Dodaj do ulubionych

2.35 w nocy

19.08.03, 08:19

każdej nocy o tej porze budzę się, idę siusiu i...czuję potworny głód. Do tej
pory, staram się powstrzymywać, myśleć o czymś innym bo nie chcę jeść w nocy.
Czasem wypiję actimela, czasem siorbnę wody albo jakiegoś soku byle tylko nie
jeść. I co najgorsze ostatnio nie dość, że miewam jakieś dziwaczne i
koszmarne sny, to potem jeszcze spać nie mogę bo jestem głodna. Buuuu...
Obserwuj wątek
    • yasmin24 Re: 2.35 w nocy 19.08.03, 09:43
      Rany, jakbym siebie slyszala jeszcze niedawno. Standardowo miedzy 2 a 3 w nocy
      siusiu, pic i jesc, a potem klopoty, zeby zasnac.
      Mi pomogly wieksze posilki na kolacje, mimo, ze wczesniej staralam sie zbyt
      pozno nie jesc i ograniczanie spozywania napojow. Teraz budze sie okolo 6-7 nad
      ranem i fakt, ze juz raczej nie zasne, ale to lepsze niz srodek nocy.
      A sny mam ostatanio piekne, sni mi sie moja Kruszynka, np. jak ja karmie,
      chodzimy na spacer, czasem placze i wierzga nozkami...
      Yasmin
      • lastka Re: 2.35 w nocy 19.08.03, 10:20
        Czy wcześniej też miałaś takie koszmary? Mój mąż już osatnio stwerzdił, że
        jeszcze trochę to będę strasznie zestresowana przez takie sny co się żle odbije
        na dziecku, ze pewnie przed snem myślę nie wiadomo o czym i potem to wszystko
        odbija się w snach...ale przecież tak naprawdę to o niczym złym przed snem nie
        mysle zreszta tak szybko zpadam w sen, że chyba nawet nie zdąże o czymś
        pomyśleć:)))
        • yasmin24 Re: 2.35 w nocy 19.08.03, 18:59
          Niestety, koszmary byly, i ciagle budzenie sie w nocy, ale pewnie to bylo
          zwiazane z tym, ze ciaza byla zagrozona i straszliwie sie denerwowalam.
          Ale u mnie z dnia na dzien jest coraz lepiej, bo juz jestem spokojna :))
          Zycze milych snow o malenstwie
          Yasmin
    • wiolarr Re: 2.35 w nocy 20.08.03, 10:32
      Ja też to mam, za wyjątkiem napadów głodu, choć to może jeszcze przede mną. Jestem w 31. tygodniu, więc kto wie, co mnie jeszcze czeka... Ale do toalety biegam standardowo 2 razy w nocy, a potem nie mogę zasnąć. Koszmary też miewam, brrrrrr, okropność!
      Wiola i dzidziuś.
      • ewetka Re: 2.35 w nocy 20.08.03, 13:45
        Ja jestem w 26 tygodniu i też wstaję dwa razy w nocy na sikanie, głodu w nocy
        nie odczuwam, za to rano kiedy wstanę, to mam ochotę zabić męża kiedy
        przeszkadza mi w szykowaniu śniadania. Co do koszmarów też je mam a ciąża nie
        jest zagrożona i staram się cały czas pozytywnie myśleć. Może to jest poprostu
        normalne?
    • ja275 Re: 2.35 w nocy 20.08.03, 22:25
      Czesto budze sie miedzy 1.00 a 2.00 w nocy by zalatwic swoja potrzebe
      fizjologiczna o jedzeniu nie ma mowy bo nie czuje glodu natomiast pragnienie
      picia wody mam ogromne - nie zawsze ale miewam. Jak juz tak wstane i sie
      przejde do wcetu to potem mam niesamowite problemy zeby zasnac... i tak krece
      sie z godzine az w koncu padam a rano jestem potwornie nieprzytomna , niedaj
      Boze jak jest na osiedlu jakas impreza , jestem jakas wyczulona na tym punkcie.
      slysze wszytko co sie dzieje dookola , kazdy smiech, kazdy krzyk - wszystko a
      drazni mnie to niesamowicie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka