Dodaj do ulubionych

Pamięć ciała

27.05.04, 22:47
Inspiracją do wątku były robótki na drutach Freewolfa.
Zauważyliście, jak dobrze ciało pamięta raz wyuczone ruchy?
Pierwsza klawiatura, na jakiej pisałam, przetrwała kilka lat.
Po chwalebnym wylaniu na nią kawy kupiłam następną. Niestety - jeden klawisz
był gdzie indziej. Na tym klawiszu miałam "ó".
Przze kilka następnych lat mordowałam się z tym, do końca trafiając nie tam
gdzie trzeba.
Teraz od kilku dni mam nową klawiaturę (czarną :))) Klawisz z "ó", okazało
się, może być w jeszcze innym miejscu. W dodatku klawisze "home... end..."
itp zamiast w układzie 3x2, są ułożone 2x3. Zamiast w End, trafiam w Page
down...
Irytujące. I jak wskazuje doświadczenie, tak będzie przez kolejnych parę lat.
Czy są jakieś metody, żeby dotrzeć do tych ośrodków w mózgu, które są za to
odpowiedzialne? Elektrody jakieś? Hipnoza? Pytam poważnie, bardzo mi to
przeszkadza.

PS. Pytanie nie jest skierowane do Alexa, albowiem nie używam klawiatury
frankofońskiej.
Obserwuj wątek
    • chatka_ Re: Pamięć ciała 27.05.04, 22:57
      Tez jestem wytrenowana, przez panie wozne w szkole. Dzis byl apel w szkole, i
      zabrano wszystkie krzeselka z sali w ktorej uczylam. Klasa siedziala wiec na
      lawkach. Zadzwonil dzwonek, dzieciaki zerwaly sie do drzwi, a ja za
      nimi: "Krzesla na gore!" Tarzali sie ze smiechu a ja z nimi.
      Sorry All, jak widzisz nijak pomoc nie moge :)
    • awee Re: Pamięć ciała 27.05.04, 23:35
      To bardziej przyzwyczajenie niż pamięć, chociaż chyba jest to jednoznaczne....
      A zasada wykorzystująca skojarzenia nic nie daje ?
      • all2 Re: Pamięć ciała 28.05.04, 00:11
        awee napisała:

        > To bardziej przyzwyczajenie niż pamięć, chociaż chyba jest to
        jednoznaczne....
        > A zasada wykorzystująca skojarzenia nic nie daje ?
        >
        Nie przy dużym tempie pisania. Musiałabym pisać na tyle wolno by myśleć o
        klawiszach. Nie da rady.
        Problem w tym, że piszę bardzo szybko a przy tym zupełnie niefachowo. Nigdy nie
        uczyłam się pisać tak jak trzeba, palce same się poukładały tak jak im było
        wygodnie. Nawet nie wiem, ilu ich używam do pisania. Dlatego myślę o jakimś
        głębszym przeprogramowaniu ;)
        Zastanawia mnie to, że z innymi rzeczami umiem się przestawić dość szybko.
        Tylko ta klawiatura. Ale może dlatego, że spędzam przy niej najwięcej czasu.
        Ale właściwie nie tylko o to chodziło mi w wątku. Macie coś podobnego, z czym
        się bezskutecznie zmagacie, gdzie ręka ewentualnie inna część ciała sama idzie
        gdzie nie trzeba? Przyzwyczajenie do jakiegoś wyłącznika, czy do skrzyni biegów
        w samochodzie albo do szafki w której powinna być herbata?
        • anahella Re: Pamięć ciała 28.05.04, 00:46
          all2 napisała:

          > Nie przy dużym tempie pisania. Musiałabym pisać na tyle wolno by myśleć o
          > klawiszach. Nie da rady.

          Da rade.

          > Macie coś podobnego, z czym
          > się bezskutecznie zmagacie, gdzie ręka ewentualnie inna część ciała sama
          > idzie
          > gdzie nie trzeba?

          W pracy mam nie myszke tylko tablet z penem - tak maja graficy a redaktorzy
          normalne myszki. Czasem jak redaktor prosi mnie o pomoc przy swoim komputerze
          to macham penem po... podkladce na mysz i zloszcze sie ze kursor mi nie
          chodzi:)

          Mialam tez problem z przyzwyczajeniem sie do nowego ekspresu do kawy. W
          poprzednim wyjmowalam sitko lewa reka, a w tym wyjmuje prawa. ale ustwilam go
          tak, ze moge uzywac i lewej reki wiec jestem szczesliwa. Jestem praworeczna,
          wiec to byla specyfika poprzedniego ekspresu.

          Pare lat temu przesuwalam sobie drzwi do sypialni. Poprzednio do sypialni
          wchodzilo sie z przedpokoju a teraz z salonu. Przez pare miesiecy wychodzac z
          lazienki zatrzymywalam sie przed sciana, w ktorej kiedys byly dzwi. Cud ze
          sobie guza nie nabilam:))))

          No i rytual powrotu do domu: otwieram drzwi, jeden kotek wybiega na klatke
          schodowa, drugi paleta mi sie pod nogami. Ja zamykam drzwi, zdejmuje kurtke,
          buty, wpuszczam kota i witam sie z oboma. Ale czasem jak wracam tak pozno ze
          one juz spia, to tez odtancowuje co trzeba: czyli drzwi, kurtka, buty i tu
          wpuszczam kota, ktory przeciez na klatke nie wybiegl:)
          • all2 Re: Pamięć ciała 28.05.04, 01:00
            anahella napisała:

            > all2 napisała:
            >
            > > Nie przy dużym tempie pisania. Musiałabym pisać na tyle wolno by myśleć o
            > > klawiszach. Nie da rady.
            >
            > Da rade.

            wierzę Ci, jako z urodzenia dwuklawiaturowej :)
            napiszesz mi jak to dokładnie zrobić? - może być na priv
            • anahella Re: Pamięć ciała 28.05.04, 01:08
              all2 napisała:

              > wierzę Ci, jako z urodzenia dwuklawiaturowej :)
              > napiszesz mi jak to dokładnie zrobić? - może być na priv

              dobra, co lubisz bardziej: szybkie pisanie czy poprawianie literowek? Zapewne
              to pierwsze. Wiec jak piszesz to pamietaj zeby sie nie rozpedzac i rytmicznie
              uderzac w klawisze. Jak masz "trefne literki" np. owe "ó" to przy kazdym slowie
              z ta literka zatrzymuj sie i nie boj sie szukania wzrokiem po klawiaturze
              potrzebnego klawisza.

              Z dobrych rad moge jeszcze pwiedziec cos takiego: jezeli robisz cos z shiftem
              to zawsze wciskaj go reka przeciwna do klawisza literowego. Wiec jezeli "ó"
              piszesz prawa reka i potrzebujesz shifta to naciskaj go lewa. Szybciej sie
              nauczysz, bo w mozgu zapala sie dwie lampki: prawa reka - "ó", lewa reka -
              shift. Po godzinie stukania zobaczysz ze mozna pisac szybciej. Podobnie jest z
              altami o ile sa klawiatury, gdzie mozna generowac polskie ogonki przez oba
              klawisze. Mysle ze sukces lezy bardziej w rytmicznym uderzaniu niz w
              odpowiednim przyporzadkowaniu palcow do konkretnych klawiszy.
              • all2 Re: Pamięć ciała 28.05.04, 01:20
                dzięki :)
                używam klawiatury polskiej maszynistki (wiem, wiem...;)
        • awee Re: Pamięć ciała 28.05.04, 09:54
          all2 napisała:

          > Zastanawia mnie to, że z innymi rzeczami umiem się przestawić dość szybko.
          > Tylko ta klawiatura. Ale może dlatego, że spędzam przy niej najwięcej czasu.

          Z pewnością dlatego :)

          > Ale właściwie nie tylko o to chodziło mi w wątku. Macie coś podobnego, z czym
          > się bezskutecznie zmagacie, gdzie ręka ewentualnie inna część ciała sama
          > idzie gdzie nie trzeba? Przyzwyczajenie do jakiegoś wyłącznika, czy do
          > skrzyni biegów w samochodzie albo do szafki w której powinna być herbata?

          Właściwie to było do przewidzenia :)
          To tak jak z zegarkiem na ręku, a ściślej gdy go brak. Ręka sama podnosi się,
          aby spojrzeć, która godzina.... A od wczoraj ( tak jakby specjalnie do tego
          wątku :)) na pewnym odcinku koło mojego miejsca zamieszkania zmieniona została
          trasę chodnika. Poprzednio chodnik biegł sobie prostą linią, a teraz tam jest
          tylko ziemia. Nowy zaś tworzy łuk. I jak zachowują się ludzie, którzy tamtędy
          przechodzą ? Idą prosto. Nie chodnikiem, tylko udeptują dalej ziemię.
          Bo przyzwyczajenie drugą naturą...
    • anahella Re: Pamięć ciała 27.05.04, 23:56
      Zeby sie przestawic trzeba pisac na poczatku wolno i uwazac na literowki.
      Wiem cos o tym, w szkole mialam zajecia z maszynopisania na dwoch roznych
      kalwiaturach. Do ostatniej chwili nie wiedzialam na ktorej bede robic egzamin
      sprawnosciowy:)

      W domu mam peceta w pracy maka. Co chwila zmieniam klawiatury, bo padaja jak
      muchy pod kawami i herbatami. Mysle ze tylko dokladnosc na poczatku nowego
      sprzetu pomaga.
      • ralston Re: Pamięć ciała 28.05.04, 17:13
        Przez jakiś czas trzymałem rower w sypialni. Trzeba było uważać przy
        przechodzeniu, żeby nie zaczepić się o rower z jednaj strony, albo (na ogół
        boleśniej) o łóżko z drugiej. Po wyprowadzeniu roweru w inne miejsce pobytu,
        jeszcze długo wykonywałem wyuczony krok tuż przy łóżku :)))
        • fringilla Re: Pamięć ciała 28.05.04, 22:01
          Matki maja mnóstwo takich odruchów. Począwszy od bujania pustego wózka
          skończywszy na rozglądaniu się za dzieckiem podczas gdy ono spokojnie spi u
          dziadkow ;-)
          • chatka_ Re: Pamięć ciała 28.05.04, 22:50

            Przypomina mi sie opowiastka znajomych, ktorzy od ponad miesiaca byli w podrozy
            i spali w namiocie, na dziko, na dziko tez wiec, pod drzewem czy krzakiem sie
            zalatwiali. Razu pewnego zatrzmali sie w hotelu. Kasie zbudzil w nocy Andrzej,
            wstal z lozka podszedl do szafy, wysiusial, po czym, jak gdyby nigdy nic,
            wrocil do lozka. Z rana nie mogl sie nadziwic skad wziela sie mokra plama na
            podlodze :))))
    • freewolf Re: Pamięć ciała 29.05.04, 17:50
      To norma. Mam dość nietypowo wyprofilowane klawisze na klawiaturze przy moim
      kompie (romby zamiast kwadratów). Czułość ich też jest nietypowo duża. Tak więc
      jak siadam do jakiegoś innego kompa, mam problem, gdyż często po prostu za
      lekko naciskam klawisze. Ale mimo to, takie klawiatury są świetne. Bardzo uczą
      delikatności w dłoniach.
      • jarek-ny Re: Pamięć ciała 31.05.04, 07:53
        a moze tak sprobowac podlaczyc fortepian do monitora?

        ------------
        bynajmniej
        • freewolf Re: Pamięć ciała 31.05.04, 08:32
          jarek-ny napisał:

          > a moze tak sprobowac podlaczyc fortepian do monitora?

          Może to się sprawdzi...
          Ale w sumie ja nic nie wiem, próbowałem tylko ze skrzypcami. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka