Dodaj do ulubionych

Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 50 mld

20.03.09, 17:21
biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/sprzedaz-kredytow-hipotecznych-wyniesie-ok-50-mld-zl,1277805,4206
Coś mi tu nie pasuje... Ma ktoś może dane historyczne?
Obserwuj wątek
    • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 20.03.09, 17:34
      "W IV kwartale 2008 roku banki udzieliły ponad 13,4 mld zł kredytów
      mieszkaniowych, to o ponad 6,4 proc. więcej niż w analogicznym kwartale roku
      poprzedniego. "

      www.bs.net.pl/?dzial=00013&news=20034
      Jakimś cudem IV kwartał nie był tak załamujący jak się powszechnie sądziło. Ktoś
      mi to może wytłumaczyć?
      • Gość: 50 cents Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 192.193.245.* 20.03.09, 17:45
        to transze, to sa wyplaty. trzeba miec dane o swiezo podpisanych
        umowach kredytowych.
    • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 20.03.09, 17:36
      Jeszcze tu ważne info:

      www.zpchr.info/?url=inf&art=66141
    • Gość: mx Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:04
      ciekawe jakie sa podstawy tego wyliczenia
      stawial bym raczej na przedzial 25-40mln
      w 2008 prognozowali chyba 67mln wiec przeszacowali
      • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 09:09
        To nie jest żadna prognoza. Dane ze stycznia już są i wygląda na to, że po
        padace z IV kwartału nie ma już (prawie)śladu. Możliwe więc, że developerom
        wcale nie wiedzie się tak źle jak uważamy. Spadek tempa sprzedaży o 10, 20 czy
        30% to jeszcze żadna tragedia i żaden powód do obniżania cen.
        • Gość: mx Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 84.38.22.* 23.03.09, 11:42
          IMHO sytuacja wyglada tak
          jak taki debil jeden z JW z drógim z Polnordu trzymaja chore ceny,
          gdy inni obniżają to sprzedają po 5mieszkań/mc a inni mają większy
          obrót bo np. w Gdańsku Hossa. Więc co robią gnoje z JW i Polnordu...
          idą do rządu po nasze podatki. W normalnej gospodarce powinni upaść
          i iść kopać rowy jeden "prezes" z drógim, jak będzie zobaczymy.
          Tusek kasy nie ma więc nie będzie nią raczej sypał
          • Gość: mx Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 84.38.22.* 23.03.09, 11:44
            banki też mają swój interes w pieprzeniu, chcą zmusić rząd i nbp do
            luzowania polityki tak aby mogli więcej kasy zarobić i
            wytransferować na ratowanie zachodu, potem polska obudzi się z ręką
            w dupie, wysoką inflacją i bez rezerw
            • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 12:28
              Może i mają swój interes, ale raczej nie fałszują danych. Więc skoro liczba
              udzielanych kredytów wzrosła w ostatnich dwóch miesiącach, to logiczne jest, że
              i developerom sprzedaż idzie lepiej. Stąd też emocje związane z "credit crunch"
              mogą już tej chwili być... przeterminowane.
              • Gość: mx Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: *.chello.pl 23.03.09, 20:42
                wszystko jest możliwe. może to wynika z tego że krysys jest różnie
                odbierany przez różne firmy. Tam gdzie spadają ceny sprzedaż idzie
                lepiej a tam gdzie nie spada o 90%. Może kieruje się bardziej na
                pierwotny/wtórny. Chyba liczba nowych kredytów to najlepszy wskaźnik.
                Zgodzę się że informacji jest trochę szum, podawane są chaotyczne i
                często niepotwierdzone informacje. Czy to dno, nie wiem, mam nadzieję
                że nie bo jest drogo. Wiem jedno - jeśli mamy jakiś ruch na rynku to
                zawdzięczamy go tylko spadkowi cen.
    • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 09:05
      I co? Żadnego komentarza? Przecież te dane wprost zadają kłam wszelkim
      doniesieniom o załamaniu rynku.
      • xpert Przeciez odpisal Ci 50cents 23.03.09, 09:24
        Udzielone kredyty nic nie mowia o dynamice rynku bo zawieraja
        transze w frankach udostepniane kredytobiorcom. Wartosc tych transz
        jest min funkcja deprecjacji zlotowki.
        Wartosc nowpodpisanych umow spadla w 4Q okolo 40% rdr
        • satorianus To co oznacza to zdanie? 23.03.09, 09:29
          "W styczniu banki udzieliły 11 tysięcy kredytów hipotecznych na kwotę około 2
          miliardów złotych"

          IMO chodzi tu o NOWE kredyty hipoteczne.
    • Gość: asdf Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 167.236.248.* 23.03.09, 10:03
      cos tu grubo nie gra, bo jesli w styczniu bylo 2mln to jak w 12
      miesiecy ma byc 50mln, w 2008 udzielono 300 tys kredytow, w styczniu
      11k PLN, zakladajac liniowosc rocznie bedzie to 132 tys krdytow,
      troche inaczej wyglada taki spadek
      ktos tu ostro kreci danymi statystycznymi
      • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 10:20
        Tak. Tutaj są nieścisłości.
        • gldpc Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 10:54
          Może to rzuci troche światła:

          www.rp.pl/artykul/67572,279123_Banki_beda_mniej_hojne_niz_dotad.html
          cytat z powyższego artykułu:
          "Związek Banków Polskich szacuje, że w 2009 r. sprzedaż kredytów hipotecznych klientom indywidualnym spadnie do około 50 mld zł. W 2008 r. banki udzieliły kredytów mieszkaniowych takim klientom za ?prawie 57,1 mld zł."

          Czyli ZBP prognozuje niewielki spadek wartości kredytów hipotecznych, które bedą udzielone w 2009.
          Zobaczymy wyniki po 1Q2009. Może wtedy będzie więcej wiadomo.
          • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 11:18
            W każdym razie pod koniec ubiegłego roku mówiło się o totalnym załamaniu rynku
            nowych kredytów hipotecznych(spadki rzędu 80, 90%). Gdzie są Ci, którzy rzucali
            takimi oszacowaniami? Może oni rzucą trochę światła?
            • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 13:10
              Szczególnie bolesna i syndromatyczna jest nieobecność betonu KZS w tym wątku.
              • Gość: yyy... Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 212.160.172.* 23.03.09, 14:04
                eeeem... ja w "kwestii formalnej": chyba "symptomatyczna"?
                (od "symptomu").
              • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 14:16
                Nie, od syndromu :) www.sjp.pl/co/syndromatyczny
              • Gość: oko Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 IP: 167.236.248.* 23.03.09, 15:19
                a co tu komentowac, jak artykul jest na bardzo waskim wycinku
                klamnie przedstawionych danych
                jedyna liczba majaca sens to te 11k kredytow (ktora tez nie wiadomo
                jak jesli liczona), co przy utrzymaniu wielkosci zaciaganych
                zobowiazan w 2009 daja ponad 50% spadek w ilosci kredytow w
                porownaniu do 2008r.
                wiec co tu komentowac, kolejne info o tym jak rynek pikuje?
                • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 15:25
                  Poszukaj sobie postów ze stycznia i z grudnia. Przewidywania były o wiele
                  bardziej pesymistyczne. I dodatkowo są to artykuły prezentujące twarde dane a
                  nie suche opinie "ekspertów". Z tego powodu warto się nad nimi pochylić.
                  • satorianus Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 23.03.09, 15:27
                    "Tendencja jest wyraźnie spadkowa. Jeśli będzie tak dalej, to liczba udzielonych
                    w 2009 roku kredytów wzrośnie zaledwie o 13 procent w porównaniu do
                    ubiegłorocznych 35 proc."

                    Tak czy owak na załamanie toto nie wygląda.
                    • Gość: max Bzdury IP: *.azylnet.com 23.03.09, 15:43
                      Wiem,ze umiejetnosc czytania ze zrozumieniem jest w tym kraju
                      nieczesto spotykana ale moze warto sie skupic i po przeczytaniu paru
                      linijek zrozumiec,ze uzyte w wypowiedzi M.Wydry slowo "szacujemy"
                      nie jest tozsame z "wiemy","mamy pewnosc".Szacowac i estymowac to
                      sobie moga jak chca i na koniec roku albo to bedzie 50mld albo
                      25mld,analogicznie na forum tez jedni szacuja,ze cena metra kw.
                      bedzie w Wawie 3,5k a inni szacuja ze to bedzie 10k zl.
                      • satorianus Re: Bzdury 23.03.09, 16:06
                        Niezależnie od szacunków rzędu 90% zapaści można zapomnieć. A to może oznaczać
                        stabilizacje cen. Przy obrotach zmniejszonych tylko o połowę developerzy są IMO
                        w stanie wytrzymać nie obniżając cen. Jak za jakieś półtora miesiąca zobaczymy
                        dane za pierwszy kwartał sprzedaży to się okaże...
                        • Gość: nmm Re: Bzdury IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.09, 19:14
                          zapomniec to trzeba o tobie, na podstawie szczatkowych
                          zmanipulowanych danych znowu w charakterystycznym dla ciebie stylu
                          choragiewki lecisz tam gdzie dmucha wiatr

                          nie wiem jak jest z kredytami, ale widzialem dane o sprzedazy jw i
                          dd za IV kw i zdecydowanie widac tam bylo zapasc wlasnie rzedu 90%,
                          wiec to nie jest cos co ma nastapic, bo to juz nastapilo
                          i jakos dziwnie jestem pewien ze dane deweloperskie za i kw 09 tez
                          to potwierdza, a to ze fantazje i glupie liczenie bankow pokazuje
                          cos innego, a kiedy to ostatni raz spotkales bankowca ktory nie
                          klamal w imie wlasnych interesow
                          banki pisza to co
                          • steady_at_najx Re: Bzdury 24.03.09, 10:06
                            Prawda ?:) Satorianus jest zawsze zgodny z powiewiem. Jest
                            poprostu "trendi" :))) Wystarczy mu maly bzdurny artykulik pisany z
                            duzym prawdopodobienstwem na zamowienie i manipulujacy danymi w ten
                            sposob zeby sie okazalo ze nie jest zle i w zwiazku z tym bedzie
                            lepiej a o obnizkach zapomnijcie :))

                            Jednoczesnie z tym jest wielkie podniecenie i wzywanie wszystkich do
                            tablicy z pretensja ze nie chca tego komentowac.

                            Ot caly satorianus :))
              • Gość: oleg glos betonu IP: *.spray.net.pl 23.03.09, 19:54
                to ja jestem ten beton?
                1. widzisz, coraz mniej osob bedzie z Toba rozmawiac na forum, gdyz
                niestety jest to baaaardzo trudne i z reguly nie konczy sie niczym.
                2. watek zalozyles w piatek po poludniu, daruj, ale nie kazdy siedzi w necie
                przez caly weekend.

                polemika z tezami tutaj:
                www.nbp.pl/SystemFinansowy/kredytowy1_2009.pdf
                "Kredyty mieszkaniowe
                • Polityka kredytowa: 86% banków zaostrzyło kryteria udzielania kredytów.
                Około 90% banków podniosło marże i ograniczyło maksymalny poziom LTV.
                Wiele banków wycofało z oferty kredyty nominowane w walutach obcych.
                • Popyt na kredyt: 70% banków odczuło spadek popytu na kredyty mieszkaniowe,
                a 20% banków – wzrost popytu.
                • Oczekiwania na I kwartał 2009 r.: banki spodziewają się niewielkiego zaostrzenia
                polityki kredytowej i pogłębienia się spadku popytu na kredyty
                mieszkaniowe."

                Jak bedzie sie okaze. Nie wiem, czy ten beton czy ja, ale oceniajac tendencje na
                rynku (imho ceny beda spadac i nie ma mowy o stabilizacji na aktualnych
                poziomach) biore pod uwage nieco wiecej niz wyniki ankiet (choc nawet te jak
                widzisz sa rozne).
                Sytuacje makroekonomiczna mamy nastepujaca:

                - wszedzie dookola rosnie bezrobocie;
                - wszedzie dookola spada PKB;
                - wszedzie spadaja ceny nieruchomosci;
                - developerzy krzycza, ze krach straszny jest;
                - banki centralne robia cuda na kiju, aby pobudzic akcje kredytowa;

                dla mnie w/w wystarczy aby z 90% prawdopodobienstwem oceniac, ze ceny beda
                spadac. Bo gwarancji, ze cos bedzie, a czegos nie nikt o zdrowych zmyslach nie da.

                pozdro od betonu.
                • stoje_i_patrze Re: glos betonu 24.03.09, 09:33
                  przychylam sie do punktów 1 i 2
                • satorianus Re: glos betonu 24.03.09, 10:04
                  > to ja jestem ten beton?
                  też :)

                  I zauważ, że przytaczasz argumenty, które były aktualne jeszcze niedawno.
                  Tymczasem jeśli informacje przytoczone w tych artykułach się potwierdzą to może
                  być to zwiastun względnego ożywienia na rynku, które zablokuje na jakiś czas
                  dalsze przeceny. A tak w ogóle to może ktoś wie kiedy możemy się spodziewać
                  pierwszych świeżych informacji o sprzedaży developerów? Wtedy wszystko się
                  okaże. Ja w każdym razie czuję się ciut zaniepokojony tymi danymi.

                  • Gość: 50 cents Re: glos betonu IP: 192.193.245.* 24.03.09, 12:32
                    > I zauważ, że przytaczasz argumenty, które były aktualne jeszcze
                    niedawno.


                    to ile z nich nie jest juz aktualne??

                    - wszedzie dookola rosnie bezrobocie;
                    - wszedzie dookola spada PKB;
                    - wszedzie spadaja ceny nieruchomosci;
                    - developerzy krzycza, ze krach straszny jest;
                    - banki centralne robia cuda na kiju, aby pobudzic akcje kredytowa
                • steady_at_najx Re: glos betonu 24.03.09, 10:08
                  > 1. widzisz, coraz mniej osob bedzie z Toba rozmawiac na forum,
                  gdyz
                  > niestety jest to baaaardzo trudne i z reguly nie konczy sie niczym.


                  to prawda i mowilem satorianusowi o tym nie raz.... ale on sie wciaz
                  dziwi czemu nikt nie odpowiada...
                  • satorianus Re: glos betonu 24.03.09, 12:06
                    To nie chodzi o to, kto pisze ale co... Ja tylko wkleiłem linki do paru
                    aktykułów. I okazuje się, że jesteście dobrzy tylko wtedy gdy trzeba wyśmiać
                    jakiś jawnie sponsorowany tekst zawierający wyłącznie widzimisizmy developerów i
                    doradców. A gdy pojawiają się twarde dane, które podważają Wasze tezy to nagle
                    nabieracie wody w usta.
                    • steady_at_najx Re: glos betonu 24.03.09, 12:25
                      >twarde dane

                      taaa

                      no nie mowilem ze groch o sciane?
    • poszi Dane NBP 24.03.09, 12:49
      Jedyne dane, którym ufam to te, które prezentuję tutaj:

      licznikmieszkan.atspace.com/kredyty.html
      Wczoraj pojawiły się dane za luty i można z nich wyciągnąć następujące wnioski:

      Przyrost zadłużenia netto (po skorygowaniu na kurs walutowy, wykres 2) wynosiło
      w okresie styczeń-luty 3381 mln zł w porównaniu z 6574 mln zł w minionym roku
      (spadek o 45%). W IV kwartale przyrost był większy, czyli mówienie, że jest
      "lepiej" niż w IV kw jest cokolwiek naciągane (ponadto grudzień 2008 to spadek o
      25% w stosunku do grudnia 2007, podczas gdy w lutym spadki wynoszą 49% rok do
      roku) . Faktem jest, że styczeń-luty to najsłabsze miesiące roku (widać to też w
      latach ubiegłych), ale prawdopodobnie jest ciągle pewna bezwładność związana z
      promesami, transzami, itp.

      Jak to się porównuje do danych ZBP?

      Wg tego, co jest na wykresie drugim, w 2008 przyrost zadłużenia netto wynosił
      45,7 mld zł wobec 46,7 mld w 2007 roku. W IV kw 2008 przyrost wynosił 10,1 mld
      zł, wobec 11,7 mld w 2007 roku (trudno więc mówić, że IV kw 2008 był tragiczny).
      To mniej niż podaje ZBP, ale to nie liczy refinansowań (nie jestem pewien, jak
      dobrze uwzględniane są refinansowania w danych ZBP). Ponadto sytuację, że ktoś
      sprzedaje zadłużone mieszkanie komuś, kto bierze kredyt, żeby samemu kupić inne,
      ZBP na pewno policzy jako 2 nowe kredyty (o łącznej wartości równej ich sumie),
      podczas gdy summa summarum kredyt pierwszej nieruchomości zmienił tylko
      właściciela. Oczywiście w danych NBP odejmowane są też spłaty kredytów, a to
      jest na pewno kilka mld zł rocznie, co daje resztę różnicy.

      Żeby prognozy 50 mld nowych kredytów w 2009 roku się spełniły, okres marzec do
      grudzień musiałby być tylko minimalnie gorszy jak 2008 rok, a to będzie trudne.

      Moim zdaniem (aczkolwiek to trochę wróżenie z fusów, bo trudno powiedzieć, co
      zrobią banki) dane NBP pokażą pod koniec roku przyrost zadłużenia netto nie
      większy niż 28 mld zł (w wersji dla banków dość optymistycznej), co będzie
      oznaczało spadek o 39%. W podobnym stopniu spadną dane ZBP, które wykażą ok. 35
      mld nowych kredytów.

      Swoją drogą ZBP ma skłonności do optymizmu. Na początku 2008 roku prognozował 68
      mld zł nowych kredytów w 2008 roku, podczas gdy faktycznie ogłosił na
      zakończeniu, że udzielono 57 mld zł.

      budownictwo.wnp.pl/zbp-wartosc-nowych-kredytow-hipotecznych-wyniesie-ok-68-mld-zl-w-2008-r,43141_1_0_0.html
      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/114525,zbp_wartosc_kredytow_mieszkaniowych_dla_klientow_indywidualnych_to_57_1_mld_zl.html
      Dla tych, co się dziwią, jak to możliwe, że wartość kredytów spadła rok do roku
      o mniej niż połowę, a deweloperzy ogłaszali jakieś apokaliptyczne wizje spadków
      o 80-90%, odpowiem, że deweloperzy to tylko cząstka rynku. Jest rynek wtórny, a
      ponadto proszę jeszcze spojrzeć na to:
      licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html
      Inwestorzy indywidualni otrzymują ciągle tyle samo pozwoleń, co rok temu i to
      jest kilka tys. miesięcznie i na budowę tych domów idzie zapewne spora część
      kredytów.

      P.S Satorianusie, po tym wyjechaniu z "betonem", nie wiem, czy można Cię
      traktować jako poważnego dyskutanta.
      • Gość: qwerty Re: Dane NBP IP: 167.236.248.* 24.03.09, 13:00
        tez podejrzewam ze znaczna czesc kredytow hipotecznych
        konsumuja "dzialkowcy" budujacy sami, ich kryzys nie dotyka, a wrecz
        przeciwne, spadajace ceny materialow i wykonawstwa coraz bardziej
        zachecaja do wlasnej budowy
        w rezultacie, spadak moze w calosci dotyczyc tylko tej czesci ktora
        byla brana na inwestycje deweloperskie i dlatego mozliwe ze przy x%
        spadku kredytow, spadek sprzedazy na pierwotnym wynosi 90%
      • stoje_i_patrze Re: Dane NBP 24.03.09, 13:45
        Bardzo słuszny wywód. Ja obstawiam 20 - 30mld w roku 2009. Blizej mi jednak do
        tej gornej granicy bo gdyby ta obecna ilosc kredytów się zachowała to mielibysmy
        20mld.

        A co do PS to tez sie zgadzam i powiem więcej - nie uważam go od pewnego czasu
        za powaznego dyskutanta.
        • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 14:33
          A już myślałem, że się lubimy. Czy Ty sam czasem nie masz wrażenia, że wybiórczo
          podchodzisz do wielu tematów?
      • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 14:31
        No! I to jest rzeczowe ujęcie tematu!

        > P.S Satorianusie, po tym wyjechaniu z "betonem", nie wiem, czy można Cię
        traktować jako poważnego dyskutanta.

        Dlaczego?
        • poszi Re: Dane NBP 24.03.09, 14:55
          > > P.S Satorianusie, po tym wyjechaniu z "betonem", nie wiem, czy można Cię
          > traktować jako poważnego dyskutanta.
          >
          > Dlaczego?

          Czy muszę tłumaczyć, jak dziecku? :)

          1. Sformułowanie "beton" jest obraźliwe. Swego czasu określano tym mianem
          zapiekłych, zatwardziałych działaczy partyjnych (i chodzi o PZPR, a nie PO czy
          PiS :) ).
          2. Pretensje dotyczące braku błyskawicznej odpowiedzi ("syndromatyczna
          nieobecność betonu?") są niekulturalne. Każdy zresztą odpisuje na to, co chce.
          3. Wkładanie w usta fikcyjnych adwersarzy, fikcyjnych opinii "W każdym razie pod
          koniec ubiegłego roku mówiło się o totalnym załamaniu rynku
          nowych kredytów hipotecznych(spadki rzędu 80, 90%). Gdzie są Ci, którzy rzucali
          takimi oszacowaniami?" to "straw-man", czyli sofizmat rozszerzenia (punkt 3
          poniżej)
          pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia
          i typowe, klasyczne i bardzo męczące trolowanie.
          • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 15:04
            1. Jeśli poczułeś się urażony to przepraszam. Dla mnie jest to określenie na
            poły żartobliwe.
            2. No wiesz. Steady melduje się zwykle w ułamkach sekund jak trzeba pogonić
            jakiegoś (wyimaginowanego lub nie) naganiacza. I jestem pewien, że odpisałby i w
            tym przypadku. Gdyby tylko wiedział jak.
            3. Po prostu nie chciało mi się przeczesywać archiwum. Takie wypowiedzi po
            prostu były.

            A! Jeszcze co do żartów z "betonu".... Czy naprawdę uważasz w szeregach KZS jest
            miejsce dla frakcji umiarkowanej?
            • Gość: qwert Re: Dane NBP IP: 167.236.248.* 24.03.09, 15:26
              o 90% spadku to sie owszem mowilo ale sprzedazy deweloperow w
              porownaniu do szczytu sprzedazy z 2007r. (i takowy spadek wystapil w
              XII.08 u jwc)
              jakim cudem przeszedles od sprzedazy z rynku pierwotnego do kredytow
              hipotecznych (a wiec zawierajacych i wtorny i budowe domow) to tylko
              to wiesz, ale absolutnie nie jestes trollem, nie......
              • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 15:34
                Naprawdę nie chce mi się teraz szukać, ale takie wypowiedzi były. A w ogóle to
                trollami raczej nie nazywa się osób o umiarkowanych poglądach :)
                • Gość: 50 cents Re: Dane NBP IP: 192.193.245.* 24.03.09, 15:44
                  jasne, jestes nieomylny i zawsze kulturalny do bolu.

                  miales napisac jakie czynniki makroekonomiczne z przedstawionych
                  przez olega sa nieaktualne.
                  powiniennes przeprosci posziego i innych za beton, a nie szukac
                  wymowek jak dzieciak i zaslaniac sie usmieszkami.
                  • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 17:44
                    > jasne, jestes nieomylny i zawsze kulturalny do bolu.
                    Nie, nie zawsze. Czasem mam spore wątpliwości i nie wstydzę się nimi podzielić.
                    Tak jak teraz.

                    • Gość: 50 cents Re: Dane NBP IP: 199.67.203.* 24.03.09, 17:58
                      nie dyskutujemy tutaj o watpliwosciach, pytanie dotyczylo sytuacji
                      makroekonomicznej, ktora w/g ciebie jest zupelnie inna (lepsza) niz
                      w IVq 2008. chodzi mi o wpis:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=92986512&a=93142090
                      vide np pierwszy z brzegu news z dzisiaj

                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6420531,Barroso__spowolnienie_gospodarcze_w_Europie_jest__szczegolnie.html

                      ale widze, ze nie masz na ten temat nic do powiedzienia wiec EOT z
                      mojej strony.
                      • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 18:18
                        Weźmy dwa wskaźniki:

                        PKB
                        Mimo wszystko w odróżnieniu od innych krajów pogrążonych w kryzysie wciąż mamy
                        szanse na dodatnie PKB.

                        Bezrobocie
                        Ileż to ono wynosi w Warszawie? 2, 3%? Jak będzie źle to wyniesie 5% i z trudem
                        przekroczy barierę normalnej fluktuacji na rynku.

                        Słowem, "gloom and doom" i notoryczne szukanie informacji potwierdzających tezy
                        o wszechogarniającym krachu.

                        I pierwszy news z brzegu:
                        gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,6417144,Wyjmuja_Polske_z_koszyka.html
                        No cholera zmuszają mnie, żebym zapisał się do KZW... A tak na serio to
                        oczywiście jasne jest, że przed nami jest kryzys. Ale konia z rzędem temu kto
                        przewidzi jak on naprawdę będzie wyglądał. I trzeźwo myślący człowiek musi dać
                        minimalną szansę na to, że być może... skończy się za dwa miesiące. Tak naprawdę
                        wystarczy jeden szalony bank, który zacznie udzielać kredytów na 100% CHF z
                        marżą poniżej 1%. Na 50 lat. W obecnych warunkach gospodarczych to mogłoby
                        wystarczyć by pokryć polski rynek RE druga falą ciemności :) Marne są na to
                        szanse ale... rzeczywistość potrafi płatać różne figle. Grunt to być gotowym na
                        różne scenariusze i dlatego czasami na tym forum umyślnie spełniam rolę adwokata
                        diabła. Szkoda, że nikt tego nie widzi.

                        • rydzyk_fizyk Re: Dane NBP 17.04.09, 12:06
                          > Bezrobocie
                          > Ileż to ono wynosi w Warszawie? 2, 3%? Jak będzie źle to wyniesie
                          5% i z trudem
                          > przekroczy barierę normalnej fluktuacji na rynku.

                          Prognoza liczby bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy:
                          Czerwiec 2008 1 455 tys (wartość na koniec okresu).
                          Maj 2009 1 754 tys.
                          Grudzień 2009 1 895 tys.
                          Grudzień 2010 2 195 tys.


                          Czyli do końca 2010 czeka nas wzrost bezrobocia i dodatkowe pół
                          miliona bezrobotnych.

                          Po drugie zapominasz, że konsekwencje bezrobocia ponoszą nie tylko
                          bezrobotni - wzrasta też ukryte bezrobocie - praca na 1/2 etatu itp.
                          No i przede wszystkim obniżka średniej płacy.
                • Gość: max Re: Dane NBP IP: *.azylnet.com 24.03.09, 16:35
                  Umiarkowane poglady w Twoim przypadku nie maja zadnego znaczenia,Ty
                  trollujesz to forum od jakiegos czasu tworzac setki postow z ktorych
                  moze 15% jest warte uwagi,zaczynasz dyskusje,pozniej odpowiadasz sam
                  sobie etc.To tez jest trollowanie.

                  Nie da sie ukryc,ze w krotkim czasie zasluzyles sobie na miano
                  Glownego Trolla tego forum-zawsze to jakis sukcesik w zyciu:)
                  W moim odczuciu Steady tez juz lekko podpada pod trolla bo pomimo
                  slusznej idei jaka mu przyswieca czesto za bardzo daje sie wciagac w
                  bezsensowne przepychanki.
                  • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 16:57
                    Masz racje, zdarza mi sie zatrollowac ale glownie na posty roznego rodzaju burkow ktore szczekaja klamstwami. Ale wiesz w sumie jestem facetem i nie wszystko moge puscic plazem :D
                    • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 17:08
                      Tak średnio raz dziennie Ci się zdarza.
                    • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 17:31
                      I dodam jeszcze, że właśnie przez te Twoje "interwencje" to forum przypomina
                      chlew do którego wstyd aż zalinkować na jakimś poważnym forum. Bo co z tego, że
                      ktoś napisał jeden ciekawy post, skoro tonie on w twojej wymianie inwektyw
                      często z Bogu ducha winnymi przypadkowymi ludźmi.
                      • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 18:30
                        Akurat Twoja opinia niewiele mnie intersuje megalomanie.

                        tak apropos pokaz mi wymiane inwektyw z "Bogu ducha winnym".
            • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 15:45
              satorianus sofizmat rozszerzenia to twoje drugie imie co okazuje sie
              nie tylko ja zauwazylem.

              Musisz zrozumiec w swoim malym rozumku ze nie kazdemu chce sie
              prostowac twoich glupawych wnioskow i przemyslen wypluwanych co 5
              minut z pasja i podnieceniem 6-latka a ja juz tak jak wiele osob na
              tym forum przestalem z Toba dyskutowac - dlatego ze nie sluchasz
              argumentow a nawet nie zastanawiasz sie co sam piszesz.

              Uwazasz ze sprowokujesz kogos do dyskusji tak niskimi
              stwierdzeniami "Gdyby tylko wiedzial jak" ? To przyklad dlaczego
              jestes niczym wiecej tylko trollem, ktory brak checi dyskusji z nim
              tlumaczy brakiem wiedzy.

              Jesli osoba tak spokojna i wywazona jak poszi nazywa Cie trollem to
              wybacz ale trollem JESTES.
              • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 17:06
                Weź przejdź się na jakieś profesjonalne forum i wytrwaj tam choć dwa tygodnie
                bez bana to pogadamy sobie o tym kto jest trollem.
                • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 18:34
                  Pojecie "flame war" jest znane od dawien dawna jak tylko istnialy fora grupy dyskusyjne.

                  Natomiast Twoje nudne i flako-olejowe wywody pelne sprzecznosci musza zdradzac czlowieka majacego naprawde mocne problemy ze zdrowym rozsadkiem.

                  Dodatkowo megalomania ktora stawia Cie przed samym soba w swietle nieomylnego sedziego rozstrzygajacego spory i wydajacego wyroki jest ladnym obrazem malego czlowieczka probujacego wykreowac jak najwiekszy cien.
                  • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 18:40
                    > Pojecie "flame war" jest znane od dawien dawna jak tylko istnialy fora grupy
                    dyskusyjne.

                    Dokładnie. Toczą je trolle, którym normalna wymiana poglądów wydaje się być
                    flako-olejowa i pelna sprzecznosci. :)

                    > Dodatkowo megalomania[...]
                    O. Pomyliłem się nieraz. Również w temacie mieszkań. Możliwe, że mylę się teraz
                    i rynek kredytów wcale znacząco się nie odbija. Ale nie założyłem tego wątku
                    mając gotowe odpowiedzi. Założyłem go bo miałem pytania. Może Ty dasz jakiś
                    przykład sytuacji w której myliłeś się, bądź nie byłeś czegoś pewny? Bardzo proszę.
                    • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 18:47
                      Jesli "flame war" mieszasz z pojeciem "trollowania" to nie mamy o czym gadac.


                      EOT bo jak wielu zauwazylo szkoda czasu.
                      • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 19:22
                        Polecam opracowanko: netinsanity.com/2009/03/09/deconstructing-the-flame-war/

                        The Origin of Troll
                        Let it be known that in this case and in a significant percentage of Flame Wars,
                        a troll is the cause of the conflict.

                        Poznaj swe korzenie. :) Oj, chyba ta Twoja praca w IT jest równie wiarygodna co
                        60m2 na Kabatach.
                        • satorianus Re: Dane NBP 24.03.09, 19:31
                          Miłego czytania. Tymczasem znikam z tego forum na miesiąc. Co za dużo to
                          niezdrowo. Co i Tobie radzę:

                          www.dailyhaha.com/_pics/Wrong_internet.jpg
                        • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 19:40
                          mialem Ci nie odpowiadac bo szkoda na to czasu ale jeszcze tym razem odpowiem bo spodziewalem sie tego pytania.

                          Twoj problem polega na tym ze wyrwales cos jak zwykle z kontekstu jakiegos bloga i swoja megalomania przeksztalcasz to na swoj "sukces".

                          Problem polega na tym ze "flame war" to wymiana opini ktora z biegiem czasu staje sie coraz bardziej emocjonalna a pozniej agresywna. Jesli dochodzi w niej do wymiany obelg i niekontrolowanych emocji to jest ona trollowaniem.

                          Bzdura jest natomiast stawianie znaku rownosci pomiedzy pojeciami trollowania i flame war, co tez robisz.

                          Jesli chodzi o IT to niezaleznie od tego co uwazasz na ten temat czy nie zajmowalem sie konfigurowaniem kernela i dekodowaniem pakietow IP w czasach kiedy siedzialem na IRC (bylem opem np na #warszawa) ktore jest zapewne dla Ciebie pojeciem znanym wylacznie z annalow historii w czasach gdy dla Ciebie komputer to byl ekran z napisem Windows 3.1 ew Norton Commander. I to pojecie znalem juz wtedy, w przeciwienstwie do Ciebie ktory znasz to pojecie bo przed chwila uzyles gogla zeby je odszukac.
                          • Gość: oleg to steady IP: *.spray.net.pl 24.03.09, 19:50
                            o w morde!
                            teraz bedzie, ze sie zmowilismy :) alez timing!

                            pozdro!
                            • steady_at_najx Re: to steady 24.03.09, 19:54
                              :)

                              Zaraz sie dowiemy ze jestesmy pewnie jedna osoba :)

                              tak zreszta jak caly nasz "beton KZS" :)
                        • Gość: oleg Re: Dane NBP IP: *.spray.net.pl 24.03.09, 19:48
                          siemka sator,
                          wyrwales kawalek definicji z kontekstu i wydaje sie Tobie, ze rzadzisz.

                          blad.

                          cala definicje masz na wiki.

                          "An Internet user typically generates a flame response to other posts or users
                          posting on a site, and such a response is usually not constructive, does not
                          clarify a discussion, and does not persuade others."

                          niestety wtopiles bardzo, bo dopiskiem:

                          > Poznaj swe korzenie. :) Oj, chyba ta Twoja praca w IT jest równie > wiarygodna
                          co 60m2 na Kabatach.

                          potwierdzasz dokladnie, to co mowil steady...

                          sorry, no bonus!
                • steady_at_najx Re: Dane NBP 24.03.09, 18:38
                  Jak narazie wygrywasz cuglach w glosowaniu na trolla forum.

                  Ciekawe ze inni mowia to samo. Ale to na pewno beton KZS-u, tak jak wszyscy ktorzy sie z Toba nie zgadzaja Panie Megalomanie.
      • stoje_i_patrze 7mld za IKW 2009 16.04.09, 18:24
        Zakładając, że się nie zmieni i nie będie gorzej to daje nam to 28mld (4*7).

        ZBP: Sprzedaż kredytów mieszkaniowych miała wartość 7 mld zł w I kw. 2009 r.

        www.bankier.pl/wiadomosc/ZBP-Sprzedaz-kredytow-mieszkaniowych-miala-wartosc-7-mld-zl-w-I-kw-2009-r-1938451.html
        • Gość: Antytroll Re: 7mld za IKW 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 18:41
          Fakty które nie potwierdzają tez satorianusa są bez znaczenia
          Równie dobrze można polemizować ze słupem.
        • stoje_i_patrze Bank Pekao liderem rynku hipotek 17.04.09, 11:24
          Największy polski bank – PKO BP – spadł na drugie miejsce w sprzedaży
          kredytów hipotecznych. Zyskało Pekao


          [quote]Szacujemy, że w I kwartale 2009 r. banki udzieliły kredytów hipotecznych
          za 7 mld zł – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
          Nie ujawnia jednak szczegółów.

          Nowy lider rynku

          „Parkiet” dotarł do danych gromadzonych przez ZBP za dwa pierwsze miesiące roku.
          Wynika z nich, że w styczniu wartość udzielonych hipotek wyniosła niemal 2,1 mld
          zł, w lutym 2,2 mld zł. W marcu było to więc około 2,7 mld zł. Dla porównania: w
          I kwartale 2008 r. banki udzieliły kredytów hipotecznych o wartości 12 mld zł. W
          lutym pozycję lidera tego rynku objął Bank Pekao – sprzedał kredyty za 400 mln
          zł. W ubiegłym roku zajmował szóstą pozycję, ze średnią sprzedażą 250 mln zł
          miesięcznie. To największy beneficjent zmian na rynku, na którym obecnie udziela
          się niewielu pożyczek we frankach szwajcarskich (w lutym było to 27 proc.
          wszystkich hipotek, w złotych wypłacono 67 proc.). Pekao konsekwentnie nie
          sprzedaje kredytów hipotecznych w walutach obcych. – Dzięki konserwatywnemu
          podejściu do ryzyka w przeszłości w obecnej sytuacji rynkowej po prostu robimy
          swoje, czyli udzielamy kredytów, wspierając polskie gospodarstwa domowe – mówi
          Arkadiusz Mierzwa, rzecznik Pekao.

          Na drugą pozycję spadł PKO BP. Jeszcze w styczniu sprzedaż wynosiła 500 mln zł
          (w ubiegłym roku było to średnio 900 mln zł), ale w lutym spadła do 350 mln zł.
          Bank w praktyce nie udziela już pożyczek we frankach.Z kolei Deutsche Bank PBC,
          który nadal aktywnie sprzedaje hipoteki w szwajcarskiej walucie, w lutym zajął
          trzecie miejsce – sprzedał ponad 560 kredytów denominowanych we frankach. –
          Rzeczywiście to był dla nas wyjątkowo dobry miesiąc. Jednak od kwietnia skupimy
          się na sprzedaży kredytów w euro i złotych – mówi Sabina Salamon, rzeczniczka DB
          PBC.

          Noble Bank zaskoczył

          Wysoką sprzedażą może pochwalić się Noble Bank. W styczniu udzielił kredytów
          hipotecznych za 50 mln zł, ale już w lutym za niemal 190 mln zł. – W marcu wynik
          był słabszy, ale w kwietniu powróciliśmy do wysokiej sprzedaży – przyznaje
          Jarosław Augustyniak, prezes tej instytucji. Tłumaczy, że wielu klientów trafiło
          do jego banku za pośrednictwem Open Finance – doradcy finansowego kontrolowanego
          przez Noble Bank.

          Akcja kredytowa praktycznie zatrzymała się w Millennium. W ubiegłym roku bank
          sprzedawał hipoteki średnio za 400 mln zł. Teraz jest to około 30 mln zł. –
          Istotnie, w pierwszych miesiącach roku spadła wartość udzielonych kredytów
          hipotecznych. Uznajemy jednak tę tendencję za przejściową – mówi Wojciech
          Kaczorowski, rzecznik banku.

          Pengab wzrósł, obawy maleją

          Wskaźnik koniunktury bankowej Pengab wzrósł w kwietniu o 4,7 pkt, do 16,1
          pkt. – Okres obaw o rozwój akcji kredytowej powoli mija – ocenia Eugeniusz
          Śmiłowski, prezes Pentora, który oblicza indeks na podstawie ankiety wśród
          szefów placówek bankowych. Dodaje, że odpowiedzi bankowców wskazują, że
          zmniejszają się obawy o spadek akcji kredytowej dla gospodarstw domowych. –
          Jednocześnie zwiększa się liczba nowo otwieranych rachunków bankowych – dodaje
          Śmiłowski. Z badań wynika, że coraz więcej placówek bankowych odczuwa skutki
          kryzysu finansowego, choć skala jego wpływu na ich działalność się nie
          zwiększa.[/quote]
          zrodlo:
          www.parkiet.com/artykul/7,801372_Bank_Pekao_liderem_rynku_hipotek.html
          sugeruje to nizsze ceny mieszkan. ostatnia nagonka Open finance i innych ze
          mieszkania sie super sprzedaja nie odniesie dlugoterminowo sukcesu. uwazam ze
          ceny beda spadac.

          [img]https://grafika.parkiet.com/gparkiet/801372,64461,9.jpg[/img]
      • poszi Dane NBP podsumowanie 2009 25.01.10, 18:06
        > Moim zdaniem (aczkolwiek to trochę wróżenie z fusów, bo trudno powiedzieć, co
        > zrobią banki) dane NBP pokażą pod koniec roku przyrost zadłużenia netto nie
        > większy niż 28 mld zł (w wersji dla banków dość optymistycznej), co będzie
        > oznaczało spadek o 39%.

        Przyrost zadłużenia netto (po korekcie na kurs walutowy) za 2009 rok: 25,8 mld zł.

        Poszczególne miesiące:
        licznikmieszkan.atspace.com/kredyty.html
        Poprzednie lata to (w mld zł):
        2008: 45,7
        2007: 46,7
        2006: 30,5
        2005: 16,9

        Poziom akcji kredytowej netto z 2009 roku jest niższy niż z 2006 roku, który był
        pierwszym "boomowym", ale wyższy niż w 2005 roku. Przy wyższych jednak cenach
        niż w 2005 roku, obecne kwoty kupują jednak porownywalnie do kwot z 2005 roku.
        Kwota netto jednak uzględnia spłaty kredytów, które obecnie z uwagi na ich
        wyższą sumę sa zapewne większe.

        > W podobnym stopniu spadną dane ZBP, które wykażą ok. 35
        > mld nowych kredytów.

        Dane ZBP będa za jakiś czas i pokażą ok 38-39 mld "nowych kredytów". Dane ZBP są
        wyższe (i różnica z zadłużeniem netto jak widać się powiększa), bo jako nowy
        kredyt ZBP traktuje również kredyt na kupno zadłużonego mieszkania, które z
        punktu widzenia systemu bankowego oznacza tylko zmianę właściciela kredytu.

        Jeśli chodzi o 2010 rok, to wydaje mi się, że będzie porównywalny. Poziom
        przyrostu zadłużenia netto w pierwszej połowie będzie wyższy niż w pierwszej
        połowa 2009 (który był niski, istotnie kryzysowy), ale poziom w drugiej będzie
        nieco niższy niż ten z drugiej połowy 2009, bowiem była ona w pewnym stopniu
        odreagowaniem pierwszej. Dane ZBP pewnie pokażą niewielki wzrost (bo coraz
        więcej mieszkań jest obciążonych kredytami, a zmiana własciciela kredytu wchodzi
        do danych ZBP), ale dane NBP powinny być zbliżone do tegorocznych plus minus 2-3
        mld.

        ZBP przewiduje 45-48 mld
        www.comperia.pl/banki-i-kredyty-na-poczatku-2010-roku-czy-bedzie-lepiej.html
        i wydaje mi się, że znowu się przeliczy, aczkolwiek nie tak spektakularnie jak w
        ostatnich 2 latach, gdzie przeszacowywał za każdym razem o ponad 10 mld zł.
    • stoje_i_patrze Re: Sprzedaż kredytów hipotecznych wyniesie ok. 5 24.03.09, 22:30
      www.rp.pl/artykul/5,281165.html
      z takim "optymizmem" nie ma potencjaly na kredyt i to jeszcze 50mld...

      [quote]
      Ocena klimatu gospodarczego Polski najniższa od 1992 r.
      j.a. 24-03-2009, ostatnia aktualizacja 24-03-2009 15:42

      Wskaźnik optymizmu konsumentów spadł w marcu o 4 pkt. proc. do 67 kt., a
      wskaźnik klimatu gospodarczego spadł o 7 pkt proc. do poziomu 47 pkt. Tak
      niskich ocen klimatu gospodarczego nie obserwowano od 1992 roku

      - Od kilku miesięcy rośnie pesymizm Polaków. Marzec nie był tutaj wyjątkiem: po
      raz kolejny nastroje wyraźnie się pogorszyły. Polacy oceniają, że kryzys już
      dotknął naszą gospodarkę - podano w raporcie.

      Wskaźnik skłonności do zakupów zanotował spadek o 3 pkt proc. i przyjmuje
      wartość 81 pkt. Coraz bardziej martwimy się o własną przyszłość, jednak pesymizm
      nie objął całego społeczeństwa. 12 proc. Polaków przewiduje, że ich sytuacja
      materialna za 12 miesięcy będzie lepsza niż obecnie.

      - W porównaniu z poprzednim miesiącem nie zmieniły się oczekiwania dotyczące
      bezrobocia: obecnie 64 proc. Polaków spodziewa się jego wzrostu w przyszłości.
      Nie zmieniły się również oczekiwania dotyczące inflacji - obecnie do rzadkości
      należą oczekiwania przyspieszenia tempa wzrostu cen - czytamy dalej.

      Wskaźnik Optymizmu Konsumentów może przyjmować wartości od 0 do 200.
      Ostatnie badanie przeprowadzono między 7 - 13 marca 2009 roku na
      reprezentatywnej losowo-kwotowej próbie 1009 Polaków w wieku 15 i więcej
      lat.[/quote]
    • stoje_i_patrze 20,28 mld zł. 16.09.09, 14:48
      do lipca włącznie
      ZBP: Banki udzieliły kredytów mieszkaniowych wartości 3,29 mld zł w VII
      ISB - Biznes
      16 Wrz 2009, 14:06


      Warszawa, 16.09.2009 (ISB) - Banki udzieliły w lipcu 15,89 tys. kredytów
      mieszkaniowych na łączną kwotę 3,29 mld zł, wynika z szacunków Związku Banków
      Polskich. Od początku roku wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła
      20,28 mld zł, podał w środę ZBP.

      "Lipiec był drugim po czerwcu bardzo udanym miesiącem pod względem liczby i
      wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych, a z naszych dotychczasowych
      obserwacji wynika, że jest zawsze miesiącem mniejszej aktywności. Spodziewamy
      się, że w dalszej części roku będziemy nadal mieli tendencję rosnącą" -
      powiedział prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz.

      Lipcowy wynik jest o ponad 35% niższy od wartości kredytów udzielonych rok
      wcześniej i drugi w tym roku, po wyniku czerwcowym, kiedy to banki udzieliły
      16,94 tys. kredytów mieszkaniowych na kwotę 3,55 mld zł.

      Od stycznia do końca lipca sektor bankowy udzielił 99,5 tys. kredytów na kwotę
      20,28 mld zł.

      Zdaniem Pietraszkiewicza, prognoza ZBP dotycząca wartości udzielonych
      kredytów mieszkaniowych w całym roku na poziomie 40-43 mld zł jest do
      zrealizowania.
      (ISB)
    • stoje_i_patrze Będzie łatwiej o kredyt hipoteczny. Za kilka lat 22.09.09, 18:22
      Będzie łatwiej o kredyt hipoteczny. Za kilka lat
      www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/bedzie;latwiej;o;kredyt;hipoteczny;za;kilka;lat,207,0,536271.html?p=md
      bez komentarza
    • stoje_i_patrze Sprzedaż kredytów hipotecznych w XI '09 wyniosła 3 22.01.10, 22:45
      Sprzedaż kredytów hipotecznych w XI '09 wyniosła 3,4 mld zł - ZBP
      21.01. Warszawa (PAP) - Związek Banków Polskich szacuje, że w listopadzie 2009
      roku banki sprzedały około 16,8 tys. kredytów mieszkaniowych za 3,4 mld zł -
      poinformował w czwartek PAP Michał Wydra z ZBP.
      W październiku banki sprzedały około 18,4 tys. kredytów mieszkaniowych za
      3,73 mld zł.

      W I kwartale 2009 zaciągnięto 38 tys. kredytów o wartości 7,6 mld zł, w II
      kwartale 46 tys. kredytów o wartości 9,4 mld, zaś w III kwartale 53 tys.
      kredytów o wartości 11 mld zł. (PAP)


      Dodatkowo zwaram uwagę na to w kontekście:
      forum.gazeta.pl/forum/w,106,103592249,103596741,ZBP_poszi_0_1.html

      Zatem 28 za trzy kwartały plus 3,73 (X) + 3,4 (XI) daje 35mld za 11 miesięcy.
      Został grudzień i mamy cyfrę za 2009.
      . Grudzień da max parę mld co da pewnie
      max 38 mld

      Zatem ZBP:Poszi -> 0:2 :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka