Dodaj do ulubionych

badania prenatalne

24.02.03, 13:10
Czy któraś z was je robiła? Z czym to się "je"? Z tego co usłyszałam, badania
nieinwazyjne oceniają RYZYKO wystąpienia wady, tzn. nie dają odpowiedzi na
pytanie czy dziecko jest zdrowe. Jak odbywa się aminopunkcja? CZy jest to
bolesne?
Obserwuj wątek
    • rebecca Re: badania prenatalne 24.02.03, 17:20
      od niedawna w polsce mozna robic nowe badanie - prosty test krwi, ktory chyba
      rzeczywiscie jedynei ocenia ryzyko, ale jest bardziej miarodajny niz tzw. test
      potrojny. mozna je robic ok. 12 tygodnia, zapytaj ginekologa.
      moaj kolezanka je robila i b. chwali. w poprzedniej ciazy robila amniopunkcje,
      bo sioe b. bala, a teraz poprzestala na tym nowym tescie.
    • tolka3 Re: badania prenatalne 25.02.03, 10:37
      zajrzyj na forum na stronie www.nasz-bocian.pl Jest tam wątek o badaniach
      prenatalnych (www.nasz-bocian.pl/modules.php?
      name=Forums&file=viewtopic&t=3163) i całkiem dużo pomocnych informacji.
      Polecam. Mi wiele to wyjaśniło.
      • burza4 Re: badania prenatalne 25.02.03, 11:03
        Dzięki za info. Zastanawiam się cały czas co z tym fantem robić. Nie wiem, czy
        dobrze rozumiem, ale wszystkie testy nieinwazyjne oceniają tylko ryzyko
        wystąpienia wady. A to chyba nie jest do końca tak, że wady pojawiają się TYLKO
        u tych osób, które są w grupie zwiększonego ryzyka... Z drugiej strony,
        znajomym urodziło się upośledzone dziecko (powodem prawdopodobnie były leki) a
        badania genetyczne były w porzadku, więc sama nie wiem.
        • tolka3 Re: badania prenatalne 25.02.03, 11:51
          więc zacznij od początku: co byś zrobiła, gdyby badania prenatalne wykazały, że
          urodzisz upośledzone dziecko. Czy chcesz je robić po to, żeby upśledzienie
          wykluczyć, czy ewentualnie zaakceptowałabyś i pokochała takie dziecko, czy może
          nie będziesz go chciała... Jeśli postanowiłaś, że będziesz kochała jakie by ono
          nie było, nie robiłabym tych badań.
          • burza4 Re: badania prenatalne 25.02.03, 16:33
            tolka3 napisała:

            > więc zacznij od początku: co byś zrobiła, gdyby badania prenatalne wykazały,
            że
            >
            > urodzisz upośledzone dziecko. Czy chcesz je robić po to, żeby upśledzienie
            > wykluczyć, czy ewentualnie zaakceptowałabyś i pokochała takie dziecko, czy
            może
            >
            > nie będziesz go chciała... Jeśli postanowiłaś, że będziesz kochała jakie by
            ono
            >
            > nie było, nie robiłabym tych badań.


            Ja się nie mam nad czym zastanawiać. Ja jeszcze nie zaakceptowałam myśli, że
            mam mieć w ogóle dziecko, a już w ogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że
            mogłaby zaakceptować upośledzenie... Chodzi mi o to, ze nie chcę robić
            niepotrzebnie badań inwazyjnych jeśli inne badania mogą dać mi odpowiedź.
            • tolka3 Re: badania prenatalne 26.02.03, 10:42
              domyślam się, że jesteś w ciąży, więc nie ma co pisać "zastanów się czy
              chcesz/powinnaś mieć dziecko". Kobieto, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tej
              ciąży. Nie będę pytać, co byś zrobiła, gdyby wynik badania prenatalnego wyszedł
              nie po Twojej myśli. Masz trochę czasu na myślenie, więc myśl...
              • burza4 Re: badania prenatalne 26.02.03, 13:17
                tolka3 napisała:

                > domyślam się, że jesteś w ciąży, więc nie ma co pisać "zastanów się czy
                > chcesz/powinnaś mieć dziecko". Kobieto, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę
                tej
                > ciąży. Nie będę pytać, co byś zrobiła, gdyby wynik badania prenatalnego
                wyszedł
                >
                > nie po Twojej myśli. Masz trochę czasu na myślenie, więc myśl...

                Ja też chętnie bym się z toba zamieniła... Od lat robiłam wszystko, żeby w
                ciąży nie być i bach! Wiem, że ani nie chcę ani nie powinnam mieć kolejnego
                dziecka. Tyle, że skoro już los mnie tak "uszczęśliwił", to chcę przynajmniej
                mieć pewność, że dziecko jest zdrowe. A przy okazji nie narażać się na
                niepotrzebne badania.

    • iwo_nka Re: badania prenatalne 26.02.03, 15:30
      Mysle ze w twoim przypadku najlepszym rozwiazaniem bedzie wykonanie
      amniopunkcji. To badanie w 90-paru procentach powie ci czy dziecko jest zdrowe
      czy chore. Te kilka procent spowodowane jest faktem ze czasem nie mozna
      wyhodowac komorek, lub ze zamiast komorek plodu pobrano twoje komorki. Jesli
      jednak hodowla przebiega prawidlowo na 100% mozna wykluczyc lub potwierdzic
      chorobe. Niestety badanie jest inwazyjne, obarczone ok.1% poronien. Jednak
      jesli zdecydowana jestes na aborcje w przypadku wystapienia wad jest to
      najlepsze w tej chwili badanie.
      • burza4 Re: badania prenatalne 26.02.03, 16:33
        Dzięki, ale powiedz, czy wiesz coś więcej tzn. chodzi mi konkretnie o badzanie
        w kiedunku cewy nerwowej, czytałam że wyklucza ono rozszczep kręgosłupa, ale
        nie wiem, czy tylko to, czy inne wady układu nerwowego również? W ogóle to te
        moje niepokoje wzięły się stąd, że znajomi mają upośledzone dziecko, ale
        badania prenatalne tego niewykazały choć ewidentnie to uszkodzenie nasstąpiło w
        okresie płodowym na skutek zażywania leków. I to mnie trochę zbiło z pantałyku,
        bo myślałam, że aminopunkcja wyklucza wszelkie tego typu wady u dziecka, a tu
        się okazuje, że nie, więc nie jestem pewna czy to badanie robić. Problem w tym,
        że te wszystkie informacje dostałam już po wizycie wstępnej w poradni
        genetycznej, a to zmieniło trochę moje nastawienie. Moje obawy siłą rzeczy
        koncentrują się wokół zaburzeń układu nerwowego i zespołu downa, a nie szeregu
        jakichś rzadkich chorób genetycznych... A skoro aminopunkcja nie da mi
        odpowiedzi na pytanie o potencjalne uszkodzenia skutkujące upośledzeniem
        umysłowym, to nie wiem, czy samo badanie PAPPa nie wystarczy (czytałam, że
        wykrywa 9 na 10 przypadków zespołu downa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka