę w
                      to, że zamieszkaliśmy wśród porządnych, kulturalnych ludzi i również ich
                      serdecznie pozdrawiam :-)
    • pgacki1 Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 21.04.05, 17:30
      Witajcie,

      jestem szczesliwym posiadaczem mieszkanka 46 m2 w klatce C, gdzie miedzy
      kuchnia/pokojem a przedpopokojem istnieje scianka szerokosci ok 1 m.

      Przyszla mi do glowy mysl, zeby ja usunac i zastanawiam sie czy ktorej z was
      (posiadajace podobne mieszkanie) zdecydowalo sie na takie posuniecie.
      Jesli nie, chetnie dowiem sie dlaczego ja pozostawilo.

      • Gość: Sasiadka Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu IP: *.crowley.pl 21.04.05, 17:42
        ja tam nie wiem ale zanim zburzysz sprawdz, czy to nie nosna jakas...

        :)))
        • pgacki1 Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 22.04.05, 10:23
          Nasz blok jest podobno tak zbudowany, ze zadna sciana wewnatrz mieszkania nie
          jest nosna. Tak mnie kiedys poinformowal koles (nazwijmy go inspektor budowy), z
          ktorym odbieralem mieszkanie.


          Gość portalu: Sasiadka napisał(a):

          > ja tam nie wiem ale zanim zburzysz sprawdz, czy to nie nosna jakas...
          >
          > :)))
      • Gość: HSN Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 07:38
        Ścianka nie jest w żaden sposób nośna, więc możesz ją śmiało burzyć.
        Ja takiej ścianki nie mam, ale sam przestawiałem inne w podobnym mieszkaniu w
        klatce A i nie było żadnego problemu. Zresztą znam osobę, która zburzyła tą
        ściankę, ale ponieważ nie jestem uprawniony do podawania jej namiarów będziesz
        musiał poczekać aż sama się odezwie.
        W każdym razie problemów nie było.
        • cyfra135 Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 22.04.05, 10:24
          Ja burzyłam , pozdrawiam HSN jeśli mnie miał na myśli .

          > Zresztą znam osobę, która zburzyła tą
          > ściankę, ale ponieważ nie jestem uprawniony do podawania jej namiarów
          będziesz
          > musiał poczekać aż sama się odezwie.
          >
          • pgacki1 Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 22.04.05, 10:52
            super,

            i jak ci sie podoba rezultat?
            Zrobilo sie przestronniej? nie zalujesz decycji.



            cyfra135 napisała:

            > Ja burzyłam , pozdrawiam HSN jeśli mnie miał na myśli .
            >
            > > Zresztą znam osobę, która zburzyła tą
            > > ściankę, ale ponieważ nie jestem uprawniony do podawania jej namiarów
            > będziesz
            > > musiał poczekać aż sama się odezwie.
            > >
          • Gość: HSN Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:53
            Oczywiście, że Ciebie, pozdrawiam również :-)

            cyfra135 napisała:

            > Ja burzyłam , pozdrawiam HSN jeśli mnie miał na myśli .
            • cyfra135 Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 22.04.05, 12:33
              Dla mnie była zbędna całkowicie , poza tym jedyna ściana jaka została z
              oryginalnych u mnie to ta dzieląca sypialnię od "salonu" i to też nie w
              całości. Wyszłam z założenia , że przy tak małym metrażu każdy centymetr sie
              liczy ( nic odkrywczego :)) Jedyne jej zastosowanie to umieszczenia na niej
              domofonu , a potem może obrazków znad morza :))
              Tak czy inaczej co kto lubi .

              • Gość: Jasti Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu IP: *.adso.com.pl 22.04.05, 13:54
                My również, w klatce C, wyburzyliśmy ścianę między d.pokojem/kuchnią,a wnęką
                garderobianą, oprócz tego zupełnie zbędny róg tworzący korek komunikacyjny z
                dwoma następnymi ściankami przy łazience i sypialni. Zastanawiałam się przy
                tym, co za mądry architekt tak to wspaniale wymyślił. Wszystkie ściany wewnątrz
                mieszkania można śmiało burzyć. Powodzenia.
              • pgacki1 Re: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 06.06.05, 11:23
                A czy bylaby szansa, aby zobaczyl efekt po wyburzeniu sciany w twoim mieszkaniu?

                Jesli juz zamieszkalas to nie chcialby sie wpraszac, w sumie dom to rzecz
                osobista i obcy nie powinni sie po nim krecic. Jesli natomiast jestes jeszcze na
                poziomie remontu i nie przeszkadzalaby Ci moja krotka wizyta, bylbym zobowiazany.

                Zrozumiem jesli odmowisz :)


                • pgacki1 DO CYFRA: Scianka w przedpokoju w 46m2 mieszkaniu 06.06.05, 12:51
                  A czy bylaby szansa, aby zobaczyl efekt po wyburzeniu sciany w twoim mieszkaniu
                  ?
                  Jesli juz zamieszkalas to nie chcialby sie wpraszac, w sumie dom to rzecz
                  osobista i obcy nie powinni sie po nim krecic. Jesli natomiast jestes jeszcze na
                  poziomie remontu i nie przeszkadzalaby Ci moja krotka wizyta, bylbym zobowiazany.

                  Zrozumiem jesli odmowisz :
                  • Gość: cyfra Re: DO CYFRA: Scianka w przedpokoju w 46m2 miesz IP: *.crowley.pl 06.06.05, 21:24
                    A zapraszam . Daj priva to się umówimy . Pozdrawiam.ps jeszcze nie mieszkam ,
                    bo nakombinowalam z różnymi rzeczami i si ę przeciągnęło.
                    Ale ten czas ten już sie zbliża.
                    • pgacki1 Re: DO CYFRA: Scianka w przedpokoju w 46m2 miesz 07.06.05, 13:37
                      pgacki@interia.pl dzieki i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka