Dodaj do ulubionych

czy są Mamusie listopwadowe ?

24.02.05, 17:57
witam wszytskie mamusie litopadowe, postanowilam załozyc ten watek zeby sie
nawzajem wspierac, to moja 4 ciąza 3 wczesniejsze zakonczyły sie nie
najlepiej.... mam nadzieje ze tym razem wszytsko sie ułoży i w koncu bediemy
miec nasza długo oczewkiwana kruszynke...
Obserwuj wątek
    • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 25.02.05, 10:25
      hmm... jak dobrze pójdzie, to ja też listopad. Czekam z utęsknieniem na
      testowanie - aż do 8-9 marca. Nie wiem, jak to przetrzymam. Tyle jeszcze dni
      zostało... Tak bardzo liczę na to że to JUŻ się stało i będę w listopadzie
      mamą... Trzymam za Ciebie i za maleństwo kciuki.
      • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 25.02.05, 10:26
        ja staram się dopiero 3 cykl. Byłaby to moja (nasza) pierwsza ciąża.
        • magidb Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 26.02.05, 00:39

          • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 26.02.05, 15:07
            hmmm... bo widzisz, to wcale nie jest takie proste, jak moze sie wydawac. Jak
            poczytasz inne wypowiedzi na forum, to zobaczysz, ze niektore pary staraja sie
            juz nawet ponad rok - czyli moje 3 miesiace to wcale nie jest duzo. Czasem
            trudno sie "wstrzelic" w ten wlasciwy - najwlasciwszy moment (owulacja) :(((
            Ja, niby mam regularne cykle (28-29 dni), jednak czasem owulacje mam 12, czasem
            14, a innym razem 16 dnia. W poprzednich 2 cyklach akurat zdarzylo sie tak, ze
            przytulanie bylo troszeczke za wczesnie w stosunku do owulacji, ktora mialam 15
            dnia. Z drugej strony, nie chce naciskac zbyt mocno na meza i nie traktowac Go
            tylko i wylacznie jako "reproduktora", aby nie odczul, ze potrzebuje Go tylko
            wtedy, gdy jest szansa na dzidziusia. Mam tez, choc nie zawsze, symptomy
            owulacji - bardzo boli mnie jeden z jajnikow i dzieki temu wiem, ze moze to
            oznaczac wieksza szanse na dzidziusia. Po ostatnim przytulaniu (mam wrazenie,
            ze wlasnie w trakcie owulacji) bardzo zle sie czulam. Mialam straszne bole
            brzucha, wymioty, bardzo niespokojna noc. Nigdy wczesniej to sie nie zdarzylo.
            Moze to oznacza, ze to rzeczywiscie byla owulacja??? Nie wiem, Czekam na
            testowanie do 8-9 marca - wtedy powinnam dostac @@@. Trzymam za Ciebie kciuki.
            mam nadzieje, ze zarowno Tobie, jak i mnie spelnia sie wkrotce marzenia.
            Pozdrawiam cieplutko.
            Byc moze (???) listopadowa mama [:o)]
            Monika
      • malgosiek2 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 25.02.05, 10:38
        monisiek jestem w takiej samej sytuavji jak Ty :-)))))
        Też nie mogę się doczekać by sprawdzić czy to już.Problemem jest też to,że mam
        długie cykle bo 30-35 dni i nie zawsze możemy trafić na właściwy moment mimo,że
        obserwuję siebie.Ja zaczekam do ok.10-13 marca.Pozdrawiam Gosia
        • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 25.02.05, 10:43
          ja mam cykle jak w zegarku 28-29 i tak czuję, że w 14dc była owulacja (było też
          przytulanko) i mam oooooogromną nadzieję. Życzę powodzenia na testowaniu.
          Trzymam kciuki za Ciebie, i za siebie też [:o)]. O wynikach oczywiście
          powiadomię. Pozdrowienia dla mam listopadowych...
      • anietka1 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 06.03.05, 15:45
        Ja też jak wszystko dobrze się skończy urodzę dzieciątko około 7 listppada .Tak
        bardzo bym chciała.....
    • patka05 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 26.02.05, 15:42
      Hej :)
      Ja dziś rano zrobiłam test i ujrzałam dwie piękne kreseczki :)
      Wg OM mój termin to 5 listopad, a jak z Tobą? :)

      To będzie moja druga ciąża, pierwszą straciłam w 8 tc w listopadzie zeszłego roku.
      Trzeba wierzyć, że tym razem wszystko zakończy się dobrze i obie będziemy tulić
      zdrowe dzieciątka jeszcze w tym roku :)
      pozdrawiam,
      patka
      • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 26.02.05, 16:35
        gratuluje II upragnionych kreseczek. Ja na razie jeszcze nie mysle o terminie,
        bo dopiero czekam na testowanie (08.03.). Napisz, czy zanim zrobilas test,
        mialas jakies przeczucia, symptomy - choc to troche wczesniej. Jeszcze raz
        gratuluje i pozdrawiam "listopadowa mame", majac cicha nadzieje, ze i mnie -
        nam wszystkim - tez sie uda... [:o)]
        • patka05 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 27.02.05, 00:12
          W zasadzie myślałam, że ten cykl jest już stracony; miałam skurcze jak na @ tak
          począwszy od 6 dnia po owulacji. Choć w pierwszej ciąży też je miałam- to miałam
          je również- mniej lub bardziej bolesne, przed każdą miesiączką.
          Ale na dwa dni przed terminem @ poczułam znany mi z pierwszej ciąży jedyny
          wiarygodny dla mnie symptom- uczucie rozciągania się macicy. Następnego dnia
          rano zrobiłam test i są- dwie słodkie kreseczki! :)

          pozdrawiam,
          patka
          • malgosiek2 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 27.02.05, 08:33
            No to gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
            Ja też jeszcze czekam.Oby wszystko było dodrze i pomyślnie przebiegała ciąża.
            Pozdrawiam Gosia
            • magdalenka0071 do patka05 27.02.05, 11:18
              Serdecznie Ci gratuluje mam nadzieje ze tym razem nam sie uda, napisz jakie
              masz dolegliwosci kiedu idziedz do gine. ja mam termin na 3 listopada,
              strasznie sie ciesze ale jednoczesnie bardzo boje nie zniosłabym chyba kolejnej
              straty. 2 marca idea do lekarza mamy omówic szczególy dotyczace prowadzenia
              ciazy, duphaston juz biore 2 razy dziennie,
              Pozdrawiam
              • myszunia1982 Re: do patka05 27.02.05, 13:57
                gratuluje ja jescze nie jestem ale moze nie dlugo dolacze pozdrawiam i trzymam
                kciuki zeby bylo dobrze
              • monisiek76 Re: powodzenia!!! 27.02.05, 13:57
                Trzymam za Was kciuki! Dbajcie o siebie z calych sil. Bedzie dobrze. Ja testuje
                08.03. Piszcie, co u Was!!!! [:o)]
                p.s. sorry za brak ogonków przy literkach, ale od jakiegos czasu mam problem z
                internet explorerem :(
                • marianna72 Re: powodzenia!!! 27.02.05, 14:24
                  Witam ja tez mam nadzieje ,ze do Was dolacze test robilam w zeszlym tygodniu i
                  wyszedl pozytywny @ brak wiec teraz czekam tylko na wizyte u ginekologa wedlug
                  moich obliczen w poniedzialek 28/02 bedzie rowno 5 tydzien .Trzymam kciuki za
                  Was i za siebie
                  • monisiek76 Re: Mamusie listopadowe!!! 28.02.05, 10:29
                    Dziewczyny z II kreseczkami na teście - napiszcie proszę, czy zanim wynik testu
                    był pozytywny, miałyście jakieś objawy ciąży??? Ja niestety muszę jeszcze
                    poczekać tydzień do testowania, powoli zaczynam fiksować. Szukam na siłę
                    symptomów ciąży, chociaż to chyba jeszcze za wcześnie (7 dni). Trzymam za Was
                    kciukasy i z niecierpliwością czekam na mój wynik, albo na wcześniejszą @@@@.
                    Mam nadzieję, że tym razem wreszcie zobaczę II kreseczki.
                    Ściskam Was mocno [:o)]
                    • patka05 Re: Mamusie listopadowe!!! 28.02.05, 11:04

                      Oj, ciężko powiedzieć ;) Ja byłam na luteinie (progesteron) w drugiej fazie
                      cyklu więc niałam wszystki objawy ciąży- pytanie czy od ciąży czy od tabletek?
                      Koleżanka jest na duphastonie (to to samo, innej firmy tylko) więc pewnie miala
                      podobnie.

                      Zaczęły się pojawiać ok 6 dni po owulacji:
                      Przede wszystkim senność, spałam całą noc, i pół dnia (zaraz jak wracałam z
                      uczelni kładłam się zdrzemnąć), troche wiekszy apetyt- nie tyle chodzi o to, że
                      jem wiecej, ale o to, że nie toleruję głodu. Jak mnie nagle "złapie" to szybko
                      musze cos zjesc.
                      Skurcze jak na @, zniknęły 2 dni przed terminem miesiączki.
                      Zaparcia, pojawiły się na dwa dni przed terminem @, miałam je w pierwszej ciąży
                      cały czas, więc teraz też będą mi stale towarzyszyć.
                      No i na trzy dni przed terminem miesiączki poczułam jedyny pewny dla mnie objaw-
                      uczucie rozciągania się macicy. No, ale jeśli nie byłyście jeszcze w ciąży to
                      może być wam ciężko go rozpoznać.

                      pozdrawiam i życzę szybkiego dołaczenia do szczęśliwie zafasolkowanych! :)
                      patka & dzidzia 5tc :)
                    • nefretete_sl Re: Mamusie listopadowe!!! 01.03.05, 09:14
                      Kupuj śmiało już test - ja robiłam 25-go, a okres miał być 20-ego iii wyszedł
                      pozytywnie :-) Są teraz takie testy że po 1 dniu braku @ pokazują ciążę. Daj
                      znać co i jak. Pozdrówka!
                    • bragelone Re: Mamusie listopadowe!!! 05.03.05, 21:13
                      witam
                      testowałam 4.03 i są dwie kreseczki, brak @, ale pozatym żadnych objawów-czuję
                      się ok.pozdrawiam
              • patka05 Re: do patka05 28.02.05, 10:56
                To będziemy się nawzajem wspierać i na pewno wszystko dobrze się skończy! :)
                Z zachodzeniem w ciążę to ja najwyraźniej nie mam żadnych problemów (znowu
                zaszłam w pierwszym cyklu starań), teraz tylko musimy się obie oszczedzać i dbać
                o siebie jak jajka przepiórcze :> Luteinę biorę 2 razy dziennie już od 18 dc, do
                lekarza idę w czwartek lub piątek.

                Znasz przyczynę swoich poronień? Bo ja swojego nie. Powiedziano mi że to
                przypadek i że się raczej nie powtórzy w drugiej ciąży. Zrobiłam badania na
                własną rękę ale nic nie wykazały. Mimo to, będę się bać, na pewno przez cały
                pierwszy trymestr, a jak znam siebie to pewnie i do końca ciąży. :>

                Daj znać co ci powiedział lekarz :)

                patka & dzidzia 5tc :)
                • marianna72 Re: do patka05 28.02.05, 14:01
                  Droga patko05 jesli dobrze zrozumialam to Twoja druga ciaza .Chcialam sie
                  spytac jak sobie radzisz z drugim dzieckiem( nie wiem ile ma lat moze juz
                  pisalas ) bo ja tu mam problem.
                  Podobnie jak Ty jestem w 5 tyg i niestety z moim malym synkiem nie moge uniknac
                  ciaglego podnoszenia a to do fotelika do samochodu a to z fotelika , albo do
                  siedzonka kiedy je itd .
                  • marianna72 Re: Przepraszam patko05 28.02.05, 14:03
                    Nie doczytalam ,ze pierwsza ciaze stracilam ,zle zrozumialam bardzo mi przykro
                    Pozdrowienia
                    • emania29 Re: Przepraszam patko05 28.02.05, 21:57
                      Mam pytanie do Patki.??? To jest mój 24dc boli mnie dół brzucha , cały czas mam
                      apetyt ale dziś wieczorem mnie mdli, kręci mi się w głowie mam temperaturę i
                      ogólnie kiepsko się dziś czuje!(biorę luteine)
                      Jedno mnie tylko nie boli a mianowicie piersi (a zawsze mnie bolały dużo
                      wcześniej przed @) i ztąd moje pytanie kiedy w ciąży zaczynają boleć piersi i
                      czy jest to taki sam ból jak przed @
                      • patka05 Re: Przepraszam patko05 28.02.05, 22:25
                        do: marianna72 Nic się nie stało :)

                        do: emania29
                        Zostałam jakimś ekspertem od ciaży? ;) Z tego co wiem, ból piersi we wczesnej
                        ciąży to sprawa indywidualna, nie wszystkie go doświadczają :) Tak, przypomina
                        ból na miesiączkę- dlatego ze jest spowodowany progesteronem obecnym w II fazie
                        cyklu. W cyklu naturalnym nawet jak nie dojdzie do zapłodnienia progesteron
                        rosnie i spada dopiero przed @ dlatego objawy są podobne.
                        Dlaczego w cyklu stymulowanym Cię nie bolą? Bo może jesteś w ciąży :> albo tak
                        reagujesz na luteinę (ona łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego- w tym ból
                        piersi). Tak więc oba scenariusze są równie możliwe :>
                        Chyba niewiele Ci pomogłam? :> Bedziesz musiała uzbroić się w cierpliwość i
                        poczekać na test. Życzę II kreseczek! :)

                        pozdrawiam,
                        patka & dzidzia 5tc
                        • emania29 Re: Przepraszam patko05 28.02.05, 23:00
                          Dzięki patko:) Napewno jesteś większą ekspertką niż ja! Jak przeczytalam twój
                          wcześniejszy post to stwierdziłam ze mam te wszystkie objawy tylko bólu piersi
                          mi brakowało no cóż chyba zaczynam fiksować. jutro zrobie test jak ujemny to
                          przynajmniej nie będe się tak nakręcać i spokojnie poczekam na @
                          Pozdrawiam ;)
                          • marghe78 Re: Przepraszam patko05 01.03.05, 08:02
                            To jedziemy na tym samym wózku Emania29, ja dzisiaj jestem w 25dc i z piersiami
                            też nic specjalnego mi się nie dzieje. Nie nakręcam się za bardzo, bo nie raz
                            się zawiodłam. Życzę dwóch kresek!!!
                            Pozdrawiam
                            Gosia
                            • monisiek76 Re: Przepraszam patko05 01.03.05, 08:28
                              hej, hej... też dołączam do klubu - mam podobne objawy. Zawsze!!! przed @ (tak
                              ok. tydzień - półtora wcześniej) bolały mnie piersi, nawet bardzo - teraz nie
                              ma nawet śladu tego bólu. Hmm, może jednak będą II kreseczki??? Poza tym mam co
                              wieczór (w ciągu dnia nie mam czasu nad tym rozmyślać) bóle lędźwi raczej
                              kłucie, nioż bóle - tak jakby ktoś szpilkami kuł - to taki dziwny ból, jakby
                              promieniował od... no właśnie - od jajników. Dziwne, jestem pewna, że czegoś
                              takiego nigdy jeszcze nie miałam. Poza tym wczoraj wieczorem bolał mnie jajnik -
                              tak trochę podobnie jak na @ - która powinna przyjść dopiero w następny wtorek.
                              Nigdy przed nie bolą mnie jajniki, tylko w trakcie owulacji, którą miałam w
                              zeszłym tygodniu. Może to dzidzia się zagnieżdża??? Co o tym sądzicie???
                              Trzymam za nas wszystkie kciuki. Obyśmy wreszcie zobaczyły swoje II upragnione
                              kreseczki!!!
                              • monisiek76 Re: Przepraszam patko05 01.03.05, 08:28
                                Aha, u mnie to dopiero 21 dc.
    • agaw00 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 01.03.05, 09:13
      Cześc dziewczyny ja od tygodnia wiem że mam dwie kreseczki!! teraz to będzie 5
      tydzien ...wg wyliczeń mój dzień to 1 listopada 2005.
      • nefretete_sl Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 01.03.05, 09:21
        Ja wiem od piątku o II kreseczkach :) a będzie to gdzieś 4 tydzień, więc chyba
        nie załapie sie na "listopadową mamę" tylko październikową ;) Pozdrawiam
        wszystkie przyszłe mamuśki :*
        • emania29 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 01.03.05, 11:17
          No cóż raczej nie będe mamą listopadową:((( rano zrobiłam test i I kreska.
          zrobiłam test w 25dc bo @ mam dostać akurat w moje 30 urdziny i nie chciałam
          psuć sobie chumoru:(( dzis już mnie nic nie boli oprócz głowy od porannego
          płaczu buu:(( nawet do pracy nie poszlam takiego mam doła!!! Jedno co mnie
          pociesza to to że mam wspaniałego męża i bardzo go kocham:) nawet zgodził się
          na badanie chłopaczków. Pozdrawiam was kobitki i życze II tłustych kreseczek
          • nefretete_sl Re: czy są Mamusie listopadowe ? 01.03.05, 11:25
            Nie martw się, napewno następnym razem się Wam uda i będą II śliczne kreseczki
            na teście. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam
      • magdalenka0071 do agaw00 01.03.05, 18:38
        hej, widze ze mamay taka sama sytuacje, ja miałam dostac @22.02 i na szczescie
        nie przyszła dzisiaj skonczyłam 5tc, jutro ide na usg, jak byc moze
        przeczytalas w 1 poscie jestem juz po ciezkich przejsciach mam nadzieje ze tym
        razem bedzie inaczej. Kiedy idziesz dolekarza, jak sie czujesz
        • agaw00 Re: do agaw00 02.03.05, 10:18
          ja ide do gin w tym tygodniu pod koniec 5 tygodnia i mam nadzieje ze cos juz
          tam zobaczy na monitorku:)a co do samopoczucia to tak sobie. Ja tez jestem po
          przejściach pół roku temu straciłam dzidzie bo miałam grypę. Najgorsze to że
          teraz od miesiąca tez jestem chora. Ale musze byc dobrej mysli że dziecku nic
          sie nie stało. A co do samopoczucia fizycznego......boże dlaczego tak mnie bolą
          piersi!!!:)
    • aariciagandalfsson Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 01.03.05, 16:44
      Oooo, tez mam nadzieje na bycie listopadowa mamuska. Jesli tak, Male bedzie z
      nami 14 listopada. Powodzenia ! Za pare dni testuje. A co u Was ?
      • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 09:24
        haj, hej... ja, jeżeli się uda, to będę mamusią ze środka listopada - 16.11.
        Dziewczyny, czy macie bóle lędźwi??? Nie wiem, o co chodzi z moimi pleckami :(
        Poza tym, zawsze przed okresem bardzo bolały mnie piersi, a teraz - na 6 dni
        przed ewentualną @ ani śladu napięcia w cycuszkach (zawsze bolały już ok. 1,5
        tygodnia wcześniej). Co o tym sądzicie???? Pozdrawiam wszystkie już
        potwierdzone mamy listopadowe, i te, które tak, jak ja, czekają na wynik testu
        [:o]
        • marghe78 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 10:08
          U mnie 25 dc i nic dzisiaj mnie nie boli. Wczoraj cały dzień bolało podbrzusze,
          dzisiaj nic. I pewnie koniec końców też będzie wielkie nic...tyle razy się
          nakręcałam...

          Ból w lędźwiach to chyba dobry znak, ale jak zwykle nic pewnego...niestety.
          • marghe78 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 10:11
            Przepraszam, 26dc a nie 25.
          • blanka22 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 10:14
            Chciałam sie przyłączyc 27.02. zobaczyłam upragnione II kreseczczki i jeszcze
            trudno mi w to uwierzyć, tak bardzo sie cieszę. Jutro wybieram sie do ginki.
            Wg. moich obliczeń termin porodu 7-10 listopad.
            Teraz tylko sie boję żeby wszystko było dobrze.

            Gratuluje wszystkim mamusią i trzymam kciuki za wszystkie przyszłe starające
            się mamusie.


            blanka i 4tyg dzidzia
            • edith.o Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 10:32
              Hej, ja też 27.02 zobaczyłam 2 kreseczki. Dziewczyny ja też sie obawiam, bo w
              maju ubiegłego roku miałam ciażę obumarłą (w 9 tyg.) Jestem jednak pełna
              optymizmu i Was też do tego namawiam. Przeciesz to najcudowniejsze uczycie.
              Byłam juz 2 razy u lekarki - wiem ześwirowałam - moja ciaża opiera sie tylko na
              teście, bo lekarka nie potrafiła nic powiedzieć. Ja obliczyłam termin na 2
              listopada :-) Ze wzgledu na przeszłośc chcę iść jeszcze do drugiego lekarza,
              ale nie wiem kiedy, żeby mógł coś zobaczyć. A mam skierowanie na różne badania,
              i w czwartek jestem umówiona u swojej lekark. A może znacie w Warszawie dobrego
              gina? Buziaczki. Trzyamam kciuki
    • mm20 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 15:28
      ja też mam termin na listopad. właściwie to udało nam się za pierwszym razem,
      aż trudno uwierzyć... trzymam za was wszystkie kciuki i liczę na to samo... to
      mój pierwszy dzidziuś, wszystko jest takie nowe...
      • swietlik111 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 03.03.05, 08:21
        :) pozdrawiam Cię gorąco :) ja próbowałam pół roku i wreszcie się udało, też
        się tak czuję, wszystko jest takie nowe, jestem zdenerwowana i zdezorientowana,
        tak mało wiem o tym wszystkim i sie trochę boję
    • dorfit Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 02.03.05, 16:27
      No ja też nieśmiało dołączam.II kreski zobaczyłam 25.02. teraz beta 195.Jak
      wszystko pójdzie dobrze to termin ok 05.11.:)Pozdrawiam
      • nefretete_sl do dorfit 03.03.05, 08:38
        Ja też 25.02 zobaczyłam II kreski :) Powiedz jak się czujesz masz jakieś bóle?
        Pozdrawiam
    • swietlik111 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 03.03.05, 08:19
      :) kilka dni temu robiłam testy i ku mojemu zaskoczeniu (bo już traciłam
      nadzieję) wyszły pozytywnie, no i jak sobie policzyłam to wychodzi listopad:)
      śmiesznie bo ja i mój mąż też jesteśmy z listopada :)
      • mm20 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 04.03.05, 11:51
        fajnie, wspierajmy się razem, to będzie lżej
        • monisiek76 Re: Kurka wodna... 04.03.05, 12:21
          Ach, ta babska niecierpliwość!!!
          Wczoraj poszłam do apteki zakupić test, abym już we wtorek miała pod ręką. Nic
          bardziej mylnego. A jakże, KUPIŁAM - tyle tylko, że od razu zrobiłam z niego
          użytek :((( Po prostu nie wytrzymałam. Pomimo tego, że zdawałam sobie sprawę,
          że to jeszcze za wcześnie, stwierdziłam - a nuż, może wyjdzie (fakt, robiłam po
          południu). Nie wyszedł :((( .
          Jednak ciągle mam nadzieję, że 08.03. wyjdzie tak, jak trzeba.
          Przy nadziei pozwalają mi trwać:
          1) w dalszym ciągu brak napięcia w piersiach - a zawsze przed @ mam okropnie
          bolące - teraz nic,
          2) głównie wieczorem pobolewanie (kłucie) na przemian lędźwi i jajników,
          3) a wczoraj nie chciało mi się kawusi....,
          4) ostatnio jakby nasiliły mi się bóle głowy,
          5) senność (idę do łóżeczka nawet tuż po 21.00) i zmęczenie.

          Jeszcze mam pytanie, może coś poradzicie??? Od kilku dni mam jakiś taki dziwny
          śluz. W życiu takiego nie zaobserwowałam u siebie. Jest bardzo kleisty,
          przezroczysty, o konsystencji takiej jakiejś "galarety". CÓż to takiego???
          Możecie to jakoś ocenić???
          Pozdrawiam wszystkie mamy listopadowe i ich maleństwa oraz dziewczyny, które
          czekają na testowanie. Powodzenia.
          Monika
        • swietlik111 do mm20 08.03.05, 15:59
          hej :) co u Ciebie? jak się czujesz?
          ja trochę się boję tych wszystkich nowości... z moich wyliczeń to 4 tydzień,
          kiedy radzisz pójść do lekarza? Ech... niedobrze mi ;)
    • atlantis75 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 04.03.05, 14:12
      Jak miło czytać ten wątek :) Trzymam kciuki za Wasze maleństwa! W listopadzie
      ub. roku urodziłam Kubusia :)))
    • budzik11 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 04.03.05, 15:36
      Ja mam dziś 39 dc, nie robiłam testu i nie będę robić, poczekam na badanie z
      krwi. Cykle zawsze mnie więcej 28 dni, dlatego wiecie, co podejrzewam... A
      wizytę u gina mam na 15 marca, będzie to ok. 7 tygodnia (jeśli faktycznie jest
      fasolka), żeby od razu USG coś konkretnego pokazało. Qrcze, nie moge się
      doczekać :)
      Pozdrawiam wszystkie pewne i niepewne mamusie :)
    • tusia.gru Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 04.03.05, 22:16
      Ja termin @ mam na dziś i jak narazie nic sie nie dzieje. Dziś z rana miałam
      zrobić test, ale oczywiście stwierdziłam , że może być za wcześnie. Z objawów
      to bóle podbrzusza (nie wiem czy nie na @?), bóle piersi które zawsze miałam na
      tydzień przed spodziewaną @ i na 2-3 dni przed ustępowały a teraz pojawiły się
      później i w ogóle nie ustępują do dziś (może mi się @ przesuną?) i też bóle
      lędźwi. Mam nadzieję, że sama nie nakręcam się i czuje to co chciałabym czuć?
      Jutro się okaże, z rana zrobię test o ile nie pokaże sie wstrętna @@@@ !!!
      Pozdrawiam i czekam na wieści od Was!
      Jutro napiszę jak zakończyło się moje testowanie.
      • marianna72 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 05.03.05, 11:22
        U mnie w poniedzialek za dwa dni bedzie 6 tydzien ( liczac od dnia ostatniej
        miesiaczki) bety nie robilam robilam dwa testy wyszly pozytywnie . Kontrolne
        usg dopiero w czwartek 17/03 mam nadzieje ,ze wszystko bedzie dobrze.
        Z objawow tylko paskudne zylaki na nogach ( niestety po ciazy bede musiala sie
        zooperowac)
        Pozdrowienia
    • anietka1 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 06.03.05, 15:50
      Ja też jak wszystko będzie dobrze urodzę około 7 listopada. Tak bardzo bym
      chciała...
      • molly11 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 07.03.05, 09:10
        Hej,hej!! Ja tez jak wszystko dobrze się ułoży urodze 07 listopada , a to jest
        dobry termin, bo dzień urodzin tatusia :)
    • ankhax Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 06.03.05, 17:56
      Witam Wszystkie Mamusie listopadowe. Dziś na teście zobaczyłam dwie kreski :) z obliczeń wynika, że urodzę około 13-go listopada. Niebawem potwierdzę to u doktora :) Udało się za pierwszym razem...
    • budzik11 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 07.03.05, 11:26
      Jednak ciekawość zwyciężyła, zrobiłam test i pojawiła się grruuuuba, różowa
      krecha!!!!!!!! Dziewczyny, jak sie cieszę! Termin porodu zależnie od
      kalkulatora wychodzi między 29 października, a 2 listopada (qrcze, w zaduszki,
      ale niech tam...) :) Witam w klubie :)
      • monisiek76 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 07.03.05, 11:38
        gratulacje :))) napisz, czy miałaś jakieś przeczucia, objawy... Trzymam za
        Ciebie kciuki, Monika
        • budzik11 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 09.03.05, 09:35
          Monisiu, to był nasz 7 cykl starań. W 6 machnelismy ręką, wyluzowaliśmy. W 7-
          mym przytulalilśmy sie tylko raz, tak na luzie, dla przyjemności, nie dla
          dzidzi no i przypadkiem sie udało ;) Nie mam żadnych objawów, a to jest 6
          tydzień. Żadnych mdłości, zaparć, humorów, siusiania. Trochę tylko bola piersi
          (śpie na brzuchu). Oby tak dalej ;)
          Trzymam kciuki za Was, dziewczyny!
      • patka05 Gratulacje! 07.03.05, 21:31
        No, dziewczyny, widzę, że jest nas coraz więcej! :) Luty to podobno zawsze tak
        płodny miesiąc ;)
        Gratuluję wszystkim świeżo zafasolkowanym! :)

        patka & dzidzia 6 tc :)
      • patka05 do magdalenka0071 07.03.05, 21:37
        Hej skarbie, co tam u Ciebie słychać? Jak tam Twoja dzidzia?

        Ja jestem na zwolnieniu od zeszłego wtorku, na szczęście już jest wszystko w
        porządku (na USG piękny pęcherzyk, beta prawidłowo przyrasta), ale jeszcze
        przynajmniej ten tydzień spędzę w łóżku. W sobotę mam następne USG.
        A co tam u Ciebie?? Trzymam kciuki za Twoje maleństwo!

        pozdrawiam
        patka & dzidzia 6tc
        • magdalenka0071 do patka05 08.03.05, 10:59
          hej, Ciesze sie ze u ciebie wszystko w porzadku, ja jestem od wczoraj na
          zwolnieniu nic sie starsznego nie dzieje ale 4 ciaza po sstracie 3
          wczesniejszych jest powodem do lezenia, no i niestety jest bardziej zagrozona.
          ale ja jestem dobej mysli poza typowymi dolegliowsciami ciazowymi jak nudnosi,
          ból głowy, czasem brzuch no i siusianie to chyba wszytsko dobrze.
          Byłam na usg tydzien temu i ... sa 2 pecherzyki jeden idealnie odpowiadający
          wiekowi ciazy drugi troche mniejszy lekarz zartowal ze moze bedzie
          niespodzianka, ale nic nie stwierdział, mam przyjsc 16.03, strasznie
          cieszylibysmy sie z mezem gdyby były bliźniaki, no ale sama wiesz , ze wszytko
          sie moze zdarzyc.

          Trzymam kciuki za nas
          Daj znac co u Ciebie
          Pozdrawiam
          Magda
          • patka05 do magdalenka0071 08.03.05, 19:25
            Fajnie, jakbyś miała bliźniaki po tak ciężkich doświadczeniach.
            Ja się troszkę boję, czy nie okaże się, że będę musiała większość ciaży
            przeleżeć w łóżku, w sobotę powinnam coś więcej wiedzieć na czym stoję.

            No to trzymajmy za siebie kciuki! :)

            ps. Skąd jesteś? Ja z Łodzi.

            pozdrawiam ciepło,
            patka
    • boratyna Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 08.03.05, 12:27
      Dzis rano zobaczylam gruba rozowa kreche obok blekitnej kreski testowej i mam
      nadzieje ze test nie klamie. Strasznie bysmy chcieli zeby sie potwierdzila
      obecnosc fasolki. Mialam dostac okres 2 marca, dzis jest 8 a wczesniej takich
      wydluzonych cyki nie mialam. W 26 dniu cyklu mialam wieczorem lekko podbarwiona
      wydzieline i juz nawet sie zmartwilam ze sie zaczyna ale od tamtej pory nic i
      dzis te dwie krechy... i piersi mam jakies inne... mam nadzieje ze sie udalo bo
      tabletki odstawilam w lipcu, od tamtej pory sie staramy i powoli sie zaczynalam
      niepokoic ze moze cos jest nie tak. Dzwonie dzis do gina umowic sie na wizyte,
      zobaczymy jak bedzie...
      Mam pytanko: Jesli wszystko bedzie dobrze to po jakich badaniach i po jakim
      czasie lekarz moze wystawic potwierdzenie ciazy potrzebne do okazania w pracy?
      Trzymam za was kciuki dziewczynki
      pozdr.
      B.
    • swietlik111 pytanko 08.03.05, 16:03
      czy macie problem z zaparciami? i jak sobie radzicie?
      • patka05 Re: pytanko 08.03.05, 19:21
        oj, zaparcia :> Znam dobrze ten problem :>
        Nie mam mdłości ciążowych, ale za to MEGA zaparcia; czasem wolałabym chyba
        wymiotować co pół godziny niż ten okropny ucisk w jelitach przez cały dzień i
        bezowocne wizyty w toalecie :>

        Jak sobie radzę:
        Na kolację jogurt brzoskwiniowy (duże kawałki owoców ;) wymieszany z kilkoma
        łyżkami stołowymi musseli tropikalnego (żeby było dużo zbórz i dużo suszonych
        owoców) i taką gęstą papkę chrupię sobie spokojnie; a już przed samym snem- jem
        łyżkę stołową miodu.
        Do tego codziennie jedno jabłko (koniecznie ze skórką).

        Wypróbój, powinno już następnego dnia złagodzić Ci objawy :)

        pozdrawiam,
        patka & dzidzia 6tc :)
        • lisiczka24 Re: : czy są Mamusie listopwadowe ? Patusiu to ty? 08.03.05, 19:51
          czesc!Nie wiem czy dobrze kojarze ale czy pisalas Patusiu na "kto testuje
          28.02"Jesli tak to bardzo mi milo :)Mnie tez sie udalo ale nie mialam okazji
          sie tym pochwalic bo tak sie nieszczesliwie złozylo,ze jenego dnia bylam
          nieprzytomnie szczesliwa a nastepnego lezalam z 39 stopniowa goraczka!Umieram z
          przerazenia ciaza zagrozona!Nie wiem czy mozna miec wiekszego pecha :(Biore
          antybiotyk moja gin mówi ze dobrze ze mnie ta choroba złapala odrazu na
          poczatku a nie w 6 czy w 7 tyg.Nawet mnie jeszcze nie badala musialam najpierw
          pokonac goraczke no i prawdopodobnie nic by jeszcze nie wypatrzyla bo jestem
          okolo w 4 tyg.Dobrze ze mam mamusie polozna to czuje sie troszke bezpieczniej
          gdyby nie ona zalamala bym sie kompletnie!
          • patka05 Re: : czy są Mamusie listopwadowe ? Patusiu to ty 08.03.05, 21:46
            Tak, to ja :) Witaj lisiczko :)
            Ja też nie udzielałam się na forum ostatnio, moja ciąża też jest zagrożona. W
            zeszły poniedziałek zaczęłam plamić, od razu zwiększono mi dawkę duphastonu,
            dostalam też cos na rozkurczenie macicy i lezałam plackiem ponad tydzień. Na
            szczescie w niedziele przestałam plamić- i co by nie zapeszyć- na razie od 3 dni
            jest wszystko w porządku. Martwię się, bo nie wiem, czy pamiętasz- jestem po
            poronieniu w 8 tc w listopadzie.
            Dalej leże wiekszość czasu, ale od kilku dni już zagladam na forum. W sobotę idę
            na USG, może zobaczę już dzidziusia :)
            Mam nadzieję, że z Twoją dzidzią też wszystko w porządku.

            Trzymaj się cieplutko!
            patka
            • lisiczka24 Re: : czy są Mamusie listopwadowe ? 09.03.05, 10:09
              Hej!
              Mam nadzieje ze nam sie ułozy.Ja odpukac czuje sie dobrze tylko przez ta
              cholerna goraczke ciaza jest zagrozona :( Kazali lezec i leze calymi dniami
              spie jak niemowlak ciagle jestem wykonczona!Mam pytanie czy masz tez takie
              uczucie jak bys miala dostac @ bo ja mam czasem takie dziwne uczucie.Trzymaj
              sie cieplutko!
              • patka05 Re: : czy są Mamusie listopwadowe ? 09.03.05, 16:56
                Ja biorę leki rozkurczowe, wiec raczej mnie brzuch nie boli. Jeśli cię pobolewa
                to zapytaj lekarza czy możesz brać no-spę. To nie są cukierki, ale jeśli masz
                ciążę zagrożoną i skurcze to taki lek mógłby ci pomóc. Dość rutynowo przepisuje
                się go ciężarnym ze skórczami, z tego co wiem.
                Najważniejsze, że nie plamisz :) To zwykle dobry znak :)

                Dbaj o siebie i maleństwo! :)
                patka
        • swietlik111 Re: pytanko 09.03.05, 10:43
          :) dziękuję za radę :) wiesz co jeszcze jest dobre - z samego rana siemie
          lniane mielone z łyżeczką miodu :)

          chwilowo mi lepiej ;) ale jeszcze te kolki jelitowe, ech... Ja chyba też bym
          wolała nudności...;) ale może to jest jeszcze gorsze, sama nie wiem...

          Buziaki :)*
          • patka05 Re: pytanko 09.03.05, 16:58
            Na kolki jelitowe, wzdęcia cieżarne mamusie mogą brać to co niemowlęta :)
            Herbatka z kopru nigdy nie zaszkodzi ;)

            pozdrawiam,
            patka
    • delta.x Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 09.03.05, 14:44
      Cześć, ja zobaczyłam wczoraj 2 kreski na teście więc jak wszystko będzie ok to
      termin wypadnie pewnie ok 8-10 listopada. A boję się bardzo bo tydzień po owu
      zachorowałam ciężko na grypę, zapalenie oskrzeli i gardła, miałam wysoką
      gorączkę i antybiotyki. Trzymam za was kciuki!
      • magdalenka0071 do patka05 09.03.05, 16:24
        hej, byłam dzisiaj u gin. bo wczoraj mialam lekkie plamienie, ale juz wszytsko
        jest w porzadku moze jestem troche panikara, ale chyba nie przezyłabym jakby i
        tym razem sie udało, miałam usg jest jedno jajeczko z pecherzykiem żółtkowym
        wiec nie bedzie bliźniaków a szkoda.. nie bałam sie co byłoby gdyby były
        bliźniaki ale bałam sie o cize skoro jednego nie moge donoscic to co dopiero 2
        dzidzie. dzidzia rośnie jak narazie wszytko ok. ale dla mnie najgorszy moment
        to 8-9 tydz. i potem 20 tydz. bede miała w 12tc załozony krązek bo nie wiadomo
        co było powodem przedwczesnego porodu niewydolnosc szyjki czy infekcja. Raczej
        tez bede musiała lezec o powrocie do pracy w ogóle nie ma mowy. Teraz wszyscy
        czekamy na roziwzanie mojej starszej siostry ma termin na 27.03 ma tez wiele
        przykrych doswiadczen jeszcze gorszych niz ja rok temu urodzila Kacperka w 24tc
        no i mały zyl tylko 3 dni był zdrowy ale wiadomo ze to duzo za szybko.

        ja jestem z Ozimka koło opola i mam 26 lat

        Pozdrawiam
        Magda
        • monisiek76 Re: do patka05 09.03.05, 18:56
          hej, hej. u mnie @ na razie sie nie pokazala - powinna byc wczoraj. moze to
          paranoja, ale co jakis czas nachodza mnie jakies dziwne mdlosci (to chyba za
          wczesnie), od czasu do czasu pobolewaja ledzwie, temperatura caly czas powyzej
          38 (38,2). Poza tym zadnych objawow nadchodzacej @@@@. na razie mam cykora i
          boje sie zatestowac - boje sie, ze wciaz bedzie tylko I kreska, a tak bardzo
          bym chciala II kreseczki.... z testowaniem poczekam chyba do piatku. dodam, ze
          @ dotychczas mi sie nie spozniala, mam bardzo regularne cykle - 28 dni. co o
          tym sadzicie??? pozdrawiam
        • monisiek76 a u mnie... 09.03.05, 18:57
          hej, hej. u mnie @ na razie sie nie pokazala - powinna byc wczoraj. moze to
          paranoja, ale co jakis czas nachodza mnie jakies dziwne mdlosci (to chyba za
          wczesnie), od czasu do czasu pobolewaja ledzwie, temperatura caly czas powyzej
          38 (38,2). Poza tym zadnych objawow nadchodzacej @@@@. na razie mam cykora i
          boje sie zatestowac - boje sie, ze wciaz bedzie tylko I kreska, a tak bardzo
          bym chciala II kreseczki.... z testowaniem poczekam chyba do piatku. dodam, ze
          @ dotychczas mi sie nie spozniala, mam bardzo regularne cykle - 28 dni. co o
          tym sadzicie??? pozdrawiam
          • swietlik111 Re: a u mnie... 10.03.05, 09:02
            nie bój się, zrób test, taka niepewność bardzo męczy, dobrze o tym wiem...

            :)* buziaki :)*

            Dominika
            • monisiek76 Re: a u mnie... 10.03.05, 12:06
              a nie jest za wczesnie na test??? @ powinna była przyjść 08.03., czyli 2 dni
              temu (zawsze była regularnie po 28 dniach) :)))))) A niepewność faktycznie
              męczy.
              • monisiek76 Re: a u mnie... 10.03.05, 12:07
                i cały czas temperatura powyżej 37 (37,2 - 37,3) [:O]
                • magdalenka0071 Re: a u mnie... 10.03.05, 16:13
                  hej, idz do apteki i kup test jesli go jeszcze nie masz. Jestes juz 2 dni po @
                  wiec test powinnien ju wykazac, ja zrobiłam 2 dni przed @ i była słaba
                  kreseczka, a dzien @ była juz grubuitka. Po co ci ta niepewnosc, napewno udało
                  sie i dołaczysz do nas ja zaczełam 7 tc,

                  Zrób test i dołacz do nas Trzymam kciuki daj znac a i nie musisz robictestu
                  rano zrób go dzisiaj popołudniu

                  Pozdrawiam
                  Magda
                • swietlik111 Re: a u mnie... 10.03.05, 16:15
                  myślę, że nie jest za wcześnie na test :) ja zrobiłam test chyba 30 dnia cyklu,
                  choć cykle miewam nawet 35-dniowe i wyszły 2 kreski tylko słabe, ale juz
                  następnego dnia były wyraźniejsze :)
                  • monisiek76 Re: a u mnie... 11.03.05, 08:26
                    Hej dziewczyny :)))) przekonałyście mnie chyba, dziś kupuję test i do roboty!!!
                    Prawdą jest, że trochę się już do tych wszystkich testów zraziłam - wiecznie I
                    kreska. Ostatni test robiłam w poniedziałek, czyli dzień przed spodziewaną @
                    i ... nic, nawet słabiutkiej kreseczki. Teraz jestem już 4 dzień od
                    spodziewanej @@@ i nic nie wskazuje na to, aby miała nadejść. Wczoraj dodatkowo
                    zaczęły mnie pobolewać sutki. Może to dobry znak??? Temperatura cały czas pow.
                    37. Dziś testuję! Na pewno daw Wam znać i mam nadzieję, że wreszcie dołączę do
                    zafasolkowanych :)))) Trzymajcie za mnie kciuki.... pozdrawiam, Monika
                    • budzik11 Re: a u mnie... 11.03.05, 15:23
                      Monisiu, i jak test? Robisz jeszcze dziś czy czekasz do jutra rana? daj szybko
                      znać co wyszło! Trzymam kciuki, dziewczyno :)))
                      • monisiek76 Re: a u mnie... 12.03.05, 11:41
                        hej, hej... nie wytrzymałam do rana, zrobiłam wczoraj po południu - wydaje mi
                        się, że była delikatnie widoczna druga kreseczka. Dziwne, bo test już powinien
                        wyjść porządnie - w końcu @ miała przyjść dobrych kilka dni temu. Teraz jestem
                        na 99,9% przekonana, że w brzuchu rośnie mi już fasoleczka, dlatego się
                        oszczędzam. Od 2 dni latam w nocy jak szalona do kibelka na siusiu, nawet jeśli
                        nie opiję się wody wieczorem... Poza tym pojawiają mi się w ciągu dnia,
                        zwłaszcza po zjedzeniu czegoś, mdłości. No i wciąż bolą mnie kości lędźwiowe
                        (podobno to objaw rozciągajćej się macicy) - nie jest to ból męczący, raczej
                        takie "ciągnięcie". Test jeszcze raz powtórzę za kilka dni, tym razem z rana i
                        zobaczymy... Jeśli się potwierdzi, będę baaaardzo szczęśliwa. Pozdrawiam gorąco.
                        • patka05 Re: a u mnie... 12.03.05, 13:33
                          Hej, hej :)

                          Gratuluję!
                          Intensywność kreski nie ma znaczenia, ważne że jest :) Jeśli wyszła blada (jakim
                          testem robiłaś?) to powtórz test po 48h, najlepiej rannym moczem- wtedy powinna
                          już być tłuściutka :)
                          Poleciłabym Ci betę HCG w laboratorium, bo ona- w odróżnieniu od testu
                          aptecznego) daje 100% pewności, ale jest weekend i raczej przed poniedziałkiem
                          Ci się to nie uda :)
                          pozdrawiam nowo- zafasolkowaną! :)
                          Ale się cieszę, że jest nas coraz więcej ;)

                          patka
                        • swietlik111 Re: a u mnie... 12.03.05, 16:11
                          :) bardzo się cieszę razem z Tobą :) ja też jednego dnia (to był dzień kiedy
                          powinnam mieć okres) zobaczyłam 2 kreseczki, ale testowa była dużo słabsza od
                          tej drugiej, za to juz następnego dnia rano obie były tak samo wyraźne :)

                          więc nic się nie martw tylko zrób następny test za dzień czy dwa :)

                          pozdrawiam
                          • monisiek76 Re: a u mnie... 12.03.05, 17:55
                            patko, robiłam bobo-test
                            gratuluję Ci Maleństwa, trzymaj się ciepło i odpoczywaj, pozdrawiam
      • patka05 Po USG :) 12.03.05, 13:59
        Byłam dziś, już na drugiej, wizycie u ginki. Zrobiła mi USG by zobaczyć czy
        ciąża jest prawidłowo umiejscowiona, a ja liczyłam, że zobaczę już maleńkie
        serduszko :>
        Troszkę się przeliczyłam, okazało się że ciąża jest młodsza o jakieś 6 dni niż
        wynikałoby to z daty ostatniej miesiączki (dziś zaczynam 7tc wg OM, a pęcherzyk
        ciążowy wskazuje na początek 6tc). Termin porodu przesunął mi się za to tylko o
        dwa dni, z 5-go na 7 listopad.
        Widać było za to śliczny, pojedynczy pęcherzyk ciążowy, prawidłowo umiejscowiony
        w macicy, pęcherzyk żółtkowy i prawdopodobnie dzidzię 3mm ale bez pulsującego
        serduszka na tym etapie ginka nie mogła mi potwierdzić na 100% czy to było
        właśnie moje dziecko czy fragment pęcherzyka żółtkowego :>
        W każdym razie, mam pierwsze zdjęcie do rodzinnego albumu i bardzo się cieszę,
        że wszystko jest w porządku! :)

        Zwazywszy na moje doświadczenia (poronienie w 8tc w listopadzie) na wszelki
        wypadek lakarka przedłużyła mi zwolnienie o kolejne 2 tygodnie.
        Czyli cały marzec w łóżku :>

        A co tam u Was, kobietki? :)

        dziś bardzo szczęśliwa-
        patka & dzidzia 7 tc :)
    • szopica Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 12.03.05, 17:04
      Witam wszystkie mamusie, zarówno te potwierdzone, jak i te dopiero oczekujące
      na dwie kreseczki. Jestem w sytuacji podobnej do wielu z Was. Jestem w 31 dc i
      nic...W ubiegłym roku miałam bardzo reguralne miesiączki, właściwie zawsze w 28
      dniu. Niestety miesiączkę w lutym dostałam w 25 dc, a teraz ciągle oczekuję.
      Zastanawiam się czy to się coś rozregulowało, czy....:)???Powiem szczerze,że
      nie planowaliśmy z mężem drugiego dziecka i byłaby to dla nas duża
      niespodzianka. Co do objawów to mam powiększony brzuch, większy apetyt i według
      mnie piersi dziwne w dotyku (tak jakby cięższe). Niestety wymienione objawy
      (oprócz wypchanego brzuszka) nie pokrywają się z pierwszą ciążą. Ale pierwsza
      ciąża była 4 lata temu, więc mogłam zapomnieć:))))))Pozdrawiam i czekam na
      rozwiązanie sytuacji
      • natka40 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 12.03.05, 19:16
        Hej!
        Postanowilam po przeczytaniu wszystkich postow takze sie dolaczyc.U mnie test
        pozytywnie wyszedl 4.03 czyli ponad tydz. temu. Od tej pory jestem w domu,
        dostalam zwolnienie lekars. Nie na ciaze, bo jeszcze nie bylo badania, ale bylam
        potwornie przeziebiona i wolalam wylezec sie w domu.To moja trzecia ciaza, 2
        poprzednie poronione:( w 8 tyg. W pierwszej znana jest przyczyna, w drugiej
        (dokladnie rok temu) chyba sie niezle przeforsowalam swiatecznymi porzadkami.
        Teraz mam ciagle obawy o to jak bedzie tym razem. Wmawiam sobie, ze bedzie
        dobrze, ale to nie do konca ode mnie zalezy.Niestety.Objawy ciazy ksiazkowe, bol
        piersi, sennosc, a poza tym wizyta w WC co pol godz.i ciagle mam wrazenie, ze
        moj pecherz jest pelny. Potrzeba mi wiecej optymizmu.
        Trzymajcie sie dziewczyny. Wlasciwie trzymajmy sie MY i nasze Fasolki:)))
        upragnione.
        • patka05 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 12.03.05, 22:07
          Hej :)

          No to mamy ten sam straszak- 8tc. Jak tylko 8 tc minie i nadal będzie wszystko w
          porządku- naprawdę odetchnę z ulgą.

          pozdrawiam,
          patka
    • jajko54 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 13.03.05, 12:51
      i ja się zapisuję - 18.11, dopisałam się już do wątku na Oczekiwaniu, który
      jest właściwszy? a może ktos założy prywatne forum tak jak inne miesiące
      zrobiły :)
      • ariana1 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 14.03.05, 18:15
        Jajko! Jest juz takie forum pt.: LISTOPAD 2005. Załozone przez Rząsię. Ja już
        się na nie przeniosłam, bo mam termin na 12.XI.
        pzdr.
        • delta.x Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 15.03.05, 11:47
          Ariano, czy możesz podać link do tego forum bo nie mogę go znaleźć :-(
          Dzięki.
    • mycha50 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 15.03.05, 13:37
      hej hej, moje małe słonko urodziło sie 28 listopada i ja tez mam urodziny w tym
      miesiącu, tyle ze 10. Gratuluję juz 4 potomka, i jestem pełna podziwu dla
      ciebie, że masz tyle siły by sprostać jeszcze jednej małej kruszynce.
      Jeśli chodzi o twoja ciąże na pewno wszystko będzie dobrze, a maluch 9lub
      maluszka) urodzi się sliczna i zdrowa.
      Pozdrawiam Magda Sz
      • monisiek76 O CO CHODZI ??? 16.03.05, 12:17
        Kobietki Kochane, nie wiem, co ze mną. @@@ w dalszym ciągu nie ma, zresztą
        czuję, że nie będzie jej przez kilka następnych tygodni. Od 3 dni mam mdłości
        jak cholera, nawet w pracy wiszę nad muszlą i co chwila zaczerpuję świeżego
        powietrza. Niekiedy mdłości przechodzą do konkretów i po prostu wymiotuję (nie
        za szybko). W poniedziałek zrobiłam kolejny test. I nic - może bardzo, ale to
        bardzo jaśniutka druga kreseczka (test zrobiony po południu). Minęło już 8 dni,
        jak powinna pojawić się @, a test nie pokazuje wyraźnej krechy. Do tego doszły
        bóle sutków, a przedwczoraj myślałam, że zejdę śmiertelnie - pojawił mi się
        jakiś nerwoból tak pod sercem i trzymał mnie kilka godzin wieczorem.
        Powiedzcie, co z tymi testami jest nie tak, albo co ze mną??? Gdyby
        potwierdziło się, że to ciąża, to według OM mija dzisiaj 5 tydzień, a według
        przytulania 3 tydzień. Sorki, że tak długo. Odezwijcie się, pleassssssssssssssss
        • monisiek76 Re: O CO CHODZI ??? 16.03.05, 12:38
          aha, to mój 36 dc, przy REGULARNYCH 28 dc
    • moniqua79 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 16.03.05, 18:47

      chyba "impreza" przeniosl sie pod ten adres

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27628&s_action=f_add
      pzdr
      Monika
    • arla5 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 16.03.05, 22:43
      to moja druga ciaza,mam synka 15 miesiecznego.teraz termin mam na 11
      listopada...
      pozdrawiam!!!!
      • lisiczka24 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 17.03.05, 09:16
        dziewczyny mam takie nietypowe pytanko ale sprawa mnie meczy wiec moze ktos
        wie :)Jestem zaciazona :) gdzies od ok.5 tyg, mam bardzo wodniste upławy
        własciwie jest to przezroczysty plyn.Taki stan rzeczy utrzymuje sie od poczatku
        ciazy bylam juz u ginki ale zapomnialam jej o tym powiedziec bo bylam cala w
        nerwach (balam sie co mi powie bo wczesniej bylam bardzo chora na jakies
        paskudne przeziebienie i ciaza zagrozona :( Teraz biore luteinke i mam nadzieje
        ze wszystko bedzie dobrze.Pozdrawiam wszystkie fasolki i ich mamusie !!!!
        • lisiczka24 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 17.03.05, 09:17
          pytanko oczywiscie czy ktos tez tak ma hihihih
        • agaw00 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 17.03.05, 14:12
          uspokój sie to normalne w ciązy ja tez tak mam ale trochę gęste.Nie zapomnij
          przy kolejnej wizyie zapytac o to bo nie wiem jak silne sa twoje objawy.

          Przy okazji dziewczyny dołączam dzisiaj juz oficjalnie do Was!!moja fasolka ma
          7 tygodni i dł 13,9 mm dzisiaj widziałam jak bije jej serduszko:niesamowite!!
          mój termin to 5 listopada 2005.
      • andzik05 Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 17.03.05, 11:06
        Wygląda na to że też będę mamusią listopadową! Zyczę powodzenia i pozdrawiam
        serdecznie
    • rybcia.rybcia Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 19.03.05, 10:49
      Witajcie,

      Tez mialams ie do was dolaczyc zwlekalam z dpoisaniem sie do watku, tez mialam
      byc listopadowa mamusia, bede do was zagladac jakis taki sentyment bede czuc:-)
      Dbajcie o siebie kochane
      • monisiek76 :-((((( 21.03.05, 16:00
        Niestety, już nie będę mamusią listopadową... Zanim ciąża na dobre się zaczęła
        (5 tydz), doszło do poronienia. Dlatego żegnam się z Wami. A przecież ... tak
        bardzo się cieszyłam.... Widocznie tak miało być...
        Monika
    • fasolkowamama Re: czy są Mamusie listopwadowe ? 23.04.05, 14:58
      Ja mam termin na 11 listopada.Teraz 12 tydzień i chciałabym przewinąć czas i
      przytulić już moją kruszynkę:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka