30.06.04, 16:49
Mam do was pytanko .To nasz 12-13tydz. ciazy. Od 2-3dni czuje sie okropnie
leniwa nic mi sie nie chce .Zazwyczaj senna w trakcie dnia.Ogolnie apatyczna
i zmeczona.Sa dni gdy jest o wiele lepiej, ale dzis na wszystko musze sie
motywowac.Czasami dochodzi do tego rozdraznienie bo mam wrazenie ze przez to
wiele rzeczy robie na odwal, a nie tak jak powinnam.Skoczylam juz brac folik
wiec pewnie pora na witaminy . No i swoje doklada tez pogoda za oknem .Ciagle
deszcze i wiatry.Wole nie wychodzic by nie zalapac jakiejs infekcji. Czy
ktoras z was tez sie tak czuje?chodzby czasami..
Obserwuj wątek
    • j123 Re: zmeczenie 30.06.04, 18:20
      Ja jestem w 38tc ale zmęczenie senność i lenistwo też odczuwałam w tym samym
      okresie co ty. Na szczęście mam wyrozumiałego męża który nie ma pretensji że
      obiad nie ugotowany i zlew pełen naczyń. W II trymestrze mi się poprawiło byłam
      energiczna itp. aż do tej pory. Teraz tylko leżę lub siedzę przy komputerze. W
      domu już wszystko przygotowane dla dzidzi. I tylko czekać nam zostało.
    • olek73 Re: zmeczenie 30.06.04, 19:28
      Jutro zaczynam 14tc,i faktycznie spać mogę cały dzień,ale muszę
      sprzątać,gotować i inne tym podobne "atrakcje",dołuje mnie to strasznie i pod
      wieczór sama z sobą nie mogę wytrzymać....Dziwię sie trochę bo w pierwszej
      ciąży miałam więcej energii i z niczym nie miałam problemu a teraz to szkoda
      gadać,chyba niedługo rodzinka mnie wymelduje z domu....
    • jowa20 Re: zmeczenie 30.06.04, 21:10
      Oczywiscie jest to zupelnie normalne.Ja czulam sie tak do konca 2 mies.teraz
      bede konczyc 11tc i jest juz ok.Chyba minely juz te złe dni!!!
    • dominika8 Re: zmeczenie 07.07.04, 22:40
      Hej!
      Ja obecnie jestem w 17 tyg, i już mi to co opisujesz minęło, ale muszę
      powiedzieć że czułam się identycznie. Ciągle bym spała, na nic nie miałam siły.
      Po przyjściu z pracy musiałam się położyć na min 2 godziny, żeby normalnie
      wieczorem funkcjonować. Ale mam wyrozumiałego męża, który mnie wyręczał we
      wszystkim.
      Teraz jestem pełna energii. Nie martw się, tak po prostu musi być, w każdej
      książce o ciąży to przeczytasz, poza tym pomyśl sobie, że za miesiąc Ci to
      minie i będziesz miała więcej energii niż przed ciążą;)
    • mamalgosia Re: zmeczenie 08.07.04, 14:02
      ja się też tak czuję, a nie jestem w ciąży:)
      • maruda79 Re: zmeczenie 16.07.04, 09:16
        ;) i ja ;) "dolegliwosci ciazowe" czyli zmeczenie, bole piersi i zachcianki
        jedzeniowe mam co m-c ;) przed @ Mam nadzieje ze jak zajde w ciaze to sie nie
        nasili bo wpadne w stan totalnej hibernacji i budzilabym sie tylko na
        jedzenie :)
    • ice-tea Re: zmeczenie 11.07.04, 19:22
      Wspolczuje, bo w sumie mam tak od poczatku ciazy, choc ostatnio troche mniej,
      ale z drugiej strony w nocy, jak trzeba isc spac, to ja sie nagle "rozbudzam",
      a caly dzien chodzilam "jak detka". Zazdroszcze innym kobietom, bo moj partner
      teraz pracuje po 12 h i bardziej nim sie trzeba opiekowac, nawet zakupow nie
      zrobi(no moze 1 rzecz), o pieniadzach to nawet nie wspomne(stres najwiekszy i
      nie wiem czy to sie nie odbija systematycznie na dziecku:(
    • ice-tea Re: zmeczenie 11.07.04, 19:25
      Aha,zapomnialam dodac, ze jestem w 16 tyg. ,a te hormony nastrajaja mnie coraz
      bardziej depresyjnie, prawie nic mnie juz nie cieszy
    • marylkaa Re: zmeczenie 12.07.04, 15:51
      mam to samo :(
      10 tc, a ja się czuję jakbym miała 70 lat ;(
      nawet po całym dniu "nicnierobienia" wieczorem padam na pysk :( a jeśli dzień
      jest choć troche męczący, to już w ogóle jestem nie do życia :(
      mam nadzieję, że mi to niedługo przejdzie, bo to bardzo nieciekawe wrażenie...
    • olcia1 Re: zmeczenie 15.07.04, 11:17
      No wlasnie.. Ja w 9tyg i tez padam ze zmeczenia i caly czas chce mi sie spac.
      Wczoraj zostalam w domu i przelezalam caly dzien w lozku na zmiane spiac i
      czytajac ksiazke. Pod wieczor jak pojechalismy na zakupy ledwo powloczylam
      nogami. Troche sie obawiam czy to nie poczatki anemii albo efekty mojego
      niskiego cisnienia. Czerwone krwinki mialam troche gorsze niz zazwyczaj (wiec
      pewnie przy nastepnym badaniu bedzie jeszcze gorzej :( ), a kawe i zielona
      herbate, ktore stawialy mnie na nogi (zielonej duzo pilam, kawe od czasu do
      czasu) praktycznie przestalam pic, zeby nie szkodzic dzidzi. A do tego staram
      sie dobrze odzywiac i jesc duzo owocow i warzyw co konczy sie zapchanym
      zoladkiem (nawet nie musze duzo zjesc zeby byl ten efekt :( ). A zoladek
      ostatnio zrobil mi sie strasznie leniwy i jeszcze z rana czuje to co zjadlam
      poznym poludniem. Pewnie to kolejny powod dla ktorego chodze niewyspana
      (niewysypianie sie z powodu pelnego zoladka).
      A tak poza tym to czuje sie swietnie :) Zadnych wymiotow, zadnych zmiennych
      nastrojow. Zreszta jak tu miec zmienne nastroje jak czlowiek prawie spi caly
      dzien i malo co do niego dociera :-D

      A Wy jak sobie z tym wszystkim radzicie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka